Dodaj do ulubionych

Czy lubicie puby?

02.06.05, 17:57
Na poczatku bardzo mi sie podobala atmosferka angileskich pubow, szczegolnie
poza Londynem, w jakichs malych miasteczkach. Tak byly fajnie, stylowo
urzadzone, ale teraz coraz czesciej mi sie wydaje, ze to takie same mordownie
jak w Polsce.
A wy lubicie chodzic do pubow?
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: Czy lubicie puby? 02.06.05, 17:59
      bardzo:) chociaz z 2,5 letnim dzieckiem to juz nie to samo:(
      • violus22 Re: Czy lubicie puby? 02.06.05, 18:10
        wlasnie... jak to jest w pubie z dzieckiem? moj ma juz prawie 5 mcy i jakos,
        nie wiem czemu, ale tak glupio nam isc z dzieckiem na piwko:/ a moze to taki
        wstyd z polski? jak tu jest?
        jeszcze nie bylismy w pubie, nie mamy za bardzo jak
        • deadeasy Re: Czy lubicie puby? 02.06.05, 19:44
          moze to taki
          > wstyd z polski?

          Zdecudowanie wstyd z Polski ;o)

          Z tego co widze to ludziska wszedzie tu ze soba pociechy "targaja", wszedzie
          tzn. gdzie sie da oczywiscie. I co mi sie podoba (mimo, ze ja z
          tych "niedzieciatych") to to, ze sporo pubow ma "wersje dziciece" w karcie, i
          maja male krzeselka dla dzieci.

          Ja puby angielskie to i owszem - roznej masci. Jedyne puby jakie mi nie
          podchodza to typu "moloch z glosna muzyka". Pojde i owszem ale pogadac to tam
          sie nie da.

          Polskich "pubow" nie lubie bo to sa sztuczne twory i z pubami nie maja nic
          wspolnego.
    • aniek133 Re: Czy lubicie puby? 02.06.05, 19:03
      Nie, nie lubie - ale ja tez nie lubilam w Polsce, wiec widocznie jest taka
      jakas dziwna jestem ;)

      Po prostu nie przepadam za miejscami publicznymi, zatloczonymi, glosnymi i
      zadymionymi :)

      • lena81 Re: Czy lubicie puby? 02.06.05, 20:15
        Hej co do dzieci w pubach to trzeba uwazac bo nie wszystkie puby maja tzw
        licencje na dzieci:)wiec jak chcecie wejsc do miejsca ktorego nie znacie to
        warto spytac
        ja natomist lubie puby w anglii sa takie inne od naszych wszyscy sie tam znaja
        a nowi nie maja problemow zeby sie zaaklimatyzowac pozdr
        • evian5 Re: Czy lubicie puby? 02.06.05, 20:43
          ja bym z malym dzieckiem nie poszla do puby zeby wdychalo dym z papierosow? ale
          to moje zdanie. nie lubie pubow bo dla mnie to mordownie i juz. bylam kilka
          razy. no chyba ze jakis lokalny z mila atmosfera.
          ktoregos dnia pojechalismy z mezem i kolezanka do takiej malej miescinki za
          oxfordem w niedziele. tak, zeby gdzies sie ruszyc. chcielismy zajsc na kawe, ale
          ku naszemu zdziewieniu wszystkie kawiarnie ( a bylo ich raptem 2 albo 3 w calym
          miasteczku) byly zamkniete, natomiast od pubow az sie roilo, na kazdym rogu, ale
          tam kawy nie uswiadczysz tylko browar.
          natomiast lubie tutejsze kafejki, lubie saczyc cappucino siedzac rano na
          tarasie. uwielbiam. moze dlatego, ze jestem raczej kawosz niz piwosz :)
          • deadeasy kawa czy herbata :) 03.06.05, 01:12
            hi-hi ;)

            Bo to tylko w Polskim "pseudo-pubie" serwuja kawe/herbate. Tez mnie
            to "trzeslo" na poczatku, ze ja bym sobie kawusie a tu nic oprocz browaru i
            coli. No, ale jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma. :) Choc
            przyznam, ze pojawiaja sie puby gdzie mozna nawet "wypitliwa" kawe zamowic.

            Tak samo jak Polska (i inne kraje Europejskie) nie maja tradycji pubowej tak
            Anglicy nie maja tradycji "kafejkowej". Kawiarenki pojawiaja sie sporadycznie
            to tu to tam, tu w L'pool niestety ciagle za malo i te co sa to raczej
            przypominaja kawowe McDonaldy.

            W Polsce sie idzie na ciastko i kawe a w UK do pubu. Co kraj to obyczaj.
            Pamietam jak dzis jak maz zwijal sie ze smichu na lotnisku w Rebiechowie kiedy
            zobaczyl dwoch facetow przy stoliku jedzacych paczki i popijajacych kawe. Dla
            mnie wtedy to byl zupelnie normalny widok, wzruszylam tylko ramionami. Teraz
            patrzac wstecz, tez mi sie to wydaje "inne" od tutejszych zachowan;
            rzeczywiscie w UK rzadko mozna spotkac "two blokes" saczacych kawusie i
            jedzacych ptysie.

            Co do dymu to sie zgadzam, duzy minus nawet oddzielanie palaczy od nie-
            niewiele czasem pomaga. Najmniej niebezpieczne miejsce jest przy barze bo tam
            palic nie wolno ;)
            Polecam Irlandie na wizyty - nigdzie sie nie pali. Nazajutrz po imprezie nie
            capi sie fajkami z calej dyskoteki. Wszyscy palacze musza palic na dworze.


            A tak o ciastkach... czy tez zauwazylyscie, ze porcje tu daja kosmiczne? Jak
            to w ogole mozna zjesc za jednym posiedzenienm? Zazwyczaj sa tez tak slodkie,
            ze po paru kesach musze kubel gorzkiej herbaty wipic...

            No tak...i ta panika i niedowierzanie w oczach jak sie prosi o czarna herbate.
            W pracy dalam za wygrana, pije "ichnia" bo mi sie znudzilo tlumaczenie i
            wyjasnianie.

            Ach te obyczaje...
            :o)
            • coolaga1 Re: kawa czy herbata :) 03.06.05, 10:45
              A ja uwielbiam piwko dlatego tez czesto chodze do pubu. W moim miasteczku sa
              bardzo przyjemne puby z tanim piwkiem.Czasem chodze na quizy albo na kareoke
              organizowane w tutejszych pubach. Nie lubie tylko kiedy wyswietlany jest jakis
              mecz nie mozna wtedy przecisnac sie do baru.
              • violus22 Re: kawa czy herbata :) 03.06.05, 11:39
                chyba nie myslicie ze chcialam pojsc do zadymionego pubu z niemowlakiem :)
                teraz widzialam w miescie troche ogrodkow piwnych wiec jesli juz to tam sie
                wybierzemy
                • evian5 Re: kawa czy herbata :) 03.06.05, 20:18
                  Tutaj w Oxfordzie jest sporo kafejek, zwlaszcza w centrum miasta na kazdym
                  kroku. Ja wypatrzylam taka jedna, gdzie pracuja Slowaczki i w ogle to jest taka
                  jakas nie angielska, cala w drewnie,kawa mocna, pyszna w wielkich filizankach. W
                  centrum miasta jest kilka Starbruks, ale ja tej kawy nie trawie. Poza tym na
                  kazdym rogu budki z kawa, ludzie kupuja i pija na ulicy. W ogole Oxford ma swoj
                  kosmiczny urok. Kazdego zapraszam, zeby przyjechal tu na weekend.
                  Ale jak sie pojedzie troche na prowincje to... kawy nie uswiadczysz, tylko puby
                  i browar!
                  Co do czarnej kawy i herbaty, to ja po przyjezdzie tylko taka pilam, ludzie
                  robili wielkie oczy, jak to herbata bez mleka ?! Jak ja cos takiego moge pic! A
                  jak sie zastanawialam jak mozna pic z mlekiem !
                  Ale teraz juz mnie troche 'przerobili' i pije herbate z mlekiem i kawe z mlekiem.
                  Ich ciastek do tej pory jakos nie trawie, bo to przeciez sam cukier :))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka