Dodaj do ulubionych

Szanse bez QTS???

27.06.05, 17:42
Jestem w trakcie starania sie o QTS i zastanawialam sie czy jest teraz sens
aplikowania,nie majac jeszcze formalnie przyznanych kwalifikacji i...dzis
postanowilam podzwonic po angielskich agencjach ,a nawet szkolach,ktore nie
zaznaczaly jednoznacznie ,ze wymagaja od aplikanta QTS i okazalo sie,ze
wszedzie,naprawde wszedzie powiedziano mi,ze to absolutny wymog ,a podania od
aplikantow bez QTS nawet nie sa rozpatrywane.Fakt,ze w wielu ogloszeniach nie
ma wyraznego wymogu posiadania QTS ,a przynaj,mniej nie pisze sie o tym
tlumacza,ze...jest to rzecz oczywista i wlasciwie nie trzeba pisac,ze
nauczyciel MUSI miec kwalifikacje obowiazujace w danym kraju;inaczej nie moze
byc nauczycielem ani aplikowac na to stanowisko.
A ja,o ile sobie dobrze przypominam ,czytalam tutaj,ze ktoras z Was pracowala
bez QTS,a na pewno ze niektore z Was aplikuja ,bedac jeszcze w
trakcie.Napiszcie jak ma sie tearia do praktyki i czy rzeczywiscie jest zero
szans na prace w tej sytuacji;trzeba czekac i koniec...
Obserwuj wątek
    • aniek133 Re: Szanse bez QTS??? 27.06.05, 17:47
      Ja tez nie mam QTS i pani w agencji nawet nie chciala mnie zarejestrowac. Mam
      przyjsc do niej ze wszystkimi papierami, z PELNA dokumentacja i wtedy mozemy
      dopiero rozmawiac :(((
      • gosiaczek533 Re: Szanse bez QTS??? 27.06.05, 18:03
        aniek133 napisała:

        > Ja tez nie mam QTS i pani w agencji nawet nie chciala mnie zarejestrowac. Mam
        > przyjsc do niej ze wszystkimi papierami, z PELNA dokumentacja i wtedy mozemy
        > dopiero rozmawiac :(((
        Wiec jak to jest z tymi agencjami?Czy tam mozna isc tylko na umowione spotkanie
        i to wyznaczone wczesniej przez pracownika tejze agencji czy mozna tak po
        prostu wpasc sobie i zarejestrowac sie?
        • aniek133 Re: Szanse bez QTS??? 27.06.05, 18:09
          Z tego co zauwazylam, w tym kraju niemalze nigdzie nie mozna "tak wpasc sobie"
          i wszedzie trzeba sie umawiac :)

          Ja zadzwonilam i umowilam sie na spotkanie tydzien pozniej. Pani w tej agencji
          (Supply Desk) byla naprawde bardzo mila i sympatyczna, ale uslyszalam, ze ona
          zupelnie sie nie spodziewala, ze ja przyjde taka nieprzygotowana. A oni sa
          profesjonalna agencja i musi byc kompletna dokumentacja, bo to nie praca w
          barze tylko praca z dziecmi :)

          Acha i musze miec zaswiadczenie o niekaralnosci zarowno polskie, jak i
          angielskie, co mnie troche zdziwilo, bo zazwyczaj podobno wystarczy angielskie.
          • effata Re: Szanse bez QTS??? 27.06.05, 23:43
            Ja pracowalam bez QTS, ale jak juz pisalam wielokrotnie udalo mi sie dostac
            prace na jeden trymestr. Szkola akurat potrzebowala takiego support learning
            teacher i ja sie im trafilam. Odpowiadaly im moje kwalifikacje (sprawdzili w
            dyplomie), a poza tym nikt raczej nie szuka sobie pracy na 3 miesiace, by potem
            zaczynac poszukiwania od nowa. A ja bylam w 3 miesiacu ciazy i te 3 miesiace
            byly dla mnie idealne. Tak wiec to raczej wyjatek. Zreszta szkola byla
            prywatna, a dyrektorka z gatunku wielkich, nieobecnych, nawiedzonych (choc
            milych :)) Jak teraz skladalam papiery w kilku miejscach, to tez brak QTS mnie
            dyskwalifikowal :( A jeszcze sobie na nie troche poczekam :(

            Natomiast co do roznych wymagan, to ten motyw pojawia sie w kolko i na okraglo
            przy roznych tematach - i jest chyba tylko jedno wytlumaczenie, rozne
            instytucje, rozne banki, przychodnie, szkoly, agencje maja pewien margines
            swobody (tu jest tendecja do "decentrlizacji wladzy" i wiele regulacji lezy w
            gestii lokalnych wladz, stad tez sa rozne wymagania, m.in. w zaleznosci od
            rejonu) - i ten margines wykorzystuja w zaleznosci od potrzeb (i od wiedzy
            kadry na dany temat :))))
            • grkl Re: Szanse bez QTS??? 28.06.05, 12:18
              Pracowałem jako supply teacher w Londynie 2001 - 2002 bez QTS, tylko z
              zaświadczeniem z NARIC, że jestem magistrem anglistyki (zakwalifikowanym jako
              Bachelor's with Hons)z przygotowaniem pedagogicznym. Nie było problemu. Teraz
              mam QTS choć nie pracuję już jako nauczyciel. Nie wiem czy nie trzeba mieć 3
              lat doświadczenia zawodowego w Polsce aby tutaj otrzymać QTS. Mogę się mylić.
              • natalia.brzeska Re: Szanse bez QTS??? 30.06.05, 14:43
                Tak trzeba miec conajmniej 3-letnie studia nauczycielskie i conajmniej 2-letnie
                doswiadczenie zawodowe.
                Ja po prosu weszlam do agencji i umowilam sie na spotkanie. Facet dal mi liste
                dokumentow, ktore mam przyniesc ze soba.
                Na umowione spotkanie przyszlam w poniedzialek (27.06). Mialam ze soba
                dokumenty, ktore chcial. Wklepal moje dane do kompa, wypytal o szkoly, w
                ktorych pracowalam i wiek uczniow. Potem dal mi sterte papierow do przeczytania
                i podpisania. Podpisalam wszystko oprocz kontraktu. Powiedzialam, ze chce
                zabrac do domu i spokojnie przeczytac (dwie strony zapisane drobnym maczkiem).
                Facet nalegal, abym podpisala, powiedzialam, ze 'nie'. Wreszcie sie zgodzil,
                abym wziela do domu.
                Nie dostalam jeszcze QTS. Powiedzial, ze nie jest to problem. Mam dyplomy
                przetlumaczone przez tlumacza przysieglego, wiec chyba widzi co na nich jest.
                Zaswiadczenie o niekaralnosci z Polski jest wazne 6 miesiecy, potem trzeba
                zrobic brytyjskie za 33 GBP.

                Aha, po przeczytaniu w domu tego kontraktu z ukochanym, doszlam do wniosku, ze
                na razie go nie podpisuje. Na razie bede szukala na wlasna reke, potem
                ewentualnie zarejstruje sie w agencji.
                • grkl Re: Szanse bez QTS??? 30.06.05, 17:31
                  Ja pracowałem w agencji ASA Education w Londynie, która nie wnikała głębiej w
                  szczegóły papierkowe przy zatrudnianiu - więc polecam ją.
    • 101krotka Re: Szanse bez QTS??? 03.07.05, 22:31
      Zgadzam sie z toba,gosiaczek,nigdzie nie chca nawet rozmawiac skoro sie nie ma
      QTS.Co gorsze, jesli sie nie ma doswiadczenia w pracy z dziecmi w UK to tez nie
      chca rozmawiac.Wlasnie pracuje jako wolontariuszka w szkole aby zdobyc to
      doswiadczenie.Troche czasu zmarnowalam na czekanie na QTS a jak juz go dostalam
      to sie okazalo ze nastepna przeszkoda.No ale ide dalej.grkl,jestem (mile)
      zaskoczona ze pracowalas jako supply teacher bo mnie (tez jestem po Filologii
      Angielskiej) zachecano mnie wszedzie zebym zaczela prace jako Teaching
      Assistant.Jakie sa twoje wrazenia z supply teaching?
      • grkl Re: Szanse bez QTS??? 04.07.05, 15:32
        Cześć 101krotka,
        Pracowałem jako 'supply teacher' dość dawno: 2001-2002, więc moje wrażenia nie
        są już zbyt żywe. Pracowałem w płd-zach. Londynie w podstawówkach ucząc
        wszystkich przedmiotów. Początki były dość stresujące, ale po kilku lekcjach
        przyzwyczaiłem się. Pracowałem przeciętnie 2 - 3 razy w tygodniu, czasami 3 -
        4. Szedłem na lekcje "w ciemno", choć zawsze miałem ze sobą "pomoce naukowe" w
        postaci awaryjnych arkuszy z ćwiczeniami i zadaniami z różnych przedmiotów,
        pomysłami na zabawy i gry, które podpatrywałem w szkołach gdzie uczyłem . Na
        moje szczęście, w znakomitej większości nauczyciele zostawiali na biurku
        instrukcje co przerobić z dziećmi i xero z ćwiczeniami i zadaniami. Wtedy było
        to proste. Gdy nie miałem żadnych "instrukcji" brałem sprawy w swoje ręce.
        Ogólnie, metodologia jest ta sama co w Polsce - dzieci muszą być cały czas
        zajęte, aby nie miały czasu się nudzić. Często miałem do dyspozycji
        tzw. "classroom assistants", miłe panie, które pomagały dzieciom w wykonywaniu
        zadań klasowych. Najważniejsze jest zaprowadzenie dyscypliny w klasie już na
        samym początku dania, aby dzeciaki wiedziały "who is the boss".
        • violus22 Re: Szanse bez QTS??? 22.07.05, 22:24
          tylko napisze, ze wyslalismy meza papierki 20 czerwca, a 13 lipca przyszedl juz
          qts:) teraz poszedl do rejestracji

          maz nie mial zadnego doswiadczenia zawodowego, nie liczac praktyk na studiach.
          • jaquelline Re: Szanse bez QTS??? 23.07.05, 12:32
            violus22 napisała:

            > tylko napisze, ze wyslalismy meza papierki 20 czerwca, a 13 lipca przyszedl
            juz
            >
            > qts:) teraz poszedl do rejestracji
            >
            > maz nie mial zadnego doswiadczenia zawodowego, nie liczac praktyk na studiach.
            A moglabys napisac na czym ta rejestracja polega?Czy miala zaproszenie na
            interview czy...?
            Jak dlaej,majac juz w reku QTS,pokierowac swoja kariera zawodowa w UK?
            Dziekuje za wskazowki.
            • violus22 Re: Szanse bez QTS??? 24.07.05, 14:31
              razem z dyplomem przyszla aplikacja do rejestracji tego dyplomu. poprostu
              wyslalismy go dalej i oczywisce opalte - 30f.
              na reszte pytan nie odpowiem bo nie wiem jeszcze co dalej bedzie:)
          • effata Szanse na QTS 25.08.05, 20:43
            No i jak ja mam sie dogadac z tymi angielskimi instytucjami. Wlasnie dostalam
            list (po dwoch miesiacach), ze nie moga mi na razie przyznac QTS, bo maja
            tysiace pytan. Konczylam pedagogike specjalna i oni nie wiedza czy i w jakiej
            szkole moge uczyc. Rece mi opadaja. Odeslali mnie do MENiS (jakby nie mogli
            sami sie dowiedziec, albo przynajmniej powiedziec mi o tym wczesniej, a nie po
            2 miesiacach trzymania moich papierow).
            Swoja droga to dziwne, ze tobie Viola przyznali bez problemu, a chyba konczylas
            matematyke, jak sie nie myle.
            Jak ja lubie angielskich urzednikow ....
            • leggetta Re: Szanse na QTS 25.08.05, 20:45
              hmmm, mi dali QTS bez informacji gdzie i czego moge uczyc. Z tego co mi wiadomo
              QTS potwierdza tylko status nauczyciela o tym gdzie i czego mozesz uczyc
              decyduje dyrektor szkoly, kt Ci zatrudnia na swoja odpowiedzialnosc.
            • natalia.brzeska Re: Szanse na QTS 25.08.05, 20:56
              Czy pedagogika specjalna uprawnia /Cie do uczenia w szkole w Polsce? Jesli tak,
              wytnij kawalek rozporzadzenia, ktore mowi ze tak, daj do tlumaczenia i wyslij
              im to.
              2 miesiace to norma. Oni maja czas max 4 miesiace.
              • violus22 Re: Szanse na QTS 25.08.05, 23:20
                tak, po mat z inf jestesmy i ja i maz, ale to narazie meza papierki poszly i
                odbylo sie to bezproblemowo i bardzo szybko (otrzymanie qts wraz z rejestracja
                zajelo ok miesiaca). maz dostal qts bez jakiejs konkretnej specjalizacji tylko
                poprostu ze moze uczyc.
            • fabio42 Re: Szanse na QTS 15.02.15, 01:30
              Ja jestem po oligofrenopedagogice i omowili mi QTS, sama juz nie wiem co mam robic.
              • dorcian Re: Szanse na QTS 15.02.15, 12:52
                Oligofrenopedagogika daje ci w Polsce kwalifikacje do nauczania w szkolach specjalnych lub jako nauczyciel pomocniczy w klasach integracyjnych szkol masowych. Zeby dostac QTS tutaj to za malo. Mozesz zrobic podyplomowe studia w Polsce (np. nauczanie poczatkowe - rodzaj nie ma znaczenia, wazne, zeby daly kwalifikacje do nauczania w masowych szkolach) albo kwalifikacje nauczycielskie tutaj (PGCE).
              • yasmine123 Re: Szanse na QTS 25.08.15, 14:57
                Hej,
                Jestem w tej samej sytuacji. 5 letnia oligo i odmowa QTS. Jestem w kontakcie z Polskim MEN,są bardzo pomocni. Mogłabyś napisać jak to u Ciebie wygląda, czy coś robiłaś w tej sprawie dalej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka