gosiaczek533
27.06.05, 17:42
Jestem w trakcie starania sie o QTS i zastanawialam sie czy jest teraz sens
aplikowania,nie majac jeszcze formalnie przyznanych kwalifikacji i...dzis
postanowilam podzwonic po angielskich agencjach ,a nawet szkolach,ktore nie
zaznaczaly jednoznacznie ,ze wymagaja od aplikanta QTS i okazalo sie,ze
wszedzie,naprawde wszedzie powiedziano mi,ze to absolutny wymog ,a podania od
aplikantow bez QTS nawet nie sa rozpatrywane.Fakt,ze w wielu ogloszeniach nie
ma wyraznego wymogu posiadania QTS ,a przynaj,mniej nie pisze sie o tym
tlumacza,ze...jest to rzecz oczywista i wlasciwie nie trzeba pisac,ze
nauczyciel MUSI miec kwalifikacje obowiazujace w danym kraju;inaczej nie moze
byc nauczycielem ani aplikowac na to stanowisko.
A ja,o ile sobie dobrze przypominam ,czytalam tutaj,ze ktoras z Was pracowala
bez QTS,a na pewno ze niektore z Was aplikuja ,bedac jeszcze w
trakcie.Napiszcie jak ma sie tearia do praktyki i czy rzeczywiscie jest zero
szans na prace w tej sytuacji;trzeba czekac i koniec...