21.10.05, 15:10
Anglia i Australia to bardzo dwa rozne swiaty, ale tez bardzo podobne do
siebie. Tutaj (w Au) polowa bialych chlopakow(w Sydney troche wiecej) chodzi
z azjatkami(zreszta Sydney to juz prawie azjatyckie miasto). Dziewczyny czy
czujecie sie zagrozone tym prymatem azjatek, tym ze faceci coraz bardziej
szukaja czegos innego, lub inaczej szukaja dziewczyn ktore zachowuja sie jak
dziewczyny(wg facetow, gotowanie, sprzatanie itp). Notabene azjatki nie
grzesza uroda :)
Obserwuj wątek
    • ashibashi Re: Azjatki 21.10.05, 16:09
      Przepraszam bardzo, ale co ty chcesz przez to powiedziec?
      Dlaczego pytasz, czy nie czujemy sie zagrozone kobietami, ktore "zachowuja sie
      jak kobiety"?
    • kasia799 Re: Azjatki 21.10.05, 16:10
      commo28 napisał:

      > Notabene azjatki nie
      > grzesza uroda :)

      A ja w Londynie widuje duzo ladnych Azjatek
      I do tego wiekszesc z nich ma super fryzury :-)
    • aniek133 Re: Azjatki 21.10.05, 16:15
      Bosz... Nic nie rozumiem. Dlaczego mialabym sie czuc zagrozona Azjatkami w
      Austarlii?????????????????????????????????????????

      Jak cos moze byc bardzo rozne i jednoczesniej bardzo podobne???????????????

      Gdzie sa te statystyki, ile chlopakow ma dziewczyny Azjatki w Australii i
      Sydney????

      I co - do diabla - mnie to wszystko obchodzi???????????????? :)

      • natalia.brzeska Re: Azjatki 21.10.05, 16:18
        :-)))))))
        Zgadzam się w 100% z Aniek!!!!!
        Co mnie obchodzą Azjatki w Australii????
        • effata Re: Azjatki 21.10.05, 16:21
          Przez ciebie Commo (i przez ciebie Aniek też!) obudziłam moją córkę, tak
          parsknęłam śmiechem. Co mnie podkusiło, żeby wejść na forum. A tak słodko
          spała :))))
          --
          Don't guess.
          • aniek133 Re: Azjatki 21.10.05, 16:45
            O, kurcze... Mam nadzieje, ze mala ponownie zasnela i grzecznie sobie sni o
            Azjatkach w Austalii :)))))
            • effata Re: Azjatki 22.10.05, 00:15
              Niestety już wtedy nie usnęła, za to teraz tak, więc bez numerów proszę (choć
              jest za drzwiami x2 (Kurczę, jak to powiedzieć? Za dwoma drzwiami?)
              --
              Don't guess.
              --
              Always look on the bright side of life.
    • jagienkaa Re: Azjatki 21.10.05, 16:50
      brawo!!!! wygrał Pan nagrodę za Najdzwiwniejszy Post Dnia.
      • commo28 Re: Azjatki 21.10.05, 17:58
        dziekuje bardzo za nagrode, a co to za nagroda jest?
        • jagienkaa Re: Azjatki 21.10.05, 18:28
          toster z widokiem na morze.
          Ewentualnie weekend w Tajlandii, żebyś sobie mógł z prawdziwymi Azjatkami
          poobcował. Tylko uważaj żebyś się nie naciął;)
    • tuti Re: Azjatki 21.10.05, 17:32
      u mnie najwiecej jest..pakistane.
      najpierw mi sie podobaly:) (zwlaszcza ic ciuchy, super kolorystycznie podobierane;)
    • mgna Re: Azjatki 21.10.05, 18:45
      Nie, nie ma czym byc zagrozonym. Jesli facet sie zalapie na niby ich
      podporzadkowanie, to (wedlug mnie hee, hee) bedzie mile zaskoczony kiedy okaze
      sie ze duzo azjatyckich dziewczyn nie lubi byc niewolnicami i w zamian z was
      robia niewolnikow :)

      A czy wy, europejscy mezczyzni, nie czujecie sie zagrozeni wspanialymi
      kochankami z Poludniowej Ameryki i swietnie wysportowanymi facetami z Polnocnej
      Ameryki? Oba ruszyli z czasem - rozpieszczaja i respektuja kobiety - a nie
      nadal na nas sie pacza niczym w 19-tym wieku by zyli. Musisz przyznac ze
      europejskie "okazy" plci brzydkiej sa watle w porownaniu do powyzej
      wymienionych i duzo z nich ma staroswieckie podejscie do "zonek" i "kobitek" co
      jest bardzo nie atrakcyjne.

      Oczywiscie, sa wyjatki ;) Jak zapewne mezowie/kochankowie kobiet piszacych na
      tym forum :P
      • eballieu Re: Azjatki 21.10.05, 22:27
        Ja jednego nie zapomne. Na zakonczenie podrozy po Wietnamie przyjaciel, ktory
        pracowal w Sajgonie przeciagnal nas po miescie i jego podziemiu.
        Wtedy to bylam zaskoczona tym co zobaczylam. Weszlam do dyskoteki za reke z
        mezem moim, ale byl to blad, bo 3 sekudy po wejsciu w druga reke wtopila sie
        blond Azjatka. Maz zesztywnial - zaskoczony byl:-)
        Tydzien po naszym tam byciu w dyskotece wybuchla bomba.
        Ale nie zebym byla zaskoczona zachowaniem czy samym miejscem. W moim rodzinnym
        Plocku tez sa miejsca, w ktorych dziewczeta - kobiety potrafia sie wtapiac w
        rece 60 letnich Wlochow z obwislymi brzuchami:-)To dla obalenia mitu "latwych
        Azjatek"
    • agazat Re: Azjatki 21.10.05, 23:33
      Za strony Azjatek nie czuje zagrozenia. Wymienione powyzej zachowania wystepuja
      u mnie regularnie (jako houswife sprzatam, piore i gotuje; moj maz twierdzi, ze
      ozenil sie ze mna dla tego gotowania wlasnie). Nie wygladam tez jak typowa
      Slowianka - pamietam nawet sytuacje, kiedy to Namibijczyk zobaczyl mnie z
      recznikiem owinietym wokol glowy po umyciu wlosow, wykrzyknal "Japanese!!!
      Japanese!!! i uciekl.
      Widze zgrozenie zupelnie gdzie indziej, ale to juz zupelnie inna sprawa ...
      • effata Re: Azjatki 22.10.05, 00:00
        > Widze zgrozenie zupelnie gdzie indziej, ale to juz zupelnie inna sprawa ...
        Aleś tajemnicza!
      • jaleo Re: Azjatki 22.10.05, 12:16
        agazat napisała:

        > Namibijczyk zobaczyl mnie z
        > recznikiem owinietym wokol glowy po umyciu wlosow, wykrzyknal "Japanese!!!
        > Japanese!!! i uciekl.

        Mnie tez sie kiedys cos takiego dziwnego wydarzylo - kiedys bylam na jakims
        cocktail party. Podeszla do mnie Azjatka, i zapytala, czy ja jestem Taiwanese,
        bo ona wlasnie jest z Taiwanu, i ja jej na rodaczke wygladam!!!!
        • netimka Re: Azjatki 24.10.05, 17:16
          a mi raz powiedziano,ze mowilam z chinskim akcentem... rozbawilo to moja
          szefowa i mnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka