Dodaj do ulubionych

Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie?

05.12.05, 12:28
W watku o tym kiedy, gdzie i kto wyjezdza ktos napisal, ze wyjezdza, a kot i
pies zostaja. Stad pytanie wlasnie: co z tymi zwierzakami robicie? Oddajecie
do specjalnych hoteli? Macie znajomych/ rodzine, ktora sie zajmuje tymi
zwierzakami? Oddajecie komus z ogloszenia na przechowanie na przyklad?
Obserwuj wątek
    • princessjobaggy Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 05.12.05, 14:36
      Wlasnie z powodu czestych podrozy (och, nosi mnie, nosi...) nie mam zadnego
      zwierzaczka, choc bardzo bym chciala. Niestety nie mialabym go z kim zostawic.
    • aitee Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 05.12.05, 16:15
      Mamy kota. Na razie raz go zostawilismy na tydzien. Byl pod opieka znajomego,
      ktory przyjezdzal raz dziennie, zmienial piasek w kuwecie, dawal jedzonko i
      zmienial wode. Przygotowalismy wszystko tak, by bylo jak najmniej roboty:
      zwirek odmierzony w plastikowych woreczkach, tak ze tylko trzeba bylo stary
      worek zdjac z kuwety, zawiazac i do smieci a nowy nalozyc na kuwete. Kot lekko
      sie na nas obrazil, co wyrazil nazyganiem nam na lozko ;)
      • princessjobaggy Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 05.12.05, 16:25
        aitee napisała:

        > Kot lekko
        > sie na nas obrazil, co wyrazil nazyganiem nam na lozko ;)

        Pamietam opowiesci znajomego mojego taty, ktorego kot rowniez byl taki
        obrazalski i wyrazal to np. robiac kupe na poduszce :/
        • edavenpo Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 05.12.05, 17:15
          Na wakacje w Anglii, Kev jest zawsze zabierany. Jak jedziemy za granice Kev jedzie do tesciowej 'na
          wakacje' ;-). Pierwszy raz plakal caly dzien za nami. Teraz juz rutyna. Tesciowa zawsze ma
          przygotowanego pieczonego kurczaka i Kevin jest udobruchany smakowitymi kaskami jak wyjezdzamy.
          Jesli to tylko wypad weekendowy to mam tu przyjaciela ktory po prostu na weekend przeprowadza sie do
          nas i zajmuje sie psem, ktory go zreszta uwielbia. Jak my wracamy to Kev pocieszy sie przez piec minut i
          idzie do Marcina, maly zdrajca ;-)
    • jermaldan Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 06.12.05, 23:00
      To ja napisalam, ze wyjezdzamy na miesiac, a w domu zostaja nasz pies i kot.
      Tym razem bedzie mieszkala u nas kolezanka ze swoja mama. Koleznka mieszka
      tymczasowo w Londynie, a jej mama przyjezdza na Swieta. Obie bardzo lubia
      zwierzakaki, jej mama jest posiadaczka psa i kota, ktore rowniez zostaja pod
      czyjas opieka.
      O wyjezdzie wiemy od kilku miesiecy i na poczatku byla koncepcja hotelu, ale
      nasze zwierzaki przezyly juz 6-cio miesieczna kwarantanne, wiec wolelismy tego
      uniknac. Nadazyla sie okazja, ze ktos moze z nimi zostac i bardzo sie z tego
      cieszymy.
      Wczesniej w czasie naszych nieobecnosci, jeszcze jak mieszkalismy w Polsce,
      zawsze opiekowal sie nimi ktos ze znajomych, albo u nas mieszkal, albo zabieral
      je do siebie.
      Jesli jest taka mozliwosc to nasza suczke zabieramy ze soba, a wtedy kota
      zostawiamy pod czyjas opieka.
      Na pewno nigdy nie oddalabym na przechowanie zwierzat komus z ogloszenia.
      • flamenca Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 06.12.05, 23:42
        > Na pewno nigdy nie oddalabym na przechowanie zwierzat komus z ogloszenia.

        No wlasnie my mamy ten problem, bo naszej kochanej pieski nie mamy z kim zostawic na 10 dni,
        dzwonilismy do linii lotniczych i nie pozwalaja :-( A dokladnie nie chcemy zostawiac z nikim z
        ogloszenia. Znacie kogos kto by przygarnal sliczna mala suczke na 10 dni w okolicach Londynu?
        dowieziemy, zaplacimy, byle to byl ktos kto kocha zwierzaki... help!!! we are very desperate and don't
        know what to do :-(

        - Alek, maz Moniki, a zona w delegacji...
        • edavenpo Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 06.12.05, 23:48
          Ze tez nam sie terminy nie zgadzaja ;-( No juz o tym myslalam zeby psice wziac do siebie jak zobaczylam
          Flamenki ogloszenie ale wyjezdzam sama 30-tego grudnia a moj pies bedzie 'zeslany' do tesciowej, wiec
          nie ma jak ;-(
          • flamenca Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 07.12.05, 23:01
            Tym razem to juz ja. Moze nastepnym razem, jakos poza swietami, uda sie nam spotkac i moze na
            zmiane popilnujemy swoich pieskow;) I szkoda, ze nie udalo nam sie umowic w Hampstead - wlasnie
            przeprowadzilismy sie na poludnie niedaleko Wimbledonu...
        • princessjobaggy Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 07.12.05, 01:20
          flamenca napisała:

          > A dokladnie nie chcemy zostawiac z nikim z ogloszenia. Znacie kogos kto by
          >przygarnal sliczna mala suczke na 10 dni w okol
          > icach Londynu? dowieziemy, zaplacimy, byle to byl ktos kto kocha zwierzaki...
          help!!! we are very desperate and don't know what to do :-(
          >

          A czym sie rozni ogloszenie od apelu na forum (zakladajac, ze danej osoby sie i
          tak nie zna)?
          • effata Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 07.12.05, 01:48
            Wydaje mi się, że jednak trochę się znamy, że po postach można poznać, jakie
            ktoś ma preferencje, upodobania. Nie jest tak, Princess, że pewne osoby są
            ci 'bliższe światopoglądowo' niż inne? Mimo, że to tylko wirtualny świat i ktoś
            nawet kiedyś (na naszym forum) powiedział, że być może niektóre osoby są
            wymyślone i nierealne, stworzone tylko na potrzby forum, to jednak (tak mi się
            wydaje) po prostu jest sobą i można kogoś w minimalny sposób poznać. Czy to
            naiwność z mojej strony?
            Ja jakbym miała psa, to bym wolała go zostawić z kimś z forum niż z przypadkową
            osobą z ogłoszenia. A może to taki 'trick psychologiczny' dla uspokojenia
            swojego sumienia?
            --
            Don't guess.
            • princessjobaggy Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 07.12.05, 13:59
              > Wydaje mi się, że jednak trochę się znamy, że po postach można poznać, jakie
              > ktoś ma preferencje, upodobania. Nie jest tak, Princess, że pewne osoby są
              > ci 'bliższe światopoglądowo' niż inne?

              Effata, oczywiscie, ze tak jest. Tylko, ze jest niewielka garstka forumowiczek,
              ktore udzielaja sie tu od jakiegos czasu i sie je zna troche lepiej. Gdyby do
              opieki nad moim hipotetycznym pieskiem zglosil sie ktos o nicku, ktorego z
              niczym nie kojarze, bylaby to dla mnie obca osoba. Taka sama obca jak z
              ogloszenia.

              Ja tez naiwnie ufam, ze na forum ludzie podaja sie za takich jakimi sa i ze nie
              ma tu jakichs zmyslonych postaci. Pewnosci jednak nigdy nie bedziemy mialy.
          • flamenca Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 07.12.05, 01:48
            > A czym sie rozni ogloszenie od apelu na forum (zakladajac, ze danej osoby sie i
            > tak nie zna)?

            no coz, ogloszenie trafia na slepo do wszystkich, a na forum jet jednak pewna selekcja, jak sie czyta od
            dluzszego czasu to mozna wyczuc mniej wiecej na kogo sie trafi :-)

            pozdrawiam
            Alek
            ...znow goscinnie, Monika jak wroci to mnie zastrzreli ze korzystam z jej konta wiec koncze :-)
            • effata Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 07.12.05, 02:16
              Dlatego mój mąż nie zna mojego hasła :)))
              Ale pocieszę cię - żony się na ogół tak łatwo nie pozbywają swoich mężów,
              szczególnie, że hańby jej swoimi postami nie przyniosłeś :)
              --
              Don't guess.
              • flamenca Re: Co robicie ze zwierzakami jak wyjezdzacie? 07.12.05, 22:55
                No juz jestem z powrotem - no i prosze, wyjezdzam na dwa dni i juz maz przejmuje moje konto na
                forum;)
                I jeszcze jedno - nie wiem jak to jest ale mam duze zaufanie do osob z Forum. Zadnej/ zadnego z Was
                nie spotkalam osobiscie (poza Monika), ale podswiadomie - oczywiscie posrednio bazujac na Waszych
                wypowiedziach - chyba nie mialabym wiekszych oporow z zostawieniem zwierzaka u kogos z Was lub
                poleconego przez Was. Poza tym zanim to sie stanie chcemy poznac te osobe wczesniej, i przede
                wszystkim chcemy, zeby Putka oswoila sie z tym kims (a to chyba najlepszy test).
            • ashibashi Do Flamenca 07.12.05, 12:36
              Moge ci podac numery dwoch osob, ktore opiekuja/opiekowaly sie moim psem.Jedna
              z nich bierze psy do siebie do domu (i wiem, ze bedzie w UK na swieta bo
              dostalam od niej tydzien temu mail'a z zapytaniem czy nie potrzebuje jej
              pomocy), druga moze zamieszkac u ciebie na czas twojej nieobecnosci. Obydwie sa
              bardzo milymi, mlodymi dziewczynami i kochaja psy (jedna jest z Czech/Slowacji
              a druga jest Wegierka).
              Wysle ci maila wieczorem bo w tej chwili nie mam przy sobie tych numerow.
              • ashibashi Re: Do Flamenca 07.12.05, 12:43
                Znalazlam jeden numer -
                Regina 07742975008
                Powiedz, ze dostalas/es numer od Ani, ktora ma psa Ash'a.
                • ewmag Re: Do Flamenca 07.12.05, 17:30
                  Czy te dziewczyny zajmuja sie tez kotami? CZy tylko psami? I gdzie mieszkaja?
                  • ashibashi Do Flamenca i Ewmag 07.12.05, 20:49
                    Dziewczyny mieszkaja w Londynie.Nie wiem czy zajmuja sie tez kotami ale mozesz zapytac. Sa obydwie
                    naprawde przemile.
                    Martina Zelenakova (bierze zwierzaki do siebie do domu) - pipuna@yahoo.com , telefonu niestety nie
                    moge znalezc!
                    Regina (ona sie do nas zawsze "przeprowadza" na czas naszej nieobecnosci w domu) -
                    regee1@freemail.hu ; 077 429 75 008.
                    • flamenca Re: Do Flamenca i Ewmag 07.12.05, 23:10
                      Tu zona Alka - juz z powrotem w domu;)
                      Serdeczne dzieki za pomoc:) Jutro sprobuje sie do nich odezwac.
                    • ewmag Re: Do Flamenca i Ewmag 08.12.05, 11:20
                      Dzieki;-) Moze to sie uda, bo szukam kogos kto mi sie kotem zaopiekuje przez
                      dwa dni, do powrotu kolezanki, ktora zgodzila sie to zrobic na czas naszej
                      nieobecnosci, ale nasze wyjazdy zazebiaja sie i juz sie balam, ze kicia przez 3
                      dni sama bedzie musiala siedziec (do dwoch jest przyzwyczajona, ale to
                      strasznie towarzyski zwierz i nie lubi byc sama).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka