donat1234 29.05.07, 03:02 poprosic o podwyzke i awans przed sezonem (lato)? (i postawic jasno, ze w razie nieotrzymania awansu skladam wymowienie?) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tuti Re: Czy to etyczne 29.05.07, 09:06 moze sie dolacze, i moze by wypadalo Cie podniesc na duchu i zachecic. Ja tez kombinuje zeby cos zadzialac z moja praca, bo sa w sytuacji w ktorej na utrate personelu nie bardzo sobie moga pozwolic! Ale wlasnie wiem ze nie bede potrafila postawic ultimatum albo:albo, bo na koniec wakacji mamy deadliny, i poki co nikt mojej pracy nie wykona za mnie:/ Odpowiedz Link
formaprzetrwalnikowa donat 29.05.07, 09:06 a ty tam pracujesz, żeby na życie zarobić czy zbierasz dobre uczynki? ;-> Odpowiedz Link
monia72 Re: donat 29.05.07, 09:26 do formy: dobre, dobre Na poważnie - próbować zawsze trzeba i ponegocjować. Powodzenia. Odpowiedz Link
mysz2006 Re: donat 29.05.07, 13:27 mozesz negocjowac i poddac pracodawce presji, tylko uwazajcie zeby pracodawca nie wzial was za slowo - podwyzki nie dal i spodziewal sie ze odejdziecie i na wasze miejsce nie znalazl nowego pracownika (nawet jesli wam wydaje sie to malo prawdopodobne - wg motta nie ma ludzi niezastapionych). Taka rozmowe ma prawo potraktowac jako wymowienie etatu. Przed rozmowa lepiej miec cos w zanadrzu a noz widelec pracodawca will call your bluff. Niektorzy pracodawcy nie toleruja szantazu. Be warned! :-( Odpowiedz Link
edavenpo Re: donat 29.05.07, 17:10 Mysle ze jak ze wszystkim - trzeba do tego podejsc z odrobina dyplomacji. Mozesz zaczac od tego ze bardzo lubisz swoja prace, podoba Ci sie w firmie, jestes ogolnie zadowolony ze swojego stanowiska (nie wiem czy tak faktycznie jest ale jak narazie wspomniales tylko niezadowolenie z zaplaty wiec zakladam ze w/w reszta jest OK) ale uwazasz ze zaslugujesz na wiecej pieniedzy. Miej na podoredziu przyklady jak dobrze sobie poradziles w danych sytuacjach, gdzie przyniosles wymierne korzysci firmie tak by mialo to forme partnerskich negocjacji a nie stawiania ultimatum bo w takiej sytuacji latwo o konfrontacje a wtedy ciezko zachowac glowe. Popatarz tez na przecietne zarobki w Twojej branzy i stanowisku na stronach rekrutacyjnych i jesli Twoja pensja jest ponizej tych oferowanych przez konkurencje, mozesz tego tez uzyc jako argumentu. Przygotuj sie dobrze na rozmowe, najlepiej zapisz to sobie wszystko, przeczytaj kilka razy taka bys w rozmowie wypadl przekonujaco, bez jakania sie i braku argumentow. Spojrz na to tez z szefa strony i pomysl jak on moze zareagowac na Twoj punkt widzenia przygotuj sobie na ta okazje argumenty popierajace Twoja prosbe. Jesli podejdziesz rozsadnie do tematu, masz wieksza szanse ze szef potraktuje cie powaznie. Powodzenia ;-) P.S. Z drugiej strony, kiedys widzialam wyniki jakiegos badania w ktorym wlasnie straszenie odejsciem bylo najskuteczniejszym sposobem na podwyzke ;-))) Odpowiedz Link
konstantyn2 Re: Czy to etyczne 29.05.07, 16:47 to nie jest etyczne..........ale zawsze warto sie upomniec o swoje, jesli masz argumenty trzymam kciuki Odpowiedz Link
ginger_bee Re: Czy to etyczne 29.05.07, 17:02 sie wtrace;) coz, ja wlasnie kiedys, tak zrobilam... powiem szczerze, ze jakos nie mialo znaczenia, czy to lato, jesien, czy zima... w niektorych pracach sezon trwa nieustannie;) fakt, ze ludzie sa do zastapienia, ale czasem na cale szczescie inni potrafia docenic pewna indywidualnosc i umiejetnosci... czego zycze. ps. a podwyzke dostalam;) Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Czy to etyczne 29.05.07, 19:16 Ja tylko niesmialo dodam, ze w razie takiego czystego szantazu zwalniam pracownika od razu. Tzn. on sam sie zwalnia zgodnie ze swoja grozba. I wiem, ze czyni tak wielu pracodawcow. Nawet jezeli jest mi to nie na reke, to z mojego punktu widzenia po prostu nie mam innego wyjscia. Gdybym, po wysluchaniu takiej grozby/ultimatum, dala pracownikowi podwyzke i go zatrzymala to bylabym na siebie wsciekla. W tej kwestii zajmuje takie samo stanowisko jak rzad: z terrorystami nie negocjujemy! Odpowiedz Link
ginger_bee Re: Czy to etyczne 29.05.07, 20:29 wiesz aniaheasley dzis kiedy stoje po drugiej stronie barykady patrze na to inaczej, co oczywiste; a bo punkt widzenia... itd. jednak sa pracodawcy i 'pracodawcy' i zarowno jak oni manipuluja pracownikami, tak i odwrotnie... szantazu tez nie popieram, nikt nie lubi byc postawiony pod sciana, ale czasem odrobina dyplomacji w negocjacjach pomaga. Odpowiedz Link
basia313 Re: Czy to etyczne 29.05.07, 23:14 ze wzgledu na kraj to oczywiscie trzeba dyplomatycznie, no a z drugiej strony jesli placa Ci niewiele za Twoja prace i zaslugujesz na wiecej, to czemu nie? Odpowiedz Link
deadeasy Re: Czy to etyczne 29.05.07, 23:29 Nie wiem czy to etyczne czy nie ale ryzykowne. Zalezy jakim jestes pracownikiem, ilu was tam jest takich, ktorzy wykonuja tego samego typu robote itp. Co bedzie jak szef powie "nie" i do tego, ze nie moze Cie trzymac dluzej bo wie, ze sie rozgladasz za innym miejscem pracy i ze Ci nie moze ufac i Cie odeskortuja z biura? Troche bedzie nieprzyjemnie... i troche bedzie glupio prosic o referencje w przyslosci. Takie ultimatum nie wszystkim moze sie podobac.... Prosba o podwyzkelub/i awans spoko ale stawianie kogos pod sciana i "grozenie, ze sie odejdzie" to raczej niefotunna metoda moim zdaniem. Lepiej znalezc nowa, wiecej platna prace i wtedy prosic o podwyzke i/lub awans. Czesto sie zdarza, ze szefowie chcac zatrzymac dobrego pracownika oferuja podwyzke/awans zeby go/ja zatrzymac. Powodzenia. Odpowiedz Link
donat1234 Re: Czy to etyczne 30.05.07, 02:11 dzieki za sugestie. Mysle, ze polaczenie tych dwoch spraw byloby niewporzadku (boze, jak to sie pisze?). Odpowiedz Link
jennifer_e Re: Czy to etyczne 30.05.07, 09:05 podobno według jakiś badań, środa to najlepszy dzień na proszenie o podwyżkę ;o) a tak na serio... wydaje mi się, że proszenie o podwyżkę tuż przed rozpoczęciem sezonu, czy jakiegoś bardzo napiętego okresu w firmie to generalnie nie jest najlepszy pomysł i może być widziane jako szantaż. A na to nie każdy dobrze reaguje, i nawet jeśli teraz dadzą podwyżkę by Cię zatrzymać w krytycznym momencie, mogą odnieść wrażenie, że stawiasz ich pod ścianą by wymusić coś. Zdecydowanie lepiej wygląda gdy sezon się zakończył, czy jakiś duży projekt został właśnie ukończony pomyślnie i wtedy, jakby na tej podstawie, Twoja prośba jest uzasdniona: dobrze się spisałeś = chcesz więcej pieniędzy czy awansu Nie wiem czy to Twoja pierwsza prośba, ale jeśli tak to myślę, że zdecydowanie lepiej jest zacząć od łagodniejszej formy. Jeśli jednak prosiłeś już wielokrotnie o podwyżkę i awans a prośby zostały bez odzewu to może takie właśnie postawienie sytuacji coś rozwiąże. Ale wtedy również trzeba być przygotowanym na to, że trzeba będzie swą groźbę spełnić. Ja miałam kiedyś szefa, który wszelkie wzmianki o podwyżce obracał w żart. Było to niesamowicie irytujące, bo nie można było z nim na ten temat poważnie porozmawiać. Dopiero gdy znalazłam inną, lepiej płatną pracę i naprawdę chciałam odejść to się zorientował, że ja wcale nie żartowałam. I paradoksalnie widziałam wielokrotnie, w różnych firmach, w których tutaj pracowałam, że ludzie stosujący taktykę szantażu dostają to co chcą i wspinają się wyżej szybciej niż "pokorne cielęta" czekające cierpliwie na swoją kolej. Co zresztą potwierdza pewną prawidłowość: im trudniej coś nam przychodzi tym bardziej to cenimy i tym bardziej jesteśmy przekonani o wartości tego. Mój obecny szef ściągnął mnie od konkurencji. Podczas procesu negocjacji uderzyło mnie, że im bardziej ja się opierałam, żeby do nich przejść, tym bardziej on był przekonany, że to właśnie mnie musi mieć i tym smakowitsze kąski dorzucał. Wniosek jaki z tego wyciągnęłam: ceń siebie to i inni będą Cię cenić. W Twojej sytuacji myślę, że dużo zależy od kontekstu. Tak jak pisałam, zależy czy jest to Twoja pierwsza wzmianka o podwyżce i od razu strzelasz z grubej rury, czy też jesteś już po paśmie bezowocnych prób. Zakładam oczywiście, że jesteś dobry w tym co robisz i że szef też o tym wie ;o) Ale napewno warto się dobrze do takiej rozmowy przygotować, o czym już pisała Ewa. Życzę powodzenia! ;o) ..... moje fotografie ceramika Odpowiedz Link