IP: *.mrr.gov.pl 17.04.08, 13:32
witam, czy ktos coś może powiedziec o nauczycielach, którzy od
września będą mieli pierwsze klasy?
Obserwuj wątek
    • Gość: jola Re: Sp 175 IP: 194.221.40.* 21.04.08, 13:51
      Również jestem zainteresowana.
      Może ktos nam odpowie:)
      • Gość: Monika Re: Sp 175 IP: *.acn.waw.pl 21.04.08, 17:05
        Moje dziecko kończyło Sp 175. Nauczanie początkowe prowadziła pani Dorota Wróblewska. Osoba powściągliwa, ale z dzieciakami dogadywała się. Jak był powód, potrafiła pochwalić i ochrzanić. Nie uczyła i nie oceniała na "odwal się". Ocena na koniec każdej klasy była, oczywiście, opisowa i według mnie rzetelna. O ile mnie pamięć nie myli klasa córki była najlepsza na etapie trzech pierwszych lat nauki. Minusem, który nie dotyczył bezpośrednio p. Doroty, była jakaś nadmierna zależność nauczycieli od dyrektorki. Ich inicjatywa indywidualna oraz pomysły rodziców musiały być akceptowane przez górę. No i kwestia klasy sportowej, przynajmniej kilka lat temu, prezentowała się, dla mnie, nie w porządku. To była klasa, bez względu na osiągi w nauce, promowana i nagradzana. No ale to było w latach 2001-2004. Może ktoś podzieli się nowszymi wiadomościami.
        • Gość: jola Re: Sp 175 IP: 194.221.40.* 22.04.08, 11:29
          Wczoraj byłam na zebraniu dla rodziców dzieci z przyszłych klas
          pierwszych.
          Były obecne panie wychowawczynie:
          p. Wiesława Cieślińska, p. Anna Karczewska, p. Krystyna Gocyła.
          Trudni jednak coś o nich powiedzieć, po takim spotkaniu.
          Może jacys rodzice znają te Pani i nam pomogą?

          Klasa sportowa o profilu pływanie również z tym roku będzie.
          Zastanawiam się czy warto do takiej klasy poslać dziecko?
          • Gość: jola do Monika IP: 194.221.40.* 22.04.08, 11:32
            Monika, napisz proszę w kilku słowach, jak oceniasz szkołę jeśli
            chodzi o klasy IV-VI? Jacy są nauczyciele? Czy szkoła jest
            bezpieczna?
            Słyszałam, że nauczanie klas I-III jest w tej szkole na najwyższym
            poziomie? A jak jest później?

            A jeśli chodzi o panią dyrektor - na zebraniu zrobiła na mnie bardzo
            dobre wrażenie. Może to tylko pozory?
            • Gość: Monika Re: do Monika IP: *.acn.waw.pl 22.04.08, 16:37
              Mogę pisać tylko w czasie przeszłym. W szkole było coś na kształt jednoosobowego posterunku straży miejskiej. Strażnik kręcił się po terenie szkoły i przed nią. Nie kojarzę sytuacji złapania kogoś na narkotykach, alkoholu itp. Nauczanie nie prezentowało się źle. Zastrzeżenie miałam do nauki języków. Angielski podzielony na zaawansowanych i nie. Zaawansowanych nauczycielka trzymała dość krótko, niezaawansowani swojej włazili na głowę. Niemiecki jako dodatkowy dla wszystkich, ale raz w tygodniu i prowadzony bez serca. Ogólnie nauczyciele nie dramatycznie rygorystyczni, ale też nie folgujący w wymaganiach. Raczej mający świadomość, że uczniowie prezentują różne poziomy, a od umiejętności i ambicji zależy ich kariera gimnazjalna. Cała szósta klasa to nacisk na egzamin końcowy, łącznie z dodatkowymi zajęciami (szczególny akcent na język polski i trochę mniejszy na matmę). Klasa mojego dziecka wypadła na teście bardzo ładnie. Córka razem z kolegą dostali się do Reytana, do klasy dwujęzycznej. Wiem z nasłuchu, że część jej kolegów poszła do Staszica i Staffa. Niestety w trakcie sześciu lat w szkole coś popsuło się organizacyjnie i finansowo, więc zaczęło brakować zajęć dodatkowych. Pani dyrektor, chyba nadmiernie, trzymała to wszystko w swoich mocach decyzyjnych i dawała wolną rękę radzie rodziców, która niezbyt rzetelnie dzieliła pieniądze między klasy i w związku z tym dopieszczane były, z roku na rok, klasy szóste, a w szczególności klasa sportowa (to chyba spuścizna po byłym profilu szkoły). Odcięcie się naszej klasy od r.r. pozwoliło zrealizować plany klasowe. Nie wiem jak jest teraz, ale moim zdaniem nie było źle. Dużo zależy od dzieciaków, które będą chodzić do jednej klasy.
          • Gość: a. Re: Sp 175 IP: *.mrr.gov.pl 23.04.08, 14:01
            ja też się własnie zastanawiam nad klasa sportową :-)
            • Gość: jola Re: Sp 175 IP: 194.221.40.* 23.04.08, 14:17
              Ja nie "daję" dziecka do klasy sportowej. Słyszałam różne opinie.
              • Gość: a. Re: Sp 175 IP: *.mrr.gov.pl 28.04.08, 13:44
                a możesz powiedzieć cos więcej?
                • Gość: jola Re: Sp 175 IP: 194.221.40.* 28.04.08, 15:06
                  słyszalam - podkreślam - slyszałam, że w klasie sportowej jest
                  niższy poziom nauczania, ze względu na to, iż nacisk kładzie się na
                  zajęcia sportowe. Dobrym sportowcom - po prostu "się odpuszcza".
                  Słyszałam także o tym, że dzieci są przeciążone nadmiarem zajęć. O
                  ile się nie mylę mają dodatkowo 7 (9?) godzin "sportowych".

                  Nie podoba mi się także pomysł, że od klasy IV dziewczyny trenują
                  piłkę ręczną (o ile się nie mylę?) i nie mają innych możliwośći
                  wyboru. To chyba tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka