Dodaj do ulubionych

IRAK + SAMOLOTY NAD URSYNOWEM = HEKATOMBA !

IP: *.chello.pl 07.06.03, 17:23
To już kwestia BEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO!
Polska nadzoruje STREFĘ W IRAKU a nisko przelatujące samoloty nad
NAJLUDNIEJSZYM OSIEDLEM to wprost WYMARZONY SCENARIUSZ ze strony TERRORYSTÓW
z AlQueidy.
Bardzo ŁATWO jest ZESTRZELIĆ jeden z takich samolotów, będąc zaczajonym wśród
bloków lub na jednym z jego dachów, i spowodować, że masa metalu z TONAMI
PALIWA spadnie na WYJĄTKOWO GĘSTO ZABUDOWANY teren osiedla Ursynów-Kabaty!

Władze ODPOWIEDZIALNE za pozwolenie na te dokuczające nam wszystkim przeloty
wykazały się KOSMICZNĄ GŁUPOTĄ i GIGANTYCZNYM BRAKIEM WYOBRAŹNI!

Chyba, że to ZBRODNICZY CELOWY SABOTAŻ :(
Obserwuj wątek
    • Gość: Peppers Nie dajmy sie otumanic IP: *.acn.pl 07.06.03, 22:27
      Warszawa jest duzym miastem a samoloty musza jakas ladowac. Zawsze istnieje
      ryzyko zamachu ale nie popadajmy w histerie. Nie dajmy sie pomiesc spiskowej
      teori dziejow. Owszem zamach moze nastapic zawsze ale jakby tak myslec to
      nalezaloby jeszcze zamknac metro, otoczyc kordonem wojska i bateriami
      przeciwlotniczymi eksperymentalny reaktor atomy w swierku. Ludzie, naprawde nie
      popadajmy w paranoje. Pozdrawiam!


    • Gość: piotrK Re: IRAK + SAMOLOTY NAD URSYNOWEM = HEKATOMBA ! IP: *.acn.waw.pl 09.06.03, 20:09
      Zgadzam się.Te samoloty to piekło.Szczególnie teraz gdy jest tak ciepło i
      wszystkie okna są otwarte.
      Tym którzy mówią,że tak winno być powiem,że w większości miast duże lotniska
      międzynarodowe są w odległości 30-40 km od miasta.A nie 10. Miasto się
      rozbudowuje i potrzebuje przestrzeni.Skutek jest taki,ze Okęcie obrosło już
      prawie dookóła miastem.I wcześniej lub później musi się to lotnisko
      wyprowadzić ze stolicy. Może Modlin,może gdzieś w kierunku Łodzi. Czy ktoś
      wyobraża sobie Boeinga 747 lądującego na Polu Mokotowskim? A przecież tam
      było kiedyś lotnisko międzynarodowe. Mądrzy ludzie przenieśli go za
      miasto.Tak, wtedy Okęcie było za miastem.

      Znalazłem parę innych stron na tym forum wiążące się z tematem:
      p://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=289&w=4278951
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=289&w=6347672
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=289&w=2393042
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=289&w=2496838&a=2496838
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=271&w=2499029&a=2499029
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=271&w=2499029&a=2499029
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=271&w=4951284&a=4951284
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=271&w=5913684
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=271&w=5614612
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=271&w=5492124
      • Gość: Eaz Re: IRAK + SAMOLOTY NAD URSYNOWEM = HEKATOMBA ! IP: *.chello.pl 09.06.03, 21:11
        Nawet jeśli kiedyś wybuduje się lotnisko gdzieś dalej to jednak teraz samoloty
        muszą startować i lądować. A ruch lotniczy będzie się zwiększał. Lotniska nie
        buduje się w ciągu miesiąca, nie jest to chatka i dróżka tlko olbrzymi kompleks
        z gigantycznym zapleczem. Do dużego lotniska potrzebne są odpowiednie dojazdy (
        choćby vide Paryż), a w Warszawie nie ma nawet obwodnicy i wszystkie Tiry jadą
        tranzytem przez centrum miasta.
        Myślę, że realnie będzie to możliwe za kilkanaście lat. Teraz przeczekajmy
        remont pasa i zamiast strzępić się i denerwować wyjdźmy na spacer .
        • Gość: prawnik WIELKI BIZNES kontra ZDROWIE LUDZI => CYWILIZACJA? IP: *.chello.pl 10.06.03, 16:01
          Gość portalu: Eaz napisał(a):
          > teraz samoloty
          > muszą startować i lądować.

          Nie, nie muszą! Proponuję - pośród mieszkańców
          dotkniętych osiedli - ZROBIĆ REFERENDUM W TEJ SPRAWIE !

          Ci którzy BĘDĄ CIERPIEĆ powinni najpierw
          wyrazić SWOJE POZWOLENIE na np. SPADEK CEN ICH MIESZKAŃ!

          > A ruch lotniczy będzie się zwiększał. Lotniska nie
          > buduje się w ciągu miesiąca, nie jest to chatka i
          > dróżka tlko olbrzymi kompleks
          > z gigantycznym zapleczem.

          AJ WAJ!

          Nie chrzań, że "nas" nie stać na nowe lotnisko, bo to
          jest WIELKI BIZNES a nie DZIAŁALNOŚĆ CHARYTATYWNA.

          Paru cwaniaczków chce SIĘ OBŁOWIĆ JESZCZE BARDZIEJ
          KOSZTEM ZDROWIA mieszkańców Ursynowa - ile tu ludzi mieszka?

          Jak spólka "Porty Lotnicze" nie potrafi inaczej TO NIECH
          ZBANKRUTUJE NATYCHMIAST a inicjatywę niechaj przejmie
          ktoś inny - KOGO BĘDZIE STAĆ na PRZESTRZEGANIE PRAWA!

          > remont pasa i zamiast strzępić się i denerwować
          > wyjdźmy na spacer .

          A gdzie wyjść? Samoloty są wszędzie!
          W Lasku Kabackim też jest hałas!
          • Gość: Peppers Bzdura! IP: *.acn.pl 10.06.03, 16:23
            1. Jesli ktos chce zrobic kase to tylko Pan na skladaniu pozwow w imieniu
            mieszkancow osiedla. Ale rozumiem taka Pana praca.

            2. Tak, na budowe lotniska potrzeba mase pieniedzy. Taka inwestycja przynosi
            zysk dopiero jak zostanie oddana do uzytku.

            3. Nie moze byc tak w cywilizowanym kraju, ze przez paru prawnikow i pewna
            grupe ludzi, ktorym przeszkadza halas zostaje sparalizowana komunikacja
            lotnicza w stolicy. Owszem trzeba szukac pieniedzy na nowe lotnisko i je
            budowac ale do czasu jego oddania do uzytku samoloty powinny latac tak jak
            lataj. (bo niby ktoredy mialyby latac)

            4. Choc samolty przelatujace nad blokami sa uciazliwe to jeszcze nie slyszalem
            aby ktos z ich powodu ucierpial. Nie liczac oczywiscie paru rozhisteryzowanych
            osob, ktore chca zyc w miescie a przeszkadza im mala doza halasu.
            • Gość: piotrK Re: Bzdura! IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 16:58
              Odnoszę wrazenie,że Pan tu nie mieszka.Albo jest głuchy?Albo pracuje na
              lotnisku? Albo Pana wynajeto? Albo wszystko razem.
              Zastanówmy się jak wyprowadzić to lotnisko z miasta,a nie róbmy propagandy,że
              wszystko jest w porządku. Bo nie jest.
              Czy w normalnych polskich miastach,jest normalnym ,że co kwadrans nad głową
              przelatuje z rykiem olbrzymi odrzutowiec? W dodatku pełen paliwa?
              • Gość: areoplan Re: Bzdura! IP: *.crowley.pl 10.06.03, 17:45
                Gość portalu: piotrK napisał(a):

                > Odnoszę wrazenie,że Pan tu nie mieszka.Albo jest głuchy?Albo pracuje na
                > lotnisku? Albo Pana wynajeto? Albo wszystko razem.
                > Zastanówmy się jak wyprowadzić to lotnisko z miasta,a nie róbmy propagandy,że
                > wszystko jest w porządku. Bo nie jest.
                > Czy w normalnych polskich miastach,jest normalnym ,że co kwadrans nad głową
                > przelatuje z rykiem olbrzymi odrzutowiec? W dodatku pełen paliwa?

                Masz jakąś debilną fobie koleś, każdy kto opowiada się za rozbudową lotniska
                jest wynajętym agentem Portów Lotniczych. Z takimi poglądami się nie dyskutuje.

                Czy normalne jest żeby przejazd przy Wisłostradzie za 200 mln. zł stał
                nieużywany ??? To świadczy o wiele dobitniej o włodarzach miasta, niż port
                lotniczy gdzie siła rachunku ekonomicznego zdecyduje gdzie rozpocznie się
                budowa nowego lotniska.
                polemizować z Tobą nie mam zamiaru
                • Gość: piotrK aeroplanom do zeszyciku. wężykiem.... IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 18:09
                  Miasto ma być ciche,zielone,czyste?Czyż nie? A może ma byc brudne,bez parków,z
                  szarymi blokami a wsrodku ma być lotnisko i huta.Do tego ma ostro dymić (ta
                  huta).Oczywiście huta bez kuźni 3-zmianowej to żadna huta.No i koniecznie by w
                  środku największej dzielnicy mieszkaniowej krzyżowały się przynajmniej dwie
                  autostrady. Takie obrazki serwowano nam w szczęśliwych latach pięćdziesiątych.
                  Na szczęście minęło.Jakby tak wszyscy myśleli to jumbojety startowały by z
                  Pola Mokotowskiego. Na podejściu leciałyby na wysokości 100 metrów nad
                  Łazienkami,Placem Uni i URM-em.Już sobie wyobrażam jak dyrygent w Łazienkach
                  przerywa koncert i prosi o posłuchanie Ił-62 prosto z Moskwy,lub 747 z New
                  Yorku (niesamowite wrażenie).I te koła już wypuszczone.I te buzie w okienkach
                  ciekawskie takie. Ale zdarzyli się w tym mieście ludzie co przenieśli to
                  lotnisko na Okęcie.Mądrzy ludzie.Miasto urosło i czas samoloty przenieść
                  nieco dalej.
                  P.S.
                  Aeroplan - ja nie dyskutuję z aeroplanami.A to powyżej to bezpłatna lekcja
                  myślenia.Mogę dyskutować ale z mądrymi ,z którymi zastanowimy się jak zmienić
                  zaistniałą sytuację.
                  • Gość: Eaz Re: aeroplanom do zeszyciku. wężykiem.... IP: *.chello.pl 10.06.03, 21:01
                    Póki co nie ma tu ani jednej autostrady, są za to korki emitujące sporo
                    świństw. Mieszkanie w dużej aglomeracji ma swoje prawa - są nimi i zalety i
                    uciążliwości. Zapewniam Cię, że w dziewiczych Bieszczadach raczej ruch lotniczy
                    nad głową Ci nie grozi, będziesz miał czyste powiertze i spore bezrobocie, ale
                    wybór należy do Ciebie.
                  • pacio Re: aeroplanom do zeszyciku. wężykiem.... 11.06.03, 00:22
                    Gość portalu: piotrK napisał(a):

                    > Miasto ma być ciche,zielone,czyste?Czyż nie? A może ma byc brudne,bez
                    parków,z
                    > szarymi blokami a wsrodku ma być lotnisko i huta.Do tego ma ostro dymić (ta
                    > huta).Oczywiście huta bez kuźni 3-zmianowej to żadna huta.No i koniecznie by
                    w
                    > środku największej dzielnicy mieszkaniowej krzyżowały się przynajmniej dwie
                    > autostrady. Takie obrazki serwowano nam w szczęśliwych latach pięćdziesiątych.
                    > Na szczęście minęło.Jakby tak wszyscy myśleli to jumbojety startowały by z
                    > Pola Mokotowskiego. Na podejściu leciałyby na wysokości 100 metrów nad
                    > Łazienkami,Placem Uni i URM-em.Już sobie wyobrażam jak dyrygent w Łazienkach
                    > przerywa koncert i prosi o posłuchanie Ił-62 prosto z Moskwy,lub 747 z New
                    > Yorku (niesamowite wrażenie).I te koła już wypuszczone.I te buzie w okienkach
                    > ciekawskie takie. Ale zdarzyli się w tym mieście ludzie co przenieśli to
                    > lotnisko na Okęcie.Mądrzy ludzie.Miasto urosło i czas samoloty przenieść
                    > nieco dalej.
                    > P.S.
                    > Aeroplan - ja nie dyskutuję z aeroplanami.A to powyżej to bezpłatna lekcja
                    > myślenia.Mogę dyskutować ale z mądrymi ,z którymi zastanowimy się jak zmienić
                    > zaistniałą sytuację.

                    A kto chce z Tobą dyskutować, skoro nick Tobie się nie podoba ?
                    facet napisał na rzeczy, poczytaj swoje wypowiedzi, zastanów się co sobą
                    reprezentujesz.
                    Co zmieni w Twoim podejściu jeżeli napisze Rafał.S, a nie areoplan ?
                    Urośnie w twoich oczach za sam fakt podania jakiegoś imienia i pierwszeli
                    litery np. nazwiska ?

            • Gość: piotrK Re: Bzdura! IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 17:06
              Chciałbym Panu pokazać,że inni ludzie potrafią pozytywnie i konstruktywnie
              myśleć.A nie to ciągłe polskie "nic się nie da" , "nikomu to nie przeszkadza".
              Niech Pan zajrzy na stronę :
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=271&w=4951284&a=6423979
            • Gość: prawnik PRZEPROWADZIĆ BADANIA EPIDEMIOLOGICZNE ! IP: *.chello.pl 10.06.03, 19:23
              Gość portalu: Peppers napisał(a):
              > 1. Jesli ktos chce zrobic kase to tylko Pan na skladaniu pozwow w imieniu
              > mieszkancow osiedla. Ale rozumiem taka Pana praca.

              DOBRY POMYSŁ! Przynajmniej zrobię pieniądze na czymś SZCZYTNYM! (Wezmę w obronę
              SŁABSZYCH.)
              W przeciwieństwie do WAS, którzy się BOGACĄ jako SZKODNIK SPOŁECZNY!

              > 4. Choc samolty przelatujace nad blokami sa uciazliwe to jeszcze
              > nie slyszalem
              > aby ktos z ich powodu ucierpial.
              > Nie liczac oczywiscie paru rozhisteryzowanych
              > osob, ktore chca zyc w miescie a przeszkadza im mala doza halasu.

              "...ludzie narażeni na hałas częściej zapadają na choroby przemiany materii i
              przewodu pokarmowego. Występują u nich także zakłócenia pracy układu krążenia –
              kołatanie serca, szybkie męczenie się, duszności, zawroty głowy i uderzenia
              krwi do głowy. (...) częste przebywanie pod wpływem zbyt dużego hałasu zwiększa
              ryzyko wystąpienia zawału serca, szczególnie przed 55 rokiem życia. (...)
              Hałas o umiarkowanym poziomie (60-80 dB), występujący głównie w miejscu naszego
              zamieszkania, oddziałuje przede wszystkim na sferę psychiczną i
              neurofizjologiczną. Przy wartościach powyżej 65 dB obniża się zdolność
              koordynacji ruchu, następuje zakłócenie koncentracji uwagi i nasilenie stanów
              irytacji. Atakując ośrodkowy układ nerwowy oraz ośrodki sterujące funkcjami
              wegetatywnymi i hormonalnymi, prowadzi do wielu zakłóceń fizjologicznych i
              biochemicznych. Wywołuje nie tylko zaburzenia równowagi emocjonalnej – stan
              napięcia i niepokoju, trudności z zasypianiem – ale także bóle mięśni i stawów.
              (...)
              Zgodnie z definicją Międzynarodowej Organizacji Zdrowia, określającej zdrowie
              jako “stan dobrego samopoczucia fizycznego, psychicznego i społecznego”, hałas
              jest niewątpliwie czynnikiem zagrażającym zdrowiu. Godzi w podstawowe potrzeby
              każdego człowieka – potrzebę spokoju, wypoczynku, regeneracji sił. Wśród
              podstawowych przepisów prawnych, chroniących ludzi przed hałasem, szczególne
              znaczenie ma rozporządzenie Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i
              Leśnictwa z 13 września 98 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w
              środowisku (Dz. U. Nr 66, poz. 436) oraz polska norma dotycząca ochrony przed
              hałasem pomieszczeń w budynkach (PN-87/B-02151)."

              Jest to cytat wypowiedzi dr Zbigniew Koszarnego, kierownika Pracowni Badania
              Hałasu i Wibracji Państwowego Zakładu, zamieszczony tu:
              www.abcdom.pl/art/art.asp?artykul_id=105&ps=7393



              "Czy warto hałasować,
              Swój i innych słuch rujnować,
              Czy potrzebny ci aparat słuchowy,
              By weszło to do twojej głowy"


              • Gość: Peppers Hmm IP: *.acn.pl 10.06.03, 19:38
                1. Wbrew pogladom niektorych mieszkam w samym centrun tej dzielnic i samoloty
                lataja rowniez nad moja glowa. Jednak naprawde ama wazniejesz problemy niz
                zatruwanie sobie tym zycia. Naprawde mozna przywyknac. Jest wiele pilniejszych
                spraw na osiedlu, chociazby pozbycie sie pijanych band, ktore dra sie w nocy, i
                zaczepiaja ludzi. To tylko jeden z przykladow. I jak dla mnie taka banda jest
                prawdziwym zagrozeniem i problemem na osiedlu a nie jakis tam samolot. A do
                tego z ta banda jakby znalazla sie wola spoleczna mozna skutecznie walczyc a z
                samolotami nie zrobi sie nic. No, chyba ze ktos chce zamknac lotnisko co dla
                mnie byloby czystym absurdem.

                2. Nie mowie, ze samoloty maja latac i jest mi to potrzebne do szczescia.
                Wolalbym aby nie lataly, ale poki nie wybudujemy nowego lotniska pod Warszawa
                (a na to w tej chwili nikogo nie stac) samoloty musz i beda latac. I zamiast
                procesowac sie i pieklic lepiej pomyslmy jak znalezc fundusze na tak duza
                inwestycje jak jest budowa nowego portu lotniczego.

                3. Skonczylem medycyne wiec wiem czym grozi halas ale dziekuje za
                przypomnienie. Uwazam jednak, ze bardziej grozi mi nacpany menel na osiedlu.
                Pozatym z takim moge walczyc, a samoloty to sprawa rzadu i rady linii
                lotniczych nie moja. (Wiec sobie nia glowy nie zaprzatam)

                4. Zawsze znajdzie sie ucisniona grupa spoleczna, ktorej jakis prawnik bedzie
                (za oplata oczywiscie) bronil. Tylko, ze trzeba patrzec globalnie. Wedlug mnie
                transport lotniczy i rozwoj naszeg miasta oraz naszej gospodarki (lotnisko i
                samoloty przynosza spore zyski) sa wazniejsze od narzekania paru
                przewrazliwionych mieszkancow. Naprawde z samolotami da sie zyc! Ja zyje juz
                ponad 25 lat!

                5. Z jednym sie zgadzam- trzeba dazyc do wybudowania lotniska po d Warszawa.
                Pikietowac, zbierac fundusze. Ale robic to z glowa i w odpowiednich miejscach.
                Jednak do czasu powstania takiego nowego lotniska wszelkie skargi na latajace
                nad glowami odrzutowce sa troszke naiwne i glupie. Przeciez samoloty musza
                gdzies latac!
                • Gość: piotrK Re: Hmm IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 20:38
                  peppers napisał:
                  > transport lotniczy i rozwoj naszeg miasta oraz naszej gospodarki (lotnisko i
                  > samoloty przynosza spore zyski) sa wazniejsze od narzekania paru
                  > przewrazliwionych mieszkancow. Naprawde z samolotami da sie zyc! Ja zyje juz
                  > ponad 25 lat!
                  Z tego co wiem to nasz flagowy LOT jest na wiecznym minusie.Więc podatków
                  raczej nie płaci.Mało tego wyciąga łapę do rządu o dofinansowanie.Nie wiem jak
                  PPL.Pewnie płacą miastu podatek od gruntu. Ale to płaciłby akurat każdy kto by
                  ten grunt miał.A jakby go zabudował,to płaciłby podatek od nieruchomości.Jeśli
                  masz jakieś dane na temat dochodów miasta z tytułu lotniska to je podaj.
                  Swoją drogą jakoś nikt nie zwraca uwagi,że olbrzymia część tego ruchu
                  lotniczego na Okęciu,to cargo. Dlaczego tu właśnie rozbudowano lotnisko cargo
                  właściwie nie wiadomo.
                • Gość: Eaz Re: Hmm IP: *.chello.pl 10.06.03, 20:41
                  Cześć kolego, już wiem dlaczego się tak dobrze rozumiemy . Nie mam już siły ani
                  ochoty tłumaczyć ludziom, że bardziej szkodzą im nerwy niż przelatujący nad
                  głową samolot.
                  Chwilami zastanawiam się, czy ci wielcy przeciwnicy ruchu lotniczego nie
                  wyjeżdżają na wakacje, a jeśli tak to czy robią to wyłącznie na rowerach ( tzn
                  cicho i ekologicznie)?
                  Mieszkam na Kabatach, samoloty latają raz częśćiej raz rzadziej, ale nie jest
                  aż tak uciążliwe, że nie można wytrzymać.
                  Byłam dziś z synem na spacerze na górce ( bo w przeciwieństwie do
                  większości "narzekaczy" nie siedzę wyłącznie przed klawiaturą), przeleciało
                  kilka samolotów, ludzie spoglądali, ale nie zauważyłam niezadowolenia ani
                  strachu.
                  Apeluję, zamiast się denerwować i planować surrealistyczną zemstę- ruszcie się
                  na spacer, na rower, na rolki. Jest piękna pogoda , nie za gorąco.
                  Pozdrawiam serdecznie Eaz
                  .
            • Gość: piotrK Re: WIELKI BIZNES kontra ZDROWIE LUDZI => CYWI IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 21:11
              Coś pomyliłeś. To nie dyskusja ludzi cofajacych zegar postępu.Samolotu mają
              latać. Tylko nie w mieście. Na jakiej górce byłeś?
              Przyjedź na Kabaty. Zobaczysz jak się niesie w wąskich uliczkach. A potrafi
              dudnić i o 23-ciej.A zacząć o 4.50. Mi (i nie tylko) nie daje to spać. Wiec
              chyba problem jest. Nie muszę przypominać o dwóch wypadkach lotniczych w
              Warszawie.Na szczęście na terenach niezabudowanych. I co wtedy powiedziałbyś?
              Poczujesz się do czegoś?
              • Gość: Eaz Re: WIELKI BIZNES kontra ZDROWIE LUDZI => CYWI IP: *.chello.pl 10.06.03, 21:20
                Mieszkam na Kabatach. Byłam na górce na tyłach Stryjeńskich, tej, którą usypali
                z ziemi spod domów Ursynowa. O obu wypadkach lotniczych pamiętam i przypominam,
                że nikt (!) na ziemi nie zginął. Natomiast codziennie giną ludzie w wypadkach
                samochodowych ( coś na ten temat wiem, bo kilka lat jeździłam w Pogotowiu). I
                co? Czy mamy w związku z tym nie jeździć autami?
                Piotrze, zachowajmy umiar i zdrowy rozsądek!
                • Gość: Gosia Trzeba ZAWSZE MINIMALIZOWAĆ RYZYKO !!! IP: *.chello.pl 11.06.03, 00:49
                  Gość portalu: Eaz napisał(a):
                  > O obu wypadkach lotniczych pamiętam i przypominam,
                  > że nikt (!) na ziemi nie zginął.

                  Bo wtedy nie było TU jeszcze żadnych osiedli, a w każdym razie nie TAK GĘSTO
                  ZALUDNIONYCH jak kompleks zwartej zabudowy Ursynów-Kabaty.
                  Poza tym to tylko nadludzki wysiłek śp. pilotów, że rozbiły się w lesie a nie
                  na Ursynowie.

                  > Natomiast codziennie giną ludzie w wypadkach
                  > samochodowych

                  Tak, ale w wypadku samochodowym niestety ginie zwykle 1 osoba. Natomiast gdyby
                  odrzutowiec runął na NAJGĘŚCIEJ ZALUDNIONE osiedle stolicy to ZGINĘŁYBY TYSIĄCE!

                  To że w wypadkach samochodowych giną niestety ludzie to oznacza, że trzeba
                  robić WSZYSTKO aby ginęło ich JAK NAJMNIEJ.

                  Analogicznie do tego co mówisz to może by puścić osiedlowymi uliczkami wielkie
                  TIRY, bo przecież "MUSZĄ JAKOŚ" zaopatrywać stolicę. A jak "CHCIAŁO SIĘ
                  MIESZKAĆ W STOLICY" to BUZIA NA KŁÓDKĘ i zaakceptować, że DZIECKO MOŻE WPAŚĆ
                  POD SAMOCHÓD!!!

                  PS. Eaz, a skąd u ciebie taka GORLIWOŚĆ w obronie "biednych" PPL? Wynajęli cię
                  czy co?
              • pacio Re: WIELKI BIZNES kontra ZDROWIE LUDZI => CYWI 11.06.03, 00:25
                Gość portalu: piotrK napisał(a):

                > Coś pomyliłeś. To nie dyskusja ludzi cofajacych zegar postępu.Samolotu mają
                > latać. Tylko nie w mieście. Na jakiej górce byłeś?
                > Przyjedź na Kabaty. Zobaczysz jak się niesie w wąskich uliczkach. A potrafi
                > dudnić i o 23-ciej.A zacząć o 4.50. Mi (i nie tylko) nie daje to spać. Wiec
                > chyba problem jest. Nie muszę przypominać o dwóch wypadkach lotniczych w
                > Warszawie.Na szczęście na terenach niezabudowanych. I co wtedy powiedziałbyś?
                > Poczujesz się do czegoś?

                a masz pojęcie dlaczego nastąpiły ???

                PS
                Masz prawo jazdy ?
              • trinka Re: WIELKI BIZNES kontra ZDROWIE LUDZI => CYWI 11.06.03, 10:09
                moim skromnych zdaniem halas jest niedozniesienia. jasne,ze zawsze lataly nad
                ursynowem samoloty, ale to co dzieje sie teraz - przechodzi ludzkie pojecie.
                najgorzej jest w godzinnach rannych [miedzy 5 a 7] gdy samoloty naprawde lataja
                w odstepach 5minutowych. trudno jest sie nie obudzic, a jeszcze trudniej
                zaznac...

                pozdro:-)
                  • Gość: Peppers Eaz ma racje! IP: *.acn.pl 11.06.03, 12:53
                    Eaz ma calkowita racje. Z samolotami mozna zyc. Sam mieszkam w centrum Ursynowa
                    i wiem cos o tym. Bylbym szczesliwym czlowiekiem gdyby jedynym i najwiekszym
                    problemem mojego zycia byl samolot za oknami. Naprawde duzo bardziej
                    przeszkadzaja mi smieci na ulicach, pijane wyrostki walesajace sie po osiedlu.
                    Owszem jestm za wybudowaniem lotniska w nowym miejscu ale NIE MA NA TO
                    PIENIEDZY! I niestety musicie to zrozumiec! A poki tych pieniedzy nie ma to
                    obecne lotnisko musi funkcjonowac i samoloty musza latac. Po drugie lotnisko
                    bylo na Okeciu przed wybudowaniem Ursynowa i nowych osiedli w okolo. Kto
                    mieszka na Ursynowie od zawsze to powinien sie juz do samolotow przyzwyczaic a
                    kto mieszka tu od niedawna wiedzial, ze taki problem istnieje wiec niech teraz
                    nie narzeka. W koncu mogl sobie kupic mieszkanie w innej dzielnicy.

                    Pozdrawiam!
                    • Gość: ana Re: Eaz ma racje! IP: *.acn.pl 11.06.03, 13:11
                      Gość portalu: Peppers napisał(a):


                      ze taki problem istnieje wiec niech teraz
                      > nie narzeka. W koncu mogl sobie kupic mieszkanie w innej dzielnicy.
                      >
                      > Pozdrawiam!


                      13 lat temu nie bylo tu takiego problemu.
                      poza tym mnie akurat wyrostki, psie kupy i smieci nie przeszkadzaja. a samaloty
                      pracowac nie daja!
                      • Gość: Eaz Re: Eaz ma racje! IP: *.chello.pl 11.06.03, 14:29
                        Wyrostki mogą dać w głowę i zrobić kuku. Śmieci i psie kupy to problem
                        epidemiologiczny, ale masz prawo lubić smród.
                        Mnie w pracy nad doktoratem samoloty nie przeszkadzają. A wszystkim , którzy
                        odczuwają dyskomfort proponuję Bieszczady albo Suwalszczyznę.
                        13 lat temu nie było wielu, wielu rzeczy.
                      • Gość: Peppers Hmm IP: *.acn.pl 11.06.03, 14:34
                        1. Bez przesady, lotnisko bylo tutaj zawsze i samoloty lataja zawsze.

                        2. Jak to nie daja Ci pracowac? Czy nie za duzo wymagasz? Wiele osob pracuje w
                        jeszcze wiekszym halasie i gorszych warunkach i jakos sobie radza. To jest
                        miasto paniusiu!

                        3. Dzwiwi mnie, ze nie przeszkadzaja Ci smieci walajace sie po chodniku i
                        pijane wyrostki. Czyzbys nie wychodzila wogole z domu?

                        4. Poruszylem sprawe smieci i chuliganow nie dlatgeo, ze sa onie jakas wielka
                        plago okolicy. Chdzilo mi jedynie o to aby zwroci Panstwa uwage, ze jest wiele
                        pilniejszych i latwiejszych do rozwiazania problemow niz samoloty. Aby pozbyc
                        sie chuliganow i smieci wystarczy solidarna postawa mieszkancow, zaintersowanie
                        problemem, zwrocenie na niego uwagi. Ten problem mozna calkowiecie rozwiazac i
                        to malym kosztem (oczywiscie jesli bedziemy tego chcieli). Z samolotami
                        natomiast nie zrobimy nie, bo niby co mozemy zrobic? Na nowe lotnisko poza
                        miastem nie ma pieniedzy (jesli ktos uwaza, ze sa to niech poda zrodlo, a
                        najlepiej niech pokaze to zrodlo wlodarzom stolicy) i jego budowa trwa jakis
                        czas. Do czasu znalezienia srodkow i ukonczenia (potencjalnej) budowy samoloty
                        musza latac nad osiedlem (jesli nie tym to innym). Innego rozwiazania nie ma.
                        Nie zamkniemy przeciez miedzynarodowego portu lotniczego tylko dlatego, ze pare
                        osob jest nadwrazliwych na halas.

                        Pozdrawiam!
                        • aladar Re: Hmm 11.06.03, 15:39
                          To ja powiem coś od siebie, w końcu każdy może inaczej odczuwać, prawda?

                          Mnie nie przeszkadza monotonny szum na Marszałkowskiej (mieszkałam kilka lat w
                          Śródmieściu), do tego prędzej można się przyzwyczaić niz do nagle narastajacego
                          huku samolotu. Mnie w drgawki niestety wprowadza dzwięk, który towarzyszy
                          nadlatującemu kolosowi, ten świst, gwizd, ryk... Gdybym go jeszcze miała na
                          oku, ale jak go nie widzę to zupełnie inaczej to czuję- zwłaszcza rano- świeżo
                          po przebudzeniu. A zdaża im sie przelatywać i po północy :-/

                          Gdyby ten dzwiek był stały, jak uliczny (Marszałkowska) też bym sie nie
                          cieszyła- jednak jest to troche więcej decybeli.

                          Jak 3 lata temu kupowaliśmy tu mieszkanie, pytaliśmy sie mieszkańców o samoloty-
                          wszyscy zgodnie odpowiadali, ze to nie problem- że latają w większej
                          odległości, prawie nie słychać. Podczas długiego wykańczania mieszkania
                          zdarzyło sie, że tędy przeleciał (bylam wtedy przerażona- co mysmy uczynili!)
                          ale to było BAARDZO rzadko.
                          Niestety teraz bardzo żałuję, ze zdecydowaliśmy sie na te okolice. Samoloty
                          lecą tuż nad naszym budynkiem (mieszkamy na końcu Rosoła), jedne troszkę wyżej,
                          co do innych zaś mam wrażenie, że zaraz strąca któryś dzwig na budowie ... Nie
                          nad każdym na Ursynowie tak latają :-(

                          Pozdrawiam
                          Ala

                          Ps. Czy ktoś wie kiedy skończy sie remont tego pasa? Podobno pisali w
                          Metropolu, że od wczoraj miały nie latać???
      • aladar Re: Do aladar 11.06.03, 17:21
        Na razie jakoś znoszę...Ale nie da się ukryć, że jestem jedna z bardziej
        poszkodowanych- w końcu trasa (awaryjna?) przechodzi tuż nad moim blokiem :-/
        • trinka Re: Do aladar 11.06.03, 17:27
          aladar napisała:

          > Na razie jakoś znoszę...Ale nie da się ukryć, że jestem jedna z bardziej
          > poszkodowanych- w końcu trasa (awaryjna?) przechodzi tuż nad moim blokiem :-/

          wlasnie nad moim tez i mam co do samoloow dokladnie takie same odczucia jak ty -
          wrazenie ,ze straca jakis dzwig i te narastajace decybele! porownywanie do
          mieszkania przy zatloczonej ulicy jest nieudane, gdyz jest to zupelnie inny
          rodzaj immisji. ja zupelnie nie rozumiem zacietrzewienia peppersa i eaz
          [przepraszam jesli przekrecam]. ludzi denerwuja rozne rzeczy. jednych
          narastajacy wrzaski dzieci, huk samolotow, [ja do nich naleze - pas awaryjny
          przechodzi dokladnie nad moim blokiem] innych ulicznych ruch, antich caffe,
          szczekanie psa czy muzyka do poznych godzin nocnych [do tych osob nie naleze],
          ale potrafie zrozumiec, ze komus moze to przeskadzac. zakonczcie wiec te
          osobiste wycieczki - gdy brak argumentow.

          i zycze troche wiecej luzu i zrozumienia,
          pozdro:-)
          • aladar Re: Do aladar 11.06.03, 17:43
            Trinka- a przy jakiej ulicy mieszkasz? :-)

            Wrzaski dzieciaków pod moim blokiem też mi niestety dokuczają, zwłaszcza, że
            mieszkam na parterze, a one uparły sie, aby pod moim oknem :-/
            :-)))
            A, no i sąsiad, który parkuje naprzeciwko, lubi sobie siadać w samochodzie i
            przy otwartych oknach puszczac muzyke (powiedzmy :-/) o maksymalnej zawartosci
            basów.

            Jedno jest pewne: nie czuje sie wtedy zagrozona w jakis sposób, nie odczuwam
            paniki, gdy za oknem dzieciory wrzeszcza albo gra muzyka. A jak samolot
            przelatuje- owszem :-(

            Pozdrawiam
            Ala
            • Gość: Peppers Tak.. IP: *.acn.pl 12.06.03, 11:12
              Zgadzam sie z wami, ze narzekac mozna na wszystko. Pytanie tylko po co? Ja
              rozumiem sens narzekania gdy mozna jakos zaradzic przyczynie. Dlatego podalem
              jako przyklad smiecie i bandy chuliganow. Bo to sa problemy, z ktorymi jak
              zbierze sie grupa mieszkancow mozna skutecznie wlaczyc. Jesli zas chodzi o
              samoloty to uwazam wszelkie narzekania za bezcelowe, bo psuja one tylko humor
              samym narzekajacym i ich sluchaczom nie wnoszac przy tym nic do sprawy. Na nowe
              lotnisko nie ma pieniedzy i poki ich nie bedzie samoloty (chcemy czy nie
              chcemy) musza latac nad osiedlem lub w jego poblizu. Nie ma sensu wiec zatruwac
              sobie tym glowy, bo co? To zle wychodzi na zdrowie. (mysle, ze nawet gorzej niz
              halas powodowany przez te samoloty). Zamiast gardlowac sie w sprawie, w ktorej
              nie mozemy zrobic tak napraawde nic (no, chyba ze ktos wie jak znalezc
              inwestora strategicznego dla budowy nowego lotniska) wyjdzym na spacer,
              usmiechnijmy sie do siebie, docenmy to ze mieszkamy w pienkne dzielnic, ktora
              ma Metro, wiele zieleni, Las Kabacki niedaleko. Malkontentom mowimy stanowcze
              NIE!
              • pacio w kwestii formalnej 12.06.03, 11:48
                wyjaśniam poraz ostatni na łamach forum:

                Samoloty lądują/startują na danym pasie w zależności od kierunku i prędkości
                wiatru.
                Pas gdzie lądują samoloty przelatujące nad Ursynowem NIE jest pasem rezerwowym !
                nigdy nim nie był i nie będzie.

                Kupując mieszkanie na Ursynowie należało się liczyć z bliskośią Okęcia, rozkład
                pasów jest pokazany na każdej mapie Wawy.
                kwestia świadomości wyboru.

                  • aladar Do Peppersa 12.06.03, 16:02
                    Widzisz, niektórym pomaga taka dyskusja na łamach forum (po to służy w końcu,
                    nie?), inaczej byliby zostawieni sami sobie, z pytaniami, problemami... Ja sama
                    mniej sie denerwuje jak sie tu wygadam :-D
                    Niestety różni ludzie różnie reaguja- Ty sie wykazujesz niezwykłym stoicyzmem ;P
                    Ktos inny chce czy nie będzie sie trząsł z nerwów- taka jego natura, psychika
                    etc...
                    Jesteśmy tylko ludzmi...

                    Ps. Ponadto uważam, że mieszkanie powinno byc azylem, miejscem gdzie mozna
                    uciec przed problemami z zewnątrz, przed hałasem...Po ciężkim dniu pracy
                    zrsztą :/
                    Ps.2. Rzeczywiście- mieszkania tutaj sa jednymi z droższych- czy PPL zwróci
                    różnice kiedyś? Kto kupi mieszkanie w okolicy, gdzie non-stop (jesli
                    rzeczywiście tak zamierzają) nad głowami przelatuja samoloty?
                  • Gość: Eaz Re: KABATY TO SLAMSY? Czy w Polsce jest DEMOKRACJ IP: *.chello.pl 12.06.03, 16:25
                    1. Widziałeś slumsy ? Bo ja tak. I jak sądzę 100% ich mieszkańców jeszcze dziś
                    przeniosłaby się na Ursynów ze wszystkimi jego niedogodnościami i samolotami na
                    czele.
                    2. W Warszawie mieszkają niecałe 2 mln ludzi, Ursynów jest jedna z dzielnic,
                    największa co prawda, ale tylko jedna. Mieszka tu znacznie mniej osób.
                    3. Narzekają głównie ludzie, którzy dysponują zbyt dużą ilościa czasu i z nudow
                    muszą cos robić.Więć robia np. szczegółowe statystyki ilości samolotów/godzinę
                    lub śledzą rozkład lotów.
                    Ludzie ! Pogoda piekna, Las Kabacki za oknem ruszcie się na spacer ( chociaż
                    obawiam się, że i tam znajdą sie powody do narzekania).
                    Pozdrawiam nie malkontentów.
                      • Gość: Eaz Re: Czy w Polsce jest DEMOKRACJA ? IP: *.chello.pl 13.06.03, 10:07
                        Dość często spaceruję i jeżdżę rowerem po Lesie Kabackim i.......jeszcze żyję.W
                        ciągu minionych 20 lat były w Polsce dwa duże wypadki lotnicze , ale były
                        tysiące wypadków komunikacyjnych, w których zginęło znacznie więcej ludzi.Sama
                        byłam świadkiem takich tragedii. Nie oznacza to jednak, że codziennie nie
                        wsiadam do samochodu.
                        Wiesz co Jacusiu, życie niesie ze soba wiele zagrożeń: możesz stracić życie w
                        niesprawnej windzie, upaść , uderzyć sie w głowę, dostac krwiaka i umrzeć,
                        złapać SARS ( każdy z nas może być potencjalnym nosicielem), nie mówiąc o mniej
                        poważnych zagrożeniach chocby takich jak zarażenie się wirusem HCV ( nie ma
                        szczepień - jest to żółtaczka wszczepienna typu C) u fryzjera.
                        Najlepiej zatem nie wychodzić z domu, zasiąść przed komputerem i bać się!
                        • Gość: jacek Czy w Polsce jest DEMOKRACJA ? IP: *.k.mcnet.pl 13.06.03, 10:14
                          mowisz jakbys byla swiezo po terapii przeciwko atakom phobii

                          problem jest zupelnie inny - nie my - obywatele mamy sie bac - tylko decydenci
                          powinni dbac o maksymalny poziom bezpieczenstwa - a oni maja nas i nasze
                          poczucie i samo bezpieczenstwo po prostu w dupie - liczy sie tylko lewa kasa

                          nawet nie interes ekonomiczny, bo tu takowego nie ma

                          a to czy ja czy ktokolwiek inny boi sie czy tez nie - nie ma tu nic do rzeczy
                          • Gość: Eaz Re: Czy w Polsce jest DEMOKRACJA ? IP: *.chello.pl 13.06.03, 10:18
                            To co proponujesz, biorąc pod uwagę, że:
                            1. Zyjesz w prawie dwumilionowym mieście, które jako organizm jakoś musi
                            funkcjonować?
                            2. Polska jest w takiej a nie innej ( z różnych powodów) sytuacji finansowej, i
                            nie pojawi się czarodziej, który z dnia na dzień ją odmieni,
                            Bardzo jestem ciekawa Twoich propozycji.
                          • Gość: Peppers Jacku! IP: *.acn.pl 13.06.03, 10:23
                            1. Jacku, katastrofa moze byc zawsze ale to lotnisko i samoloty byly tu
                            pierwsze. Problem o ktorym mowisz trzeba bylo naglasniac wtedy gdy powstawaly
                            nowe osiedla w tym miejscu. Jesli lubisz sprawy w stylu: ktos wzial lapowke,
                            ktos zrobil kase, ktos przekrecil ustawe, ktos dostal lewe pozwoleni na budowy
                            to proponuje cofinj sie 5 lat wstecz i zbadaj jak doszlo do tego, ze w takiej
                            okolicy powstaly nowe i to czasem wysokie bloki. Bo w tej chwili sytuacja z
                            boku wyglada troszke tak: kupil ktos ziemie kolo lotniskoa, wybudowal domy a
                            teraz buntuje ludzi przeciwko lotnisku. Chyba troszke zla kolej rzeczy, prawda?

                            2. Warszawa jest stolica Europejskiego kraju i musi miec duze lotnisko. Nie
                            zwazajac na to czy ktos na tym zarabia czy nie. Zrezzta koszty i przychody z
                            lotniska trudno obiektywnie wyliczyc. Przeciez to nie same samolty i utrzymanie
                            pasa. Licza sie tez ludzie ktorzy przylatuja badz wylatuja z Poslki i
                            zalatwiaja wazne sprawy, licza sie towary, ktore samolotem opuszczaja Polske,
                            badz do Polski sa przywozone.
                              • Gość: jacek Eazie IP: *.k.mcnet.pl 13.06.03, 11:19
                                Gość portalu: Eaz napisał(a):

                                > Peppers, Jacek i jackopodobni i tak nie są wstanie zrozumieć rozsądnych i
                                > logicznych argumentów

                                to sprobuj i podaj taki - na razie ci sie nie udalo

                                podobnie jak i Peppersowi - ktory zreszta kompletnie sie ze mna nie zgadza

                                >Szkoda czasu, bo zdenerwować to on nas nie może.
                                > Pozdrawiam- Eaz

                                moim celem jest edukacja - a nie denerwowanie kogokolwiek
                                • pacio Re: Eazie 13.06.03, 15:06
                                  Gość portalu: jacek napisał(a):

                                  > Gość portalu: Eaz napisał(a):
                                  >
                                  > > Peppers, Jacek i jackopodobni i tak nie są wstanie zrozumieć rozsądnych i
                                  > > logicznych argumentów
                                  >
                                  > to sprobuj i podaj taki - na razie ci sie nie udalo
                                  >
                                  > podobnie jak i Peppersowi - ktory zreszta kompletnie sie ze mna nie zgadza
                                  >
                                  > >Szkoda czasu, bo zdenerwować to on nas nie może.
                                  > > Pozdrawiam- Eaz
                                  >
                                  > moim celem jest edukacja - a nie denerwowanie kogokolwiek

                                  Zmień forme wypowiedzi, to nie czasy masówek w zakładach pracy
                                  PiotrK ma podobno doświadczenie w przyjmowaniu ludzi do pracy, zapewne coś
                                  Tobie podpowie.
                              • pacio Eaz 13.06.03, 15:08
                                Gość portalu: Eaz napisał(a):

                                > Peppers, Jacek i jackopodobni i tak nie są wstanie zrozumieć rozsądnych i
                                > logicznych argumentów. Szkoda czasu, bo zdenerwować to on nas nie może.
                                > Pozdrawiam- Eaz

                                Z jackiem "dyskutuje" od roku
                                Nie warto, choć zdazają sie dobre dni.

                                Pozdrawiam
                                pacio
                      • pacio Re: Czy w Polsce jest DEMOKRACJA ? 13.06.03, 15:04
                        Gość portalu: jacek napisał(a):

                        > pomysl - co by bylo gdybys sie wybral w piekny dzien na spacer do Lasku
                        > Kabackiego - a tu nagle laduje pomiedzy drzewami - tak jak kiedys IL 62 -
                        > tylko tym razem szansa na to ze lasek bedzie pusty jest bardzo bliska 0

                        Prawdopodobieństwo przeżycia jest stokroć większe, jak przejście przez pasy bez
                        sygnalizacji świetlnej na AL. Krakowskiej :)

                        wałkowaliśmy ten temat
    • Gość: piotrK Re: IRAK + SAMOLOTY NAD URSYNOWEM = HEKATOMBA ! IP: *.acn.waw.pl 16.06.03, 14:04
      W dzisiejszej Rzeczpospolite w dziale Nieruchomości znajduje sie artykuł
      na ineteresujący nas temat.




      Alternatywa dla Okęcia Propozycje lokalizacji dla nowego warszawskiego lotniska


      Jest w czym wybierać

      Do końca roku ma zapaść decyzja o lokalizacji nowego międzynarodowego lotniska
      dla Warszawy. Do tej pory zgłosiło się pięciu poważnych kandydatów: Radom,
      Nowe Miasto nad Pilicą, Skierniewice, Mszczonów i Modlin.

      Wcześniej mowa była także o Sochaczewie, ale - jak się okazało - tamtejszy
      samorząd nie planuje takiej inwestycji na swoim terenie.
      Zwycięzcę wyłoni międzyresortowy zespół, do którego mają wejść także
      przedstawiciele zainteresowanych samorządów. Zdaniem rządu nowe lotnisko nie
      powinno być oddalone od stolicy o więcej niż 50 km i powinno mieć dobre
      połączenia drogowe i kolejowe
      - Optymalnie byłoby, gdyby dojazd z centrum miasta do nowego lotniska nie
      trwał dłużej niż godzinę. Zakładając, że przeciętnie odprawa trwa drugie tyle,
      jest szansa, że z takiego lotniska ktoś będzie chciał latać. Niedługo zniknie
      granica polsko-niemiecka i powstanie groźba, że dla wielu podróżnych prościej
      i łatwiej będzie skorzystać np. z lotniska w Berlinie - mówi Janusz
      Piechociński, przewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury.

      Radom

      Radomskie lotnisko wojskowe zajmuje wraz z infrastrukturą obszar o powierzchni
      371 ha. Od 69 lat zarządza nim wojsko, które wykorzystuje je jako obiekt
      szkolny. Od zachodu lotnisko sąsiaduje z miastem. Z pozostałych stron dominuje
      rozproszona zabudowa wiejska.

      - Droga startowa ma 2000 m, jest w dobrym stanie i łatwo ją przedłużyć.
      Wyposażenie lotniska pozwala samolotom cywilnym lądować bez ograniczeń w
      zwykłych warunkach atmosferycznych. Istnieje też bogata infrastruktura -
      zachwala Józef Nita, wiceprezydent Radomia.

      Wytrzymałość nawierzchni pozwala tam lądować samolotom o średnim tonażu (20 -
      25 ton) z 100 pasażerami na pokładzie. Zdaniem władz Radomia (oddalonego od
      stolicy o 100 km, od Łodzi o 130 km, od Lublina o 100 km), miasto ma korzystne
      położenie na przecięciu głównych szlaków komunikacyjnych ze wschodu na zachód
      i z północy na południe. Za ważny argument za powstaniem tu międzynarodowego
      portu lotniczego władze miasta uważają też sytuację społeczno-ekonomiczną.

      - Mamy bardzo wysokie bezrobocie (29,6 proc.), które gwałtownie rośnie, także
      wśród absolwentów z wyższym wykształceniem. Port lotniczy Radom, a być może
      Warszawa-Radom, jest największą szansą rozwoju naszego miasta - mówi
      wiceprezydent Nita.

      Nowe Miasto nad Pilicą

      Lotnisko wojskowe koło Nowego Miasta nad Pilicą zajmuje teren 513 ha.

      - Jest to własność skarbu państwa, zarządzana przez Agencję Mienia Wojskowego.
      Nie ma więc problemów prawnych i własnościowych. Są tam budynki koszarowe i
      hangary. Z dwóch stron lotnisko otacza ponad 100 ha lasów należących do Lasów
      Państwowych - mówi burmistrz Jerzy Markiewicz.

      Lotnisko wystawione na sprzedaż za zaledwie 9,8 mln zł wciąż nie jest
      sprzedane, choć znalazł się chętny, który wpłacił zaliczkę.

      Nowe Miasto nad Pilicą dzieli od Warszawy 80 km. - Do Janek jedzie się około
      45 minut. Potem jest różnie - zależy od korków w mieście - mówi burmistrz.

      O tej lokalizacji pozytywnie mówią obecne władze Warszawy. Jest ona jednym z
      głównych punktów koncepcji budowy obszaru metropolitarnego Warszawa - Łódź -
      Radom autorstwa prof. Jacka Damięckiego. Projekt przewiduje: rozbudowę portu
      lotniczego, adaptowanie i rozbudowę linii szybkiej kolei, projekt arterii typu
      parkway łączących port lotniczy z centrami poszczególnych miast (co ma je
      odciążyć od napływu zbyt wielu aut) oraz powiązania z istniejącą i
      projektowaną siecią dróg (autostrady).

      Skierniewice

      Na południowy wschód od Skierniewic mieści się duża jednostka wojskowa, która -
      jak podkreśla prezydent miasta - "nie ma określonych funkcji
      długoterminowych".

      - W jednostce nie ma lotniska, ale jest baza, którą można świetnie wykorzystać
      przy tworzeniu nowego portu - mówi Ryszard Bogusz, prezydent Skierniewic.

      Jest to teren około 100 ha należący do skarbu państwa. Otaczają go tereny
      rolne słabej klasy, które można tanio kupić. Zdaniem prezydenta na takie
      lotnisko potrzeba co najmniej 1 tys. ha., żeby nie doprowadzić do tego, co się
      dzieje w Warszawie, czyli obudowania lotniska miastem.

      Kolejnym plusem ma być lokalizacja pomiędzy drogą nr 8 Warszawa - Wrocław z
      perspektywą jej połączenia z autostradą A2. - To dobry trójkąt drogowy,
      rozwiązujący problemy komunikacji - zachwala prezydent. Ze Skierniewic tak
      samo blisko jest do Warszawy (67 km), jak do Łodzi (67 km) - to 45 minut jazdy
      pociągiem.

      - Na pewno jest to dla nas szansa rozwoju i o to zabiegamy. Jeśli zostalibyśmy
      wybrani, zrobiłbym wszystko, żeby skarb państwa i wojewoda nie miał problemów -
      zapewnia Ryszard Bogusz.

      Mszczonów

      Liczący 7 tys. mieszkańców Mszczonów leży przy trasie Warszawa - Katowice (E8)
      i na szlaku tirów (trasa międzynarodowa nr 717). Tu też krzyżują się dwie
      trasy kolejowe: Centralna Magistrala Kolejowa i trasa kolei towarowej wschód -
      zachód (Słubice - Terespol).

      - W 20 minut można z Mszczonowa dojechać do portu lotniczego na Okęciu. Do
      centrum Warszawy jest 40 km, a do Łodzi 90 km - zachwala Józef Kurek,
      burmistrz Mszczonowa.

      Jego zdaniem jest to odpowiedni teren pod inwestycję, gdyż w odległości kilku
      kilometrów od Mszczonowa, wzdłuż trasy Warszawa - Katowice, rozciąga się
      rzadko zamieszkany teren o powierzchni przekraczającej 700 ha, na którym
      mogłaby być zlokalizowana płyta lotniska. Po obrzeżach tego terenu przebiega
      Centralna Magistrala Kolejowa. Jest tam też bocznica kolejowa. Cały obszar
      jest w pełni uzbrojony (sieć energetyczna, wodociągi, drogi dojazdowe, łącze
      międzynarodowej sieci telekomunikacyjnej). Miasto dysponuje 300-hektarową
      dzielnicą przemysłową, gdzie zlokalizowanych jest już 11 dużych firm
      zagranicznych.

      - Jeśli będzie to decyzja gospodarcza, a nie polityczna, to wybór powinien
      paść na Mszczonów, bo nasza lokalizacja jest najlepsza - mówi Józef Kurek.

      Modlin

      Najlepszą lokalizacją dla głównego lotniska w kraju jest kompleks terenów po
      byłym lotnisku wojskowym w Modlinie - uważają radni powiatu nowodworskiego,
      którzy zajęli w tej sprawie stanowisko i powiadomili o nim najwyższe władze w
      państwie:

      - Argumentem za Modlinem jest przede wszystkim bliskie położenie - tylko 33 km
      od Warszawy. A licząc od centrum miasta do samego lotniska, jest to nie więcej
      niż 38 km. Poza tym blisko jest do nowej, dwupasmowej trasy, która na odcinku
      od Czosnowa do Zakroczymia jest autostradą. A jeśli zostaną zrealizowane plany
      unowocześnienia odcinka z Czosnowa do Warszawy, to połączenie stolicy z
      lotniskiem będzie bardzo szybkie - wymienia pozytywne argumenty Waldemar
      Majchrzak, kierownik Wydziału Rozwoju Gospodarczego i Promocji Starostwa
      Powiatowego w Nowym Dworze Mazowieckim.

      Kolejny atut to - zdaniem radnych powiatu - jasna sytuacja prawna gruntów
      wokół lotniska. Kiedyś były one własnością Państwowego Gospodarstwa Rolnego w
      Nowym Modlinie, teraz należą do Agencji Nieruchomości Rolnych.

      Powierzchnia całkowita lotniska wynosi 712 ha, gruntów Agencji - 544 ha.
      Łącznie do zagospodarowania jest 1256 ha. Nie trzeba więc wykupywać gruntów od
      wielu właścicieli, gdyż wszystko jest w rękach jednego podmiotu.

      Radni liczą też, że dzięki ściągnięciu tu kapitału uda się odrestaurować
      twierdzę modlińską - ewenement sztuki fortyfikacyjnej w skali Europy - która
      teraz niszczeje.

      Beata Kalinowska
      b.kalinowska@rp.pl

      16/6/2003 Rzeczpospolita dodatek Nieruchomości
    • Gość: PRZERAŻONY RAKIETY SKRADZIONE W SKARŻYSKU !!! IP: *.chello.pl 18.08.03, 23:53
      A NIE MÓWIŁEM !!!
      info.onet.pl/784905,12,1,0,120,686,item.html
      Ciekawe jakie służby cokolwiek by tu w Polsce zrobiły, skoro tylko rozdziawiały
      bezradnie gębę jak kilku szczeniaków, z dziecinną łatwością i dla zabawy,
      wyniosło kilka rakiet z zakładów Mesko, w Skarżysku Kamiennej, przez dziurę w
      ogrodzeniu...
      Co? Już zapomnieliście?
    • Gość: PiotrK Re: IRAK + SAMOLOTY NAD URSYNOWEM = HEKATOMBA ! IP: *.acn.waw.pl 19.11.03, 16:04
      W Gazecie jest dziś taki tekst:

      NOWE LOTNISKO Z POŚLIZGIEM


      Krzysztof Śmietana 19-11-2003, ostatnia aktualizacja 18-11-2003 23:42

      Nie przed końcem grudnia, lecz najwcześniej w połowie przyszłego roku poznamy
      lokalizację drugiego lotniska dla Warszawy.

      - Wiem, że ta inwestycja wzbudza emocje, ale staramy się unikać ujawniania
      cząstkowych wyników naszych prac. Pod koniec grudnia przedstawimy rządowi
      pierwszy raport - zapewniał podczas wczorajszego posiedzenia sejmowej komisji
      infrastruktury, Marek Sidor. Były szef Urzędu Lotnictwa Cywilnego stoi na czele
      specjalnego zespołu - to od niego zależy, czy warszawiacy będą startować z
      odległego Radomia, Nowego Miasta nad Pilicą albo Babska, czy może z położonych
      bliżej Modlina, Wołomina, Mszczonowa i Sochaczewa.

      - Czy my naprawdę wybieramy to lotnisko, czy nie? - niecierpliwi się poseł
      Janusz Piechociński (PSL), przewodniczący komisji infrastruktury. I wytyka
      zespołowi spore opóźnienia: - Spotykali się już siedem razy, ale nadal nie
      ustalili warunków, na podstawie których będą oceniać poszczególne lokalizacje -
      krytykuje.

      Wiceminister infrastruktury, Andrzej Piłat, zapowiada, że zespół wskaże dwie-
      trzy najlepsze lokalizacje. Potem mają je analizować następni eksperci. -
      Staram się o grant amerykański na ten cel - zdradził Piłat. Czy oznacza to, że
      decyzja o lokalizacji drugiego lotniska znowu przesunie się o kilka lat? - Na
      pewno nie! Rząd wybierze ją mniej więcej w połowie w przyszłego roku - dodał
      wiceminister.

      Jednak to przynajmniej sześć miesięcy później, niż obiecywano władzom stolicy.
      Ratusz postawił bowiem ultimatum: nie będzie zgody się na rozbudowę terminala
      na Okęciu przed wyznaczeniem miejsca dla nowego lotniska. - Mam wrażenie, że
      rząd nam nie sprzyja - komentował wczoraj prezydent Warszawy Lech Kaczyński.

      Sytuacje komplikuje też fakt, że miasto domaga się od rządu, by przed końcem
      2005 r. doprowadził do rozbudowanego Okęcia linię kolejową. Brak zgody w
      sprawie dojazdów powstrzymuje zaś wojewodę przed wydaniem mocno już spóźnionego
      pozwolenia na powiększenie zatłoczonego terminalu

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1782459.html
    • Gość: piotr Re: IRAK + SAMOLOTY NAD URSYNOWEM = HEKATOMBA ! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.11.03, 19:56
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1796819.html
      Tanie linie lotnicze WIZZ Air zainwestują w Katowicach


      Piotr Purzyński 26-11-2003, ostatnia aktualizacja 26-11-2003 18:28

      Od 35 do 40 mln euro zainwestują tanie linie lotnicze WIZZ Air w budowę centrum
      utrzymania ruchu i bazę operacyjną w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Katowice
      w Pyrzowicach - poinformował wczoraj Jozsef Varadi, prezes WIZZ Air. Pierwsze
      tanie loty z Katowic WIZZ Air uruchomi w maju 2004 roku.

      Międzynarodowe Lotnisko w Pyrzowicach będzie jednym z pierwszych w Europie
      Środkowej, w których WIZZ Air planuje założyć swoje centrum ruchu lotniczego i
      bazę operacyjną. Umowę w tej sprawie podpisali wczoraj w Katowicach Jozsef
      Varadi, prezes WIZZ Air i Marek Mutke, prezes Górnośląskiego Towarzystwa
      Lotniczego. GTL, którego udziałowcami są m.in. samorząd województwa śląskiego,
      Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze i Węglokoks, zarządza portem w
      Pyrzowicach.

      - Uznaliśmy, że są trzy miejsca w Polsce, w których możemy zainwestować:
      południe, czyli Śląsk, centrum z Warszawą i północ z Gdańskiem. Braliśmy pod
      uwagę wiele czynników. Między innymi liczbę ludności i dochód brutto na osobę.
      Uznaliśmy, że LOT skupił się na rynku warszawskim, a my zainwestujemy na
      Śląsku, który ma olbrzymi potencjał - mówił "Gazecie" prezes Varadi.

      W Pyrzowicach WIZZ Air zainwestuje od 35 do 40 mln euro. Tutaj linie dokonywać
      będą przeglądów samolotów, stworzą centrum utrzymania ruchu i centrum
      dyspozycyjne dla załóg. Linie planują, że w przyszłym roku będą dysponować 9
      samolotami, w przyszłości ich liczba wzrośnie nawet do 50. Większość będzie
      operowała z Polski. - To będą nowe, 2-3 letnie samoloty. Pierwsze weźmiemy w
      leasing, część zamierzamy kupić. W ciągu kilku najbliższych miesięcy zatrudnimy
      od dwustu do trzystu osób - zapowiedział Varadi. Nie chciał ujawnić dokąd będą
      latać samoloty. Nieoficjalnie mówi się o największych miastach Europy
      Zachodniej i miejscowościach wypoczynkowych na południu Europy. Niewykluczone
      są również połączenia krajowe. Varadi szacuje, że średni koszt przelotu do
      miast Europy wyniesie 200-300 zł w jedną stronę.

      Marek Mutke, prezes GTL: - Umowa jest szansą dla lotniska i regionu.
      Otrzymaliśmy i dajemy wędkę, ale to nie jest rybka. Musimy spełnić jeszcze
      wiele warunków, by umowa została skonsumowana.

      Chodzi m.in. o rozbudowę terminala. Obecny został przystosowany do obsługi 700
      tys. pasażerów rocznie. W tym roku, według szacunków GTL, z usług lotniska
      skorzysta 250 tys. pasażerów. Po wybudowaniu nowej hali przylotów lotnisko
      będzie przystosowane do obsługi 1,3 mln pasażerów. - Problem to tzw. wąskie
      gardło, czyli możliwość odprawy określonej liczby pasażerów w ciągu godziny -
      mówi Michał Faryna, dyrektor MPL Katowice. Jeśli plany uruchomienia tanich
      połączeń ze Śląska się ziszczą, lotnisko musi być gotowe do odprawy 580
      pasażerów w ciągu godziny.

      W zeszłym tygodniu akcjonariusze GTL zdecydowali o nowej emisji akcji i
      podwyższeniu kapitału spółki maksymalnie o 33 mln zł. Gotówka z części akcji,
      ok. 11 mln zł zostanie przeznaczona właśnie na budowę terminala. - Rozbudowa
      rusza od czwartku. Terminal będzie gotowy na koniec czerwca 2004 roku -
      zapowiedział wczoraj prezes Mutke.
    • Gość: endo Re: IRAK + SAMOLOTY NAD URSYNOWEM = HEKATOMBA ! IP: *.bphpbk.pl 22.03.04, 16:01
      Wyluzuj trochę przerażony.
      Rzadko kiedy samoloty latają nad samym Ursynowem. Z reguły latają nad lasem
      Kabackim. Chyba, ze jest awaria pasa, no to dopiero wtedy. Ale to bardzo rzadko.
      ZBRODNICZY CELOWY SABOTAŻ - buahahahaha - no dawno mnie tak nikt nie
      rozśmieszył.
      ps. Równie dobrze powinni zamknąć metro, bo jak jedzie np. Al. Niepodległości,
      to bloki też mogą sie zawalić po wybuchu w metrze. Może pójdź w tym kierunku ze
      swoimi protestami. A jak Ci braknie pomysłów to daj znać. Coś jeszcze wymyślę.

      hehe
      pozdro