hana2
03.09.22, 13:29
Na forum.gazeta.pl istnieje 2111 for. A gdy ktoś z zewnątrz przybłąka się już na nasze fora w poszukiwaniu konwersacji i kliknie w 3 pierwsze przypadkowe to się okaże, że ostatnie wątki pochodzą sprzed kilku lat albo, że na forum działa tylko jeden użytkownik i tylko on zakłada wątki rozmawiając sam ze sobą. Jest też kilka for, gdzie tych kilku forumowiczów się naliczy.
Ale nie ma gdzie porozmawiać w większym gronie, ale jednocześnie kameralnym. Nie mówię o forach tematycznych, gdzie się wyłącznie rozmawia o polityce/zdrowiu/religii. Ludzie na forach GW są rozproszeni i przekonani, że są ostatnimi, chętnymi forumowiczami do rozmów. Tymczasem, gdyby im dać możliwość odnalezienia się w gąszczu niefunkcjonujących for - kilka kameralnych grup zapewne by się stworzyło.
Dlaczego nie można zrobić porządku z martwymi forami? Ich utrzymywanie też chyba kosztuje. Dlaczego nie można kliknąć i zobaczyć listy for, na które warto wejść, bo ktoś tam chce anonimowo rozmawiać.
Nie wierzę, że etap rozmów forumowych minął. Myślę, że to raczej kwestia braku warunków na takie rozmowy.
Kiedyś próbowałam znaleźć grupy tematyczne na FB. Ale tam grupy mają conajmniej po kilka tysięcy użytkowników. Produkują te grupy dziennie dziesiątki postów. Nie da się tam rozmawiać.
Ale może jest szansa na jakieś zmiany na forach GW, tak aby zachęcały do konwersacji? Ja tak przed laty trafiłam na konwersację (rady) na jakiś przyziemny, ale bardzo pomocny temat i zostałam.