Dodaj do ulubionych

Forum prawnicze?

18.12.04, 23:52
Ponieważ Admini nie zafundowali nam jeszcze wyszukiwarki forów (zarówno
państwowych jak i prywatnych), zwracam się z prośbą:
1) do Forumowiczów: czy na tym forum jest jakieś prawnicze forum?
2) do Adminów: zmontujcie tą wyszukiwarkę forów!
Obserwuj wątek
    • miss_dronio Re: Forum prawnicze? 19.12.04, 00:01
      Jeśli przy przeszukiwaniu forum zaznaczy się opcję "nazwa" to wyswietlają się
      też nazwy forów. Z tego co wiem forum prawniczego nie ma ale można o prawie
      podyskutowac na usenecie:
      usenet.gazeta.pl/usenet/0,1.html?group=pl.soc.prawoPzdr.
    • mmpm Re: Forum prawnicze? 19.12.04, 00:36
      > 1) do Forumowiczów: czy na tym forum jest jakieś prawnicze forum?

      Jest
    • Gość: patience Re: Forum prawnicze? nie ma glupich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.04, 00:37
      tu przychodza w nocy rozni tacy i chca za darmo tego, co moga uzyskac w dzien w
      dowolnej kancelarii, za skromna acz godziwa zaplata.
      • miss_dronio Re: Forum prawnicze? nie ma glupich... 19.12.04, 01:00
        Gość portalu: patience napisał(a):

        > tu przychodza w nocy rozni tacy i chca za darmo
        A niektórzy to nawet w dzień przychodzą...
        • Gość: patience Re: Forum prawnicze? nie ma glupich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.04, 01:15
          no, mi taki jeden w nocy klarowal, ze nie stac go na 50 zlotych, bo tyle mniej
          wiecej by zaplacil w dzien w dowolnej kancelarii za sporzadzenie pisma. A jak
          zapytalam, czy sie w takim razie na pajaka do internetu sasiada podlaczyl, to
          zniknal.
          • mmpm Re: Forum prawnicze? nie ma glupich... 19.12.04, 14:53
            50 zł? Chyba Ci jedno zero wcięło... Tyle to bierze student prawa...
            • Gość: aniela Re: Forum prawnicze? nie ma glupich... IP: *.acn.waw.pl 19.12.04, 15:03
              aha ale on (ten student) pali papierosy a nie cygara wiec mu tyle starcza.
            • bartoszcze Re: Forum prawnicze? nie ma glupich... 19.12.04, 20:26
              Nie wszystkie miasta nazywają się Warszawa..
              • mmpm Re: Forum prawnicze? nie ma glupich... 19.12.04, 21:45
                Za tyle (czyli 5 dych) pisałem w dawych czasach w mieście bynajmniej nie
                wojewódzkim. O stolycy nie wspominając...
                • Gość: patience Re: Forum prawnicze? nie ma glupich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 00:15
                  a co pisales/as chwalipieto?
                  • mmpm Re: Forum prawnicze? nie ma glupich... 20.12.04, 00:19
                    Wszystko, za co chcieli zapłacic. ;-)
                    • Gość: patience Re: Forum prawnicze? nie ma glupich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 00:47
                      No to dalej nie pytam. Ano widzisz, tak to jest. Pchaja sie do zawodu
                      prawniczego, po drodze narzekajac na restrykcje takie czy inne, zeby zostac
                      mecenasem. A chodzi o lojenie kasy, ktore niekiedy (niestety) przypomina
                      nabijanie klienta w butelke. Albowiem pobieranie wiekszych oplat za byle
                      rutynowe pisemko to zwyczajna pazernosc. A potem ci sami co narzekali na
                      restrykcje z aplikacjami, sami gardluja, ze w zadnym wypadku aplikantury nie
                      powinny byc objete wiekszym luzem, bo im to na dochody zaszkodzi. To proste:
                      narzucanie zawyzonych cennikow jest mozliwe tylko wtedy, gdy konkurencji nie
                      ma. No nie? To o czym ta dyskusja wlasciwie, hihi

                      PS. powiadaja, ze papugi to takie prostytutki. No, poniekad to prawda. Ale nie
                      wszystkie prostytutki musza od razu wyrzynac w pien konkurencje zeby moc
                      swobodnie srubowac ceny. Na przyklad te madrzejsze prostytutki wola podzielic
                      sie rewirami lowieckimi.
                      • mmpm Re: Forum prawnicze? nie ma glupich... 20.12.04, 18:42
                        > No nie? To o czym ta dyskusja wlasciwie, hihi

                        No właśnie nie wiem, bo właściwie ze wszystkimi Twoimi stwierdzeniami w ogółach
                        sie zgadzam... ;-)
      • abstrakt2003 Re: Forum prawnicze? nie ma glupich... 19.12.04, 08:58
        Ma pytanie do patience.
        Czy masz aplikację?
        Czy jesteś za ułatwieniem dostępu do aplikacji ewentualnie czy jesteś za zniesieniem systemu aplikacji?
        Czy nie uważasz że w Polsce jest zdecydowanie za mało prawników z prawem wykonywania zawodu adwokata, radcy czy notariusza?
        Co sądzisz o panu Modzelewskim i pisanu przez niego ustawy o doradcach podatkowych "pod siebie"?
        Czy nie uważasz że korporacje zawodowe prawników są zdemoralizowane?
        Pozdrawiam sedecznie panią prawnik która ludziom "dobre" rady daje.
        PS
        "skromną" :)
        • Gość: patience Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.04, 20:22
          nie odpowiadam na pytania ulatwiajace identyfikacje mojej osoby w realu;)
          1. Za ulatwieniem. Zniesienie nie jest dobre gdyz terminowanie jest potrzebne w
          tym zawodzie
          2. Uwazam.
          3. Zalozyl sobie Instytut Podatkowy czy tak jakos podobnie sie to nazywa i
          pisza projekty pod siebie. Kazdy ma prawo pisac projekty ustaw pod siebie i za
          nimi lobbowac. Inna rzecza jest, czy taka ustawa powinna byc przyjeta. Tu sie
          klania brak jasnosci prawnej co do zasad lobbowania. Ale ow brak jasnosci nie
          jest jego wina, tylko sporej ilosci poslow nie zainteresowanych od 1989 roku
          4. Przewaznie zajmuje sie pilnowaniem, zeby to byl biznes rodzinny, a bo co?
          5. Pozdrawiam rowniez, aczkolwiek nie rozumiem co oznacza usmieszek
          przy 'skromnej'. Suponuje, ze o wynagrodzenie chodzi? Ogolnie powiem, ze Polska
          to panstwo silnie antyinteligenckie. Nikt by nie smial nawet proponowac
          sprzataczce zeby posprzatala czyjes biuro za darmo. Natomiast tego rodzaju
          wymaganie jest najzupelniej normalne pod adresem prawnika, lekarza, naukowca,
          etc. Niech za darmo serwuja uslugi czy wyklady, no nie? Bo przeciez taka
          sprzataczka to sie musi napracowac, a jak wiadomo, praca glowa to nie praca.
          Mozna sie domagac zeby ta 'nieprace' serwowac za darmo.... Jak odmowia, to
          chamy straszne, o czym sie poinformuje prosto w twarz. A przynajmniej zaserwuje
          sie usmieszek...

          ps. nie jest prawda jak tu wyzej sugeruja, ze za wszystko placi sie w
          kancelariach horrendalne ceny. Jakas reprezentacja procesowa kosztuje wiecej
          niz napisanie krotkiego, rutynowego pisemka. A napisze aplikant, bo do tego
          jest.

          • mmpm Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 19.12.04, 21:48
            Jakas reprezentacja procesowa kosztuje wiecej
            > niz napisanie krotkiego, rutynowego pisemka. A napisze aplikant, bo do tego
            > jest.

            A opłatę pobierze mecenas, jakby sam mózgownicę wysilił.
            • Gość: patience Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 00:16
              w rzeczy samej;)
          • abstrakt2003 Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 16:56
            Gość portalu: patience napisał(a):

            > nie odpowiadam na pytania ulatwiajace identyfikacje mojej osoby w realu;)
            *****************
            Dziwne?
            > 1. Za ulatwieniem. Zniesienie nie jest dobre gdyz terminowanie jest potrzebne
            **********************
            No popatrz a w takich Stanach nikt o żadnych aplikacjach nie słyszał a poziom
            kultury prawnej mają o wiele wyzszy niż w naszym kochanym kraju gdzie o
            dostępie do zawodu decydują zdemoralizowane samorządy.

            > 2. Uwazam.
            ******************
            A może jakieś wnioski? Jak na panią prawnik to bardzo oszczędnie się
            wypowiadasz (fakt nikt ci tu nie zapłaci)

            > 3. Zalozyl sobie Instytut Podatkowy czy tak jakos podobnie sie to nazywa i
            > pisza projekty pod siebie. Kazdy ma prawo pisac projekty ustaw pod siebie i
            za
            > nimi lobbowac. Inna rzecza jest, czy taka ustawa powinna byc przyjeta. Tu sie
            > klania brak jasnosci prawnej co do zasad lobbowania. Ale ow brak jasnosci nie
            > jest jego wina, tylko sporej ilosci poslow nie zainteresowanych od 1989 roku
            ****************************************
            Każdu ma prawo - racja! Ale nie przyzwoite jest w swojej sprawie występować
            jako NIEZALEŻNY ekspert!

            > 4. Przewaznie zajmuje sie pilnowaniem, zeby to byl biznes rodzinny, a bo co?
            *************************
            ???????????????????????????????
            Nie zrozumiałem :(
            Ty zajmujesz się pilnowaniem żeby to był biznes rodzinny!!???

            > 5. Pozdrawiam rowniez, aczkolwiek nie rozumiem co oznacza usmieszek
            > przy 'skromnej'. Suponuje, ze o wynagrodzenie chodzi? Ogolnie powiem, ze
            Polska
            >
            > to panstwo silnie antyinteligenckie. Nikt by nie smial nawet proponowac
            > sprzataczce zeby posprzatala czyjes biuro za darmo. Natomiast tego rodzaju
            > wymaganie jest najzupelniej normalne pod adresem prawnika, lekarza, naukowca,
            > etc. Niech za darmo serwuja uslugi czy wyklady, no nie? Bo przeciez taka
            > sprzataczka to sie musi napracowac, a jak wiadomo, praca glowa to nie praca.
            > Mozna sie domagac zeby ta 'nieprace' serwowac za darmo.... Jak odmowia, to
            > chamy straszne, o czym sie poinformuje prosto w twarz. A przynajmniej
            zaserwuje
            >
            > sie usmieszek...
            >
            > ps. nie jest prawda jak tu wyzej sugeruja, ze za wszystko placi sie w
            > kancelariach horrendalne ceny. Jakas reprezentacja procesowa kosztuje wiecej
            > niz napisanie krotkiego, rutynowego pisemka. A napisze aplikant, bo do tego
            > jest.
            ********************************
            Im więcej swobody, im więcej rynku i konkurencji ty ceny niższe i wieksza
            dostępność usług prawniczych!
            PS
            A gdzie ja niby sugerowałe darmowe usługi? Zresztą należy odróżnić kilku
            wersowy post o charakterze ogólnym od płatnej szczegółowej porady za którą
            prawnik bierze kasę ale i odpowiedzialność
            PSS
            Czy w Polsce prawnicy ubezpieczają się od błędów w sztuce? Czy też w razie
            czego trzeba ich ścigać na drodze cywilnej? (jeśli uznasz że za odpowiedź na to
            pytanie należy ci się honorarium to nie odpowiadaj)
            • Gość: patience Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 17:38
              > No popatrz a w takich Stanach nikt o żadnych aplikacjach nie słyszał a poziom
              > kultury prawnej mają o wiele wyzszy niż w naszym kochanym kraju gdzie o
              > dostępie do zawodu decydują zdemoralizowane samorządy.

              No, tez jest cos w rodzaju terminowania, a zwaz, ze w tym tylko kontekscie
              mowilam, ze jakas forma terminu w tym zawodzie jest potrzebna. Co wcale nie
              oznacza ze sie upieram przy wariancie aplikantury. Kultura prawna jest tam
              wyzsza nie z powodu aplikantury - bez jaj! tylko dlatego, ze (1) w polsce jest
              postsowietyzm (2) elit nie ma, bo je wymordowal najpierw Hitler, potem Stalin,
              a Moczarowcy wypedzili mizerne resztki, ktore zostaly.

              2. Wnioski? Jakie tu mozna miec wnioski? Cos tam zawarlam w dyskusji powyzej.
              Cala koncepcja reform sie moim zdaniem rozbija o brak chetnych do jej
              popierania. I to nie tylko wsrod czlonkow izb adwokackich, ale rowniez
              aplikantow oraz osob starajacych sie o aplikacje. CHodzi o dochody. Jak wyzej
              napisalam, srubowanie cen nie jest mozliwe w warunkach gospodarki rynkowej,
              gdyz istnieje konkurencja. Otwarcie systemu oznacza pojawienie sie konkurencji.
              Popatrz na dyskusje powyzej - mam wrazenie, ze rozmawialam z swiezym mecenasem
              albo aplikantem, o lojeniu kasy. Jak myslisz, bedzie glosowac za otwarciem
              systemu czy nie? Skoro za rutynowe pisemko woli wziac ile sie da, zamiast sie
              jakos samoograniczyc? Uprzejmie cie informuje, ze w tej dyskusji to ja robilam
              za przyglupa, upierajac sie, ze za skromna prace winno sie skromna oplate
              pobierac. A tak wlasnie sie skoncza wszystkie reformy - obnizeniem cennika.

              3. A tu sie calkowicie zgadzam, autor projektu i lobbysta na jego rzecz nie
              powinien wystepowac jako niezalezny ekspert, bo nie jest niezalezny. Ale twoje
              pytanie bylo sformulowane tak, ze sie nie domyslilam o co ci chodzi, myuslalam,
              ze o samo pisanmie projektow i lobbowanie.

              4. Izba adwokacka sie zajmuje zeby to byl biznes rodzinny, tj. zeby najlatwiej
              w zyciu bylo dzieciom mecenasow. Poniekad mozna powiedziec, ze to ostatni z
              dobrze dzialajacych zwiazkow zawodowych, ktory aktywnie broni interesu swoich
              czlonkow. W tym sensie wydaje mi sie, ze ... jakby to ujac? - nie nalezy szukac
              w zwiazku zawodowym wsparcia dla idei ograniczenia roli zwiazkow
              zawodowych...;) Juz to przerabialismy w gospodarce.

              5. No nie wiem, pare zdan ogolnych tak naprawde niewiele ci da. Widzialam
              niedawno utyskiwanie jakiejs pani na FA ze posluchala takiej darmowej porady i
              napisala pisemko w wyniku ktorego przegrala proces, bo czegos tam niezbednego
              nie dopisala. Nie pamietam o co tam chodzilo, ale ewidentnie niepotrzebniue
              zawierzyla tym darmowym doradcom.Owszem, istnieja witryny z poradami prawnymi,
              ale dzialaja na innej zasadzie niz forum dyskusyjne. Tam siedza fachowcy i maja
              placone za to, zeby udzielac dobrych odpowiedzi. Forum prawnicze uwazam za zly
              pomysl, bo nie ma sposobu sprawdzenia kim sa udzielajacy porad. Nie mowiac juz
              o tym, ze ktos wejdzie na forum na bance albo w wesolym nastroju i takich porad
              poudziela, ze hej. Jeden cos tam uczciwie poradzi, a drugi wejdzie, zeby sie
              ponabijac. To mi sie wydaje niebezpieczne.

              5. W Polsce sie nie ubezpieczaja na ogol, jak zreszta lekarze tez sie nie
              ubezpieczaja. Po prostu ewentualne odszkodowania sa duzo nizsze niz w USA, a
              poza tym kto wygral z izba lekarska albo izba adwokacka?

              PS. Nie zlosc sie, bo nie ma o co. Byc moze calkiem podobnie oceniamy sytuacje,
              a moze nawet ja gorzej mysle o polskim wymiarze sprawiedliwosci niz ty?> Kto
              wie? Tylko ze to jest samonapedzajaca sie karuzela, sprawnie dzialajaca, i nie
              sadze, zeby sie cos mialo zmienic w najblizszym czasie.
              • abstrakt2003 Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 17:59
                Gość portalu: patience napisał(a):

                > > No popatrz a w takich Stanach nikt o żadnych aplikacjach nie słyszał a po
                > ziom
                > > kultury prawnej mają o wiele wyzszy niż w naszym kochanym kraju gdzie o
                > > dostępie do zawodu decydują zdemoralizowane samorządy.
                >
                > No, tez jest cos w rodzaju terminowania, a zwaz, ze w tym tylko kontekscie
                > mowilam, ze jakas forma terminu w tym zawodzie jest potrzebna. Co wcale nie
                > oznacza ze sie upieram przy wariancie aplikantury. Kultura prawna jest tam
                > wyzsza nie z powodu aplikantury - bez jaj! tylko dlatego, ze (1) w polsce jest
                > postsowietyzm (2) elit nie ma, bo je wymordowal najpierw Hitler, potem Stalin,
                > a Moczarowcy wypedzili mizerne resztki, ktore zostaly.
                ******
                Zgadzam się. Ale aplikatura wcale nie służy podniesieniu jakości usług.
                ===================================================================
                > 2. Wnioski? Jakie tu mozna miec wnioski? Cos tam zawarlam w dyskusji powyzej.
                > Cala koncepcja reform sie moim zdaniem rozbija o brak chetnych do jej
                > popierania. I to nie tylko wsrod czlonkow izb adwokackich, ale rowniez
                > aplikantow oraz osob starajacych sie o aplikacje. CHodzi o dochody. Jak wyzej
                > napisalam, srubowanie cen nie jest mozliwe w warunkach gospodarki rynkowej,
                > gdyz istnieje konkurencja. Otwarcie systemu oznacza pojawienie sie konkurencji.
                *********
                Zgadzam się. Wybacz ale nie czytałem "dyskusji powyżej"
                ===================================================
                > Popatrz na dyskusje powyzej - mam wrazenie, ze rozmawialam z swiezym mecenasem
                > albo aplikantem, o lojeniu kasy. Jak myslisz, bedzie glosowac za otwarciem
                > systemu czy nie? Skoro za rutynowe pisemko woli wziac ile sie da, zamiast sie
                > jakos samoograniczyc? Uprzejmie cie informuje, ze w tej dyskusji to ja robilam
                > za przyglupa, upierajac sie, ze za skromna prace winno sie skromna oplate
                > pobierac. A tak wlasnie sie skoncza wszystkie reformy - obnizeniem cennika.
                *******
                Jak wyżej.
                =============================================
                > 3. A tu sie calkowicie zgadzam, autor projektu i lobbysta na jego rzecz nie
                > powinien wystepowac jako niezalezny ekspert, bo nie jest niezalezny. Ale twoje
                > pytanie bylo sformulowane tak, ze sie nie domyslilam o co ci chodzi, myuslalam,
                >
                > ze o samo pisanmie projektow i lobbowanie.
                ************
                Miło mi ze podzielasz moje zdanie.
                ==================================================
                > 4. Izba adwokacka sie zajmuje zeby to byl biznes rodzinny, tj. zeby najlatwiej
                > w zyciu bylo dzieciom mecenasow. Poniekad mozna powiedziec, ze to ostatni z
                > dobrze dzialajacych zwiazkow zawodowych, ktory aktywnie broni interesu swoich
                > czlonkow. W tym sensie wydaje mi sie, ze ... jakby to ujac? - nie nalezy szukac
                > w zwiazku zawodowym wsparcia dla idei ograniczenia roli zwiazkow
                > zawodowych...;) Juz to przerabialismy w gospodarce.
                *********************
                A czy w środowisku prawników nie ma ludzi parzących dalej niż czubek ich własnego nosa?
                =======================================================================
                > 5. No nie wiem, pare zdan ogolnych tak naprawde niewiele ci da. Widzialam
                > niedawno utyskiwanie jakiejs pani na FA ze posluchala takiej darmowej porady i
                > napisala pisemko w wyniku ktorego przegrala proces, bo czegos tam niezbednego
                > nie dopisala. Nie pamietam o co tam chodzilo, ale ewidentnie niepotrzebniue
                > zawierzyla tym darmowym doradcom.Owszem, istnieja witryny z poradami prawnymi,
                > ale dzialaja na innej zasadzie niz forum dyskusyjne. Tam siedza fachowcy i maja
                >
                > placone za to, zeby udzielac dobrych odpowiedzi. Forum prawnicze uwazam za zly
                > pomysl, bo nie ma sposobu sprawdzenia kim sa udzielajacy porad. Nie mowiac juz
                > o tym, ze ktos wejdzie na forum na bance albo w wesolym nastroju i takich porad
                >
                > poudziela, ze hej. Jeden cos tam uczciwie poradzi, a drugi wejdzie, zeby sie
                > ponabijac. To mi sie wydaje niebezpieczne.
                ***************************
                A w tym punkcie z panią się nie zgodzę. Proszę odwiedzić forum zdrowie i zobaczyć jak to działa.
                Czy na tej samej zasadzie nie mogłoby działać forum prawo?
                ==================================================================
                > 5. W Polsce sie nie ubezpieczaja na ogol, jak zreszta lekarze tez sie nie
                > ubezpieczaja. Po prostu ewentualne odszkodowania sa duzo nizsze niz w USA, a
                > poza tym kto wygral z izba lekarska albo izba adwokacka?
                ***********************************
                I to jest najsmutniejsze. Źle pojęta solidarność zawodowa. Jak to jest że w Stanach jednak można z lekarzami wygrać w sądzie a w Polsce jest to prawie nie możliwe.
                =======================================================================
                > PS. Nie zlosc sie, bo nie ma o co. Byc moze calkiem podobnie oceniamy sytuacje,
                ****************
                Ja się nie złoszczę tylko sarkazmu używam w dyskusji.
                >
                > a moze nawet ja gorzej mysle o polskim wymiarze sprawiedliwosci niz ty?> Kt
                > o
                > wie? Tylko ze to jest samonapedzajaca sie karuzela, sprawnie dzialajaca, i nie
                > sadze, zeby sie cos mialo zmienic w najblizszym czasie.
                • Gość: patience Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 18:12
                  > A czy w środowisku prawników nie ma ludzi parzących dalej niż czubek ich
                  > własnego nosa?

                  Moze i sa, ale patrza dalej niz czubek ich nosa po cichutku, zeby nikt nie
                  slyszal;)

                  > A w tym punkcie z panią się nie zgodzę. Proszę odwiedzić forum zdrowie i
                  > zobaczyć jak to działa.
                  > Czy na tej samej zasadzie nie mogłoby działać forum prawo?

                  Mysle, ze by nie moglo, z tego prostego powodu, ze niezaleznie co kto mowi na
                  swoj temat, nikt nie jest znawca wszystkiego. To znaczy u lekarzy jest
                  specjalnosc ogolna, a u prawnikow wlasciwie czegos takiego nie ma. Czyli np.
                  jesli bedziesz mial na forum rownoczesnie konstytucjonaliste, specjaliste prawa
                  pracy i dajmy na to specjaliste prawa podatkowego, to praktycznie oni nie sa w
                  stanie nawzajem sie skontrolowac czy ktorys z nich nie plecie przypadkiem
                  bzdur. Poza najbardziej ewidentnymi sytuacjami, rzecz jasna. Czyli nie ma
                  takiego mechanizmu samokontroli jak u lekarzy. Ale jestem ostatnia zeby
                  blokowac cudze pomysly. Jesli ktos uwaza ze takie forum ma sens, to wlasciwie
                  czemu nie. Tylko na miejscu GW bym wyraznie cos napisala w tytule ze nie
                  ponosza odpowiedzialnosci prawnej za skutki tych porad, bo naprawde mysle, ze
                  moga byc jaja.
                • mmpm Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 18:47
                  Nie zgodzę się co do potrzeby istnienia aplikacji. Otóż w Polsce w chwili
                  obecnej aplikacje są niezbedne. A przyczyna tego jest beznadziejny system
                  kształcenia na studiach. Programy przeładowane teorią, doktrynami i podobnym
                  śmieciem, a mniej niż zero jakiejkolwiek praktyki. I taki świeżo upieczony mgr
                  prawa częstokroć nie potrafi sklecić najprostszego pisemka do urzędu, nie
                  mówiąc już o pozwie, nigdy nie był w sądzie, itd. ...
                  A najgorsze, że profesura zaciekle broni takiego systemu, bo daje im on racje
                  bytu. Więc nie ma na co liczyć, że to sie w najbliższej przyszłości zmieni.
                  • abstrakt2003 Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 20:11
                    Dobrze! Niech w takim razie aplikacje będą dostępne na podobnych zasadach jak np. staże lub specjalizacje na medycynie. Tam miejsce dla stażysty musi się znaleść nikt mu łaski nie robi!
                    • aniela Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 20:35
                      uwazam ze utrudnianie dostepu do stazu lub specjalizacji na medycynie przez
                      limitowanie miejsc w szpitalach niejasne kryteria przyjec przeczy idei wolnego
                      dostepu do zawodu. Niech w takim razie staze i specjalizacje beda dostepne na
                      podobnych zasadach jak np aplikacje prawnicze! tam miejsce dla aplikanta musi
                      się znaleść nikt mu łaski nie robi!
                      • abstrakt2003 Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 20:50
                        anielo droga!
                        Wiem że się nudzisz ale proszę cię bardzo omijaj moje posty szerokim łukiem!
                        Zwłaszcza gdy nie wiesz o czym piszesz!
                        PS
                        Ostatnio tylko absurdem na forum sie trudnisz - naprawdę nie masz nic ciekawego
                        do powiedzenia?
                        • aniela Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 20:58
                          naprawde.

                          ps. istotnie, jedno z nas nie wie o czym pisze.
                          • mmpm Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 21:04
                            No cóż, a ja przyznam, że nie wiem jak wygląda nabór na staże w szpitalach...
                            • aniela Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 21:04
                              ja natomiast wiem wszystko.

                              ;)
                              • mmpm Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 21:08
                                Aha, masz lekarza w rodzinie? ;-)
                                • aniela Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 21:16
                                  miewam lekarza szofera :)
                                  • mmpm Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 21:18
                                    Aha. A wogle przyjeżdżasz jeszcze po nauki do pierniczonego miasta?
                                    • Gość: aniela Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... IP: *.acn.waw.pl 20.12.04, 21:26
                                      ostatnie 2 miesiace szkoly (nie dalej jak wczoraj jechalam wte z 4
                                      przesiadkami. dzis jestem wewte o dzien madrzejsza)
                                      • mmpm Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 21:32
                                        Możesz mnie nawiedzić w miejscu, do którego trafiłem po długim wyczekiwaniu.
                                        Obiecuje, że nie użyję tych kajdanej z różowym futerkiem ;-)
                                        • Gość: aniela Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.04, 21:56
                                          yyy znaczy dzieto?

                                          ps. bywam tam od 22 dnia poprzedniego do 14 dnia nastepnego, zatem mam tylko
                                          jedno okienko. na sen :(
                                          • mmpm Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 22:00
                                            Koło Filmaru. Ewentualnie naprzeciwko starej harmonijki.
                                            Zerwij się. Jak zwykle. ;-)
                                            • aniela Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 22:02
                                              a nene, nie sadze bym byla ta niesforna wagarowiczka za jaka mnie najwyrazniej
                                              bierzesz ;))
                                              • mmpm Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 22:07
                                                Aha, ale po wszystkim w ramach świętowania postawisz szardoneja?
                                                • aniela Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 22:10
                                                  yhy, nie wczesniej niz zakwitna bzy jednak :)
                                                  • mmpm Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 22:15
                                                    Bedę miał kieliszek w pogotowiu. :-)
              • bartoszcze Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 21:46
                Gość portalu: patience napisał(a):

                > No, tez jest cos w rodzaju terminowania, a zwaz, ze w tym tylko kontekscie
                > mowilam, ze jakas forma terminu w tym zawodzie jest potrzebna. Co wcale nie
                > oznacza ze sie upieram przy wariancie aplikantury.

                > 2. Wnioski? Jakie tu mozna miec wnioski? Cos tam zawarlam w dyskusji powyzej.
                > Cala koncepcja reform sie moim zdaniem rozbija o brak chetnych do jej
                > popierania. I to nie tylko wsrod czlonkow izb adwokackich, ale rowniez
                > aplikantow oraz osob starajacych sie o aplikacje. CHodzi o dochody.
                No właśnie:) Na ile ja się przyglądam tego rodzaju dyskusjom (a wiele ich
                wiedziałem), to nigdy nie były one prowadzone w duchu "jak powinno wyglądać
                przygotowanie do zawodu", tylko zawsze "co należy jezcze zrobić, żeby więcej
                ludzi się do tego żłobu dorwało"
                I błędne koło - "starym" nie zależy na zmianie systemu, a "młodym" zależy tylko
                na wejściu nową drogą w stary system.
                I tą metodą kultura prawna się na pewno nie podniesie :(
            • bartoszcze Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 21:40
              abstrakt2003 napisał:

              > > 1. Za ulatwieniem. Zniesienie nie jest dobre gdyz terminowanie jest potrz
              > ebne
              > **********************
              > No popatrz a w takich Stanach nikt o żadnych aplikacjach nie słyszał a poziom
              > kultury prawnej mają o wiele wyzszy niż w naszym kochanym kraju gdzie o
              > dostępie do zawodu decydują zdemoralizowane samorządy.

              No cóż, jeżeli ideałem jest, aby sprawę przypadkowego wylania wody na sukienkę
              rozstrzygało czterech prawników, to masz absolutną rację, jeżeli idzie o wyższą
              kulturę prawną.

              > ********************************
              > Im więcej swobody, im więcej rynku i konkurencji ty ceny niższe i wieksza
              > dostępność usług prawniczych!
              Uwielbiam ten aksjomat:)
              Dlaczego hydraulik nie bierze za wymianę rurki 5 zł tylko 30 zł?
              Przeciez ten rynek jest podobno absolutnie wolny..

              > Czy w Polsce prawnicy ubezpieczają się od błędów w sztuce? Czy też w razie
              > czego trzeba ich ścigać na drodze cywilnej? (jeśli uznasz że za odpowiedź na
              to
              > pytanie należy ci się honorarium to nie odpowiadaj)

              Ubezpieczenie takie jest obowiązkowe.
              To znaczy, przepraszam: jest obowiązkowe tylko wśród członków korporacji (poza
              nimi - akuku!)
              • abstrakt2003 Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 21:50
                bartoszcze napisał(a):

                > abstrakt2003 napisał:
                >
                > > > 1. Za ulatwieniem. Zniesienie nie jest dobre gdyz terminowanie jest
                > potrz
                > > ebne
                > > **********************
                > > No popatrz a w takich Stanach nikt o żadnych aplikacjach nie słyszał a po
                > ziom
                > > kultury prawnej mają o wiele wyzszy niż w naszym kochanym kraju gdzie o
                > > dostępie do zawodu decydują zdemoralizowane samorządy.
                >
                > No cóż, jeżeli ideałem jest, aby sprawę przypadkowego wylania wody na
                sukienkę
                > rozstrzygało czterech prawników, to masz absolutną rację, jeżeli idzie o
                wyższą kulturę prawną.
                ***************
                Czy w takim razie masz odmienne zdanie? Uważasz że w Polsce poziom kultury
                prawnej jest na co najmniej takim samym poziomie jak w Stanach?
                ================================================================================
                >
                > > ********************************
                > > Im więcej swobody, im więcej rynku i konkurencji ty ceny niższe i wieksz
                > a
                > > dostępność usług prawniczych!
                > Uwielbiam ten aksjomat:)
                > Dlaczego hydraulik nie bierze za wymianę rurki 5 zł tylko 30 zł?
                > Przeciez ten rynek jest podobno absolutnie wolny..
                *****************************************
                A dlaczego ten hydraulik nie bierze 300zł? Przecież nikt mu nie broni?
                PS
                Jak ja uwielbiam ludzi nie znających podstawowych praw ekonomii! :[
                ============================================
                > > Czy w Polsce prawnicy ubezpieczają się od błędów w sztuce? Czy też w razi
                > e
                > > czego trzeba ich ścigać na drodze cywilnej? (jeśli uznasz że za odpowiedź
                > na
                > to
                > > pytanie należy ci się honorarium to nie odpowiadaj)
                >
                > Ubezpieczenie takie jest obowiązkowe.
                > To znaczy, przepraszam: jest obowiązkowe tylko wśród członków korporacji
                (poza nimi - akuku!)
                **********************************
                Szanowni prawnicy ustalcie więc - prawnicy w Polsce muszą się ubezpieczać od
                błędu w sztuce czy nie?
                >
                • bartoszcze Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 20.12.04, 21:57
                  abstrakt2003 napisał:

                  > ***************
                  > Czy w takim razie masz odmienne zdanie? Uważasz że w Polsce poziom kultury
                  > prawnej jest na co najmniej takim samym poziomie jak w Stanach?

                  Nie jest. Przede wszystkim dlatego, że Polacy nie mają zwyczaju zasięgać porady
                  prawnika w swoich sprawach, chyba że mają już nóż na gardle. A w Stanach
                  prawnik, to jak przyjaciel rodziny:)

                  > > > Im więcej swobody, im więcej rynku i konkurencji ty ceny niższe i
                  > wieksz
                  > > a
                  > > > dostępność usług prawniczych!
                  > > Uwielbiam ten aksjomat:)
                  > > Dlaczego hydraulik nie bierze za wymianę rurki 5 zł tylko 30 zł?
                  > > Przeciez ten rynek jest podobno absolutnie wolny..
                  > *****************************************
                  > A dlaczego ten hydraulik nie bierze 300zł? Przecież nikt mu nie broni?
                  > PS
                  > Jak ja uwielbiam ludzi nie znających podstawowych praw ekonomii! :[

                  A ja uwielbiam ludzi bezkrytycznie wierzących w prostotę tego świata:)
                  Jakoś tak podobno jest na tym świecie, że prawnik i lekarz zarabia więcej niż
                  hydraulik, nawet jeżeli liczba wykonujących zawód byłaby podobna. To jak to
                  jest z tymi prawami ekonomii?
                  A poza tym - o braku konkurencji wśród prawników mówią ci, którzy w tym
                  zawodzie nie pracują. Ci, którzy w ten zawód wejdą, natychmiast się
                  spostrzegają, że konkurencja jest i to ostra.
                  Co oczywiście nie znaczy, że nie może być ostrzejsza.

                  > > > Czy w Polsce prawnicy ubezpieczają się od błędów w sztuce? Czy też
                  > w razi
                  > > e
                  > > > czego trzeba ich ścigać na drodze cywilnej? (jeśli uznasz że za odp
                  > owiedź
                  > > na
                  > > to
                  > > > pytanie należy ci się honorarium to nie odpowiadaj)
                  > >
                  > > Ubezpieczenie takie jest obowiązkowe.
                  > > To znaczy, przepraszam: jest obowiązkowe tylko wśród członków korporacji
                  > (poza nimi - akuku!)
                  > **********************************
                  > Szanowni prawnicy ustalcie więc - prawnicy w Polsce muszą się ubezpieczać od
                  > błędu w sztuce czy nie?
                  > >
                  Tak jak napisałem:)
                  prawnicy zrzeszeni w korporacjach, czyli adwokaci, radcowie prawni i
                  notariusze, są ubezpieczeni od OC obowiązkowo.
                  Wszyscy inni (którzy formalnie nie bardzo wiadomo czy mają prawo świadczyć
                  usługi) - nie muszą się ubezpieczać.
                  • abstrakt2003 Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 21.12.04, 16:45
                    Każdy powinien zarabiać tyle na ile jego usługi wycenia rynek. Jesli na jednego hydraulika przypadało by pieciu prawników to hydraulik zarabiałby więcej od prawnika (zakładam taki sam popyt na usługi pranicze i hydrauliczne).
                    **********
                    Czy to prawda że samorządy prawnicze (np. adwokacki) określają stawki minimalne swoich usług?
                • Gość: aniela Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.04, 21:58
                  czesc skladki czlonkowskiej to ubezpieczenie (dot. tylko skorporowanych).

                  • abstrakt2003 Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... 21.12.04, 16:38
                    pani serdecznie dziękuję za współpracę
                • Gość: patience Re: Forum prawnicze? nie mya glupich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 11:13
                  uch, ale pytania zadajesz. Trudno sie zorientowac o co chodzi i w zwiazku z tym
                  za kazdym razem otrzymujesz inne odpowiedzi na pytanie, ktore wydaje sie takie
                  samo. Wszystkie sa dobre. Nie, nie ubezpieczaja i tak, ubezpieczaja. Piersze
                  nie dotyczny systemu o ktory pierwotnie pytales, tj. o istniejace w USA tzw.
                  ubezpieczenie wysokiego ryzyka, ktorego w Polsce chyba zupelnie nie ma, i ktore
                  zreszta ma zupelnie inny system skladek niz tu nizej wymieniany oc. Zapewniam,
                  ze bardzo inny system skladek:)))) A potem pytasz czy sie musza w Polsce
                  ubezpieczac, i oczywiscie ze musza. Sam widzisz, jak to jest z forum.
                  Odpowiadaja ci dobrze i dokladnie na pytanie ktore zadajesz, tylko ze nie jest
                  jasne, czy jest to pytanie, ktore chciales zadac. A wyobraz sobie, ze zamiast
                  pytac o pie.. przychodzisz z pytaniem o darmowa porade w waznej dla ciebie
                  sprawie procesowej. No i bys ten proces mogl przegrac mimo dobrej woli
                  wszystkich, po prostu zle formulujac pytanie. Forum to nie miejsce na precyzje,
                  no nie?
                  • Gość: patience PS.Młot na czarownice IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 11:16
                    Pierdoła to nie taki znów skrajnie brzydki wyraz, zeby go młotkować.
                    • bartoszcze Re: PS.Młot na czarownice 21.12.04, 11:26
                      Gość portalu: patience napisał(a):

                      > Pierdoła to nie taki znów skrajnie brzydki wyraz, zeby go młotkować.
                      Ale zły źródłosłów ma :)
                      • Gość: patience Re: PS.Młot na czarownice IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 11:51
                        > > Pierdoła to nie taki znów skrajnie brzydki wyraz, zeby go młotkować.
                        > Ale zły źródłosłów ma :)

                        Ale przeciez ten zrodloslow wg. Slownika Ortograficznego Portalu GW prawidlowo
                        pisze sie: 'peerdolem'. A widzisz? nie mlotkuje.
                        ;)
                    • abstrakt2003 Re: PS.Młot na czarownice 21.12.04, 16:47
                      A ja ciebi poważnie potraktowałem...
                      • Gość: patience Re: PS.Młot na czarownice IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 22:58
                        a co, wyraz pierdoła od razu skazuje na brak powagi? A wiesz, jak Piłsudzki
                        przeklinał?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka