Dodaj do ulubionych

Kryzys wychodzi z mieszkań

14.01.10, 05:28
Zamrozone inwestycje to zamrozone pieniadze i splata odsetek kredytow.
Deweloper moze potrzymac mieszkania przez rok/dwa w nadziei, ze sytuacja na
rynku poprawi sie, ale jesli tak sie nie dzieje to lepiej wykonczyc to co sie
ma, sprzedac i odzyskane pieniadze przeznaczyc na bardziej dochodowy interes.

Nie wiem tylko w jaki sposob MW wywnioskowal z tego, ze ceny mieszkan wzrosna.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek.Chicago Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 14.01.10, 06:18
      Proszę cierpliwie czytać do końca:
      przybyło(...)pustostanów.To(...)co czwarte mieszkanie w ofercie
      firm deweloperskich, a w Krakowie i Poznaniu - przeszło co trzecie.

      Reszta to zgiełk, szum i niepotrzebny hałas ... bo jak się ma
      stwierdzenie (banki) 'zaczęły odkręcać śrubę kredytową' - do
      adoptowania rekomendacji ograniczającej potencjalne zadłużenie do
      50% płacy brutto?

      Mimo wszystko dziękuję panu Markowi, że tak 'niezobowiązująco'
      wspomniał, że: średnia dla mieszkań wprowadzonych(...)minimalnie
      wzrosła.

      Użycie zwrotu 'indeks cen ofertowych wzrósł' z pewnością wywołałoby
      konwulsje wymiotne. Dlaczego ja mogę się 'doinformować' (szybko i
      bezpłatnie - Trulia.com; Zillow.com; Realtor.com itd) na temat cen
      sprzedanych nieruchomości na mojej ulicy, dzielnicy, mieście -
      powiedzmy w ciągu ostatniego roku, a w Polsce pokutują ceny
      ofertowe ?! To jest informacja bardzo ważna i potrzebna potencjalnym
      nabywcom w celu dokonania świadomego zakupu. Irytyje mnie to - nie
      ukrywam, bo kojarzy mi się to z PRL-em. Było prawo i ustawy, ale
      trudno dostępne (w mieście Gliwice był tylko jeden punkt sprzedaży
      Dziennika Ustaw/Monitora) i mało kto wiedział co mu było wolno. A to
      pomagało dyktatowi trzymać ciemny naród w ryzach.

      Pozdrawiam.
      • Gość: anonymous Kupujcie mieszkania! Kto nie kupi przegra życie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 08:09
        Ceny już nie spadną!
        • bogulo2 Re: Kupujcie mieszkania! Kto nie kupi przegra życ 14.01.10, 08:50
          O boże...naprawdę??? Siet fak, trzeba gnać do diwelopera po jakiś apartment bo mi wykupią i śmiac się jeszcze będą że z mamą mieszkam, z którą nie mieszkam.

          Olaboga

          załamałeś(aś) mnie
          • krycha_z_gazowni Re: Kupujcie mieszkania! Kto nie kupi przegra życ 14.01.10, 09:00

            >> Równocześnie analityk Reasa przyznaje (...)

            Dziekuje, do widzenia.
            • dfgfdg Re: Kupujcie mieszkania! Kto nie kupi przegra życ 14.01.10, 09:11
              krycha_z_gazowni napisała:

              >
              > >> Równocześnie analityk Reasa przyznaje (...)
              >
              > Dziekuje, do widzenia.

              Hahah dokladnie mialem to samo napisac.

              Dajesz Wielgo, dajesz!!
              • Gość: de [...] IP: *.webair.com 14.01.10, 10:15
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: zastępcaKierownika kartoniarze! wasze modlitwy nie zostały wysłuchane IP: *.aster.com.pl 14.01.10, 10:36
                  będziecie bulić tak jak wam każemy a kołeczko różancowe wzajemnego poklepywania sie po plecach wam nie pomoże
                  • Gość: Pit Re: kartoniarze! wasze modlitwy nie zostały wysłu IP: 60.234.135.* 14.01.10, 12:10

                    > będziecie bulić tak jak wam każemy a kołeczko różancowe wzajemnego poklepywania
                    > sie po plecach wam nie pomoże

                    Nie podniecaj sie. jak ceny stanely to sama inflacja zalatwi sprawe a poza tym
                    PL to nie jedyne miejsce na swiecie gdzie mozna pracowac. ja dla przykladu
                    zamierzam kupic mieszkanie w pl ale chwilowo mi sie nie kalkuluje cena/placa
                    wiec wyjechalem, Jak sie zmieni to moze wroce. Jak sie nie zmieni to pewnie nie.
                    Coz Polska to piekny kraj ale inne nie sa brzydsze. Z koniem sie nie ma co kopac :)
                    • Gość: Zbylut Re: kartoniarze! wasze modlitwy nie zostały wysłu IP: *.chello.pl 14.01.10, 12:20
                      > Coz Polska to piekny kraj ale inne nie sa brzydsze. Z koniem sie nie
                      ma co kopa
                      > c :)

                      Ofcozik. Ceny pewno tam gdzie wyjechales duzo nizsze niz w Polsce :-)
                      • mara571 w porownaniu do zarobkow z pewnoscia! 14.01.10, 12:27
                        • Gość: Zbylut Re: w porownaniu do zarobkow z pewnoscia! IP: *.chello.pl 14.01.10, 12:49
                          A w porownaniu do zarobkow masz np. obnizone ceny samochodow ?
                          • Gość: kalif Oczywiście, samochód można kupić i za kilka tysięc IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.10, 13:02
                            i za kilkadziesiąt i za kilkaset tysięcy. I tak powinno być z mieszkaniami.
                            Rozpietość od 1,5 tys. do 15 tys. za m2, i nikt by nie miał pretensji. Jasne?
                            • Gość: Zbylut Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t IP: *.chello.pl 14.01.10, 13:14
                              Nie dyskutuje o rozpietosci cen ile o debilnym zalozeniu - pracuje w
                              Polsce zarabiam 400 euro miesiecznie, wiec ceny powinny byc dostosowane
                              do tego co zarabiam.
                              A cholera jakos nie chca byc.
                              • Gość: kalif Jak tyle zarabia ponad 60 % pracujących w POlsce IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.10, 13:28
                                to chyba mogą oczekiwać cen adekwatnych do zarobków? Nie twierdzę , że
                                wszystkich (te o super lokalizacjach, podwyższonym standardzie powinny się
                                rządzić swoimi prawami) ale pozostałe powinny być dostępne finansowo dla
                                większości pracujących.
                                • Gość: Polo Zmowa cenowa deweloperów. Do kiedy...? IP: *.147.44.111.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.01.10, 00:49
                                  ..
                              • mecenas_misiura Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t 14.01.10, 13:33
                                A znasz jakieś samochody które są w całości produkowane w Polsce przez polskich
                                robotników z polskich materiałów i wg polskich planów i do ich wytworzenia nie
                                potrzeba nowoczesnej infrastruktury bo wystarcza wypożyczyć dźwig i 2 baraki?
                              • Gość: koziołek Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 13:37
                                zbylut> A kto powiedział że bycie devleperem jest tożsame z
                                działalnością dobroczynną? To taki sam biznes jak każdy inny.
                                Przykładowo: jak chciałbyś swojego trabanta ( wie, wiem nie masz
                                trabanta ale to tylko taki przykład ) sprzedać za 50k i znalazłbyś
                                zgraję chętnych do zapłacenia tej ceny i jeszcze przebijaliby się
                                kto da więcej to co byś zrobił??? Oczywiscie sprzedałbys temu
                                idiocie co zapłaci nawyższą cenę nie patrząc że to tylko nadal jest
                                trabant.
                                Dlatego jeżeli nadal będzie akceptowany obecny poziom cen to nie ma
                                co liczyć na obnizki. Jak kupujacy przestaną kupować to i ceny
                                spadną. Oczywiście zawsze znajdziesz kogoś komu dana cenę będzie
                                odpowiadać, jak kogoś dla kogo po obniżce o 50% nadal będzie drogo.
                                Ale co z tego? Mamy przyjąć załozenie 1 obywatel = 1 mieszkanie?
                                Nie. Nigdy tak nie będzie, że nagle wszyscy będą mieli mieszkania.
                                Branża develpoerska by wtedy z głodu zdechła... :)
                                • Gość: Zbylut Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t IP: *.chello.pl 14.01.10, 13:46
                                  > Przykładowo: jak chciałbyś swojego trabanta ( wie, wiem nie masz
                                  > trabanta ale to tylko taki przykład ) sprzedać za 50k i znalazłbyś
                                  > zgraję chętnych do zapłacenia tej ceny i jeszcze przebijaliby się
                                  > kto da więcej to co byś zrobił??? Oczywiscie sprzedałbys temu
                                  > idiocie co zapłaci nawyższą cenę nie patrząc że to tylko nadal jest
                                  > trabant.

                                  W swoim porownaniu nie bierzesz pod uwagi jednej rzeczy. Na rynek
                                  deweloperow jest bardzo latwo wejsc.
                                  Zakladasz firme, kupujesz ziemie, wynajmujesz ekipy budowlane i
                                  jedziesz. Nie potrzebujesz zadnego zaplecza badawczego, nie musisz
                                  miec zadnych koncesji, produkcja nie jest obwarowana patentami itp.
                                  Reasumujac - budowac moze kazdy.

                                  To teraz odpowiedz mi, dlaczego skoro kazdy moze budowac i wg. Ciebie
                                  ceny sa za wysokie, nie znajdzie sie pincuset innych deweloperow,
                                  ktorzy beda sprzedawali za duzo mniejsze pieniadze ?

                                  Hossa na rynku w latach 2005-2008 byla taka, ze wystarczylo czasu by
                                  przeprowadzic caly proces budowlany.
                                  Dlaczego zatem rynek (przynajmniej trojmiejski) to 5-6 duzych firm i
                                  ceny takie same (w dobrych lokalizacjach) jak w szczycie ?
                                  • Gość: koziołek Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 14:20
                                    zbylut> Takich developerów co chcieli szybko być bogatymi to masz
                                    szansę obejrzeć w tv - podczas kolejnej afery pod tytułem "jak
                                    kupiłem dziurę w ziemi od firmy X".

                                    I czy ja napisałem ze budowa i sprzedaż mieszkań równa się
                                    rozdawnicto za darmo???

                                    Oczywiście, uważam że firmy mają prawo trzymać cenę. To ich decyzja.
                                    Ich ryzyko. Nawet moga trzymać cenę przez najbliższe 10 lat. Mogą
                                    nawet budować całe osiedla gdzie będzie hulał wiatr i biegały
                                    bezpańskie psy w oczekiwaniu na klienta za cenę jaką sobie wymarzyły.

                                    Napisałeś o hossie z lat poprzednich. No to poczekajmy jeszcze
                                    trochę. Zobaczymy co się skończy wcześniej - czy developerom
                                    pieniądze z czasów prosperity czy potencjalnym klientom cierpliwość
                                    i pobiegną do banków po kredyty? Na co stawiasz? Bo ja na to że za
                                    chwilę developerom skończy się kasa... A kredyty trzeba spłacać, oj
                                    trzeba...

                                    Ktoś trafnie zauważył że w Polsacie firma DD opowiadała o tym jak to
                                    znakomicie sprzedają się dziury w ziemi o szumnej nazwie "Saska
                                    Kępa". Trzeba być ciezkim kawałem barana żeby nie zrozumieć że DD
                                    zapłacił kupę kasy Polsatowi aby pokazać "de facto" swoją reklamę w
                                    prime time. Tylko po to aby tzw "inwestorzy" uwierzyli i przyniesili
                                    w zębach kasę aby DD mógł budować za cudze pieniądze... Chociaż jak
                                    znam życie to pieniądze pójdą w pierwszej kolejności na spłatę
                                    starych długów a nie na budowę.

                                    Chcesz, proszę bardzo kupuj za cenę 600k za 94 mkw. Uwazasz ze to
                                    jest uczciwa cena to bierz i nie dyskutuj. Tylko potem żeby nie było
                                    jak w starym powiedzeniu i żebyś nie miał pretensji " jak rudy do
                                    łysego że dzieci ma garbate".

                                    • Gość: Zbylut Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t IP: *.chello.pl 14.01.10, 14:57
                                      > Napisałeś o hossie z lat poprzednich. No to poczekajmy jeszcze
                                      > trochę. Zobaczymy co się skończy wcześniej - czy developerom
                                      > pieniądze z czasów prosperity czy potencjalnym klientom cierpliwość
                                      > i pobiegną do banków po kredyty? Na co stawiasz? Bo ja na to że za
                                      > chwilę developerom skończy się kasa... A kredyty trzeba spłacać, oj
                                      > trzeba...

                                      Niestety stawiam na pierwsze.
                                      Dlaczego ? Dlatego, ze obserwuje co sie teraz dzieje na rynku.
                                      Inwestycje ktorymi sie interesowalem zostaly praktycznie wysprzedane
                                      (a weszly do sprzedazy na poczatku/w polowie ubieglego roku).
                                      Z tego co pamietam w ostatnim kwartale a.d.2009 o kilkanascie procent
                                      wzrosla ilosc udzielanych kredytow hipotecznych.
                                      Jak myslisz - co to oznacza ?

                                      > Chcesz, proszę bardzo kupuj za cenę 600k za 94 mkw. Uwazasz ze to
                                      > jest uczciwa cena to bierz i nie dyskutuj. Tylko potem żeby nie
                                      było
                                      > jak w starym powiedzeniu i żebyś nie miał pretensji " jak rudy do
                                      > łysego że dzieci ma garbate".

                                      Problem polega na tym, ze nie ma co brac.
                                      Mieszkania o ktorych pisalem zostaly wyprzedane przez 3 czy 4
                                      miesiace.
                                      • Gość: koziołek Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 15:17
                                        > Z tego co pamietam w ostatnim kwartale a.d.2009 o kilkanascie
                                        procent wzrosla ilosc udzielanych kredytow hipotecznych.
                                        > Jak myslisz - co to oznacza ?

                                        Oznacza to, że słynny program RnS zwabił swoją magią kolejną rzeszę
                                        baranów. Jak również oznacza to, że rezygnacja z matematyki na
                                        maturze właśnie procentuje...

                                        > Problem polega na tym, ze nie ma co brac.
                                        > Mieszkania o ktorych pisalem zostaly wyprzedane przez 3 czy 4
                                        > miesiace.

                                        Jeżeli mnie pamięć nie myli to 3 czy 4 miesiace temu twierdziłeś że
                                        to co Ciebie interesuje zostało sprzedane 6 miesięcy temu od tych 3
                                        czy 4 miesiecy temu. Niestety - nie sklonuję dla Ciebie mitycznego
                                        budynku C ( sam wiesz gdzie ) z powierznią 94 mkw.

                                        Równie dobrze za chwilę możesz za chwile pisać ze chcesz kupić
                                        apartament w Paryżu. Uwierzę to jak w budynek C. Jak mówi pewien
                                        serialowy bohater " w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moimi
                                        kwalifikacjami", tak samo dla Ciebie " nie ma w tym kraju mieszkania
                                        zgodnego z Twoimi oczekiwaniami"... Powodzenia Zbylut.

                                        Jedyne co moge polecić to wstań, pochyl lekko głowę, zamknij oczy,
                                        zacznij biec jak możesz najszybciej...jakaś ściana w końcu sama się
                                        znajdzie...

                                        • wirtualnyzbylut Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t 14.01.10, 15:41
                                          > Jeżeli mnie pamięć nie myli to 3 czy 4 miesiace temu twierdziłeś że
                                          > to co Ciebie interesuje zostało sprzedane 6 miesięcy temu od tych 3
                                          > czy 4 miesiecy temu. Niestety - nie sklonuję dla Ciebie mitycznego
                                          > budynku C ( sam wiesz gdzie ) z powierznią 94 mkw.

                                          Znajdz moja wypowiedz. Znajomy z pracy podpisal umowe w listopadzie
                                          2009.
                                          Na dzien dzisiejszy Hossa nie ma nic interesujacego. Zostaly same
                                          gowniane resztki w Garnizonie i wypizdewo kolo Auchan.
                                          Rozsadnie wyglada lokalizacja Rozstaje II - buduje to Gorski, nowego
                                          osiedla budowanego przy Piekarniczej przez firme Robyg. Niestety
                                          spoznilem sie z zakupem na osiedlu Fosha - inwestycja Investkomfortu.
                                          To teraz wymysl sobie, dla ktorego dewelopera pracuje.
                                          • Gość: koziłek Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 15:53
                                            zbylut> Proszę:

                                            forum.gazeta.pl/forum/w,30,102436961,102446510,Re_22_listopada_pierwsza_aukcja_mieszkan_w_Warsz.html

                                            Pozdrowienia dla Ciebie i Twojej amnezji...

                                            Mam szukac jeszcze starszych?
                                            • steady_at_najx Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t 14.01.10, 16:04
                                              Daj spokoj kozilek

                                              Zbylut to takie alter ego rumuna z forum warszawa.

                                              Nie odnosi sie do argumentow za to przytacza za przeproszeniem
                                              z "dupy" pytania do ktorych sie nie odnosiles. Jesli nie odpowiesz
                                              (bo przeciez nie o tym mowiles) znaczy dla niego ze nie masz pojecia.


                                              To co wczesniej napisales nie ma znaczenia bo zadal pytania i
                                              oczekuje odpowiedzi. Za to sam nie odpowiada.

                                              Kazda dyskusje sprowadza do absurdu bo zadne argumenty nie
                                              przekonuja go - jesli nie rozumie bo sa dla niego zbyt
                                              trudne/niewygodne nazywa je "zbyt skomplikowanymi" i automatycznie
                                              odrzuca jako argumenty - po prostu znikaja :)

                                              Powtorze jeszcze raz twardoglowiec ktory jednoczesnie twierdzi
                                              ze "forum namowilo go na niekupowanie mieszkania"

                                              I jeszcze raz to powtorze "naganiacz lub idiota".

                                              W kazdym razie fenomen.
                                              • wirtualnyzbylut Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t 14.01.10, 16:14
                                                Nie zapetlaj sie tylko napisz laskawie - DLACZEGO nie ma konkurencji na
                                                rynku mieszkaniowym, ktora spowodowalaby znizke cen ?
                                                Aha. I nie wyjezdzaj mi przy tym z RnSem bo ja nie szukam mieszkania w
                                                tym segmencie.
                                                Dlaczego nie tanieja duze mieszkania ? Dlaczego nie tanieja szeregi ?
                                                Przeciez to czysty zysk.
                                                Nieprawdaz ?
                                                • Gość: Krak kupie w Krakowie jak cena spadnie do 3000/m2 IP: *.chello.pl 14.01.10, 19:08
                                                  na razie siedze u mamy i mam w dupie, hehehe
                                                  do tego obiadek zawsze cieply i wyprane skarpetki

                                                  żal mi zmeczonych kredyciarzy, ktorym ich żonki tylko dra ryja za uszami ze za malo zarabiaja zamiast dawac dupy

                                                  buehehe
                                                  • wlodekzpoznania Re: kupie w Krakowie jak cena spadnie do 3000/m2 16.01.10, 21:59
                                                    Na zachodzie 40% społeczeństwa przez całe życie nie kupi własnościowego
                                                    mieszkania. Jak myślisz, czy tylko z ubóstwa? Nie, z wygody, z chęci zachowania
                                                    mobliności przy zmianie pracy, z chęci wydawania większych pieniędzy na ciuchy,
                                                    samochody, wakacje, rozrywkę, kulturę itd. Tylko w kontynentalnej Europie gminy
                                                    są graczami na rynku wynajmu i w miastach około milionowych nie będących
                                                    stolicami porównywalnych z Krakowem, czy Poznaniem, jak Norymberga, Stuttgart,
                                                    Hannover, Graz, Turyn, Bolonia, Lyon, Reims, Rotterdam ceny najmu są
                                                    porównywalne do polskich, tyle że dochody duuużo wyższe. A my niestety idziemy
                                                    głupim torem rynku anglosaskiego.
                                            • wirtualnyzbylut Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t 14.01.10, 16:11
                                              I co sie nie zgadza ?
                                              "Final jest taki ze w Garnizonie mieszkania nie kupilem a interesujace
                                              mnie 4 pokojowe 96m2 zostaly sprzedane... Bylo takich mieszkan 6 gdy
                                              targowalem sie we wrzesniu zostaly 2, dzisiaj nie ma zadnego. "

                                              Wrzesien to 9 miesiac roku. Teraz mam 1 nowego roku. Od tego czasu
                                              uplynely 3 miesiace.
                                          • Gość: koziłek Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 16:05
                                            Zbylut> A to Ty czy Twój wirtualny brat-ksero:

                                            forum.gazeta.pl/forum/w,769,87855715,87868751,Re_zostaw_to_PiSdzielce.html

                                            Ale uśmiałem się :))))

                                            • wirtualnyzbylut Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t 14.01.10, 16:15
                                              Nie. To ja.
                                              Czym przyczynilem sie do Twojego smiechu ?
                                        • Gość: Leech Zbylut ma mieszkanie o pow. 94 m2 w budynku C na IP: *.aster.pl 14.01.10, 17:04
                                          osiedlu Garnizon w Gdańsku. Mieszkanie jest na sprzedaż. Cena nie jest szczególnie atrakcyjna, ale zależy mu na sprzedaży. Zainteresowani powinni kontaktować się bezpośrednio ze Zbylutem. Dogadacie się.

                                          Uwaga:
                                          1. Tak atrakcyjnych mieszkań już nie ma. Nigdzie.
                                          2. Ceny mieszkań idą w górę.
                                  • steady_at_najx Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t 14.01.10, 14:24
                                    W swoim porownaniu nie bierzesz pod uwagi jednej rzeczy. Na rynek
                                    deweloperow jest bardzo latwo wejsc.
                                    Zakladasz firme, kupujesz ziemie, wynajmujesz ekipy budowlane i
                                    jedziesz. Nie potrzebujesz zadnego zaplecza badawczego, nie musisz
                                    miec zadnych koncesji, produkcja nie jest obwarowana patentami itp.
                                    Reasumujac - budowac moze kazdy.




                                    Zbylut

                                    k... chlopaku czy masz cos z glowa ??

                                    Co z Toba jest nie tak ? Odpowiedz ?

                                    Przeciez do ciezkiej k... te pytania juz zadawales i wiele osob
                                    wytlumaczylo Ci to ?

                                    Znowu pytasz o to samo ????

                                    Wybacz ale musisz byc albo idiota albo naganiaczem. Inaczej byc nie
                                    moze.
                                    • Gość: koziołek Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 14:33
                                      steady> Proszę pamiętaj, premia Zbyluta zależy od ilości postów w
                                      których padnie nazwa osiedla Garnizon. Należy docenić jego ciężką
                                      pracę i poświęcenie... :))))
                                    • Gość: Zbylut Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t IP: *.chello.pl 14.01.10, 15:00
                                      Niech do Ciebie dotrze, ze ublizanie, wyciaganie "dowodow" z porownan
                                      itp. bzdury nie sa zadnym wyjasnieniem zjawiska.
                                      To teraz ladnie, po raz kolejny mi a moze po raz pierwszy czytajacym
                                      wyjasnij ten fenomen :-)
                                      W wyjasnianiu zechciej laskawie nie odwolywac sie do programu RNS bo ja
                                      szukam i chce kupic mieszkania nijak sie na ten program nie lapiace.
                                      OK ?
                                      • steady_at_najx Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t 14.01.10, 15:26
                                        Problem w tym ze do Ciebie nie dociera KOMPLETNIE nic.

                                        Tlumaczenie to jedna wielka strata czasu. Jestes odporny na
                                        argumenty a jednoczesnie mowisz ze "nie kupiles z winy forum bo cie
                                        namowili". Fenomen po prostu fenomen.

                                        Malo tego jestes odporny na slowo pisane. Odnosilem sie do cytatu
                                        (podalem go jak bys jednak mial tradycyjnie problem ze zrozumieniem)
                                        ktory nijak ma sie do RNS wiec nie wiem czemu go tutaj mieszasz.

                                        Jestes fenomenem i to w negatywnym tego slowa znaczeniu. Jak Ty
                                        cokolwiek skonczyles skoro masz problemy z czytaniem i rozumieniem.

                                        Na szybko jeden link w ktorym tlumaczylismy Ci to o czym gledziles w
                                        cytacie. I pamietaj ze jesli tym razem tez nie rozumiesz to Ty masz
                                        problem nie inni.

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,778,102593185,,_Rz_10_tys_mieszkan_czeka_w_Polsce_na_chetnych.html?v=2&wv.x=2

                                        Tam pytales sie dokladnie O TO SAMO. Mimo tego dalej nie rozumiesz
                                        wiec zakladam ze produkowanie kolejnych maili z wyjasnieniami
                                        (powtorze) jest jedna wielka strata czasu.
                                        • steady_at_najx Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t 14.01.10, 15:29
                                          Na koniec dodam slynne slowa Stanislawa Aniola do Miecki
                                          w "Alternatywy 4" (by Sofronow) :

                                          "Mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało "

                                          Pasuje do Ciebie jak ulal. I to nie ja to potwierdzam. Potwierdzasz
                                          to sam.

                                          EOT z mojej strony.
                                          • wirtualnyzbylut Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t 14.01.10, 15:44
                                            Kolejny EOT :-)
                                            Zanim skonczysz EOTowac zechciej laskawie wytlumaczyc tlukom mojego
                                            pokroju - DLACZEGO NIE SPADAJA CENY MIESZKAN nieobjetych RNS ?
                                            Proste pytanie - oczekuje prostej odpowiedzi.
                                        • wirtualnyzbylut Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t 14.01.10, 15:47
                                          Podajac linki do kilometrowych wypowiedzi niczego nie udowadniasz.
                                          Gdzie tam rozwiklanie zagadki, ktora postawilem ?

                                          Prosta sprawa - jest rynek na ktorym trzymaja sie ceny.
                                          Ceny, ktore wg. Ciebie i niektorych tutaj na forum zapewniaja olbrzymie
                                          marze co za tym idzie osiaganie olbrzymich zyskow.
                                          Gdzie sa przedsiebiorcy, ktorzy wybuduja zadowalajac sie zyskami o
                                          polowe nizszymi ?
                                          • monster_truck Przecież znasz odpowiedź 14.01.10, 16:01
                                            Wyobrażasz sobie że deweloper dla którego pracujesz jawnie obniża ceny? Macie z bankami i cholera wie z kim jeszcze kółko wzajemnej adoracji, które nie pozwoli na drastyczny spadek wartości zabezpieczeń kredytowych. Najgorsze jest to że rząd sprzyja temu lobby swoim chorym programem. A co do Dewelopera na Swoim to może powiedz skąd info że największe mieszkania, będące poza tym chorym programem, nie spadają?
                                            • wirtualnyzbylut Re: Przecież znasz odpowiedź 14.01.10, 16:09
                                              > Wyobrażasz sobie że deweloper dla którego pracujesz jawnie obniża
                                              ceny? Macie z
                                              > bankami i cholera wie z kim jeszcze kółko wzajemnej adoracji, które
                                              nie pozwol
                                              > i na drastyczny spadek wartości zabezpieczeń kredytowych. Najgorsze
                                              jest to że
                                              > rząd sprzyja temu lobby swoim chorym programem. A co do Dewelopera
                                              na Swoim to
                                              > może powiedz skąd info że największe mieszkania, będące poza tym
                                              chorym program
                                              > em, nie spadają?

                                              Czlowieku. Przestan zyc w swiecie teorii spiskowych.
                                              Pytanie nie tyczy sie tego dlaczego ceny nie spadaja, ile tego
                                              dlaczego skoro zyskownosc w tej branzy wg. Ciebie jest tak wysoka,
                                              nie ma rushu wszystkich na to by budowac ?
                                              Przeciez mozna zbudowac taniej o 30% i zalapac sie na RnS,na ktory
                                              nie lapie sie wiekszosc mieszkan w dobrej lokacji w Gdansku ?
                                              Dlaczego ?
                                              Co do mieszkan nie lapiacych sie na RnS ceny tych ktore mnie
                                              interesuja nie spadaja. Dlaczego ? Nie mam pojecia. Moze Ty mi
                                              wytlumaczysz ?
                                              • monster_truck Re: Przecież znasz odpowiedź 14.01.10, 17:58
                                                Powiedziałem ci już żebyś nie kłamał. Powiedz mi czemu ceny dużych mieszkań poza Deweloperem na Swoim spadają?
                              • Gość: Misiek Re: Oczywiście, samochód można kupić i za kilka t IP: *.sds.uw.edu.pl 14.01.10, 21:21
                                > A cholera jakos nie chca byc.

                                Beda, beda, poczekaj 10-15 lat i postudiuj dane demograficzne GUS...

                                W NRD tez byl boom... i w Japonii.... i w Hiszpanii... i po 10 latach
                                spadły nawet ceny nominalne...

                                A nawet jak nominalne nie spadna to 4% inflacji po 10 latach to spadek
                                ceny realnej o 33%.
                          • mara571 nie przecietna cene mkw w blokowisku. 14.01.10, 13:13
                            mam przyjaciol w Warszawie, ktorzy we dwojke na trzech etatach zarabiaja netto
                            na 1,2 mkw w tzw "apartamentowcu" w stolicy.Ja z moja druga polowa za miesieczne
                            dochody netto moge kupic ponad 2 mkw mieszkania w budynku 3-pietrowym z 8-10
                            mieszkaniami, wykonczone najwyzszej klasy materialami budowlanymi. NOWE.
                            W blokowisku z 50 lokatorami moglibysmy kupic mieszkanie za 6 miesieczne
                            dochody. Oczywiscie stare, bo takich sie juz dzisiaj nie buduje.
                            Mamy identyczne kwalifikacje.
                      • eustachy.s Re: kartoniarze! wasze modlitwy nie zostały wysłu 14.01.10, 12:33
                        Zbylut w dupie byłeś i g... widziałeś.
                        Będąc na kontrakcie w Niemczech stać mnie było na więcej pomimo tego że
                        pracowałem sam niż obecnie kiedy mamy dochody z dwóch źródeł, statystycznie moja
                        druga połówka ma dochody podobne do moich.
                        • Gość: Zbylut Re: kartoniarze! wasze modlitwy nie zostały wysłu IP: *.chello.pl 14.01.10, 12:54
                          > Zbylut w dupie byłeś i g... widziałeś.
                          > Będąc na kontrakcie w Niemczech stać mnie było na więcej pomimo
                          tego że
                          > pracowałem sam niż obecnie kiedy mamy dochody z dwóch źródeł,
                          statystycznie moj
                          > a
                          > druga połówka ma dochody podobne do moich.

                          Byc moze. Ale mnie pracujacego od zawsze (czyli 10 lat) w Polsce stac
                          na kupno bez kredytu 100 metrowego mieszkania.
                          Wiec nie za bardzo robi na mnie wrazenie Twoja znajomosc "kontraktow
                          w RFN".
                          Moja druga polowka w tej chwili nie ma zadnych dochodow bo wychowuje
                          moje male szczescie o imieniu Inga :-)
                          • eustachy.s Re: kartoniarze! wasze modlitwy nie zostały wysłu 14.01.10, 14:05
                            W takim razie kup sobie wymarzone mieszkanie w osiedlu Garnizon czy też jak ono
                            się zwie i przestań się produkować.
                            • Gość: Zbylut Re: kartoniarze! wasze modlitwy nie zostały wysłu IP: *.chello.pl 14.01.10, 15:02
                              > W takim razie kup sobie wymarzone mieszkanie w osiedlu Garnizon czy
                              też jak ono
                              > się zwie i przestań się produkować.

                              Tylko dlatego marnuje swoj czas czytajac wypociny desperatow bez
                              pieniedzy, ze nic co mnie interesuje w Garnizonie juz nie ma.
                              Sprzedalo sie przez kilka miesiecy.
                              To co zostalo ma podniesiona o 300zl/m2 cene :-)
                              • Gość: R Re: kartoniarze! wasze modlitwy nie zostały wysłu IP: *.icpnet.pl 14.01.10, 20:05
                                Zbylut - masz fantazję. I polot. I wyobraźnię. I... jeszcze raz
                                wyobraźnię. Gdybyś nazywał się Piotr Jackowski i byłbyś reżyserem to
                                nakręciłbyś polskiego "Lord of the rings".
                                Zajmij się czymkolwiek w przerwach w opłakiwaniu ŚP mieszkania w
                                Garnizonie. Pisz wiersze, uprawiaj marchew... Zajmij się dzieckiem i
                                żoną. Tylko nie nazywaj jej Hossa w chwilach uniesienia, bo się
                                wkurzy :-)
                                A może ty jesteś trepem? Ciągle ten garnizon i garnizon ;-)
        • Gość: br00net Analizując ilość ogłoszeń o wynajem IP: *.computerland.pl 14.01.10, 09:05
          można dojść do wniosku, że "ynwestorzy" weszli w kolejną fazę.
          Ilość tych ogłoszeń dramatycznie rośnie, co wskazuje że tak zwani inwestorzy,
          porzucili nadzieję na sprzedaż po wymarzonej z kosmosu cenie, i zaczęli wynajmować.
          Teraz czekamy aż ci sami ynwestorzy dojdą do wniosku że lepiej jednak obniżyć
          cenę mieszkania i sprzedać niż czekać na upragnionych lokatorów.
          Wniosek: ceny mieszkań będą spadać jeszcze parę lat.
      • monster_truck Standardowa nagonka 14.01.10, 08:10
        Wartość informacji udzielonej przez Kirejczyka i pośredników z Open Finance jest żadna. Mówią tylko że podaż spadła ale nie mówią że popyt spadł jeszcze bardziej. Mówią że banki dają kredyt tylko nie mówią że tyczy się to najbogatszych:
        www.alertfinansowy.pl/component/content/article/4-alerty/758-ruch-w-hipotekach.html
        Dorzućmy do tego że wynajem obecnie jest korzystniejszy i że Polaków nie stać na drogie mieszkania:
        www.inwestycjealternatywne.pl/publikacje/artykuly/artc_448,0,0,__polska_norma_czyli_mieszkaniowy_dobrobyt_na_wstecznym_biegu.html
        • 23kobieta z tym wynajmem w ceinie umiarkowanej 14.01.10, 08:26
          może być problem , przynajniej w W-wie. Wzrost opłat za grunt w
          użytkowaniu wieczystym, zmniejsza zysk.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: z tym wynajmem w ceinie umiarkowanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 08:52
            ten wzrost oplat uderza zarówno w wynajmujących, jak i w kupujących...
        • mewa.mewa Kupiłam 14.01.10, 08:41
          Ja się zdecydowałam... Kazdy ma inną sytuację życiową. Mam swoje,
          spłacone 50m mieszkanie i w grudniu kupiliśmy z mężem dom szeregowy.
          Kredyt w EUR... Chora z nerwów byłam, nadal poniekąd jestem, ale jak
          się podjęło decyzję to trzeba teraz będzie jej konsekwencje ponosić.
          Ale co do tematu: tu w Gdańsku mieszkań naprawdę sporo się buduje i
          oddaje, ale ja już serdecznie dość mam mieszkania od 9 lat w bloku
          koło obwodnicy, gdzie dokładnie słyszę co i jak sąsiad robi w
          łazience za ścianą. Chcieliśmy z mężem (i dzieckiem) większy metraż,
          ale większe mieszkania z miejscem garażowym na moim osiedlu, gdzie
          deweloper stawia dalsze bloki, są na serio w takiej samej cenie jak
          dom, który kupiliśmy. Z nowego domu do centrum miasta będę miała
          ciut bliżej, do obwodnicy ciut dalej co mnie cieszy. Ale i tak
          siedzę i myślę - dobra decyzja czy zła to była? Domów buduje się w
          porównaniu do mieszkań niewiele i nie ma dużego wyboru, mali
          deweloperzy z takimi inwestycjami oddalają się od miasta, pewnie ze
          względu na cenę gruntu a nie chciałam mieszkać na wsi dalekiej
          miastu, więc zdecydowaliśmy się nie czekać, tylko kupić to co jest
          gotowe, wydudowane w dobrym miejscu, blisko do sklepów, przedszkoli
          i szkoły, bałabym się totalnie kupowac czegoś co ma być dpiero
          wybudowane za rok czy dwa a do tego zachęcają
          deweloperzy "mieszkaniowo-blokowi". To by było całkowicie nie na
          moje nerwy :)
          • dzon_dzon Re: Kupiłam 14.01.10, 09:05
            Jaką mieliście marżę na kredyt w Euro?
          • Gość: Zbylut Re: Kupiłam IP: *.chello.pl 14.01.10, 11:40
            Gdzie konkretnie kupilas ten szereg ?
            Teraz w miare niezle zlokalizowane i w "rozsadniejszych" cenach
            zaczynaja sie budowac na Morenie - przy Piekarniczej.
            Szereg (99m2) od ulicy kosztuje tam okolo 600kzl, z ogrodkiem na tylach
            okolo 800kzl.
            • Gość: koziołek Re: Kupiłam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 11:55
              Zbylut > Mam prośbę - oszczędź wszystkim opowieści o osiedlu
              Garnizon-Gdańsk... tak profilaktycznie grzecznie proszę.
              • Gość: Zbylut Re: Kupiłam IP: *.chello.pl 14.01.10, 12:19
                > Zbylut > Mam prośbę - oszczędź wszystkim opowieści o osiedlu
                > Garnizon-Gdańsk... tak profilaktycznie grzecznie proszę.

                Mieszkania w Garnizonie nie kupie, bo nie ma nic duzego co jest
                ciekawe. Gdybym nie czytal "analiz" golodupcow kupilbym 94m2 za ~
                600kzl w dobrej czesci tego osiedla.
                Apropos spadkow cen :-) od grudnia Hossa w Garnizonie sprzedaje
                mieszkania o... 300zl drozej.
                • Gość: koziołek Re: Kupiłam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 12:34
                  zbylut> nie będę z Tobą się spierał o to jaką życiową tragedię
                  przeżywasz... :) ja takiej nie przeżywam, wobec czego poziom Twojego
                  rozgoryczenia jest dla mnie czystą abstrakcją. Ale nie przejmuj się.
                  Kilka postów więcej, popracujesz ciężko przy internecie klepiąc w
                  kalwiaturę to co masz wklepać to i premia wpadnie, i łzy otrzesz, i
                  poczujesz się lepiej z dobrze wykonanej pracy... :)))
                • Gość: kalif Nie sprzedaje , tylko usatwiło cenę tzw. życzeniow IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.10, 13:07
                  żeby móc schodzić przy negocjacji jak się nawinie jakiś jelonek
                  • Gość: mewa.mewa Re: Nie sprzedaje , tylko usatwiło cenę tzw. życz IP: 195.205.147.* 14.01.10, 13:56
                    Co prawda, to prawda - my kupilismy w cenie 20 tys mniejszej jak
                    początkowa. Lokalizacja? Nie chcę pisac wprost, by nie być posądzoną
                    o reklamowanie i konszachty z deweloperem, wolę kontakt na mail.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Zbylut Re: Nie sprzedaje , tylko usatwiło cenę tzw. życz IP: *.chello.pl 14.01.10, 15:07
                      Mam w nosie szufladkowanie przez golodupcow, od ktorych smiem miec inne
                      zdanie i nie uczestniczyc w chorze "udawadniaczy".
                      Napisz choc lokalizacje (ulica) - znajde sobie reszte sam.
                      • mara571 Zbylut piszesz od kilku miesiacy, ze znasz wszystk 14.01.10, 15:18
                        ie inwestycje w Gdansku i okolicy. Szukasz podobno caly czas.
                        Wniosek jest jeden: albo jestes gamon albo naganiacz firmy XXX
                        • wirtualnyzbylut Re: Zbylut piszesz od kilku miesiacy, ze znasz ws 14.01.10, 15:49
                          Pisze o firmach XXX, YYY i ZZZ. To moze cholera wszedzie pracuje ?
                          Znam inwestycje prowadzone przez DUZE firmy w okolicach, ktore wydaja
                          mi sie dobre. Byc moze cos umknelo mojej uwadze, dlatego prosilem
                          przedpiszaca o podzielenie sie informacja.
                • Gość: Leech Kupiłam, a Zbylut niestety nie... IP: *.aster.pl 14.01.10, 14:16
                  Panie Zbylut raziłem Panu latem ubiegłego roku, żeby Pan natychmiast kupił mieszkanie. Jak radzą Panu "kupuj!" to Pan nie kupuje. Gdy radzą "czekaj" to ma pan pretensje...
                  Chce Pan nadal być być Łukaszem18 nieruchomości?
                  Oczywiście pisałem wtedy i podtrzymuję to teraz, ze ceny spadną.
                • Gość: Obserwator Re: Kupiłam IP: *.chello.pl 14.01.10, 18:30
                  Zbylut nie siej fermentu !!!

                  www.hossa.gda.pl/?ids=247&order=cena&desc=DESC

                  Naliczyłem conajmniej 5 mieszkań ponad 90 metrów poniżej 600k co ty pleciesz !!
                  wejdz na stronie hossy i nie biadol ! poza tym ciesz się bo Hossa moim zdaniem
                  to najgorszy deweloper a obrót ma tylko dlatego, że jest tani! W Gdańsku masa
                  idiotów co to kupują takie przedrożone mieszania ale zobaczymy za kilka lat co z
                  tego wyjdzie a jak masz tyle kasy trzeba było kupować od inwestu - kolega kupił
                  na Fosha ponad 70 metrów dwa miejsca postojowe piwnica i tam jakiś taras za 500k
                  a wiadomo Invest to Invest a nie Hossa, inny standard więc, ciesz się, że Cie te
                  gó... garnizon ominęło.
                  • Gość: Zbylut Re: Kupiłam IP: *.chello.pl 14.01.10, 23:34
                    > Zbylut nie siej fermentu !!!
                    > Naliczyłem conajmniej 5 mieszkań ponad 90 metrów poniżej 600k co ty
                    pleciesz !!
                    > wejdz na stronie hossy i nie biadol !

                    Przeciez to co zostalo to jest ostatnie g.
                    Mieszkania 91.70 (bo tylko takie sa nie na parterze skladaja sie z
                    dluugiego korytarza, na przeciwko siebie 2 lazienek, kichowatego
                    salonu. Poza tym polozone z oknami na polnocny zachod co gwarantuje
                    brak slonca od wrzesnia do marca (na poludnie wychodzi balkon - tj.
                    na "dziedziniec").
                    Ja sie mierzylem na mieszkania polozone w polnocnej albo poludniowej
                    czesci budynku C.
                    No ale przecwaniakowalem z czekaniem na spadki.
                    Z mieszkan ktore zostaly bardzo fajne jest to 115 metrowe na 5
                    pietrze no ale prawie 800kzl za mieszkanie to dla mnie za duzo.
    • Gość: QWERTY Kryzys wychodzi z mieszkań IP: 212.33.86.* 14.01.10, 08:35
      Ceny niby nie spadną bo:

      - pomimo kolejnych obniżek cen nieruchomości dalej jest mało kupujących ?

      - bo ludzie w końcu zaczynają patrzeć na całość kredytu a nie tylko wysokość miesięcznej raty ?

      - bo od połowy roku zacznie być wygaszany chory twór w postaci RnS ?

      - bo odcięcie od połowy roku rynku wtórnego od programu RnS zwiększy niby ceny nieruchomości?

      - bo nie bierzemy pod uwagę ogromu ofert z rynku wrórnego?

      - bo niby co mają robić deweloperzy zamiast budowac mieszkania...piec chleb?

      - a wprowadzenie rekomendacji T w 2010 r. ?

      - a pewne wzrosty stóp procentowych w 2010 (wzrośnie rata kredytu , na chwilę obecną mamy najniższe w historii)

      - bo banki będą czekać w nieskończoność na spłate długów developerów?

      - a spadek cen materiałów budownalych (nawet do 30%), robocizny, gruntów w 2009 r?

      - a posiadanie przez developerów olbrzymich banków ziemi ?

      - a cena m2 ustalona na poziomie spekulacyjnym a nie rynkowym? Brak ceny równowagi pomiędzu podażą a popytem.

      - bo istnieje mit braku 2 mln mieszkań w Polsce ?

      - niż demograficzny niby nie ma znaczenia?

      - a wzrost bezrobocia w 2009 i 2010 r. ?

      - emigracja młodych ludzi ?

      - niewielki lub zerowy wzrost wynagrodzeń ?
      • dzon_dzon Re: Kryzys wychodzi z mieszkań 14.01.10, 09:14
        E tam logiczne argumenty. Przecież Reas, OF i inni pośrednicy nie mogliby nas
        okłamać? Sądzicie, że manipulowaliby żeby zarobić duże pieniądze kosztem
        biednych ludzi?. Przecież to nieludzkie a wszyscy jesteśmy ludźmi. Zaufajmy więc
        im i lećmy po kredyt na 30 lat na wymarzone 30m2 w blokowisku. Marzenie jest w
        zasięgu ręki!
      • d_ost Re: Kryzys wychodzi z mieszkań 14.01.10, 10:00
        >
        > - a wzrost bezrobocia w 2009 i 2010 r. ?
        >
        wszystkie argumenty jak najbardziej ok, z wyjątkiem tego niżu. Bo w
        tej chwili wiek ok 30 lat osiągają dzieci WYŻU z początku lat 80. I
        właśnie ci ludzie są odpowiedzialny za obserwowany - przynajmniej w
        Warszawie - baby boom, tzn. zaczęli się rozmnażać na potęgę. Więc
        muszą kupować mieszkania w ogóle, albo większe niż dotychczas.

        Natomiast akademicka dyskusja o wyższości najmu nad kupnem
        pozostanie zawsze kwestią wyceny wartości ciężkich do
        skwantyfikowania, czyli preferencji.
        • monster_truck Re: Kryzys wychodzi z mieszkań 14.01.10, 10:16
          Masz rację wyż kupował mieszkania ale skończyły się kredyty. Za to za wynajem odpowiada już niż. Z roku na rok ma być coraz mniej studentów. Nawet z mojego miasta wynosi się filia znanego uniwerku. W końcu najem będzie atrakcyjną alternatywą.
        • Gość: Niz Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: 212.160.172.* 14.01.10, 11:24
          Proponuję w takim razie najpierw spojrzeć na publikację GUS
          dotyczącą ludności w największych miastach wojewódzkich
          (opublikowaną pod koniec zeszłego roku) oraz na prognozę(GUS) 2003-
          2030 dotyczącą ludności w największych aglomeracjach. Trend jest
          jednoznaczny. Liczba ludności spada i będzie spadać, co widoczne
          będzie w szczególności po 2015r ...
          Popyt się zmniejsza i coraz trudniej będzie sprzedać mieszkania w
          szczególności przy obecnych cenach, które są wysokie (zwłaszcza
          biorąc pod uwagę cały czas niską siłę nabywczą Polaków). Smutna
          prawda jest taka, że rynek nieruchomosci sterowany jest przez pseudo
          ekspertów i dziennikarzy, grających na emocjach czytelników i
          wprowadzających psychozę strachu i straconej okazji, przez
          publikacje artykułów pt. "taniej nie będzie, korzystaj z okazji,
          kupuj mieszkanie" (najlepiej 40m2 na kredyt na cale życie). Tak
          tworzą się tzw. bańki spekulacyjne, czego efektem są zakupione w
          celach "inwestycyjnych" mieszkania, które teraz (by zarabiać na
          siebie/kredyt) są wystawiane pod najem ... a że takich "inwestorów"
          jest spoto, to podaż góruje nad popytem toteż cena spada (już widać
          na rynku), co w efekcie pod znakiem zapytania może stawiać całą
          inwestycję...
          • Gość: Zbylut Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.chello.pl 14.01.10, 12:23
            > Proponuję w takim razie najpierw spojrzeć na publikację GUS
            > dotyczącą ludności w największych miastach wojewódzkich
            > (opublikowaną pod koniec zeszłego roku) oraz na prognozę(GUS) 2003-
            > 2030 dotyczącą ludności w największych aglomeracjach. Trend jest
            > jednoznaczny. Liczba ludności spada i będzie spadać, co widoczne
            > będzie w szczególności po 2015r ...

            Nie zapomnij poczytac danych GUSowskich dotyczacych ilosci ludnosci
            mieszkajacej na wsi w naszym kraju w stosunku do krajow europejskich.
            Dzieci tych ludzi beda szukali pracy i mieszkania w miastach.
            • Gość: koziołek Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 12:37
              Hmmm, mam rozumieć że skoro ja mieszkam teraz na wsi po wyprowadzce
              z miasta to życiowym celem moich dzieci bedzie powrót w "swiat
              betonu"... Nawet nie wiedziałem jak poważnie zachwiałem statystykami
              swoją przeprowadzką. Pewnie okaze się że jestem chłopem małorolnym z
              powodu posiadania działki i domu.
            • mara571 one juz dawno wyjechaly, 14.01.10, 12:38
              bo w wiekszosci nie tracily czasu i pieniedzy na studiowanie marketingu i
              zarzadzania, socjologii, pedagogiki i innych podobnych kierunkow.
              Polecam podroz do Londyniu.
              • rydzyk_fizyk Re: one juz dawno wyjechaly, 14.01.10, 16:31
                A polecam po prostu poczekać na wyniki Spisu Powszechnego, który
                odbędzie się w 2011 r.

                To nie fikcja obowiązku meldunkowego a spis z natury pokaże, że na
                wsi mieszkają raczej martwe dusze.
            • Gość: Misiek Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.sds.uw.edu.pl 14.01.10, 21:19
              > Nie zapomnij poczytac danych GUSowskich dotyczacych ilosci ludnosci
              > mieszkajacej na wsi w naszym kraju w stosunku do krajow europejskich.
              > Dzieci tych ludzi beda szukali pracy i mieszkania w miastach.

              Dzieci tych ludzi juz dawno szukały pracy w dużych miastach...
              To one napędziły bańkę...

              Ważne jest to że teraz jest ich wyraźnie mniej niż 5 lat temu...

              A za 5-10 lat bedzie ich dużo, dużo mniej...

              Więc popyt będzie znacznie słabszy... a z podażą nie będzie problemu
              bo rentowność jest bardzo wysoka...

              Do tego np. w Warszawie w koncu poprawia sie infrastruktura...
              Za 2-3 lata SKM odblokuje Piaseczno a tam jest masa wolnego terenu...

              Za kilka lat dojazd do miasta bedzie wyraznie lepszy i zjawisko ucieczki pod
              miasto nasili się...
            • Gość: R Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.icpnet.pl 14.01.10, 21:31
              Bo co - ludzie na wsi twoim zdaniem pie.rzą się i rozmnażają na
              potęgę? Później ich dzieci rozbiegną się po miastach jak kiedyś
              króliki po Australii. Chciałbym to widzieć. Boże żeby tylko władze
              nie chciały zrobić kontrolowanego odstrzału.
        • Gość: japier Baby boom w Warszawie... Hmm. IP: *.aster.pl 14.01.10, 14:26
          Boom to ok. 1000 noworodków więcej niż w 2008r.
          Jednak wiele kobiet z poza Warszawy rodzi tu, ponieważ sadzą, że jest lepiej.
          Zatem czy warszawiaków przybyło, a jeśli to o ilu na prawdę, pozostaje zagadką? Tak jak wpływ rzekomego baby boomu na rynek nieruchomości.
    • Gość: a Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.206.113.29.static.telsat.wroc.pl 14.01.10, 08:35
      Mareczku Drogi Mój Kochany!

      Piszesz, że deweloperzy nie są skłonni już obniżać cen. To ja przypominam, że ceny mieszkań ustalane są na podstawie relacji popyt-podaż a nie widzimisie deweloperów. Będą trzymać ceny - inni sprzedadzą taniej a tamci zostaną z ręką w nocniku.
    • oczapowski Kryzys wychodzi z mieszkań 14.01.10, 08:40
      Ha, ha, ha ha!!!! Dla kogo sa te artykuly???? Chyba tylko dla samego autora i "anal-ytykow"... Wystarczy sobie zadzwonic do pierwszegop lepszego developera i zapytac o oferty i realne ceny, za jaka sa w stanie sp[rzedac mieszaknie... Ja nawet nie czytam tych artykulow. Wystarczy tytul i dwa-trzy zdania... Ale jesli to jeszcez ma jakis sens pisanie takich sciem to prosze bardzo. Ja i tak GW nie kupuje....przez to nei dorzucam sie doi pensji takich dziennikarzyn...
      • slubujacy Dorzucasz sie 14.01.10, 10:58
        Dorzucasz...
        Moze nie kupujesz papierowek GW, ale wchodzisz na forum Gazeta.pl.,
        a kazde otworzenie no kolejny klik i otwarta reklama.
        Wiec jak sie nie dorzucasz, skoro sie dorzucasz...
        • Gość: kaczo i sucho Re: Dorzucasz sie, itd. IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 14.01.10, 20:18
          Ceny mieszkan w Polsce sa juz obecnie wyzsze niz w wielu bogatszych
          krajach europejskich!

          p.S. A pan Wielgo to, chyba, typowy "dziennikarz sponsorowany"...
    • slavko.matejovic Kirejczykowi, Expanderom i OFinansom do sztambucha 14.01.10, 08:47
      forum.gazeta.pl/forum/w,30,104227139,,_Polska_norma_czyli_mieszkaniowy_dobrobyt_na_.html?s=3&v=2
    • Gość: koziołek Jaki kryzys? Jak wychodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 08:48
      Potężny ziew... na dzień dobry. To już zaczyna być nudne. Jak nie
      artykuł o tym że branża obraziła się na klientów że nie chcą kupować
      za ceny z marsa, to znowu artykuł że klienci uwierzyli że taniej już
      nie będzie. Spokojnie. Dla zobrazowania branza odpuści. Dla
      przykładu: taki DD ustami swojego prezesa chwalił się na prawo i
      lewo jakie to ma zapasy gotówki i jaki jest mocny. Prezes zapomniał
      tylko dodać że cały zapas gotówki pochodził z kredytu. A kredyt
      trzeba spłacać... i wtedy kto będzie rządził na rynku... Developer
      obrażony na klienta czy klient z zapasem gotówki.

      Może Pan MW poświęci odrobinę czasu i zapyta jakiegoś dziennikarza
      co odrobinę zna się na finansach jak wyglada sytucja finansowa
      developerów?
      • sammler Re: Jaki kryzys? Jak wychodzi? 14.01.10, 09:25
        To już dawno stało się nudne. Dlatego nawet nie komentuję kolejnych wyczynów M.
        Wielgi (chyba że naprawdę przegnie).

        S.
      • Gość: mzb Spoko, ludzie już nie wierzą w takie artykuły IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 14.01.10, 10:14
    • Gość: JK Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.flashnet.pl 14.01.10, 08:55
      Dla mnie najlepszy jednak były prezes DD. W Polsacie wykupił
      w "Wydarzeniach" niedzielnych "njusa", że u niego to znowy dziury w
      ziemi się sprzedają. Te na Gocławiu co się "Saska Kępa" nazywają.
      • Gość: lombol Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: 83.3.2.* 14.01.10, 10:00
        Miałem podobne odczucia oglądając Wydarzenia, Polsat się zeszmacił i
        zrobił z siebie sprzedajną k....
        • krycha_z_gazowni Re: Kryzys wychodzi z mieszkań 14.01.10, 12:35

          >> Polsat się zeszmacił

          To oprocz reklam puszczaja tam cos jeszcze?
          • Gość: lolek Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.gruppocredit.it 14.01.10, 13:29
            wlasnie ogladalem rekalmy na polsacie kiedy przerwaly mi je informacjie....
      • mara571 ale o Grzybowskiej 4 ani sie nie zajknal 14.01.10, 12:44
    • Gość: oleg Mieszkanie jak każdy towar jest tyle warte ile IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.10, 08:56
      klient jest skłonny w danej chwili zapłacić. I ani grosza więcej. Może to być i
      8 tys. za m2 jak również i 2 tys. za m2. Ceny życzeniowe i zaklęcia - nie
      sprzedam , nie będę budował itd. - na nic się zdadzą. Pamiętajmy, że w programie
      RnS mamy wsp. 1,4 - utrzymujący w sposób sztuczny wysokie marże deweloperów.
    • dzon_dzon Naciąganie, ciąg dalszy :) 14.01.10, 09:00
      Przecież jeszcze nie tak dawno Pan Marek Wielgo twierdził, że nie będzie
      mieszkań. A uzasadnienia, że deweloperzy nie budują bo nie ma popytu i jak popyt
      będzie wznowią budowy jakoś do niego nie docierało a teraz sam o tym pisze.
      Parę miesięcy temu naciągacze pisali, że deweloperzy nie budują mieszkań i gdy
      ich nie będzie to ceny wzrosną. Teraz już wiemy, że budują, więc jaki jest
      realny powód dlaczego ceny z bańki mają się utrzymać? Nie ma żadnego a w te
      naciągane artykuły już chyba nikt nie wierzy.
      • Gość: tyle w tamcie Re: Naciąganie, ciąg dalszy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 11:58
        Dalej uważasz że ceny z "bańki" ostro spadna?? Przez kiepski ostatni
        rok ledwo spadły, a spadną wtedy kiedy będą lepsze czasy?? Pomyśl
        zanim coś napiszesz chociaż akurat z tym masz problemy.
        • Gość: Pit Re: Naciąganie, ciąg dalszy :) IP: 60.234.135.* 14.01.10, 12:22
          A kto wie czy beda lepsze czasy?
          Bo Ty tak mowiesz?
          Znaczy wynagrodzenia tylko w gore bo ja tak chce?

        • Gość: lombol Re: Naciąganie, ciąg dalszy :) IP: 83.3.2.* 14.01.10, 12:28
          to jest bezwładność cen, podobnie jak z ropą naftową. Benzyna
          drożeje od razu po podwyżkach cen ropy naftowej, natomiast w drugą
          strone zajmuje to więcej czasu (efekt okopywania się i zerkania na
          m.in. konkurencje)
        • Gość: lombol Re: Naciąganie, ciąg dalszy :) IP: 83.3.2.* 14.01.10, 12:29
          rynek nieruchomości nie jest tak płynny jak giełda
        • dzon_dzon Re: Naciąganie, ciąg dalszy :) 14.01.10, 13:45
          Przedmówcy dobrze Ci wytłumaczyli, że nieruchomości to nie giełda. Ceny
          transakcyjne od 2007 roku spadły o około 15%-20% w zależności od lokalizacji. Do
          tego doliczmy inflacje i mamy około 30% realnego spadku. To mało? Naciągacze
          niech naganiają w 2008 i 2009 też ceny miały rosnąć, zobaczymy za rok jak to będzie.
    • Gość: Gosia28 Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.acn.waw.pl 14.01.10, 09:08
      A ja sobie jeszcze poczekam na rekomendację T i kataster:)
      Będzie drożej albo będzie taniej - analiza prawie, jak tych z Jełopen Fajnans.
      Nie będę ściemniała i tak mnie nie stać w tej chwili na coś większego nad
      30-metrową klitę na jakimś osiedlu Lewandrów. Pozostaje mi tylko śmiech z
      naganiaczy i zaperzonych forumowiczów. Dalej będę wynajmowała mieszkanie,
      spała spokojniej, bo bez kredytów i obserwowała rynek. Pozdrawiam
    • rockville Kryzys wychodzi z mieszkań 14.01.10, 09:27
      Srednia cena mieszkan w Polsce jest eieksza od sredniej w
      U.S.A.,wartopoczekac 2 lata, aby zaoszczedzic 30-40%
      • Gość: realtor Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.hsd1.il.comcast.net 15.01.10, 01:24
        A moze napisz rockville, jaka jest srednia w USA? Nie ma czego
        takiego. Mieszkanie w Chicago moze kosztowac $10tys, a 5 ulic dalej
        $500tys, podobnie jest w kazdym miescie. Myslisz, ze srednia bedzie
        wynosic $250tys? Bzdury. Ceny ksztaltuja school districts
        (procentowa ilosc kolorowych w klasach) i wysokosc property taxes.
        Oba te wskazniki nie dotycza Polski. Dam ci rockville rade na
        przyszlosc, nie pisz bzdur nie znajac tematu, bo sie osmieszasz.
    • slowenia Kryzys wychodzi z mieszkań 14.01.10, 09:28
      > Dobra wiadomość dla osób planujących zakup nowego mieszkania. Wygląda na to,
      że będzie ich coraz więcej, gdyż firmy deweloperskie rozpoczynają zamrożone w
      czasie kryzysu inwestycje.

      To kiedy będą te nowe mieszkania do zamieszkania, skoro dopiero 'rozpoczynają
      inwestycje' ?!?
    • Gość: Filib - Kraków Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.gemini.net.pl 14.01.10, 09:31
      Co do spadku cen nieruchomości w Krakowie, to chyba zależy skąd się czerpie
      informację - np, na stronie Portalu
      nieruchomościowego
      można znaleźć trochę inne dane, tzn. Kraków rośnie.
      Nie wiem czy ceny mieszkań spadną bardziej czy nie, ale tak czy inaczej wolał
      bym raczej wzrostu zarobków i skrócenia czasu pracowania na metr kwadratowy.
      A tak filozofując trochę, to ciekawe czy stres związany ze spłatą kredytu -
      rzecz typowa dla dużej części obecnego pokolenia "produkcyjnego" odbije się
      jakoś na ich psychice i co za tym idzie całym narodzie? ;)
      • Gość: gaba Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.autocom.pl 14.01.10, 14:15
        każdy by wolał. Te marzenia chyba na mózg padły niektórym dziennikarzom, nawet w
        szanowanej Trójce. ostatnio obudzili mnie wiadomością, że na mieszkanie w Polsce
        pracujemy 7 lat! To ile ja musiałabym zarabiać? Prezesem NBP wszyscy nie możemy
        być! W Krakowie najtańsze mieszkanie kosztuje prawie 5 tys. za m2 na Kurdwanowie
        - nowe bloczki na Halszki. Przy średnich zarobkach - tak koło 3 tys. (choć nie
        wierze w taką średnią) bez jedzenia i picia, to miałabym 30m2 mieszkanie za
        ponad 4 lata. Ale oczywiście bym nie dożyła, bo po miesiącu umarła bym z głodu i
        odwodnienia.
    • 12jarek12 likwidacja RnS obniży ceny mieszkań 14.01.10, 09:37
      likwidacja RnS obniży ceny mieszkań. Taki interwencyjny skup
      mieszkań po zawyżonych cenach to prawdziwa tragedia
    • Gość: kupujacy Kupujemy taniej mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 09:38
      Jestesmy grupa osob, ktora chce kupic mieszkania w grupie. Chcemy
      wykorzystac sile grupy w negocjcjach z deweloperem. Szukamy chetnych
      do zakupu mieszkan w gotowej inwestycji na warszawskiej Woli. Mozna
      kupic dwupokojowe mieszkania o powierzchni 50 m kw. ponizej 7 tys.
      zl. Mamy juz wstepna zgode dewelopera i teraz bedziemy jeszcze
      negocjowac obnizke tej ceny. Ile wywalczymy to zalezy tylko od
      liczby osob, ktora chce kupic mieszkania. Im wiecej osob, tym
      wieksza znizka. Wiecej informacji na stronie www.grupadom.pl
      Tu sie zbieramy i tworzymy grupe
      • Gość: go Re: Kupujemy taniej mieszkania IP: *.ghnet.pl 14.01.10, 09:55
        nowy sposób marketingowy developera? ;)
        • Gość: Gosia28 Re: Kupujemy taniej mieszkania IP: *.acn.waw.pl 14.01.10, 10:06
          Też się nad tym zastanowiłam, bo cena 7000 za metr wcale nie jest
          oszałamiająca, zwłaszcza przy tym metrażu.
      • Gość: romek Re: Kupujemy taniej mieszkania IP: 212.160.172.* 14.01.10, 10:26
        no raczej! poniżej 7 tyś, wowwwww, no po prostu szał, nic tylko
        kupować. jak będzie można kupić po 4 to może się przyłącze.
    • Gość: emigrant Mieszkan kupowac juz nie bedziemy! IP: *.microsoft.com 14.01.10, 10:00
      Wole kupic w Hiszpanii... Przynajmniej zarobie. Teraz nas docenicie.
    • Gość: nikt Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.chello.pl 14.01.10, 10:01
      Zdanie miesiaca: "Kirejczyk wyjaśnia, że to dlatego iż deweloperzy znów zaczęli budować bardzo drogie mieszkania" Powala mnie to wyjasnienie :)
    • Gość: koleos Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: 194.181.189.* 14.01.10, 10:17
      W raporcie na stronie Oferty.net piszą, że kupa nowych mieszkań
      czeka na klientów na rynku wtórnym. A skoro tam jest ich tyle i nie
      ma na nie chętnych to nie sądzę, że nagle ludzie zaczną tulić się do
      oferowanych przez deweloperów "dziur w ziemi".
      www.oferty.net/raporty/?aid=3747
    • Gość: oleg Dla mających jeszcze wątpliwości komu służy RnS IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.10, 10:31
      Zmiana limitów maksymalnych cen mieszkań w ciągu roku :

      miasto limit I kw 2009 limit I kw 2010 zmiana %
      Warszawa 7 142,80 7 699,58 7,80
      Wrocław 5 679,80 6 655,60 17,00
      Kraków 4 979,80 6 055,00 21,60
      Gdańsk 5 234,60 6 487,60 24,00
      Poznań 6 335,00 7 063,00 11,50

      W ciągu roku, gdy ceny materiałów i robocizny spadły o kilkadziesiąt procent -
      rząd podwyższa limity o kilkanaście, kilkadziesiąt procent.
      To jest dopiero przekręt.
    • kolaabb tylko deebil może myśleć o kupnie dziury w ziemi 14.01.10, 10:35
      tylko deebil może myśleć o kupnie dziury w ziemi. Niech se
      deweloperzyna weźmie kredyt, wybuduje, wykończy i można rozpocząć
      długotrwałe negocjacje. Frajerom śnią się po nocach minione lata, a
      dziennikarzyny wypisują brednie
      • Gość: Gość z Poznania Gdzie te spadki stali bywalce forum? IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.10, 11:01
        Witam,
        po blisko roku wszedłem na forum związane z developerką i co widzę?
        Te same nicki te same posty (brakuje tylko steady'ego). To samo kółko wzajemnej
        adoracji zaklinające rzeczywistość.
        Ponad rok temu pisaliście o licytacjach, komornikach, kredyciarzach i co? I nic.
        Gdzie ten Wasz wymarzony kataklizm i mieszkania za pół ceny?
        • Gość: zdegustowany Re: Gdzie te spadki stali bywalce forum? IP: 212.160.172.* 14.01.10, 11:30
          i z czego sie cieszysz? Że większośc ludzi nigdy nie wyprowadzi sie
          od rodziców. A nieliczni samobójcy będą całe życie zap...dalać na
          banki i deweloperów. super po prostu.
          ale spoko, poczekamy zobaczymy. co się odwlecze to nie uciecze.
        • Gość: koziołek Re: Gdzie te spadki stali bywalce forum? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 11:34
          No i chyba żyjesz w innej rzeczywistości...i jakoś nie dostrzegłeś
          informacji o kupujących "dziurę w ziemi" którzy zostali dumnymi
          właścicielami "dziury w ziemi" i kredytu na plecach. Zapytaj się
          dzielnych rodaków pokolenia "130% LTV" na co ich obecnie stać i
          jakie mają plany wakacyjne? Urlop na balkonie w otczeniu produktów
          tesco-value z myślą "czy mnie zwolnią czy nie zwolnią" w głowie?
          Zapytaj się banków czy aby na pewno nie lobbują za przywróceniem
          opcji " eksmisja na bruk "? I jak to wróci to czy będą nadal takie
          wyrozumiałe i pełne dobroci w oczach dla soich "ukochanych
          kredytobiorców hipotecznych"...

          I nikt nie miałby radości gdyby nastapiła katastrofa. Wystarczy że
          całkiem spora grupa ludzi przez 30 lat będzie żyła myślą czy stać ją
          na następną ratę. Trochę wyobraźni kmiotku... nie oceniaj ludzi
          swoją miarą.
        • mara571 Tu pierwsza jaskolka 14.01.10, 13:28
          warszawa.olx.pl/sprzedam-mieszkanie-na-osiedlu-derby-17-2-pokoje-52m-cesja-kredytu-iid-18711038
          a do wiosny jeszcze daleko!
          • Gość: z centralnego Re: Tu pierwsza jaskolka IP: 212.160.172.* 14.01.10, 13:50
            ale ten ktoś się z choinki urwał: 7tyś/mkw na białołęce - dramat. ja
            bym tam za darmo nic nie wziął.
        • Gość: Leech Powiedz za ile jestes gotów kupić mieszkanie w IP: *.aster.pl 14.01.10, 18:33
          Warszawie? Znajdę takie dla Ciebie. Cena Pani Aleksandry Szarek -20% w tym już będzie moja prowizja. Pasuje?
          Przyzwoita lokalizacja, nie starsze niż 5 lat. Chcesz kupić znacznie taniej to:
          a) mieszkania oddane po 1999r. (ważne, już wg nowych norm);
          b) poczekaj 6 - 12 m-cy.

          Jeśli jednak próbujesz sprzedać mieszkanie i chcesz uzyskać cenę Oli to wybacz nie mogę Ci pomóc...
      • Gość: tyle w tamcie Re: tylko deebil może myśleć o kupnie dziury w zi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 12:01
        Frajerzy to teraz nie dostaną kredytu więc nie będą mieli nawet na
        dziurę w ziemii. I dalej będą musieli mieszkać z mamusią albo
        wynajmować.
    • Gość: bidziu Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 11:03
      deweloper dzialka w centrum 1,5 tysia od metra - da sie z tego
      zrobic tyle metrow uzytkowych ile dzialki sie kupilo. do tego
      robocizna 4,5 tysia od metra tzw podwyzszony standard, do tego
      narzut kosztow zarzadu i sprzedazy jakies 8%*6=0,5 tysia oraz 3 lata
      finansowania srednio polowy wartosci inwestycji, bo transze
      kredytowe wplacone w miare odbioru robot od generalnego w
      miedzyczasie klienci kupuja, przedplacaja czyli mamy 3*6,5* srednio
      7/2% = 0,7 tysia od metra. Koszt wykonania wiec mamy 7,2 netto. Z
      tego co wiem za tyle sprzedaja... tylko ze brutto. Sa w plecy 10 do
      20% na cenie i te straty zezra szybko zyski z bonanzy roku 2006-7,
      kiedy mozna bylo kupic dzialke w centrum za 0,5 tysia a wybudowac po
      koszcie 3 do 5 tys z dzialka bez finansowania, bo kliencie walili
      oknami i drzwiami z kasa w zebach placa od 4 do 7/m2.
      • Gość: bidziu Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 11:09
        aha co mialem powiedziec: mozna taniej : za 0,5 tys dzialka na
        perfyferiach i budowac 4 pietrowe betonowe baraczki bez windy i
        drogi dojazdowej po koszcie okolo 3 tys zl co daje z finansowaniem i
        narzutem kosztow zarzadzania i sprzedazy nawet 4 tys zl z marza 20-
        25% chyba ucziwa bo rozkladajaca sie na 3 lata da nam to 5 tys zl od
        metra i za tyle sie juz sprzedaje z powodzeniem moze nie w wawie ale
        we wro tak.

        znam firmy ktore nakupily gruntow po 1,7 tysia na kompletnych
        zadupiach i te dopiero maja zgryzik hehhehehe

        pa
      • Gość: kalif A ten podwyższony standard to też betonowe IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.10, 11:28
        klitki, których koszt budowy zamyka się obecnie w 1800÷1900 zł za m2 (budynki
        bez windy).


        "deweloper dzialka w centrum 1,5 tysia od metra - da sie z tego
        zrobic tyle metrow uzytkowych ile dzialki sie kupilo" - i budują pewnie
        jednopietrowe budynki ... idź opowiadać bajki na innym forum.
      • hank_m Re: Kryzys wychodzi z mieszkań 14.01.10, 11:46
        To moja pierwsza wypowiedź, więc...witam wszystkich. Niestety gdy czytam te
        "fakty" klepane po raz n-ty to ciągle mi się cisną na usta podstawowe pytania,
        może bidziu na nie odpowiesz:

        - jak to jest, że jeszcze kilka lat temu mieszkania w niezłych lokalizacjach
        chodziły (tutaj bazuje na Wrocławiu) po ok 2,4k i jakoś wszystkim się to
        opłacało...przypominam, że to cena KOŃCOWA, czyli zawiera ziemię, materiały,
        robociznę, zarobek developera...a same "składniki" (za wyjątkiem wynagrodzenia
        prezia) nie podrożały nawet dwukrotnie...

        - jak to jest, że budując domek mogę się zamknąć w kosztach (budowa z
        wykończeniem) jakieś 2,5k/metr (nie licząc ziemi), a developer potrzebuje na to
        2k więcej, mimo że na pewno ma zniżki a budowa bloku jest tańsza niż domku?

        - czy wiesz, że "w koszta" można wrzucić absolutnie wszystko? nowy bentley też
        :) a na papierze - "kosz utrzymania placówki", "cele reprezentacyjne", bo
        przecież na kozie nie będzie jeździł ;) a to wszystko rzecz jasna rozkłada się
        na cenę dla jelonka

        - budowa mieszkań oddawanych/sprzedawanych w 2007 roku (i później) musiała być
        zaczęta dużo wcześniej, czyli - developer kupił ziemię powiedzmy w 2004, jak
        jeszcze było tanio. Przykład - archicom, osiedle na gaju. Kiedyś był ciekawy bug
        na ich stronie, bo skrypty wyciągały z bazy danych również ceny sprzedanych
        mieszkań. Czego ciekawego się można było dowiedzieć? Ano tego, że IDENTYCZNE
        mieszkanie było do sprzedaży (2008 rok) za ok 700k, a jego lustrzane odbicie
        sprzedane n lat wcześniej poszło za 360k... A koszt budowy jest przecież
        identyczny...
        • eustachy.s Re: Kryzys wychodzi z mieszkań 14.01.10, 12:11
          Znajomy wybudował dom i zamknął się w cenie 2.5 tyś za m2 wraz z ceną ziemi.
          Cena ziemi to 150 tyś PLN, powierzchnia użytkowa domu prawie 200m2.
          • Gość: Zbylut Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.chello.pl 14.01.10, 13:54
            > Znajomy wybudował dom i zamknął się w cenie 2.5 tyś za m2 wraz z
            ceną ziemi.
            > Cena ziemi to 150 tyś PLN, powierzchnia użytkowa domu prawie 200m2.

            Za 150 kzl w Gdansku nie kupisz dzialki budowlanej w rozsadnej
            lokalizacji.
            Taka kosztuje 2,3x tyle.
            Do tego dolicz "luksus" mieszkania na kompletnym odludziu gdzie
            dziecko trzeba zawiezc/przywiezc do szkoly. Do sklepu trzeba jechac.
            Z imprezy taksowka wiezie w II strefie.
            Do pracy dojezdzasz 1.5h godziny w jedna strone.
            Nie masz kanalizacji sanitarnej - wywoz szamba do okolo 100zl (a jak
            nie jestes brudasem wywozisz je 2-3x w miesiacu).
            Nie masz gazu, wiec ogrzewasz droga ropa.
            Itp.itd. etc.
            Ja z mieszkania w domku ale na zadupiu juz sie dawno wyleczylem, a na
            budowanie domu w miescie mnie nie stac, glownie z uwagi na ceny
            ziemi.
            • eustachy.s Re: Kryzys wychodzi z mieszkań 14.01.10, 20:54
              Nie napisałem kiedy kupił tę działkę, wg obecnych cen w tamtej okolicy działka
              jest warta 600 tyś.
              Leć do garnizonu kupować mieszkania.
            • kapitanvon Re: Kryzys wychodzi z mieszkań 14.01.10, 21:08
              kiedys obiecalem sobie nie odpisywac na twoje posty, ale co tam,
              karnawal jest.

              Pie_rzysz wasc jak potluczony, z przeproszeniem.

              Do tego dolicz "luksus" mieszkania na kompletnym odludziu gdzie
              dziecko trzeba zawiezc/przywiezc do szkoly

              >bo oczywiscie np. w miasteczku Wilanow szkola jest co 5 metrow. W
              ogole to w kazdym miescie, gdzie spluniesz to sklep, szkola,
              przychodnia, stacja metra i przystanek, czasem porno-buda i kebab..
              Aha - i metro, szosta linia wykopana przez czeskiego krecika. z gory
              na dol.

              Z imprezy taksowka wiezie w II strefie.

              > oczywiscie, zyje sie tylko po to, zeby korbic browce, rwac d_py i
              krecic baki. kto tego nie robi ten przegral zycie.


              Do pracy dojezdzasz 1.5h godziny w jedna strone

              > z Bialoleki na Sluzewiec jedzie sie czasem i dwa razy tyle. A
              miasto to samo , Warsiafka, I I strefa na taryfy.

              Nie masz kanalizacji sanitarnej - wywoz szamba do okolo 100zl (a jak
              nie jestes brudasem wywozisz je 2-3x w miesiacu).

              > to chyba jak z przeproszeniem do wiadra strzelasz, a nie do szamba.
              > Przydomowa oczyszczalnia sciekow to S-F?

              Nie masz gazu, wiec ogrzewasz droga ropa.

              > butla propan techniczny 2,7 tys litrow brt, 1,92 netto / litr, BP i
              shell dowioza nawet w niedziele i swieta, jeszcze fajki przywioza.
              Ogrzanie dobrze zbudowanego domu 120 m2 uzytkowej + koszty zbiornika
              itp itd to polowa tego co za miejskie grzanie (WWA). Ale, co tam, to
              sie nie liczy. Tak samo jak odsetek od kredytu za szuflade , pardon,
              apartament.

              Ja z mieszkania w domku ale na zadupiu juz sie dawno wyleczylem, a na

              > i bardzo dobrze, zyska na tym srodowisko.



        • Gość: Zbylut Re: Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.chello.pl 14.01.10, 13:50
          Odpowiedz na Twoje pytanie jest jedna.
          W Polsce nie ma podatku katastralnego. Dlatego nikomu nie zalezy na
          tym by pozbywac sie gruntu w dobrych lokalizacjach za niekosmiczne
          pieniadze.
          Grunty w gownianych lokalizacjach sprzedaja sie taniej, ale w Polsce
          w ciagu 10 lat przybylo 300% samochodow osobowych a drog moze 20%,
          przez co dojazd z gownianej lokalizacji do pracy zaczyna zabierac
          coraz wiecej czasu.
          I juz masz odpowiedz dlaczego ceny w dobrych miejscach sa takie a nie
          inne.
        • Gość: Gbur 2,5 k za metr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 20:29
          > - jak to jest, że budując domek mogę się zamknąć w kosztach
          (budowa z
          > wykończeniem) jakieś 2,5k/metr (nie licząc ziemi), a developer
          potrzebuje na to
          > 2k więcej, mimo że na pewno ma zniżki a budowa bloku jest tańsza
          niż domku?

          Np. jeśli taki domek budowałbyć w niezłej dzielicy Wrocławia to
          musiałbyć sobie do tego doliczyć ze 300 000 - 400 000 za działkę.
          Czyli przy np. 150 metrowym domu dochodzi około 2000 - 2 600 za
          metr. Działki developerskie są nawet trochę droższe (w przeliczeniu
          na m2) - dają dużo większe możliwości.
          Po drugie - nie ponosisz kosztów administracyjnych (tzn opłacenie
          biura, pracowników, zarządu itp). Nie wliczasz w to kosztów kredytu.
          Nie liczysz sobie marży.
          Jakbyś sobie hipotetycznie to podoliczał to mogłoby się okazać, że
          wybudowałeś dom za 5000-6000 za metr.
          • hank_m Re: 2,5 k za metr 15.01.10, 07:34
            Po pierwsze - przeczytaj co napisał w pierwszym poście bidzu. To jego wyliczenia
            kwestionuje bo są o kant d**y.
            Po drugie - nie pisałem nic o cenie działki. Bidziu wycenił ją na 1,5k za metr a
            robociznę dodatkowo za 4,5k i właśnie samo 4,5k porównywałem w Twoim cytacie.
            Ludzie którzy budowali metodą gospodarczą do stanu developerskiego potrafili
            dojść nawet poniżej 2k/metr, czyli mamy już 2,5k różnicy. Przypominam - czysta
            robocizna + materiały!
            Po trzecie - koszty administracyjne bidziu policzył jeszcze dalej, a to też
            wrzucasz do jednego worka.
            Po czwarte - developer ma swoje ekipy (na etacie - tańsze), zniżki w
            hurtowniach, używa absolutnie najtańszych materiałów z których normalny człowiek
            by nawet budy nie postawił.

            Ale jeśli czegoś nie zrozumiałem z Twojego posta i uważasz, że całościowy koszt
            metra kwadratowego (czyli ziemia+robocizna+niezły zysk) może kształtować się w
            okolicach właśnie tego 4,5k/metr to...muszę przyznać rację :)
    • heraldek Te dupki-pismaki powinii jeszcze napisac sensacja 14.01.10, 11:05
      ....te same bzdety od kilku miesiecy.....
      W dni parzyste jest dobrze a w pozostale ...jeszcze
      lepiej...Alleluja...
    • Gość: Wolf Kryzys wychodzi z mieszkań IP: *.home.aster.pl 14.01.10, 13:11
      Kryzys może się kończy, ale nie zapominajmy, że aby dostać kredyt to trzeba
      jeszcze mieć zdolności i niemałe zasoby aby pokryć wkład własny.
      Pisali o tym niedawno na alercie
      www.alertfinansowy.pl/component/content/article/4-alerty/776-problemy-z-wkladem.html
      Tu już trzeba się obrotnością wykazać jak go zdobyć. Wychodzi więc na to, że
      na kredyt kupują tylko bogaci, a cała reszta mieszka u rodziców, niestety
    • maniek_ok Re: Kryzys wychodzi z mieszkań 14.01.10, 13:19
      Ilez razy mozna ODGRZEWAC ten sam temat, i mielic go w kolko????? Ile razy mozna
      odgrzac ten sam artykul - jestem pewny ze ten sam art autorstwa markusa wielgusa
      widzialem juz co najmniej dwa razy pod innymi tytulami....

      I non-stop te same osoby klepia te swoje chore teorie w komentarzach - od
      poltora roku te same brednie psycholi-emigrantow i zwyklych glup*kow.... Juz
      chyba wiem czemu profesorek od PR wypowiadajacy sie tok-fm okreslil forum GWna
      mianem KLOAKI...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka