Dodaj do ulubionych

"DP": Marne pierwsze pensje

IP: 217.153.4.* 01.09.10, 07:54
To jest nieźle? Ja na start trochę ponad rok temu dostałem brutto 3500, a i to
uważam za dość niewiele.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marko A co to jest BRUTTO ? IP: 217.147.104.* 01.09.10, 08:11
      To jest klamstwo. Proponuje isc do sklepu i cos kupic, jak nie starczy
      pieniedzy to dac co sie ma a sprzedawcy powiedziec, ze brutto to sie zarabia
      wiecej.
      • Gość: manwe Re: A co to jest BRUTTO ? IP: 217.153.4.* 01.09.10, 08:23
        Brutto to jest długość penisa z kręgosłupem.
        • Gość: wwww Re: A co to jest BRUTTO ? IP: *.dclient.hispeed.ch 01.09.10, 09:47
          Wlasnie, ze trzeba podawac brutto bo jesli masz dzieci to placisz inaczej. Wiec
          twoje netto to nie musi byc moje....

          • Gość: załamka Re: A co to jest BRUTTO ? IP: 195.82.180.* 01.09.10, 11:52
            1. Wynajem mieszkania ze znajomym ok 600 zł
            2. Koszty jedzenia (liczmy po kosztach): śniadanie 3 zł, obiad 7 zł
            czyli 10 zł/dzień, ok 300 zł na miesiąc
            3. Telefon,internet inne 80 zł/miesiąc
            4. Dojazdy (liczmy, że samochód jest luksusem, więc korzystamy z
            komunikacji miejskiej): 100 zł/miesiąc
            5. Inne produkty typu proszki,płyny,kawa (a może to zbytni
            luksus?),herbata,cukier 80zł /miesiąc

            Wychodzi ok 1100 zł/miesiąc
            I mówimy tu o WEGETACJI.
            A gdzie ubrania (mówię o niezbędnych:kurtki, buty,spodnie)?
            A gdzie oszczędzanie na własną klitkę i jej wyposażenie?

            Byle do maja 2011...
            • Gość: Wujek Dobra Rada Re: A co to jest BRUTTO ? IP: 192.165.213.* 01.09.10, 14:55
              @ zalamka

              Skoro juz wydajesz na komunikacje miejska mozesz pojechac i dalej za ta sama
              kwote i wynajac cos taniej. Nie musisz przeciez wynajmowac mieszkania - wynajmij
              sobie pokoj to bedzie w kieszeni 250-300 zlotych wiecej.

              I to juz nie bedzie wegetacja bo bedziesz mogl sobie kupic pare butelek dobrego
              wina albo odlozyc na przyszlosc.
      • lava71 Re: A co to jest BRUTTO ? 01.09.10, 08:58
        W tym kraju łatwo manipulować ciemnym ludem, który nie rozumie co oznaczają
        pojęcia netto i brutto. Gdyby było zrozumienie tematu to pismaki nie odważyły by
        się podawać zarobków w "brutto".
        Podawanie "brutto" czy "średnio" to typowe manipulowanie i tak już kreatywną
        statystyką.
        • angrusz1 Re: A co to jest BRUTTO ? 01.09.10, 09:22
          No cóż, dla tych , którzy mają jakąś , ba !!! podstawową wiedzę to te pojęcia
          nie są czymś zaskakującym .

          Trzeba także wiedzieć , że ok 60 % ludzi zarabia mniej niż średnia krajowa .

          Owszem , oprócz średniej można i podawać tzw dominantę , czy medianę i wtedy
          nasza wiedza będzie większa .
          GUS zapewne ma takie dane , tylko pismaki jakoś ich unikają .
          • Gość: asd Re: A co to jest BRUTTO ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 09:41

            Gus ma takie dane, ale publikuje je raz na dwa lata. Być może da się wyciągnąć
            coś samodzielnie, ale pewnie nikt nie ma na to czasu.
          • Gość: aa Re: A co to jest BRUTTO ? IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 01.09.10, 09:47
            >>Trzeba także wiedzieć , że ok 60 % ludzi zarabia mniej niż średnia krajowa .

            90% ludzi zarabia mniej niz 3500zl brutto
            • Gość: sceptyk Re: A co to jest BRUTTO ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 10:22
              > 90% ludzi zarabia mniej niz 3500zl brutto

              Czyzby? Podaj zdrodlo powyzszej informacji.
              • Gość: uchachany Re: A co to jest BRUTTO ? IP: *.mgsp.pl 01.09.10, 11:42
                ty tez podaj zrodlo, ze gosciu nie ma racji
    • Gość: Jana "DP": Marne pierwsze pensje IP: *.adsl.elcuk.pl 01.09.10, 08:12
      Kolejny dziennikarzyna okazuje się skończonym ignorantem, bowiem z
      kwoty 1255 do wydania będzie to, co pozostanie po odliczeniu kosztów
      stałych i nazywa się dochodem rozporządzalnym.
    • Gość: kimoch 1900 brutto to jest nieźle??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.09.10, 08:14
      Rozumiem, że to ironiczny artykuł?

      Proponuję napisać ile zarabiają politycy i urzędnicy (włącznie ze wszystkimi
      dodatkami) - będzie miał dużą czytalność/oglądalność.
      • Gość: ua pensja urzednicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 10:19
        po jakichs 10 latach pracy w miescie wojewodzkim o wielkosci okolo 200 tys
        mieszkancow wynosi uwaga! uwaga! 2200 brutto. krocie co? po prostu takie
        miliony, ze nie wiadomo na co wydawac. za to na urzednikow kazdy narzeka, no coz
        za takie marne grosze po tylu latach nie mozna sie spodziewac zbytniego
        zaangazowania oraz wyjatkowych umiejetnosci. kazdy madry spieprza z urzedu po 3
        latach. fakt, ze polityka kadrowa w urzedach jest wyjatkowo glupia. moznaby
        zwolnic tych niepotrzebnych (okolo 60% zalogi) i placic porzadnie ludziom ktorzy
        cos umieja i chca pracowac.
        • Gość: sceptyk Re: pensja urzednicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 10:28
          >po jakichs 10 latach pracy w miescie wojewodzkim o wielkosci okolo
          200 tys

          > kazdy madry spieprza z urzedu po 3
          latach

          No i jakie wnioski?
          • Gość: ua Re: pensja urzednicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 10:34
            takie wnioski, ze w urzedach zostaja sami de8ile i nieudacznicy zyciowi, albo
            tacy, ktorym sie juz nic nie chce. w kolko za to slyszy sie narzekania na urzedy
            i administracje. niestety kazda wizyta w urzedzie bedzie jeszcze dlugo droga
            przez meke.
            • Gość: ja Re: pensja urzednicza IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.09.10, 10:55
              No to się ładnie podsumowałeś/aś.
              • Gość: ua Re: pensja urzednicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 11:04
                widzisz powyzej chociaz jedno slowo mowiace o tym, ze to JA pracuje w urzedzie?
                niestety czytanie ze zrozumieniem to coraz rzadsza umiejetnosc :(.
    • Gość: inzynier moja pierwsza pensja to bylo 24.000zl miesiacznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 08:18
      druga to 32.000zl, po dwoch latach zarabialem 1.800.000 zl.
      • Gość: pk Re: moja pierwsza pensja to bylo 24.000zl miesiac IP: 78.133.121.* 01.09.10, 09:04
        ja po trzech zarabiam 11600 na miesiac
        • Gość: sceptyk Re: moja pierwsza pensja to bylo 24.000zl miesiac IP: 217.153.177.* 01.09.10, 13:04
          Robisz tylko lody, czy full serwis z dojazdami do klienta?
      • Gość: kibuc Re: moja pierwsza pensja to bylo 24.000zl miesiac IP: 193.22.252.* 01.09.10, 09:05
        To cudownie! Cieszę się Twoim szczęściem, oraz szczęściem tych, którzy dla
        równowagi (i wskazanej średniej) zarabiają po 800 na rękę i od połowy miesiąca
        jedzą żwir.
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Gratuluję, ale nie chwal się tak IP: *.171.107.146.static.crowley.pl 01.09.10, 09:29
        bo po pierwsze to nieładnie (mamusia nie mówiła?), po drugie nie
        wnosi nic do dyskusji, po trzecie ktoś cię może namierzyć i obrobić
        (donieść do skarbówki). Wreszcie po czwarte- myślisz, że na tym
        forum są sami kretyni, którzy uwierzą, że multimilioner nie ma nic
        lepszego do roboty, tylko siedzieć na forum i chwalić się swoim
        majątkiem? Naprawdę jesteś naiwny.
        • Gość: inzynier Re: pieknie daliscie sie podpuscic :- D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 10:13
          Zostalem okrutnie schlastany, a zaden z czcigodnych polemistow nie
          zadal prostego pytania: "a w ktorym roku zaczales prace". Wiec
          podaje te informacje: w 1988. A teraz sprawdzcie , czy byla to dobra
          pensja czy marna?
          • Gość: prezes kosmosu Re: pieknie daliscie sie podpuscic :- D IP: *.mgsp.pl 01.09.10, 11:46
            twielu tu piszacych to gimnazjalisci. wiec pisanie o tak zamierzchlych czasach
            moze zostac zle zrozumiane
        • Gość: W. Re: Gratuluję, ale nie chwal się tak IP: *.152.136.243.dsl.dynamic.eranet.pl 01.09.10, 11:02
          > bo po pierwsze to nieładnie (mamusia nie mówiła?)

          podaj od jakiej kwoty podawanie swoich zarobków jest chwaleniem się, a więc jest
          nieładne - sam jestem ciekaw, jak to ten savoir-vivre wygląda w szczegółach
          • Gość: x Gentlemani nie rozmawiają o pieniądzach. IP: *.171.107.146.static.crowley.pl 01.09.10, 11:28
            Gentlemani po prostu je mają.
      • Gość: Tomasz Re: moja pierwsza pensja to bylo 24.000zl miesiac IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.10, 10:07
        Moja pierwsza pensja to 3.2 mln złotych. Niestety to było w 1992 roku -
        FSO-Polonez np. kosztował wtedy ponad 100 mln złotych.
    • Gość: olo Re: "DP": Marne pierwsze pensje IP: 151.59.19.* 01.09.10, 08:27
      Pensja minimalna to 1000zł 250eu na rękę , a średnio większość ludzi
      zarabia 1500zł n 370eu na rękę !!!.
      artelis.pl/artykuly/15926/srednie-wynagrodzenie-w-polsce
      Utrzymanie mieszkania w polce jest Najdrozsze w europie
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8301175,Utrzymanie_mieszkania_w_Polsce_najdrozsze_w_Europie.html
      tiny.pl/h7zmq
      I wedlug tego artykulu to 800zł !!!!! TO TYLKO UTRZYMANIE bez tel.
      itp. a gzie raty za mieszkanie czy wynajem ,HE HE A niby z czego?

      To jak zyć?? za co?
      Dlatego Polska spadła poziomem zycia ponizej KUBY i BIALORUSI !!!
      swiatowidz.pl/?p=283
      ALE nic to !! TO DOPIERO POCZATEK ceny: ENERGI, GAZU, VAT, PALIWO
      wszystko ostro do góry.
      Ciekawe jak po podwyżkach będzie wyglądała jakość życia przeciętnego
      obywatela??? już chyba nie mamy kogo przeskoczyć HE HE.
    • Gość: ekonomista Re: niewiele? A co melkorze potrafisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 08:29
      • Gość: zzzz Bzdury IP: 195.82.180.* 01.09.10, 10:24
        Gdyby zarobki zależały umiejętności to np. inżynierowie z doświadczenie
        zarabialiby krocie. Czemu więc ich pensje nie rzucają na kolana?

        Zawsze jest wymówka: bo za młody, bo za stary, bo bez doświadczenia, bo
        ze zbyt dużym doświadczeniem (brzydkie nawyki etc) etc.
    • Gość: A "DP": Marne pierwsze pensje IP: *.lokis.net.pl 01.09.10, 08:40
      Po hiperinflacji w 80+
      • Gość: Jacob Znów się awanturą że mało zarabiają IP: *.ai.com.pl 01.09.10, 09:01
        Nie rozumiem czemu tutaj ludzie płaczą, że mało płacą. Chcecie przecież socjalizmu (ZUS - czyli piramida finansowa, KRUS, przywileje emerytalne, darmowa służba zdrowia - w większości krajów zachodnich już nie jest taka darmowa itd.) to płaćcie za niego w postaci gigantycznych podatków i syfu w kraju. Urzędasów 4x więcej niż w 1990. No, ale to wasze wybory, co 4 lata, w wolnych powszechnych wyborach.
    • angrusz1 Ot dylemat 01.09.10, 09:17
      bo tenże " rozpoczynający pracę " ma założyć rodzinę , mieć gdzie mieszkać ,
      no i mieć na czym spłodzić dziecko .

      A przecież słyszymy gromki chór emerytów narzekających na ich " głodowe
      emerytury " .

      I dylemat - komu udzielić wsparcia ?
      • Gość: ja Re: Ot dylemat IP: *.n4u.abpl.pl 01.09.10, 09:32
        W Krakowie spotykam się bez przerwy z propozycjami:
        oficjalnie minimum (ostatnio nawet padła propozycja pół etatu)
        a reszta "do ręki"
        Inni znajomi mają to samo
        (asystenci architekta, architekci)
        Nie wiem jak jest w innych zawodach, ale myślę, że podobnie
        Więc te "raporty" trzeba traktować z przymrużeniem oka
        • angrusz1 " Reszta do ręki " 01.09.10, 09:56
          no i za 30 lat będą " głodowe " emerytury .

          Podobnie było i 30 lat temu u tzw prywaciarza .
          • Gość: W. Re: " Reszta do ręki " IP: *.152.136.243.dsl.dynamic.eranet.pl 01.09.10, 11:05
            angrusz1 napisał:

            > no i za 30 lat będą " głodowe " emerytury .

            jestes optymista
          • Gość: zzz Praca na czarno nie jest zła IP: 195.82.180.* 01.09.10, 11:28
            Biorąc pod uwagę, że za kilkadziesiąt lat emerytur w ogóle nie będzie
            to już chyba zarabiać na czarno i inwestować te pieniądze (np. w
            ziemie) niż oddawać je urzędasom.
            • imsocool racja 01.09.10, 12:11
              Masz rację, więcej można samemu zaoszczędzić własnej emerytury. Chociaż
              też oddajesz pieniądze np. na koszty funduszu inwestującego w akcję
              itp. Ostatecznie jednak pieniędzy zaoszczędzisz więcej niż ci
              zaoszczędzi ZUS i fundusze emerytalne, bo ich koszty są bardzo duże.
              Trzeba tylko niezłej samodyscypliny do tego.
            • fanfaroni Re: Praca na czarno nie jest zła 01.09.10, 12:43
              Spróbuj kupić ziemię to od razu będziesz miał fiskusa na karku.
              Akurat transakcjom ziemią fiskus przygląda sie wybitnie szczegółowo
    • Gość: hgt "DP": Marne pierwsze pensje IP: *.cdma.centertel.pl 01.09.10, 09:47
      w krakowie za 1317 prace dostac to jest cud. Chodze po różnych firmach i
      slysze tylko kryzys...
      • Gość: chf Re: "DP": Marne pierwsze pensje IP: 153.108.64.* 01.09.10, 10:22
        moze warto poszukac tak gdzie praca jest, oczywiscie nie dla kazdego
        --------------
        szwajcarskakariera.wordpress.com/
        • Gość: warszawianka Apel do pracodawców!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 10:39
          Obserwuję pewną zaprzyjaźnioną firmę. Przychodzi młoda dziewczyna do pracy -
          dostaje 1200 zł na rękę. Zaczyna pracę, wszyscy ją uczą, bo praca wymaga wielu
          tygodni szczegółowej nauki, powiedzmy pół roku.
          W tym czasie dziewczyna już szuka nowej pracy i po tym pół roku odchodzi.
          Ostatnio tak dwie odeszły. Szefowa wkurzona, bo przecież tak długo je trzeba
          było uczyć i im wszystko tłumaczyć. Pytam dziewczyn dlaczego odchodzą, przecież
          tu jest taka miła atmosfera. Jedna z dziewczyn płacze i mówi, że ona z żalem
          odchodzi, ale ... jest młodą mężatką, wynajmują mieszkanie, ona zaczyna studia i
          po prostu 1200 zł to jest dla niej za mało. Rozmawiała z szefową o podwyżce do
          1500 zł. Szefowa nie chciała dać jej nawet 100 zł. Dziewczyna odeszła, po niej
          druga. W obecnych warunkach, kiedy wielu młodych ludzi wynajmuje mieszkania,
          kiedy razem z pracą zaczynają studia, pensja 1500 zł na rękę nie jest
          wygórowana. Bo taki młody człowiek musi się jako tako ubrać do pracy, kupić
          sobie książkę, pójść dla relaksu do kina, czy też wyjechać gdzieś na urlop, a
          nie przesiedzieć go w domu. Inaczej straci zapał i chęci nie tylko do życia, ale
          głównie do pracy. I w tej zaprzyjaźnionej firmie zatrudniono niedawno dwie
          dziewczyny, znowu trzeba je długo uczyć, a one już szukają nowej,lepiej płatnej
          pracy. Stąd mój apel do pracodawców: nie bądźcie sknerami, proszę! Czy 2000 zł
          netto to dla Was za dużo?
          • as-zalogowany Re: Apel do pracodawców!!! 01.09.10, 11:02
            To jest myślenie ekonomiczne polskich pracodawców. Lepszych dwóch świerzaków za 6zł/h niż jeden doświadczony za 8zł/h. Efekt - jak u znajomego w piekarni, zlecenia nie wykonane, bo młodzi się nie wyrabiają, a właściciel zdziwiony...Więc dorzuca jeszcze więcej roboty tym doświadczonym, skutkiem czego jeszcze więcej ich ucieka z tej roboty, więc przyjmuje więcej świerzaków którzy nie mają pojęcia o robocie - zlecenia leżą coraz bardziej, a właściciel coraz bardziej zdziwiony...Kiedy jednak jeden z doświadczonych pracowników - gdy jeszcze miał takich - poszedł do niego z probą o podwyżkę, usłyszał, że nie da rady, bo pracownik nie będzie mu dyktował warunków.
          • cheyenne20 Re: Apel do pracodawców!!! 01.09.10, 11:07
            Gość portalu: warszawianka napisał(a):

            > Obserwuję pewną zaprzyjaźnioną firmę. Przychodzi młoda dziewczyna do pracy -
            > dostaje 1200 zł na rękę. Zaczyna pracę, wszyscy ją uczą, bo praca wymaga wielu
            > tygodni szczegółowej nauki, powiedzmy pół roku.


            - a może by tak szanowna Szefowa zatrudniła kogoś, kto nie musi się
            uczyć zawodu w pracy ?
            Co to za praca ?
            • robby.ray.stewart Re: Apel do pracodawców!!! 01.09.10, 11:20

              > - a może by tak szanowna Szefowa zatrudniła kogoś, kto nie musi się
              > uczyć zawodu w pracy ?
              > Co to za praca ?
              A może szanowna Szefowa wychodzi ze słusznego założenia, że aby mieć
              doświadczonych pracowników, trzeba najpierw im zdobycie tego doświadczenia
              umożliwić?

              Sorry, ale ciągle na forum ludzie narzekają, że pracodawcy szukają osób z
              doświadczeniem, a nikt nie daje szansy tego doświadczenia zdobyć. Tu mamy
              przypadek, że jednak ktoś daje taka możliwość.

              A że młode pindy nie potrafią tego docenić i przez kilka, kilkanaście miesięcy
              odpuścić sobie solarium, kosmetyczkę i nowe łaszki - to im mało.
              A jak wcale nie miały pracy - to skąd miały kasę, że nagle jak w robocie na
              start dostały 1200 to im mało?
          • Gość: Warszawiak Re: Apel do pracodawców!!! IP: 192.165.213.* 01.09.10, 14:48
            Szanowna kolezanko,

            Piszesz "Jedna z dziewczyn płacze i mówi, że ona z żalem
            odchodzi, ale ... jest młodą mężatką, wynajmują mieszkanie, ona zaczyna studia i
            po prostu 1200 zł to jest dla niej za mało"
            A ja sie pytam: a na co jej studia? Nie moze tej pracy wykonywac bez dyplomu? W
            czym jej ten dyplom ma pomoc? Jak ma ambicje to niech sobie za nie placi. A
            dlaczego niby ma z mezem mieszkanie wynajmowac? U rodzicow nie moge mieszkac?
            Coz w tym zlego, na samodzielnosc trzeba zapracowac a nie zalic sie innym swoimi
            problemami.

            Dalej piszesz "Rozmawiała z szefową o podwyżce do 1500 zł. Szefowa nie chciała
            dać jej nawet 100 zł" I bardzo dobrze zrobila szefowa. No bo niby dlaczego ma
            finansowac czyjes zachcianki. Szefowa ja szkolila z tego co piszesz. Jakby do
            tego biznesu potrzebna byla osoba z dyplomem to pewnie i szefowa poslalaby
            dziewczyne na studia, a tak to dlaczego ma dac podwyzke na zawyzone ambicje
            dziewczecia?

            Moi drodzy, przestancie bajdurzyc o tym jak to trudno zycie rozpoczynac bo nie
            od razu trzeba rodzine zakladac i mieszkac na tak zwanym "swoim". Nauczcie sie,
            ze panstwo to nie skarbonka, ktora bedzie realizowac czyjej wybujane ambicje czy
            zachcianki - za to trzeba placic samemu. Badzcie moralni i nie zadajcie by inni
            dali wam to, na co nie zaslugujecie.

            Pozdrawiam wszystkich samodzielnych, ktorzy sami potrafia w siebie inwestowac i
            nie placza, ze swiat jest taki zly bo im startu nie zapewnia.
    • ulanzalasem "DP": Marne pierwsze pensje 01.09.10, 10:38
      Mieszkanie w Krakowie...800-1200zł/ +często czynsz + woda + gaz + prąd + jedzenie + inne rzeczy jak środki higieny, czystości, bilety/paliwo xD Bez rodziców lub we dwoje ciężko ;)
      • Gość: zzz Re: "DP": Marne pierwsze pensje IP: 195.82.180.* 01.09.10, 10:58
        Zaraz jakiś mądry odezwie się, że do trzydziestego roku życia masz
        mieszkać ze znajomymi.

        Sorry czasy komun hippisowskich się skończyły :D
      • Gość: W. Re: "DP": Marne pierwsze pensje IP: *.152.136.243.dsl.dynamic.eranet.pl 01.09.10, 11:09

        > Mieszkanie w Krakowie...800-1200zł/ +często czynsz + woda + gaz + prąd +
        jedzenie + inne rzeczy jak środki higieny, czystości, bilety/paliwo xD Bez
        rodziców lub we dwoje ciężko ;)

        Mieszanie wynając we dwoje ciężko? Raczej we dwoje łatwiej. Jedzenie kupowane w
        sklepach odpowiednich do twojej pozycji materialnej jest tanie jak barszcz.
        • Gość: xwro Re: "DP": Marne pierwsze pensje IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.09.10, 11:51
          Wrocław. Pensja (po 2 latach) 1800zł+dodatek 650zł(na reke). Czynsz za
          mieszkanie 650zł+prąd 100zł (reszta medii wliczona w czynsz). Jedzenie
          800zł-900zł/m-c na 3 osoby+kot. 200zł (max) chemia. 500zł odkladam na konto...
          • Gość: zzz Re: "DP": Marne pierwsze pensje IP: 195.82.180.* 01.09.10, 11:54
            Wow czyli za jakieś 8 lat będziesz mógł wziąć kredyt na kawalerkę :D
            • Gość: xwro Re: "DP": Marne pierwsze pensje IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.09.10, 12:36
              chyba na wsi :)
              nie liczę że uzbieram na drugie mieszkanie, bo w tym kraju jest na to mała
              szansa (ale jakaś jest).
              po prostu śmiać mi się chce jak ktoś nie umie się utrzymać za 2500zł mieszkając
              samodzielnie...(bo z rodzicami to juz w ogóle śmiech na sali)
              • Gość: gossscccciiiiikkkk Re: "DP": Marne pierwsze pensje IP: *.szczecin.mm.pl 01.09.10, 14:55
                to sie smiej baranie dalej, ludzi pisza, ze musza wynajmowac mieszkanie (za co
                sie placi, wiesz o tym?:D:D), a ty tu porownujesz sytuacje gdy ma sie
                mieszkanie... w jakiej pracy placa takim tlukom ktorzy czytac nie umieja? :D
                • Gość: glos rozsadku Re: "DP": Marne pierwsze pensje IP: 192.165.213.* 01.09.10, 15:25
                  a kto ich zmusza do wynajmowania mieszkania? - moze pokoj bedzie lepszy albo
                  dojazd do pracy od rodzicow ( a niech to bedzie nawet i 2 godziny w jedna strone).

                  a wiec baranie (tak sie zwracam bo widze, ze sam tak innych tytulujesz), sam nie
                  czytasz ze zrozumieniem bo Twoj przedmowca napisal wyraznie, ze ponosi koszty
                  wynajmu mieszkania w zwiazku z czym wie ile to kosztuje.

                  wspolczuje Twojemu szefowi, ze zatrudnia tlukow, co czytac nie potrafia ze
                  zrozumieniem :D
    • guru133 Skoro autor tego artykułu uważa że dla niewiele 01.09.10, 11:12
      jeszcze umiejącego pracownika jest to zbyt niska pensja, to oznacza
      iz sam zarabia zbyt wiele za bzdury, które wypisuje. Choć może
      trochę go sumienie gryzie, bo nie miał odwagi podpisać ich imieniem
      i nazwiskiem.
    • Gość: loopek "DP": Marne pierwsze pensje IP: 217.153.85.* 01.09.10, 11:29
      nie jest tak zle, 1400 brutto to jakies 53 funty tygodnówki do
      przechulania.
    • tommy.boy.ltd "DP": Marne pierwsze pensje 01.09.10, 14:35
      Z przykroscia stwierdzam ze wiekszosc polskich "byznesmenow" to
      gownojady, jakby mogli to i spod siebie by jedli.
      • Gość: Cichy Re: "DP": Marne pierwsze pensje IP: 212.160.70.* 01.09.10, 14:45
        Sprawdziłeś wszystkich i oceniłeś (według sobie znanych kryteriów), że większość to gó...jady? A może zazdrość natchnęła twoją wyobraźnię do takich wniosków?
        • tommy.boy.ltd Re: "DP": Marne pierwsze pensje 01.09.10, 17:41
          Mnie nie interesuja wszyscy. Mam za soba okres kilkumiesiecznych
          poszukiwan pracy podczas ktorych bralem udzial w rozmowach z roznej
          masci "biznesmenami". Zachowanie, podejscie, oferta i sposob
          prowadzenia negocjacji lub ogolnie rozmowy pozostawia wiele do zyczenia
          w przypadku prywaciarzy.
    • Gość: rer "DP": Marne pierwsze pensje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 14:49
      Sceptyk ma tobie udowodnić, że nie jest wielbłądem? Coś ci się pomyliło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka