Dodaj do ulubionych

Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda

04.04.07, 22:04
Kozaki zakupione 13.10.2006,w cenie 499.zl ,juz po 2 i pol miesiacach
uzytkowania odkleily sie podeszwy w obydwu butach (w okolicach
srodstopia).Zostaly zareklamowane z rzadaniem zwrotu gotowki lub wymiany na
nowe.Po 3 tygodniach oczekiwania na decyzje dowiedzialam sie ,ze moge odebrac
naprawione obuwie.Przy naprawie obuwia skora kozakow zostala bardzo mocno
naciagnieta.Jednakze po dwoch tygoniach uzytkowania kozakow skora w miejscu
sklejenia i naciagniecia pekla i buty sie rozkleily.Na dzien dzisiejszy po
zlozeniu powtornej reklamacji dowiedzialam sie ,ze reklamacje zostala zupelnie
odrzucona Buty nie beda naprawione nie dostane zwotu gotowki ani wymiany na
nowe .Prosze o pomoc!Gdzie moge sie udac aby dociekac swoich praw konsumenckich
Z powazaniem
dorkobik
Obserwuj wątek
    • Gość: tedi Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.07, 22:45
      Nie rozumie, dlaczego sprzedawca dokonał naprawy obuwia w pierwszym
      przypadku/skoro Pani żądanie było jednoznaczne - WYMIANA.
      Ponadto sprzedawca na odpowiedz ma 14 dni. Brak odpowiedzi w tym terminie
      oznacza że reklamacja jest uzasadniona i zostanie załatwiona zgodnie z Pani
      żądaniem.
      Proszę ponownie złożyć reklamacje na piśmie/ Sprzedawca ma obowiązek zgłoszenie
      przyjąć i ustosunkować się do niego w ciągu 14 dni.
      Jeżeli reklamację odrzuci , należy udać się do Rzecznika Konsumentów (pomoc jest
      bezpłatna)
      • Gość: Przyjaciel klienta Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: 80.48.225.* 31.05.07, 16:02
        Z przykrościa stwierdzam ze reklamacje prima mody sa rozpatrywane negatywnie .
        Tak właśnie działa polityka firmy . Chodzi o to aby pozbyc sie towaru ze sklepu
        a resztą niech sie martwi klient . Aby dopiąć swego należy udac sie z reklamacją
        do sądu konsumenta .Pracownicy firmy są przymuszani do bycia aroganckim w
        stosunku do klietów reklamujących obuwie .Nie dajcie za wygraną .
    • prawnik-skp Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda 17.05.07, 12:18
      najpierw trzeba ustalić wspomniane prawa konsumenckie. Są to uprawnienia
      przyznane ustawą z dnia 27 lipca 2002 r. o szczegółnych warunkach sprzedaży
      konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141, poz. 1176).
      Odpowiedzialnym z mocy ustawy jest sprzedawca. Można skierować na piśmie
      żądanie wymiany na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy.
      • Gość: Ola Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.ing.uni.wroc.pl 31.05.07, 11:57
        Ja mam identyczną sprawę z tą, pożal się Boże, prima moda. Buty kupiłam za 449
        zł. Po dwóch tygodniach pękł szew na cholewce i w środku zaczęła pękać ta
        cała "wyściółka" - jak ją nazwano. Złożyłam reklamację, zgodziłam się na
        naprawę. Po miesiącu oddali - beznadziejne wykonanie ale zima nadeszła więc
        odebrałam je. Nie minął kolejny miesiąc i na drugim bucie stało się to samo a
        poza tym w środku popruło się wszystko do tego stopnia, że wychodziła aż
        tektura na piętach!!! I znów reklamacja - tym razem żądanie zwrotu gotówki.
        Oczywiście po dwóch tygodniach, w piątek ok. 20.00 dostałam smsa z info, że
        buty już zostały oddane do serwisu, do naprawy.
        Udałam się do Inspekcji Handlu. Dowiedziałam się tylko tyle, że mam odebrać
        buty i przyjść wtedy do nich. Co uczyniłam. I wówczas dowiedziałam się, że z
        prima moda nie ma szans wygrać ale jeśli chcę to mam sobie załatwić orzeczenie
        rzeczoznawcy (podali namiary) i zapłacić za to! a później przyjść do nich. Ale
        i tak nie ma szans.
        Na buty oszczędzałam cały rok, bo musiałam zakupić a pochodziłam w nich raptem
        2 miesiące. I teraz tylko wściekłość mnie ogarnia, że wierzyłam, że cena =
        jakość.
        A poza wadami jakie wymieniłam, to skóra, z której zostały zrobione ZIMOWE buty
        jest beznadziejna. Łamie się i kruszy! Byłam i u szewca i u kuśnierza - zebrać
        info dotyczące jakości skóry - z politowaniem na mnie patrzyli jak im
        powiedziałam ile kosztowały te buty.

        Czy mam jeszcze coś robić w tej sprawie czy całkiem "poddać" się karze za
        własną głupotę?
          • Gość: angus Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 11:57
            Nistety też miałam " przyjemność" poznać sposób załatwiania reklamacji przez tą
            wątpliwej jakości firmę. W kupinych przeze mnie butach , po kilku dniach
            zaczęła odklejać się podeszwa, w dwóch miejscach zaczęły się pruć a pseudo
            skóra zaczeła się kruszyć. Buty te nie są oznaczone piktogramai, więc tajemnicą
            jest co to za skóra. Sprawa nadaje się dla Inspekcji Handlowej. W każdym razie
            buty zareklamowałam i zażądałam wymiany na nowe. Naprawili mi je bez mojej
            zgody. Napisał odwołanie , czym się nie przejęli. Sprawa ciągnie się już 2 m-ce
            i wybieram się do sądu. Firma ta w ogóle nie przestrzega praw konsumenta, a
            sprzedaje tandetę za niemałe pieniądze. Przeszlone i dobrze oświetlone salony
            to trochę za mało,żeby do nich zaglądać, omijajcie je z daleka.
            • leolibra Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda 31.08.07, 17:10
              Widzę, ze Prima Moda miło obchodzi się z klientami. Mnie w ich
              butach poodpadały obcasy. Oddałam buty do reklamacji. Wróciły
              okazało się, ze jak chodze to potwornie skrzypią :). Jeszcze raz
              oddałam do relakmacji. Wróciły i stwierdzono, że nic się z nimi nie
              dzieje. Przy chodzeniu nadal skrzypiały... Zaniosłam do szewca.
              Stwierdził, ze nie da sie ich zrobic, bo źle założono obcas, buty
              niestety do wyrzucenia :( nie chciało mi się już walczyć ze sklepem.
              Ale stanowczo odradzam w nim zakupy
        • anka_6 Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda 02.05.08, 12:42
          Cześć Wszystkim poszkodowanym przez tą pożal się Boże firmę.
          Niedawno zakupiłam buty w tym sklepie i problemy zaczęły się po
          godzinie noszenia, byłam w nich tylko w Kościele przy czym szłam
          bardzo wolno i ostrożnie bo buty sa delikatne a chodniki
          pozostawiają wiele do życzenia, ale i to nic nie dało, w tych butach
          mozna jedynie po domu chodzić. Jednak sam jestem sobie winna,
          wcześniej kupiłam u nich kozaki i miałam straszne przeboje z
          rekalmacją tych butów, w których po 2 dniach oszczędnego chodzenia
          podarła mi się skóra i znowu coś mnie podkusiło, kurcze chyba
          poproszę rodziców żeby mnie ubezwłasnowolnili:)Jeszcze strasznie się
          wkurzyłam po telefonie do ich działu obsługi, tam siedzą takie
          wredne baby, ja też pracuje z klientem i nie wyobrażam sobie żebym
          mogła rzucić słuchawką jak mi się nie chce z nimi gadać albo jak
          brakuje mi argumentów. Słuchajcie w sądzie da się z nimi wygrać
          tylko ludziom się juz po prostu nie chce bo to kosztuje dużo czasu i
          odpuszczamy a oni na tym bauzją, że straszymy ich sądami telewizja a
          i tak tam nie pójdziemy, ja tez nie pójdę bo nie mam czasu kiedy iść
          do lekarzxa a co dopiero tłuc się po sądach, moja rada jest jedna
          nie dajcie się skusić na te buble, one ładnie wyglądają ale to jest
          prawdziwe badziewie, jeśli nawet bedziecie chodzić zniechęcone po
          galeriach, że wybrałyście się na zakupy i nieczego nie znalazłyście
          to w akcie desperacji, tak jak ja to zrobiłam, nie mogłam niczego
          znaleźć fajnego wieć znowu udałam się do tamtego sklaepu tylko
          popatrzeć i kupiłam:( radzę nie wchodźcie tam nawet, śmiać mi się
          chciało bo jak reklamowałam swoje buty to pokazałam jej innej babce,
          która zastanawiał się nad kupnem obiwia w tym sklepie i na początku
          zrezygnowała bo się przestraszyła, ale potem przyszła jej koleżanka
          i mówi weź to są super buty, za taką cenę na pewno będziesz
          zadowolona,i ona kupiła widząc co stało się z moimi butami, mam
          tylko nadzieję, że nie stanie przed koniecznością ich reklamacji bo
          przy tym mozna tylko zeby zjeść a i tak się nic bez sądu nie wskóra,
          dodam tylko,że mój kolegaq skierował już sprawę do sądu bo po trzech
          dniach pękła mu skóra, a oni oczywiście powiedzieli mu, że to jego
          wina bo źle je użytkował, zresztą który rzeczoznawca wypowie się na
          niekorzyść sklepu, który korzysta z jego usług. NIE KUPUJCIE tych
          BUBLI w PRIMA MODZIE
          • Gość: jadźka Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.gorzow.mm.pl 14.05.08, 15:32
            Witam!

            Przeczytałam wszystkie posty, które zostały zamieszczone na forum i
            stwierdzam, że wstąpiłam do tego samego klubu. Tylko pytanie ile
            jeszcze ma ujść spraw tej cyt."pożal się Boże" firmie. Osobiście mam
            zamiar nie pozostawić swojej kwestii. Żebym wcześniej wiedziała o
            tym wszystkim to moja noga nawet nie przekroczyłaby progu drzwi do
            tego sklepu. A ten dział obsługi klienta we Wrocławiu to jakaś
            pomyłka. Kobiety, które tam pracują są aroganckie i chyba ktoś
            zapomniał je przeszkolić jeżeli chodzi o podejście do klienta, który
            płaci za te nędznie wykonane obuwie.
              • Gość: nie odpuszcze Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.mikolow.net 24.08.08, 12:36
                powinno zakazac sie PRIMA MODA prowadzenia dzialalnosci.przeciez
                musi byc jakis sposob na takie bandyctwo(bo chyba inaczej tego nie
                mozna nazwac),jakie uprawia ta "firma".reklamacja zlozona w marcu w
                dalszym ciagu bez efektu.niby chca naprawiac(okazalo sie po 3
                odwolaniach)ale dowiedzialam sie o tym w lipcu, w dodatku sama
                musiałam się zainteresowac,bo nie byli uprzejmi mnie
                powiadomic.teraz to ja nie wiem czy chce naprawy,bo wiadomo to jaka
                bedzie,wykonana przez tak nierzetelna firme.chyba nalezy zebrac
                wszystkich oszukanych przez ta firme i po prostu oddac sprawe do
                sadu,w koncu z tego co widze,to jest nas cala masa.ja swoja droga
                postaram sie zaiteresowac ta sprawa media.buty,ktore sprzedaja
                powinny nosic miano jednorazowego uzytku,bo nawet na sezon nie
                wystarcza,no i koszt takich butow powinien osiagac max.50pln,bo
                ladne sa to fakt.mysle, ze nalezy skonczyc z bandyctwem uprawianym
                przez PRIMA MODA.
                • Gość: zadowolona Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.static.korbank.pl 18.09.08, 22:44
                  Dziwne.Skladałam w Prima Modzie reklamacje i jakos otrzymalam wymiane obuwia.
                  Swoja droga, mieszkam w tej chwili w Anglii gdzie dziwia sie,ze nasz kraj to
                  chyba musi byc super bogaty skoro stac przedsiebiorcow na udzielanie 2 letnich
                  gwarancji na buty.Podobnie stukaja sie po glowie Niemcy.Buty to tylko buty, nie
                  sa z zelbetonu a to,ze obcasy sie niszcza,podziekowac trzeba drogowcom.Pozdrawiam
        • Gość: staly klient Prima Moda, Dion czyżby oszusci?! IP: 81.219.149.* 26.06.08, 12:53
          Firmy PRIMA MODA, DION wlasciciel Dariusz Poślednik butów z
          tzw "wyższej półki" nie traktuja powaznie klientów. Ceny butów w
          salonie ksztaltują sie od 400 do 1600 PLN jednak buty te rozwalaja
          się po miesiącu, odkleja sie podeszwa, niszczy sie skora i dodatki,
          a Szanowna firma PRIMA MODA oraz DION (ten sam właściciel) nie
          uznają nigdy reklamacji, mało tego nie przestrzegają polskiego
          prawa!!!! Personel firmy jest malokompetentny, a Panie z D.O.K.( z
          biura reklamacji) robia wszystko aby nie oddać pieniędzy. Jednak
          prawo konsumenta i prawo polskie jest po to aby go przestrzegać.
          Firma weszla na GPW jednak nie wróze jej dobrej przyszlości. tracą
          Klientów, nie uznajac reklamacji, nie przestrzegają terminów a
          oprócz tego jak wykonują naprawę obuwia to robia ja tandetnie!!! Tak
          więc, cena butów nie idzie w parze z ich jakością i obsługą . FIRMA
          NIE SZANUJE KLIENTA. Moja sprawa dot. uznanej reklamacji z
          propozycją naprawy, jednak firma łaskawie chce mi oddać naprawione
          buty po czasie 2 miesięcy, kiedy zaczełam ządać zwrotu gotówki za
          nie wywiązanie sie z terminu. Mało tego Pani Koordynator salonu DION
          przyznała mi rację , że to za długi okres ciągnie się moja
          reklamacja i że zwrot gotówki mi sie należy po czym po rozmowie
          z "szefami" odesłała mi buty i zadzwoniła do mnie oskarżając mnie że
          chciałam od firmy wyłudzić pieniądze- trzymajcie sie Drogie Panie z
          daleka od tej firmy i zapraszam do walki przeciw firmie DION i PRIMA
          MODA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Szukam osób poszkodowanych przez firmę
          DION ( Galeria Krakowska Kraków) bądź przez PRIMA MODA aby wytoczyć
          firmie proces oraz powiadomić wszystkie media !!!
          • Gość: do "stały klient" Re: Prima Moda, Dion czyżby oszusci?! IP: 62.233.211.* 04.08.08, 13:23
            DION, PRIMA MODA. Personel tych firm nie ma nic do gadania w sprawie reklamacji,
            przyjmują ja spisują i wysyłają do centrali, która to decyduje o jej
            rozpatrzeniu. PERSONEL nie decyduje o kwestii reklamacji i nie wydaje gotówki
            bez decyzji centrali- to nie są pieniądze personelu!! A potem przychodzą do
            sklepu tylko bogate pindy wyżywają się na człowieku i noszą wyżej tyłek niż
            głowę bo osoby które tam pracuję nie mają tyle kasy co one ... I penie autorka
            tego: "Prima Moda, Dion czyżby oszusci" to jedna z nich! p.s. brzydzę się tobą
            • Gość: anulka Re: Prima Moda, Dion czyżby oszusci?! IP: *.183.171.178.dsl.dynamic.t-mobile.pl 29.08.11, 11:22
              Ja się przyłączam- prima moda to firma bez klasy. U mnie sprzedwaczyni ponosi wine za wydanie mi 2 różnych butów. Mierzyłam tylko jednego kozaka-po 2 tygodniach , kiedy je chciałam pierwszy raz założyć okazało się ze jeden jest dłuższy a drugi krótszy, jeden ma zawiniętą okrągłą cholewkę a drugi obciętą i obszytą . Oczywiście rekalmowałam - szanowny "specjalista" do rekalamacji napisał ze ta wada nie uwłacza walorom użytkowym i estetycznym !!!! Gdybym była klaunem - pewnie dwa inne buty by mi nie przeszkadzały!!! Skończyło się na medjacji rzecznika praw konsumentow- jego tez olali. I postanowienie na przyszłość - nigdy więcej nie kupie tam niczego - a słowa dotrzymuje już ponad 2 lata. Nie miała bym problemu gdyby Pani ekspedienta wykonała swoją pracę jak należy - i sprawdziła co jest w pudełku a nie teraz się rozpisywała i obarażała klientki- a niech nie zapomina ze dzieki nim miała prace !!!
          • Gość: agata Re: Prima Moda, Dion czyżby oszusci?! IP: *.gprs.plus.pl 06.08.08, 22:47
            bardzo chętnie się dołączę. Kupiłam w lecie japonki w Prima Moda, po
            godzinie chodzenia twarda skóra na pasku przecięła mi skórę na obu
            stopach do krwi. Wiedziałam, że reklamacja nie będzie uznana bo
            słyszałam wcześniej, że nigdy nie uznają, ale na pewno nie odpuszczę.
            Napisali, że przy zakupie zaakceptowałam wygląd i wykonanie, a
            NIEWYGODA obuwia jest odczuciem SUBIEKTYWNYM!!! Ciekawe czy jak
            obiłabym temu rzeczoznawcy mordę do krwi, to mogłabym się bronić w
            sądzie, że jego dyskomfort jest odczuciem subiektywnym? Wstyd byłoby
            mi pracować w takiej firmie na miejscu tych wszystkich ludzi bo
            doskonale wiedzą co się dzieje... Dno.
          • Gość: Wrocław Re: Prima Moda, Dion czyżby oszusci?! IP: 195.242.183.* 08.05.09, 09:23
            KJestem w takiej samej sytuacji. Kupiłam kozaki za 399 zł. Po 3
            tygodniach pekł szew. Reklamowałam, reklamację uznano. Po 2
            tygodniach po odebraniu z naprawy pękł kolejny a do tego podeszwa.
            Rzeczoznawca napisał że to z mojej winy. Sprzedawca z łaską buty
            naprawił na własny koszt. Po kolejnych kilku tygodniach pękł kolejny
            szew. Tym razem zażądałam wymiany obuwia na nowe lub zwrotu gotówki.
            I wtedy zaczęła się wojna. Ten sam rzeczoznawca napisał że to ja
            przecinam nitki ściegu (absurd!) i nie widzi podstaw do uznania
            reklamacji. Sprzedawca kazał mi odebrać zepsute buty. Napisałam
            odwołanie. Bez skutku. Powołałam się na art 8 ust 1 Ustawy o
            szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej z 27 lipca 2002 r.
            uznając że towar jest niezgodny z umową. postraszyłam Inspekcją
            Handlową, rzecznikiem praw konsumenta i Sądem. Czekałam na odpowiedź
            ponad miesiąc. Otrzymałam kolejną odmowę. Kompletuję dokumenty i
            zamierzam na początek pójść ze sprawą do Rzecznika. Nie odpuszczę
            tym OSZUSTOM. Co do Pań w DOK to w głowie mi się nie mieści żeby w
            taki sposób jak one to robią rozmawiać z klientami. Jeżeli ktoś jest
            w podobnej sytuacji proszę o kontakt na maila kaska.w@interia.pl.
            Trzeba zacząć z nimi walczyć! Ja kupiłam ten szajs w salonie w
            Galerii Dominikańskiej we Wrocławiu.
        • Gość: czytelnik Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.kolornet.pl 05.10.08, 00:08
          jak tak sobie czytam te wszystkie komentarze to tak się zastanawiam kto do tych
          sklepów chodzi, bo tak naprawdę ludziom wydaje się, że jak kupią buty za 400 zł
          wzwyż to co nie mogą się zepsuć?pęknąć? rozkleić się?Ja wychodzę z zasady, że
          mimo iż mogłoby mnie na to stać nie kupuję butów w butikach tylko w sklepach z
          tańszym obuwiem; można tam dostać świetne buty za przyzwoitą cenę, no bo po co
          się potem tak nakręcać chodzić po sądach....ale jako użytkownik wielu różnych
          par obuwia stwierdzam, że najważniejsza zasada to to by dbać o własne obuwie,
          impregnować, czyścić, pastować, dosłownie pieścić i wtedy zarówno te tańsze buty
          jak i te super drogie mają przedłużoną żywotność, pozdrawiam wszystkich
          walczących...
    • kotaa Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda 19.09.07, 16:26
      Kiedyś miałam też nieprzyjemność reklamowania tam butów, które
      potwornie skrzypiały, a co najlepsze były z materiału, tylko obcas
      był z jakiegoś tworzywa. Oczywiście nieskutecznie, raz, drugi, w
      końcu nie chciało mi się już jeździć 40 km do sklepu i nawet ich nie
      odebrałam. Od kilku lat nawet nie wchodzę do tych sklepów i zrobiłam
      wielką negatywną kampanię wśród znajomych. Współczuję kolejnym
      klientom, którzy wydają tam masę kasy i cieszą się z zakupu, ale
      tylko kilka chwil....
    • Gość: Łukasz Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 15:01
      O widze ze mnie czeka przeprawa z ta firma, po 13 dniach od zakupu
      zaczela odklejac sie podeszwa w butach. wybieram sie do nich po 1
      listopda. Bedę rzadał wymiany na nowe. Zobaczymy jak bedzie. Z tego
      co tu piszecie to bardzo wadliwe nuty produkuja z reszta jak jedna
      firam Gino Rossi, tez buble robia. Z nimi jednak mi sie udalo i
      odzyskalem nawet gotowke.
      A co do rzetelnosci producentow obuwia, to reklmaowalem ostatnio
      buty, chcialem naprawy a tu ku mojemu zaskoczeniu zwrocili mi
      gotowke!
      • Gość: mk Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 15:45
        Witam

        Mojej żonie właśnie 4-ty raz przyklejają podeszwę. Buty są zimowe i całą zimę były w naprawie z małymi przerwami. Co za tym idzie nie ma szans aby rozkleiły się po raz 5-ty bo kto będzie w nich chodził w lecie? Czy ktoś już wymógł zwrot gotówki i w jaki sposób to zrobić.
        Niestety opisane wcześniej działania firmy są praktyką codzienną. Nie dotrzymują czasu naprawy, mija już 5-ty tydzień a butów nadal nie ma.
        Ta firma to wielki syf i należy omijać ją z daleka.
        • Gość: madra Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 18:26
          stać was na buty za 400 zł a nie stać 10 zł na szewca? Radze
          poczytać Ustawę z 27 lipca 2002 roku "o szczególnych warunkach
          sprzedaży konsumenckiej" jest wyraźnie napisane że firma ma 14 dni
          NA USTOSUNKOWANIE SIE DO RZADAN KLIENTA a kiedy wroca buty do
          sklepu- nie ma regulacji prawnej. radze troche sie zainteresować
          swoimi prawami- bo te dygresje tutaj na forum naprawde swiadcza
          tylko o tym ze nie znacie prawa a tak bardzo chcecie korzystac z
          tego co wam przysluguje.
    • 1gonia20 gorszej firmy nie widziałam 17.09.08, 11:40
      ostrzegam przed sklepem Prima Moda, kupiłam w nim klapki za 318zł,
      które rozkleiły się po 2 miesiącach i odpadły dżety,gdy je
      zareklamowałam odpisano mi że intensywnie w nich chodziłam i ich
      zdaniem buty rozklejone nie podlegają reklamacji,napisałam odwołanie
      i tez nic nie wskórałam nawet mi ich nie naprawili, napisali tylko
      jedno zdanie że podtrzymują opinię Pani rzeczoznawcy.Wybieram się
      dziś do inspekcji handlowej mam nadzieje że oni mi pomogą z ta
      badziewną firmą.Gorsi są od właścicieli z rynku bałuckiego bo
      przynajmniej tam oddaja pieniądze albo nowe buty.Zastanawiam się
      tylko czy im się opłaca tak lekceważyc klientów, przecież za kilka
      lat a może i tylko miesięcy każdy będzie omijał tę śmieszną firmę z
      daleka, a juz napewno ja i moi znajomi tam nawet nie wejdą.
      Pozdrawiam
      • Gość: Eve Re: gorszej firmy nie widziałam IP: 195.205.63.* 17.09.08, 13:33
        Miałam poważne zastrzeżenia do obuwia- ich wycięty dziury na palce
        były nierówne, a pani w Szczecinie w Galaxy nie chciała mi wymienić
        nienoszonej pary butów, po czym odpadł mi obcas i na reklamację
        czekałam 2 miesiące.
        Teraz po kilku założeniach mam zdartą skórę z obcasów, przy czy w
        innym, porządnych aż tak ona nie ściera się.
        I nie wiem, czy reklamować to?
        Doradźcie proszę.
        • 1gonia20 Re: gorszej firmy nie widziałam 18.09.08, 09:04
          reklamować zawsze możesz ale na twoim miejscu nie liczyłabym na
          pozytywne rozpatrzenie reklamacji, poza tym byłam wczoraj w
          inspekcji i sama Pani pracująca tam stwierdziła że trudno wywalczyć
          cokolwiek od tej badziewnej firmy, chyba maja jakieś układziki że do
          tej pory im się udaje tek lekceważyć klientów, ale mimo wszystko
          życzę powodzenia
          • Gość: doris Re: gorszej firmy nie widziałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:41
            To prawda, myślałam, że jestem wyjątkiem, ale widzę, że jest tu nas
            trochę... Kupowałam u nich wielokrotnie, nigdy nie zdarzyło mi się
            to co z czółenkami zakupionymi wczesną wiosną, pokryte były
            lakierkiem - one mi się zwyczajnie rozeszły - to niewiarygodne!
            Miałam je kilka razy na nogach, bo rzadko noszę płaskie buty. W
            odpowiedzi na reklamację dowiedziałam się; że buty zniszczyłam
            doszczętnie a teraz mam czelność czegoś chcieć od Prima Mody!!!
            Tak mnie wkurzyli, że zadzwoniłam od razu do federacji konsumenta,
            za poradą miłej pani dzień przed moim wyjazdem na urlop wysmarowałam
            im pisemko, zawzięłam się i naprawdę bym im nie odpuściła - po ok 2
            tyg dostałam inf, że mam sobie wybrać jakieś inne buty w ciągu 3 -
            mcy. Coś wywalczyłam, jednak nie zmienia to faktu, że firma jest
            dziadoska, cenią się okrutnie, sprzedają buble! Może zacznie ktoś od
            nich dostrzegać klientów - przecież czasy komuny podobno dawno
            minęły???
            • Gość: Beety Re: gorszej firmy nie widziałam IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.10.08, 21:37
              Jestem wieloletnią klientką firmy Prima Moda. Przez przypadek trafiłam na to forum i jestem zdziwiona Państwa opiniami.
              W ciągu roku kupuję kilka par butów tej firmy. W tym czasie tylko 2 razy musiałam złożyć reklamację i za każdym razem zostałam potraktowana poważnie i sprawiedliwie. Moim zdaniem jest to normalne, że buty są towarem wyjątkowo narażonym na destrukcje i dlatego należy realistycznie oceniać ich wytrzyamłość, a także wziąć pod uwagę, że produkują je ludzie którzy mogą popełnić błedy jak każdy z nas. Polecam produkty tej firmy.
              Pozdrawiam
            • Gość: Adaaa1 Re: gorszej firmy nie widziałam IP: *.server4you.net 18.03.11, 13:35
              Ja uwazam ze na miano firmy NAJGORSZEJ załuguje POWERMED !!
              Przy włączeniu odkurzacz, który przyszedł do mojego domu po 10dniach od prezentacji przedstawiciela... coś się zadymilo a ten silnik napedzajacy wyleciał z odkurzacza !! Trafił naszczescie w telewizor siła była naprawde mocna bo kineskop w TV sie uszkodził, niestety teraz muszę czekać 2 miesiące na nowy odkurzacz bo tyle trwa reklamacja, dziwne to uwazam jest bardzo, bo zauwazyłam że odkurzacz ktora dostałam wygladał troche inaczej od tego na prezentacji ;/
        • Gość: haha Re: gorszej firmy nie widziałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 18:22
          skóra na obcasie ci sie sciera? a może naucz sie chodzić a nie łazić
          po dziurach? Albo moze trzeba bylo wybrac buty które nie maja skory
          na obcasie?? a czy te dziurki z przodu nie byly widoczne podczas
          zakupu? pewnie nie. skoro Pani chciala to reklamowac. Ma Pani racje.
          To napewno była wada ukryta i nie istniała o na w momencie wydania.
          hahaha
    • Gość: EWA Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.08, 16:56
      TWOJĄ REKLAMACJĘ SKLEP MA OBOWIĄZEK PRZYJĄĆ, PODCZAS PIERWSZEJ
      REKLAMACJI NAJPIERW WEDŁUG PRAWA JEST NAPRAWA, POTEM WYMIANA LUB
      ZWROT GOTÓWKI. WIĘC TWOJE BUTY ZOSTAŁY NAPRAWIONE Z TYM, ŻĘ
      WIDOCZNIE ŹLE, W DALSZYM CIĄGU NIE NADAJA SIĘ DO UŻYTKU. ZGŁOŚ
      REKLAMACJĘ POWTÓRNIE MASZ PEŁNE PRAWO DO TEGO. I JEŻELI NA GWARANCJI
      NIE BĘDZIE MOŻLIWA NAPRAWA- Z TEGO CO PISZESZ WYNIKA, ŻE NIE WTEDY
      POWINNAŚ DOSTAĆ NOWE BUTY LUB ZWROT GOTÓWKI.POZDRAAWIAM
      • lady_goncik Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda 23.10.08, 15:51
        W sierpniu kupiłam u nich płaskie półóbuty z odktymi palcami. Na
        pięcie było cos w rodzaju gumki.
        I naprawdę w tych butach nie da sie chodzić!!!!
        Gumka tak wpija sie w stopę, ze aż boli, poza tym powoduje wypchanie
        stopy do przodu w rezultacie palce wystają poza but a pieta jest
        prawie w połowie buta a nei na swoim miejścu !!!!
        Masakra jakaś wygląda to komicznei i jest strasznei nei wygodne.
        miałam je moze na sobie 3 razy i nei da rady w tych butach chodzić.
        Wygladajałądnei idlatego sie skusiłam. Rozmiar jest mój 38 i jak
        przymierzaąłmw sklepie doradzały m isprzedawczynei zapewnijąc, ze
        to skóra i but sie rozchodzi. Guzik prawda!!!
        Jak myślicie czy mogę je reklamować, zeby zwrócili mi pieniadze?
        Buty były przecenione z 399 na 159 zł w zwiazku z wyprzedażą
        letnią :-/
      • fleshless Pani Ewo, 23.10.08, 15:56
        Pani przeczyta ustawę,
        a dopiero potem się wypowiada, bo to jest nieprawda, co Pani mówi.

        I proszę nie pisać z Capsem - w Internecie jest to uznawane za krzyk.
    • Gość: sahal Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.met.pl 11.11.08, 01:05
      Witam. Spotkał mnie podobny problem wynikający z nierzetelności firmy Prima
      Moda. Moja dziewczyna zareklamowała kozaki, ponieważ przy próbie założenia ich
      na początku sezonu zauważyła, że odkleił się obcas. Oczywiście, jak pewnie się
      domyślacie, reklamacja nie została uwzględniona - firma stwierdziła, że usterka
      wystąpiła wskutek użytkowania, a ponieważ buty zostały zakupione w zeszłym
      sezonie, minął ustawowy termin 2 miesięcy od daty ujawnienia wady. Napisaliśmy
      odwołanie przedstawiając rzeczywistą sytuację stwierdzając, że reklamacja
      została zgłoszona prawidłowo w ciągu owego 2-miesięcznego okresu. Odpowiedź
      okazała się odmowna, a na dodatek oparta o opinię rzeczoznawcy. No cóż - saga
      firmy Prima Moda trwa. Pytanie, jak długo... Po przeczytaniu wszystkich postów
      utwierdziłem się jedynie w przekonaniu, że firma uprawia jawne oszustwo i nie
      zamierzam poprzestać na odwołaniu. Poszukam wsparcia, a później zastanowię się
      jak zniechęcić tę firmę do podobnych praktyk. Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: Łukasz Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 22:22
          Z tego co się orientuje to nigdzie nie gwarantuja wygranej w sadzie bianko :)
          Jak nie gwarantuja to co mam odpuscic, przeciez to nic takiego, prawda?? To
          tylko zakupione buty które sie rozkleiły po 2 tygodniach za 350 zł. Ja niestety
          nie naleze do tej grupy ludzi, ktorzy sie boja, bo a moze sie nie uda, przegram,
          poniose koszty. Moje poczucie prawa mi nie pozwala odpuscic, gdzie czuje , że
          jestem oszukiwany i łamia prawa konsumentów. Czas pokaże jaki bedzie finał zabawy...
            • Gość: sprawiedliwosc Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: 195.136.189.* 04.12.08, 15:28
              Proponuje,zebyscie "poszkodowani" panstwo, zamiescili zdjecia swoich butow i
              innych zniszczonych przez siebie rzeczy i poddali je ocenie forumowiczow. Ustawa
              jest stosowana obustronnie i odnosi sie do klientow jak sprzedawcow.Warto o tym
              pamietac.
              Swoja droga Bianka ma racje.Drobne usterki zdarzaja sie w kazdym produkcie i
              mozna je usunac samemu lub u specjalisty. Jak kupie spodnie za dlugie , to ide
              je skrocic do krawca a nie skladam reklamacji bo mi sie nogawki przetarly.
              Niektorzy powinni zlozyc reklamacje do Pana Boga,ze im rozumu nie dal.
              • fleshless jeśli się sprzedaje towar z drobną usterką, to 04.12.08, 15:58
                po pierwsze trzeba się uczciwie wskzać, że drobna usterka jest i adekwatnie do
                tej usterki cenę obniżyć,

                a jak się sprzedaje towar z "drobnymi usterkami" jako pełnowartościowy za cenę
                równie pełnowartościową to jest to nierzetelność - i jako taka nie zasługuje na
                ochronę

                gościu, zrozum, że tu nikt łachy nie robi - sprzedawca dostaje za towar kasę
                więc ma dać taki towar jaki miał być, a nie z "drobnymi usterkami"

                ty też jesteś konsumentem
                • Gość: sprawiedliwosc Re: jeśli się sprzedaje towar z drobną usterką, t IP: 195.136.189.* 04.12.08, 17:21
                  Fleshless, sprawa usterek nie jest w moim poscie nadrzedna. Spotkalam sie z
                  historia obuwia oddawanego do reklamacji... bo sznurowadla sie przetarly,utraty
                  bieli... w rocznym biustonoszu czy sprawa meskich slipow- przetarcie na jadrach.
                  Przepraszam, ale nie dajmy sie zwariowac.
                  Tak jak sprzedawcy, tak i konsumenci powinni dostrzec swoj wklad w powstanie
                  usterek.O czym mowa? To nie ja jestem winny to ONI! I to jest Polska wlasnie :)
                      • fleshless Re: zanim wciągniemy na sztandary wielkie słowa 05.12.08, 09:37
                        - nie wiem czy mądry - ja po prostu czytam ustawy i nie obrażam się na
                        rzeczywistość, że prawo jest takie jakie jest, tylko się do niego stosuję i o
                        tym pisuje na tym forum, a nie o tym, że ktoś jest lepszy od innego (czego
                        często na tym forum nie rozróżniają zaglądający tutaj ludzie);

                        - i da się z tym prawem żyć, nawet jeśli nie jest doskonałe (a nie jest), tylko
                        jak do wszystkiego w życiu (jeśli się chce coś zrobić porządnie) trzeba podejść
                        do niego rzetelnie i z zamiarem zroumienia jego sensu;

                        - nie lubię też jak ludzie nie dotrzymują słowa albo robią nierzetelnie to za co
                        im płacą,
                        - nie lubię jak ludzie zamiast podjąć wysiłek i zrozumieć trochę bardzie
                        rzeczywistość, w której żyją, podejmują się obrony lenistwa, nierzetelności,
                        bylejakości i niesłowności,
                        - i mam gdzieś czy ktoś dopuszcza się tego w roli sprzedawcy, konsumenta czy
                        ktokolwiek innego, jestem daleki od potępiania od razu, ale uważam, że takie
                        zachowania trzeba piętnować i eliminować, w każdym razie nie mogą one być
                        premiowane, a już w żadnym wypadku przez prawo!
                        - to że ludzie dopuszczają się pewnych rzeczy albo wytwarzają złe praktyki, to
                        żaden argument na rzecz tego, żeby ich nie zwalczać;
                        - a skąd Ty wiesz czy nie prowadzę sklepu?
                        - zapewniam Cię, że jest wielu przedsiębiorców, którzy nie popadając w
                        doktrynalizm albo jakiś młodociany idealizm prowadzą porządnie swoją działalność
                        zachowując standardy cywilizowanego świata,
                          • fleshless Re: zanim wciągniemy na sztandary wielkie słowa 05.12.08, 15:15
                            Doceniam, Ruda, Twoje poparcie,
                            chcę jednak zastrzec, że ja nie przesądzam uczciwości/nieuczciwości Prima Mody,
                            czy jakiegoś innego przedsiębiorcy czy klienta.
                            Ja tylko mówię, że prawo nie jest skonstruowane wg. zasady, że jak ktoś Kalemu
                            ukraść krowy to źle, a jak Kali komuś to dobrze.
                            Pozdrawiam
                        • Gość: xyz Re: zanim wciągniemy na sztandary wielkie słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 17:51
                          Panie Flashless, Pan to jest co najwyzej z jakiejs organizacji konsumenckiej np.
                          SKP Pan Prawnik ostatnio sie tu nie udziela a pan go zastepuje. Jak mialby Pan
                          sklep to by Pan wiedzial co to znaczy byc obiektywnym a do tego Panu daleka
                          droga, jedyny Panski cel jest taki o jak ujajac sprzedawce. Punkt pierwszy jak
                          sie przychodzi z reklamacja to jedyne co wie to w kolo nawija ze 2 lata
                          reklamacji ale co z tego ustawa klientowi nie wiele gwarantuje poza okresem
                          reklamacji ktore i tak odnosnie odziezy i obuwia po 6 miesiacach uzytkowania
                          uznawane jest jakies 10 %. A Pan Panie Flashless sie jedynie wymadrzasz, i
                          zachecasz do robienia trzody w sklepach niech Pan stanie za lada chocby przez
                          tydzien i zobaczy pan jak to fajnie jak przyjdzie klient i jedyne co umi
                          powiedziec to jest 2 lata jakby sie zacial, sluchac sie nie chce takich
                          bezsensownych gadek.

                          I jeszcze jedno jak Pan sadzisz tak wlasciwie to kto placi za uznane reklamacje
                          odpowiedz jest prosta - KLIENT. Takze tak czy siak uznac czy nie uznac zadna
                          roznica od klientow pieniadze i tak sie sciagnie i to z nawiazka.
                          • fleshless Re: zanim wciągniemy na sztandary wielkie słowa 05.12.08, 21:18
                            - na trzodę to na razie wyglądają Pańskie zaczepki do mnie i nie zamierzam w tym zakresie prowadzić dyskusji - jak masz Pan coś do powiedzenia w sprawie to mów, zważając na temat forum.

                            - a apropos wymądrzania, to jest to raczej Pańskim udziałem, a tymczasem nie odróżniasz Pan informacji o prawie (o zasadzie) od orzekania o konkretnej sytuacji - a jest to elementarna umiejętność logiczna;
                            - i forum na którym udzielane są porady prawne, informacje o prawie, wyjaśnianie definicji odbierasz Pan jako atak na Pański konkretny interes;
                            - nie uważam, że to forum sprzyja szerzeniu jakichś buraczanych zachowań - ja nie widziałem sytuacji, żeby ludzie chamieli od informacji i wiedzy - przeciwnie, to właśnie daje im szansę prowadzić dyskusję na trochę wyższym poziomie niż bazarowa szarpanina sprowadzająca się do tego, kto kogo skuteczniej przekrzyczy - wspomniana przez Pana "trzoda" jest właśnie efektem ignorancji, dodam, że zarówno klientów jak i sprzedawców;
                            - A swoją drogą - gdybyś Pan się tak nie emocjonował za to uważniej czytał treści, które się na tym forum pojawiają, to byś Pan zauważył, że te osławione 2 lata wcale nie są tu sednem sprawy;
                            - nigdy też nie padają stąd zachęty do przejawiania agresji wobec sprzedawców - za to zachęt do walki o swoje prawa owszem;
                            • Gość: xyz Re: zanim wciągniemy na sztandary wielkie słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 23:13
                              "nigdy też nie padają stąd zachęty do przejawiania agresji wobec sprzedawców -
                              za to zachęt do walki o swoje prawa owszem" - a co niby klient ma prawo jedynie
                              zlozyc reklamacje, i klocic sie o to ze ma racje nawet jesli jej nie ma i zdradz
                              w koncu czlowieczku kim ty jestes ze tu sie tak udzielasz jestes z skp czy po
                              prostu tak dla zabicia czasu sie tu udzielasz bo myslisz ze jestes taki madry i
                              jak ktos pojdzie do sklepu z twoja rada to od razu reklamacje uznaja. Prawda
                              jest taka twoje rady sa warte tyle co rzecznika konsumenta, federacji
                              konsumenta, ludzi z SKP i mediatorow z inspekcji handlowej kazdy z nich sie
                              wiele udziela a prawda jest taka ze maga sprzedawcy skoczyc. Zachecasz ludzi do
                              hurtowego reklamowania jakbys sie na czyms wogole znal na odleglosc nie wiesz
                              czy towar jest zgodny z umowa czy nie wiec twoimi radami z nie jednego czlowieka
                              juz debila zrobiles. Z twoich wypowiedzi to tak bardziej wynika ze w moim
                              sklepie rzadzi klient a ja to jestem jedynie jakis intruz, bo co klient powie to
                              tak ma byc, a gowno prawda. Powodzenia w dalszym robieniu TRZODY. Pozdrawiam.
    • Gość: Łukasz Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 21:59
      Odniosę sie do tych opinii typu usterka - przetarta sznurówka. Sklep jak
      przyjmuje reklamacje i otrzymujesz opinie rzeczoznawcy ze buty były uszkodzone
      to znaczy ze były uszkodzone, nikt nie przyjmie do reklamacji i jej nie
      uwzgledni jak sa przetarte sznurowki lub podeptane buty. Prawo daje mozliwosc
      konsumentowi naprawy obuwia lub wymiany, nie daje mozliwosci narzucenia przez
      sprzedawce naprawy obuwia jak czyni to prima moda. Jezeli sklep i rzeczoznawca
      przyznaja ze wada buta jest, to powinni sie odniesc do żądań konsumenta czyli np
      wymiana obuwia, ale oni zawsze, tylko i wylącznie naprawiaja. W ten sposób łamią
      prawa konsumenta. Jeżeli natomiast nie mogą np. wymienić obuwia bo partia tego
      modelu juz sie skonczyła to powinni albo zwrocic pieniązki, lub naprawić obuwie
      i obniżyć cene. Takie jest prawo konsumenckie!!!
      • Gość: xyz Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 23:22
        "Prawo daje mozliwosc konsumentowi naprawy obuwia lub wymiany" - jesli juz to
        mozliwosc zadania naprawy lub wymiany widac dla ciebie zadac i dostac to jest to
        samo. Odklei ci sie nosek w bucie lub wypadnie oczka i mazy ci sie wymiana ???
        Otworz sklep i zobaczymy jak bedziesz wymienial a jakie jest prawo konsumenckie
        to na pewno w sklepie wiedza lepiej niz typowy klient ktoremu mazy sie wymieniac
        rzeczy uzywane na nowe - sklep to nie komis.
    • Gość: konsument Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 20:34
      Dla tych co są niepoinformowani, żeby tacy jak xyz nie mącili ludziom w głowach,
      że nie mają praw i że nie można reklamować tylko zanosić do szewca lub chodzić z
      odklejonymi podeszwami butów
      UPRAWNIENIA KUPUJĄCEGO

      1. Jeżeli towar jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do
      stanu zgodnego z umową poprzez naprawę albo wymianę na nowy. Chyba że naprawa
      albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie kosztów
      uwzględnia się:
      - wartość towaru,
      - rodzaj i stopień niezgodności, a także
      - niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia jego
      oczekiwań.

      Naprawa lub wymiana jest nieodpłatna, a ponadto sprzedawca ma obowiązek zwrotu
      kosztów poniesionych przez kupującego takich, jak koszty demontażu,
      dostarczenia, robocizny oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

      Kupujący (nie sprzedawca) wybiera konkretne roszczenie, tj. żądanie naprawy lub
      wymiany, należy to zrobić na piśmie. Jeżeli kupujący, w razie stwierdzenia
      niezgodności towaru z umową, zażąda doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z
      umową nie wskazując, w jaki sposób (poprzez wymianę czy poprzez naprawę),
      sprzedawca może wyznaczyć kupującemu w tym celu odpowiedni termin. Po upływie
      wyznaczonego terminu uprawnienie do dokonania wyboru przechodzi na drugą stronę,
      czyli sprzedawcę.

      W razie, gdy kupujący zgłosi roszczenie o wymianę, a wymiana będzie niemożliwa
      lub będzie wymagała nadmiernych kosztów, kupujący będzie uprawniony do żądania
      naprawy.

      Taka sama sytuacja ma miejsce, gdy konsument żąda naprawy, a jest ona niemożliwa
      lub wymaga nadmiernych kosztów, będzie on uprawniony do żądania wymiany.

      2. Konsument może żądać obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy (zwrotu
      pieniędzy), dopiero gdy nastąpiła jedna z sytuacji:
      - sytuacja opisana w pkt.1 (naprawa lub wymiana jest niemożliwa lub wymaga
      nadmiernych kosztów),
      - sprzedawca nie zdoła wymienić lub naprawić produktu w odpowiednim czasie (przy
      określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru
      i cel jego nabycia),
      - naprawa albo wymiana naraża kupującego na znaczne niedogodności.

      Od umowy nie można odstąpić, jeśli niezgodność towaru z umową jest nieistotna
      • Gość: sprawiedliwość Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: 195.136.189.* 10.12.08, 21:12
        Ale burza!
        Fajnie ,ze Konsument przytoczył fragment ustawy tylko:
        1.cyt."Jeżeli towar jest niezgodny z umową..." - proszę omówić kiedy ta
        niezgodność występuje i na czym polega?
        2.cyt."kupujący może żądać doprowadzenia go do
        stanu zgodnego z umową poprzez naprawę albo wymianę na nowy".- ten fragment mowi
        wyraznie czego MOŻE żądać klient.Ustawa nie nakazuje bycia sprzedawcy dobra
        wrozka i spelniania wszystkich zyczen klienta.A szkoda!Prawda?:))))
        Awantury tutaj czy w sklepach niczego nie zmienia. Jesli ktos chce robic
        rewolucje, zapraszam na Wiejska w Warszawie.

    • Gość: konsument Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 22:33
      Mamy prawo domagać się od sprzedawcy nieodpłatnej naprawy towaru albo wymiany.
      Wybór należy do nas, nie do sprzedawcy. Dopóki jest możliwa wymiana albo
      naprawa, nie możemy żądać zwrotu pieniędzy za wadliwy towar. Jeżeli wymiana nie
      jest możliwa, pozostaje nam naprawa. Zgłoszone przez nas żądanie stanowi
      zobowiązanie dla sprzedawcy. Nie może on zatem sam zadecydować, że zamiast
      wymiany towaru na nowy naprawi go bez naszej zgody. Sprzedawca nie będzie musiał
      wymieniać towaru na nowy tylko wtedy, gdy nie jest to możliwe albo wymaga
      nadmiernych kosztów i sprzedawca to udowodni. Materiał ze strony federacji
      konsukmentów
      • Gość: xyz Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 23:15
        "Zgłoszone przez nas żądanie stanowi zobowiązanie dla sprzedawcy. Nie może on
        zatem sam zadecydować, że zamiast wymiany towaru na nowy naprawi go bez naszej
        zgody." - panie laiku punktem pierwszym jest to czy towar jest zgodny z umowa
        czy nie a nie twoje zadania. I sorki ale na pewno nie bedziesz wydawal
        sprzedawcy rozkazu w stylu ja chce wymiany a nie naprawy. Wszystko co sie da
        naprawic bedzie naprawione (jesli niezgodnosc istniala w momencie wydania
        towaru) i nie ty o tym decydujesz ty decydujesz czego rzadasz a sprzedawca
        decyduje czy twoje zadanie spelni badz nie. Przeczytaj ustawe dokladniej a nie
        tylko punkty dla siebie.
          • Gość: xyz Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 17:25
            "no właśnie w ustawie jest napisane "może żądać doprowadzenia do stanu zgodnego
            z umową poprzez nieodpłatną naprawę albo wymianę" - co oznacza, że wybór należy
            do uprawnionego." - a ja sie jak najbardziej zgadzam z toba ze klient decyduje
            czego rzada tylko to nie klient decyduje czy jego zadanie zostanie spelnione
            tylko o tym juz decyduje sprzedawca. Na przyklad jesli klient reklamuje buty z
            rozklejeniem dlugosci jednego centymetra i klient zada wymiany to rzaden sad
            przy zdrowych zmyslach nie przyzna mu racji ze mu sie nalezy wymiana jesli juz
            to nalezy sie takiemu naprawa.
    • Gość: konsument Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 00:41
      xyz nie masz pojecia o prawie konsumenckim to sie nie odzywaj laiku. Według twojego rozumowania pewnie wszystko da sie naprawic wiec odpowiedz mi po co ta wymiana, przeciez wszystko sie przyklei, przeszyje. Wskaż mi gdzie w ustawie jest napisane, że cyt. "Wszystko co sie da naprawic bedzie naprawione (jesli niezgodnosc istniala w momencie wydania towaru) i nie ty o tym decydujesz ty decydujesz czego żądasz a sprzedawca decyduje czy twoje zadanie spelni badz nie" ??
      Wytłumacze Ci, jeżeli sprzedający przyjmuje towar do reklamacji i otrzymujesz opinie rzeczoznawcy sprzedajacego ze buty sa uszkodzone, wada istnieje to jasno wynika ze przyznana jest racja konsumenta (yj buty uszkodzone)i w tym wypadku zadanie konsumenta ma byc spelnione, a sprzedawca nie moze narzucic ze dokona naprawy. Rozumiesz xyz czy nadal jest to dla Ciebie niezrozumiałe??
      xyz a wiesz ze gdy wada towaru powstaje w przeciagu 6 miesiecy od daty zakupu, to isnieje domniemanie ze towar w momencie zakupu byl wadliwy, i wtedy moze dosc nawet do zwrotu gotowki??? tj ta właśnie ta niezgodność towaru w momencie jego wydania, oczywiscie z zaznaczeniem, ze w momencie zakupu konsument nie byl w stanie stwierdzic tej niezgodnosci!
      • Gość: xyz Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 17:45
        "xyz nie masz pojecia o prawie konsumenckim to sie nie odzywaj laiku" - oj wiesz
        mi w handlu siedze juz prawie 20 lat zarowno reklamacje jak i upierdliwi klienci
        to dla mnie codziennosc takze na pewno mam wieksza wiedze na ten temat od ciebie
        z tego co widac to ty taka wiedze posiadasz jedynie z tego ze przepisales sobie
        czesc ustawy i z tego co wyczytales na stronach federacji konsumenta ja mam na
        co dzien doczynienia z rzecznikiem konsumenta, inspekcja handlowa, federacja
        konsumenta i w sadzie tez zdarzylo mi sie juz nie raz byc (jeszcze nie
        przegralem) i na pewno lepiej od ciebie wiem co moge a czego nie moge odnosnie
        reklamacji. Widac ty jestes z tych co przychodza do sklepu i chca uczyc
        sprzedawce jego obowiazkow, obudź sie ty sprzedawcy do niczego nie zmusisz ani
        rzadna insytucja konsumencka. Jesli klientowi nie pasuje cos odnosnie reklamacji
        to od tego sa wylacznie sady.
      • Gość: xyz Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 18:49
        "Według twojego rozumowania pewnie wszystko da sie naprawic wiec odpowiedz mi po
        co ta wymiana, przeciez wszystko sie przyklei, przeszyje" - a pewnie ze wszystko
        sie przyklei i przyszyje tylko jest kilka ale np. jesli kupisz buty i ci sie
        odkleja (przypuscmy ze niezgodnosc istniala w momencie wydania)to na bank
        dostaniesz je przyklejone tylko jesli odklejenie znowy sie powtorzy to bardziej
        nalezy sie wymiana a to z tego wzgledy ze naprawa jest nie skuteczna. Jesli np.
        pekna ci spodnie w szwie to da sie to zszyc zeby sladow szycia nie bylo widac
        jesli peknie ci sam material z ktorego sa zrobione spodnie no to przeciec ci
        łatki nie naszyja tylko dadza nowe. Czyli jak by to nie patrzec wszystkiego
        naprawic sie nie da lub jest tez tak ze nie ma sensu naprawiac np. naprawa
        kosztuje wiecej niz nowy towar bywa i tak i wlasnie wtedy nalezy ci sie wymiana
        a jesli nie da sie towaru naprawic lub nie ma na co wymienic to pewnie nie wiesz
        ze nalezy ci sie wtedy zwrot gotowki. Tylko punkt pierwszy czy niezgodnosc
        istniala w momencie wydania czy nie bo jesli nie to mozesz sobie swoj zakupiony
        towar wsadzic i zaden sad ci wtedy nie pomoze.

        "Wskaż mi gdzie w ustawie jest napisane, że cyt. "Wszystko co sie da naprawic
        bedzie naprawione (jesli niezgodnosc istniala w momencie wydania towaru) i nie
        ty o tym decydujesz ty decydujes z czego żądasz a sprzedawca decyduje czy twoje
        zadanie spelni badz nie" ??" - a prosze bardzo art 8.3 sprzedawca ma sie do
        zadania ustosunkowac a nie je spelnic zadasz wymiany ja mowie ze towar naprawie
        z tego co ty piszesz przypuscmy ze zadasz wymiany a nie ma takiego samego towaru
        zeby wymienic towar to co wtedy otrzymujesz ten sam towar z wada, nie wtedy
        otzymujesz pieniadze jesli ci sie naleza

        "Wytłumacze Ci" - tak ucz mnie moich obowiazkow a kim ty jestes ze chcesz mnie
        tego uczyc i na jakiej podstawie, jesli jestes nauczycielem to ucz dzieci w
        szkole a nie mnie ja czlowieczku swoje obowiazki znam i wiem co moge a co musze

        "Wytłumacze Ci, jeżeli sprzedający przyjmuje towar do reklamacji i otrzymujesz
        opinie rzeczoznawcy sprzedajacego ze buty sa szkodzone, wada istnieje to jasno
        wynika ze przyznana jest racja konsumenta (yj buty uszkodzone)i w tym wypadku
        zadanie konsumenta ma byc spelnione, a sprzedawca nie moze narzucic ze dokona
        naprawy. Rozumiesz xyz czy nadal jest to dla Ciebie niezrozumiałe??" - no i
        widzisz chcesz mnie uczyc a sam nic nie wiesz, opinia rzeczoznawcy nie jest
        dowodem jak nie wierzysz zapytaj Pana prawnika SKP, bez wzgledu czy zleca ja
        sprzedawca czy konsument, za sprzedany towar odpowiada sprzedawca opinia swojego
        rzeczoznawcy mozesz sie podetrzec tak samo jak sprzedawca opinia swojego
        rzeczoznawcy, sprzedawca odpowiada za sprzedany towar i on decyduje czy spelni
        rzadania konsumenta a nie rzeczoznawca, jesli zdecyduje ze nie spelni zadan
        konsumenta nikt poza sadem mu tego nakazac nie moze.

        "xyz a wiesz ze gdy wada towaru powstaje w przeciagu 6 miesiecy od daty zakupu,
        to isnieje domniemanie ze towar w momencie zakupu byl wadliwy, i wtedy moze dosc
        nawet do zwrotu gotowki??? tj ta właśnie ta niezgodność towaru w momencie jego
        wydania" - a widac ty nie wiesz ze domniemywac nie znaczy to samo co uznaje sie.
        a dojsc do zwrotu gotowki moze nawet po 23 miesiacach uzytkowania towaru warunek
        towar nie jest zuzyty i nie jest uszkodzony mechanicznie i niezgodnosc istniala
        w momencie wydania towaru drugi przyklad jesli dzis kupisz buty i sam je gdzies
        rozerwiesz swoje domniemanie mozesz sobie wsadzic i zaden sad ci racji nie
        przyzna nawet jesli reklamacje zlozysz tego samego dnia co kupiles buty.


      • Gość: xyz Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 19:08
        "oczywiscie z zaznaczeniem, ze w momencie zakupu konsument nie byl w
        stanie stwierdzic tej niezgodnosci!" - widac ni wiesz ze konsument nie ma
        obowiazku sprawdzenia tego co kupuje.

        A tak na podsumowanie to jesli do mnie do sklepu bys przyszedl z takimi tekstami
        jak tutaj w stylu ze musze to lub tamto i jeszcze krzykiem do tego to bys zostal
        wyprowadzony. Na moje oko to nie masz wiecej jak 15 lat poruszasz temat butow to
        pewnie ci gdzies nie uznali poskarzylo sie dziecko w federacji konsumenta i
        wtedy ci dali pieniadze dla swietego spokoju zeby cie wiecej nie ogladac a ty
        myslisz ze to dla tego ze ci sie nalerzaly. rodzice kupili dziecku komputer z
        internetem poczytasz se piate przez dziesiate i myslisz ze wszystko wiesz i
        chodzisz teraz i pie...ludzi nauczac wejdz lepiej na portale dla dzieci.

        POZDRAWIAM

        JAK NAJMNIEJ TEGO TYPU KLIENTOW
    • Gość: konsument Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 22:28
      "a pewnie ze wszystko sie przyklei i przyszyje tylko jest kilka ale np. jesli kupisz buty i ci sie odkleja (przypuscmy ze niezgodnosc istniala w momencie wydania)to na bank dostaniesz je przyklejone tylko jesli odklejenie znowy sie powtorzy to bardziej nalezy sie wymiana a to z tego wzgledy ze naprawa jest nie skuteczna" - nie ma takiego prawa, że pierwsza reklamacja to naprawa a pozniej dopiero ewentualnie wymiana, własnie dzieki takie filozofii ludzie przez pol sezonu nie chodza w butach bo sa ciagle w reklamacji.
      xyz, zebysmy sie w zyciu nigdy nie spotkali, ty jestes jak z "Misia" ten szatniarz, "nie mam pana płaszcza i co mi pan zrobi"
      Kazdy rzecznik konsumentow, federacja, inspektorat handlowy a na koncu sad konsumencki z Toba wygra.
      Prawo jest po stronie konsumenta bo chroni slabszego, sprzedawca na obrone dali tylko to ze nie mozna zwracac towaru na kazde widzimisie konsumentow.
      • Gość: xyz Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 18:12
        "nie ma takiego prawa, że pierwsza reklamacja to naprawa a pozniej dopiero
        ewentualnie wymiana, własnie dzieki takie filozofii ludzie przez pol sezonu nie
        chodza w butach bo sa ciagle w reklamacji" - jak ich nie stac na szewca to niech
        sa w reklamacji, a swojego widzimisie odnosnie ze chcesz towar wymienic nikomu
        nie narzucisz. Wez tak na zdrowy rozum kupujesz np. koniec wrzesnia trapery na
        zime koniec lutego zauwazysz jakies mini odklejenie jesli sadzisz ze wtedy
        nalerzy ci sie wymiana to jestes w bledzie, a do tego to co jeszcze sadzisz ze
        zime w butach przechodzisz a po sezonie sklep ci odpali nowe na nastepny sezon -
        LITOSCI. Sa tez sklepy ze uznaja wszystkie reklamacje bez wzgledu czy
        niezgodnosc istniala w momencie wydania czy nie a ty pewnie myslisz wtedy ze ci
        sie wymiana nalezala, takie sklepy dzialaja na zasadzie ze jesli cos kosztuje
        300 zl to tak w zasadzie by wystarzylo 200 zl takze za uznawane reklamacje i tak
        placa klienci czego pewnie nie jestes sie w stanie domyslec.

        "zebysmy sie w zyciu nigdy nie spotkali" - tez mam taka nadzieje, takiego
        klienta jak ty nie zycze nikomu

        "Kazdy rzecznik konsumentow, federacja, inspektorat handlowy a na koncu sad
        konsumencki z Toba wygra" - ty na prawde dziecko nie masz wiecej jak 15 lat,
        rzecznik konsumenta, federacja konsumenta, i inspektorat handlowy nie ma prawa
        nic sprzedawcy nakazac takze moga mi skoczyc, a na sad konsumencki wymagana jest
        moja zgoda o ktora latwo nie jest, a jakos zapomniales o sadzie powszechnym
        czyrzbys nie wiedzial o ich istnieniu czy wiesz i wiesz rowniesz jakie tam
        mozesz poniesc koszty w razie przegranej i nie mial bys odwagi tam sie zglosic,
        ja tam chodze z wlasnym prawnikiem i wlasnym rzeczoznawca koszt okolo tysiaca
        zlotych ktore pokrywa klient jesli przegra

        "Prawo jest po stronie konsumenta bo chroni slabszego" - noo teraz to juz
        twierdze ze masz 12 lat, dziecko prawo nie chroni nikogo tylko jest obiektywne
        widac nie wiesz co to znaczy obiektywnosc

        "sprzedawca na obrone dali tylko to ze nie mozna zwracac towaru na kazde
        widzimisie konsumentow." - dla sprzedawcy obecna ustawa jest wygodniejsza niz
        ktorakolwiek z poprzednich, w skladaniu reklamacji kwestia rzadan pozostaje na
        drugim miejscu pierwszym miejscem pozostaje to czy towar byl zgodny z umowa w
        momencie jego wydania czy nie byl, np. w sporze ze sprzedawca butow normalny
        sprzedawca zna sie na towarze ktory sprzedaje i wie jakich argumentow uzyc w
        sporze z klientem a ty poza tak zwanym domniemaniem nie masz argumentu
        praktycznie rzadnego ty swoje ze buty sie same rozwalily sprzedawca swoje ze sa
        zuzyte lub uszkodzone mechanicznie i co wtedy pozostaje SAD POWSZECHNY. Do
        zadnego innego rozwiazania nikt sprzedawcy nie zmusi.
      • Gość: Andrew Do konsumenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 21:54
        nie ma takiego prawa, że pierwsza reklamacja to naprawa a pozniej dopiero
        ewentualnie wymiana
        Chlopczyku slownik jezyka polskiego w dlon i sprawdzaj wyraz po wyrazie a moze
        cos sie dowiesz. jesli to co kupisz da sie naprawic o wymianie mozesz pomarzyc i
        jak takis madry to wskaz gdzie jest napisane ze sprzedawca ma obowiazek spelnic
        zadanie kupujacego w ustawie jest napisane ze klient moze zadac zwyczajnie
        mowiac dla ciebie zadac znaczy otrzymac, ja sie sklaniam ze masz maksymalnie lat
        10. jak juz. a skad ty szczylu mozesz wiedziec co ma sprzedawca na swoja obrone,
        gowniarz fachowiec sie odwzwal bo przeczytal kawalek ustawy i strony federacji
        konsumenta i mysli ze jest madry.
    • Gość: konsument Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 01:42
      Panowie sie unieśli, 20 lat w handlu, zapomnieli, ze czasu sie zmieniły.
      Napiszę tylko tyle: 3 reklamacje złożyłem w swoim zyciu. 2 po mojej mysli a
      jedna jest w toku.
      Gino Rossi - naprawa obuwia, po naprawie ponowne rozklejenie, inspektorat
      mediuje, zwrot pieniązków. (buty rozklejone po 2 tygodniach)
      Tommy Hilfinger - żądałem naprawy, sprzedawca zwrocił mi pieniądze (buty pekły w
      środku na szwie), tydzień używane

      Ja nie piszę o reklamacja, ze ktos chodzi połtora roku non stop w butach i
      reklamuje przed zakonczeniem dwuletniej gwarancji i chce nowe buty.
      Ja piszę tutaj o sytuacjach, buty użytkowane tydzień dwa tygodnie od zakupu i są
      uszkodzone.
      xyz poprostu nie trafiles na kozaka w sadzie, bo wiekszosc ludzi nie zna swoich
      praw,
      • Gość: xyz Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 14:11
        "gino Rossi - naprawa obuwia, po naprawie ponowne rozklejenie, inspektorat
        mediuje, zwrot pieniązków. (buty rozklejone po 2 tygodniach) - i jak najbardziej
        sie zgodze ze nie ma sensu ani wiecej naprawiac ani nawet wymienic po taki
        okresie uzytkowania nalezy sie zwrot pieniedzy

        Tommy Hilfinger - żądałem naprawy, sprzedawca zwrocił mi pieniądze (buty pekły w
        środku na szwie), tydzień używane" - i tu rowniez sie z toba zgodze

        "Ja nie piszę o reklamacja, ze ktos chodzi połtora roku non stop w butach i
        reklamuje przed zakonczeniem dwuletniej gwarancji i chce nowe buty. Ja piszę
        tutaj o sytuacjach, buty użytkowane tydzień dwa tygodnie od zakupu i są
        uszkodzone." - no to trzeba bylo tak odrazu wczesniej mozna bylo stwierdzic ze
        jestes po prostu naciagaczem, teraz moge stwierdzic ze w obu opisanych przez
        ciebie przypadkach masz racje. Jak but ma tydzien czy dwa czy chocby nawet
        miesiac to jedym powodem odrzucenia reklamacji moze byc uszkodzenie mechaniczne
        jak np. 8 miesiecy to juz mozna sie czepic ze sa zuzyte.

        "xyz poprostu nie trafiles na kozaka w sadzie, bo wiekszosc ludzi nie zna
        swoich" - nie zna ale wtedy kolesie np. z federacji konsumenta takiego naucza co
        ma gadac tylko gadanie i jego i moje jest i tak na nic bo w sadzie powszechnym
        nie rozstrzygamy my tylko Sad na podstawie opini powolanego rzeczoznawcy.



      • Gość: xyz Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 14:30
        Tak jeszcze dodajac w kwesti sadu to do sadu ja nie ide po to rzeby przegrac.
        Reklamacje takie jak twoje po tygodniu uzytkowania czy miesiacu ja uznaje ale
        jak mi ktos przyniesie spodnie po 18 miesiacach uzytkowania to sorki alke niech
        sie wypcha ja za takiego klienta dziekuje bardzo.

        A w kwestii gino rossi czy tommy hilfiger to to sa buty ktore sie kupuje dla
        szpanu jakosc taka sobie cena zajebista chcesz buty mocne kupuj takie co
        WYPRODUKOWANO W POLSCE w takich reklamacje sie w 95 % zalatwia uczciwie
        • Gość: maozuga Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.zelmer.pl 10.05.11, 13:46
          Witam
          Ja kupiłem buty na własny ślub. Miałem je zaledwie 5x na stopach i po roku czasu na dwóch butach poszedł szew. Ponieważ w przygotowaniach do ślubu zagubiłem paragaon zakupu zatem postanowiłem sobie odpuścić reklamację. Jednak kolezanka podpowiedziała mi , ze na podstawie wyduku bankowego potwierdzającego dokonanie operacji zakupu także mozna reklamować. Postanowiłem zatem skozystać z tego przywileju.
          O to moje kroki w reklamacji:
          1. Rekalmacja na podstawie wydruku bankowego i przedstawienie wadliwego obuwia w miejscu zakupu- brak rekalamacji spowodowany brakiem paragonu.
          2. Osobiste wysłanie zebranych dokumentów wraz z opisem uszkodzonego obuwia do "PrimaMody"- brak rekalamacji spowodowany brakiem paragonu.
          3. Miejski Rzecznik Praw Konsyumentów wystepuje w moim imieniu i wysła zebranych dokumentów wraz z opisem uszkodzonego obuwia do "PrimaMody"- brak rekalamacji spowodowany brakiem paragonu.
          4. Po konsultacjach u UOKiK oraz u Miejskiego Rzecznika Praw Konsumentów pozostało tylko wystapienie na drogę sądową.
          Co w takim razie zrobić, czy komus udało si wygrać z"PM" sprawę w sądzie?
          Proszę o pomoc i cenne rady.
    • Gość: konsument Re: Reklamacja obuwia zimowego z Prima Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 19:36
      A sklep Prima Moda, niestety takich przypadków tygodniowych nie rozstrzyga
      pozytywnie, a buty maja buble (czyt buty wieczorowe tydzień użytkowane - dwie
      odklejone podeszwy!!!).
      Ogólnie mają już złą sławę nie tylko na forach internetowych, ale już u
      rzeczników konsumentów, dużo skarg jest na nich! Nawet w ich sprawach sa
      orzeczenie prezesa Uokik, można wyszukać w necie, ludzie sobie z nimi nie radzą.

      "o to trzeba bylo tak odrazu wczesniej mozna bylo stwierdzic ze
      jestes po prostu naciagaczem, teraz moge stwierdzic ze w obu opisanych przez
      ciebie przypadkach masz racje. Jak but ma tydzien czy dwa czy chocby nawet
      miesiac to jedym powodem odrzucenia reklamacji moze byc uszkodzenie mechaniczne
      jak np. 8 miesiecy to juz mozna sie czepic ze sa zuzyte." - nie zgadaliśmy się
      :) ale polemika jest czasem potrzebna