Dodaj do ulubionych

Centralny port zastąpi Okęcie?

    • pantalonik666 Centralny port zastąpi Okęcie? Tak, Berlin 23.03.11, 09:52
      Dostanie się z Polski 'A' do Berlina zabiera mniej czasu niż doturlanie się do "stolycy". I jest tańsze.
    • buj_w_chucie A na Okeciu zrobic bazar 23.03.11, 09:53
      Jarmark "Europa" juz byl, czas na Jarmark "Swiat".
    • Gość: asd nie przypuszczalem że PO pójdzie drogą tow. Gierka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.11, 09:54
      nie przypuszczalem że PO pójdzie drogą tow. Gierka.
    • emeryt21 Centralny port zastąpi Okęcie? 23.03.11, 09:59
      Zamiast budowac sobie lotnisko za nasze pieniadze z podatkow najpierw wykorzystajcie istniejace lotniska w kraju.....Dlaczego wszystkie polaczenia maja zaczynac sie i konczyc w Warszawie ????
      Wygodne i czeste polaczenia miedzy lotniskami lokalnymi to jest to co powinno rozpoczac reforme ruchu miedzynarodowego.....
    • blue911 Re: Centralny port zastąpi Okęcie? 23.03.11, 10:04
      Tak,tak Pisiaki! Dzieki JPII Polska rzadzi taki prezydent o nazwie PriceWaterhouse,a nie .....Polacy!!! Kazdego Pisiaka i jego rodzine (chyba,ze podpisze bezwarunkowa lojalke wobec Polski) - za burte! Bez mozliwosci powrotu.
    • Gość: chu* Centralny port zastąpi Okęcie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.11, 10:04
      "Raport przewiduje, że w 2015 r. z polskich lotnisk skorzysta ponad 30 mln pasażerów (dziś nieco ponad 20 mln), w 2025 r. - ponad 50 mln, a w 2035 r. - ponad 78 mln." - Jak to się ma do rosnących dysproporcji w dochodach, demografii, rosnącym rozwarstwieniu Polaków. Wg tych danych przeciętny Polak latał będzie około 4 razy częściej w 2035 niż dziś. Kto pozwoli przeciętnemu Kowalskiemu latać 4 razy częściej na wczasy...chyba, że w ynteresach będziemy latać!
    • blue911 Re: Centralny port zastąpi Okęcie? 23.03.11, 10:10
      Skazac Jarka na dozywocie i jako kare wywieszac go w klatce na widok publiczny na Pl.Pilsudzkiego codziennie zeby go moglo kazde dziecko ogladac i wiedziec jak wyglada i co sie robi ze zdrajcami narodu!
    • Gość: Sportowiec Spalaj tłuszcz i nie myśl o tym! IP: *.4web.pl 23.03.11, 10:13
      Jeżeli chcecie szybko spalić tłuszcz i nie myśleć o tym za dużo to poczytajcie o tym na www spalajtluszcz pl
    • Gość: majs19 Centralny port zastąpi Okęcie? IP: *.12-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 23.03.11, 10:18
      Swietny pomysl! Lodz, miasto upadle, zostalaby dowartosciowana i uzyskalaby nowy potencjal rozwojowy. Pomiedzy Warszawa a Lodzia istnieje juz badz planowanych jest szereg polaczen drogowych, remontuje sie kolejowe. Jezeli nie bedzie tej inwestycji, Lodz sie chyba juz nigdy nie podniesie. W tej chwili mlodzi Lodz opuszczaja.
      Odleglosc miedzy Lodzia i Warszawa nie jest zbyt duza, umieszczenie lotniska w polowie drogi to odleglosc po kilkadziesiat kilometrow od kazdego z tych miast. A Okecie jako lotnisko regionalne mogloby ew. pozostac, np. dla ruchu krajowego.
      Wbrew pozorom - Warszawianka.
      • fumi-komi Re: Centralny port zastąpi Okęcie? 23.03.11, 10:38
        > Swietny pomysl! Lodz, miasto upadle, zostalaby dowartosciowana
        > i uzyskalaby nowy potencjal rozwojowy.

        Potencjał rozwojowy? Łódź ma swoje rozbudowywane lotnisko i nie chce kolejnego w drodze między Łodzią i Warszawą.

        ---
        loty krajowe, zakupy grupowe, Frankfurt
    • mirekmm Re: Centralny port zastąpi Okęcie? 23.03.11, 10:20
      Na Okęciu nie ma i nie będzie już miejsca na trzeci pas (chyba, że zrobić go w tunelu). Dla Warszawy najkorzystniej byłoby natychmiast zamknąć to lotnisko - dzięki temu uwolniłyby się wartościowe tereny pod nowe inwestycje.
      • Gość: K Re: Centralny port zastąpi Okęcie? IP: 212.180.165.* 23.03.11, 11:46
        A cóż tam takiego chcesz stawiać, że potrzeba tyle miejsca ?

        Produkcji/przemysłu nikt w Warszawie nie postawi, bo za drogo (płace).
        Zostają biura - proponuję obejrzeć mapę lub satelitę - ile jest jeszcze pustych terenów w mieście..
        • mirekmm Re: Centralny port zastąpi Okęcie? 23.03.11, 14:04
          Na powierzchni równej 1/5 sąsiadującego Ursynowa, z przyzwoitym dojazdem do centrum, coś by się postawić dało. Liczę powierzchnie samego lotniska, bez obszar ograniczonego użytkowania.
          • Gość: K Re: Centralny port zastąpi Okęcie? IP: 212.180.165.* 23.03.11, 15:31
            Wiem - tylko pytanie co ?

            Dopóki wzdłuż Okopowej stoją jakieś baraki, 100m od ronda Babka parkują śmieciarki, wiatr hula wzdłuż Sobieskiego albo babcie hodują marchewkę w centrum miasta - nie uwierzę że w Warszawie nie ma miejsca na zbudowanie czegokolwiek....
    • Gość: R9 Buhahahaha ! IP: *.acn.waw.pl 23.03.11, 10:20
      I znowu kielbasa wyborcza, i tak co 4 lata. Na drogi nie maja pieniedzy a cos bredza o nikomu niepotrzebnym lotnisku za 3mld. Co za kretynski narod.
      • Gość: R9 Re: Buhahahaha ! IP: *.acn.waw.pl 23.03.11, 10:31
        I jeszcze jedno
        Okecie to pustki w porownaniu do innych europejskich lotnisk, zwlaszcza po wybudowaniu T2, a w 2035 roku to ja przewiduje, ze bedzie bida jak nigdy dotad zwlaszcza po wyplacie emerytur i bedzie 5 mln polakow mniej :)
        Co za kretyn to wymyslil na potrzeby PR i kolejnych przekretow.

        "...Argumenty? Za kilka lat kompletnie zatka się warszawskie Lotnisko Chopina, a jego rozbudowa z powodu położenia w środku miasta i ze względów środowiskowych jest mocno utrudniona. Tymczasem Polacy będą coraz więcej latać. Raport przewiduje, że w 2015 r. z polskich lotnisk skorzysta ponad 30 mln pasażerów (dziś nieco ponad 20 mln), w 2025 r. - ponad 50 mln, a w 2035 r. - ponad 78 mln. "
    • Gość: lotnik Nie ma Okęcia, jest tylko Lotnisko Chopina! IP: *.multimo.pl 23.03.11, 10:20
      Dziennikarz pała!
    • Gość: gość Nareszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 10:24
      wreszcie warszawka będize miała szanse otworcia się na kraj i świat
    • Gość: 4_lotniska Centralny port zastąpi Okęcie? IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.03.11, 10:25
      Dziwię się, że dziennikarz Leszek Baj nie zapytał o reaktywowany Modlin. Bo skoro Okęcie jest już takie "zapchane"... to po co inwestowane są w niego publiczne pieniądze. Ma przecież odciążyć Okęcie poprzez przejęcie tanich przewoźników, czarterów czy lotów cargo.

      Dziwię się, że dziennikarz Leszek Baj nie postawił zapytania, czy LOT będzie w 2020 roku istniał. Huby przesiadkowe tworzą tradycyjne linie lotnicze, przewoźnicy "narodowi". Od lat LOT notuje stratę. Aby ją pokryć wyprzedaje. Samolotu sprzedał, aby je leasingować. Budynek siedziby także. Wyodrębnia spółki, aby je sprzedać.. Coraz mniej go zostaje, a przy pustej państwowej z której dostaje ratujące życie zastrzyki finansowe może się zdarzyć, że takowego nie dostanie. Inny przewoźnik sieciowy nie.

      Dziwię się, że dziennikarz Leszek Baj nie widzi, że Z Centralnym Portem Lotniczym (CPL) w promieniu 150 km będą 4 lotniska. Jak rozumiem dla celów CPL trzy 3 z nich będą zamknięte. To dlaczego zatem trwały na nich i trwają inwestycje???? Czy stawianie na kolejny byt CPL nie jest to marnowanie wydawanych i wydanych już pieniędzy publicznych.

      Artykuł wygląda, jakby to minister prowadził narrację a dziennikarz się nie przygotował.

      Polecam tekst "Centralny Port Lotniczy pod debatę publiczną"
    • makron Centralny port zastąpi Okęcie? 23.03.11, 10:29
      Jak na razie jest to robienie planów patykiem na wodzie.
      1. Od dekad mówi się o drugim lotnisku dla Warszawy. Zobaczmy najpierw jak będzie wyglądał w realu Modlin: jakie loty przejmie (cargo i tanich przewoźników?), jak będzie zorganizowany transport etc. Wtedy dopiero będzie można analizować przepustowość Okęcia i robić przewidywania.
      2. Lotnisko centralne usytuowane 30-40 km. od centrum Warszawy nie byłoby złym pomysłem, ale musiałyby zostać spełnione pewne absolutnie podstawowe warunki.
      - Szybka i co najmniej podwójna (czyli kolej i drogi) możliwość dostania się z lotniska do centrum. Oznacza to stworzenie oddzielnej szybkiej linii kolejowej i wybudowanie najlepszej drogi w regionie. Jak wygląda pociągnięcie odcinka kolejowego na Okęcie, wszyscy wiemy. A jak by to wyglądało w przypadku hipotetycznego lotniska centralnego? Na ile znam życie, linia kolejowa na lotnisko byłaby objęta specjalną taryfą, bynajmniej nie preferencyjną, żeby PKP mogło sobie dorobić. Zakup nowego taboru, opracowanie rozkładu (problem, jak widać, ostatnio kluczowy) to tylko część kłopotu. Dojazd samym pociągiem w czasie powyżej 35-40 minut (a kto nie mieszka przy Dworcu Centralnym, czyli jakieś 99% ludzi, musi się jeszcze jakoś na ten centralny dostać, na przykład z Białołęki czy Bemowa) staje się już uciążliwy. Tyle w sprawie kolei.
      - Pozostaje jednak jeszcze połączenie drogowe. I znowu, musi to być trasa o standardach na Mazowszu jeszcze nieznanych, która nie może się korkować "pod Jankami". Trzeba ją włączyć płynnie i z głową w system istniejących i planowanych obwodnic oraz usprawnić te arterie, którymi będzie się następnie dojeżdżało do Centrum. Obecnie prawie cały ruch kołowy na lotnisko obsługuje jedna ulica: Żwirki i Wigury. Wyobraźmy sobie ten cały ruch (a właściwie dużo większy, bo zgodnie z przewidywaniami cytowanych analityków liczba podróżnych się zwielokrotni) puszczony na przykład Grójecką, albo Puławską, w połączeniu z tym, co już się tam dzieje. A jeszcze, niech nie daj Boże dołączy się awaria pociągu, i wszyscy chcący się dostać z lotniska do Warszawy będą musieli wybrać samochód lub autobus?
      - To mi przypomniało jeszcze o jednym: transport drogowy to nie tylko samochody (parkingi) i taksówki (policzmy sobie: opłata "na dzień dobry", dojazd do rogatek i ze trzydzieści kilometrów w drugiej strefie - ile to razem będzie???). Część ludzi będzie zapewne chciała skorzystać z innego środka transportu, a mianowicie autobusu/autokaru, który też przecież powinien być dostępny. To też trzeba uwzględnić.
      Podam dwa przykłady lotnisk pozamiejskich, które znam najlepiej:
      A. Rzymskie Fiumicino. Oddalony o około 30 km od miasta. Dwie niezależne linie kolejowe (jedna, szybsza i droższa, na centralną stację Termini; druga, wolniejsza i tańsza jedzie "obwodnicą" kolejową miasta, omija ścisłe centrum i kończy swój bieg hen na północnych przedmieściach, a nawet dalej). Do tego kilka autobusów podmiejskich. No i dziesiątki prywatnych firm przewozowych (typu shuttle), mniej lub bardziej godnych zaufania.
      B. Madryckie Barajas. Mniej więcej 15 kilometrów od centrum Madrytu. Dochodzi tam linia metra, krzyżująca się po drodze z kilkoma innymi, a na końcowej stacji połączona także z koleją (łatwo się przesiąść: notabene, niech jakiś warszawski decydent sobie kiedyś zerknie na system metra w Madrycie, żeby wiedział, jak powinno wyglądać). Standardowo autobusy, taksówki i "shuttle". Natomiast warto przyjrzeć się autostradzie - połączenie lotniska z miastem jest fenomenalne: komfortowe, szerokie i świetnie wkomponowane w system obwodnic i tuneli w mieście. Tylko pozazdrościć.
      Reasumując: lotnisko centralne położone kilkanaście-kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy nie jest może w teorii złym pomysłem, ale sprawne zrealizowanie tego w naszych polskich warunkach polskich oznaczałoby przebudowę połowy regionu, przeprojektowanie wielu połączeń (kolejowych i drogowych) i idę o każdy zakład, że te 3 miliardy z kawałkiem co najmniej się podwoją. Wymagałoby ogromnej pracy projektowej i analitycznej (niech się Price Waterhouse Coopers schowa), ciągłego nadzoru nad wykonawstwem (bo na co nam trasa, którą co pół roku trzeba remontować, albo pociągu mogące jechać 160 km/h., gdy tory pozwalają na 80), konsekwencji i stałości (bo w ciągu jednej kadencji się tego wszystkiego nie wybuduje). Oczywiście można też to zrobić "po naszemu", czyli byle jakoś było, ale tego właśnie najbardziej się boję. Tak czy owak najpierw zobaczmy, jak będą współdziałały Okęcie i Modlin, a później zastanawiajmy się nad dalszą lotniczą modernizacją regionu.
    • Gość: Patyk Powinien być imienia Lecha Kaczyńskiego IP: 213.192.66.* 23.03.11, 10:29
      Bo każda nowa inwestycja powinna otrzymać jego imię.
    • framberg Nie chcemy przesądzać o zamknięciu Okęcia. 23.03.11, 10:36
      Czyli jednak wzorem Montrealu?
    • Gość: buahahaha Pinokio obiecuje - lemingi głosują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 10:43
      Powinni dorzucić jeszcze kosmodrom i teżewe
    • Gość: konrad.ludwik02 Dodałbym: od kiedy Okęcie jest w środku W-wy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.03.11, 10:58
      Dodałbym: od kiedy Okęcie jest w środku W-wy? Jak na razie - to raczej południowe przedmieście i czas jakiś tak jeszcze będzie. Jednak rozumiem Ministra Grabarczyka: develooperzy już ostrza sobie zęby na nowe tereny pod swoje złote interesy, prawda?
      • nowotkomarceli4 Re: Dodałbym: od kiedy Okęcie jest w środku W-wy? 23.03.11, 11:13
        Też się nad tym zastanawiam. Z tego co wiem, to Warszawa nie jest jedynym miejscem, gdzie lotnisko znajduje się na obrzeżach miasta. Podobnie jest w Brukseli lub w Amsterdamie.
        A w tym konkretnym przypadku mam wrażenie, że ten pomysł jest spóźniony o jakieś 15 lat. Jak sam autor wspomina - Berlin już oddaje tego typu port lotniczy.
        W tej chwili to kolej jest przyszłością transportu, która jeśli będzie nowoczesna, może spokojnie konkurować z transportem lotniczym na trasach do 1500 km. Taka prawda.
    • Gość: mac Centralny port zastąpi Okęcie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 11:04
      Wyliczenia raportu pokazują 4-krotny wzrost liczby pasażerów w ciągu 25 lat. Czy jest to możliwe? W Polsce miał miejsce rozkwit tanich linii lotniczych i niestety nie wszystkim się udało. Malejąca demografia, rozwój dróg szybkiego ruchu i planowany rozwój linii szybkich kolei skutecznie mogą konkurować z korzystaniem z transportu lotniczego (na pewno w obszarze kraju). Z czego wynika tak duży wzrost ruchliwości? Czy obecni użytkownicy zaczną zdecydowanie częściej korzystać z tego rodzaju transportu, czy Polska ma stać się zdecydowanie bardziej atrakcyjnie turystycznie i gospodarczo? Możliwe, ale wątpię w aż takiej skali.
    • robot_humano Centralny port zastąpi Okęcie? Oby! 23.03.11, 11:06
      Jeden rzut oka na mapę Warszawy wystarcza by stwierdzić, że Okęcie to wrzód na jej pięknym ciele i im szybciej zniknie tym lepiej. Dobrze byłoby jak najszybciej rozpocząć realne prace przygotowawczo-projektowe i wydać zakaz ramontowania czegokolwiek na Okęciu tak jak niegdyś zakazywano remontów domów na terenach szkód górniczych i planowanych odkrywek.
    • fortart Dla południa Polski to zbędne 23.03.11, 11:28
      Mieszkam w Krakowie, interesuje mnie by z mojego miasta latano bezpośrednio do jak największej liczby miast europejskich i śródziemnomorskich. Tak jak teraz.
      Dla długich lotów (np za ocean) są przesiadkowe lotniska w Monachium czy Frankfurcie, czas przelotu tam niemal identyczny jak do Warszawy, a ilość połączeń zawsze będzie większa. To po kiego grzyba mam się tłuc do Warszawy na północ? Na biegun się nie wybieram.

      Dla Krakowa, Katowic, Wrocławia, może nawet Rzeszowa centralne lotnisko w Warszawie nie ma racji bytu. Niech sobie zainteresowani budują je za swoje pieniądze.
      • posraldescu Re: Dla południa Polski to zbędne 23.03.11, 14:08
        Kraków chociaż leży na skrzyżowaniu tras lotniczych wschód-zachód i północ-południe. Nad Krakowem przelatuje dziennie kilkadziesiąt samolotów do Azji południowo wschodniej i te lecące z południa Europy do Tokio i Seulu.
        Nad Warszawą lecą tylko dzikie gęsi.
    • led47 Centralny port zastąpi Okęcie? 23.03.11, 11:32
      Chyba pomyłka: nie rok 2020 tylko 3020 i nie lotnisko tylko kosmodrom. Jeśli teraz zaczniemy to może nam to wyjdzie (o ile gdzie indziej będzie ostry kryzys, trzęsienia ziemi, tsunami i niepokoje społeczne). A może by tak skupić się na dokończeniu jednej autostrady od pkt. A do B w CAŁOŚCI ! budując ją zgodnie z planem, dokumentacją i normami ?
    • Gość: Warszawiak Centralny port zastąpi Okęcie? IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.11, 11:41
      Upieranie się przy małym lotnisku w środku miasta to głupota. Pasów o odpowiedniej długości nigdy na Okęciu nie będzie, bo nie ma na nie miejsca. Największe samoloty nie będą nigdy lądować na Okęciu. Polska potrzebuje lotniska z prawdziwego zdarzenia, także przesiadkowego i bagażowego. Okęcie jest już zatkane.
      • posraldescu Re: Centralny port zastąpi Okęcie? 23.03.11, 14:05
        Ja ci proponuje kmiocie stołeczny wizytę na stronie:

        www.flightradar24.com

        Bez trudu zauważysz tam potoki samolotów przewalające się po Europie. Może zrozumiesz, że Warszawa jest grajdołem lotniczym i nigdy inaczej nie będzie.
      • Gość: jolly roger Re: Centralny port zastąpi Okęcie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 14:45
        Bzdura z tymi pasami.
        1. Droga startowa 33/15 ma długość 3690 m.
        Wymagana odległość dla maksymalnie obciążonego Jumbo Jeta to 3190 m. Wymagana odległość dla maksymalnie obciążonego Airbusa A-380 to 2900 m. Boeing 777 potrzebuje 3500 metrów przy maksymalnej masie startowej, a Dreamlinery o zasięgu 15 tys. km też przecież będą lądować w Warszawie. Z Okęcia mogą operować największe samoloty świata, zresztą ostatnio lądował (i startował) A-380, a niewiele wcześniej awaryjnie lądował 747 linii Qantas. Gdyby trzeba było, to i An-225 się zmieści, skoro lądował w Pyrzowicach, a tam droga startowa jest prawie o kilometr krótsza. Inna sprawa to odpowiednia wytrzymałość pasów startowych (pytanie, czy przy ostatnim remoncie zeszłego lata to zrobiono) oraz poziom hałasu.
        Dla samolotów o średnim zasięgu oraz dla tzw. samolotów regionalnych (a ogromna większość lotów na Okęciu jest obsługiwana właśnie przez nie) wystarcza spokojnie druga droga startowa. Postawmy sprawę jasno: mając pod bokiem Frankfurt, hubem międzykontynentalnym nigdy nie będziemy. Ambicją LOT-u (a także portów lotniczych i, oczywiście, decydentów politycznych) powinno być stworzenie wygodnej i wydajnej siatki połączeń regionalnych, a do tego nie są potrzebne samoloty wożące po 400 ludzi na pokładzie. Ile lotów międzykontynentalnych lata z Okęcia? 5 dziennie? 7? Ile mamy kierunków? USA i Kanada, ostatnio Chiny. I co jeszcze?
        Rozwój lotniska powinien być zbilansowany, tzn. brać pod uwagę potencjał turystyczny i biznesowy miejsca (w tym przypadku Warszawa lub Warszawa-Łódź), możliwości narodowego przewoźnika (już widzę tę flotę A-380 albo 747-8 z logo LOT-u latających do Johannesburga, Sydney albo Buenos Aires ;) ) oraz chęci/zamiary innych przewoźników w stosunku do lotniska. Tworzenie pseudohubu (bo inaczej trudno to nazwać) gdy sytuacja LOT-u jest, delikatnie mówiąc, bardzo nieciekawa (o czym zresztą ktoś już wspominał), a pod bokiem mamy potężną Lufthansę, jest bo prostu bezmyślne.
        Po co nam olbrzym z czterema pasami po 5 km każdy, pięcioma terminalami itd., jak ruch będzie znikomy?
        Okęcie po oddaniu nowego terminala i uruchomieniu Modlina w pełnym zakresie spokojnie wystarczy na kolejne 20-30 lat. Od 3 lat liczba pasażerów utrzymuje się na podobnym poziomie i chyba tylko drastyczne obniżki cen biletów (na co, przy obecnej sytuacji z ropą naftową nie ma co liczyć) mogłyby to zmienić. Chwilowo mobilność do i z Polski osiągnęła stan saturacji. Zmieni się to jedynie za rok, przy okazji Euro 2012, ale raczej nie ma co liczyć na to, żeby przez najbliższe lata ruch lotniczy w Polsce zaczął szybko rosnąć.
        Gdyby zaś dodać jeszcze trzeci pas (np. równoległy do 11/29 tylko jakoś półtora, dwa kilometry bardziej na południe), wzmocnić i odrobinę wydłużyć (tak na wszelki wypadek) istniejące obecnie pasy, to mamy spokój przynajmniej do końca XXI wieku. Koszt ewentualnego zakupu ziemi/wywłaszczenia (za sowitą rekompensatą) tych działek i powiększenie Okęcia w kierunku od centrum z pewnością będzie dużo niższy niż budowa centralnego portu lotniczego wraz z całą infrastrukturą. Dodatkowo zaoszczędzi się mnóstwo czasu i kłopotów.
    • Gość: kosz Centralny port zastąpi Okęcie? IP: *.u.itsa.pl 23.03.11, 11:44
      Do końca nie rozumiem skąd bierze się przekonanie o "zapychaniu się Lotniska Chopina". Wystarczy przyjść na halę odlotów bądź przylotów o dowolnej porze dnia i widać że hula tam wiatr. W sobotę około 18 na przylotach na T2 czekało około 10 osób, natomiast na piętrze kilkanaście osób czekało na swój lot + jedna kolejka do odprawy bagażu. Co innego na innych europejskich gdzie lotniska żyją od rana do wieczora. Skąd więc te twierdzenia o wyczerpywaniu się przepustowości tego lotniska?
      Czy może jednak przepustowość lotniska oznacza w tym przypadku długi czas oczekiwania na autobusy które rozwożą pasażerów po całym lotnisku podczas gdy rękawy stoją niewykorzystane?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka