dyszel2
26.06.04, 00:42
4 kadencja, 77 posiedzenie, 5 dzień (24.06.2004)
30 punkt porządku dziennego:
Przedstawienie przez prezesa Rady Ministrów programu działania Rady Ministrów
z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania.
Poseł Gabriela Masłowska (LPR)
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Polska stoi w obliczu
wydarzeń o znaczeniu historycznym, wydarzeń, które przesądzą o losach narodu,
a pan w swoim exposé na ten temat milczy. O jakie wydarzenia chodzi?
Zagrożenie utratą suwerenności monetarnej Polski, postępująca utrata
polskiego stanu własności w bankowości i gospodarce, włączenie giełdy do
paneuropejskiego rynku finansowego, czyli praktycznie utrata giełdy poprzez
prywatyzację, groźba wyprowadzenia polskich oszczędności za granicę,
zgromadzonych w OFE, na finansowanie inwestycji zagranicznych, brak polityki
proeksportowej państwa. A pan, panie premierze, w swoim wystąpieniu na ten
temat milczy.
Panie premierze, utrata polskiej waluty i przekazanie prerogatyw
Narodowego Banku Polskiego do Europejskiego Banku Centralnego oznacza utratę
kontroli nad polską gospodarką. Sprawne prowadzenie polityki pieniężnej przez
Europejski Bank Centralny w strefie euro, gdy poszczególne kraje przechodzą
nieco inaczej cykl koniunkturalny, jest niemożliwe. Potwierdzają to laureaci
Nagrody Nobla. Oznacza to przenoszenie dotychczasowych kompetencji państw
narodowych na szczebel ponadnarodowy. Dlatego Szwedzi i Duńczycy odrzucili w
referendum koncepcję likwidacji walut narodowych. Jeżeli likwidacja waluty
narodowej jest warunkiem koniecznym dobrej integracji krajów, to pytam pana
premiera: Dlaczego organizacje, takie jak ASEAN czy NAFTA w Ameryce
Północnej, nie zdecydowały się na likwidację walut narodowych i z reguły
osiągają wyższe tempo wzrostu gospodarczego niż kraje tworzące strefę euro?
Przedstawiliśmy na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych 15 czerwca
koncepcję alternatywną wobec likwidacji polskiego złotego i utraty
suwerenności monetarnej Polski. Czy pan, panie premierze, z tą koncepcją się
zapoznał i czy z tego powodu przedstawiciele najwyższych władz monetarnych w
Polsce zaprzestaną podżegania, jeśli chodzi o utratę, likwidację polskiego
złotego? Ostatnio w czasie pobytu w Berlinie tego haniebnego czynu, niestety,
dopuścił się także pan prezydent Kwaśniewski, łamiąc art. 130 polskiej
konstytucji.
Panie premierze, w ostatnich tygodniach rząd podjął decyzję o
prywatyzacji giełdy, drugiego poza bankami segmentu rynku finansowego
państwa. Ministerstwo Skarbu Państwa ma w lipcu ogłosić przetarg na doradcę
prywatyzacyjnego poza plecami Sejmu i poza plecami narodu, mimo że od wielu
tygodni i miesięcy domagamy się publicznej debaty na ten temat, czy w ogóle
giełda powinna być prywatyzowana. Naszym zdaniem giełda powinna być
instytucją nonprofit, powinna być elementem infrastruktury finansowej, a nie
spółką nastawioną na maksymalizację zysku.
Giełda warszawska powinna ułatwiać pozyskanie kapitału przez małe i średnie
polskie firmy, w tym głównie firmy proeksportowe.
Na giełdzie należy myśleć o utworzeniu specjalnego rynku notowań,
obejmujących spółki średnie i małe, proeksportowe.
Prywatyzacja giełdy z udziałem inwestorów z zagranicy prowadzić będzie do
tego, że na naszą giełdę będą na szeroką skalę ściągane akcje dużych,
płynnych spółek zagranicznych, co będzie się odbywać ze szkodą dla polskich
małych i średnich firm. Zagraniczni właściciele nie będą z natury rzeczy
zainteresowani, aby służyła ona szeroko pojętej działalności proeksportowej
Polski. W związku z tym mam pytanie: Czy może pan obiecać, panie premierze,
że nakłoni pan ministra skarbu do tego, aby w terminie kilkunastu dni
przedstawił na forum Sejmu informację... program utrzymania polskiej giełdy w
polskich rękach? Czy zaprzestaniecie państwo podejmowania działań, bez debaty
sejmowej na ten temat, zmierzających do prywatyzacji giełdy warszawskiej?
Jednym z elementów programu alternatywnego, który został przez nas
przedstawiony, jest ochrona oszczędności zgromadzonych w OFE. Jest zasada, że
OFE muszą inwestować przede wszystkim w Polsce. Organizacje unijne wywierają
presję na nasz kraj, domagając się zwiększenia limitu inwestycji
zagranicznych do 20%. A ja pytam pana, panie premierze, czy to prawda. Jeśli
tak, to czyje interesy tak naprawdę reprezentują, próbując wywierać na nas
nacisk?
Polska może zwiększyć wzrost gospodarczy bez potrzeby likwidacji własnej
waluty, bez utraty suwerenności monetarnej. Sposobem na to, panie premierze,
jest agresywna, aktywna polityka proeksportowa. Narodowy Bank Polski musi,
wykorzystując nieznaczny procent rezerw walutowych, utworzyć polski bank
proeksportowy. Pan, panie premierze, na ten temat ani słowa w swoim exposé
nie powiedział. Trzeba myśleć, jak wyrwać klientów z uścisków banków
zagranicznych. Jest to możliwe. My w swoim programie to przedstawiamy. Dzięki
temu małe i średnie przedsiębiorstwa nie byłyby skazane na fundusze venture
capital, które pasą się i żerują na polskich oszczędnościach i na polskich
małych i średnich firmach. Trzeba, panie premierze, utrwalać, odzyskiwać
suwerenność gospodarczą, polityczną i nie dopuścić do utraty suwerenności
monetarnej Polski. Tego oczekujemy od pana i rządu w najbliższych tygodniach.
Dziękuję bardzo. (Oklaski)