zigzaur 13.02.06, 21:34 Dr. Witt i Wittchen to też polskie marki "zagraniczne" brzmienie mają też GELLWE, MOKATE Ciekawe, czy ktoś wpadł na nazwę marki bielizny erotycznej SAMAGUMA? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ginelli Fratelli Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę... IP: 129.81.192.* 13.02.06, 22:28 Czy "Gino Rossi" to - faktycznie - polskie buty? A moze ktos tu udaje Greka, przepraszam... Wlocha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el polacco Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę... IP: *.stru.polimi.it 13.02.06, 23:06 Gość portalu: Ginelli Fratelli napisał(a): > Czy "Gino Rossi" to - faktycznie - polskie buty? www.gino-rossi.com.pl/ > A moze ktos tu udaje Greka, przepraszam... Wlocha! A niech sobie udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sla Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 23:31 Gino Rossi to firma ze Slupska. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hggj Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę... IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 14.02.06, 00:47 ale buty importują z włoch (jak np. nike czy rebook nie mają własnych fabyk zajmują sie wyłącznie handlem i marketingiem) Odpowiedz Link Zgłoś
chomskybornagain1 Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę... 14.02.06, 07:07 wlochy ci sie z chinami pomylily albo inna indonezja Odpowiedz Link Zgłoś
looney1 Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę... 14.02.06, 09:53 Więcej mądrej promocji Polski zagranicą. Niemcy lubią różne nowości, szczególnie z prywislańskiego kraju, jeśli im to tylko ładnie podać. -- fotografujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
zyta17 Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę... 14.02.06, 19:23 WSZYSTKO CO POLSKIE JEST DO N I C Z E G O Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę... IP: *.ziebice.silesianet.pl 14.02.06, 23:11 Jak wszystko co Polskie, jest do niczego- jak piszesz- to nie uzywaj jezyka polskiego tez. Wstyd mi za Ciebie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skeezy Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 20:24 Gość portalu: hggj napisał(a): > ale buty importują z włoch (jak np. nike czy rebook nie mają własnych fabyk zaj > mują sie wyłącznie handlem i marketingiem) Zanim napiszesz kolejną bzdure, zastanów się kilka razy... Buty są szyte w Słupsku, przez (w większości) byłych pracowników dawnej "Alki". Firma celowo wprowadza swoich klientów w błąd, umieszczając wewnątrz obuwia oraz na pudełkach zarejestrowany znak towarowy: "Gino rossi Made in Italy", co oczywiście nie znaczy, że buty zostały wyprodukowane we Włoszech, na co wskazywać by mogły horrendalne ceny polskiego produktu o niezbyt wysokiej jakości obłożonego kilkustetprocentową marżą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ginelli Fratelli Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę... IP: 129.81.192.* 14.02.06, 16:47 Znalazlem (w Internecie) informacje, ze "The company was originally started in a Tuscan town by Gino Rossi". Prawdopodobnie pan Rossi po jakims czasie zdecydowal sie przeniesc swoja firme do Polski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kucza Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:25 tak to polska firma. zrobiona na wzor sergio rossi, tyle ze tansza! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 23:41 "Niektórzy wymieniali też np. Ładę, Marlboro i Milkę." Co prawda Niemcy jakiś czas temu zdjęli hełmy i przewietrzyli mózgownice, ale na niewiele to się zdało. Odpowiedz Link Zgłoś
ojcoszek Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 13.02.06, 23:49 Polacy zaś uważają że Milka jest niemiecka. I co? I jest równowaga! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibi Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.uje.nat.hnet.pl 14.02.06, 02:27 no co Ty;> nie spotkałam się jeszcze z tym,żebyśmy myśleli,że Milka jest made in germany;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 12:04 "Polacy zaś uważają że Milka jest niemiecka. I co? I jest równowaga" milkę to reklamowali niemieccy skoczkowie, więc akurat z niemaszkami moze się kojarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plask Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.net.pl / *.rozbark.net.pl 14.02.06, 14:06 Bo to znaczy, ze nie poddajemy sie działaniom reklamsceców od promocji kraju itp. kupujemy bo chcemy, a nie bo jest "niemiecka" czy "austryjacka" czy "szwajcarska" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.atena.pl / *.atena.pl 14.02.06, 14:13 A prawda jest taka że Milka na rynek Polski jest produkowana w Polsce, a na rynek niemiecki - w Niemczec. Oczywscie jakaś część jest zawsze importowana/eksportowana ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx222 Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 15:35 Dokładnie. Dotyczy to także Skody (fabryka VW w Poznaniu) i wielu innych wyrobów. Tytoniowych też (w szczególności jak pochodzą z szarego importu i są dożo tańsze). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:27 fabryka VW w Poznaniu do kilku lat juz nie produkuje Skody! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cocacola Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.06, 23:50 Panie Madralinski: no to podaj Pan jakis produkt np. ukrainski ! no........? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.acn.waw.pl 13.02.06, 23:58 Pomaranczowe szaliki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziwisz Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.dsl.crchtx.swbell.net 14.02.06, 02:18 co sie dziwicie.....maja nas w d.....1 Odpowiedz Link Zgłoś
belotto Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 14.02.06, 16:18 > Pomaranczowe szaliki. :-D A tak swoją drogą to obok prawie każdego pomnika Lenina na Ukrainie stoi McDonald's ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc produkt ukrainski? IP: *.aster.pl 14.02.06, 00:09 prosze bardzo - www.obolon.pl/pszeniczne_pl.html polacy nie robia takich smacznych (w ogole tego gatunku nie robia) Odpowiedz Link Zgłoś
martin_j BROWAR OBŁOŃ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 14.02.06, 08:28 To samo miałem na myśli.Nie zna sie kolega i mysli,ze nas zagiał. Piwo jest wspaniale!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: BROWAR OBŁOŃ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.cca.pl 14.02.06, 11:43 Należy też pamiętać, że Obolon wprowadził do nas kwas chlebowy chyba jako pierwszy, rozpoczynająć boom na ten pyszny napój :) Odpowiedz Link Zgłoś
belotto Obolon wprowadził do nas kwas chlebowy? 14.02.06, 16:21 > Należy też pamiętać, że Obolon wprowadził do nas kwas chlebowy chyba jako > pierwszy, rozpoczynająć boom na ten pyszny napój :) Obolon wprowadził do Polski kwas chlebowy? Chyba tylko do supermarketów. Każdy rolnik ci powie, że dawniej piło się go dla orzeźwienia przy pracy na polu. Całe dziesięciolecia temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: embart Re: produkt ukrainski? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.06, 14:53 a właśnie że w Spiżu we Wrocławiu na Rynku można dostać piwo przeniczne robione na miejscu (jest to minibrowar-restauracja) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: 212.122.215.* 14.02.06, 09:15 Tavria Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: 212.122.215.* 14.02.06, 09:16 Auto takie nasze FSO przejelo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCC Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.pools.arcor-ip.net 14.02.06, 12:39 Zdecydowanie brakuje calemu swiatu do priwislanskich zbieraczy grzybow i monterow palet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę--dziwi mnie to IP: *.ntneu.corp / *.ntn-europe.com 14.02.06, 13:37 Prosze panstwa, dziwi mnie ta ankieta.Mieszkam w niemczech i od lat polska uwazana jest tutaj za "trzeci swiat"-i na razie nie ma widoköw, aby moglo sie cos zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Niemcom Polska kojarzy sie z glownie z zywnoscia 14.02.06, 19:30 Trudno wymagac od przecietnego Niemca znajomosci polskich marek skoro na codzien ma w sklepie do wyboru produkty z calego swiata. Prawda jest ,ze inne kraje nie kojarza sie w ogole z zadna marka a nawet wiekszosc nie wie gdzie one leza. Polska moze liczyc na dobra pozycje wlasnie w tych branzach o ktorych wspoina raport ( odziez, zywnosc, materialy budowlane z wyjatkim armatury,proste wyroby uzytkowe z litego szlachetnego drewna, soki owocowe). Przekonanie Niemcow do polskich telewizorow, kamer cyfrowych, rodzimej konstrukcji aut, motocykli to robota na pokolenia i o niepewnym wyniku i lepiej jej zaniechac. Branza w , ktorej sa duze szanse jest budownictwo tanich domow jednorodzinnych pod klucz jednak w technologii niemieckiej i z urzadzeniami technicznymi swiatowych marek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areopag Jestem berlinczykiem i IP: *.pools.arcor-ip.net 14.02.06, 00:05 niewiele wiem o polskich firmach w Berlinie. Polacy prawie się nie reklamują. Za to zwalczają się i to niekiedy w sposób urągający uczciwości (o tym mówi ulica). Turcy czy Rosjanie są w Berlinie zorganizowani, są też bardzo widoczni na rynku berlińskim. O polskich firmach raczej się nie słyszy. Tu twierdzi się, że to dlatego bo Polacy to zawistni indywidualiści i nigdy nie dojdą do wspólnych działań. Jako przykład podaje się tu polskich polityków. Wskazuje się na ich zaborczość, skłucenie i narzucanie swojej woli innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katha71 Polacy wystepuja jako Slazacy... IP: *.pools.arcor-ip.net 14.02.06, 10:07 ... bo sa przekonani, ze beda miec problemy, podajac swoja prawdziwa narodowsc. Pozdrawiam Katarzyna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sklepowa Re: Polacy wystepuja jako Slazacy... IP: *.cybernet.ch 14.02.06, 16:32 Ludzie nie chca byc kojarzeni z zapuszczonym moherem, nacjonalistycznym weszpolactwem i prymitywnym buractwem. Slazacy maja tyle dobrze, ze podaja sie po prostu za siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
freud1 Re: Jestem berlinczykiem i 14.02.06, 12:19 To widocznie macie jakichs wyjatkowych Turkow i Rosjan w tym Berlinie. W bylym RFN to raczej Rosjanie ucza sie od Polakow przedsiebiorczosci, i choc Polakow jest tam z 5. razy mniej, to sa bardziej widoczni niz "towarzysze". Co sie tyczy Turkow, to nie sa widoczni wogole, chyba ze masz na mysli "Dönerbudden", czy tureckie supermarkety, otwierane z mysla zaopatrywania miejscowych Turkow. Oprocz tego zero produktow w "normalnych" sklepach i zero uslug. Podobnie jest i z Rosjanami, nie maja nic procz supermarkertow i biur podrozy (jedne i drugie oferuja wylacznie uslugi nastawione na tzw. "Rußlanddeutsche", czyli jak to mowia Niemcy na ruskich). Zaden Niemiec tam nie zaglada, bo nie ma z reszta po co... P.S. Jesli chcesz przezyc prawdziwa rosyjska i turecka przedsiebiorczosc, to polecam wycieczke do ww. krajow (oczywiscie nie do centrum Moskwy, czy na Turecka Riwiere). Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: catriona Re: Jestem berlinczykiem i IP: *.cable.ubr03.harb.blueyonder.co.uk 14.02.06, 14:51 no i co z tego? wyspecjalizowane biura podrozy i sklepy zarabiaja dobrze, chodzi o znalezienie niszy w rynku. I to JEST postawa przedsiebiorcza. NIe mam pojecia dlaczego patzrysz na cos takiego z wysoka. Odpowiedz Link Zgłoś
zyta17 Re: Jestem berlinczykiem i 14.02.06, 19:25 DLATEGO, ZE SAM BUTY CZYSCI W BYLYM NRD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: versager Re: Jestem berlinczykiem i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 15:51 Rosjanie i Turcy robia biznesy. Za to w Polsce mamy Izby Gospodarcze, które robia badania . Hahaha. Gadałem kiedys z tym Więcaszkiem z tej Izby w Szczecinie na spotkaniu w Berlinie. To aparatczyk zarówno w zakresie mentalnym jak i swojego cv. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belmi Re: Jestem berlinczykiem i IP: *.icpnet.pl 14.02.06, 23:37 Gratuluję. Generalnie jednak miało być pewnie aeropag... Panie Mądraliński Odpowiedz Link Zgłoś
markosciel Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 14.02.06, 00:29 No tak - jeżeli właściciel firmy nazywa się Jędrzej Wittchen to jak ma nazwać firmę? George Lukas czy też Kowalski sp. z o.o.? Odpowiedz Link Zgłoś
z_berlina Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 14.02.06, 00:39 Polskie produkty nie sa znane, gdyz nie sa promowane (nieudolne proby jak: Kubus). W niemieckich sklepach w Berlinie nie znajdziemy prawie zadnych artykulow spozywczych, ktore by nam sie kojarzyly z Polska. A mimo to rynek niemiecki jest najwiekszym odbiorca naszej spozywki. Niemcy niezdajac sobie z tego sprawy, dawno juz jedza zywnosc z Polski. W opakowanach znanych niemieckich firm trafiaja na stoly nieswiadomego odbiorcy. Na opakowaniu nie ma oczywiscie zadnych informacji ze produkt pochodzi z Polski, ewentulnie ze pochodzi z EU. Wedliny typu Krakowska czy surowa Polska pochodza z niemieckich wytworni i sa wytwarzane tu od dziesiecioleci. Mozna kupic polski alkohol typu Wodka Grasowka (w Polsce zubrowka) czy Wyborowa, ale tylko w bardzo duzych sklepach. Ale kto z Niemcow pije wodke? Polskie piwo jest do kupienia na Stacji benzynowej Orlen (choc nie zawsze), kupowane najczesciej przez polakow z sentymentu, gdyz nie nalezy do najtanszych. Polska oferte handlowa , wiekszosc Niemcow poznaje dopiero udajac sie z co tygodniowa wyprawa na przygraniczne stacje benzynowe i bazary (mozna jeszcze spotkac blaszane szczeki), gdzie nabywaja papierosy, tankuja benzyne i szybko jada z powrotem. Do nabywania artykulow spozywczych w przygranicznych sklepach, zacheca Niemcow z pewnoscia nie wyborny smak polskich produktow, ale przy tak wysokim bezrobociu i biedzie zachecajaca jest cena. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cocacola Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.06, 02:26 Masz racje. Ale piszesz o ex-NRDowcach i Berlinie. Tu w bylym RFNie normalni ludzie nie wiedza nic - o produktach polskich, i prawie nic - o Polsce. To raczej problem Polski i Polaków, a nie Niemców. Tak samo jest w relacji Polska-wsch.sasiedzi. Zróbmy test: np. Ukraina wezmy polskiego maturzyste albo nawet studenta prawa/ekonomii i pytamy: - Ukraina=potezny kraj --> podaj 3 rzeki, 2 pasma gór, jezioro - podaj minimalne informacje o historii Ukrainy - poprosze o: 5 firm, 2 kluby sportowe, 3 sportowców - 5 miast, ilosc mieszkanców kraju i stolicy - etc. i co ? dw-u-ja! siadac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cocacola Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.06, 02:29 - nazwiska z historii, kultury, polityki ukrainskiej - historie polsko-ukrainska (poza "bandami" UAP) - przynajmniej jeden nazistowski KZ na Ukrainie - jakis film albo ksiazke albo opere itp. - .......... Odpowiedz Link Zgłoś
dccircle Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 14.02.06, 06:55 z_berlina napisała: > Mozna kupic polski alkohol typu Wodka Grasowka A nie Greiserówka? Tak mi się skojarzyło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: 209.89.159.* 14.02.06, 02:24 Mam nadzieje,ze proceder z kradziezami dokonywanymi przez Polakow niebawem sie skonczy,a to za sprawa naszego wielkiego Ministra Sprawiedliwosci - Zbigniewa Ziobro. Mieszkam w Kanadzie.Niedawno wrocil nasz znajomy z dwumiesiecznego pobytu w Polsce i z duma i zadowoleniem stwierdzil,ze obecnie chetnie wrocilby do swego ojczystego kraju,bo widzi duza poprawe w wielu dziedzinach zycia. Przede wszystkim juz nie musial sie bac chodzac w nocy ulicami Warszawy. Jestem z tego bardo zadowolona,bo dotychczas zycie w Polsce stawalo sie nie do zniesienia. Idac ulicami miast czlowiek bal sie wlasnego cienia. Teraz i ja wybieram sie do Polski i jesli sie potwierdza spostrzezenia naszego znajomego - bede i ja dumna ,a przede wszystkim bezpieczna. Wierze w to,ze Bracia Kaczynscy i caly nasz rzad zmieni dotychczasowe oblicze Polski. Jestem niemal swiecie o tym przekonana. Oby tylko bylo coraz mniej szczekaczy,ktorzy zamiast konstruktywnie dzialac - robia wszystko,aby obecny rzad skompromitowac. Trudno rzadzic takim,do ostatnich granic rozgadanym narodem. Nie bylo jednego dnia od momentu rzadzenia krajem bez uszczyplwosci,bezpodstawnego krytykowania wzystkiego,co rzad postanowi. Nie tedy droga do naprawy naszego Panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cocacola Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.06, 02:47 Jestem regularnie, bo z "Efu" blizej. Owszem, widze pewne zmiany. Ale Twój opis sytuacji jest.....-bajeczny. Co Wy tam po drugiej stronie globusa czytacie? Jakies gazetki polonijne? Co pije Twój znajomy ? Jakis fantasta albo poeta - albo chory na home sickness i byl troche slepy, zachwycony stanem wyjatkowym w "swiatecznej" formie odwiedzin ? W tym kraju jest nadal, a moze jeszcze bardziej "zawsze wszystko mozliwe"...... (ale nie tak jak w USA, hehe). A co powinno byc, niestety przewaznie nie jest. Very sorry, please your pardon - ale to smutna prawda. Ja jestem ze Slonska, Górnego. Moje oczekiwania nie sa skromne. Byc moze, jak ktos pochodzi z Zajczkowa Dolnego pod Sokólka albo Lublinem albo Rzeszowem albo Kielcami, to sie cieszy, ze nowe mundury, sklepy, stacje TV. Tylko, ze to tzw.tania fasada. A prawda jest niewidoczna. Odczuwalna, gdy sie cos stalo albo gdy chcesz cos zalatwic. Ostatnio znajoma mi opowiadala (kolo WaWy): Wypadek kilkaset metrów za miasteczkiem 50000tysiecznym. Sliskie miejsce na ulicy/zakrecie. Facet z rozwalonym wozem+glowa. Przyjezdza policjant. Powoli wysiada. Nie pomaga. Spisuje. Nie ma w samochodzie nic do oznaczenia miejsca, ale to nie problem, bo wcale o tym nie mysli, nie zamierza nic robic/myslec. Bo spisuje. Nastepny wóz z kobieta i dziecmi rozwala sie na oczach ludzi-swiadków. Ludzie protestuja - policjant nic, po chwili odgania ludzi, "bo tu nie- bezpiecznie". Z pelna predkoscia wpiepsza w ten sam rów i drzewo nyska, facet polamany, i nastepnych kilka aut. Trwa to pól godziny. A policjant nie raczyl nawet postawic trójkata ostrzeg., postawic swój samochód policyjny jako strzezenie z policyjnym sygnalem albo powstrzymac ruch na poprzednim skrzyzowaniu/wyjezdzie z miasta. Jakby sytuacja go nie przerastala intelektualnie alb/i motywacyjnie, to by przynajmniej rozebral wlasna kamizelke w alarmowych kolorach i powiesil ja na jakims kiju itp. - ale nic! Dopiero kilka osób z posród gapiów, po stwierdzeniu, ze nawolywanie do akcji i skargi nie maja skutku, zaczelo RATOWAC nastepnych kierowców - machajac rekami, wyjezdzajac na przeciw samochodami klaksonujac itp. A "policjant" spisywal, gryzmolil, robil notatki/zdjecia. Zamiast chcocby sypnac w tym miejscu piaskiem. Eta Polsza 2005/06 - wot! Odpowiedz Link Zgłoś
freud1 Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 14.02.06, 12:06 Kochany, nie badz smieszny! Ze Slonska jestes? I to jeszcze z Gornego?! Chopie, jakie ty kryteria obierasz?! Tak sie akurat sklada, ze tez jestem ze Slaska, tyle ze z tego lepszego (Dolnego), ale wychowywalem sie na Slasku Opolskim i w przeciwienstwie do ciebie bylem nie tylko na tym twoim Slonsku, ale tez w Rzeszowie i Lublinie. Porownanie chociazby Katowic i Rzeszowa wypada baaaardzo blado dla stolicy twojego ukochanego Heimatu, nie wspominajac reszty regionu (z wyjatkiem centrum i glownych ulic miast brod, smrod i ubostwo!). Ubawiles mnie swoimi "nieskromnymi" oczekiwaniami, a przede wszystkim ich hmmm, powiedzmy malo przekonywujacym uzasadnieniem. Co do reszty twojego posta, to powiem ci tyle: Widac malo znasz Polske (i Niemcy), ze budujesz swoje spojrzenie na "Polsze" na podstawie podanego przez ciebie przykladu... Odpowiedz Link Zgłoś
fyrlok Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 14.02.06, 18:54 bredzisz towarzyszu "slazaku" dolny Odpowiedz Link Zgłoś
fyrlok Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 14.02.06, 18:55 widac - kompleks nizszosci dolno"slazaków" Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 14.02.06, 04:29 Gość portalu: Vera napisał(a): > Mam nadzieje,ze proceder z kradziezami dokonywanymi przez Polakow niebawem sie > skonczy,a to za sprawa naszego wielkiego Ministra Sprawiedliwosci - Zbigniewa > Ziobro. > Mieszkam w Kanadzie.Niedawno wrocil nasz znajomy z dwumiesiecznego pobytu w > Polsce i z duma i zadowoleniem stwierdzil,ze obecnie chetnie wrocilby do swego > ojczystego kraju,bo widzi duza poprawe w wielu dziedzinach zycia. Przede > wszystkim juz nie musial sie bac chodzac w nocy ulicami Warszawy. Ja mam tę przewagę nad znajomym co był tu przez 2 miesiace i nad czytelnikami polonijnych gazetek oraz nad słuchaczami jedynie słusznej rozgłośni radiowej w Kanadzie i w innych krajach, że ja żyję tutaj, w Polsce i jestem tu trochę dłużej niż 2 miesące i słucham i oglądam różne radiostacje i stacje TV. Mogę tylko odpowiedzieć - zapraszamy do Warszawy na nocne spacery, ale radzę wziąć ze sobą spluwę, bo daleko nie zajdziesz. Proponuję zacząć od zwiedzenia dzielnicy Praga, chyba, że mocne wrażenia lubisz sobie zostawić na kniec. A bajdy o PISie, rządzie i ministrze Ziobrze to sobie zostaw dla innych polonusów i całego tego polskiego, zaściankowego bagienka za oceanem. Jesteście tam jako mniejszość tak samo egzotyczni jak Polska w UE. Dziękujemy już za spostrzeżenia i rady i prosimy, abyście nie wybierali nam już więcej parlamentu, bo naprawdę nie macie pojęcia co się w Polsce dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxlowe Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 14.02.06, 05:45 Vari napisal: nie wybierajcie nam parlamentu, bo nie macie pojecia co sie w Polsce dzieje... To tacy jak Vaari nie maja pojecia co sie Polsce dzieje Naajciemniej pod latarnia, czyz nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxlowe Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 14.02.06, 06:16 Wari napisal :...mam ta przewage..., nad czytelnikami polonijnych gazetek..., nie macie pojecia co sie dzieje w Polsce... Pojecie o tym co sie dzieje w Polsce,ewidentnie Wari wynosi z lektury niemieckich gadzinowek w jezyku polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 14.02.06, 10:40 Gość portalu: maxlowe napisał(a): > > Pojecie o tym co sie dzieje w Polsce,ewidentnie Wari wynosi z lektury > niemieckich gadzinowek w jezyku polskim. Porażajacy argument :). To chyba gadzinówki czytają w moich myślach, bo ja ich nie czytam. Jeśli mają rację to niech im tam będzie, że są gadzinówkami. Ważne, że piszą prawdę, patrioto, :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxlowe Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 14.02.06, 15:09 Wari napisal: gadzinowki niech sobie beda, wazne ze pisza prawde, patrioto! Pisza taka prawde jaka pisala PRAWDA i Volkische Beobachter. I nie wyzywaj mnie od patriotow, czy nie wiesz ze bycie nim jest niepoprawne politycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Art Praga a ja się nie boję IP: 217.153.133.* 14.02.06, 13:30 W zasadzie masz racje chociaż ja wychodząc z pracy nawet późnym wieczorem nie czuję sie specjalnie przejęty. (chociaż to przy grochowskiej). Wydaje mi się że przesadzasz łatwiej zarobidć w dziobek w centrum, niż na pradze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jano Re: Praga a ja się nie boję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 15:37 najlatwiej jest zarobic w dziobek/zostac okradzionym tam, gdzie najwiecej "znudzonej mlodziezy" --> centra handlowe i blokowiska ursynowskie, Bemowo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx222 Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 15:41 W Londynie też są dzielnice lepsze i gorsze. Nie można miasta postrzegać poprzez jedną dzielnicę. Należy powiedzieć, że jest znacznie lepiej niż kiedyś. Patrole są widoczne na ulicach, meneli w miejscach publicznych jest znacznie mniej. Oczywiście nadal nie jest sielankowo (może za 50lat tak będzie), ale na pewno jest lepiej niż jeszcze rok temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tubylec Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.system.szczecin.pl 14.02.06, 07:43 Co ma sytuacja i obecny wyglad ulic wspolnego z obecnym rzadem? Moze wyczytalas, ze stalo sie to w ciag ostatnich 100 dni? Na te wszystki zmiany ma wplyw wprowadzenie gospodarki wolnorynkowej i to My ciche żuczki na dole to zmieniamy od pietnastu ponad lat. Rozwjamy sie szybciej lub wolniej w zaleznosci co nam dane rzady upitraszą. Nie widze zwiazku z dzalalnoscia Ziobro... a i partia jego zdaje sie rzucac klody pod nogi nam 'żuczkom' i jeszcze rozdawnictwo publicznych pieniedzy praktykuje, bo glupio naobiecywala i teraz musi im pozamykac wszystkim dzioby. Pozdro Kanada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ginelli Fratelli Re: "Vera" co PiS-uar popiera... IP: 129.81.192.* 14.02.06, 16:58 Czy "Vera" mieszka w Kanadzie, czy raczej w swiecie wyobrazen PiS-uarowej propagandy?? Odpowiedz Link Zgłoś
propaganda.sukcesu Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 14.02.06, 08:02 Wiekszosci Berlinczykow kojarzy sie z pijanymi robolami, ktorzy awanturuja sie w knajpach, zlodziejami sklepowymi i ku..mi, ktore wisza przy ladzie w barach tureckich. Odpowiedz Link Zgłoś
fyrlok Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 14.02.06, 18:58 bo tak (czesciowo) jest to nie propaganda Odpowiedz Link Zgłoś
xanaxy Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę 14.02.06, 20:30 Nie zapominajcie, ze jeszcze dojezdzaja ....ku.. z pseudo klasa. Nie dja dupy jako zawod, ale i tak dasja by tam byc. A chore Niemki np je przyjmuja pod dach, bo ..te ku.. tak " kochaja" Niemcy. Zawsze za chlebem. " Nieawazne z kim wieczerz, wazne, by byla obfita". Odpowiedz Link Zgłoś
fobia15 Tatuum i Gino Rossi tak polsko brzmi.... 14.02.06, 08:52 ..ze berlinczycy powinni sie wstydzic:))) a swoja droga tez sie zdziwilam,ze to polskie wyroby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa a od kiedy skoda jest polska??? IP: *.ctnet.pl / *.man.poznan.pl 14.02.06, 09:31 ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ość Jeszcze Americanos, Reserved i HiMountain n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 09:34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Przepraszam bardzo , a z czym to sie ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.02.06, 12:21 ma Polska kojarzyc ? Coz to takiego nadzwyczajnego moze potencjalnemu klientowi podsuwac natychmiastowe skojarzenie z Polska ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Art Re: Jeszcze Americanos, Reserved i HiMountain n/t IP: 217.153.133.* 14.02.06, 13:33 No tak na szybach salonów REserved'a mamy dumne napisy milano, 'Paris barcelona itp. HEhe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polska immortalz IN POLAND WE TRUST IP: *.versanet.de 14.02.06, 12:47 KOMPLEKSY MACIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamoń Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.netway.com.pl 14.02.06, 14:05 A co z polskimi Solarisami jeżdżącymi po Berlinie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nan Tatuum polskie? IP: *.chello.pl 14.02.06, 15:03 no prosze! sama nie wiedzialam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JakPan ktoś zna jakąs prasę w języku polskim w Berlinie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 16:04 Co jestem w hotelu to jest rosyjska, turecka, wietnamska itp. Eychodzi gdzies polska ? Gdzie ją można dostać ? Odpowiedz Link Zgłoś
callafior SKODA JEST POLSKIM PRODUKTEM... 14.02.06, 17:47 a to ciekawostka :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxlowe Re: SKODA JEST POLSKIM PRODUKTEM... IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 14.02.06, 19:32 Bravo! Brawo callafior! Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: SKODA JEST POLSKIM PRODUKTEM... 15.02.06, 16:01 Dziekuję! Dziękuję po stokroć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atrax Re: Jak berlińczyk kupuje Polskę IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.06, 20:31 Sam bylem zaskoczony, gdy po kupnie sokow Tymabarka w Berlinie nie znalazlem na nim jakiejkolwiek wzmianki o tym, ze byl wyprodukowany w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś