Dodaj do ulubionych

Śmiałe cięcie Gilowskiej

    • Gość: akuku Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.devs.futuro.pl 02.06.06, 11:17
      a może wystarczy skasować trzynastki...i premie regulaminowe nie wiadomo za
      co...
    • Gość: prk Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 11:27
      A to ci... Ciekawe czemu nie odchodzą osoby które zarabiają tą srednią 3008, i ciekawe czym się zajmują... Znam parę takich osób i z doświadczenia wiem, że te osoby nie mają czasu na pracę w swoim biurze bo muszą załatwiać 'ważne' sprawy na mieście. Oczywiście sprawy te nie są związane w żaden sposób z funkcją pełnioną w urzędzie w którym pracują. Wiadomo już dlaczego ktoś tam potrzebuje zatrudnić 5 dodatkowych osób. Powodzenia...
      • Gość: zawiedziony No i gdzie to śmiałe zdjęcie Gilowskiej? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.06, 12:07
        Takie zdjątko to za smiałe może mogłoby ujść w Iranie - że bez czadoru itp. A
        tak - zwykła dziennikarska niekompetencja.
    • biserka79 Pomysł cięcia naczelnikom, ministrom OK, ale... 02.06.06, 11:46
      ... i tak w ostatecznym starciu posłucha Kaziuka, który ją od tego pomysłu
      odwiedzie :/
    • Gość: Agnieszka Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 11:51
      Mój mąż w 'administracji' na stanowisku administratora sytemu sieciowego
      (kilkanaście serwerów i sieci) zarabia niecałw 2000 tys.
      Do tej pory miał w miarę przyzwoity układ: dużo swobody w podejmowaniu decyzji,
      rozliczanie ze sprawności systemu a nie z 'dupogodzin', praca w dogodnych
      godzinach, możliwości rozwoju -
      od kilku miesięcy po zmianie dyrekcji ma odbębniać godziny i nikogo nie
      interesuje czy wszystko działa - w efekcie jakieś tam działani, które wykonywał
      półautomatycznie w nocy musi robić w dzień - uniemożliwijając ludziom pracę i
      samemu tracąc trzy razy więcej czasu (zawalone łącze itp. problemy).
      Jeszcze ma jakąś nadzieję, że przekona obecną dyrekcję, do odpowiadających mu
      warunków pracy - traktuje swoje projekty bardzo poważnie i nie chce ich na
      lodzie zostawić.
      Ale odbębianie dupogodzin bez możliwości rozwoju, to nie jest praca dla niego -
      jeszcze miesiąc czy dwa może wytrzyma, a potem grzecznie się pożegna i pójdzie
      pracować tam gdzie za pracę płacą.
      Administracja wydaje kupę kasy na eksperyzy przygotowywane przez pożal się Boże
      fachowców, nagrody i premie dla pociotów i przydupasów, a ludzie którzy
      faktycznie pracją mają zarabiać 1000 PLN na rękę - ciekawe kto tam zostanie?
    • Gość: lolek Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 02.06.06, 11:57
      a co z kosztami polskich placowek zagranicznych i czy musza byc tak wystawne
      jak w RPA
    • Gość: ironlord Redukcja etatów... IP: *.lodz.agora.pl 02.06.06, 12:25
      Może by tak jednak tak dostosować prace żeby paniusie nie siedziały godzinami
      przy herbatce, tylko naprawde pracowały wtedy można zatrudnić mniej osób na
      większe pensje. Na razie dostają groszę o pracują pijąc godzinami kawkę czy
      herbatkę i gadając godzinami.
      • Gość: ex-stażystka Re: Redukcja etatów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:51
        Wiesz co, trochę jesteś jednak niesprawiedliwy. Chyba zatrzymaleś się
        w "tamtych" czasach, gdy panie za biurkiem rzeczywiśie więcej memlały jęzorami
        niż pracowały. Ok. 3 lata temu miałam okazję odbyć półroczny staż w Urzędzie
        Skarbowym w pomorskiem (nie moja bajka, ale trudno,niczego innego nie dało się
        znaleźć przez prawie rok po studiach) i nie mogłabym tego odnieść do pań, z
        którymi wówczas pracowałam. Miały ręce pełne roboty, niektóre niemal biegały z
        jedengo referatu do drugiego, nie pozwoliły sobie wcisnąć nawet paczki kawy od
        podatników, którzy byli wdzięczni za pomoc i wyrozumiałość w częstym braku
        rozeznia, o co chodzi w tych p... podatkach. Ale to naczelnicy i może
        kierownicy dostawali dodatek anty-korupcyjny, a więc ci, co "najmniej" tam
        zarabiają!! JESTEM ZA CIĘCIAMI, ALE TYLKO NA NAJWYŻSZYCH SZCZEBLACH! KROPKA
    • Gość: Malwina Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:28
      Przecież, żebrzący o życie, nie potępi Pani Gilowskiej, łupiącej bogatych i
      umożliwiającej życie tym wywalonym poza butną nazwę człowieczeństwa. A
      człowiek, to brzmi butnie.
    • adinvest77 Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej 02.06.06, 12:28
      Gość portalu: jinx napisał(a):

      > niech premier da przyklad od gory.
      Czy to właściwość ministra finansów
    • Gość: nikt Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:29
      Cała zabawa polega na tym, że nikt nie będzie zmniejszał zarobków dyrektorm,
      naczelnikom itp. Ciąć płace będą szarakom. A srednia 3000 tys. to chyba
      powstała z wyliczenia płacy w Min. Finansów.
      • lili120675 Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej 02.06.06, 12:47
        Pracuje w szkole , i mnostwo jest narzekania ze strony nauczycieli na place, a
        prawie kazdy nauczyciel mianowany odbiera miesiecznie ok.3000zl brutto za pelen
        etat razem z nadgodzinami , nie mowiac o dyplomowanych.A wiekszosc z nich ma
        jeszcze co najmniej pol etatu w innej szkole.Zal mi mlodych nauczycieli bo
        zanim dojda do tego pulapu minie sporo lat(starsi sie postarali o nowelizacje
        KN) a starzy to dostali na wyjscie w 2000 r. i wiekszosc nic od tamtej pory nie
        zrobila z doksztalcaniem bo po co, przyzwoite pieniadze maja i do 65 roku zycia
        moga ciagnac.Glupio mi tez jak wyplacam te marne grosze obsludze ok. 500-800 zł
        netto,ktora musi pozyczac na opal na zime bo inaczej nie dadza rady z pensji a
        przychodzi sie do mnie klocic nauczyciel dyplomowany,ktory samej zasadniczej ma
        2090brutto o jakies 3zl dodatku.
    • Gość: bietka Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:38
      W przecietnej komórce admninistracyjnej, przeciętnego ministerialnego
      departamentu, na 5 zatrudnionych tam osób, tak naprawdą pracują ze 3.
      Reszta,albo markuje robotę, którą zresztą zdolniejsi koledzy muszą poprawiać bo
      te wypociny do niczego się nie nadają, albo z różnych przyczyn jest nieobecna w
      pracy: np.w ramach podwyższania swoich kwalifikacji uczęszcza na kursy języka
      obcego(dlaczego w godzinach pracy?).Najwyższa więc pora, na generalną reformę w
      urzędach ministerialnych Rzeczypospolitej.
    • Gość: Pi Skuteczne cięcia robi sie od góry - takie to pic IP: *.dami.pl / *.230.udn.pl 02.06.06, 12:51
      Tworząc nowe ministerstwa rząd robi akurat odwrotnie niż mówi Pani Zyta.
      Ilość pracy szarych urzędników jest proporcjonalna W kwadracie) do ilości
      szefów i nadzorów. Każdy wysoki urzędnik, aby się wykazać działalnością zleca
      niżej setki sprawozdań, analiz, zestawień. Spada to na koniec na 'szarego'
      urzędnika, który musi to przygotować i nie ma czasu na obsługę obywatela. Chcąc
      zredukować liczbę urzędników trzeba zmniejszyć ilość pracy (niepotrzebnej)
      czyli trzeba zmniejszyć liczbę szefów a nie ja zwiększyć.

      Aha jeszcze sprawa samochodów i kierowców służbowych - proszę wziąć przykład z
      Wielkiej Brytanii: tam samochód służbowy przysługuje tylko premierowi i DWÓM
      ministrom - reszta jeździ własną furką lub taksówką. (U służbowych samochody to
      armia...)
      • Gość: bietka Re: Skuteczne cięcia robi sie od góry - takie to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 14:35
        >Aha jeszcze sprawa samochodów i kierowców służbowych - proszę wziąć przykład z
        Wielkiej Brytanii: tam samochód służbowy przysługuje tylko premierowi i DWÓM
        ministrom - reszta jeździ własną furką lub taksówką. (U służbowych samochody to
        armia...)<

        Poprzydzielać służbowe rowery a ministrom riksze !!
    • Gość: skorpion Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.06, 12:58
      Obnizyc liczbe ksiezy , zakonnikow , misjonarzy,
      oto tajemnica wiary

      Skorpion
    • Gość: tyż Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.chello.pl 02.06.06, 13:00
      a co z tymi "na górze"? może chociaż "zamrozić" te niezłe uposażenia?
    • galan12 Zyta-kocham Cię,ale co z tego za pół roku zostanie 02.06.06, 13:06
    • Gość: badanie nastrojow Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: 213.241.19.* 02.06.06, 13:27
      Rząd sprawdza nastoje. Nierobów w urzędach jest masę!!! Od tego jak efektywnie
      zbudować strukturę zatrudnienia jest wielu doskonałych doradców na całym
      cywilizowanym (tam gdze jest kapitalizm!) świecie. Wykonać audyt i wydaje mi
      sie ze procent do zwolnienia to jakieś 25. Pozdr prywaciarz
      • Gość: Kinga Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.finemedia.pl 02.06.06, 16:19
        Drogie Polactwo,

        Dosc tego ustyskiwania na nierobow, etc. Urzednicy sa - i lepsi i gorsi,nie
        wrzucajmy ich do jednego worka. Uwazam, me ciecia plac maja sens wtedy i tylko
        wtedy, gdy przede wszytskim dotyczylby najwyzszych stanowisk - a wiec
        ministrow, ich zastepcow, dyrektorw wydzialow, dyrektorow generlanych, ktorzy w
        wikeszosci sa z nadania politycznego, wiec niech pokaza, ze polityka, ktora
        uprawiaja jest dla nich swiadomym poswieceniem swojego czasu sprawom
        publicznym. Ciecia powinny rozpoczac sie od tzw. 'swity'- a wiec gabinetow
        politycznych, roju asystentow etc. Skoro ciecia, wiec moze w skali rosnacej w
        odniesieniu do zabrokow - a wiec executive - 10%, szaraczek 2-3%, a taki, ktory
        zarabia 890 nic, bo to pensja glodowa. I nie tworzyc nowych etatow, a
        ewnetulane nowe obowiazki rozdysponowac na zespoly - wszak jak wiemy, po
        kazdych wyborach zmienia sie regulamin organizacyjny np. urzedow wojewodzkich,
        wiec sa osoby, ktore nie maja zajecia, albo sa dokoptowywane do innych
        zespolow...Mam wiele pomyslow jak to powinno wygladac, tak jak moi koledzy w
        UK. Kiedys wrocimy i bedziemy edukowac gawiedz jak powinno byc w panstwie
        demokratycznym:)
    • von_thusk To dobry projekt ! 02.06.06, 16:26
    • Gość: Gość Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 20:06
      Witam,
      posiłkując się wypowiedzią rzecznika rządu Konrada Ciesiołkiewicza uważam, że
      standaryzacja stanowisk pracy w Urzędach Państwowych jest rzeczą absolutnie
      niezbędną, może stanowić panaceum na dość (mówiąc bardzo delikatnie)elastyczne
      ich funkcjonowanie. Dobrze przeprowadzona analiza powinna wykazać jakie
      stanowiska są potrzebne i z jakim zakresem obowiązków powinny się wiązać.
      Dobrze byłoby też określić obowiązujące w skali całego kraju wymagania jakie
      muszą być spełnione na danym stanowisku i widełki płacowe. Pozwoliłoby to na
      wyeliminowanie absolwentów egzotycznych kierunków niepaństwowych uczelni na
      wysokich stanowiskach kierowniczych o pensjach nieadekwatnych do wkładu pracy.
      W ten sposób ludzie bez kwalifikacji, ale za to z "polecenia" zostaliby
      zastąpieni przez prawdziwych fachowców (jeżeli Ci jeszcze nie opuszczą naszego
      kraju).

      Tak wygląda teoretyczne model, który powinien usprawnić administrację
      Państwową. Obawiam się jednak, że rzeczywistość może być inna.

      Pozdrawiam
    • Gość: galon Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 23:09
      Tak trzymac p. Profesor ciąć do białości te przerosty szczególnie w
      ministerstwach.

    • Gość: nieurzędnik Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 05:25
      Nie chodzi o redukcję ("jeszcze nie wykonano analizy")ale o straszak. To co
      działa na ogólnym rynku pracy (większośc pracownków najemnych wszystko
      podpisze, zostanie po pracy dowolną ilość godzin oraz "sprzeda własną matkę")
      aby tylko nie stracić marnej pensyjki dającej możliwość wegetacji, będzie
      działać i w sferach urzedniczo-państwowych. Za trochę taniej (tanie państwo)
      mamy (ONI mają) znacznie więcej.
    • Gość: wertyk Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.06, 12:56
      spójrzcie na pensje urzedników skarbowych. po kilku latach pracy 1240 złotych
      brutto: biznes.onet.pl/1,12,8,20471918,57196892,2283005,0,forum2.html
      po prostu trwoga. nic dziwnego, że biegają za premiami, że starają się złapać
      podatników na jakimkolwiek błędzie - urząd, którego pracownik o tak
      odpowiedziaknej funkcji zarabia tak mało NIE MOŻE być przyjazny podatnikowi. to
      tylko powoduje frustrację. w punkcie ksero można zarobić tyle samo bez studiów
      i odpowiedzialności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka