zigzaur 13.06.06, 22:17 Małe bagażniki mają samochody Polaków, oto przyczyna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: trzecia kawa Re: W Polsce jest mało hipermarketów... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 13.06.06, 22:39 A niektorzy nawet nie dysponuja zadnym samochodem! p.S. A do tego zdarzaja sie pustawe portfele... Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: W Polsce jest mało hipermarketów... 14.06.06, 08:48 Większa część nie dysponuje samochodami, dlatego wysyła żonę na zakupy. A ta idzie obładowana torbam i reklamówkami jak wielbłąd. -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
anna-dark Gdzie ja mam zrobić zakupy w Katowicach? 14.06.06, 12:07 Gdzie ja mam zrobić zakupy w Katowicach? Odpowiedz Link Zgłoś
tppiotr Re: W Polsce jest mało hipermarketów 13.06.06, 23:15 I jeszcze pójść z kobietą na zakupy - pare godzin zmarnowane jak nic. Odpowiedz Link Zgłoś
beret_moherowy Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 09:58 tppiotr napisał: > I jeszcze pójść z kobietą na zakupy - pare godzin zmarnowane jak nic. Olbrzymie bezrobocie w Polsce jest wynikiem ekspansji zagranicznych sieci,jeżeli do tego doliczymy miliardowe zyski wywożone za granice,oraz fakt że to polscy dostawcy kredytują budowe tych sklepów przez wymuszony 3 miesięczny termin płatności.Policz ile wynosi 3 miesięczny obrót oraz opłaty za miejsce na półce 50tyś. To zrozumiesz dlaczego u nas taka bieda ...Czysty wyzysk.. Odpowiedz Link Zgłoś
beret_moherowy Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 10:00 tppiotr napisał: > I jeszcze pójść z kobietą na zakupy - pare godzin zmarnowane jak nic. Olbrzymie bezrobocie w Polsce jest wynikiem ekspansji zagranicznych sieci,jeżeli do tego doliczymy miliardowe zyski wywożone za granice,oraz fakt że to polscy dostawcy kredytują budowe tych sklepów przez wymuszony 3 miesięczny termin płatności.Policz ile wynosi 3 miesięczny obrót oraz opłaty za miejsce na półce 50tyś. To zrozumiesz dlaczego u nas taka bieda ...Czysty wyzysk.. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek ... jak mały Kaziu wyobraża sobie EKONomię ... 14.06.06, 13:47 beret_moherowy napisał: >Olbrzymie bezrobocie w Polsce jest wynikiem ekspansji zagranicznych sieci Taaa, najlepsza gospodarka jest tak, gdzie jeden sprzedawca pilnuje pod straganem 20 par tenisówek do sprzedaży (na tydzień) a obok drugi sprzedawca sprzedaje całą płachetkę daktyli lub inncyh delicyj. Proponuję nawoływać do zniszczenia wszystkich kombajnów zbożowych (o likwidacji taxi jako nieuczciwej konkurencji dla bryczki i rikszy, nawet nie wspomnę) - Lepper wnioskował o "staże u rolników", miliony bezrobotnych z kosami na polach to byłoby to ! > do tego doliczymy miliardowe zyski wywożone za granice I oni tak te złotówki wywożą za granicę. Toż mennica państwowa nie nadąży drukować wydruczków z Władysławem Jagiełłą, jeśli oni tak to wywożą ciężarówami. No, no. >oraz fakt że to polscy >dostawcy kredytują budowe tych sklepów przez wymuszony 3 miesięczny termin >płatności.Policz ile wynosi 3 miesięczny obrót oraz opłaty za miejsce na półce >50tyś. To zrozumiesz dlaczego u nas taka bieda ...Czysty wyzysk.. Nie powinno się dopuszczać, aby hipermarkety łapały dostawców w łapankach ulicznych ! Każdy dostawca złapany w takiej łapance ulicznej powinien próbować uciekać zanim podpisze umowę robiącą z niego biedaka i wyzyskiwanego. Czy hipermarkety strzelają do uciekajacych dostawców ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mincerz Re: ... jak mały Kaziu wyobraża sobie EKONomię .. IP: *.mennica.com.pl 23.06.06, 14:45 Mennica nie jest panstwowa, a wydruczki z Jagiełłą drukuje PWPW (Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dudek W Polsce jest inaczej IP: *.cybersurf.com 14.06.06, 00:45 3 miesiace temu bylem w Polsce i tam jakos inaczej ludzie jedza i kupuja zywnosc. Zaowazylem ze Polacy zwykle cos kupia i musza to zjesc zanim kupia cos nowego. Co dziwne odnosi sie to takze do artykulow ktore tradycjonalnie trzyma sie dlugo jak majonez, musztarda, ketchup... Nie ma w tym wiele zlego, poprostu inaczej niz wszedzie. Moze jedno negatywne to to ze jak sie chce wiekszy wybor w rodzaju smakow itp to nie ma (jedno jest i jedz! ...albo i tego nie ma jak gosposia nie zaplanowala). W innych krajach ludzie maja tendencje zeby miec w domu wszystko w szerokim wyborze; jedna wada tego ze lodowka zapakowana jak diabli no iczasami tzreba wyrzucic jak sie cos niepostrzezenie przeterminuje. To prawda ze ludzie robia co dziennie malutkie zakupy. Ja robie raz na tydzien! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bronek Re: W Polsce jest inaczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 01:11 a ja robię zakupy kilka razy dziennie i mam wszystkie hiper, super, duper tam gdzie u murzyna najciemniej. O ! Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Scheamatyzm "myslenia" tych co robia sondaze 14.06.06, 01:18 swiadczy o ich powaznie ograniczonych mozliwosciach umyslowych, nie wspominajac o tych co wyciagaja pochopne konkluzje z ktorych wynikaloby, ze jest tylko jedyny mozliwy rozwoj sytuacji polegajacy na ujednoliceniu wszystkich na calym swiecie wedlug obecnie istniejacych wzorcow w krajach chwilowo bogatszych. Tudno sie dziwic, ze w takich warunkach szkoleni na "bezmozgowej sieczce" jaka "czestuja" nas "prestizowe instytuty sondazy" ludzie nie potrafia zrozumiec, ze nie wszyscy musza miec i ulegac bezmyslnemu owczemu pedowi do nasladowanie zycia gdzie indziej jakkolwiek wygodniejszym by sie wydawalo. Wyscig szczurow nie jest jedynym sposobem na zycie ! Porownywanie nie ma nic wspolnego z mysleniem stad wiekszosc konkluzji ma bardziej charakter propagandowy niz perpektywicznych przewidywan (co potwierdzily juz niejednokrotnie nie tylko wybory). "W innych krajach" W jakich innych krajach ? Tych w ktorych zyje jedna piata czesc ludzkosci zuzywajac ~70% swiatowej produkcji energi, ~80% swiatowego wydobycia surowcow upaprana w bezmyslnym "dobrobycie" i dumna bardziej ze szczescia jakie miala, ze urodzila sie akurat tutaj a nie tam niz zadowolona z wlasnego zycia. "ludzie maja tendencje aby miec w domu wszystko" Ktorzy ludzie: te 12 mln bezrobotnych w Europie, ktore z trudem wiaze koniec z koncem bedac po uszy zadluzonym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ozma_of_oz Re: Scheamatyzm "myslenia" tych co robia sondaze IP: *.cable.ubr10.newm.blueyonder.co.uk 14.06.06, 02:45 Znaczy się co? Mamy sobie darować wzorce w rodzaju Anglii czy USA i przejmować wzorce skąd? Z Egiptu? Iraku? Czarnej Afryki? A może z Wenezueli? Bo chyba nie z Białorusi, Korei Północnej czy z Kuby? A może mamy zostać krajem jedynym w swoim rodzaju, innym dla samej inności? Wystrzegając się wszelkich zmian, w jakimkolwiek kierunku, bo mogłyby nas zdryfować w stronę jakiegoś naśladownictwa? Nie chcę pochopnie wydawać sądów o wypowiedzi przedmówcy, ale, chm, jej wątek logiczny wydaje się gdzieś zerwany... Brakuje pointy, wracam do pytania z początku - to znaczy po zanegowaniu rozwoju w kierunku prozachodnim, czy masz jakieś sensowne propozycje, dla odmiany konstruktywne? Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Scheamatyzm "myslenia" tych co robia sondaze 14.06.06, 02:53 Znaczy się co? Mamy sobie darować wzorce w rodzaju Anglii czy USA i przejmować wzorce skąd? A dlaczego mamy przejmować jakieś wzorce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toksol Re: Scheamatyzm "myslenia" tych co robia sondaze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 08:20 Żeby nie wymyślać koła po raz drugi, ani jak sie rozpala ogień. Świat tak sie rozwija że co dobre upowszechnia sie. Indywidualizm dotyczy jednostek. Mój sąsiad, człowiek ubogi,żyje z jakiejś renty, nie dorabia sie tylko codziennie chodzi na ryby. Niby nie chcę go naśladować, ale czasem mu zazdroszczę, szczególnie gdy mi dadzą w kość w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
beret_moherowy Re: Scheamatyzm "myslenia" tych co robia sondaze 14.06.06, 10:02 Gość portalu: toksol napisał(a): > Żeby nie wymyślać koła po raz drugi, ani jak sie rozpala ogień. Świat tak sie > rozwija że co dobre upowszechnia sie. > Indywidualizm dotyczy jednostek. Mój sąsiad, człowiek ubogi,żyje z jakiejś > renty, nie dorabia sie tylko codziennie chodzi na ryby. Niby nie chcę go > naśladować, ale czasem mu zazdroszczę, szczególnie gdy mi dadzą w kość w pracy. Olbrzymie bezrobocie w Polsce jest wynikiem ekspansji zagranicznych sieci,jeżeli do tego doliczymy miliardowe zyski wywożone za granice,oraz fakt że to polscy dostawcy kredytują budowe tych sklepów przez wymuszony 3 miesięczny termin płatności.Policz ile wynosi 3 miesięczny obrót oraz opłaty za miejsce na półce 50tyś. To zrozumiesz dlaczego u nas taka bieda ...Czysty wyzysk.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: Scheamatyzm "myslenia" tych co robia sondaze IP: *.acn.waw.pl 14.06.06, 11:09 Drogi przedmowco, rzeczywiscie jestes mocherowym beretem. Bez pudla. Odpowiedz Link Zgłoś
id999 Re: Scheamatyzm "myslenia" tych co robia sondaze 14.06.06, 13:14 > Wystrzegając się wszelkich zmian, w > jakimkolwiek kierunku, bo mogłyby nas zdryfować w stronę jakiegoś > naśladownictwa? ALe nie musimy tez przejmowac wszystkich zmian tylko dlatego, ze na zachodzie jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
teodorkp Re: Scheamatyzm "myslenia" tych co robia sondaze 14.06.06, 19:39 do ozma - a o jakie "wzorce " Ci chodzi ? - w Wenezueli 1 litr benzyny kosztuje - na nasze - ok. 15 GROSZY - CO - NIEDOBRZE -???!!! A w USA - narkotyki, najwienksza na swiecie / procentowo / liczba osadzonych w wienzieniach - itd. , itp. - w Polsce tez mozna wskazac niejedno takie swiatowe "osiongniencie" - czy naprawde sondzisz, ze MUSIMY opierac sie na JAKICHKOLWIEK "wzorach" ??? A MOZE z WENEZUELI wlasnie - cene benzyny, ze Stanow - nowoczesne technologie, z Niemiec - szacunek do pracy i wlasnosci - itd., itp. - a to, czego nie znajdziemy nigdzie - zrobmy po prostu - po swojemu - pozdrowka- Odpowiedz Link Zgłoś
ozma_of_oz Re: Scheamatyzm "myslenia" tych co robia sondaze 15.06.06, 00:34 Chm, nieżle trafiłeś z tą Wenezuelą, członkiem założycielem OPEC btw. Jeśli znajdziesz sposób na to, byśmy naśladowali w Polsce wenezuelskie złoża ropy naftowej, obecnie szóste największe na świecie, to zjem Twoje kapcie. Tymczasem proponuję skopiować cenę benzny z Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu lub Bahrajnu - propozycja równie sensowna, a cena za litr bodajże jeszcze atrakcyjniejsza, che, che. A góry naśladujmy z Nepalu, plaże z Australii, piramidy z Egiptu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur UK Re: W Polsce jest inaczej IP: *.chello.pl 14.06.06, 09:38 Mysle ze polacy mieszkajacy czy pracujacy w UK zgodza sie ze brytyjskei jedzenie to jedna wielka chemizacja. Mieszkam tam juz 4 lata nigdy chyba nie przyzwyczaje sie do tego shitu co tam jedza naokolo... Majonez, cebula, maslo, mieso, wedliny (nieistnieja), pomidory, ogorki a o chlebie nie wspomne... Nie maja smaku!!! Pracuje w dobrej restauracji w centrum a nie pachnie tam jedzeniem ha ha...Polacy nie dajcie sie wielkom supermarketom co kolorowymi cenami oglupiaja klijentow i promuja ten shit w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: W Polsce jest inaczej IP: *.acn.waw.pl 14.06.06, 11:08 Zgadzam sie z przedmowca. Dziele swoj czas miedzy Polske i Francje, wiec widze te same roznice. Problemem jest tez nieuczciwosc polskich sprzedawcow. Nigdy nie zdarzylo mi sie przyniesc nic przeterminowanego z francuskiego sklepu. W Polsce jest to plaga, podobnie jak mieso, ktore nastepnego dnia cuchnie w lodowce. Dotyczy to malych i wielkich sklepow. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-dark Jaki portfele - takie zakupy... 14.06.06, 12:11 Jaki portfele - takie zakupy... Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate.coffee Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 00:55 > Mimo rozrostu sieci sklepów wielkopowierzchniowych tych małych sklepów > osiedlowych w ciągu ostatnich sześciu lat... przybyło o 5 tys. A byl ktos uprzejmy policzyc ile zniknelo? Ilu ludzi trafilo na bruk, bo nie wytrzymalo 'uczciwej' konkurencji ze strony gigantów? O wiele wiele wiecej niz te 5tyś. A propos tego, ze Polak zostawia w kasie przecietnie 20zł (5 Euro) - a ile ma zostawiac, jezeli zarabia rownowartosc 200 Euro miesiecznie (a czesto o wiele mniej). Czy na pewno te badania byly robione z poprawka na nasza sytuacje ekonomiczną? Tych, ktorych stac na duze zakupy w hiermarketach niestety jest nadal stosunkowo malo. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 01:06 Oczywiscie, ze jest za malo. Trzeba doszczetnie zabic polski handel. Dopiero wtedy wszystko bedzie "cacy"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 01:22 kpiną jest to, ze w latach 90-tych jak pojawiał się jakiś hans czy john w gminie z propozycją budowy marketu to był całowany po rękach, dostawał najlepsze grunty za grosze od gminy, zwolnienie z podatku od państwa, błogosławieństwo i entuzjastyczne artykuły w prasie lokalnej (darmowa reklama). Do tego - o zgrozo - gminy szczyciły się wszędzie, że pozyskały 500 miejsc pracy (za ile i jakich - nie ważne, nie podawały - nie wiedziały lub nie chciały wiedzieć) i na poczet tego osiągnięcia budowały często (!!!!) drogi dojazdowe do tego marketu za pieniędze podatników!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shower Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: 193.59.95.* 14.06.06, 08:22 pomyśl troszkę, podają ogólną liczbę sklepów w stosunku do poprzedniego okresu a przybyło ich 5 tys. To może oznaczać równiez że skoro np 2 tys sklepów zamknęli to 7 tys. otworzono nowych. Reasumując: ogólna liczba małych sklepów w Polsce jest o 5 tys większa niż poprzenio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: 83.238.108.* 14.06.06, 08:37 Gość portalu: shower napisał(a): > pomyśl troszkę, zdecydowanie za duzo wymagasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 01:14 w Polsce hipermarkety stoją w centrach miast. I to nawet w takich miastach jak Kraków, gdzie buduje się szopę 1000 m od rynku - po to, zeby wykończyć sklepy na Starym Miescie i doprowadzić kamienice do ruiny:) Ot Polska - słowa "inwestor przenajświętszy" powinny być w hymnie umieszczone, takim liberalnym hymnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.autocom.pl 14.06.06, 01:16 A ja cały czas powtarzam, że w Polsce jest za mało hipermarketów i supermarketów. Konkurencja nie może się rozwijać, co prowadzi do zwyrodnień w wolnym rynku. Ale i tak wszyscy patrzą na mnie jak na pomyleńca. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 01:21 A jaka konkurencja między Tesco a Tesco. Czytac nie umiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 01:32 jaka konkurencja? Jak market zagraniczny właził z wielkim kapitałem i wielkimi łapówkami i dostawał zwolnienia od podatku, sprowadzał tandetę ze wschodu, lub na różne pokrętne sposoby wykańczał rodzimych producentów, psuł rynek zaniżając ceny kosztem jakości, wykorzystywał pracowników to kto miał z nim konkurować? Na pewno nie rodzimi sprzedawcy, którzy po pierwsze nie posiadali zwolnień podatkowych, kapitału i urzędników w łapie, ani też (na szczęście) mozliwosci odzdziaływania na producentów w kwestii ceny i jakości. Bardzo mnie cieszy, że pozostały w wielu miejscach sklepy Społem i przekształciły się w sieci, (wyglądąło na to, ze jako relikt komuny upaść powinny) - towar zamawiają w mniejszych ilościach i na bieżaco i jest świezy, a do tego dostawcy zawsze płacą gotówką! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 02:45 errata: dostawcy płacą - te sklepy - regularnie. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek jak mały Kazio wyobraża sobie terminowe płatności 14.06.06, 14:49 Gość portalu: mk napisał(a): >Bardzo mnie cieszy, że pozostały w wielu miejscach sklepy Społem i >przekształciły się w sieci, (wyglądąło na to, ze jako relikt komuny upaść >powinny) - towar zamawiają w mniejszych ilościach i na bieżaco i jest świezy, a >do tego dostawcy zawsze płacą gotówką (errata : regularnie) ! No, i to zdanie świadczy, że guzik wiesz o polkim handlu. Ot, tyle tylko co Ci napisali w jakichś lewackich czy lepperowych broszurkach. Jedynymi podmiotami na polkim rynku handlowym, które płaciły regularnie i zgodnie z terminem płątności, to są właśnie zachodnie sieci handlowe. Poszczególne sieci Społem są znane dostawcom jako płacące z dużymi opóźnieniami lub wręcz, należności od tych sieci są traktowane jako "zagrożone" (zagrożone upadłością dłużnika). Takie są realia rynkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 do stefana 14.06.06, 02:20 Gość portalu: Stefan napisał(a): > A ja cały czas powtarzam, że w Polsce jest za mało hipermarketów i > supermarketów. Konkurencja nie może się rozwijać, co prowadzi do zwyrodnień w > wolnym rynku. Ale i tak wszyscy patrzą na mnie jak na pomyleńca. Jestes nim, bo nie rozumiesz podstawowej rzeczy. Na hipermarketach traca miasta polskie i Polska, bo zyski odplywaja za granice i tucza obcych. My zas pozostaniemy wyrobnikami w naszym kraju bez szansy na poprawe poziomu naszego zycia. Chyba, ze prawo ulegnie zmianie i zacznie dbac o nasz kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz hmm, czyli przepłacając mamy tuczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 07:00 naszych rodzimych sklepikarzy, tak? Moim zdaniem wazniejsze jest nie KTO sprzedaje, ale CO sprzedaje - jeżeli towary głównie polskich producentów, to ja już nie płacze po "polskich małych sklepikach" z tandetą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafvonthorn Re: hmm, czyli przepłacając mamy tuczyć IP: *.petrus.com.pl 14.06.06, 11:32 Przepływ kapitału to podstawa kapitalizmu. Od czasów kolonialnych wiadomo, że tam, gdzie koncentruje się kapitał, poziom życia jest wyższy. Sprawa jest prosta: HM wyprowadzają kasę z Polski. Miejscowy sklepikarz zostawi zyski u miejscowego mechanika, w miejscowym przedszkolu, miejscowym kinie, kasa wydana w HM trafi do mechanika, przedszkola, kina gdzieś daleko stąd. Ot i cały sekret... A Polskich producentów jest coraz mniej: HM sprowadzają towary z chin, gdzie nie trzeba płacić ZUSu i innych świadczeń... Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek jak mały Kazio wyobraża sobie WYWOżenie zysków 14.06.06, 15:10 Gość portalu: rafvonthorn napisał(a): > Przepływ kapitału to podstawa kapitalizmu. Taaa, marksistowskie ble, ble. Podstawą kapitalizmu jest swobodna gra podmiotów rynkowych, skutkująca podwyżsaniem wydajności pracy - w skrócie, zamiast setki straganiarzy z z daktylami i sezamem, porównywalna wydajność pracy uzyskiwana może być w przeliczeniu na jednego pracownika. Zamiast kilkunastu riksziarzy ze swoimi wózkami, porównywalna wydajność pracy moze być uzyskana przez jednego taksówkarza. itd. > tam, gdzie koncentruje się kapitał, poziom życia jest wyższy. Poziom życia jest wyższy tam, gdzie jest wyższa WYDAJNOŚĆ PRACY. >Sprawa jest prosta: HM wyprowadzają kasę z Polski. Zysk netto hipermarketu jest nie do uzyskania (na skutek konkurencji), powyżej ułamka procenta obrotów. Faktycznie oscyluje w ułamkach promila obrotu. To ja wolę dopłącić nawet 0.2% na zysk ("wywożony") niż dopłacać 25% na zawyżone ceny w mało efektywnie pracujących sklepach. Po wtóre, aby "wywieźć" np. 4 miliony złotych zysku, trzeba najpierw zapłacić ekporterowi za dodatkowy ekport na kwotę 1 miliona Euro, aby od niego kupić to 1 mln Euro za złotówki i cieszyć się we Francji czy w Niemczech powiększonym kontem o ten 1 mln Euro. A dzięki tej operacji zapotrzebowania na 1 mln Euro, polski eksporter mógł dodatkowo wyekportować polski towar za 4 mln złotych i zarobili na tym wszyscy jego pracownicy i kooperanci. Paniał ? Verstehen ? > A Polskich producentów jest coraz mniej: HM sprowadzają towary z chin, gdzie > nie trzeba płacić ZUSu i innych świadczeń... Przejdź Ty się kiedyś do hipermarketu, pooglądaj sobie asortyment towarowy i nie opowiadaj bajek na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
teodorkp Re: jak mały Kazio wyobraża sobie WYWOżenie zyskó 14.06.06, 19:13 do dar.darek - takich GLUPOT juz dawno nie czytalem - lecz sie kolego na nogi - bo na glowe to u Ciebie - juz za pozno !!! Zanim w moim powiatowym miasteczku Metzeler otworzyl swoj zaklad -/uszczelki samochodowe/ - bylismy nieduzo grupo w podobnym zakladzie w Niemczech - szkolenie itp. Po 8 miesioncach robilismy tako samo wydajnosc jak Niemcy, ale bylo wiencej brakow - od trzech lat wydajnosc mamy 120-160 % niemieckiej -/ w zaleznosci od asortymentu / - a place u nich so 4 do 7 RAZY wyzsze, no i od kilku miesiency, "nasza derekcja" opowiada, ze / w zwionzku z naszymi PROSBAMI o podwyzki - bo stawki i pensje te same od 4 lat!/ - rozwazajo przeniesienie CALEGO BIZNESU do Bulgarii lub Rumunii -!! Z politowaniem - i oziemble -! Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: jak mały Kazio wyobraża sobie WYWOżenie zyskó 14.06.06, 20:14 eodorkp napisał: >do dar.darek - takich GLUPOT juz dawno nie czytalem - lecz sie kolego na nogi >bo na glowe to u Ciebie - juz za pozno !!! >(..) Po 8 miesioncach (..) tako samo wydajnosc (..) bylo wiencej brakow (..) u >nich so (..) kilku miesiency (..) w zwionzku z naszymi (..) rozwazajo (..) >oziemble A ty kolego, przećwicz kurs ortografii dla pierwszych klas szkoły podstawowej. Za ekonomię się nie bierz. Ewentualnie, po kolei: najpierw skończyć podstawówkę, potem gimnazjum, potem szkołę średnią, potem studia, a po studiach możesz zacząć się interesować ekonomią, nawet zawodowo. P.S. Płace w Niemczech są 4-6 razy wyższe, bo ŚREDNIA wydajność pracy dla całej gospodarki jest tam wyższa ponad 2-krotnie. Dodatkowo, wyższy poziom cen na rynku wewnętrznym sprawia, że płace tam są o te 4-6 razy wyższe. A to, że przedsiębiorca zorganizuje w Polsce jedno lub sto przedsiebiorstw, w których wydajność będzie najwyższa na Świecie, nie oznacza, że ten przedsiebiorca miałby ten EFEKT SWOJEJ PRACY oddawać Tobie. Ty zatrudniasz się tam jako polski pracownik, który przy niewysokim wykształceniu zadowala się płacą 2000zł brutto lub mniej i jeśli ci się to nie podoba, to ten przedsiębiorca wybiera na Twoje miejsce następnego z wielu bardzo chętnych na to stanowisko. Gdy takich super-wydajnych przedsiębiorstw nie będzie już 100, a 100.000, albo jeszcze więcej, wówczas nie będą mogły płacic na polskim rynku po 2000zł, bo na skutek konkurowania o ograniczony zasób pracobiorców, średnia pensja wzrośnie np. do 8000zł na miesiąc. TO STAŁO SIĘ JUŻ DAWNO w Niemczech i paru innych krajach. Za to, np. 40 lat temu Niemcy zarabiali relatywnie mniej niż dziś zarabiają Polacy. Opisuję Ci PODSTAWY ekonomii, jakie powinien znać jakikolwiek dyskutant zanim zacznie pisać na forum "Gospodarka". Dla Ciebie jednak proponuję na serio ... zacząć od ortografii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: do stefana IP: *.acn.waw.pl 14.06.06, 11:10 Jasne! Tylko male sklepiki. Zdnych hipermarketow. Bedzie suuuuuper! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rye Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.chello.pl 14.06.06, 01:33 A może tak zwolennikom tak pojętej nowoczesności wybudować od podstaw coś na kształt miasta. Składałoby się z trzech skupisk : bloków mieszkalnych (obowiązkowo z ochroną, monitoringiem i parkingami), zakładów pracy oraz hipermarketów. Wszystko to połączone 10 pasmową autostradą. Czego Wam więcej do szczęścia by było potrzeba ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafvonthorn Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.petrus.com.pl 14.06.06, 11:34 Był taki projekt, miasto w Brazylii, bodajże. Szału nie było, o chodnikach zapomnieli... Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 14:44 Stolica państwa, Brasilia. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 01:51 Znowu w Gazecie Koszernej wzajemne popieranie swoich interesów: my damy reklamy wy dacie tendencyjny artykulik. Nigdzie w Europie Zachodniej nie ma takiej swobody w budowaniu Hipermarketów jak w Polsce. Tam się nie niszczy centrum miasta blaszanymi potworkami, które mają nośność 5cm śniegu na dachu. A po za tym doskonale sobie zdają sprawę co to jest monopol w tak ważnej dziedzinie jak Handel. A w Polsce jak się nie zatrzyma tej Hipermartomani to niedługo będzie jak w Warszawie, po byle drobiazg trzeba będzie przemieścić się kilkanaście km, zmarnować mnówstwo czasu na odszukanie, stanie w kolejce przy kasie przy okazji przemieszczając sie na nogach około 1,5km. A drobny producent jakiegoś niszowego produktu nie ma szans na sprzedaż w Warszawie bo nie ma hurtowni. Niedługo nie będzie można kupić brystolu, szarego papieru,bibuły, sznurówek i mnówstwo innych rzeczy które można dostać tylko w specjalistycznych sklepach, bo hyper handlując masówką wykończą te sklepy. czy innych specjalistycznych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 02:06 smutne jest to, że po 89-tym wreszcie zaczęły powstawać świetne specjalistyczne sklepy, ale popadały, bo faktycznie - w takim sklepie n.p. dla plastyków to oprócz drogich farb trzeba sprzedawać też kredki dla dzieci, zeby się utrzymać, ale po powstaniu marketu obok nikt tych kredek nie kupi, wolą w markecie, który nie płaci czynszu (bo stoi na swoim gruncie), jest zwolniony od podatków, potrafi manipulować podatkami, utargować niską cenę w hurtowni lub nawet zamówić towar w Chinach mając w ręku taki atut jak duże zamówienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.arcabit.com 14.06.06, 09:41 Czegoś nie rozumiem - płakać po specjalistycznych sklepach? Skoro sprzedają specjalistyczny towar, to ten towar musi być drogi. Że zamiast 3 razy droższy od masówki jest 20 razy droższy? To tak samo, jakby narzekać, że luksusowa wędlina jest 7-10 razy droższa od "zwyczajnej". Tyle, że to jakby porównywać fast-fooda z dobrą restauracją. Poziomem odniesienia dla specjalistycznych produktów powinien być nie masowy chłam, ale tzw. "średnia półka", co - wracając do przykładu wędlin (zwyczajna po 7-8zł, luksusowa szynka po 50 i więcej), oznacza niezłą kiełbasę za 17-20zł. A że spora część społeczeństwa jest: a) względnie biedna (przypominam o tych miliardach za dolara dziennie...) b) nie przyswoiła sobie hasła "na tanie mnie nie stać" to w sklepach króluje masowy chłam + nieco luksusu dla bogatszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.acn.waw.pl 14.06.06, 11:13 Dokladnie! Wczoraj "specjalista" zawolal ode mnie 7 razy wieksza cene niz w hurtowni za ten specjalistyczy towar. 700% wiecej!!!!! Po wykonaniu jednego telefonu, udam sie do hurtowni. I niech specjalista pada na nos, skoro ma taka marze. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 02:22 A koalicja zamiast się zastanawiać czy w niedzielę można handlować czy nie powinna bardziej się przyjrzeć tym hipermarkietom od strony konkurencji i monopolu.Zdaje się że jest od tego odpowiedni Urząd. Przecież w niektórych miastach jeden Hipermaket ma 70% udziału w handlu. Poza tym należałoby uzależnić mandaty od PIP. PIH, sanepid itd od obrotów, a nie wystawiać jakieś śmieszne mandaty 500zł dla hipermarketu. Szuka się pieniędzy w kieszeniach podatników, to może poszukać w hipermarketach, np. 1%-2% podatku obrotowego. Przecież one niezle kantują skarb państwa wyprowadzając zysk za granicę, kombinując na styku eksport-import np. usług konsultingowych i stosując inne kruczki w zagmatwanym prawie podatkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 02:48 Jak negatywnie wpływają hipermarkety na życie szczgólnie małych miast można prześledzić na przykładzie dwóch miast Skierniewice i Mielec. W Skierniewicach dwa hiper w centrum miasta i prawie zero prywatnych firm, a w Mielcu aż oko boli od reklam prywatnych interesów-widać że miasto żyje, że ma duszę. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 08:21 myslacyszaryczlowiek1 napisał: > Jak negatywnie wpływają hipermarkety na życie szczgólnie małych miast można > prześledzić na przykładzie dwóch miast Skierniewice i Mielec. W Skierniewicach > dwa hiper w centrum miasta i prawie zero prywatnych firm, a w Mielcu aż oko > boli od reklam prywatnych interesów-widać że miasto żyje, że ma duszę. Rozumiem, że na tę duszę i reklamy wpłynęło otwarcie w zeszłym roku w Mielcu TESCO? I tak twoja bzdurna argumentacja się rypła.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubik Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.ols.vectranet.pl 14.06.06, 03:01 Która sieć zapłaciła za ten artukuł????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xaliemorph nic nie warty sponsorowany artykuł IP: *.icpnet.pl 14.06.06, 03:43 E tam, jest to nic nie warty sponsorowany artykuł. Już nie raz polacy dali znać iż nie do końca ufają hipermarketom szczególnie gdy co niektóre z takim samym szacunkiem traktowały klientów w postaci trzykrotnie odświeżanego mięsa czy ludwikopodobnych kurczaków. Może ktoś chce budować hipermarkety ale z dala od centrum miast niszczonych przez owe molochy, nie dosyć tego sprzyjających powstawaniu zatorów drogowych wokół ich rejonów. Zresztą IMVHO hipermarkety to gdzie niegdzie może się objawić jako świetny interes łapówkarski (bo już nie wiadomo jak tłumaczyć czasem idiotyczne decyzje umiejscawiania ich w centrum bez jakichkolwiek inwestycji w infrastrukturze komunikacyjnej, gdzie żaden logiczny człowiek na takie coś by nie wyraził zgody). Owszem można budować ale nie na zasadzie propagandy jak w artykule iż mamy mało to musimy budować na potęgę, tylko zbudować jeno tam gdzie ewentualnie się opłaci. Zresztą co to za przyjemność jeżdżenia od hipermarketu do hipermarketu gdzie wszędzie jest dosłownie taki sam wybór, ciągle te same H&M'y C&A, Carry i inne takie same i jakoś tej konkurencji nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikroos Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.hejhej.net / *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 04:11 az dziwne, ze dzial "Gospodarka" nie rozroznia pojec: procent oraz punkt procentowy. pragne zauwazyc, ze zmiana udzialu w rynku z 16% na 24% to skok o 50% (czyli o polowe), ale tylko o 8 pkt procentowych, czyli o 8 procent z calego rynku... ehhhh, klania sie kontrola nad jezykiem, jak to mawial moj matematyk... Odpowiedz Link Zgłoś
meta-kris Już ci wyjaśniam 14.06.06, 08:52 W działach gospodarczych polskiej prasy specjalnie zatrudnia się ludzi bez wykształcenia ekonomicznego. Tacy są łatwiej podatki na ideologiczne pranie mózgu neoliberalizmem, prowadzone przez CASE, instytut im. A. Smitha i tak dalej. I potem bezmyślnie powtarzają różne liberalne komunały... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm W Grecji są 3 Carrefoury, w W-wie 4 !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 06:39 ale głupi artykuł. Jak w temacie (Larissa, Athina, Patras) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarny Re: W Grecji są 3 Carrefoury, w W-wie 4 !! IP: *.v.pppool.de 14.06.06, 07:56 W kazdym miescie gdzie budowane byly supermarkety dochodzilo do przekretow. Kiedy byly budowane? Kto jest benificjentem? Jasne PiS z blizniakami i Giertych na dokladke. Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Carrefour i petro voodoo 14.06.06, 09:28 "Kalfu (Carrefour) jest panem złych duchów mocy." "Pozwala świadomie złu na przekroczenie bramy do naszego świata i sprowadza nieszczęcia, zniszczenie oraz niesprawiedliwość." Źródło: Adrain Devine "Tajemnice Voodoo" -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
olias do wiadomosci redakcji Gazety 14.06.06, 07:56 zostawiamy tak mało w sklepie, bo mamy dziadowskie zarovbki. Również dzieki wieloletniej pracy Gazety i jej przyjaciół Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 08:05 Wmawianie ludziom, że hipermarkety nie niszczą małych sklepów to nie bójda na resorach to kpl brednie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Te giganty nie płacą za nic nie płacą podatków, nie płacą ludziom,oszukują klientów,sprzedają bardzo zły towar lub kpl nadający sie tylko na utylizację, ceny inne w ulotkach inne w kasie a jeszcze inne na półce, żadnego przestrzegania prawa pracy, nie przestrzeganie przepisów sanitarnych - vide - mycie ludwikiem mięsa, kiełbas itp. kamuflują zyski i uciekają z nimi z Polski. Gdyby kaczory przestały gadać a cos robić i dobrały się tym złodziejom do dupy a zero ziobro wsadził co drugiego do paki to wtedy byśmy zobaczyli kto jest kto i jak to faktycznie wygląda. Zaznaczam niemam sklepu i nie aspiruje do jego otwarcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rom48 To jest prawda, ze nie niszcza.Przyklad Rybnik IP: 212.106.168.* 14.06.06, 08:11 jest juz kilka supermarketow buduja sie nowe a malych sklepikow wciaz przybywa. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate.coffee Re: To jest prawda, ze nie niszcza.Przyklad Rybni 14.06.06, 16:37 Gość portalu: rom48 napisał(a): > jest juz kilka supermarketow buduja sie nowe a malych sklepikow wciaz przybywa. Podaj dokladne dane. 'Jest kilka' i 'wciaz przybywa' to dane o wartosci plotek spod baru trzeciej kategorii. Ile zniknie bo buduja sie nowe? A jak dlugo wytrzymaja konkurencje, te ktore powstaja? I jeszcze: czy te male sklepki przez przypadek nie beda funkcjonowaly na granicy oplacalnosci, bo wlasciciel bedzie mial do wyboru albo to ciagnac, albo bruk? Odpowiedz Link Zgłoś
nonno1 Re: Niektórzy koniecznie potrzebują wrogów 14.06.06, 08:23 z którymi mogliby walczyć. Mogą to być Żydzi, Niemcy, UE, obcy kapitał, hipermatkety, geje, lumpenliberałowie, łżeelity.... Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Klamstwo......................... ................. 14.06.06, 08:27 Niszcza i to dokladnie.Przyklad Francji gdzie centra miast pomimo ze maja male sklepiki ale sa PUSTE.Ludzie tam nie kupuja.Panstwo zaklada roznego rodzaju stowarzyszenia gdzie doklada sie tym sklepikarzom do minimum.Artykol na zamowienie.Przyklad hurtowni w moim miescie gdzie cukier kosztuje tylko 10 centow mniej niz w supermarkecie.Taniej nie kupisz.Prowadzilem swego czasu sklep spozywczy w centrum miasta.Zeby przezyc czy w ogole utrzymac sklep musialem miec ceny wyzsze o 100 procent,czekajac na maruderow,lub emerytow.To wszystko.Nie bylo szansy zwiekszenia klientow.Powie ktos zasady konkurencji.Odpowiem krotko.Tu nie ma zadnej konkurencji.Wielcy miota wszystko i maja ku temu srodki.Zasady normalnego kapitalizmu zmiotly centrale wielkich na wzor dawnych komunistycznych central handlu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a to ci dopiero Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.nat.dsuj.pl 14.06.06, 08:28 kołchozy nie niszczą prywatnych gospodarstw wylewanie tony asfaltu w środku rezerwatu nie niszczy przyrody co jeszcze mozna wymyślić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrrr Re: W Polsce jest mało hipermarketów IP: *.nat.dsuj.pl 14.06.06, 08:31 "który naród robi zakupy tak często i wydaje przy tym tak mało" to chyba dobrze, może nie jestesmy konsumpcyjnymi idiotami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igloo Tesco - dużo tanio Kiepsko IP: *.b-m.pl 14.06.06, 08:32 Do Tesco i innych hipermarketów mam ograniczone zaufanie - kupuję tam głównie detergenty. Żadnych mięs, kiełbas, serów, twarogów, ryb, pieczywa. Może są i trochę tańsze, ale szkoda zdrowia na taką "jakość". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista A w małych sklepikach jest lepiej? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.06.06, 08:58 Chyba żartujesz. Już to widzę, jak wlaściciel budy z "domowymi" wędlinami wyrzuca przeterminowaną kiełbasę, którą jeszcze może komuś wcisnąć :-). Nie w tym kraju :-) Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: A w małych sklepikach jest lepiej? 14.06.06, 09:26 taaa..jasne... poza tym w sklepikach osiedlowych, malych prywatnych jest o ok. 0,50 groszy drozej, to po co mam przeplacac? poza tym w duzym sklepie mam prakytcnzie wszystko czegopotrzebuje i nie musze latac po kilku malych. Odpowiedz Link Zgłoś
warsawyak Jeszcze zatęsknicie za hipermarketami... 14.06.06, 13:09 tak jak zatęskniliście za zachodnimi inwestycjami, kiedy ich strumień zaczął wysychać w związku ze światową dekoniunkturą na przełomie stuleci. Ile to ludziska nie narzekali (tak, tak, doskonale pamiętam!), jakie to gęby przyprawiali zachodnim kapitalistom, co to nie wiadomo jak uciskali i wykorzystywali. A teraz na kolankach się modlom, co by, panocku, do ich mieściny zlokalizować fabrykę czy inną centralę. Bodaj by mojego Józecka tam wzięły, to by doma piniądz był. Z supermarketami będzie identycznie! Nich no Lepper jeden z drugim Kaczyńskiem je zamknie... Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 09:05 Wedlug niektorych wychodzi na to, ze np. producent soku robi dwa produkty i ma dwie odrebne linie. Jedna idzie do supermarketu, druga (oczywiscie ta lepsza) do malego sklepiku osiedlowego. Bo w sklepiku osiedlowym wszystko jest lepsze to dogmat i z tym sie nie dyskutuje. Ja mam jakis inny sklepik osiedlowy w takim razie. Ceny sa w nim 20-30% wyzsze niz w hiper markecie (dla 40% spoleczenstwa: za zakupy w hiper place 100PLN, w malym sklepie 120-130PLN). Jak Pan w poniedzialek przywiezie wedline, to ta nie schodzi az do czwartku-piatku i powoli budzi sie do zycia. Jak jakis mniej chodliwy towar to sie date zmyje. Pracowalem swego czasu w hurtowni papierosow i wiem jak mniej wiecej wyglada ta uczciwa konkurencja ze strony sklepikarzy. Dzisiaj biore na paragon, jutro na fakture, dzisiaj na paragon, jutro na fakture. Najwiekszy LOL jest z wmawianiem ludziom, ze w sklepiku towar najlepszy, najlepszej jakosci. To samo G co w pobliskim supermarkecie, bo tam kupione, tylko o 20-30% drozej. wiekszosc towaru pochodzi albo z makro, albo sellgrosa. Gdyby tylko pomysleli i zrzeszyli sie, to mieliby sile aby negocjowac ceny z hurtowniami, a byc moze nawet z samym producentem. Tylko po co, jak mozna marudzic i wciskac kit klientom dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 09:27 doskonale podsumowane, zgadzam sie w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate.coffee Re: W Polsce jest mało hipermarketów 14.06.06, 16:46 el_p napisał: > Dzisiaj biore na paragon, jutro na fakture, dzisiaj na paragon, jutro na > fakture. To jest akurat niekoniecznie zwiazane z jakoscia towarow. Wynika z kosmicznych obciazen nakladanych na drobnych przedsiebiorcow, ktorzy w ten sposob jakos probuja uratowac sie i wyrownywac straty. > Tylko po co, jak mozna > marudzic i wciskac kit klientom dalej. Jasne, gdyby to bylo takie proste zapewniam Cie, ze wszyscy by sie zrzeszali i dzialaloby niejedno stowarzyszenie. Fajnie teoretyzowac za biurkiem przed komputerkiem. Trudniej wprowadzic cos w zycie w POLSKICH REALIACH. O to sie wlasnie wszystko rozbija. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient A co kogo obchodzą małe sklepiki? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.06.06, 09:09 Jak gość sobie nie radzi w handlu, to niech otworzy warsztat samochodowy, wypożyczalnię DVD czy cokolwiek innego. Tam nie będzie mial konkurencji "wielkich". Lekarstwem na "monopol" wielkich sklepów są osiedlowe sklepy średniej wielkości - choćby dawne "Społem", które ponoć całkiem nieźle sobie radzą. Plus do tego małe, ale wyspecjalizowane sklepy (np. z herbatą, z dobrymi winami itp.). Wiara w to, że można ochronić przed konkurencją blaszane budy zalożone za kapitał początkowy w wysokości trzymiesięcznej odprawy, w których nie ma żadnego wyboru towarów, za to są ceny wyższe o 50% niż w hipermarketach, jest wiarą naiwną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Re: A co kogo obchodzą małe sklepiki? IP: *.arcabit.com 14.06.06, 09:51 To tylko dam przykład Hali Wola (na Bemowie, żeby było śmieszniej 8-) ) Fakt, że ma idealne położenie (przesiadkowy przystanek dla osiedli bloków - zawsze po drodze). 200 metrów dalej jest Biedronka... i jakoś nie przeżywa oblężenia. Po prostu - bardzo dobra jakość mięsa, ceny umiarkowane (wyższe niż w hipermaketach, ale wyraźnie niższe niż w "budkach"). Ale np. w kategorii warzywa-owoce i tak przegrywają z bazarkiem obok. Jakoś ciężko zrozumieć, że taka struktura jest naturalna: produkty masowe i dobrze przechowywalne - w hipermarkecie, te "kilkudniowe" - w średnim sklepie, rzeczy na bieżąco - tam, gdzie elastyczność może i powinna być największa: w sklepiku osiedlowym. Właściciele "bud" i "szczęk" mogą konkurować, tylko nie na dokładnie tym samym polu, bo to kopanie się z koniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Re: A co kogo obchodzą małe sklepiki? IP: *.arcabit.com 14.06.06, 09:52 > Plus do tego małe, ale wyspecjalizowane sklepy (np. z herbatą, z > dobrymi winami itp.). To jeszcze dodam - taki sklep, choć mały, wymaga poważnych nakładów, szczególnie na promocję. Na pewno na włanym osiedlu nie zdobędzie tylu klientów, żeby się utrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś