Dodaj do ulubionych

Używane przeboje polskiej motoryzacji

25.03.07, 21:01
a Kublik dalej swoje. Lobbysta dilerów.
Też wolałbym nowego, kupisz mi, Kublik?
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Używane przeboje polskiej motoryzacji 25.03.07, 21:49
      I to takie dziwne, że mało kogo w Polsce stać na nowego Mercedesa? Aż artykuły
      trzeba w gazetach pisać na podstawie badań rynku?
      • Gość: seroo1 Nic dodać, nic ujać - j/w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 10:41
        Ciekawe jakiej genialnej analizy dokonają kubikopodobni pod koniec tego roku -
        jeżeli nikt nie bedzie grzebał przy przepisach dotyczących sprowadzania
        używanych aut - ich ilosć bedzie rekordowo niska. Ocenią to jako wzrost
        świadomosci ekologicznej Polaków ??? A czy ktoś się pokusił o sprawdzenie - ile
        z tych zeszłorocznorejestrowanych aut zalega w autokomisach bo się laweciarze w
        panice zagracili, żeby tylko zdążyć przed wyzszymi opłatami ???
        • Gość: zJL Dla mnie dziwne jest że stare, 30-letnie bloki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 11:18
          w PL są warte tyle co... nowe (!) mieszkania... w Niemczech (!)
          To dopiero jest ciekawe.
        • milet_z_sedesu Co Rząd zrobił do powstrzymania importu 26.03.07, 11:18
          odpadów samochodowych
          • maruda.r Re: Co Rząd zrobił do powstrzymania importu 26.03.07, 12:25
            milet_z_sedesu napisał:

            > odpadów samochodowych

            **********************************************

            Wszystko. Podwyższał wszelkie stawki i opłaty. Mnożył trudności, a ludzie i tak
            nie kupowali w salonach. Dziwne.

            • milet_z_sedesu Jaja sobie robisz. Rząd nic nie zrobił. 26.03.07, 12:40
              Efekt? Polska zalana odpadami samochodowymi. A koncerny samochodowe zacieraja
              ręce, bo pozbyły sie jeżdżących trupów, za utylizacje których nie bedą
              musieiały płcić.
              • Gość: seroo1 Re: Jaja sobie robisz. Rząd nic nie zrobił. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 12:51
                milet_z_sedesu napisał:

                > Efekt? Polska zalana odpadami samochodowymi. A koncerny samochodowe zacieraja
                > ręce, bo pozbyły sie jeżdżących trupów, za utylizacje których nie bedą
                > musieiały płcić.
                ==================
                wróć do sedesu - po prostu bredzisz. A wątek o koncernach samochodowych
                zacierajacych ręce - kompletnie bez sensu. Jesteś nowobogackim głąbem jeżdżącym
                służbowym Lanosem po drogach krajowych, to i nie widzisz czym jest Polska na
                prawdę zalana, lub raczej zasypana: stertami gruzu po łąkach, górami śmieci po
                lasach, plastikowymi opakowaniami po rowach i sadzami z palonych śmieci po
                miastach. Co rząd zrobił w tej sprawie??? Co Ty zrobiłeś ??? Do tego potrzebna
                jest inteligencja, której ani Ty, ani Twój rząd niestety nie ma...
                • milet_z_sedesu Twoją opinia o zaśmieconej Polsce podzielam 26.03.07, 18:19
                  tylko nie bardzo rozumiem, jak mozna to traktowac jako wargument o dalsztym
                  zasmiecaniu, tym razem odpadami samochodowymi.
                  Swoimi uwagami na mój temat nie jestes w stanie mnie obrazić.
                  A propos, jeżdzę Oplem Astrą III, oczywiście nowym i słuzbowym, czego Tobie
                  zyczę.
                  Pozdrawiam
                • Gość: staramazdazagrosze a wieczne samochody? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 20:08
                  ..bite 100 razy, składane z ćwiartek, naprawiane w nieskończoność,
                  kradzione na części i sprzedawane za bajońskie sumy. Pamiętacie to jeszcze?!

                  Obecnie sprowadzane samochody to sprawne pojazdy, ich cena jest na tyle niska
                  że nie warto już sprowadzać totalnego padła. Do niedawna sytuacja w Polsce
                  zmierzała zaczynała przypominać Kube i Iran....

                  Jak Polacy mają prowadzić swoje małe biznesy bez samochodów?
                  Płacić za nafaszerowane elektroniką buble po 100 tysięcy w paskudnych ratach na
                  50 lat? A skąd wtedy na ZUS, a może lepiej do Anglii?

                  Więc ręce precz od używanych samochodów. Cioty!

              • maruda.r Re: Jaja sobie robisz. Rząd nic nie zrobił. 26.03.07, 12:53
                milet_z_sedesu napisał:

                > Efekt? Polska zalana odpadami samochodowymi. A koncerny samochodowe zacieraja
                > ręce, bo pozbyły sie jeżdżących trupów, za utylizacje których nie bedą
                > musieiały płcić.

                ******************************************

                Te używane samochody dawno już za utylizacje zapłaciły: akcyzy, cła, podatki od
                paliw, ubezpieczenia, serwisy, praca mnóstwa osób, którym samochód jest
                niezbędny. Przedstaw inny program rozwoju gospodarki, a nie upieraj się
                dwukółkach napędzanych osiołkiem.

                • milet_z_sedesu Re: Jaja sobie robisz. Rząd nic nie zrobił. 26.03.07, 18:27
                  - na leczenie rannych w wypadkach spowodowanych przez odpady samochodowe,
                  leczenie nowotworów spowodowane przez wyziewy z rur odpadów samochodowych bez
                  katalizatorów itp, itd
              • knackig Re: Jaja sobie robisz. Rząd nic nie zrobił. 27.03.07, 04:29
                > Efekt? Polska zalana odpadami samochodowymi. A koncerny samochodowe zacieraja
                > ręce, bo pozbyły sie jeżdżących trupów, za utylizacje których nie bedą
                > musieiały płcić.

                Co ty gadasz gościu? Na przykładzie Niemiec można powiedzieć, że za zezłomowanie
                samochodu nie płaci żaden producent. Za to płacą osoby, które dają samochód
                zutylizować. Z reguły jest to użytkownik.
                No i druga sprawa... duża część samochodów sprowadzanych zza granicy, pomimo
                tego że starszych, jest w lepszym stanie niż niejeden samochód jeżdżący w PL. A
                to dlatego, że w PL byle jaki przerdzewiały wrak może wyjechać na ulice. W
                Niemczech nie przeszedłby przeglądu technicznego. To jest tu dużo bardziej
                rygorystyczne niż w PL.
                • milet_z_sedesu Chłop swoje, baba swoje 29.03.07, 13:00
                  Odnosnie utylizacji samochodów zapoznaj sie z najnowszymi przepisami, a potem
                  się wymądrzaj.
                  Ze byle odpad samochodowy moze w Polsce przejść badania techniczne, to sie
                  zgadzam. Tylko co to ma byc za argument z twojej strony?
                  To jest argument dla mnie, zeby nie rejestrowac odpadów samochodowych.
                  Zreszta cała Twoja pozostała argumentacja kupy sie nie trzyma.
              • Gość: p26 Re: Jaja sobie robisz. Rząd nic nie zrobił. IP: *.rzeszow158.tnp.pl 27.03.07, 08:03
                Milet z sedesu - wzruszyłeś mnie swoimi tekstami, nie wiem tylko czy są
                bardziej głupie czy nawine czy po prostu wku..ające. :-)

                I słówka jeszcze do szanownego pana redaktora, który raczył skonstatować:

                "Polski rynek motoryzacyjny do złudzenia przypomina Niemcy. I w Polsce, i w
                Niemczech na czele listy aut rejestrowanych po raz pierwszy w kraju są
                volkswageny. Tyle że za Odrą to nowe pojazdy, a u nas mają one w większości
                dziesięć lat lub więcej."
                ---------------> wytłucze panu dlaczego tak się dzieję bo widze ze w swoim
                małym rozumku nie pojmuje pan tego: otóż PKB Polski w 2005 roku wyniósł około
                970 mld ZŁOTYCH, PKB Niemiec w tym samym roku 2005 wyniósł około 2,9 bilona
                DOLARÓW. Mam mówić dalej? Może pojedzie pan do Afryki i będzie zachęcał
                Afrykańczyków do zakupywnia najnowszych Mercedesów???
                • milet_z_sedesu Moja argumentacja jest dla ludzi myślących :-) 29.03.07, 13:01
                  Nie rozumiesz? Nie mój problem...
      • Gość: Tomek Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 26.03.07, 10:42
        Artykuł nie mówi, że to dziwne, że mało kogo stać na nowego Mercedeca. Poza
        (prawdziwą) informacją, że Polacy kupują głównie używane, są w artykule jeszcze
        inne informacje.
      • miastomakow Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji 26.03.07, 16:04
        redakcja GW zrzuci się na samochód dla mnie? nowy oczywiscie
      • Gość: :O) psychicznie chory kublik znowu sie odezwal IP: 81.144.219.* 26.03.07, 18:01
        A myslalem ze ostatni artykul o kartkach na beznyne planowanych przez rzad, go
        calkowicie wykonczyl... Jak widac dyzurujacy naczelni nadal nie dostrzegaja
        glupoty tego debila. A moze sami sa debilami?
        • milet_z_sedesu zgłosiłem do skasowania :-) 29.03.07, 13:02
    • ajnoras Używane przeboje polskiej motoryzacji 26.03.07, 08:59
      bo to tępaki i nie chcą się rozbijać nowymi furami...
    • hh7 Jak będzie ich stać na nowe jak Pana Panie Kublik 26.03.07, 09:08
      to napewno nie bedą jeździli leciwymi.Nie do wiary jakie durnociny można pisać.
      • Gość: Tomek Re: Jak będzie ich stać na nowe jak Pana Panie Ku IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 26.03.07, 10:43
        Twój post nie zawiera mądrzejszych informacji niż artykuł tego Pana. Poza tym,
        skoro twierdzisz że zarabia lepiej niż średnia, to widocznie są ludzie, którym
        się to podoba bardziej niż przeciętna praca Polaka.
        • milet_z_sedesu najwiekszy skandal w historii motoryzacji 26.03.07, 11:19
          to działania rządu RP który nie zrobił nic aby powstrzymac zalew Polski
          odpadami samochodowymi
          • maruda.r Re: najwiekszy skandal w historii motoryzacji 26.03.07, 12:32
            milet_z_sedesu napisał:

            > to działania rządu RP który nie zrobił nic aby powstrzymac zalew Polski
            > odpadami samochodowymi

            *******************************************

            A co miał zrobić? Tak konkretnie, bo od dłuższego czasu rozwodzisz się nad
            tematem używanych samochodów, że zaczyna to wyglądać na obsesję. Czyżby
            siedmioletnie BMW sąsiada, kupione za grosze, lepiej się prezentowało od twojego
            wypasionego Matiza z salonu?



            • milet_z_sedesu co miał rząd zrobić? Zakazać rejestracji 26.03.07, 12:42
              samochodów nie spełniajacuch aktualnie obowiazujących norm.
              Dlaczego o tym konsekwentnoe pisze.
              Bo mieszkam w Polsce.
              • maruda.r Re: co miał rząd zrobić? Zakazać rejestracji 26.03.07, 12:46
                milet_z_sedesu napisał:

                > samochodów nie spełniajacuch aktualnie obowiazujących norm.
                > Dlaczego o tym konsekwentnoe pisze.
                > Bo mieszkam w Polsce.

                *************************************

                Jeżeli 15-letnie auto spełnia normę Euro-2, to w czym problem?

                • milet_z_sedesu Jak spełnia to O.K. Rejestrować 26.03.07, 18:16
                  Ciesze się, że podzielasz mój punkt widzenia.
          • wielki_czarownik Mylisz skutek i przyczynę 27.03.07, 19:48
            Właśnie rząd poprzez swoją politykę fiskalną (wiesz, że realne opodatkowanie w Polsce to 87%?) i maksymalne utrudnianie prowadzenia biznesu spowodował, że Polaków nie stać na nowe auta.
            Myślisz, że facet w 20 letnim Golfie chce mieć taki wóz? On by chciał nowego Golfa, ale nie ma za co go kupić. A sprzedać swojego trupa nie może, bo nie będzie miał jak dojechać do pracy.
            • milet_z_sedesu Piszesz nie na temat 29.03.07, 13:11
              niskie płace w Polsce nie stanowia żadnego argumentu na rzecz dewastacji
              środowiska w Polsce poprzez masowy import odpadów samochodowych.
              PS. podatki w Polsce sa wysokie/ Jak wyliczyłes wysokość podatku w Polsce na 87?
              To znaczy że rocznie płacę ca 923.000 zł podatku.
              Dla mnie bomba!!!!
              • wielki_czarownik Re: Piszesz nie na temat 29.03.07, 14:08
                milet_z_sedesu napisał:

                > niskie płace w Polsce nie stanowia żadnego argumentu na rzecz dewastacji
                > środowiska w Polsce poprzez masowy import odpadów samochodowych.

                Stanowią. Każdy ma takie środowisko na jakie go stać.

                > PS. podatki w Polsce sa wysokie/ Jak wyliczyłes wysokość podatku w Polsce na 87
                > ?
                > To znaczy że rocznie płacę ca 923.000 zł podatku.
                > Dla mnie bomba!!!!

                Średnio 87%, gdyż:
                Na starcie od zarobków odejmujesz PIT (minimum 19%), ZUS (~38%-42% - zależy od ubezpieczenia wypadkowego) i NFZ (9%). Następnie z tego co Ci zostanie odejmujesz jeszcze przy każdym zakupie VAT (22%, albowiem towary objęte stawką obniżoną to rzadkość), odejmujesz różnego rodzaju akcyzy i cła. Ponadto dochodzą do tego inne podatki jak np. podatek od posiadania psa, od nieruchomości, od zysków kapitałowych etc.
                Okresowo dokonujesz też różnych opłat (za skarbowa, sądowa etc.).
                I to w sumie wychodzi przeciętnie 87% na każdego mieszkańca Polski.

                No i jak już się chwalisz zarobkami to chwal się też odpowiednim samochodem. Bo służbowa Astra III przy takiej pensji to wstyd.
                • milet_z_sedesu Konsekwentnie piszesz nie na temat 29.03.07, 14:29
                  "Każdy ma takie środowisko na jakie go stać" - ręce opadaja jak czyta się takie
                  brednie.
                  Twój wywód o opodatkowaniu dochodów wysokosci 87% wzbudził moja wesołość.
                  PS. Życze Tobie zebyś jeździł Astra III. Zaręczam Cię, ze to zaden wstyd :-)
                  • wielki_czarownik Re: Konsekwentnie piszesz nie na temat 29.03.07, 15:02
                    milet_z_sedesu napisał:

                    > "Każdy ma takie środowisko na jakie go stać" - ręce opadaja jak czyta się takie
                    >
                    > brednie.

                    Brednie? A dlaczego? Czyżby szanowny trollik nie znał się na ekonomii?

                    > Twój wywód o opodatkowaniu dochodów wysokosci 87% wzbudził moja wesołość.

                    Szkoda. Akurat to nie mój wywód, ale wyliczenia ekonomistów.
                    Przykład najprostszy. Zarabiasz 2000 PLN miesięcznie czyli 24000 PLN rocznie.
                    Liczymy:
                    PIT = 24000 * 19% - 572 = 3988
                    ZUS = 24000 * 40% = 9600
                    NFZ = 24000 * 9% = 2160
                    Czyli na starcie z 24000 PLN rocznie zostaje Ci 8252 PLN
                    Teraz od tych 8252 odliczamy 22% VAT i zostaje nam 6436 PLN.
                    Czyli z 24000 PLN na starcie zostało nam 6436 PLN czyli ~26% a reszta, czyli 74% zabrało nam państwo. Od tego odlicz jeszcze akcyzę na paliwo, papieroski, wódeczkę, cła za niektóre produkty i masz.


                    > PS. Życze Tobie zebyś jeździł Astra III. Zaręczam Cię, ze to zaden wstyd :-)

                    Wolę inne auta.
                    • milet_z_sedesu Po co Cię rodzice posyłają do szkoły? 30.03.07, 07:31
                      Z arytmetyki masz pałę. Dlaczego nie uważałeś na lekcjach?
                      Pozostałe wywody pozostawiam bez komentarza.
                    • wielki_czarownik Wskaż błąd. /nt 30.03.07, 09:21

                      • milet_z_sedesu polecam www.kalkulatorwynagrodzen.pl 30.03.07, 09:57
                        Nie robiłem Ciebie żebym teraz uczył
                        • wielki_czarownik Re: polecam www.kalkulatorwynagrodzen.pl 30.03.07, 10:29
                          Wszystko fajnie, tylko popełniasz jeden błąd. Pomijasz koszty pracodawcy.
                          Jeżeli zarabiasz 2000 brutto, to pracodawca płaci 2400!! Pomijasz więc te 400 PLN które idą do budżetu. A 400 PLN to 20% z 2000!
                          Doszło?
                          • milet_z_sedesu Re: polecam www.kalkulatorwynagrodzen.pl 30.03.07, 10:45
                            Pomijam koszty pracodawcy? A w którym miejscu?
                            • milet_z_sedesu No to ci pa. Na tym kończe watek. 30.03.07, 10:47
                            • wielki_czarownik Kwestionując moje wyliczenia. /nt 30.03.07, 15:54

      • milet_z_sedesu A jak kogos nie stać na węgiel na ogrzewanie 26.03.07, 18:25
        to ma wyrabać miejski park? Przeciez mało zarabia....
        Zastanów sie zanim coś napiszesz.
        • wielki_czarownik Myśl! 27.03.07, 19:49
          Jak kogoś nie stać na węgiel to pali chrustem i śmieciami. Albo samemu fredruje (biedaszyby). Nie wiedziałeś o tym?
          • milet_z_sedesu nie używaj słów których znaczenia nie rozumiesz 29.03.07, 13:03
            • wielki_czarownik Fedrować - kopać, pracować w kopalni (śląsk.) /nt 29.03.07, 14:31

              • milet_z_sedesu Widzę, że dowcip Ci sie zaciął 29.03.07, 14:38
    • Gość: Jam Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.07, 09:14
      A czy w tym artykule autor krytykuje ludzi kupujących używane samochody? Chyba
      nie! Zwykły analityczny artykuł...dla mnie akurat bardzo użyteczny po
      potrzebowałem takich danych.
      Jak ktoś ma kompleksy to ciągle myśli, że mu sie wszystko wypomina. Masz ochotę
      kup sobie używanego golfa, nie chcesz - kup sobie nową pandę.
      Ponieważ zaraz odezwie się kilka oburzonych głosów krytykujących moją wypowiedź,
      powiem tylko, że też jeżdżę używanym samochodem i nie jestem w komitywie z
      autorem artykułu.
      • Gość: złomiarz Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.kredytbank.pl 26.03.07, 09:24
        Artykuły Pana Kublika - pracownika firmy SEAT - śledzę od ok. 2 lat. Ten
        Artykuł nie jest może aż tak krytyczny, natomiast patrząc na "calokształt
        twórczości" autora, jasno widać czyje interesy reprezentuje. Panie Andrzeju,
        jak da mi Pan 40 000,00 zł to pierwszy kupie nowego Seata. Obiecuję.
        • Gość: nikt to zbieżność nazwisk... to są dwie RÓŻNE osoby IP: *.acn.waw.pl 26.03.07, 09:34
          • milet_z_sedesu dlaczego rejestruje sie odpady samochodowe 26.03.07, 11:20
            nie spełniające aktualnie obowiazujacych norm?
            • Gość: swoboda_t Re: dlaczego rejestruje sie odpady samochodowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 15:29
              Prawo mówi wyraźnie, że samochód musi spełniać normy obowiazujące w dniu jego
              pierwszej rejestracji. W praktyce niemal wszystkie samochody sprowadzane z
              zachodu mają katalizatory, większość ma ABS, poduszki itp. Nie masz zielonego
              pojecia o rynku moto. Od 2004 roku polski park samochodowy bardzo się
              unowocześnił, lekko odmłodził, mniej jest wypadków i kradzieży(odsyłam do
              statystyk), ceny spadły do poziomu w Niemczech. Wcześniej 20-letni Golf był
              pieczołowicie reanimowany po zderzeniu z pociągiem, bo jego wartość w PL była 3-
              4 razy więskza niż w DE a możliwość sprowadzenia mocno ograniczona. Pełno byo
              dużych fiatów, wartburgów i innych wynalazków. Za te same pieniądze można dziś
              kupić auto młodsze, nowocześniejsze i lepiej wyposażone. Sprzedanie
              zardzewiałego, zniszczonego samochodu to dziś problem, 4 lata temu w
              ogłoszeniach i na ulicach pełno było takiego złomu. Liberalizm pokazał swe
              oblicze - jest taniej i lepiej.
              • Gość: swoboda_t Re: dlaczego rejestruje sie odpady samochodowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 15:31
                Z tym 3-4 razy większa to rpzesadziłem. W praktyce takie auto szło w reichu
                dostać za darmo, a u nas bez względu na stan kosztował kilka tysięcy i był
                marzeniem większości młodych ludzi i mieszkańców małych miasteczek.
                • milet_z_sedesu *****Aleś mnie ubawił***** 29.03.07, 13:06
                  Rynek sie unowoczesnił?
                  Poprzez masowy import odpadów samochodowych nie spełniających aktualnie
                  obowiazujacych norm? (a właściwie żadnych norm).
                  • wielki_czarownik Tak robaczku 29.03.07, 14:16
                    Kiedyś na drogach królowały 20 letnie Fiaty 126P i Skody 105 reanimowane po 10 wypadkach. Dzisiaj zamieniono je na 8-10 letnie VW i Audi, które są w o wiele lepszym stanie, często mają katalizatory etc.
                    • milet_z_sedesu Królują kilkunastoletnie wraki 29.03.07, 14:31
                      w których katalizatory rozpadły sie ze starości
                      • wielki_czarownik Re: Królują kilkunastoletnie wraki 29.03.07, 15:03
                        A królowały wraki mające ponad 20 lat, hamulce bębnowe i bez katalizatorów.
                        • milet_z_sedesu elementarna logika też jest Ci obca :-) 30.03.07, 07:32
    • Gość: HH Nowe samochody są za drogie! IP: *.comarch.com 26.03.07, 09:19
      Nawet zarabiając ponad średnią krajową na samochód klasy "Compact" większości
      nas nie stać. A przecież to też tylko "średnie" auto.
      Bardzo sprytnie zachodnie koncerny "wycięły" konkurencję w krajach Europy
      Środkowej i teraz żądają od nas cen na miarę zarobków z Europy Zachodniej.
      • milet_z_sedesu co to znaczy, że nowe samochody są za drogie??? 26.03.07, 11:23
        twoja argumentacja jest nielogiczna
        • maruda.r Re: co to znaczy, że nowe samochody są za drogie? 26.03.07, 12:39
          milet_z_sedesu napisał:

          > twoja argumentacja jest nielogiczna

          *******************************************

          Dlaczego nielogiczna? Jest jak najbardziej logiczna. Samochody są za drogie, bo
          ludzie za mało zarabiają. Jeżeli wezmą kredyt (o ile w ogóle dostaną), to spłaca
          go, gdy nówka z salonu będzie przeżartym przez rdzę rupieciem. O ile kupią coś z
          niższej półki. Gdyby sie jednak pokusili o wysoka półkę, to ostatnia rata
          najpewniej zbiegnie się z koniecznością zarejestrowania nabytku, jako pojazdu
          zabytkowego.



          • milet_z_sedesu Re: co to znaczy, że nowe samochody są za drogie? 26.03.07, 12:43
            Co ma wspólnego cena i koszt produkcji samochodu z tym ile ludzie zarabiają?
            Idąc tropem Twojego rozumowania to w Soamlii samochody powinny byc po 1 Euro?
            • maruda.r Re: co to znaczy, że nowe samochody są za drogie? 26.03.07, 12:47
              milet_z_sedesu napisał:

              > Co ma wspólnego cena i koszt produkcji samochodu z tym ile ludzie zarabiają?
              > Idąc tropem Twojego rozumowania to w Soamlii samochody powinny byc po 1 Euro?

              *****************************************

              Jakiś ociężały chyba jesteś. Nie chodzi o samochód za 1 €, tylko o przeciętną płacę.

              • milet_z_sedesu Co ma wspólnego przecietna płaca z kosztem 26.03.07, 18:20
                nowego samochodu?
                • wielki_czarownik Ma bardzo wiele 27.03.07, 19:54
                  Jak to jest, że samochód produkowany w Polsce kosztuje tyle samo, co ten sam model produkowany w Niemczech? Przecież polski robotnik zarabia 1/4 albo 1/5 tego co jego niemiecki kolega. A więc cena auta z Polski powinna być adekwatnie niższa.
                  A co jeszcze sie okazuje? Że VW Golf 2.5 z pełnym wyposażeniem produkowany w NIEMCZECH ale sprzedawany w USA kosztuje mniej niż podstawowy Golf 1.4 sprzedawany w Polsce. A przecież w przypadku eksportu do USA dochodzą cła, koszty transportu przez pół świata i działka dla amerykańskiego dilera, który zarabia 10 razy więcej niż jego polski kolega.
                  I jakoś w USA sprzedawać się opłaca a u nas nie?
                  Nadal twierdzisz, że ceny są uczciwe?
                  • milet_z_sedesu Co to są uczciwe ceny 29.03.07, 13:07
                    twoja argumentacja jest typu, poniewaz w Polsce mniej sie zarabia to ceny musza
                    byc nizsze.
                    A wiesz jaka część kosztów produkcji cZegokolwiek stanowi robocizna?
                    • wielki_czarownik Trolliku 29.03.07, 14:13
                      Czy ja mówię o kosztach produkcji? Popatrz, że VW Golf w Polsce (1.4 litra, zero wyposażenia) kosztuje więcej, niż VW Golf z tej samej fabryki ale sprzedawany w USA (2.5 litra, pełne wyposażenie). A koszty transportu do USA są o wiele większe niż do Polski. Tak samo koszty sprzedaży (reklama i pensje dla pracowników VW w USA). No i jeszcze w USA dochodzi cło.
                      Więc jakim cudem tam się im opłaca sprzedawać o wiele lepiej wyposażone auta o 30-40% taniej?
                      • milet_z_sedesu jesteś coraz bardziej zabawny 29.03.07, 14:37
                        wiecej mniej, moze konkretniej. Tylko co ma to wspólnego ze skandalem jakim
                        jest napływ odpadów samochodowych?
                        ja tez bym chciał miec wiele rzeczy, ale mnie na nie nie stać.
                        a to że kogos nie stac na nowy samochód, to mnie jest bardzo przykro, ale nie
                        znaczy to ze nalezy pozwolic na przywóz odpadu samochodowewgo dewastujacego
                        srodowisko i stwarzajacego ogromne zagrozenie dla innych uzytkowników dróg.
                        • wielki_czarownik Re: jesteś coraz bardziej zabawny 29.03.07, 15:05
                          milet_z_sedesu napisał:

                          > wiecej mniej, moze konkretniej. Tylko co ma to wspólnego ze skandalem jakim
                          > jest napływ odpadów samochodowych?

                          To, że gdyby w Polsce samochody miały ceny amerykańskie, to ludzie kupowaliby o wiele więcej nowych aut. Nawet bez wzrostu płac.

                          > ja tez bym chciał miec wiele rzeczy, ale mnie na nie nie stać.
                          > a to że kogos nie stac na nowy samochód, to mnie jest bardzo przykro, ale nie
                          > znaczy to ze nalezy pozwolic na przywóz odpadu samochodowewgo dewastujacego
                          > srodowisko i stwarzajacego ogromne zagrozenie dla innych uzytkowników dróg.

                          I co zrobisz? Możesz co najwyżej sobie pokrzyczeć na forum.
                          • milet_z_sedesu Jakby w Polsce była amerykańska wydajność pracy 30.03.07, 07:34
                            to by ale było, ho, ho....
                            PS. uważaj na lekcjach. Moze jeszcze czegoś sie nauczysz.
                            • wielki_czarownik Re: Jakby w Polsce była amerykańska wydajność pra 30.03.07, 09:22
                              A co ma amerykańska wydajność pracy do sprzedawania samochodów wyprodukowanych w Europie?
                              • milet_z_sedesu Konsekwentnie piszesz nie na temat 30.03.07, 09:59
                                Skoro nie masz argumentów, to co Ci pozostaje...
                                • wielki_czarownik Rozmowa z trolem 30.03.07, 10:30
                                  Któy powtarza coś niczym katarynka.
                                  • milet_z_sedesu czekam na argumenty :-) 30.03.07, 10:46
        • Gość: Leppiej Re: co to znaczy, że nowe samochody są za drogie? IP: 89.129.135.* 27.03.07, 09:03
          To znaczy, ze 25 lat temu statystyczny Niemiec na Golfa I musial wydac 4-5
          pensji. Dzisiaj na Golfa V musi wydac 8-10. Oczywiscie, mozesz powiedziec, ze
          to sprawa roznicy w standardzie auta. Ale czy nabywca ma dzisiaj wybor - auto z
          elektronika, dyskoteka lampek na desce albo bez? Ja bym chcial nowe, PROSTE,
          NIEZAWODNE (= m.in. duza pojemnosc przy malej mocy) i w miare pojemne auto.
          Znasz takie? Kto takie cos produkuje? Jezeli tak, to chetnie kupie, bo akurat
          mam te 20 tys do wydania. Produkcje ostatnich modeli, ktore ten warunek
          spelnialy zakonczono w polowie lat 90tych.
    • megas1 Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji 26.03.07, 09:23
      Niech mi da K. wypłatę stanowiącą równowartość min. 1500 Euro to tez kupię nowy. Na razie zarabiam 500
      • Gość: El Moherro Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: 193.201.167.* 26.03.07, 09:26
        Ale pracujesz na jeden etat (8 godzin). Doba ma 24 godziny, zdążysz obrobić się
        na trzech etatach: razem 1500€.
    • Gość: ogon Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: 212.160.172.* 26.03.07, 09:29
      kublik barania głowo powiedzieć ci dlaczego tak jest?
      bo nowe są drogie i psują się częściej niż stare w których rządzi stara dobra
      mechanika, a nie durne elektroniczne gadżety
      bo kupowanie nowego auta na te, tylko z nazwy, drogi pelne dziur, wystajacych
      albo zapadniętych studzienek, kup asfaltu w zamierzeniu mających załatać
      dziurę... to po prostu barbarzyństwo
      bo nowy ładny błyszczący przyciąga wzrok bandy nieudaczników i zawistników
      gotowych ukraść halogeny, urwać antenę, porysować maskę, przeciągnąć kluczem
      cały bok samochodu, urwać lusterko tak dla zabawy (?)
      bo watahy kretynów parkując albo przetrą bok samochodu, albo obiją drzwi... I
      nawet gdyby pomyśleli żeby uważać przy parkowaniu i wysiadaniu to życia nie
      ułatwiają im projektanci (??) parkingów, którym się wydaje, że jak na miejsce
      postojowe zmieści się seicento to już każde inne auto też.
      bo mając nowe auto z każdą pierdołą musisz jechać do serwisu, w którym za
      usunięcie najmniejszej usterki zostawisz połowę wypłaty i jeszcze będziesz
      musiał wracać 3 razy na poprawki bo za pierwszym razem oczywiście nie da się
      porządnie naprawić...
      i dlatego lepiej sobie kupić 10 letnie auto, w którym większość rzeczy naprawisz
      sam albo zaprzyjaźniony warsztat za niewielkie pieniądze, bo jak ktoś ci go
      porysuje to może i przeklniesz sobie pod nosem, ale bólu wielkiego nie będzie itd.
      dotarło, kublik?!
      • emeryt21 Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji 26.03.07, 09:32
        Ja widze jedyny sposob na uregulowanie problemu starych samochodow w
        odpowiednim ustaleni skladki ubezpieczeniowej.Dlaczego ja za nowy samochod
        place tyle samo co ten,ktory jezdzi zlomem psujacym sie co chwila i
        niebezpiecznym?
        • sokolasty Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji 26.03.07, 10:11
          emeryt21 napisał:

          > Ja widze jedyny sposob na uregulowanie problemu starych samochodow w
          > odpowiednim ustaleni skladki ubezpieczeniowej.Dlaczego ja za nowy samochod
          > place tyle samo co ten,ktory jezdzi zlomem psujacym sie co chwila i
          > niebezpiecznym?

          A ile ma wiek samochodu do bezpieczeństwa? W 99% to sposób jazdy kierowcy, a
          nie wiek pojazdu ma znaczenie?

          Jeżdże 8-letnią Felicią 1.6, bo nie potrzebuję większego/szybszego/tłustszego
          samochodu, także komentarze typu "stuletnie audi" to w moim przypadku brednia.
          Dlaczego niby mam płacić wyższe OC?

          Mam na siłę kupować auto za 40kPLN i potem raty przez 10 lat spłacać? Po co?
        • Gość: * Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.07, 11:52
          Jak nie dbasz o samochód, to ci się psuje. Ciul jesteś nie kierowca po prostu.
          Pewnie mieszkasz w bloku i wszystko za ciebie załatwia ADM, a pranie załatwia ci
          żona, bo sam się boisz pralki.
        • maruda.r Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji 26.03.07, 12:43
          emeryt21 napisał:

          > Ja widze jedyny sposob na uregulowanie problemu starych samochodow w
          > odpowiednim ustaleni skladki ubezpieczeniowej.Dlaczego ja za nowy samochod
          > place tyle samo co ten,ktory jezdzi zlomem psujacym sie co chwila i
          > niebezpiecznym?

          ********************************************

          A jeżeli jest odwrotnie? Jeżeli nówka z salonu psuje się częściej, niż zadbane
          starsze auto?

          • milet_z_sedesu Zabawny jesteś :-) 26.03.07, 18:24
            • Gość: swoboda_t Re: Zabawny jesteś :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 15:35
              To są smutne fatky. Ja mam 9-letnie auto i mniej się psuje niż niektóre nowe
              auta znajomych. Po prostu jeździ. Naprawdę dobre i niezawodne auta już były, w
              latach 90-tych. Od jakiegoś czasu jakość mocno podupadła, po części wynika to
              ze zbytniej komplikacji budowy, po części z oszczędności wymuszanych ekonomią.
              • milet_z_sedesu Co to są "niektóre nowe samochody"? 29.03.07, 14:39
        • Gość: emeryt Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 19:54
          A ja jeżdze 29-letnim Mercedesem W123 - popularną beczką i jestem w 100 % przekonany, ze jest w lepszym stnie niż Twój nowy samochód - no i będzie za 5, 10 i 15 lat :)
      • Gość: liberał Dokładnie . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 09:53
      • Gość: Tomek Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 26.03.07, 10:45
        > kublik barania głowo powiedzieć ci dlaczego tak jest?

        Sam jesteś barania głowa. Pan Kublik nie pytał się Ciebie, dlaczego tak jest.
        • Gość: * Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.07, 11:49
          A powinien. Bo wypisuje drętwe truizmy dając wyrażnie do zrozumienia, jak to
          strasznie, że jest tak, jak jest.
        • Gość: ogon Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: 212.160.172.* 26.03.07, 12:37
          a teraz zastanów się czy coś wniosłeś do tematu :)
      • Gość: pysk Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.acn.waw.pl 26.03.07, 12:07
        Ogon, jak rozumiem to nadal używasz pralki Frania, czy raczej wolisz prać nad
        rzeką ;-)
        • Gość: ogon Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: 212.160.172.* 26.03.07, 12:36
          hehehe no z franią to przegiąłeś :) jednak jest różnica między pralką a
          samochodem ;)
        • Gość: Leppiej Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.ija.csic.es 27.03.07, 13:29
          Porownanie kula w plot...

          Zarowno w wypadku samochodu jak i pralki nie kupujesz kupy blachy, ale pewne
          korzysci, ktore z uzywania osiagniesz.

          Pralka: kupujesz czyste pranie. Pytanie: czy elektronika przyczynia sie do
          tego, ze pranie bedzie lepiej wyprane, zuzyjesz mniej proszku itd? Odpowiedz:
          TAK. Wniosek: pralka automatyczna ma wyzsza uzytecznosc od Frani

          Samochod: kupujesz przejazdy. Pytanie: czy elektronika przyczynia sie do tego,
          ze przejazdy beda szybsze, zuzyjesz mniej paliwa itd? Odpowiedz: NIE, bo czas
          przejazdu nie zalezy od samochodu a od przepisow ruchu drogowego i
          ogolnie "warunkow jazdy". Wniosek: skomplikowana konstrukcja auta nie podnosi
          jego uzytecznosci. Ktos zlosliwy by mogl wrecz napisac, ze obniza, bo zwieksza
          awaryjnosc.
          WYJATEK: podzespoly zwiekszajace bezpieczenstwo - na to jestem w stanie sie
          zgodzic.
    • Gość: grt Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 09:40
      Nadęte wsiochy wolą dziesięcioletnie Audi od nowego, taniego samochodu. Trzeba
      popisać się przed innymi wsiochami, nawet jeśli Audi zrobione jest ze szpachli.
      To jest główny motor działania Polaków, a nie rozsądek czy bieda.
      Wielki dom i Mercedes przed domem, a pomyje nadal wylewa się przed próg. Mają
      kino domowe i wielką plazmę, ale nie znają obcych języków. I głosują na partie
      nieuków i ciemniaków, bo w takim towarzystwie czują się bezpieczniej.
      A Niemcy nie muszą złomowac samochodów u siebie i zanieczyszczać swoich wód
      gruntowych kadmem czy ołowiem, Polacy jeszcze im dopłacą za zabranie aut na
      Wschód. Tumany.
      • Gość: wio4litery Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.agora.pl 26.03.07, 14:43
        Gość portalu: grt napisał(a):

        > Nadęte wsiochy wolą dziesięcioletnie Audi od nowego, taniego samochodu. Trzeba
        > popisać się przed innymi wsiochami, nawet jeśli Audi zrobione jest ze
        szpachli.
        > To jest główny motor działania Polaków, a nie rozsądek czy bieda.
        > Wielki dom i Mercedes przed domem, a pomyje nadal wylewa się przed próg. Mają
        > kino domowe i wielką plazmę, ale nie znają obcych języków. I głosują na partie
        > nieuków i ciemniaków, bo w takim towarzystwie czują się bezpieczniej.
        > A Niemcy nie muszą złomowac samochodów u siebie i zanieczyszczać swoich wód
        > gruntowych kadmem czy ołowiem, Polacy jeszcze im dopłacą za zabranie aut na
        > Wschód. Tumany.

        Mam identyczne wrażenie.
        Krzepiące, że ktoś myśli podobnie.

        w4l
      • Gość: swoboda_t Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 15:40
        10-letnie Audi skocz.pl/doxe
        kontra
        "nowy, tani samochód" skocz.pl/doxf
        Ty wolisz ten drugi?? Twoje prawo, ale dlaczego wolących pierwszy nazywasz
        tumanami??
        P.S.: Gdzie Ty meiszkasz, że masz takie zacne otoczenie??

    • Gość: UzytkownikTakiegoz Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: 195.116.44.* 26.03.07, 09:45
      Średnia pensja w Polsce 2600 brutto oznacza, że jakieś 80%(warszawka i grupa
      menadżerów ostro podbija tą średnią) Polaków zarabia tylko 1500 brutto co z
      kolei oznacza, że te 80% ma na rękę jakieś 1000zł miesięcznie. Średni koszt
      utrzymania to 1500zł, więc przeciętny polak z grupy 80% ma w plecy co miesiąc 500zł.
      Samochód średniej klasy w salonie kosztuje jakieś 40-50 tyś.
      Policzmy ile miesięcy musi pracować przeciętny polak, żeby taki samochód sobie z
      salonu kupić?
      • Gość: Tomek Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 26.03.07, 10:47
        > ma na rękę jakieś 1000zł miesięcznie. Średni koszt utrzymania to 1500zł

        Jeśli to prawda, że 80% zarabia 1000zł a wydaje 1500 (w co wątpię), to źle to o
        nich świadczy.
        • Gość: UzytkownikTakiegoz Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: 195.116.44.* 26.03.07, 11:25
          A dlaczego to niby?
          Czynsz(jeśli masz szczęście i nie musisz wynajmować mieszkania od kogoś),
          opłaty(woda, gaz, prąd, telefon), wyżywienie(bo przecież ze śmietnika nikt nie
          chce jeść), ubrania(bo te też sie zużywają), plus dojazd do pracy(nie zawsze da
          radę dojechać komunikacją publiczną, nawiasem mówiąc która też kosztuje). Ciągle
          ci nie wychodzi?
          Czynsz - około 300-400zł
          opłaty - 300-400zł
          jedzenie - 10zł obiad i średnio 10 zł śniadania i kolacja * 30 dni = około 600zł
          dojazd do pracy -około 100-300zł
          ubrania co jakiś czas też generują koszta
          i jeszcze parę innych spraw
          mało jeszcze?
          • lukask73 Czynsz 26.03.07, 13:20
            Chciałem tylko powiedzieć, że opłata czynszowa to właśnie opłata za wynajem. A
            jeśli ktoś mieszka "na swoim" to opłaca fundusz remontowy, koszty administracji
            itp. Plus przez siebie wychlapaną zimną i ciepłą wodę oraz ogrzewanie (wiele
            ludzi ma te opłaty wliczone w miesięczne opłaty za mieszkanie).
    • Gość: liberał W Usa Audi A4 3.2 Fsi quattro ,automat, navi ,Bose IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 09:52
      ,skóra ,elekt. fotele z pamięcią ,bi-xenony itd. kosztuje 150 000 zł ,a w
      socjalityczno-zbiurokratyzowanej Polsce z tym samym wyposażeniem co wyżej to
      samo Audi warte jest już ... 300 000 zł. Za byle "wypasioną" Octavię 2.0 TDI z
      DSG w Polsce płaci się 140 000 zł. To ja dziękuję - wolę komunikację miejską
      lub 3-5 latka za też wygórowaną cenę ,ale z lepszym silnikiem ,wyposażeniem niż
      nowy z salonu i bez marnego ASO z praktykantami i kombinatorami .
      Gdyby ludzie po szkołach i zawodówkach zarabiali godnie tak jak ma to miejsce w
      liberalnych i kapitalistycznych krajach to każdy wolałby nowy ,niż używane
      dziadostwo 10 letnie tak ? Kupię nowy ,ale taki jak będę chciał (jak będę
      normalnie zarabiał) ,a nie jakieś gołe wozidło za cenę z komucho-katolandii .

      Pamiętajcie rodacy - samochód w lewako-socjalistyczno-katoholiko-urzędniczej
      Polsce jest luksusem ,a w kapitalistycznych USA i liberalnych UK jest
      narzędziem pracy . W USA za wypasione po dach najnowszy model Camry V6
      zapłacimy 90 000 zł ,a u nas tyle nie jest warty nawet goły Avensis 2.4 . W USA
      za 90 000 zł mamy Rav4 z navi ,skórą ,automatem i silnikiem ... 3.5 V6 270 KM 0-
      100 km/h 7 s .

      Dlatego jesteście rozczarowani systemem ,który nastał po upadku komuny ,bo
      nadal rządzą nami ludzie tamtej epoki ,czyli postkomuch SLD (czy jak tam teraz
      się przemalowali) , związkowcy z PiS i PO , fanatycy religijni z LPR (bogacz
      przez ucho igielne nie przejdzie itd.) i postpegierowcy z Samejbrony i PSL .
      • Gość: Tomek Re: W Usa Audi A4 3.2 Fsi quattro ,automat, navi IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 26.03.07, 10:52
        Co gorsza - im bardziej Polska odstaje od krajów rozwiniętych, tym bardziej
        rodacy wołają o interwencję państwa (i Boską) w gospodarkę, i koło się zamyka.
    • cover_wielki Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji 26.03.07, 09:54
      Stare ale jare. Dobre i tanie.
      • Gość: jan2 Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 09:59
        Ano właśnie. Jak się nie ma co się lubi - to się lubi co się ma.
        • Gość: fazi granica szrotów 10lat!!!!!! max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 10:06
          żadne normy euro 4 czy 5 wystarczyło zabronić sprowadzania gratów starszych niż
          10letnie i po kłopocie!! a tak niemaszki sie cieszą ze złom wypchnęli a
          polaczkowie-biedaczkowie myslą że mają full-wypas fury 15-20 letnie :)))
          • sokolasty Re: granica szrotów 10lat!!!!!! max 26.03.07, 10:20
            Gość portalu: fazi napisał(a):

            > żadne normy euro 4 czy 5 wystarczyło zabronić sprowadzania gratów starszych
            niż
            > 10letnie i po kłopocie!! a tak niemaszki sie cieszą ze złom wypchnęli a
            > polaczkowie-biedaczkowie myslą że mają full-wypas fury 15-20 letnie :)))


            Wyobraź sobie, że mieszkasz w Piździewku Małym, przez który autobus przejeżdża
            o 5.32 i o 21.23. Do przejechania 12 km. Masz do pracy na 09.00, kończysz
            teoretycznie o 17.00, ale często się jakieś nadgodziny zdażają, także czasem i
            o 21 musisz wyjść, zarabiasz 1200 PLN NT.

            To co, wolisz jeździć autobusem i być 2 godziny wcześniej, a potem czekać
            cztery godziny na przystanku (a czasem wracać 2 h na piechotę, bo ostatni
            autobus Ci uciekł), bo nie stać Cię na 10-letnie auto za 15bkPLN, czy jednak
            wolałbyś jeździć pełnoletnim golfem za 1kPLN?
          • Gość: polaczek zawistny To Niemczyckiemu powinno się skonfiskować oldtimer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 10:31
            yyyyyyyyyyyy 30 letnie hehehe .
            • milet_z_sedesu import odpadów samochodowych to dewastacja 26.03.07, 11:22
              środowiska w Polsce?
              dlaczego Rząd pozwala na rejestracje odpadów samochpodowych nie spelniajacych
              aktualnie obowiazujących norm?
              • maruda.r Re: import odpadów samochodowych to dewastacja 26.03.07, 12:55
                milet_z_sedesu napisał:

                > środowiska w Polsce?
                > dlaczego Rząd pozwala na rejestracje odpadów samochpodowych nie spelniajacych
                > aktualnie obowiazujących norm?

                *********************************************

                A konkretnie?

                • milet_z_sedesu Zarzucałeś mnie, że jestem ociężały umysłowo.... 26.03.07, 18:22
                  Hmm....to co ja mam o Tobie powiedzieć...
          • Gość: swoboda_t Re: granica szrotów 10lat!!!!!! max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 15:49
            Gość portalu: fazi napisał(a):

            > żadne normy euro 4 czy 5 wystarczyło zabronić sprowadzania gratów starszych
            niż
            > 10letnie i po kłopocie!! a tak niemaszki sie cieszą ze złom wypchnęli a
            > polaczkowie-biedaczkowie myslą że mają full-wypas fury 15-20 letnie :)))

            Tak już było. Od 1992 do 2002. Efekt?? Samochody używane w Polsce były o
            kilkadziesiąt-kilkaset procent droższe niż np. w Niemczech, prawie wszystkie
            były po wypadkach, zwykle bardzo poważnych, wiele przekroczyło granicę w
            częściach, kupujący mieli mały wybór i brali co popadnie, byle tylko jechało,
            na ulicach dominowały szalenie ekologiczne wyroby demoludów na czele z
            maluchami oraz zdrapane z niemieckich drzew nastoletnie prawie nówki. Polsce
            bliżej było do państw b. ZSRR, w żartach powiem, ze nawet do Kuby, niż państw
            UE. I taka ciekawostka - w ultrazamożnej Norwegii statystyczny samochód jest
            rok starszy niż w Polsce, a żywot na złomie kończy średnio po 20 latach.
            Powód?? Zaporowe podatki.
            • Gość: swoboda_t Re: granica szrotów 10lat!!!!!! max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 15:50
              I kolejna ciekawostka - przecietny wiek samochodu w Polsce jest podobny jak w
              Szwecji.
    • swoboda_t Używane przeboje polskiej motoryzacji 26.03.07, 10:16
      Herr Kublik! To fajnie, że zaniechaliście ordynarnego lobbingu na rzecz
      dilerów. Jeszcze popracujcie nad mertytoryczną stroną artykułów i może będzie
      się Was dało czytać bez rozbawienia. Widoczny na zdjęciu Golf Country nie może
      być z rocznika 1989, bo jego produkcja ruszyła w kwietniu 1990 :)
      • Gość: Bubuś Freestyler Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: 81.210.83.* 26.03.07, 10:24
        Śmieszne jest to, że Ci co najbardziej krytykują te 15-letnie "szroty", to
        jeszcze 15 lat temu skrobałoby pęto dilerowi, żeby tylko móc się takim
        przejechać...
      • Gość: stasio Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 10:51
        noo, zdjęcie fajne. malutko tych golfów uterenowionych.
        wg red. kublika tych aut sprowadzono najwięcej...
        mógłby Pan pisać na jakieś inne tematy?
    • Gość: wm2665 Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: 82.146.249.* 26.03.07, 10:24
      Zarabiam 1700 zł,opłaty mieszkaniowe i media to średnio 650 zł,paliwo 350, do
      tego inne niezbędne w codziennym życiu artukuły i zostaje może 300 zł
      miesięcznie.Auto w salonie,ubogo wyposażone i w paskudnym kolorze kosztuje 30-40
      tyś.Czeka mnie więc ponad 100 m-cy ciułania i i tak po zakupie nie będzie mnie
      stać nawet na Auto Casco i pewnie chłopcy zabiorą mi to wymarzone autko i
      rozbiorą na części,które opylą na giełdzie lub na Allegro.Jaki mam więc wybór?
      Kupię jakiegoś 10 latka, bo tylko na to mnie stać!!!
    • Gość: tomalxx Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.eranet.pl 26.03.07, 10:41
      Wszyscy "komentatorzy" polskiego rynku motoryzacji tylko narzekają, że
      sprowadzamy stare wozy.
      Tylko nikt nie chce (oczywiście przypadkiem ;-) ) zauważyć badań, które parę
      lat temu przeprowadzono. Okazało się, że ośmioletni samochód, który jeździł po
      drogach UE, był tam serwisowany, jest w lepszym stanie technicznym, niż 4-letni
      samochód kupiony w Polsce, jeżdżący po polskich drogach i w Polsce serwisowany.
      Dotyczy to szczególnie zawieszenia.
    • Gość: pop Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.elsat.net.pl 26.03.07, 10:47
      ciekawe dlaczego Niemcy kupują nowe a Polacy używane?
    • Gość: graf Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.chello.pl 26.03.07, 11:05
      Wystarczyło przeczytać tytuł artykułu aby wiedzieć kto go napisał - oczywiście
      Kublik :)
      • Gość: lukas Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.dd.ronus.pl 26.03.07, 11:52
        Ja już dawno wrzuciłem na luz i przyzwyczaiłem się do tendencyjnych artykułów
        Kubika. Nie wiem dlaczego gazeta może zatrudniać tak niekompetentnego i
        stronniczego dziennikarza.
        • Gość: lukas Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.dd.ronus.pl 26.03.07, 11:53
          Miało być oczywiście KUblika
    • Gość: Krzysiek Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 12:05
      Mnie osobiście stać na nowy samochód, znaczy mam tyle kasy aby go kupię i
      utrzymać, ale nie zrobię tego, bo nie jest to dochodowa inwestycja, po paru
      latach stracę połowę z tego co wydałem, a wolę stracić 50% w 4-5 lata od np 26
      tys w używanym, niż 50 % w 3-4 lata z 60 tys zł w nowym np kompakcie.
      Dla mnie ważne aby samochód miał dynamiczny silnik, dobre wyposażenie, dobrze
      sie prowadził, aby mi się wizualnie podobał, dawał mi poczucie bezpieczeństwa,
      aby koszty użytkowania były nie duże, a czy jest nowy czy używany to jest mniej
      wazne niż wcześniej wymienione rzeczy.
      • Gość: road runner Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: 212.160.156.* 26.03.07, 12:47
        Szczęściarz z Ciebie Krzysiek, że Cię stać na nowy, mnie nie stać i dlatego
        kupię sobie używanego 10-latka za ok 10.000zł i pan Kublik będzie mógł
        powiększyć swoje super statystyki.

        Mój podstawowy argument jest banalnie prosty, a podam go na przykładzie cen
        nowego modelu toyoty corolli na świecie:

        Najpierw tylko zróbmy założenie, że zarobki są "przeciętne" i nie bierzemy pod
        uwagę żadnych wydatków, wiem, że to teoria, ale niestety pokazuje pewną
        prawidłowość, gdyż ceny sprawdziłem i nie są teorią:

        1. "przeciętny" Amerykanin zarabia w USA ok 2.000$ miesięcznie netto - cena
        nowej toyoty corolli w USA wynosi ok 15.000$, a więc potrzeba tu 7,5 miesiąca
        pracy, aby kupic NOWĄ TOYOTĘ.

        2. "przeciętny" Brytyjczyk zarabia w UK ok 2.000Ł miesięcznie netto - cena tej
        samej nowej toyoty corolli w UK to ok 20.000Ł - potrzeba więc (w teorii) 10
        miesięcy pracy i jest nowa corolla do kupienia.

        i teraz najciekawsze
        3. "przeciętny" Polak zarabia w Polsce ok 2.000zł miesięcznie netto - cena tej
        samej nowej toyoty corolli w salonie to ok 75.000zł - ile potrzeba na to
        miesięcy pracy boję się policzyć niestety panie Kublik...

        Czy powie mi pan Kublik czemu tak jest??

        pozdrawiam wszystkich właścicieli aut nie zakupionych jako nowe w naszych
        salonach :)
        • Gość: lukas Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.dd.ronus.pl 26.03.07, 12:51
          "3. "przeciętny" Polak zarabia w Polsce ok 2.000zł miesięcznie netto - cena tej
          samej nowej toyoty corolli w salonie to ok 75.000zł - ile potrzeba na to
          miesięcy pracy boję się policzyć niestety panie Kublik..."

          Brutto w POlsce jest 2600 zł- czyli około 1750 zł netto
          • megas1 Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji 26.03.07, 14:02
            I jeszcze żeby relacja ceny paliwa do zarobków była taka jak w UE, tj mniej więcej 1500-2000 Euro pensji do 1Euro z groszami za litr paliwa, to obiecuje że nawet gazu nie założę
    • Gość: tyg Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 16:31
      hmmm, na zdjęciu jest niezły rarytasik - golf II syncro. mogę takiego mieć w
      swojej stajni:)
    • Gość: taka prawda Już lecę do salonu po skonstruowane przez księgo- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 19:59
      -wych wozidła ,które są zaraz wzywane na różne naprawy ,bo były składane w
      Turcji ,a silnik w Azerbejdżanie . Pudzianowi psuł się Mercedes za ponad 400
      000 zł S400 CDI ,a Pani doktor ,która walczyła z ASO Mercedesa o wymianę NOWEGO
      złomu na NOWY ,bo SL500 cały czas się psuł . KOSZTOWAŁ 500 000 zł . Palące się
      nowe Peugoty , zamarzające silniki w VW , psujące się Mersedesy , palące się
      podgrzewane fotele w BMW , usterki automatów w Camry w USA itd. To ja mam po to
      przepłacać ? Po to brać kredyt lub wyciągać gotówkę ? Żeby kupić ledwo stojące
      toczydło skonstruowane przez księgowych ?
    • Gość: azariash Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: 199.197.163.* 26.03.07, 20:27
      Wkurazją mnie tekie pprównania - polacy jeżdzą autami starymi a reszta europy
      nowymi. Ale czy ktoś kiedyś sie zastanowił dlaczego - pewnie tak tylko po co o
      tym pisac.
      polacy jeżdzą takimi autami na jakie ich stać. Sam kupiłęm 10 letniego opla
      chociaż nie ukrywam że wolał bym nowego z salonu - tylko za co??? Niby zarabiam
      dobrze - obydwoje z żoną pracujemy w dużych zagranicznych koncernach - ja na
      stanowisku kierowniczym i co ?? kupiłem to na co mnie stać.
    • Gość: carina Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.e-wro.net.pl 26.03.07, 20:27
      Używane rules. Nie rozumiem po co mam brać kredyt i spłacać go 7 lat, żeby
      kupić małe auto średniej klasy i przez te 7 lat płakać z powodu każdej dziury w
      jezdni czy rysy zostawionej złośliwie przez sąsiada. Ciekaw jestem jak będą
      płakać właściciele wszystkich nowych aut za 5 lat, gdy skończy się gwarancja a
      tej całej elektroniki nie będzie w stanie naprawić nikt - ani ASO ani tym
      bardziej pan Wiesiek z warsztatu. Ja mam stare 12-letnie auto, swego czasu
      lidera wszystkich rankingów dekry, tuv itp, które mnie z niezbędnymi naprawami
      kosztowało tyle, ile wyniósłby niecały rok spłacania rat za auto nowe. A moje
      autko pojeździ bezproblemowo jeszcze ze 3-4 lata, co mówią zgodnie mechanicy i
      diagności. Niedawno przeszło śpiewająco przegląd, nic się w nim (odpukać) nie
      psuje, założyłem mu nowiutki katalizator. I nikt mi nie będzie chrzanił, że
      jeżdżę złomem, bo ja po prostu niczego innego do pracy w odległości 5 km, raz w
      tygodniu supermarketu i raz w roku wakacji w górach naprawdę nie potrzebuję.
    • Gość: Wojtek S. Re: Używane przeboje polskiej motoryzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 21:36
      Dlaczego autor milczy ze takie marki ja Volvo Lexus w Polsce notuja ponad 50%
      albo i wiekszy wzrost sprzedazy !!?? Moze i nie stac zwyklego kowalskiego na
      nowe auto klasa srednia jest minimalna a biedni musza czyms do pracy jezdzic
      skoro PKP regionalne kasuje polaczenia ?? jak mamy walczyc z bezrobociem i
      brakiem mobilnosci ?? moze rowerem caly rok przez zaspy zima maja jezdzic ludzi.
      Jaki ten polski narod jest tepy !!
    • Gość: Vlad.H. A bo ja wiem... IP: 80.53.41.* 26.03.07, 23:06
      no sam nie wiem czy zamienilbym moje Scorpiatko na cos nowego? Ford nie robi nic
      podobnego, tylnionapedowcow tez cos malo na rynku... pozostaloby tylko BMW, Audi
      no i Mercedes, Mercedes odpada bo mi sie nei podoba, Audi albo BMW... niestety
      oba samochody sa dosc pechowe bo bardzo chetnie kradzione... wiec Ford Scorpio...
    • rex33 Używane przeboje polskiej motoryzacji 27.03.07, 09:16
      Ja i żona jesteśmy nauczycielami. Zarabiamy po 1200 zł. Mam samochód od wielu lat ale zawsze jest to samochód na skraju emerytury. Najpierw małe Fiaty a do 8 lat Ford Sierra (19 letni), który za rok (wg orzeczenia mojego mechanika) musi zostać zezłomowany. Poszukuję jakiegoś wybitnego ekonomisty (najlepiej z tych co dają wspaniałe rady w TV), który doradzi jak przy pensji dwojga nauczycieli (mających dwójkę dzieci w wieku szkolnym) mógłbym kupić samochód nowy, droższy niż 8 tysięcy zł (to moja maksymana zdolność do spłacenia ew. kredytu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka