Gość: menel
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.12.07, 11:54
Jakim trzeba byc kretynem, zeby brac kredyty konsumpcyjne na telewizory czy
inne badziewie. Skoro kogos stac na zaplacenie tych rat, to czy nie moze po
prostu oszczedzac przez te kilka miesiecy i kupic sobie ten telewizor za
gotowke kilkanascie procent taniej? Bo jakos nie wierze, ze ktos kupuje na
raty, a gotowka obraca tak, ze osiagnie z niej zwrot przewyzszajacy dodatkowe
koszty tych rat.