Raty 0 proc. nie istnieją

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 11:54
Jakim trzeba byc kretynem, zeby brac kredyty konsumpcyjne na telewizory czy
inne badziewie. Skoro kogos stac na zaplacenie tych rat, to czy nie moze po
prostu oszczedzac przez te kilka miesiecy i kupic sobie ten telewizor za
gotowke kilkanascie procent taniej? Bo jakos nie wierze, ze ktos kupuje na
raty, a gotowka obraca tak, ze osiagnie z niej zwrot przewyzszajacy dodatkowe
koszty tych rat.
    • Gość: sALMON Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.nordeabank.pl 24.12.07, 11:57
      ee tam, akurat sie komus bedzie chcialo zglaszac nieprawidlowe
      klauzule, albo wystepowac z tego powodu do sadu.
      po prostu nie nalezy kupowac w tych saturnach, mm, i inych
      sklepach "dla idotow" i "skner"
      najlepiej poszukac sprzet w necie, sprawdzic oferowane ceny w
      porownywarkach, a potem udac sie do lokalngo sklepu i negocjowac
      cene. jak sie nie uda uzyskac zadowalajacej to kupic przez internet.
      prostsze niz bawienie sie w pozywanie do sadu AIG Bank Polska.

      a ze tam nie bedzie taniego kredytu - suma sumarum kupimy duzo
      taniej bez kredytu, wiec lepiej go nie brac:)
      • Gość: manhu Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 13:02
        Gość portalu: sALMON napisał(a):
        > ee tam, akurat sie komus bedzie chcialo zglaszac nieprawidlowe
        > klauzule, albo wystepowac z tego powodu do sadu.
        Będzie, będzie mój drogi:)

        "Gazeta Prawna" wskazuje trzy kroki, które warto zrobić, gdy umowa zakupu towaru na raty zawiera niedozwolone klauzule umowne:
        1 Zwrócić się do sprzedawcy lub banku o usunięcie klauzuli z umowy..."

        Ja wskazuję krok 0-owy (jak zdobyć TV itd. za darmo): "Takie postanowienia umowy i takie działanie sprzedawcy są jednak niezgodne z ustawą o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. z 2007 r. nr 171, poz. 1206), która obowiązuje od 21 grudnia." w związku z tym dawaj mi ten telewizor za darmo albo pójdziemy do sądu, a wtedy zabulisz 1000-krotnie, bo zadbam o wiedzę innych klientów rozdając ulotki:) Reakcją na to będzie zwykle pogonienie, ale często kasa, tak działa np. część zawodowych ekologów.
        • palantunio2 Polewka z tych co nie biora na raty 24.12.07, 14:59
          niektóre sklepy faktyczne oferują raty 0% tylko, że banki muszą zarabiać na
          kredytach więc ktoś te odsetki musi zapłacić w tym wypadku sklep - wliczając je
          od razu w cenę produktu. czyli kupując za gotówkę płacimy od razu odsetki za
          kredyt którego nie wzięliśmy - np 10% odsetek przy urządzeniu wartym 2000 to
          200zł. Wielkie buhaha z wszystkich którzy kupują za gotówkę
          • Gość: 0Rh- Re: Polewka z tych co nie biora na raty IP: *.static.szczecinek.net.pl 25.12.07, 11:07
            Z tego wszystkiego wynika tylko jedno: najlepiej nie kupować wcale,
            ani na raty, ani na kredyt, ani za gotówkę!?!?
            • Gość: mmm odpowiedź brzmi ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.07, 01:30
              najlepiej negocjować cenę !!!
              i nie w molochach typu MM czy Saturn, tylko w lokalnych sklepach !
              najpierw trzeba się rozeznać ile dany produkt kosztuje w w/w
              sieciach, potem w necie, a potem idziesz do lokalnego sklepu i
              negocjujesz cenę (jedyny warunek : masz w łapie kasę, żadnych
              kredytów i rat) ! od paru lat tak kupuję sprzęt do domu (lodówka,
              pralka, kino domowe, komputer, itd) - oczywiście nie bawcie się w
              takie "gierki" z żelazkiem czy lokówką i innymi rzeczami wartymi 100
              czy 200 zeta ! raczej chodzi o grubsze zakupy - i ide o zakład że
              każdy sklepik opuści wam z ceny jeśli dacie im kasę do ręki i
              będziecie twardzi od początku wiedząć ile chcecie zapłacić !
              zakład ?...
          • Gość: paniam Re: Polewka z tych co nie biora na raty IP: *.class147.petrotel.pl 25.12.07, 12:28
            kupując za gotówkę w takim sklepie oferującym raty 0% zawsze masz
            możliwość negocjowania ceny i to o owe 10%. W niektórych sklepach
            sprzedawcy sami informują : "cena 2200, ale za gotówkę
            dajemy "rabat" 200 zł."
      • Gość: wiedzący A właśnie, że istnieją raty 0% !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 15:27
        W Media Markcie istnieją prawdziwe raty 0%. I niech mi nikt tu nie pie.., że
        jest inaczej! Jeśli towar kosztuje 1000 to znaczy, że możesz go wziąć na 10 rat
        po 100. Proste?

        Natomiast w innych sklepach faktycznie te raty 0% to oszustwo bo faktycznie
        kosztują więcej! Media Markt po prostu ma najlepsze warunki od banków. Wszystko
        jasne?
        • Gość: obserwator Re: A właśnie, że istnieją raty 0% !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 16:15
          oczywiście że tak jest. Tylko porównaj sobie ceny w MM ze sklepami internetowymi. Wtedy wcale się nie dziwię, że daja na o% skoro cena dużo wyższa i juz na tym zarabiaja :)
        • Gość: obserwator Re: A właśnie, że istnieją raty 0% !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 16:15
          oczywiście że tak jest. Tylko porównaj sobie ceny w MM ze sklepami internetowymi. Wtedy wcale się nie dziwię, że daja na o% skoro cena dużo wyższa i juz na tym zarabiaja :)
          • Gość: paul Re: A właśnie, że istnieją raty 0% !!! IP: *.chello.pl 25.12.07, 11:05
            zeby stwierdzic, ze MM ma bardzo wysokie ceny nie trzeba wcale korzystac ze sklepow internetowych. Wystarczy odwiedzic w miare dobry mniejszy lub sredni sklep, a ceny okaza sie nawet do 50% nizsze. W MM (i innych podobnych) musza dac naprawde wielka promocje, aby zblizyc sie cenami do mniejszych sklepow.

            Mysle, ze jest to jeden z powodow, dlaczego hipermarkety rtv nie podaja cen swoich produktow na stronach internetowych. Nie jest po prostu w ich interesie, aby klient mogl w domu porownac sobie ceny na spokojnie i nie isc tam gdzie jest przerazliwie drogo.
          • Gość: MK Re: A właśnie, że istnieją raty 0% !!! IP: *.chello.pl 25.12.07, 13:30
            MM należy do Metro. I nikt nie kupi w Polsce taniej niz oni. Zadej sklep
            internetowy. Wiem bo moja firma z nimi wspolpracuje.
            • Gość: Prometeusz Re: A właśnie, że istnieją raty 0% !!! IP: *.acn.waw.pl 25.12.07, 16:44
              Witam forumowiczów.

              Nie trzeba być geniuszem by wiedzieć dlaczego ceny towarów w MM są sporo wyższe.
              Wystarczy w miarę dobry wzrok. W każdym większym mieście jest pełno bilboardów z
              reklamami MM. Chyba większość z nam widziała ich kretyńskie reklamy w telewizorni.
              Oczywiste jest, że MM ponosi spore koszty na marketing i reklamę. Te koszty
              wliczają sobie w ceny. Chcąc nie chcąc kupując w MM płacimy za te ich kretyńskie
              reklamy.
              Wniosek - przyjść do MM, obejrzeć towar, jak się podoba, to kupić w innym
              sklepie, jak trzeba, to w internetowym.
            • Gość: ABC Re: A właśnie, że istnieją raty 0% !!! IP: *.chello.pl 25.12.07, 23:33
              > MM należy do Metro. I nikt nie kupi w Polsce taniej niz oni. Zadej sklep
              > internetowy. Wiem bo moja firma z nimi wspolpracuje.

              Zerknij na moją odpowiedź do brutusa. To że nikt nie kupi taniej niż oni, nie
              znaczy automatycznei, ze beda miec najnizsze ceny.
              • Gość: dostawca Re: A właśnie, że istnieją raty 0% !!! IP: *.marymont.pl 25.12.07, 23:52
                no więc szanowni Państwo:

                1. MM finansuje bilbordy z pieniedzy dostawców, to przemysł nikt
                inny daje pieniądze na tego typu reklame,
                2. Raty 0% współfinansuje dostawca, współfinansuje również MM
                ponieważ podczas takich promocji sprzedaje się dużo "TV" drogich
                (czytaj takich na których jest marża)
                3. Sklepy internetowe nie zatrudniają pracowników, nie płacą
                czynszów, za dostawy płacisz kurierowi a do tego wszystkiego
                najczęściej "TV" ze świetną ceną detaliczną nie są dostępne - sklep
                jednak odwiedziłeś zatem ... zegar odsłon witryny bije :)
                4. Spróbuj człowieku w pierdziszewie dużym kupic kamerę cyfrową z
                twardym dyskiem .... w MM kupisz a ze maja od cholery pojedynczych
                produktów z przed roku ... cóż poświąteczne promocje ruszają :)

                dla jasności ... nie jestem pracownikiem a dostawcą a i rynek od
                kilku lat nie jest mi obcy
            • Gość: abc Re: A właśnie, że istnieją raty 0% !!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.12.07, 17:27
              Sklep internetowy zatrudni ok 5 - 10 osób wynajmie pomieszczenie z dala od
              centrum nawet w małym mieście gdzie czynsz jest bardzo mały i może funkcjonować
              w całym kraju a sklepy typu MM zatrudniają dziesiątki pracowników w jednym
              sklepie, wynajmują duże powierzchnie w Centrach Handlowych dużych miast gdzie
              czynsz do małych nie należy ,na to własnie sieci przeznaczają sporą część
              pieniędzy czyli na płace i wynajem powierzchni dlatego cenowo nie mogą
              konkurować ze sklepami internetowymi, które mają o wiele niższe koszty działania
              niż tradycyjny sklep a często oferta jest zbliżona.
    • bopin Krok zero 24.12.07, 12:00
      Nie kupować
    • Gość: a Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.ipartners.pl 24.12.07, 12:40
      1.
      Rarty 0% istnieją w Euro RTV AGD. Obecnie cenę towaru można
      rozłożyć na 30 rat. ZERO kosztów, ubezpieczeń, opłat manipulacyjnych, za
      rozpatrzenie wniosku itp.

      2.
      Odkładanie i kupowanie za gotówkę to właśnie największa przyczyna niedoty
      psychologicznej. Dajmy na to mam 10000 PLN i chcę kupić
      super luksusowy telewizor. Mógłbym pozbyć się tej gotówki i mieć ten super
      telewizor. Mądrzejsze jest jednak wziąć ten telewizor na 30 rat 0% we
      wspomnianym Euro RTV AGD ( rata miesięczna wyniesie 333,(3) PLN ) i włożyć te
      10000 w fundusze inwestycyjne. Przy agresywnych funduszach akcyjnych można
      osiągnąć nawet kilkadziesiąt procent zwrotu rocznie. Zakładając stopę zwrotu
      roczną na poziomie 25%, miesięcznie z inwestycji zyskiwać będziemy 180+ PLN.
      Rozwiązania są dwa - wybierać to co urosło i dokładać na ratę ~150 PLN ( łącznie
      telewizor będzie nas wówczas kosztował ~4500+ PLN ) albo wykładać na ratę z
      dochodu bieżącego, inwestycji nie tykać, a po 30 miesiącach cieszyć się łączną
      kwotą ~17500 ( łącznie telewizor będzie nas wówczas kosztował ~2500+ PLN ).

      Biednyś Polaku boś głupi, głupiś boś biedny.
      • airborell Re: Raty 0 proc. nie istnieją 24.12.07, 13:01
        > 2.
        > Odkładanie i kupowanie za gotówkę to właśnie największa przyczyna niedoty
        psychologicznej. Dajmy na to mam 10000 PLN i chcę kupić
        > super luksusowy telewizor. Mógłbym pozbyć się tej gotówki i mieć ten super
        telewizor. Mądrzejsze jest jednak wziąć ten telewizor na 30 rat 0% we
        wspomnianym Euro RTV AGD ( rata miesięczna wyniesie 333,(3) PLN ) i włożyć te
        10000 w fundusze inwestycyjne. Przy agresywnych funduszach akcyjnych można
        osiągnąć nawet kilkadziesiąt procent zwrotu rocznie.

        Proponuję się obudzić, mamy grudzień 2007.



        • Gość: a Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.ipartners.pl 24.12.07, 13:13
          No i? Spadło to i zaraz będzie dalej rosło :) Inwestować można w rozmaite
          fundusze, nie tylko małe i średnie, nie wspominając o innych instrumentach
          finansowych.

          O sposób myślenia chodzi. O brak edukacji finansowej. O to, że nikt nas tego nie
          uczył - ani szkoła, ani rodzice. Nie oznacza to jednak,
          że nie można pomyśleć samodzielnie zamiast codziennie siadać z piwem przed
          telewizorem i oglądać mecz.
          • Gość: WIS tak dobrze to ni ma IP: *.fbx.proxad.net 24.12.07, 13:17
            od kiedy to codziennie jest mecz w tv?
            • Gość: a Re: tak dobrze to ni ma IP: *.ipartners.pl 24.12.07, 13:49
              Raz - "codzienne siadanie z piwem przed telewizorem i oglądanie meczu" jest
              synonimem pewnego wzorca zachowań.

              Dwa - kanałów sportowych jest kilka, jestem dziwnie pewien, że codziennie można
              jakiś mecz piłkarski obejrzeć.
      • Gość: franek Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 13:30
        KOTKU teoretyku. Kupowałem pewien sprzet na którym było napisane że
        jest na 10 rat i 0%. Zapytałem: a co jak wpłacę gotówkę?
        Odpowiedziano mi że wtedy dadzą mi upust 4,5%
        I co ty na to?
        • Gość: a Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.ipartners.pl 24.12.07, 13:53
          Niczego to nie zmienia - pozbędziesz się kapitału, który mógłby pracować na twój
          upragniony telewizor.

          Twoja uwaga tylko dowodzi mojej tezy.
          • Gość: menel Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 14:02
            A slyszales o ryzyku? Skoro uwazasz, ze potrafisz zarobic z inwestycji na
            odsetki kredytu i jeszcze sporo ponad to, to jednym slowem jestes lepszy w
            finansach od banku. Gratulacje. A moze jeszcze jestes jednym z tych "mistrzow
            lewarowcow" (bo twoje pomysly to takie lewarowanie w sumie), ktorzy kupuja akcje
            na kredyt, a potem skacza z mostu, bo ich zarzad "oszukal", hehe.
        • Gość: kotek Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.marymont.pl 26.12.07, 00:01
          ale musiałeś biegać do bankomatu bo za kartę też musieliby zapłacić
          (w sensie sklep za operację) polcardowi kilka procent ;) ...
      • Gość: menel Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 13:57
        No ale ty cwany jestes, mistrzuniu. Nie ma nic za darmo, wszelkie kredytowanie
        to ryzyko, a ryzyko trzeba sobie skompensowac wyzsza cena. A ja nie lubie dawac
        zarabiac lichwiarzom. A co do funduszy i w ogole rynkow kapitalowych - uwazaj,
        zeby z tych +25% nie zrobilo ci sie -50%. Nie pierwszy jestes i nie ostatni,
        ktory uwierzyl w latwy zarobek bez wysilku. Tylko tacy jak ty sa zwyklymi
        dawcami kapitalu dla "grubasow". A zreszta tu nie chodzi o kwoty rzedu 10 000
        tylko jakies smieszne 2000-3000 i ludzie bioracy takie kredyty raczej nigdzie
        agresywnie nie inwestuja, no chyba tylko we flaszki.
      • Gość: Poznaniak Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 21:48
        bezczelnie kłamiesz - mam przed soba umowę z Cetelem Bankiem, z
        której wynika, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu
        wraz z ubezpieczeniem wynosi 64,89 %. Widać, że naciągasz ludzi w
        tej oszukańczej firmie.
      • Gość: mmm nie koniecznie ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.07, 01:38
        po pierwsze : "czas hossy" minął i obecnie "agresywne fundusze"
        przynosza straty a normalne fundusze maja o wiele niższe stopy
        zwrotu !
        po drugie : mając gotókę "na ręku" ide do mniejszego sklepu i
        negocjuję niższą cenę ! (niestey w wielkich marketach tego się nie
        da uzyskać) ale w wielu mniejszych sklepach zakupiłem w osatnim roku
        rzeczy taniej niz w "sieciówkach" (np. pralka, komputer, karta
        pamięci do aparatu, pentdrive) !!! reasumując - ten kto płaci
        gotówką w dużych sklepach FINANSUJE raty tym co je biorą !
        jasne ?... posiadacze kasy - nie dajcie się nabrać ! kupujcie u
        mniejszych (tylko negozjujcie ceny - to zawsze przyniesie efekt !)
    • Gość: Bogusław Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.07, 13:36
      Nie tylko w sklepach oszukują.
      W Inteligo też twierdzą,że po wpłacie na konto pieniądze są po
      kilkunastu minutach.
      A musisz czekać nieraz kilkanaśie godzin.
      • Gość: elwer Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.07, 13:48
        Inteligo jest dla inteligentnych inaczej!!!Takim jesteś?
      • Gość: kromhout Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.gprs.plus.pl 24.12.07, 14:07
        Raty 0 % nie istnieją !???
        s6.bitefight.onet.pl/c.php?uid=110011
        A co w tym odkrywczego? Przecież jeśli na umowie kredytowej mamy RRSO
        0% , żadnej prowizji , opłat manipulacyjnych itp. to znaczy ,ze sklep wliczył
        rate w cene przykładowego TV . Proste. Nie mylić sklepu ze Swietym Mikołajem
        nawet jeśli często go tam teraz spotykacie ;)
    • jk.jaro Raty 0 proc. nie istnieją 24.12.07, 13:51
      tytuł jest kłamliwy. Może w Saturnie nie istnieją ale w innych
      sklepach jak najbardziej. Nie będę robił reklamy, chodzi mi o dwa
      (duże znane) sklepy w których kupowałem, w jednym lodówka, w innym
      aparat foto, 10 rat po 1/10 ceny, bez żadnych dodatkowych kosztów
      (ŻADNYCH !)
      • przemekkorta Re: Raty 0 proc. nie istnieją 24.12.07, 15:31
        ok, istnieją. tyle że u nich telewizor kosztuje 4500zł- 10 rat po 450 zł a w
        innych sklepach ten sam telewizor kosztuje 4000zł.
        • Gość: ixi Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.aster.pl 26.12.07, 02:24
          Kwestia ceny to zupelnie inna sprawa. Przynajmniej jest jawna.
    • blq zycie na kredyt i swiateczna goraczka zakupow... 24.12.07, 13:58
      ... czyli dwie rzeczy, ktore udały się korporacjom (1 - bankom, 2 -
      hipermarketom) w bogaceniu się na potęge kosztem zrytego intelektualnie plebsu.

      A już taki fenomen jak kredyt konsumpcyjny na zakupy świąteczne - o, to to! to
      jest dopiero MAJSTERSZTYK, w którym bankier podaje grabę szefowi sieci marketów.
      w geście triumfu.
      • Gość: menel Re: zycie na kredyt i swiateczna goraczka zakupow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 14:06
        Buehehe, tak jest, a jeszcze mnostwo "mistrzow domowego inwestowania" uwaza, ze
        to oni zrobili swietny biznes, bo raty byly "naprawde zero procent".
        Majstersztykiem jest tak zrobic jelenia w bambuko, zeby jeszcze byt z tego
        zadowolony.
      • Gość: POKi Re: zycie na kredyt i swiateczna goraczka zakupow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.07, 14:17
        ale ci bankierzy i wlasciciele czy menedżerowie marketów też należą do tego
        zrytego intelektualnie plebsu, to jest właśnie maszynka kapitalistyczna, wszyscy
        się nawzajem nakręcamy, ma to pozytywny efekt finansowy, intelektualny znacznie
        mniejszy, ale to juz temat na inna dyskusję.
      • Gość: maga3 Re: zycie na kredyt i swiateczna goraczka zakupow IP: *.astral.lodz.pl 25.12.07, 10:07
        świetny komentarz!!! gratuluje! oby jak najwiecej "operatywnych i
        wszechwiedzacych" przeczytało ;-) pozdrawiam
    • Gość: POKi a jak to jest w Media Markt? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.07, 14:13
      rzekomo u nich raty 0% rzeczywiście wynoszą 0%. Czy to prawda?
      • Gość: ixi Re: a jak to jest w Media Markt? IP: *.aster.pl 24.12.07, 17:36
        Jesli chodzi o Lukasa to prawda. Sam bralem.
    • Gość: Jonek Nie rozumiesz IP: *.e-wro.net.pl 24.12.07, 14:14
      Nie rozumiesz idei kredytów. Ludziska chca mieć np. telewizor a ich
      na to nie stać, więc sądza, że dzisiaj wezmą kredyty a w nastepnych
      miesiącach jakoś to będzie. Piszesz, że lepiej kilka miesięcy
      oszczedzac i kupić za gotówkę. Czyli przez poare miesięcy być bez
      telewizora, lodówki, samochodu czy czego Ci tam potrzeba. Nauczyciel
      ekonomi mówił nam, że kredyty sa dla ludzi i nie nalezy się ich bać
      ale kredyty trzeba brać z głową, zanim sie podpisze należy poczytać
      i pomysleć. Pracownicy w okienkach kredytowych tworzą presję aby
      szybko załatwiać sprawy, nobo kolejka się tworzy, ludzie ulegają
      presji i podpisują bez czytania i ... dupa zbita.
    • kapitan_stopczyk Raty 0 proc. istnieją - ale dla idiotów. 24.12.07, 14:32
      ....czyli dla elektoratu PIS, PO, SLD, PSL i takich podobnych
      frakcji jednej PARTI rządzacej od 18 lat Polską i regularnie
      okradającą swoich obywateli.

      I ci ludzie wierzą w "raty 0%", w "superpromocję", w "druga
      Irlandię" i w "cud" Donalda Tuska.

      CIEMNY LUD - w tym wypadku Kurski miał rację. W 100% !!!

      -------------------------------------------------------
      - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
      demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
      - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
      • j.an Re: Raty 0 proc. istnieją - ale dla idiotów. 24.12.07, 22:53
        Jest Wigilia i Zyczę Ci dużo zdrowia bo to mogę zaoferować.
      • Gość: gość Re: Raty 0 proc. istnieją - ale dla idiotów. IP: *.astral.lodz.pl 25.12.07, 10:10
        zatem panie kapitanie ,jestesmy sympatykami tej samej partii ;-)
      • Gość: kaczoland atakuje Re: Raty 0 proc. istnieją - ale dla idiotów? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 25.12.07, 17:16
        Post "kapitana-stopczyka" to klasyczny wrecz przyklad pomieszania z poplataniem!
        Moze "kapitan" nie wie, iz w wielu innych krajach
        banki i sklepy funkcjonuja w podobny sposob... Po co wiec
        zaraz mieszac do tego polityke?
        • kapitan_stopczyk ...bo w innych krajach też nie brakuje idiotów!! 25.12.07, 19:25
          Co to za argument: "bo w innych krajach"?
          To że za granica równiez robi sie durniów z ciemnego ludu jest
          usprawiedliwieniem czekokolwiek?
          Może trochę logiki, co?
          Kompleksy wyłażą? Bo w USA jest na ulicy nasr..ne, więc nasze g..wna
          w związku z tym mogą leżec i sa usprawiedliwione?


          -------------------------------------------------------
          - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
          demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
          - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
    • palantunio2 Jakim trzeba byc id@#%^ zeby nie brac na raty 24.12.07, 14:45
      niektóre sklepy faktyczne oferują raty 0% tylko, że banki muszą zarabiać na
      kredytach więc ktoś te odsetki musi zapłacić w tym wypadku sklep - wliczając je
      od razu w cenę produktu. czyli kupując za gotówkę płacimy od razu odsetki za
      kredyt którego nie wzięliśmy - np 10% odsetek przy urządzeniu wartym 2000 to
      200zł. Wielkie buhaha z wszystkich którzy kupują za gotówkę
    • Gość: żer dla skner haha Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.godula.net 24.12.07, 14:50
      to kolejny argument na to by nie robić zakupów w różnego rodzaju sklepach "nie
      dla idiotów"
    • Gość: morlokh Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.07, 14:57
      Artykuł to jeden wielki stek niedomówień, przeinaczeń i tak dalej. Żenujący brak
      profesjonalizmu, nawet nie chce mi się z tym polemizować.
      • renifer77 Re: Raty 0 proc. nie istnieją 24.12.07, 21:08
        Artykuły w GP oraz GW to "masło maślane". Niby autor przeprowadził
        analizę umowy kredytowej ale najwyraźniej główne wnioski zachował
        dla siebie. Jedyne czego się dowiadujemy to fakt, że pomimo "0% rat"
        rzeczywisty koszt kredytu wynosi ponad 11%. Nie wiadomo jednak z
        jakiego tytułu ten koszt wynika - prowizji przygotowawczej,
        ubezpieczenia (obowiązkowego?), ewentualnych odsetek karnych (jeśli
        tak to jak liczonych) itp. W dalszej części miesza kwestię braku
        zdolności do spłaty kredytu z kwestią BTE które jedynie ułatwia
        windykację należności a nie wpływa na wielkość faktycznego
        zadłużenia oraz sugeruje, że gdyby klient mógł sprzedać towar
        zakupiony z kredytu to tym samym spłaciłby dług wobec banku. Nawet
        gdyby ów klient rzeczywiście miał tak zrobić, to za cenę uzyskaną ze
        sprzedaży używanego towaru spłaciłyby jedynie mniejszą jego część.
        Komu bowiem potrzebna używana rzecz skoro może kupić nową
        korzystając z poświątecznych przecen?
    • takeone Raty 0 proc. nie istnieją 24.12.07, 15:06
      Dziwne, kupowałem monitor za 950 zł i spłaciłem w 10 ratach po 95
      zł, to gdzie te odsetki i procenty?
      • przemekkorta Re: Raty 0 proc. nie istnieją 24.12.07, 15:32
        ok, kupiłeś 10 x95 zł a zobacz ile kosztuje ten monitor w innym sklepie. pewnie
        jakieś 800zl:D
        • Gość: menel Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 15:43
          Daj spokoj, i tak ich nie przekonasz. Oni oczywiscie i tak swiecie wierza, ze
          robia super biznes, chociaz daja zarobic lichwiarzom. No jasne, ze kupowanie za
          gotowke w sklepie, ktory ma "raty zero procent" to kretynizm^2. Normalny
          czlowiek szuka sklepu, ktory nie cuduje z ratami tylko po prostu sprzedaje tanio
          za gotowke. Takie kupowanie wychodzi znacznie taniej niz wszelkie "okazje" i
          kombinowanie. Mowie tu o dribnych kwotach do 5000, jak sie kupuje towar za 50
          000 to sprawy wygladaja nieco inaczej.
          • Gość: szpak glupoty gadasz IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.07, 15:54
            Kupilem w Media kino domowe za 1500zl. W necie musialbym za takie samo zaplacic
            co najmniej 2100zl. Do tego mam 10 rat po 150zl. Wczesniej tez nie wierzylem ze
            mozna cos w Media kupic tanio i w ratach 0 proc. ale jednak cuda sie zdarzaja.
            • Gość: gosc Re: glupoty gadasz IP: *.astral.lodz.pl 25.12.07, 10:16
              ...tylko nie pij zimnej wody podczas ogladania tv...cobys ..chyba wiesz ;-)))
          • Gość: ixi Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.aster.pl 26.12.07, 02:29
            Do sklepu nie idzie sie robic biznes tylko zakupy. W MM wciaz mozesz
            towar dotknac, zobaczyc, powachac, ba, nawet zwrocic jesli sie nie
            podoba. Jesli uwazasz, ze lepiej kupic taniej gdzie indziej to czemu
            nie, jest tyle sklepow, zawsze sie cos znajdzie. Nie kazdy jednak
            mysli tak jak ty, dlatego MM robi dobry biznes.
      • Gość: lolo Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.chello.pl 25.12.07, 16:40
        w tych 950 złotych
    • Gość: tata Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.net 24.12.07, 16:17
      w katowickim saturnie też kupiłem na raty.raty w lukas banku
      wyniosły tyle za ile kupiłem towar.za pozostałe opłaty wszędzie
      0.towar za 618 złotych-10 rat po 61,80.wychodzi na to że lukas nie
      kłamie i nie oszukuje z tym 0%.
      • Gość: dzg Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.such.nat.hnet.pl 24.12.07, 16:45
        w innych Saturnach jest np. GE Money a nie Lukas i stąd ta róznica.
        W większości MM, w których jest Lukas do kredytu dopłaca sklep w
        postaci ceny produktu lub innej. Wtedy rzeczywiście płacisz 0%
      • Gość: pytajnik Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.astral.lodz.pl 25.12.07, 10:19
        to z czego utrzymuje sie??? jak myślisz,(jesli potrafisz) po co LuKas
        istnieje,zeby Tobie ROBIC DOBRZE???
      • Gość: Bartolomeo Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.broker.com.pl 25.12.07, 11:10
        to oznacza ze wszelkie koszty kredytu są w cenie towaru, a to oznacza że mógłbyś
        to samo kupić taniej w innej sieci lub w necie
    • Gość: Oszusci Raty 0% są dla frajerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 16:28
      Na tym polega przekręt - raty 0% + prowizja za udzielenie kredytu 15-50zł + ubezpieczenie kredytu comiesięczne które jest obowiązkowe (zawsze pisze to bardzo małym druczkiem :) - i w rezultacie wychodzi 10-18%,a frajerzy się cieszą że mają raty 0% :)
      • Gość: jak_oni_to_robią Re: Raty 0% są dla frajerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 22:36
        do Oszuści;
        Skoro jestes taki sprytny, to jak wytłumaczysz:
        stoi w MM towar z ceną 1000 zł
        - jeden klient kupuje na raty w Lukasie i płaci 10 rat po 100 zł,
        czyli płaci 1000 zł;
        - drugi klient kupuje za gotówkę i w kasie buli 1000 zł.
        O co tu biega???
    • Gość: Mike Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.teleton.pl 24.12.07, 17:30
      Kretyn to ty jestes. Mi sie zepsul dwa tygodnie temu telewizor i co?? Mam czekać do Wielkanocy zeby sobie kupic nowy??
      • ozim12 Re: Raty 0 proc. nie istnieją 24.12.07, 19:41
        Samochód kupiony na kredyt też oddajesz na złom jak się zepsuje ?? :)

        Ja z zasady nie uznaję kredytów - nie mam nawet debetu na koncie. Jestem w stanie wydawać mniej niż zarabiam.
        Sklepy takie jak MM nie są nastawione na klienta płacącego gotówką.
      • Gość: pytanie Re: Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.astral.lodz.pl 25.12.07, 10:22
        a po co ci telewizor??? jak masz komputer???
    • Gość: ixi istnieja!!! IP: *.aster.pl 24.12.07, 17:35
      Otoz rok temu kupowalem lodowke w Media Markt i tez mnie to dziwilo,
      nawet pytalem obsluge, czy moga zbic cene i zaplace gotowka. NIE.
      Jak nie to nie. Zaplacilem 12 rat i faktycznie cena byla rowna sumom
      rat (Lukas). Jest widocznie cos takiego jak lojalnosc kredytodawcy i
      sprzedawcy, w tym wypadku Lukasa I MM.
      • Gość: odpowiadacz Re: istnieja!!! IP: *.astral.lodz.pl 25.12.07, 10:23
        naprawde!!! przekonales mnie!!! w co jeszcze wierzysz oprócz Boga???
        • Gość: ixi Re: istnieja!!! IP: *.aster.pl 25.12.07, 11:59
          Na pewno nie w twoj intelekt
          • Gość: ;-) Re: istnieja!!! IP: *.astral.lodz.pl 25.12.07, 14:10
            on jest i wierzyc w niego nie trzeba ;-))))
            • Gość: ixi Re: istnieja!!! IP: *.aster.pl 25.12.07, 15:11
              Kazdy idiota jest przekonany o swojej madrosci.
              • dgr Re: istnieja!!! 25.12.07, 19:39
                Na prawdę wierzysz w to, że Lukas Bank pożycza Ci pieniądze i nie żąda od Ciebie
                lub od sklepu odsetek ? Naiwny.
                Ciekawe czy skredytowałby na takich zasadach - 0% - zakup w dowolnym innym
                sklepie niż w MM licząc tylko na Twoją lojalność jako kredytobiorcy ;)
                • Gość: hmm Re: istnieja!!! IP: *.marymont.pl 26.12.07, 00:17
                  dla ścisłości ... Lukas bierze od dużych sklepów od 7% do 9% z racji
                  ilości kredytów jakich udziela (naprawdę jest tego dużo), kowalski w
                  banku takiego kredytu nie dostanie. A ze część jest w cenie ... to
                  jasne, każdy sklep żyje z marży i gadanie że ten ma za tyle a tamten
                  za 50% to kpina, może tamten ukradł ;), wracając jednak do 0%, z
                  tych 7-9% sklep oddaje marżę bankowi ale zwróć uwagę że towar
                  sprzedał więc kupił drógi i pieniądze sie kręcą a jak taki sklep
                  dużo kupuje u dostawców to i dużo dostaje na akcje marketingowe,
                  dodatrkowe rabaty i takie tam ... konkludując - wszystkim zależy
                  żeby sprzedać, gdyby nikt na tym nie zarabiał to dziś dalej byśmy
                  oglądali mecze i komentator opowiadałby nam że ci piłakarze w
                  jasnych koszulkach to one są żółte ;)
    • 1stanczyk MM oddelegowalo paru pajacow na forum GW 24.12.07, 20:38
      by robili "inteligentna" reklamowa scieme jakoby kupowanie w MM bylo dobrym
      interesem.
      Fakt ze tego typu praktyki istnieja (klamliwej reklamy) swiadczy, ze kary jakie
      ryzykuja reklamujacy sa moze pieciokrotnie a moze dziesieciokrotnie za male by
      nieoplacalo im sie podobne zlodziejskie praktyki "marketingowe" .
      • Gość: ixi Re: MM oddelegowalo paru pajacow na forum GW IP: *.aster.pl 25.12.07, 12:28
        Stary, jestes pajacem i tyle. W rzeczywistosci faktycznie kredyt 0
        procent nie istnieje tylko w praktyce jest tak, ze niekoniecznie ma
        za niego placic klient. W tym wypadku placi MM, a klient ma kredyt 0
        procent bez prowizji.
        • dgr Re: MM oddelegowalo paru pajacow na forum GW 25.12.07, 19:41
          > W tym wypadku placi MM,
          Dajesz nieźle po zaworach :O A MM to tak sam z siebie płaci za Ciebie, czy po
          prostu w cenie którą ty zapłaciłeś są uwzględnione odsetki + zysk MM ?
          • Gość: ixi Re: MM oddelegowalo paru pajacow na forum GW IP: *.aster.pl 26.12.07, 02:35
            Idac Twoim tokiem myslenia, nie biorac kredytu w MM i tak musisz za
            niego zaplacic, bo targowac sie nie mozna. Czyli sklep dla idiotow,
            placisz za cos czego nie kupiles (w tym wypadku kredyt)
    • Gość: Fred Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.pro-internet.pl 24.12.07, 22:30
      wprowadzanie w błąd przez przez banki nie usprawiedliwia wprowadzania w błąd
      przez gazetę, to że tytuł egzekucyjny może być wystawiony na dwukrotność
      kredytu, to nie oznacza, że tyle się bankowi automatycznie należy,
      trochę autorze artykułu byle jak podeszliśmy to tematu ?
      byle jakość w modzie ?
      • morlokh Re: Raty 0 proc. nie istnieją 25.12.07, 09:15
        Fred, to nie "bylejakość", lecz populizm.
        Takich kwiatków jest zresztą całe mnóstwo w artykule. Łatwiej rzucić gównem w niedobry bank, który oszukuje ludzi, niż napisać, że bank może dochodzić tylko faktycznego zadłużenia, a i to ograniczonego do dwukrotności kredytu.
        Czyli: jeśli zadłużenie kredytobiorcy wynosi 100 pln, to BTE będzie na 100 pln, mimo, że dopuszczalne jest np. 5000. A jeśli ktoś nigdy nie spłacał kredytu, bank się nie spieszył z czynnościami egzekucyjnymi i w efekcie kapitał + odsetki są wyższe niż ta dwukrotność, to i tak może wystawić BTE tylko do dwukrotności. Czyli de facto, ograniczenie to działa na niekorzyść banku.
        Ale to już jest pozbawione wydźwięku sensacji, więc nie ma sensu o tym prawda panowie pseudoredaktorzy? Pisaniem takich pierdół, tylko jątrzycie w ludziach.
    • Gość: Gendok Głupszego artykulu dawno nieczytałem IP: *.tomkow.pl 25.12.07, 09:39
      Nie ma niczego za darmo, jezeli coś jest za 0% to gdzieś musi być
      haczyk, jak nie w obowiazkowym ubezpieczeniu kredytu to w opłacie za
      prowadzeniu konta do splaty kredytu itp.
      Negocjowac umowe z Bankim, umowa bankowa to wzor i niepodlega
      negocjacji z klientem. Sprzedawca w sklepie ma mieniać umowe bo sie
      zapisy nie podobają, spróbujcie to zmienić :).
      A już straszenie bankowym tytułem egzekucyjnym to szczyt glupoty.
      Nie widziałem umowy o kredyt gotówkowy czy bezgotówkowy bez takiego
      oswiadczenia, to mówiąc prawde jedyne zabezpieczenie banku przy
      udzielaniu kredytu. Bankowy tytuł egzekucyjny moze być uruchomiony
      tylko przez Sąd i na podstawie tej decyzji moze dzialać komornik.
      Ciekawe ze sie redakorzy nie doczytali ze taki tytul moze być
      wystawiony zazwyczaj jeszcze przez 12 miesiecy od umownego terminu
      spłaty kredytu, straszne !
      • Gość: ABC Do wszystkich cymbałów z tego watku IP: *.chello.pl 25.12.07, 13:22
        Miejcie sobie swoje raty "0%" i zyjcie dalej w iluzji, ze ktos Wam cos daje
        taniej. Moje ostatnie zakupy:

        1. Odkurzacz Samsung. Net-618 zl. Media i Saturn (to ta sama firma)-799
        2. Radio do kuchni JVC. Net - 144 zł. Media i Saturn-179 zł
        3. Parowar Tefal. Net - 309 zł. Media i Saturn-379 zł.

        Takich przykładów są tysiące. Przedmioty, gdzie Medie i Saturny mają ceny
        konkurencyjne, są w ogromnej mniejszości. I tak długo, jak długo polski
        konsument pozostanie głupi, będzie się go robić w trąbę. I taki cymbał (bo o
        inne słowo tu trudno) będzie żył w przekonaniu, źe ma coś na 0%, tak jak żyje w
        przekonaniu, że tandetne kino domowe za 1500 zł, ktorego produkcja kosztuje
        dosłownie 100 zł, jest coś warte.

        Przykłady można by mnozyc. Pracowalem 3 lata w tej branzy. Kiedys zauwazylem, ze
        TV 21 cali marki Daewoo ma takie same menu jak drozszy o 100 zl JVC. Do tego
        Daewoo byl stereo, zas JVC mono. Z ciekawosci zdjalem tylne pokrywy (nie byly
        plombowane) i okazalo sie, ze w srodku sa takie same. Okazalo sie tez, ze JVC ma
        z nim wspolne tylko to, ze go firmuje, a tak naprawde robi go Daewoo - dla
        siebie i Japonczykow. Daewoo byl wiec lepszy i o 100 zl (plus stereo) tanszy.

        Albo te bajeranckie mini wieze z 6cioma glosnikami w kolumnie, gdzie 4 glosniki
        to tylko i wylacznie atrapy. Co z tego. glupi narod wali do sklepow na potege i
        kupuje bo "mocny bas" i "czysty dzwiek". A "mocny bas" jest jakosci doslownie
        gó**a, zas "czysty dzwiek" ma niewiele wspolnego z jakoscia sprzetu, bo
        wystarczy wlozyc dobrze, dynamicznie nagrana plyte i kazdy laik stwierdzi, ze
        ten szajs fantastycznie gra.

        Najwiecej w Polsce sprzedaje sie kolumn Tonsilu, JBL, Jamo, czy Eltaxa. Wszystko
        to złom. Jedynie JBL z tego kwartetu ma jakies osiagniecia, ale w dzisiejszych
        czasach robi w zdecydowanej mierze również szajs. Podczas gdy za te same
        pieniadze mozna dostac o niebo lepsze kolumny mniej znanych firm.

        Tez mi szczescie, ze ktos daje fikcyjne raty 0%, a tak naprawde kasuje cymbała
        na extra 15-25%, bo o tyle cymbał mógłby kupić sprzęt taniej. Do tego cymbał
        lata co miesiąc na pocztę, stoi w kolejkach tracąc czas na płacenie tych rat, a
        jak się spóźni chwile i zapomni, to od razu dostaje ekstra karne odsetki. Ale
        cymbal ma w domu DVD, plazmę, MP3 i bajerancka mini wieze o "czystym dzwieku" i
        "mocnych basach". Pewnie dlatego, ze sasiedzi też mają...

        Media Markt nie dla idiotow ? Tak długo będzie istnieć ten sklep, jak długo będą
        chodzić po świecie idioci. Jako rzekł Einstein dwie rzeczy są nieskończone:
        wszechświat i ludzka głupota.
        • Gość: yunan2 Re: Do wszystkich cymbałów z tego watku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 14:00
          No ,pomyślcie o powiązaniach kapitałowych miedzy bankiem (może
          dwoma , może czterema ),MM,Saturnem i czym tam jeszcze i producetami
          kredytowanymi przez te banki , przez sieć wzajemnych powiązań przez
          udziały ,akcje ,to może zrozumiecie gdzie zapadają decyzje i ze bez
          wzgledu na treść umów zawsze i za wszystko placi klient."Ostatnich
          gryzą psy".
          • Gość: POKi no i...? co z tego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.07, 22:29
            Przecież wszyscy wiedzą że duże firmy oszukują. Każdy to wie ale mimo to
            większość i tak się daje łapać, często świadomie. Nazywanie ludzi cymbałami
            naprawdę nic tu nie da. Pozdrawiam "genialnego" autora wątku.
            • Gość: klient Niiieeeeeee.....!!! IP: *.chello.pl 25.12.07, 23:25
              To nie może być prawda!!!Nieeee...!!!!
    • Gość: v Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.centertel.pl 25.12.07, 13:44
      kredyty są dla ludzi. jeśli w tej chwili nie mam gotówki potrzebnej do zakupu jakiejś rzeczy, a jest mi ona niezbędnie potrzebna, to zgodzę się zapłacić trochę więcej w zamian za to, żeby zapłacić za nią w ratach. coś za coś. mimo większej kwoty mniej odczuję płacenie jej w częściach, niż jednorazowy wypływ pieniędzy z konta. taka jest moja opinia. co nie zmienia faktu, że należy czytać umowy i zdawać sobie sprawę z rzeczywistych kosztów.
      a co do odwoływania się od zapisów umowy niezgodnych z prawem - ostatnio miałam sytuację, że bank naliczył mi opłatę za nieterminową spłatę zadłużenia karty kredytowej (opóźnienie nie wynikało z mojej złej woli, tylko z faktu, że zestawienie transakcji do mnie nie doszło, ale to tutaj akurat nie ma znaczenia). opłata taka mimo, iż widnieje w cennikach wszystkich banków jest niezgodna z polskim prawem. napisałam w tej sprawie reklamację do banku, zaznaczając, że jeśli nie zwróci mi tej kwoty mam zamiar skierować sprawę na drogę sądową (kwota może niewielka, ale liczy się fakt) i bank tę reklamację uznał. da się walczyć z regulaminami niezgodnymi z prawem.
    • Gość: marek Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.net.autocom.pl 25.12.07, 15:30
      ja widze, ze raty 0% istnieja, tylko nie wszedzie... np. w rtv euro
      agd (www.euro.com.pl) kupilem lodowoeczke elegancko na raty 20x0
      jakis czas temu... bez obowiazkowych ubezpieczen i innych takich, te
      byly mozliwoscia, a nie - koniecznoscia. Kiedy zaproponowali
      ubezpieczenie, po prostu podziekowalem.
    • Gość: brutus raty 0 % istnieją!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 16:49
      Witam ,
      I znowu to samo ten sam temat w trzecim portalu, wielu gości wyzywa
      tych co kupili na 0 % od gamoni i palantów. Są przekonani że
      posiedli wszelką wiedzę tajemną a reszta to gamonie których należy
      oświecić ( tak samo sądzi autor tego byle jakiego artykuliku).
      Zapewne jest tak że bank nie robi nic za darmo ktoś musi zapłacić
      odsetki , być moż w wielu wypadkach bankowi wystarcza min imalna
      cena pieniądza + możliwość obróbki nowego klienta.
      Pomijacie moi drodzy poziom skali - mój znajomy sprzedaje wyroby
      pewnej japońskiej firmy w jej polskiej centrali (pierwsza trójka na
      rynku w tym segmencie) i mówi mi tak " takiej ceny jaką dajemy MM
      nie dostaje NIKT!" Czy wy naprawdę nie pojmujecie że cena jaką
      dostaje MMwystarcza na marże i zrobienie np najniższej w danym
      momencie ceny na rynku (umieszczenie towaru na bilbordzie).
      Czy wy rozumiecie że te słynne firmy z internetu kupują 10
      notebooków na tydzień a mm kontener ?
      Reasumując jeżeli jest towar x który po sprawdzeniu w wielu
      miejscach w necie jest najtańszy w tej chwili w danej sieci i
      sprzedają je na raty 0 % TO DLA MNIE SĄ RATY 0 %.Istnienie wumowie
      kwesti opłat za opóźnienie i kar oraz zapisów dotyczących windykacji
      to normalka.
      Mam już dosyć tych prawd objawionych typu "wszystko kupione przez
      net jest tańsze" - bzdura dla prawdziwych jeleni uważających się za
      mądrych myśliwych. Przy towarze wartości 300 zł różnica 30 zł to
      jakaś bzdura (koszt wysyłki + ewen. roszczenia reklamacyjne )
      niwelują taką różnicę.

      • Gość: R19K10S Re: raty 0 % istnieją!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 18:27
        Popieram poprzednika. Raty 0% są a banki próbują sobie zarobić na np
        ubezpieczeniu kredytu które jest całkowicie niepotrzebne. Jeśli by nie był rat
        0% to klienci przy podpisywaniu umowy po prostu by z niej rezygnowali gdy
        usłyszeliby kwote raty, a jeśli nie rezygnują tzn że jesli coś kosztuje 1000 zł
        i co miesiąc płaci 100 zł przy 10 ratach to jest w porządku prawda?!!!! ludzie
        myślcie troche, ale w sumie przepraszam Polak jak zwykle wszystko wie najlepiej
        i "moja prawda jest mojsza niż twojsza". Gdzie wy żyjecie?
      • Gość: ABC Re: raty 0 % istnieją!!!! IP: *.chello.pl 25.12.07, 23:30
        Brutus

        > Reasumując jeżeli jest towar x który po sprawdzeniu w wielu
        > miejscach w necie jest najtańszy w tej chwili w danej sieci i
        > sprzedają je na raty 0 % TO DLA MNIE SĄ RATY 0 %

        Taki przypadek o ktorym piszesz pewnie istnieje, ale nie jest mi znany. Jesli
        chcesz podawac taki argument, nalezaloby zrobic statystyczne porownanie cen.
        Stworzyc koszyk towarow RTV/AGD, taki na wzor tego, z ktorego oblicza sie
        inflację i wtedy mógłby to być argument. Na razie to jeno wyjątek.

        > Pomijacie moi drodzy poziom skali - mój znajomy sprzedaje wyroby
        > pewnej japońskiej firmy w jej polskiej centrali (pierwsza trójka na
        > rynku w tym segmencie) i mówi mi tak " takiej ceny jaką dajemy MM
        > nie dostaje NIKT!"

        Owszem, ale zwróć uwagę, jakie są dalsze koszty: reklama, personel, straty na
        sprzęcie wystawowym (przyjrzyj się choćby kopułkom głośników wysokotonowych w
        kolumnach wolnostojących), a przede wszystkim koszty czynszu. Więc to tylko
        jedna strona medalu.

        > Czy wy rozumiecie że te słynne firmy z internetu kupują 10
        > notebooków na tydzień a mm kontener ?

        Ja podałem Ci różnicę na przykładzie moich zakupów, gdzie różnice na moją
        korzyść wynoszą ok 20%

        > Mam już dosyć tych prawd objawionych typu "wszystko kupione przez
        > net jest tańsze" - bzdura dla prawdziwych jeleni uważających się za
        > mądrych myśliwych.

        To nie jest bzdura. Na dzień dzisiejszy tak jest. W zdecydowanej większości
        urządzeń RTV AGD. I nie wszystko - ostatnio kupiłem wagę kuchenną w prezencie i
        cena była taka sama, jak najmniejsza w necie.

        > Przy towarze wartości 300 zł różnica 30 zł to
        > jakaś bzdura (koszt wysyłki + ewen. roszczenia reklamacyjne )
        > niwelują taką różnicę.

        Owszem, ale nie wszystko kosztuje 300 zł. Roszczenia są jak napisałeś
        "ewentualne". Zdecydowana większość sprzętu nie psuje się w pierwszym miesiącu
        używania, ani nawet na gwarancji.

        Ja nie kupuję w Mediach i Saturnach również ze względu na moje przekonania,
        którym jestem wierny. I kupował tam nie będę. Może jestem hipokrytą, ale nie
        kupowałbym tam nawet, gdyby było taniej. Nie korzystałem z usług pośredników
        przy zakupie mieszkania i korzystał nie będę. I tym podobne.
        • Gość: brutus Re: raty 0 % istnieją!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 01:54
          Mi aparat Canon popsuł się w ostatnim miesiącu spokojnie zaniosłem
          do foto-jokera - (mam po drodze w koronie we Wrocku) - po 10 dniach
          telefon - co prawda to Pana wina ale canon naprawił zapraszamy po
          odbiór. Kupiłem za cenę x (gotówka) może wtedy był gdzieś w necie 50
          zł taniej ale jakbym zapłacił za przesyłkę i koszty oraz nerwy przy
          reklamacji to mam w nosie taka oszczędność . Stojąc na poczcie 1/2 h
          czasami tracę klienta na 500 zł zarobku.
    • Gość: Poznaniak Raty 0 proc. nie istnieją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 21:37
      uważam, że powinny się tymi oszustami zająć odpowiednie władze.
      Chciałem kupić telewizor w EURO-AGD, reklamowany, w sprzedaży
      ratalnej z 0 % odsetkami. I kazałem im się pocałować tam, gdzie
      słońce nie dochodzi - mój znajomy, kupując towar na 12 rat, za kwotę
      3499,00 zł musi zapłacić 5498,49 zł. Zrobili go w konia, a więc
      ludzie -uważajcie na oszustów.
      • Gość: ABC I jeszcze jedna bardzo waźna rzecz IP: *.chello.pl 25.12.07, 23:42
        Media Markt i Saturn to korporacje. Panuje tam na wyzszych szczeblach kultura
        korporacyjna. Oznacza to mniej wiecej tyle, ze ludziom placi sie ogromne
        pieniadze za nieadekwatna do nich prace. W kazdej korporacji jest duzy odsetek
        cwaniakow/darmozjadow, ktorzy pokonczyli jakies studia i dzieki takiemu
        dyplomowi i sprytowi zyciowemu zarabiaja tam niemalo, niewiele robiac i niewiele
        potrafiac.Nie chce przez to powiedziec, ze tacy sa wszyscy, oczywiscie ze nie.
        Ale jest takich osob wiele. Firmy internetowe, to inna historia - kilkanascie,
        kilkadziesiat osob personelu jest duzo latwiej kontrolowac i trzymac w ryzach.
        Praca jest tam duzo bardziej wydajna i efektowna. Kupujac w MM i Saturnie drogi
        konsumencie placisz nie tylko za ich reklamy, nie tylko za ich koszty wynajmu,
        nie tylko za ich swiatlo, nie tylko za ich straty na sprzecie wystawowym, ale
        rowniez placisz płace dla takich właśnie opisanych przeze mnie ludzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja