Dodaj do ulubionych

Są startupem. Chcą konkurować z... Allegro

IP: *.xdsl.centertel.pl 17.08.11, 17:34
Zbyt skomplikowany pomysł żeby się przyjął moim zdaniem, ale próbujcie Panowie.
Obserwuj wątek
      • Gość: olek Re: Są startupem. Chcą konkurować z... Allegro IP: *.uvt.nl 17.08.11, 18:49
        >Nagroda jest niebagatelna (50 tys. zł i 100 tys. zł na kampanię reklamową).

        Panie Kulczynski, chyba zapie...lis cie jako bottom feeders coderzy w FB i Google.
        Bo naprawde, taka nagroda to smieszna kwota, nie wspomne juz, że nieststy caly ten cliXS
        jest żałosny. ale brawo za swiadomośc, że zapierd alanie w google czy fb to zaden sukces,
        raczej droga w dól.
          • Gość: smiszne Re: Są startupem. Chcą konkurować z... Allegro IP: *.formlessnetworking.net 21.08.11, 13:22
            > Pochwalisz się własnymi osiągnięciami / Chyba Universiteit van Tilburg to przy
            > stań dla sfrustrowanych onanistów.

            Widac, jestes jednym z tych NAJLEPSZYCH POLSKICH (PILOTOW TUPOLEVA, KIEROWCOW SKODY w F1, ZALOZYCIELME STARTAPU w stylu clicXS itp..)...

            debilu, moj IP nie jest miejscem z ktorego pisze posty, to IP to adres IP proxy jakie wyslalo do gazety. Nie masz POJECIA o informatyce zreszta jak Ci chlopcy z tym portalem. Oni sa NAJLEPSI ale TYLKO we wlasnych mózgach a ten caly portal to smiech na sali.

            Odnosnie "Universiteit van Tilburg t- o przystań dla sfrustrowanych onanistów."

            Warszafka i STARTUPY polskie to wlasnie takie miejsce, najlepsi ROBOLE pracujacy w FB, Google i innych tego typu menelskich miejscach stanowia dosknaly przyklad tego KIM w zyciu nie byc bo wtedy naprawde dorga wiedzie do nikad, i to co ci chlopcy wymyslajaj po odbebenieniu tych "prestizowych" praktyk w google i fb i to jakiej KASY sie dorobili piszac o NEIBAGATELNYCH ilosciach KASY (kasy dobrej na otwarcie straganu z owocami) to swiadczy o poziomie gdzie jestescie INTELEKTUALNIE.


            To ze ktos pracuje w google czy w fb to naprawde najczesciej opznacza nic wiecej poza tym,
            ze wyzej sra niz DUPE ma. prawdziwi ludzie typu steve Jobs maja stounekj do google taki sam jak Steve Jobs mial do IBM w swoim czasei. google to wlasnie taki kołchoz roboczy.
            Praca tam najczesciej kwalifikuje 95% ludz do niemoznosci wymyslenia czegokoliwek
            nowego. zaskakujaca teza? google NIC nie wymyslilo tylko albo zapie...li od innych
            albo KUPILI. Ich spektakularne klapy sa dobrze znane w Krzmowej Dolinie.
    • jamesonwhiskey Są startupem. Chcą konkurować z... Allegro 17.08.11, 17:48
      kolejny "genialny" pomysl ale leci troche naciagactwem
      tych smiesznych portalikow na ktorych sie licytuje w dol to jest od groma
      wiec nowatorstwo widze w tym ze cena sie odslania i moge sobie towar zakupic no i ok
      tyle ze jakos nikt nie wspomnial ze moge stracic zetki plnow i w efekcie nie kupic nic


      poza tym skad te ceny , IPHONE 630 EURO ????
        • Gość: fggf Re: Są startupem. Chcą konkurować z... Allegro IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.08.11, 18:17
          "cena startowa (konkurencyjna względem rynku)" - ciekawe względem jakiego rynku, może Kubańskiego?
          kolejny startup, kolejna próba naciągnięcia ludzi

          Drukarka HP LaserJet P1102
          Cena startowa 389 PLN
          clicxs.com/auctions/9J9ujJEa6kESMBKfe4h6QidLt3y3tsao/
          129 sklepów z ceną niższą od clicxs
          średnia cena 5 najtańszych ofert 270,2 zł
          www.skapiec.pl/site/cat/6/comp/957816
          • Gość: Czesiu Re: Są startupem. Chcą konkurować z... Allegro IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 08:31
            A tam się czepiacie. ;) Przecież wiadomo o co tu chodzi. Cena wyjściowa będzie u nich zawsze dużo wyższa niż rynkowa. Powiedzmy coś kosztuje 2000, u nich wyjściowa 2500. 500 klików * 2,49 = 1200 złotych zarobku na biednych łosiach... + zarobek na sprzedanym przedmiocie :) Ot genialny pomysł genialnych ludzi zerzniety od genialnych amerykanów, którzy wymislisli ten genialny pomysł, bo nasi genialni infromatycy nie byli w stanie wpasc na tak genialny w swojej prostocie genialny pomysł :)
        • Gość: Whatever heh IP: *.home.aster.pl 17.08.11, 18:21
          no to już jest megazdumiewające .... nie wierzę w to co czytam...
          to jest możliwe chyba tylko w Polsce...

          koleś krytykuje nieprofesjonalne podejście do biznesu w necie - sam proponując trzeciorzędny plagiat czwartorzędnych plagiatów drugorzędnych pomysłów biznesowych, które od dawna staczają się po równi pochyłej w dół ruchem jednostajnie przyspieszonym. Że co? Że trochę inne? Że nie ma na świecie? Rany boskie (cokolwiek to znaczy) jakaż posucha musi być na rynku IT żeby się rzucać na taki suchar.... Jak mnie ładnie poprosicie to wam z rękawa sypnę kilkudziesięcioma "pomysłami" których "dokładnie takich nie ma na całym świecie". Tylko co z tego wynika???

          Stawiam wszystkie swoje pieniądze że z tym żałosnym g. nie wyjdą poza wersję beta-testów.
          Przecież to śmierdzi na 100 kilometrów SPEKTAKULARNĄ PLAJTĄ.
                  • Gość: Whatever będą zwolnienia, panie tego... IP: *.home.aster.pl 17.08.11, 23:17
                    to nie o to chodzi - TYM RAZEM przynajmniej.

                    AGORA S.R.O. (o czym pisałem już wielokrotnie) płodzi artyzdupy mające ściągnąć "ferajnę" (to po warsiawsku) do jaskini wyliniałego lwa - na Czerską, bo jest taka dramatyczna wszechpolska posucha na choćby minimalnie sensowne projekty internetowe że - jak głosi plotka, którą właśnie niniejszym rozsiewam - w ramach samoobrony przed zwolnieniami zbiorowymi "programiści" na Czerskiej założyli NSZZ Solidarność Pracowników Sektora IT AGORA S.R.O.

                    Tyle, że tego się nie da czytać - takiej totalnej mega-żenady, jak te wszystkie baśnie o żelaznym wilku z serii "Polska podbija wszechświat" to tenże wszechświat nie widział od swojego powstania w roku 5687 pne. (jak twierdzą sekciarze żydowsko-rzymsko-katoliccy).

                    Ja osobiście mam zarzygane całe biurko i podłogę w promieniu 6 metrów....
    • Gość: adam Inna sprawa - wyglad i teksty IP: *.timplus.net 17.08.11, 18:11
      moze programistow macie dobrych, ale calosc wyglada jak tani sklep internetowy. W startupach zwlaszcza tych gdzie pomysl nie jest nowatroski, wyglad jest bardzo wazny - it is all about design.

      Wynajecie dobrego designera + teksciarza to koszt ok 10tys euro. Czy to duzo? w stosunku do wartosci dodanej b. malo. Po tygodniu ich pracy macie PRODUKT.
      • jamesonwhiskey Re: Inna sprawa - wyglad i teksty 17.08.11, 18:23
        > wyglad jest bardzo wazny - it is all about design.

        taaaaa ja myslalem ze chodzi o tresci , przydatnosc, funkcionalnosc


        > Wynajecie dobrego designera + teksciarza to koszt ok 10tys euro


        gon sie hoposzek, bo o rozkrecaniu inernetowego interesu to nie masz zadnego pojecia .
        koszty na poczatku sie trzyma na jak najnizszym poziomie bo sie poprostu plynie ,

        do tego wyjasnij mi gdzie ten teksciarz umiesci swoje teksty
        na buttonach , w opisie produktu ??


        > Po tygodniu ich pracy macie PRODUKT.

        ktorego nikt nie uzywa bo pomysl byl h...owy hehe


        • Gość: adam Re: Inna sprawa - wyglad i teksty IP: *.timplus.net 17.08.11, 18:36
          Swoim sposobem myslenia odpowiadasz na pytanie dlaczego nie mamy nic swiatowej klasy ;)
          Az ciezko sie do tego odnies, bo generalnie b. zle podejscie, ale jeden ciekawy temat - koszty. Faktycznie na poczatku, trzeba je miec na wodzy, dlatego najlepiej designera i teksciarza miec w zespole, zamiast kupowac te usluge. Rowniez nie wiem po co im 3 developerow, 1-2 na poczatek by wystarczylo.
          Z tym ze, zauwaz prosze, ze oni juz dawno nie sa na poczatku. Teraz trzeba inwestowac, albo porzucic.
          • Gość: edek Re: Inna sprawa - wyglad i teksty IP: *.ntlworld.ie 17.08.11, 19:18
            > Swoim sposobem myslenia odpowiadasz na pytanie dlaczego nie mamy nic swiatowej
            > klasy ;)

            brak kapitalu? polska "byle jakos"? brak etosu pracy ? nie mowimy po angielsku ?

            wybierz co tam se chcesz


            > temat - koszty. Faktycznie na poczatku, trzeba je miec na wodzy, dlatego najle
            > piej designera i teksciarza miec w zespole, zamiast kupowac te usluge.

            widze ze mowimy o roznych sprawach
            ty chyba widzisz to jako projekt w ktory wchodzimy z milionem dolarow i cos tam robimy: zespol ,teksciarze (po raz kolejny nie wiem o co chodzi) graficy , cuda wianki dzikie weze

            tyle ze ryzyko jest takie, ze
            wyprodukowales padaczke ktorej nikt nie chce ,
            wyprodukowales pelen wypas tyle ze pol roku wczesniej ktos wszedl na rynek z mniejszym wypasem i dla ciebie miejsca juz nie ma
            przekroczone koszty , przekombinowane, przerywamy w polowie bo juz kasa sie skonczyla


            ja to widze tak, ze sie zbiera 3 kolesi jak w tym wypadku
            ktos ma pomysl i to robia w domu po godzinach , moze sie rozkreci
            jak sie rozkreci to sie wtedy mysli co ulepszyc


            > Z tym ze, zauwaz prosze, ze oni juz dawno nie sa na poczatku. Teraz trzeba inwe
            > stowac, albo porzucic.

            miesiac i 1000 userw to raczej poczatek

            tak czy inaczej miej swoje spojrzenie na sprawy prowadzenia intersow internetowych
            tylko i wylacznie uzytkownicy zweryfikuja czy masz racje czy nie
            • Gość: adam Re: Inna sprawa - wyglad i teksty IP: *.timplus.net 17.08.11, 21:29
              Oj chyba zupelnie sie nie rozumiemy ;) Ja nie mowie o zadnym milionie na start.
              Jesli startup nie jest techniczna nowinka, to kodowania z reguly jest b. malo i jeden b. dobry developer wystarcza na pierwszy etap. Wiecej jest tutaj roboty z miekkimi sprawami jak design i komunikacja nie mowiac o monetaryzacji i finansowaniu. To wlasnie te elementy decyduja o sukcesie lub nie pomyslu. Produkt nalezy wypuscic b. szybko, ale trzeba pamietac ze debiut masz tylko jeden.
              Co do miekkich spraw, znasz przykald FB z przyciskiem "recommend"? Zmiana nazwy na "like" a jaka roznica. FB i jego sukces to nie jego funkcjonalnosc.

              Oni sa juz pod debiucie, a calosc (pomijam pomysl) nie wyglada dobrze i razi bylejakoscia co nie powinno miec miejsca na tym etapie, gdzie ewidentnie szukaja marketingu.

              Sam jestem programista, ale w dzialce startupy to graficy, teksciarze, i ludzi umiejacy calosc sprzedac odgrywaja pierwsze skrzypce, a nie developerzy.
              • jamesonwhiskey Re: Inna sprawa - wyglad i teksty 18.08.11, 10:23
                > Jesli startup nie jest techniczna nowinka, to kodowania z reguly jest b. malo i
                > jeden b. dobry developer wystarcza na pierwszy etap.


                zalezy jesli jest to stronka nalesnikarni no to malo,
                jesli jest to rozbudowany social network no to troche wiecej
                chyba ze jako development okreslasz wdrozenie jakies sote czy tam inne cos gotowego



                > Oni sa juz pod debiucie, a calosc (pomijam pomysl) nie wyglada dobrze i razi by
                > lejakoscia co nie powin

                gdyby to co oferuja to byla realna mozliwosc kupowania po nizszych cenach
                to by to moglo wygladac jak najgorsza padaczka i tak by ludzie kupowali

                do tego co oferuja obecne mozesz zrobic jakies kosmiczne wodotryski
                reklamowac to mieko twardo i polsrednio i tak nikt tego nie bedzie uzywal
                bo pomysl jest do dupy


                > Co do miekkich spraw, znasz przykald FB z przyciskiem "recommend"? Zmiana nazwy
                > na "like" a jaka roznica.

                dla mnie zadna , nie uzywam


                > Sam jestem programista, ale w dzialce startupy to graficy, teksciarze, i ludzi
                > umiejacy calosc sprzedac odgrywaja pierwsze skrzypc

                po raz kolejny twierdze ze czegos co nie zainteresuje ludzi nie sprzedasz
                to nie kanapka z salcesonem ,tylko produkt wirtualny
      • comrade Re: Inna sprawa - wyglad i teksty 24.08.11, 09:14
        > moze programistow macie dobrych, ale calosc wyglada jak tani sklep internetowy.
        > W startupach zwlaszcza tych gdzie pomysl nie jest nowatroski, wyglad jest bard
        > zo wazny - it is all about design.

        Taki facebook wyglada bardzo ascetycznie: praktycznie zero grafiki, wygląd przez CSS - bordery, tła itp. I co? Setki milionów userów.

        Google - strona posiadająca dwa guziki i textbox :) Ciekawe ile designer wziął za to, ha ha ha,

        Basecamp - załóż sobie konto i zobacz sobie jak to wygląda, a potem skonstatuj że mają kilka milionów klientów i sa jednym z najwiekszych appów do zarządzania projektami.

        Itd.

        Morał? Wygląd musi być estetyczny i nie odstraszać, nie musi być nie wiadomo jak 'designerski' i 'odjechany'. Ważny jest pomysł i funkcjonalność aplikacji. Lepiej żeby app wyglądał skromnie i nieskomplikowanie niż walił po oczach błyskiem i kolorami a'la jarmark odpustowy. Media nie mogą tez znacznie zwiększac 'ciężaru' strony, przy wielu użytkownikach może to być istotne dla szybkości działania a nic nie wkurza usera tak bardzo jak strona ładująca się dłużej niż 2-3 sekundy!
    • Gość: Olek Już znalazłem lukę w systemie IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.11, 18:46
      Po co klikać skoro licznik pokazuje obniżkę gwarantowaną. Wystarczy poczekać aż obnizka gwarantowana wyniesie tyle ze bedzie mi sie oplacalo kliknac.

      Gdyby zlikwidować licznik to nie mam żadnej pewności kiedy towar został wystawiony więc system moze mnie oszukac i podac cene np 5zł tansza niz cena wyjsciowa.
    • wycior_maly bez towaru 17.08.11, 19:03
      oni nawet nie musza miec tego towaru. Zamuwia dopiero jak ktos kupi. Caly czas maja aktualna cene pod kontrola - jak spadnie za nisko (ponizej tego co sami musza zaplacic) to towar znika. Ich zarobek to oczywiscie kliki. Bez ryzyka. I ta sprytna reklama w gazecie i startup..... to ktos ma leb ale to wszystko prawie na granicy oszustwa.
    • Gość: yorke Są startupem. Chcą konkurować z... Allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.11, 20:51
      Myślę, że powód niepowodzenia nowego serwisu internetowego jest zawsze ten sam: brak zapotrzebowania. Dofinansowanie niczego tu nie zmieni, bo dobre pomysły bronią się same. Te największe światowe sukcesy powstały, bo stali za nimi ludzie wybitni a nie pieniądze. Pomysły jak startupfest raczej tylko pogarszają sprawę, bo promują ludzi, którzy potrafią się sprzedać. Wybitni ludzie (a nie tylko dobrzy) nie mają czasu na takie rzeczy.
    • Gość: Diabeł medialny Czysta tragedia w kilku punktach. IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 21:56
      ClicXS - tragiczna nazwa zespołu. Komunikuje - no właśnie co komunikuje? Jakieś niezrozumiałe nikomu zawiłości programistyczne web developmentu. Sama orientacja tej nazwy nie mająca związku z aukcjami to tragedia.

      Czy serwis aukcyjny jest czymś wybitnym? Żadna to wybitność.

      Panowie odbierają telefony do pracy zw Palo Alto czy Mountain View ale jednocześnie nazywają kwotę 50 tysięcy złotych czy 100 tysięcy niebagatelną. To już kompletnie świadczy o kompletnej amatorszczyźnie i punkcie widzenia małego kazia odkąd poważni gracze inwestują w projekty internetowe dziesiątki milionów złotych od wielu lat. Poza tym jakież to poważne oferty Ci panowie dostają skoro programista w Google czy Facebook średnio dostaje 130 tysięcy dolarów rocznie. Te oferty dla tych wspaniałych programistów to jakieś popłuczyny, marnej maści developerka żenującej funkcjonalności a nie poważne stanowiska.

      Sam pomysł beznadziejny. Na aukcji liczy się:
      - szerokość asortymentu (duża liczba produktów)
      - zaufanie do sprzedawców (zrealizowane transakcje, poztywy)
      - rozpoznawalność marki
      I dziesiątki innych aspektów dopracowania pomysłu działajacego portalu przez wiele lat a taką pozycję ma Allegro.

      W zamian za to panowie programiści oferują jakąś kompletnie nieprzejrzystą regułę aukcji odwróconej - kompletna żenada.

      I oni chcą zaistnieć w Europie i USA czy Japonii i Chinach? Żałosne.

      Jeśli są wybitnymi programistami lepiej niech zajmą się wytworzeniem przewagi konkurencyjnej w jakimś innym sektorze wytwarzania oprogramowania a nie próbowanie jakiejś dziwacznej koncepcij aukcji.


      100 tysięcy na promocję wydać bardzo łatwo a odzyskać te pieniądze bardzo trudno.

      Najgorsze że Gazeta.pl promuje takie żałosne teksty.
    • Gość: r Są startupem. Chcą konkurować z... Allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.11, 21:58
      Nie wróżę im sukcesu.

      Jakieś te reguły są mętne i szemrane. Naklilasz się, zbijesz cenę, zapłacisz za te kliki a gdy cena będzie niska to towar nagle zniknie bo ktoś go niby kupił.

      A skąd wiadomo czy to nie "kupił" poinformowany kumpel właścicieli portalu, lub po prostu nikt nie kupił - program utomatycznie anulował aukcję i podał jako zwycięzcę jakiegoś wirtualnego nieistniejącego awatara.

      A kasa na kliki leci.

      A tak przy okazji - czy do stowrzenia czegoś takiego naprawdę trzeba jakichś genialnych programistów? Wydaje mi się że stopień skomplikowania takiej strony jest podobny jak przy sklepie internetowym czyli generalnie masówka.
    • peowiaki_to_ciemniaki Czy to jest obraz polskiej branży IT? 17.08.11, 22:25
      Czy w Polsce, kraju z naprawdę wybitnymi informatykami, wygrywającymi w wielu prestiżowych konkursach na świecie, od lat poszukiwanymi przez powazne firmy niemal na równi z Hindusami nie ma nikogo, kto byłby w stanie zrobić sensowny, oryginalny i przynoszący sukces produkt?
      Może to kwestia kompleksów, braku wiary w siebie i potencjał branży/Bo jak inaczej określić sytuację, w której rzekomo genialny programista twierdzi,ze 50 tysięcy złotych to poważna kwota?Ludzie za taką kwotę to się zostaje taksówkarzem albo otwiera porządny sklep warzywny a nie mówi o projektach mających podbić świat IT.

      Pomysł nie dosyć,że nie oryginalny to na każdym kroku żałosny. nazwa absurdalna (z zasady nie umieszcza się w nazwach polskich litery x ponieważ jest na tyle rzadko używana,że trudno te wyrazy przyswoić i jako nazwy firmy nie są najlepszym pomysłem. Mogą się sprawdzić, ale od razu jest niepotrzebne ryzyko.) Nazwa taka,że jak to powiedziałem dziewczynie to musiałem trzy razy powtórzyć,żeby zrozumiała, a nie mam wady wymowy:)

      Gazeta robi żenującą i wręcz skandaliczną akcję promocyjną. Kilka dni temu promowali dziewczynkę, która ochrzcili polskim Zuckebergiem (chyba tak się pisze), poniewaz ma serwis zarabiający 2000 złotych miesięcznie, na dodatek głupkowaty i również zerżnięty z zagranicy. Do tego wycenili w absurdalny i mający się nijak do realiów rynkowych jej kolejny nie oryginalny pomysł na dwa miliony. Myślałem,że to wypadek przy pracy, a tu kolejny kwiatek, chyba jeszcze gorszy, bo tam była dziewczynka ucząca się w domu i mająca przed sobą studia. Tu mamy grupę poważnych ludzi, znanych niby w środowisku i nawet ocenianych jako wybitni a wychodzą z taką, nie waham się użyć tego słowa-kvpą!
      jak mówił klasyk-nie idźcie tą drogą. Młodzieży, która chce zarabiać w internecie robicie wodę z mózgu i ograniczacie ich intelektualnie promując takie pomysły.
      Zresztą cała ta idea startupów (kolejne piękne polskie słowo...)jest poroniona. Skąd to parcie na tezę, że jedyna szansa na zarobek i zaistnienie w internecie to nowatorskie pomysły?Zamiast tracić czas i ryzykować jakieś dziwactwa, zamiast wyważać drzwi otwarte na oścież lepiej zająć się czymś co już istnieje i nie udawać,że odkryliśmy Amerykę, zarobić pieniądze a potem się bawić w super odkrywcze serwisy. Żeby tak wystartować nie trzeba setek tysięcy złotych. Najlepiej od razu robić spółkę z.o.o., ugadać się w kilku ludzi, z których każdy zajmuje się inną dziedziną (grafik, programista, ktoś od reklamy i dobry rachmistrz, żeby sensownie liczył kasę). W ten sposób na poczatku wydacie kase wyłacznie na domenę i serwer zamiast kilkunastu tysięcy na zewnętrzną pracę. Do tego jak ktoś będzie pracował nad swoim to bardziej się przyłoży niż do kolejnego zlecenia. Zróbcie sobie sklep, tylko z fajnym wyglądem, towaru do sprzedaży jest mnóstwo, trzeba wybrać co wam pasuje. Spokojnie można na tym zarobić tyle,żeby miec jakąś podstawę do fantazjowania o nowym fejsbuku. Bo jak pójdziecie drogą wybiórczej i zaczniecie od błagania o kasę i robieniu genialnych projektów za dziesiątki czy setki tysięcy to 90 procent z was wyląduje z długami i niechęcią do biznesu internetowego do końca życia:)
      • Gość: ania Re: Czy to jest obraz polskiej branży IT? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.08.11, 05:53
        Dokładnie tak, jak napisałeś. Aż żal, że nasz kwiat IT, "cuduje" z takim portalem. Chociaż to oni sami tak o sobie mówią....
        Poza tym to żadna nowość - tych portali, na których najpierw musisz kupić : KLIKI, BIDY i inne wymysły, chociażby portal za10groszy, który od co najmniej dwóch lat istnieje i naciąga (nie boję się użyć tego słowa) niezorientowanych....
        Gazetę chyba przestanę czytać, skoro promuje taki model zarabiania - na ludzkiej naiwności.
        A panom z zespołu clicXS życzę powodzenia w czyszczeniu sumienia...
    • Gość: gosc słaba domena na brand IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 22:43
      Sam model biznesowy mnie nie przekonał.

      Nazwa na produkt-brand fatalna - nie do zapamiętania i nie do wymówienia, i z potencjalnie dużą ilością błędów przy przekazie ustnym - wpisywanie ze słyszenia.

      Wbrew temu co myślą i mówią pozycjonerzy nazwa-domena ma znaczenie. Warto na starcie wydać parę złotych na dobrą domenę niż przez niewiedzę lub skąpstwo odebrać klientom możliwość zapamiętania nazwy produktu. Czy ktoś pamięta reklamę telewizyjną w TVP producenta lodów Conditorei Coppenrath & Wiese? A kto poprosił o nie w sklepie? Muszę pochwalić za końcówkę .com

      Logo nieczytelne - myślałem, że chodzi o clio XS - czy clio może być jeszcze mniejsze niż jest??? Ogromne szare loga banków i innych w stopce (przytłacza, fatalnie wygląda), podświetlane po najechaniu myszą (po kliknięciu jednak nic się nie dzieje) - czemu ma to służyć?

      PS. Ekipie budującej serwis życzę powodzenia w przedsięwzięciu. Serio.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka