Dodaj do ulubionych

Nie ma pracy, nie ma rat przez rok?

    • Gość: siedzei no i macie wyborcy PO IP: *.polkomtel.com.pl 09.04.09, 09:55
      demokrację i liberalne zasady hehehehe takich szopek to nie wymyślił by nawet
      Gierek nadal ZERO działań tylko PR - ile jeszcze trzeba by Polacy to dostrzegli?

      ciekaw jestem według jakich zasad będzie to przydzielane? - Kilka pytanek poniżej:
      - w zależności od czego został wymyślony ten limit?
      - co z kredytami walutowymi, zwrócą po kursie dnia?
      - co z Biznesmenem który zatrudnia u siebie w firmie żonę, z tego co napisane
      wystarczy by ją zwolnił a dostanie kasę hehehe
      - co z Prezesem który poprosił o zwolnienie go z pracy, bo właśnie postanowił
      odbyć podróż życia (m.in. MachuPichcu hehe) i po roku wraca na stołek Prezesa
      czy będzie musiał oddać kasę
      - czy w ogóle przewiduje się scenariusze że po powrocie do pracy kredytobiorca
      ma oddać to co dostał wcześniej od Państwa (czytaj od nas)
      - jeśli nie ma przewidzianego czegoś takiego to jest to bardzo deprawujące
      społeczeństwo i nie ma co liczyć na altruizm Polaków każdy potwarzam Każdy
      człowiek niezależnie od nacji jeśli ma takie idiotyczne prawo to będzie je
      wykorzystywał (to samo tyczy się podatków i różnych dziwnych ulg - patrz Albania
      PIT=CIT=10% i Zero ulg jesteśmy daleko za nimi...)
      - co gdy pracę straci singiel, singiel z dzieckiem, singiel z konkubiną, singiel
      z mamusią:)???
      - co gdy kredytobiorca ma środki w innym banku na lokaci/koncie (może przestanę
      nadpłacać kredyt - po co? nie opłaca się!!!!) Kredyty często biorą bogaci
      - co gdy kredytobiorca ma kredyt typu mPlan (np mBank) czy może wiedząc że
      straci pracę przelać wszystko do innego banku (bo przecież do całego kredytu
      będziemy dopłacać wszyscy)
      - co gdy ten kredytobiorca mieszka u babci (a babcia ma 2 domy, 4 mieszkania i
      jedynego wnuka, a wnuk postanowił sobie coś dokupić – korzystając z okazji że
      będzie za półdarmo)
      - kto i w jaki sposób będzie sprawdzał czy przypadkiem kredytobiorca nie zmienił
      tylko pracy z legalnej na "czarną" (jakby w Polsce tego było mało hehe no to z
      pewnością ta ustawa z tym problemem zawalczy! że huhu)
      - co z młodym małżeństwem, które mieszkało w 25m2 kawalerce z dzieckiem, teraz
      urodziły im się bliźnięta i przeprowadzili się do 60m2 (żaden luksus) za kredyt,
      czy mają wrócić do 25m2 czy PO pomoże spłacić kredyt?
      - czy w powyższych przypadkach będzie decydować Szanowna KOMISYJA PO? (patrz
      wujek komisanta, dziecko, szwagier itp.), czy będzie kontrola Komisji no i
      kontrola kontroli (SB i UB to pikuś)
      - co z młodym małżeństwem, które wzięło kredyt by założyć firmę, ale przyszedł
      kryzys i biznes im padł, czy im PO pomoże? A jeśli tak to rozumiem że limit
      milion czy dwa miliony PLN (ale można teściowi kredycik załatwić)
      - co z równością wobec prawa, Konstytucją itd ile dostaną zwrotu Ci którzy nie
      mają kredytu (bo np ich nie stać na kredyt - najbiedniejsi!!!) skoro dostaje
      Kowalski per miesiąc to dlaczego od Państwa ma nie dostać czegoś Nowak???? ale
      ale ale jeśli wszyscy to rozumiem że od emerytki po Prezesa Orlenu
      - ile na to będzie przeznaczone i skąd te środki będą brane (z
      komitetu/specjalistów PR PO czy też od zaprzyjaźnionych POpapranych
      firm/instytucji???)
      - taka pomoc spowoduje że ceny nie spadną tak bardzo jak powinny a jest część
      biedniejszych i/lub rozsądniejszych, którzy czekali na ten cud (spadku cen – ten
      cud akurat nieodzowny), czy PO odda im różnicę w cenie kupna mieszkania względem
      tego co by było bez głupich pomocy (oprócz tego że Ci rozsądni będą musieli
      zapłacić za tych nierozsądnych komuna do kwadratu..)
      - taka uwaga na koniec: kredytowanie powoduje utrzymywanie wysokich cen bo gdyby
      nie było kredytów to popyt byłby mniejszy = ceny mniejsze (absolutnie nie
      postuluję zniesienia możliwości kredytowania, pod warunkiem że świadoma decyzja
      kredytobiorcy zdającego sobie sprawę z różnych ryzyk nie zostanie spaczona przez
      chorą komunę), pomoc rządowa to już kreatura normalności i pochwała cwaniaków z
      pełnym poparciem doradców prawnych i innych biurw.
      - UWAGA: jeszcze NIGDY powtarzam NIGDY dane przez „Państwo” (czyli nas
      okradanych podatników) mieszkanie nie zostało spłacone przez obdarowanego
      (komunalne, wykupione za grosze spółdzielcze, TBSy itd)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka