Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    16.04.09, 09:10
    no właśnie, jak to z nimi jest? czy modne są w tym roku, czy lepiej ich unikać?
    :)
    Obserwuj wątek
      • mika Re: Arafatki 16.04.09, 09:13
        a fuj, arafatki ;)
        • klu Re: Arafatki 16.04.09, 10:27
          niektórym to
          pasuje
      • coco Re: Arafatki 16.04.09, 11:19
        Ideologicznie za bardzo
      • kotek.pl Re: Arafatki 20.04.09, 12:19
        ja pamiętam, że były modne 15 lat temu, więc teraz już chyba nie...
      • hollyn Re: Arafatki 20.04.09, 12:44
        ja moja juz wyrzucilam : )
      • yagmur. Re: Arafatki 20.04.09, 13:09
        Dajcie już spokój z tymi arafatkami - ile można? Na sezon jesień '08 - zima '09
        nosił je po prostu każdy - aż do obrzydzenia, a najgorsze jest to, że jakieś 60%
        ludzi noszących arafatkę nie zdaje sobie sprawy co ona tak naprawdę oznacza.
        Myślę że lepsze będzie zaopatrzenie się w jakiś delikatny szal w modnych obecnie
        kolorach a nie odradzanie dawnych "trendów" - no i nie będziesz się czuła jak
        JEDNA Z WIELU.
      • duffka Re: Arafatki 20.04.09, 13:46
        racja
        arafakti są ok ale ile ludzi w nich chodzi ? :scared: co 2 osoba arafatka
        litości
        • Gość: mandy Re: Arafatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 22:13
          Arafatkę nosiłam jako pierwsza ze szkoły, dośc długo przed tą ogólnopolską modą. teraz
          już nie noszę, wolę sie wyróżniać.
      • palalinka9 yhym.... 21.04.09, 07:59
        ja bym ich unikała bo prawie każdy ją ma. jeśłi chcesz być niepowtaralna lepiej ubierz
        chustę ala góralską. modna w tym sezonie i kolory można dopasować do siebie.
        orgomnie polecam :-D
      • shava Re: Arafatki 21.04.09, 16:42
        Od dawna niemodne.
        Isabel Marant miała je w kolekcji raz latem, były uszyte bluzki i tuniki z
        zielonych arafatek i były fajne. W P&B byly takie bluzki czarno białe chciałam
        kupić, ale zniechęciła mnie wymowa arafatki.
      • olcia0116 Re: Arafatki 29.04.09, 19:08
        mi od razu nie przypadły do gustu
        noszą je wszyscy więc to juz nie jest wcale oryginalne, a co za tym idzie modne
        moim zdaniem są okropne
      • Gość: Princess Re: Arafatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.09, 12:17
        Arafatka ?? Nie mój styl.....
        Osobiście uważam, ze brzydko wyglądają.
      • nygus_95 Re: Arafatki 03.05.09, 12:50
        Arafatki nigdy mi się nie podobały, nie wiem co w nich ładnego. Poza tym na
        lato, grzyb gwarantowany. W tym się udusić można!
      • Gość: Lusia Re: Arafatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 10:33
        arafatkę i trampki nosiłam już 2 lata temu, a teraz wszyscy je noszą i to mnie denerwuje :-?
        • Gość: Sandra Re: Arafatki IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 22:51
          Arafatki mają silne podłoże ideologiczne i o tym trzeba pamiętać. Niestety stały
          się kolejnym trendem. Dawniej były one kojarzone jedynie z ściśle określoną
          subkulturą, a teraz noszą ją jakieś plastiki i emo. To boli, bo kiedy wie się,
          co one oznaczały i nosiło się je przez "x" lat podkreślając przynależność do
          danej grupy to teraz jest po prostu żal. Moim zdaniem lepszym wyjściem byłby po
          prostu chusty. Niestety na powrót arafatki, jako symbolu subkultury jest już za
          późno.:-/ :'( Aż się łezka w oku kręci na wspomnienie tego z jakim uśmiechem
          kiedyś widziało się kogoś w arafatce na ulicy, a z jakim zniesmaczeniem widzi
          się teraz. Podobnie jest z trampkami, przypinkami, naszywkami i mnóstwem innych
          rzeczy, które ludzie zapożyczyli sobie od subkultur. To chore.
          • Gość: Anna Re: Arafatki IP: *.subscribers.sferia.net 14.06.09, 12:40
            Bez przesady :-| Akurat trampki czy naszywki nie były takim symbolem jak
            arafatka. Trochę Ci się pomyliło. :sciana: I nie przesadzajmy z tym
            zapożyczaniem od innych subkultur gadżetów. Róbmy to z umiarem i zastanowieniem,
            ale to nic złego. Nam zarąbali żołnierskie kurtki z naszywkami flagi polskiej,
            kobiety zaczęły nosić charakterystyczne dla Japonek stroje, ale nie co
            zmienione, modne są militarne rosyjskie akcenty. To się nie tyczy tylko mody.
            Przecież tak samo rozpowszechnia się kuchnia francuska, chińska czy meksykańska.
            Mamy globalizację i przenikanie kulturowe, trzeba się z tym pogodzić. Wielkie
            domy mody zrobią wszystko, żeby tylko nie wyjść z obiegu i wprowadzić coś co być
            może dla jednych będzie kłopotliwe, a niekiedy skandaliczne, ale tak to wszystko
            się kręci. A co my możemy z tym zrobić? Nic, bo przecież nie będziemy chodzić
            nago, a każdy chce być modny i indywidualny ;)
            • Gość: Sandra Re: Arafatki IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.09, 20:23
              Nie miały podłoża ideologicznego, ale były zarezerwowane dla danej subkultury. I
              tego się będę trzymać. A jeżeli chodzi o to, czy moda zapożycza, czy nie. To
              wiem, ze tak. Ale nie znaczy, że muszę temu ulegać i się na to zgadzać, prawda?
              Moim zdaniem arafatki, jako modny dodatek są koszmarnym pomysłem, ponieważ
              znaczą coś więcej niż chusta. Jeżeli dla Japonek kimono to coś więcej niż strój
              to ja nie zamierzam tego nosić. Nie odczuwam potrzeby silnego [a w przypadku
              arafatki jest to silne] zapożyczania z innych kultur. A globalizacja, moim
              zdaniem nie jest dobrym pomysłem, ale to już chyba rozmowa na inny temat.
              • Gość: Anna Re: Arafatki IP: *.subscribers.sferia.net 28.06.09, 17:03
                Nie chcesz, nie noś. Mamy wolność słowa, więc każdy może mówić co chce.
                Niestety nie da się uniknąć zapożyczania pewnych elementów i postępujących przemian.
                Ja osobiście również nie noszę arafatek, ale to dlatego, że wolę zwykłe szale i
                chusty. Natomiast nie można zwracać uwagi wszystkim, którzy je noszą, bo być
                może nie tylko Ty zdajesz sobie sprawę z tego, że arafatka, to nie tylko szmatka
                i ma ogromne znaczenie dla Palestyńczyków (dziwne, że w żadnej z wypowiedzi tego
                nie przyznałaś...).
                Gdyby wszyscy mieli sprawdzać co wywodzi się z czego, to okazało by się, że nie
                połowa nie będzie nosić dżinsów, bo wywodzą się z USA i są zarezerwowane dla roboli.
                Tak trochę mam wrażenie, że sama do końca nie wiesz o co Ci chodzi.
                Pozdrawiam.
      • Gość: paniPiP :) Re: Arafatki IP: 217.70.53.* 30.09.09, 00:13
        Ja tam lubię arafatki, mim o wszystko wprowadzają troszkę kolorytu na nasze szare
        polskie ulice. Jeśli chodzi o znaczenie to owszem wydawało mi się, że jest to tylko modny
        dodatek nic więcej ale jak się okazuje mają znaczenie! Tutaj artykuł:
        co oznaczają
        arafatki
        .

        A jeśli chodzi o to, że każdy je nosi no cóż takie czasy, że jak coś fajnego ktoś wymyśli to
        szybko staje się to popularne ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka