Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Shit team?

    27.04.03, 19:52
    Haha, no i macie co chcieliście. Przed sezonem jak na tym forum sprzeciwiałem
    się zmianom jakie zachodzą w Apatorze uznawano mnie za kretyna. Wszyscy byli
    święcie przekonani, że rozwalimy każdego i wszędzie. No i mamy „pakę”.
    Crump i Rickardsson myślą, że jak rok temu byli najlepsi na świecie to będąc
    razem w teamie rozniosą wszystkich w pył. Jak widać się przeliczyli.
    PePe dostaje regularne wypłaty, czego nie miał w Bydgoszczy i od razu uznał,
    że „życie jest piękne” i nie trzeba nad niczym pracować. Tak słabego sezonu
    dawno nie miał.
    Sawina o którym pisałem wiele razy, że powinien zakończyć karierę bo się do
    niczego nie nadaje jeździ dalej i jest jednym z pierwszych, którzy podpisują
    kontrakt z Apatorem (pupilek Ząbika?). W jego wypadku nic się nie zmieniło w
    stosunku do ubiegłego sezonu. Nienajlepszy sprzęt (na co wydaje kasę z Reala)
    no i brak kondycji na cały mecz.
    Ząbik, największe nieszczęście w klubie. Co mecz inny junior w podstawowym
    składzie. Jak się w czasie zawodów okazuje to rezerwowy jest lepszy od tego
    pod nr 6. Widać, że Ząbik nie umie dobrać składu. Nasza młodzież nie rozwija
    się, bo nikt regularnie nie jeździ. Popatrzmy na inne kluby, w większości od
    początku sezonu jeździ jeden junior i się rozwija. Ponadto nasz trener nie ma
    wpływu na zawodników, bo nie potrafi ich pogonić do roboty po spartaczonych
    meczach. Za co mu się płąci?
    No i prezes Karwan. Daje kasę ale chyba na tym się kończy. Trzyma słabego
    trenera. Jakie podpisał kontrakty skoro zawodnikom specjalnie nie zależy na
    robieniu dużej ilości punktów? Ponadto z tego co pamiętam zwolniono mechanika
    klubu. Może to było złe posunięcie?
    A może tej kasy już wcale nie ma? Brakuje tylko drugiego Kowalika, który
    publicznie powiedziałaby co się dzieje w klubie?
    Mam nadzieję, że w tym tygodniu Ząbik poda się do dymisji lub zostanie na
    kopach wyrzucony, ewentualnie przesunięty do roli trenera juniorów. W jego
    miejsce zostanie zatrudniony trener z charakterem, który nie pozwoli
    zawodnikom olewać meczów. Dobrze by było również gdyby żaden z seniorów i
    obcokrajowców nie dostawał pieniędzy, jeśli by zrobił mniej niż 10 punktów z
    bonusami. Juniorom chyba jeszcze nie trzeba nakładać minimum punktowego.
    Chociaż może szybciej by się rozwijali wiedząc, że zarobią jeśli zdobędą
    minimum 5 punktów z bonusami? Ponadto w wypadku porażki zespół również nie
    powinien dostawać pieniędzy. Może nauczyliby się wreszcie dobrze jeździć
    parowo.
    Obserwuj wątek
      • Gość: snoop Re: Shit team? IP: *.localdomain / 192.168.1.* 27.04.03, 20:22
        bylismy widzielismy i caly czas sie wstydzimy wiecej nawet mi sie nie chce
        pisac dalej
        • Gość: SDB Re: Shit team? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 21:34
          Ale od Pepe wara!!! nikt nie ma prawa mu po dzisiejszym meczu nic zarzucic.
          • Gość: b3ut Re: Shit team? IP: *.torun.mm.pl 27.04.03, 22:38
            Możliwe, ale kto ma tak krótką pamięć że o zeszłym
            tygodniu zapomniał?
      • Gość: sasiad Re: Shit team? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 23:07
        to sie odniose bo czlowiek musi sie wyplakac
        najpierw bede bronil:
        1. co do juniorow to wszyscy wiedza ze mamy 2 mlodych i nie najlepszych, i
        ktorys musi byc lepszy, trzeba tylko wiedziec ktory... ale o tym pozniej
        2. co do sawiny to ja sie wiecej po nim nie spodziewalem, choc juz myslalem ze
        mnie zaskoczy, ale 3 ostatnie zera mnie uspokoily
        3. podobal mi sie bajerski, najpierw upilnowal holte, potem przegral z
        sullivanem i gdyby ruda pipa nie puscila ryana to mial szanse sie odegrac
        (jazda para polega na jezdzie jak najciasniej przy sobie a nie jeden przy
        kresce a drugi pod plotem- przyp.aut.)
        4. no i tradycyjnie w tym sezonie: wieslaw jagus wieslaw

        a teraz do pieca :)
        1. zabik won, na drzewo. w zeszlym sezonie spuscil nas do dolnej 4 i popsul
        atmosfere przez swoje "zasady". JA SIE PYTAM KTO W TAKIM MECZU DAJE NA REZERWE
        PEPE A W PODSTAWOWYM SKLADZIE PUSZCZA SAWINE????? ulamek w lonigo byl 6, pepe
        5 (z def w ostatnim starcie, nazajutrz ulamek 11 pkt (bo trener czest. madra
        glowa i nie wstawil go na rezerwe) a pepe 2.
        2. o stranieri szkoda klawiatury

        GRATULACJE DLA CZESTOCHOWY!!! DZIS ZLEPEK NAZWISK PRZEGRAL Z DRUZYNA, WSZYSTKO.
        • alienisko Re: Shit team? 28.04.03, 18:38
          Akurat wątpie czy PePe zdobyłby więcej punktów. Widać, że jest bez formy, a że
          w Lonigo był wysoko? Teraz mało kto chce jeździć w GP. Gdyby go Jonsson nie
          staranował, to by wyprzedził bo z każdą chwilą był bliżej. No i w żadnym meczu
          narazie PePe nie zaprezentował się tak dobrze, jak to robił w Polonii. Widać,
          że dobrze mu z tą kasą i się mało stara. Przynajmniej tak ja jego postawę
          odbieram.
          • Gość: sasiad Re: Shit team? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 00:08
            alienisko napisał:

            > Akurat wątpie czy PePe zdobyłby więcej punktów. Widać, że jest bez formy, a
            że
            > w Lonigo był wysoko? Teraz mało kto chce jeździć w GP. Gdyby go Jonsson nie
            > staranował, to by wyprzedził bo z każdą chwilą był bliżej. No i w żadnym
            meczu
            > narazie PePe nie zaprezentował się tak dobrze, jak to robił w Polonii.
            Widać,
            > że dobrze mu z tą kasą i się mało stara. Przynajmniej tak ja jego postawę
            > odbieram.

            jasne ze gdybac to sobie mozemy. chcialem tylko powiedziec ze wynik w lonigo
            pokazuje ze ulamek i pepe to zawodnicy o podobnym potencjale. nie mozna tez
            zakladac ze jonsson by go wyprzedzil bo bylo nie bylo pepe sie bronil i
            atakowal ulamka jednoczesnie (stad tak chaotyczne ataki bo jonsson i
            chaotyczna obrona bo ulamek) w wyniku czego zdobyl 2 punkty (a ze zrobil to
            tak jak zrobil, i czy chcial czy nie chcial, i czy mial na to wplyw to mnie
            nie interesuje, zreszta malo kiedy ma sie wplyw na to co zrobi przeciwnik).
            i ja to upraszczam. mnoze sobie razy 5 i otrzymuje 10 (biorac pod uwage 11
            ulamka i to co pisalem wczesniej wydaje sie byc, ze tak powiem, statystycznie
            istotne) co daje o 5 wiecej niz przywiozl sawina. teraz powiesz ze
            uproszczenie to zbyt duze bo sawina w swoim 1szym biegu przywiozl 3. roznica
            polega na tym ze pepe te dwa zdobyl w drugiej czesci zawodow, w ktorej to
            sawka nie przywiozl juz zadnego, a zaden zawodnik w ekipie torunskiej nie
            jezdzil coraz lepiej z biegiem zawodow (wrecz przeciwnie, tor im zaczynal
            przeszkadzac) z wyjatkiem biegu 13. ale uznaje wyjatek walaska jako
            potwierdzajacy regule (zwyciestwo przed jagusiem sullivanem i crumpem) i
            zakladam ze grzes jak i czerwinski to dwie "dziury" w zespole czestochowskim.
            nie twierdze ze mam racje ale wyjasniam tok mojego rozumowania wiec moze nie
            wezmiesz mnie za idiote ktory pisze jak madry polak po szkodzie. ja sie za
            glowe zlapalem juz przed meczem jak zobaczylem sklady obu zespolow na tablicy
            swietlnej. pzdr
          • Gość: sasiad Re: Shit team? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 16:13
            i jeszce jedno
            dzis w wywiadzie z naszym "trenerem" przeczytalem, ze sawinie w skutek defektu
            rozlecial sie najlepszy silnik i dalej jezdzil juz na gorszym. poza tym, ze
            wstyd to miec jeden dobry silnik gdy sie startuje w klubie aspirujacym do
            tytulu DMP, to boli fakt ze nie zostal on zmieniony (sawina) w dalszej czesci
            meczu. "trener" powiedzial ze wolal wystawiac zdrowego sawine niz poobijanego
            piotra. i wszystko by sie zgadzalo gdyby nie wypowiedz piotra przeczytana w
            innym miejscu. stwierdzil on, ze nie wie dlaczego nie byl wystawiany i nie
            chce siac fermentu w zespole bo atmosfera jest jeszcze dobra
            • alienisko Re: Shit team? 29.04.03, 18:44
              Poniekąd się z Tobą zgadzam. Z tym, że w powtórce Pepe przyjechał za Ułamkiem
              ze 30 metrów i stąd były moje powątpiewania (bo chyba chciał wygrać?). Zresztą
              to teraz nie ma znaczenia. A Ząbik po defekcie Sawiny powinien mu faktycznie
              dać jeszcze jedną szansę, lub nawet Marcinowi Jagusiowi (chłopak ma forme, a
              prawie nie jeździ). Z tym, że Ząbik pewnie woli swoich i tylko tych co się z
              nim zgadzają, dlatego myślę sobie, że PePe skończy jak Kowalik. Pokłuci się z
              Ząbikiem lub palnie coś z nerwów w prasie i już sobie nie pojeździ.
              Wracając do Sawiny. Real to chyba bogaty sponsor. Większość zawodników by
              takiego chciała. Więc co Sawina robi z tymi pieniędzmi? Przecież on powinien
              mieć rakiety i śmigać na własnym torze jak marzenie.
              • Gość: MONK Re: Shit team? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 20:59
                powiem tak. w zadnym innym klubie nie byloby tematu czy ma jechac sawina czy
                protasiewicz. to jest roznica klasy. tyle. pozdr.
                • Gość: SDB Re: Shit team? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 21:56
                  ja rozumiem czmu protas byl na rezerwie- wieczorem konczyl Lonigo, mial do
                  przejechania ponad 1000 km a w takich przypadkach nigdy nic nie wiadomo. nie
                  rozumiem jednak tak jak i wielu innych kibicow dlaczego Zabik puscil go tylko
                  raz :( boje sie o atmosfere w druzynie. jezeli ona sie sp...li to zegnaj miszczu
                  • Gość: MONK Re: Shit team? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 22:29
                    beda wyniki, bedzie atmosfera. nie ma chyba gorszego uczucia niz siedzenie na
                    lawce ze swiadomoscia, ze jest sie lepszym. nawet kowalik, tak bardzo z wami
                    zwiazany, tego nie wytrzymal/
                  • Gość: sasiad Re: Shit team? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 23:41
                    Gość portalu: SDB napisał(a):

                    > ja rozumiem czmu protas byl na rezerwie- wieczorem konczyl Lonigo, mial do
                    > przejechania ponad 1000 km a w takich przypadkach nigdy nic nie wiadomo. nie
                    > rozumiem jednak tak jak i wielu innych kibicow dlaczego Zabik puscil go
                    tylko
                    > raz :( boje sie o atmosfere w druzynie. jezeli ona sie sp...li to zegnaj
                    miszcz
                    > u

                    pepe wracal razem z ulamkiem ... (tym samym carem w sensie: tam i z powrotem,
                    tak przynajmniej mowil ulamek)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka