Dodaj do ulubionych

Nie żebym się czepiał

10.01.11, 10:37
Przeglądam serwisy o grach i ciekawych rzeczy można się w nich dowiedzieć.A co tak przykuło moją uwagę na przykład w GoL-u?Oczywiście niezwykle długie streszczenie artykułu o nadchodzącym TES 6.I wszystko byłoby ok gdyby nie fragment."W grze pojawią się dzieci. Nie wiadomo, czy będzie można je zabijać."Hmmm zawsze czekam na to żeby w grach zabijać dzieci,to największa atrakcja jakiej oczekuję.Zabijanie dzieci w grach to fajna zabawa.Nie ma to jak niemowlakiem o ścianę trzepnąć(jeżeli ktoś ma okropne skojarzenia z dziejów historii WW II to jak najbardziej na miejscu).To zabijanie dzieci musi być nie lada atrakcją,skoro taką opcję wypunktowano.No zabijać dzieci te potencjalne można też w inny "ręczny" sposób .Szkoda że autor tekstu nie napisał czy opcja "ręcznego sterowania" męskim przyrodzeniem też będzie(taka nowa mini gra).I tak na koniec gorzkiego postu.Czy ktoś sporządzając taką notatkę choć chwilę pomyślał co nabazgrał.Jeśli nie to niech spojrzy w statystyki ONZ kto najczęściej ginie w wojnach współczesnego świata( a to niespodzianka oczywiście że dzieci)I pytam czy warto taką informację podawać i czy gdy taka opcja zaistnieje w TES 6 to z niej skorzystacie i będziecie z lubością mordować dzieci choćby w grach?sadTak pytam jako rodzić.....hmmmm.
Obserwuj wątek
    • true_mayonez dzieci 10.01.11, 12:57
      wiesz, współcześnie ludzie ekscytują się bardzo dziwnymi sprawami. oglądam czasem tv, przeglądam net i dziwi mnie jakie idiotyzmy przychodzą ludziom do głów. zastanawiam się często, czy człowiek tak zgłupiał w ostatnich dekadach, czy tylko niczym nieskrępowana globalna komunikacja daje wielkie możliwości wymiany głupich pomysłów między głupimi ludźmi. poruszanie kwestii możliwego zabijania dzieci w grze nie robi na mnie wrażenia, pewnie dlatego, że nigdy nie rozważałem możliwości zabicia dzieciaka w grze. podobno istniała tak amożliwość w starych falloutach. nie wiem, nie zabiłem. teoretycznie, z punktu widzenia logiki świata przedstawionego powinna istnieć taka możliwość. kto z niej skorzysta? nie mnie oceniać. ja na pewno (celowo) dziecka nie ubiję. za to jeśli znajdzie się w polu rażenia fajerbala, czy chybię celu strzelając z łuku i ślepy los poniesie strzeałe w jego kierunku - powinno zginąć, a postać powinna otrzymać przydomek 'dzieciobójca', lub w inny sposób zostać napiętnowana przez społeczeństwo.
      • mathiuss Re: dzieci 10.01.11, 13:34
        W Fallout 3 nie mozna bylo zabijac dzieci- zaluje do dzis, bo niektore byly wkurzajace wink
        I wg mnie nie chodzi tu wcale o to czym sie kto ekscytuje, albo ze ktos jest chorym umyslowo psychopata i chce zabijac dzieci- chodzi o wolnosc wyboru i walory roleplaying i to chyba interesowalo autora zapytania na golu. W pierwszych 2 Falloutach mogles robic co chcesz, widac bylo ze to mroczny swiat w ktorym sie walczy o przetrwanie, a w nastepnych wkrada sie cenzura i ugrzecznianie na sile.
    • slawomir.serafin Re: Nie żebym się czepiał 10.01.11, 13:30
      generalnie tak - w życiu nie zabiłem dziecka w grze, nawet jeśli była taka opcja (nawet w BioShocku ratowałem te głupie smarkule). Ale jeśli w grze, w której można zabijać dowolne postacie niezależne są dzieci, to powinno być możliwe także zabicie tychże, bo inaczej całość się kupy nie trzyma.
      • wincenty.okon Po co komu w grach dzieci 10.01.11, 15:23
        Na co komu w grach dzieci? Ja tam wolę, by grafik zamiast tracić na wykonanie ich modeli czasu zrobił lepsze tekstury budynków.

        W Wiedzminie miałeś dzieci i nawet biegały za Tobą. Zwracaliście na nie uwagę? Potrzebne wam były? Mi zbędne.
        • uvan Re: Po co komu w grach dzieci 10.01.11, 15:31
          hmm ja tam się na Wiedźminie nie znam, bo nie skończyłem, ale zdaje się jakieś dziecko było tam dość istotne dla fabuły to raz, a dwa te bigające za mną dzieci też były potrzebne, bo świat bez żadnego kurdupla byłby niepełny, raziłby sztucznością. Czy to nie w którymś Faloucie je wycięli? Nie w F2 przypadkiem, bo coś mi się kołacze o przywracaniu ich potem za pomocą paczy;|
          • 5mieszek Re: Po co komu w grach dzieci 12.01.11, 21:38
            W europejskim Fallout 2 ocenzurowali dzieci (wycinajac je), psujac quest. Nie wiem, jak w jedynce.
    • deamon-pl Re: Nie żebym się czepiał 10.01.11, 17:23
      Hmm poprawności polityczna niszczy gry i samą rozrywkę . {fallut 3 bardzo wkurzony gdy nie mogłem zniszczyć dzieciarni ze mną robiła co chciała}.angry
    • gacorr Re: Nie żebym się czepiał 11.01.11, 23:30
      Skoro zrobią dzieci w TES 6, to ciekawe, czy w TES 5 też się pojawią tongue_out
    • 5mieszek Albo kupa, albo jazda z nocnika 12.01.11, 21:47
      Nie lubie takich polsrodkow. Albo nie robic dzieci w grach, albo niech beda normalnymi postaciami.
      Bo inaczej skonczy sie jak pomysl na wygrywanie FO3 - "zacznij walke i chowaj sie za dziecmi" - w TES bedzie to swietna metoda na lucznikow i magow. No i calkiem mozliwe, ze jak juz sie zobaczy takie dziecko cale w strzalach i osmalone, to moze nawet rofla sie zrobi?

      W FO2 podjelem decyzje, ze jak bede mogl, to strzele Frankowi Horriganowi w twarz (po drodze niszczac Enklawe) w momencie, gdy spotkalem go po raz pierwszy. I zadna inna jego akcja nie zrobila na mnie takiego wrazenia (znaczy, nie zmotywowaly do wiekszej checi jego zabicia, moze to juz byl moj limit?), jak ten "special not-so-random encounter", gdzie Frank i dwoch enklawowcow zabilo z minigunow dziecko (i jego rodzicow, ale rodzice nie zrobili wrazenia). Nawet ta scena z intra tak nie zadzialala (moze dlatego, ze w intrze nie byli oni dla mnie zidentyfikowani?).
    • wincenty.okon Re: Nie żebym się czepiał 13.01.11, 12:18
      Niektórzy ludzie mają na prawdę nagrzane w głowie.

      Oburzają się i krzyczą jak ktoś zabije dziecko, a w większości krajów mordowanie dzieci pod nazwą "aborcja" jest legalna.

      Dla mnie to przykład totalnego debilizmu i dowód na to jak wiele społeczeństw to hipokryci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka