mariooo_1993
18.05.11, 18:58
Witam jestem już po prologu i mam do zabicia żeby nie spojlować większą ilość stworów i jakież było moje zdziwienie że najzwyklejsze utopce potrafiły mnie zabić tyle razy, gdzie jest styl GRUPOWY który był tak dobry w wiedźminie, walka stała się piekielnie trudna trzeba odskakiwać żeby zabijać każdego osobno bo jak podejdzie dwóch to za cholerę nie zadasz obrażeń dwóm stworom na raz, no i męczysz się z jednym a drugi obdziera cię do woli se skóry
Jestem trochę zażenowany walką, chyba że macie jakieś pomysły jak ją usprawnić, a i miecze jedne z najlepszych w jedynce w dwójce są zwykłym szmelcem. (można kupić gdzieś dobry miecz ? )
Ehh... mam nadzieję że wciągnie jak wiedźmin pierwszy, w końcu oceny recenzentów nie biorą się znikąd, troszkę brakuje mi tego swojskiego, słowiańskiego klimatu który był w podstawowej wersji, ale może jeszcze moje odczucia co do gry się zmienią