trupiec
31.07.08, 19:07
Śmierć. I zniszczenie. I oczywiście dziwaczna spluwa. Ta sama, która na jego oczach wypaliła do członka zakonu miecza, będącego jego współbratem a jej celem. Ale czy na pewno..? Aby się tego dowiedzieć proponuję ocipnąć. Znaczy odzipnąć. Coś w ten deseń.
Khem.. Ja wiem! Tak! Przeczytanie tego całego pompatycznego bełkotu do łatwych spraw pewnie nie należy. Ale! Chyba kiedy zabieramy się za coś, to przynajmniej to robimy..? Kto potrafi się przy tym nie uśmiechnąć..? Tak, tak. Autorowi pewnie chodziło o coś takiego. I ja się śmiałem. Z politowaniem. O to też chodziło..?