Gość: pimpek
IP: 194.223.152.*
02.07.04, 22:33
Przyjechalam niedawno do miasta, w ktoyrym 10 lat temu spedzalam wakacje i
dorabialam sobie jako kelnerka (bylam wtedy na studiach). Dzisiaj wybralam
sie w tamtejsze rejony na spacer i idac ulica zostalam zaczepiuona przez
mojego owczesnego szefa (10 lat minelo a ten skurczybyk ;-) mnie poznal a w
ogole niesamowity zbieg okolicznosci). Przerazajace to juz 10 lat. Wiecie o
czym mowie?