Dodaj do ulubionych

Fallout 3 - wideorecenzja

    • logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 16:18
      Sasha, wielu ludzi to robiło. Zwróć zresztą uwagę, że autorzy solucji chyba musieli przejść grę bez solucji. Nagrody są badziewne - i dobrze. Sprzęt jest badziewny - i dobrze. Dzięki temu po zdobyciu najlepszej giwery i najlepszego pancerza i tak muszę się starać, żeby to do czegokolwiek służyło. W F2 to trochę jednak za łatwo jest, bo jak się zajuma bozara, to reszt gry to już tylko turystyka.
    • logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 16:29
      Sasha, szczerze, z dobrego serca rada: S.T.A.L.K.E.R. smile
    • Gość: Michaił Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.toya.net.pl 02.12.08, 16:36
      Logic, F2 był za prosty? Po godzinie gry w F3 miałem :Gatling Laser, Minigun & Rocket Launcher.I rest my case...
    • logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 16:47
      Michaile, owszem, błyskawicznie zdobywa się potężne bronie, ale nie tak błyskawicznie są one potężne w Twych dłoniach smile Jak już masz w łapie plazmówkę to ją masz, a jedyce, co może się stać, to że ją ulepszysz. A w f3 łapiesz z wielką uciechą wreszcie karabin plazmowy i okazuje się, że ma 25% KND, zadaje mnie obrażeń niż karabin myśliwski, który zdobyłeś w pierwszym queście i jeszcze do tego żaden inny [bardzo zły człowiek] nie ma ochoty mieć podobnego, żebyś go sobie mógł przyzwoicie naprawić big_grin
    • logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 16:49
      Laserowy gatling zresztą nidy nie był dobrą bronią, co najwyżej na sprzedaż big_grin
    • Gość: sasha Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.tktelekom.pl 02.12.08, 16:55
      w F 2 decydowały skille, tutaj nie bardzo. z Bozaraz tez trzeba było umieć strzelać, decydowałeś czy chcesz mieć big guns , small guns etc. i ten wybór miał ogromne znaczenie.F 3 to prawie shooter i jaki sens mają skile?
      Ps. stalkera przeszedłem kilkukrotnie...
    • logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 16:57
      Zresztą może po prostu szukamy w grach innych rzeczy smile Mnie bawi bieganie i oglądanie okolicy przy jednoczesnym odstrzeliwaniu łbów bandytom lub potworom smile
    • logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 17:01
      Nie, no, trochę decydują. W lockpickach i innych tam hackach to nawet się nie dobierzesz do sprzętu bez skilla, a w walce to ma naprawdę duże znaczenie w V.A.T.S. smile Zresztą - m się gra podoba, Tobie chyba nie bardzo. Ze swojej strony zapewniam, że bardzo lubię zarówno F jak i F2 smile Ale F3 nie chwieje mą równowagą smile
    • logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 17:06
      A co do stalkera, jeno pogratulować gustu i pozdrowić serdecznie smile
    • Gość: Michaił Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.toya.net.pl 02.12.08, 17:15
      Logic, w F2 bozara można było zdobyć w Toxic Caves, niestety trzeba było mieć Electronic Lockpick, a dostęp pronił robot, zatem kilka granatów EMP w plecaku było raczej niezbędnych. Drugą opcją , była kradzież w NCR, w więc znacznie później, co i tak nie rozwiązywało kłopotów z amunicją - 15 pocisków 0.223 na serię, to raczej sporo...
      W F3 broni jest masa, tylko jak logika wskazuje, muszą się one psuć po dwóch strzałach, a trafienie, nawet w głowę, z broni plazmowej nic specjalnego ofierze nie wyrządza... no chyba, że jesteś eksertem...wink
    • Gość: Q Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.icpnet.pl 02.12.08, 17:31
      "nowy falałt jest zaaaajefajny, wyśmienity, i prawie genialny!"
      Panie Krzysiu, Pana sie sluchac nie da. Ten ton glosu polecam wyrzucic za okno, a tekstu nie dawac do zmodyfikowania siostrzencowi z gimnazjum.

      W nowym f3:
      -nie podobaja mi sie dialogi, bo ich nie ma
      -nie podoba mi sie klimat, bo go nie ma [a zejscie do Glow, rozmowe z Masterem, czy ogrom tekstow z New Reno sie pamieta, i czuje]
      -nie podoba mi sie walka, bo trzeba walczyc

      Tak szczerze - kto wpadl na pomysl zeby z gry ktora byla genialna poprzez dialogi wyciac dialogi?
    • Gość: baton Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.leed.cable.ntl.com 02.12.08, 17:45
      po co komu dialogi jak mozna postrzelac z fatmana w eksplodujace samochody
    • logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 18:10
      @Michaił
      Bozara zazwyczaj jumałem w NCR, czyli dość późno, jak sam stwierdziłeś smile A z amunicją jakoś szło, nie pamiętam wielkich trudności, może mniej wymagających przeciwników rozwalałem inną bronią, bozara kojarzę właśnie z niesamowitej skuteczności w stosunku do zużytej amunicji - właśnie w odróżnieniu od wszelkich gatlingów. W f3 karabinów plazmowych jest naprawdę mało, trzeba łazić w kółko po wielkich obszarach niczego, żeby namierzyć te dziwne posterunki enklawy, gdzie czasem zdarzy się gość z plazmą i w pancerzu tesli.
      Strzał w głowę z ukrycia niszcy praktycznie każdego przeciwnika poza behemotem. A behemoty są pomyślane tak, by nie udało się ich zabić jednym strzałem.
      @Q,
      Dialogi rzeczywiście mistrzostwem świata nie są, ale sporo smaczków i tak zostało. Zresztą, opiewany przeze mnie wyżej stalker w ogóle nie zostawia wyboru, jeśli chodzi o dzialogi, tam to praktycznie radio, którego trzeba wysłuchać.
      Cop do klimatu - mylisz się. Klimat jest. RGN na przykład jest bardzo klimatotwórczym dodatkiem, choć wolałbym, żeby miało jeszcze przynajmniej ze 20 utworów, bo te 5, które słychać w kółko, mocno nużą. Ale klimat jest. Sceneria go tworzy, zachowanie ludzi go tworzy, nie wiem, czego się czepiasz, może swą myśl rozwiniesz.
      Co do walki, to, jak rozumiem, żarcik taki?
      A co do podsumowania - w sumie może byłbyś zadowolony z tekstowego fallouta? (bez urazy, to z mojej strony żarcik taki) smile
    • logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 18:12
      I jeszcze: fatman to chyba najbardziej przereklamowana broń w tej grze big_grin
    • logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 18:31
      Poza wyżej wzmiankowanym bozarem (który, niestety, w f3 nie ma żadnego odpowiednika) żaden folałt nie dostarczył żadnej fajnej broni ciężkiej. Gatlingi są amunicjożerne ponad wszelką tolerancję, a fatman i RPG są za wolne. przy tym w F i F2 rakiety były strasznie ciężkie. Fakt, że w f3 amunicja nic nie waży jest akurat jedną z dostrzeganych przeze mnie wad. Podobnie jak to, że przeciwnik może sobie strzelać w nieskońconość, a ilość amunicji, którą znajduję przy jego trupie jest taka sama.
    • logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 21:33
      Jestem też ciekaw, co takiego straszliwie klimatycznego jest akurat w zejściu do Glow smile Poza koniecznością połknięcia paru Rad-X.
    • Gość: logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 22:31
      @ sasha, może to dziwne, ale nigdy ne użyłem granatu EMP. A odłamkowe mi się przydały po raz pierwszy w trójce przy pierwszym spotkaniu z Kompanią Szpona, bo akurat sukinsyny zebrały się w dołku, gdzie o jakąś bombkę się aż prosło, we wszelkich innych sytuacjach radziłem sobie bronią precyzyjną.
    • Gość: sasha Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.tktelekom.pl 02.12.08, 23:24
      ja o granatach nic nie pisałem tongue_out
      nawet i w grze nie stosowałem. big guns i sharp shooter lub unramed, mele i slayer. piękna sprawa...
    • Gość: logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 23:52
      @ sasha, sorka, sie mie popieprzyło, bywa przy zbyt dużej dawce kofeiny smile
    • logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 23:57
      A ideę sharpshootera popieram i będę popierał zawsze. I w każdej grze. Zresztą na żywo też lubię strzelać z optykiem smile
    • Gość: MQs Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 02:21
      "Jestem też ciekaw, co takiego straszliwie klimatycznego jest akurat w zejściu do Glow smile"
      Tajemniczość, pustka (+ambient music), odkrywanie historii miejsca (dzienniki), prawdziwość i powiązanie z dalszą grą... z całościową wizją świata gry - co za pytanie w ogóle?!
    • Gość: Q Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.icpnet.pl 03.12.08, 12:38
      "Dialogi rzeczywiście mistrzostwem świata nie są"
      dialogow nie ma. Wybacz, ale dwa zdania na glowe to nie dialog - juz sprzedawczyni w piekarni kolo mojego domu ma bardziej rozbudowane opcje dialogowe. No i same dialogi sa z drewna - polecam przyjzec sie wypowiedziom ktore sa [niby] dla osob z wysokim int.

      "Cop do klimatu - mylisz się. Klimat jest."
      tutaj sie w sumie mozemy spierac i do niczego nie dojdziemy, bo 'klimat' jest niedefiniowalny. Tak wiec: dla mnie klimatu nie ma. Zgubil sie gdzies z dialogami - zostaly obrazki i widoczki, a to jednak za malo.

      "Co do walki, to, jak rozumiem, żarcik taki?"
      wlasnie nie. Walki w falloutach byly przejrzyste, i nie odrywaly mnie od przygody. Ot, random encounter [lub nie]przy ktorym moglem spokojnie popijac kubusia i zastanowic sie co, komu, i w jakiej kolejnosci chce odstrzelic. Shootery i gry rpg to ja lubie jak whisky z cola - osobno.

      "A co do podsumowania - w sumie może byłbyś zadowolony z tekstowego fallouta?"
      niby zarcik, ale odpowiednio napisany i z odpowiednia muzyka? Ma potencjal.

      Co do Glow to trafnie wypowiedzial sie MQs
    • Gość: gruz Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.legnica.vectranet.pl 03.12.08, 16:01
      BŁAGAM bez neologizmów typu "zajefajny" bo człowiek sie czuje jakby był w podstawówce...
    • pankomentarz Re: Fallout 3 - wideorecenzja 03.12.08, 19:10
      "Niejako na zachętę przyznaję jej piątkę"... Na zachętę komu? Nam? Bethesdzie?
      Dlaczego pan Tomasz Knapik był głosem kultowym w programie Escape? Bo nie bawił się w czytanie tekstów, jakby było to wypracowanie z podstawówki albo zapamiętany w domu wierszyk na język polski?
      Dlaczego Pan Lektor tak się zachwyca!? Skąd ta dziwna, nienaturalna całkowicie modulacja głosu, zaznaczanie jakieś dziwne?
      No i przede wszystkim, CO MNIE OBCHODZI CO AUTOR SOBIE TAM MYSLI, obchodza mnie fakty, a nie to ktos CZUJE kiedy w cos gra. Używanie tych wszystkich zwrotów typu "ja myślę", "kiedy byłem dzieckiem" i tak dalej, może i to fajnie wygląda jako tekst, ale w wersji dźwiękowej... blah
    • Gość: Drantzell Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: 94.78.139.* 10.12.08, 15:01
      Kolejna recenzja, przez którą czuję się jak nastolatek rozmawiający ze swoim nierozgarniętym ojcem, który się próbuje ze mną zsocjalizować. Autor śmierdzi nieautentycznością na kilometr... No chyba że jest bezmózgiem, i mimo że jest dorosły, dalej jak dziecko ma ograniczony zasób słownictwa.
      H-E-L-O-Ł! <macha ręką przed oczami autora>. Ludzie którzy lubią pograć w gry nie są imbecylami, i nie trzeba do nich mówić z tonem jak do dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka