No proszę! Pegasus!! Ale to były piękne czasy... i tak prawdę mówiąc, żadna gra na PC, nie dostarczyła mi tyle rozrywki jak dawne pozycje na Pegasusa. Mario to moja pierwsza gra na tym sprzęcie i do dzisiaj bardzo miło wspominam. Contra, Dizzy, Robin Hood, Big Nose, Galaxian i jeszcze kilkanaście pozycji, których nazw nie pamiętam były jak na tamte czasy po prostu wyśmienite i jakże wciągające (nigdy nie zapomnę jak pierwszy raz matka schowała mi "dyskietkę" z grami, w które akurat grałem

). Pamiętam, że Pegasusa miał każdy... Wszyscy kumple i zabawa była niesamowita. Ostatni raz grałem na PG w 6 klasie podstawówki czyli 6 lat temu i bawiłem się tak samo dobrze jak dawniej. Do dzisiaj żałuję, że sprzedałem swój sprzęt, za jakieś marne pieniądze.
W każdym bądź razie ta konsola ma w sobie coś magicznego. A jakie są wrażenia innych? Nadal macie sentyment, czy tylko ze mną jest coś nie tak??