Szczerze podziwiam te z Was, które zrobiły questa ze szpinakiem i nie
dostały obłędu. Mam dopiero niewiele ponad tysiąc i już rzygać mi się
chce jak muszę siać kolejne sztuki. Nie ma ktoś na zbyciu 4 tys. tego
gówna? W zamian obiecuję zrobić sobie ołtarzyk ze zdjęciem darczyńcy