Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    mam problem

    06.04.08, 20:13
    U mnie to wyglądas trochę inaczej otórz Mobberem jest osoba ktora
    posiada władze nieformalną, która zdobyłą oczywiście w sposób rónież
    nie formalny rozpuszczając plotki o romansie z naszym szefem.
    Ponieważ praują dużo razem bardzo dobrze go zna moze formulować
    opinie wszytskim osobą w pracy. Jednak to nie wszytsko o wszytskich
    bardziej inteligetnych osobach od niej lub wogole inteligentych i
    tych ktorzy nie chca słuchać szykanów pod andresem jej "niby"
    oprawców wymysła plotki, które zostają rozsyłane po firmie z silą
    wodospadu. Ja tez zostałam w to wciągnięta bo bałam sie Mobera ze
    zszarga mi opinie, jednak to tez nie dało rezulatów ponieważ ona nie
    chce nikogo dopuscic do władzy czylu zeby ktoś oprocz niej nie
    zrobil kariery. Wiec jeżeli osoba staje sie dla niej niewygodna
    rozsiewa poltki o tej osobie. w rezutacie nikt nie wierzy tej osbie
    podwazane sa rónież jej kompetencje zawdodowe . Nrazie nie daje za
    wygrana jednak nie wiem jak długo tak sie da pracować.
    Obserwuj wątek
      • lucky_wom_an Re: mam problem 06.04.08, 20:24
        Działania jej są bardzo podstepne ponieważ najpierw zprzyjaznia sie
        ze wszytskimi firmie dowiaduje sie na ich temat bardzo dużo, a potem
        to wykorzytuje w najmniej spodziewanych momentach. Wymyuśła rózne
        ploti z reguły ze te osoby chcą jej zgrozić nie lubią jej, ponieważ
        jej zzdroszczą romansu z szefem (ta sytuacja jezlei jest prawidziwa
        doporwadza mnie do mdłośći), że donosza na nią i takie tam. W
        koncowym rezulatcie ona staje sie niby ofira i wszytscy nie wiadomo
        dlaczego atakują taką osobę. Z ludzmi z którymi można było fajnie
        pogdać ktore uznawaly cię za autorytet nagle nie można o niczym
        pogdać a do tego caly czas padaja jakieś szykany pod adresem,danej
        osoby. Czy to mobbing?
        • exparrot Re: mam problem 18.04.08, 16:54
          Najlepiej pokonać ją jej własną bronią:)
          • lucky_wom_an Re: mam problem 09.05.08, 16:42
            niestety nie jest to takie proste jak się wydaje mam sie stac taka
            jak ona aby wygrac i kto wtedy wygra ? napewno nie ja
            • exparrot Re: mam problem 10.06.08, 17:10
              Hm, no właśnie...Mi przychodzą do głowy tylko "brzydkie" pomysły, jak
              podstawienie wrednej babie nogi, czy coś:) Jeśli da się udowodnić, że jest
              autorką szykan i że w ogóle są to szykany, to już coś. Wiem jednak z
              doświadczenia, że takie zdziry są najczęściej sprytne i, najczęściej, obdarzone
              dużą dozą inteligencji emocjonalnej, którą wykorzystują w podłym celu -
              prześladowania bliźnich i manipulowania nimi. Robią to oczywiście w sposób
              trudny do udowodnienia. Przykro mi, że pracujesz z taką osobą. Miałam w
              przeszłości szefa (mężczyznę - to ważne, bo jak widać nie tylko kobiety tak się
              zachowują), który działał w podobny sposób, w celu zamaskowania swojego braku
              kompetencji do obejmowanego stanowiska (menedżer dużego działu firmy
              logistycznej). Znajdował sobie co jakiś czas osobę - podwładnego lub podwładną,
              którą dręczył w bardzo przemyślny sposób: wyolbrzymiał popełnione błędy,
              rozpowiadał plotki na jej temat, itp, nic w formie oficjalnej nagany,
              upomnienia. Wszystko po to, by odwrócić uwagę od popełnianych przez siebie
              błędów. Ponieważ był szefem, wytworzył wokół siebie grono klakierów, które go
              słuchało bezkrytycznie i tak wszystko się toczyło. Osoba, z która pracujesz
              działa podobnie. Jej bronią jest to, że używa przekazu słownego do poróżnienia
              ludzi i trudno jej cokolwiek udowodnić (widziałaś/czytałaś "Niebezpieczne
              związki"?). Ja na twoim miejscu poczytałabym czym dokładnie jest mobbing, jak
              definiuje go prawo i oceniła czy jej zachowania temu odpowiadają. Jeśli nie
              będziemy wyedukowani na temat mobbingu i jeśli nie będziemy przynajmniej
              wiedzieć jakie mamy prawa, to nic się nie ruszy. Pozdrawiam cię serdecznie i
              życzę powodzenia.
              Ps. Myślę jednak, że ten pomysł o zabiciu jej jej własną bronią nie jest taki zły.
      • zula-777 Re: mam problem 14.06.08, 22:01
        Plotki są bez wątpienia częścią składową mobbingu . Wiem coś na ten
        temat . Wygrałam z mobberami , bo blefowałam . Obracałam ich plotki
        w prawdę - ( blef jest bardzo skuteczny ) wprowadzając tym samym
        dezorientację w obozie wroga .
        Dziś jestem u szczytu sławy , a moi dawni mobberzy stali się
        sojusznikami . Można więc wygrać , potrzebna jest tylko ogromna
        determinacja i przekonanie o własnej wartości . Powodzenia !
        • exparrot Re: mam problem 20.06.08, 18:18
          Czy obracałaś w prawdę także plotki, które stawiały cię w złym świetle? Bo te
          chyba są najgorsze...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka