leder
30.01.04, 11:16
witam,
nie wiem czy dobrze zapisalam nazwe rosliny...to prezent od kolezanki. Kwiat
miesiac temu z miszkanka w bloku przenioslam do przestronnego duzego i
niezbyt goracego mieszkania, stanal niedaleko okna, podlewany raz w tygodniu,
zraszany czasami - schnie. To znaczy juz z 8 lisci zaschlo zupelnie lub mialo
brazowe plany. Chore liscie wycielam. Co prawda ma ze 3 nowe liscie, ale
martwie sie o niego.
Na wszelki wypadek: ma dosc sztywne liscie z ostra zabkowana krawedzia i
bialym paskiem posrodku.
Bardzo prosze o pomoc
dziekuje
ania