30.01.04, 11:16
witam,
nie wiem czy dobrze zapisalam nazwe rosliny...to prezent od kolezanki. Kwiat
miesiac temu z miszkanka w bloku przenioslam do przestronnego duzego i
niezbyt goracego mieszkania, stanal niedaleko okna, podlewany raz w tygodniu,
zraszany czasami - schnie. To znaczy juz z 8 lisci zaschlo zupelnie lub mialo
brazowe plany. Chore liscie wycielam. Co prawda ma ze 3 nowe liscie, ale
martwie sie o niego.
Na wszelki wypadek: ma dosc sztywne liscie z ostra zabkowana krawedzia i
bialym paskiem posrodku.
Bardzo prosze o pomoc
dziekuje
ania
Obserwuj wątek
    • efrem Re: pandamus 02.02.04, 16:41
      Pandanus ginie przy tem około 15 stopni pow. zera, szczególnie odmiana z białym
      znaczeniem jest delikatniejsza od swojej zielonej koleżanki, więc może to to. A
      tak ogólnie wyjątkowo odporna roślinka. Jeśli nie ma za zimno oczywiście
      Pozdrawiam wszystkich
      Dostałem pierwszy katalog wysyłkowy i poczułem wiosnę :-)
    • magdabi Re: pandamus 02.02.04, 18:28
      Właśnie, nie jest odporny na zimno i możliwe, że przy przenoszeniu nie był
      wystarczająco zabezpieczony przed chłodem. Pozostaje czekać. Bo tak w ogóle to
      byle co go nie ruszy. Pozdrawiam
    • jerzy.wozniak Re: pandamus 13.02.04, 07:39
      O pandanie nie pisałem tu już lata więc walnę wam jakiś mój stary tekścik o
      tych roślinach w celach edukacyjnych i coby pismaczki tez mogły coś ściągnąć.
      No to lu!
      Długonoga roślina
      Pandany ze względu na swój egzotyczny wygląd oraz rozmiary z pewnością
      zasługują na miano króla salonów. Obok palm należą bowiem do najokazalszych
      roślin uprawianych w mieszkaniach. Są równocześnie bardzo łatwe do pielęgnacji
      i tolerują nawet znaczne uchybienia uprawowe. Trochę szkoda, że w ostatnich
      latach rzadko można je spotkać w kwiaciarniach, tym bardziej, że na rynku
      europejskim pojawiło się bardzo dużo odmian. Różnią się one od czystych
      gatunkowo roślin barwnymi liśćmi, mniejszymi rozmiarami oraz tym, że w
      przeciwieństwie do swych szlachetnie urodzonych kuzynów kwitną, a nawet owocują
      w warunkach domowych. Pandanom nadano przed wojną polską nazwę - pochutniki - i
      jak wszystkie inne nie przyjęła się; obecnie używana jest tylko spolszczona
      nazwa łacińska. Słowo Pandanus pochodzi od pandan - malajskiego nazwy pandana
      trwałego.
      Rodzinka na szczudłach
      Do rodziny pandanowatych należy aż 650 gatunków roślin występujących w
      tropikalnych rejonach Afryki, Azji i Australii. Porastają one zwykle rejony
      przybrzeżne mórz, rzadziej rzek i jezior. Najwięcej gatunków można spotkać na
      wyspach pomiędzy Azją a Australią. Większość z nich to drzewa i krzewy, ale sa
      wśród nich również pnącza. Jak wszystkie rośliny rosnące w bardzo wilgotnych
      lub błotnistych miejscach większość pandanów posiada tzw. korzenie powietrzne,
      które nadają roślinie charakterystyczny wygląd. Takie “nogi” u niektórych
      gatunków mogą mieć nawet kilka metrów wysokości. Ponieważ gęste korzenie
      powietrzne powstrzymują erozję gleby wywołaną falami morskimi, panadny
      wykorzystuje się na całym świecie jako doskonałe rośliny do umacniania brzegów
      rzek. Drugą wyróżniającą je cechą są spiralnie ułożone liście, co jest dobrze
      widoczne tylko u starszych egzemplarzy. Dlatego właśnie w języku angielskim
      popularnie nazywa się te rośliny screw pine -“skręcony ananas”.
      Liście u wszystkich gatunków mają ostre, ząbkowane brzegi i mogą mieć nawet 4
      metry długości. Ich kwiaty tak pięknie pachną, że wyciągi z nich często
      stanowią dodatek do orientalnych mieszanek perfum. Owoce wielu gatunków, które
      są podobnymi do ananasa pestkowcami, jada się na surowo, innych - dopiero po
      upieczeniu w popiele lub ugotowaniu. Na plantacjach uprawianych jest około 80
      gatunków. Z ich liści wytwarza się wiele przedmiotów codziennego użytku: maty,
      kosze, hamaki, a nawet rybackie pułapki służące do połowu krabów, krewetek i
      ryb. Od 20 lat z włókien liści produkuje się także osnowę do wykładzin
      dywanowych. Delikatne włókna otrzymywane z liści niektórych gatunków są od
      wieków używane przez miejscową ludność Nowej Gwinei do wyrobu tkanin.
      Pandany na pokojach
      Podobnie jak palmy, pandany ze względu na wymiary wymagają dużej “powierzchni
      życiowej”. Głównie dlatego, że ich długie liście przypominają piłkę do drewna i
      po prostu łatwo się nimi podrapać. Właściciele balkonów i tarasów mogą wystawić
      pandany na zewnątrz. Ale pamiętajmy że sa to zmarzlaki i temperatury poniżej
      18°C powodują wyraźne zahamowanie ich wzrostu. Ponieważ nawet niewielkie
      przymrozki mogą poważnie im zaszkodzić, na dwór można je więć wynieść dopiero
      pod koniec maja. Rosnąc na świeżym powietrzu, będą nam wdzięczne za codzienny
      poranny prysznic, szczególnie w upalne letnie dni.
      W kwiaciarniach spotykamy zaledwie kilka gatunków oraz nieco liczniejsze
      odmiany i krzyżówki.
      Najmniejszy jest pandan Veitcha (P. veitchii); liczne jego odmiany mają
      różnokolorowe paski na liściach oraz niewielkie wymiary. Roślina ta tworzy
      liczne odrosty i nie wymaga tak wiele światła jak pozostałe gatunki.
      Pandan błękitny (P. baptisii) charakteryzuje się ciemnozielonymi liśćmi z
      pięknym błękitnym nalotem. Jego odmiany mają na liściach żółtawe lub kremowe
      pasy, które jednak zniakją w ciemniejszych miejscach. Pandan błękitny jest
      niedużą w porównaniu do swych krewnych rośliną doniczkową. Jego liście mają
      zaledwie 40 cm długości i nie posiadają ostrych ząbków na krawędziach. Gatunek
      ten nie kwitnie i nie owocuje w mieszkaniu.
      Pandan Sandera (P. sanderii) jest najczęściej spotykany w kwiaciarniach. Osiąga
      nawet 3 metry wysokości, a jego żywozielone liście z kremowymi paskami mogą
      mieć metr długości.
      Pandan trwały (P. utilis) jest gatunkiem najczęściej uprawianym w ogrodach (w
      tych krajach gdzie temperatury nie spadają poniżej 12°C). W takich warunkach ta
      niezwykle dekoracyjna roślina osiąga nawet kilkanaście metrów wysokości i ma
      imponujące korzenie powietrzne. Liście jej mogą osiągnąć nawet ponad półtora
      metra długości, a ich brzegi są pokryte ostrymi kolcami. Pandan trwały
      uprawiany w pojemniku dorasta do 4 metrów wysokości, a ponieważ silnie się
      rozgałęzia, potrzebuje dużo przestrzeni (szybko zajmuje powierzchnię kilku
      metrów kwadratowych). Czasem bywa sprzedawany w kwiaciarniach, ale nadaje się
      tylko do dekoracji przestronnych salonów lub holi w gmachach użyteczności
      publicznej. Wyhodowano liczne odmiany tej rośliny - o czerwonych lub różowych
      brzegach liści.
    • jerzy.wozniak Re: pandamus 13.02.04, 07:40
      Słońce to nie wszystko
      Wszystkie gatunki pandanów powinny stać w widnych pomieszczeniach, jak
      najbliżej okna. Odmiany o barwnych liściach muszą mieć więcej światła, gdyż -
      jak powiedziałem - przy jego niedoborze liście stopniowo zielenieją. Stojące w
      głębi mieszkania rośliny wyginają się w kierunku okna, co szybko prowadzi do
      ich deformacji. W takich wypadkach należy je więc co pewien czas obracać, aby
      zachowały wzniesiony pokrój.
      Pandany najlepiej rosną w temperaturze około 25°C, zimą natomiast temperatura
      dla większości gatunków nie powinna być niższa niż 18°C. W okresie od
      listopada do końca lutego przechodzą przerwę spoczynkową; należy im wówczas
      ograniczyć podlewanie, ale uważać, by podłoże nigdy nie przesychało całkowicie.
      Do uprawy pandanów najlepiej nadają się obszerne, wypalane z terakoty donice, w
      których mogą swobodnie rozrastać się ich szczudłowate korzenie. Używamy ziemi
      do palm zmieszanej z perlitem i kwaśnym torfem w proporcji 3:1:1. Podłoże
      powinno mieć odczyn kwaśny o pH nie wyższym niż 5,5. Rośliny w miarę wzrostu
      unoszą się na swych korzeniach do góry, przy przesadzaniu musimy umieszczać je
      na takiej samej głębokości. Korzeni powietrznych nie należy usuwać ani ich
      wyłamywać. Młode rośliny przesadzamy co najmniej raz w roku, większe - co
      kilka lat. Pamiętajmy wtedy o założeniu rękawiczek, gdyż łatwo się pokaleczyć
      resztkami zaschniętych liści.
      Do podlewania nie powinniśmy używać twardej wody z kranu lub wody
      oligoceńskiej, bowiem zawarte w niej sole wapnia szybko zmniejszają kwasowość
      podłoża. Najlepiej rośliny podlewać deszczówką, a w ostateczności wodą
      przegotowaną o temperaturze pokojowej, co jest szczególnie ważne zimą.
      Ponieważ w naturze pandany rosną w stale wilgotnym podłożu, przesuszenie bryły
      korzeniowej wyraźnie im szkodzi - zasychają wtedy dolne liście, a rośliny
      wyraźnie wolniej rosną. Na swych wysokich nogach nie boją się przelania i chyba
      najlepiej ze wszystkich gatunków uprawianych w mieszkaniu znoszą mokre podłoże
      i wodę stojąca na podstawce. W chłodniejsze dni zawsze ograniczamy podlewanie,
      tak aby ziemia pozostawała zaledwie lekko wilgotna. Z kolei w upalne letnie dni
      powinniśmy rośliny podlewać obficie, a także często zraszać i myć im liście
      (uwaga na kolce!). Jeśli pandany często przesadzamy, nie powinniśmy ich nawozić
      wcale. Starsze możemy w sezonie intensywnego wzrostu (maj-październik) kilka
      razy podlać wieloskładnikowymi nawozami dla roślin o ozdobnych liściach. Zimą
      nie zasilamy ich wcale.
      Zdrowy jak pandan
      Pandany są bardzo odporne na choroby grzybowe, a ich twarde liście nie smakują
      szkodnikom. Prawidłowo pielęgnowane nie chorują prawie wcale. Czasami pojawiają
      się na nich niewielkie ilości szkodników, takich jak wełnowce pędowe i
      tarczniki. Obecnie, w XXI wieku, nie stosujemy już opryskiwania czy zmywania
      szkodników denaturatem jak to pracowicie czyniły nasze babcie. Owady
      te “załatwią” za nas doglebowe środki systemiczne takie jak “Tarcznik” czy
      pałeczki “Zielony Dom”.
      Dzieci pandana
      Pandany rozmnażamy przez ukorzenianie pędów bocznych pojawiających się w dużej
      liczbie u niektórych gatunków. Pędy powinny mieć co najmniej 20 cm długości.
      Aby ukorzenianie zakończyło się sukcesem, powinniśmy je przeprowadzać tylko
      wczesną wiosną, od marca do kwietnia. Po odcięciu pędów czystym nożem odkładamy
      je na jeden dzień żeby przeschły, a nastepnie, miejsca cięcia smarujemy maścią
      ogrodniczą lub posypujemy węglem drzewnym. Sadzonki umieszczamy w ziemi do
      kwiatów zmieszanej z czystym gruboziarnistym piaskiem w proporcji 1:1. Całość
      okrywamy folią i umieszczamy w ciepłym miejscu, najlepiej na parapecie, pod
      którym grzeje kaloryfer. Sadzonki wypuszczają korzenie dopiero po kilku
      tygodniach. Po tym czasie odkrywamy je by przyzwyczaiły się do bardziej
      suchego powietrza, a do doniczek przesadzamy je dopiero po 2-3 miesiącach. Są w
      tym okresie bardzo wrażliwe na uszkodzenia korzeni na co powinniśmy szczególnie
      uważać.
      Pandany nie wytwarzające odrostów rozmnaża się z nasion, ale są one niestety
      trudne do kupienia nawet w specjalistycznych firmach. Gatunki te (należy tu
      również pandan trwały), w warunkach domowych można rozmnożyć ukorzeniając
      wierzchołek rośliny. Metodę tę poleca się szczególnie wtedy, gdy roślina staje
      się za wysoka i nie mieści się już w pokoju. Nie tylko że, nie powoduje to jej
      śmierci, ale nawet pobudza ją do tworzenia bocznych łodyg.
      Ponieważ do sprzedaży zwykle dostarczane są duże egzemplarze, ich cena jest
      stosunkowo wysoka i wynosi od 120 do ponad 800 złotych.
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka