Dodaj do ulubionych

Co zrobić z mchem?

19.03.10, 18:39
Kochani i mądrzy ogrodnicy!
Zaczyna się wiosna i porządki, a u mnie szaleje mech - na mojej
grządce warzywnej, czyli na najlepszej, od lat użyźnianej kompostem
ziemi.
Mech zdejmuje się łatwo - jak wilgotną szmatę, ale z warstwą ziemi.
Bardzo mi żal ją wyrzucać. Czy moźna toto wrzucić do kompostu?
Przerobi się, czy zapaskudzi całość?
Będę wdzięczna za rady.
ck
Obserwuj wątek
    • wieshniak Re: Co zrobić z mchem? 19.03.10, 21:58
      W żadnym wypadku do kompostu. Najlepiej spalić.
    • dar61 Pazury 19.03.10, 23:42
      Pazurów użyć jak najczęściej - ale w czasie lata, szczególnie
      deszczowego. Nieco szerzej siać i sadzić, by międzyrzędzia dały się
      pazurkami wysuszać po każdym deszczu opadzie.

      A mech, jaki kiedyś dawno u nas występował i wątrobowce, tośwa
      zgarniali do wykopanego dołka, zakopaliśwa i zapomnieliśwa.
      • ewa9717 Re: Pazury 20.03.10, 08:58
        A co zrobić z mchem pod sporą jabłonią (tam kosiarą jeżdżę)?
        Jesienią dałam sporo wapna, a teraz apiać wyłonił się spod śniegu
        zieloniutki i wesoły ;)
        • deerzet Ad nienawiść trawolubów 20.03.10, 10:48
          Może by ... polubić?
          • ignorant11 A nawet pokochac:))) 23.03.10, 07:42
            deerzet napisał:

            > Może by ... polubić?


            Sława!

            Mech jest sliczny a nawet przesliczny i duzo ładniejszy i przyjemniejszy
            od wiekszosci wstretnych traw:)))

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
        • yoma Re: Pazury 22.03.10, 10:49
          Kobieto, zielone ci wyszło spod śniegu po tak długiej zimie, a ty chcesz to
          zniszczyć?
    • ted2222 Re: Co zrobić z mchem? 20.03.10, 11:11
      Odkwasić ziemię wapnem lub dolomitem i ewentualnie zastosować
      preparat zwalczający mech, ANTYMECH (zawiera związki żelaza ),
      który nie niszczy innych roślin.
      • dar61 Pytałem sąsiada, ... 20.03.10, 23:19
        ... co ma niedaleko, w analogicznym miejscu jak moi rodzice, od
        północnej strony w cieniu zadomowym pięknie utrzymany trawnik, o
        tajemnice trawnika jego.
        Odrzekł, że trawnik swój napowietrza, nakłuwa, wyczesuje [nic nie
        wspominał o rytuale aeracji czy areacji, milczał też o mulczowaniu],
        napiaszcza i wałuje.
        My wtedy wierzyliśmy w wapnowanie, kilka lat próbowaliśmy te
        antymchowe preparaty, kilka razy w tym miejscu zakładaliśmy trawnik
        od nowa.

        A potem poszedłem po rozum do głowy i klombik tam znikł.
        I krety polubiliśmy też - u sąsiada... :)
    • ciociaklementyna Re: Co zrobić z mchem? 20.03.10, 15:23
      Dziękuję, szkoda, źe trzeba wyrzucić.
      O paleniu nie ma mowy, bo natychmiast przyjechałaby wezwana przez
      sąsiadów straż pożarna.
      ck
    • onufry_z_oddali Re: Co zrobić z mchem? 21.03.10, 07:38
      ciociaklementyna napisała:

      > Kochani i mądrzy ogrodnicy!
      > Zaczyna się wiosna i porządki, a u mnie szaleje mech - na mojej
      > grządce warzywnej, czyli na najlepszej, od lat użyźnianej kompostem
      > ziemi.
      > Mech zdejmuje się łatwo - jak wilgotną szmatę, ale z warstwą ziemi.
      > Bardzo mi żal ją wyrzucać. Czy moźna toto wrzucić do kompostu?
      > Przerobi się, czy zapaskudzi całość?
      > Będę wdzięczna za rady.
      > ck


      Jeżeli Pani mieszka w W-wie lub okolicy i jeszcze dotąd
      jakiś mech u Pani sie ostał, to ja chetnie zabiorę go
      do swojego ogrodu.

      Pozdr.
      O.
      • ciociaklementyna Re: Co zrobić z mchem? 21.03.10, 12:11
        onufry_z_oddali napisał:

        > ... chetnie zabiorę go do swojego ogrodu.

        Mieszkam bardzo daleko od okolicy Warszawy. Mchu zabrać się nie da.
        ck
      • szadoka Re: Co zrobić z mchem? 21.03.10, 16:53
        Drogi Onufry, jesli u Ciebie nie rosnie sam z siebie , to taki sadzony szans
        wielkich nie ma, jak sadze.
      • doroteja_z_brzozy zrobić z mchem: nic ;-) 21.03.10, 17:20

        drogi Onufry, jeśli Ci się podoba, prześlę Ci w paczce.
        Nie rozumiem, ludziska, co Wy tak ten mech tępić lubicie!? Jest
        piękny i kiedy trawsko pozimowe brzydkie, on już jest ładny. a i
        zieleni takiej żadna trawa nie posiędzie (od posiąść?) ;-)))
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ue/lg/9tlg/91SF4wFJAxsbL0z3KB.jpg
        • yoma Re: zrobić z mchem: nic ;-) 22.03.10, 10:50
          Z ust mi to wyjęłaś :)
          • ciociaklementyna Re: zrobić z mchem: nic ;-) 22.03.10, 12:04
            Szalenie rzeczowo brzmi ta fala oburzenia pod tytułem "nic!" na moje
            podstawowe pytanie - co zrobić z mchem, zdjętym z grządki warzywnej
            razem z warstwą żyznej ziemi, którą mi żal wyrzucić na śmietnik.
            Nie zrobić nic, to znaczy zostawić tę kupę ziemi pół na pół z mchem,
            leźącą na grządce.
            Nie wiem, czy obrońców mchu takie rozwiązanie satysfakcjonuje.
            Mech skądinąd lubię, ale nie naokoło mojej pietruszki i szczypiorku,
            a poza tym grządkę na wiosnę muszę skopać, to chyba oczywiste.
            Pytałam tylko, czy można to wrzucić do kompostu.
            Pozdrowienia,
            ck
            • yoma Re: zrobić z mchem: nic ;-) 22.03.10, 13:49
              Ciociu, oburzenie nie do ciebie, tylko do Ewy, usuwanie wokół pietruszki
              rozumiem, a wokół jabłoni nie. Tak mam. Co do pytania, IMHO można.
              • doroteja_z_brzozy Re: zrobić z mchem: nic ;-) 22.03.10, 20:26
                Yoma: "usuwanie wokół pietruszki rozumiem, a wokół jabłoni nie. Tak
                mam."
                i ja tak mam. i tak tu mamy sobie. i jeszcze Dar(uchna)tak
                ma. no i tak sobie tu mamy. i na pewno jeszcze ktoś tu też tak ma. ;-
                )))))
                • ignorant11 A pietruszce szkodzi????? 23.03.10, 07:47
                  doroteja_z_brzozy napisała:

                  > Yoma: "usuwanie wokół pietruszki rozumiem, a wokół jabłoni nie. Tak
                  > mam."
                  > i ja tak mam. i tak tu mamy sobie. i jeszcze Dar(uchna)tak
                  > ma. no i tak sobie tu mamy. i na pewno jeszcze ktoś tu też tak ma. ;-
                  > )))))


                  Sława!

                  Jestem skłonny przypuszczac, ze wrecz przeciwnie. Nie trzeba sciółkowac a
                  pozatem trzyma wode i uzyźnia to jeszcze pieknie wyglada...

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • deerzet A wiedzy szkodzi? 23.03.10, 16:22
                    O koncepcji intercepcji Szanowny {I.} aby słyszał?

                    Bo napisał:
                    ... pozatem trzyma wode ...

                    ***

                    Bądźże, o Osławiony, konsekwentny - zaniechaj "ó"...
            • doroteja_z_brzozy Re: zrobić z mchem: nic ;-) 22.03.10, 20:23
              ciocia (o bardzo pięknym imieniu komponującym się z imieniem Onufry,
              który to Onufry chciał mchu (odrobinę) a teraz nie chce albo omchu
              zapomniał): "fala oburzenia pod tytułem "nic!"

              Klementajn droga, fala? faliczka to była, faluchna ledwuchna
              (oburzenia to na pewno bałwan). ;-)
              słuchaj yomy, fala była genieralna, nie żeby zaraz Ciebie
              zalewać! no! ;-)))
              pozdrawiam :-)
              • effi007 Re: zrobić z mchem: nic ;-) 23.03.10, 07:40
                ja też tam mam i zdecydowanie uważam, że mech warto pokochać -
                stresu mniej, a miłości więcej :)

                no może na grządkach nie koniecznie - ale może taki z grządek
                przełożyć po prostu w inne miejsce...
                • ewa9717 Re: zrobić z mchem: nic ;-) 23.03.10, 07:44
                  Kurka wodna, zapytać nie można? No to już pokocham, skoro mus ;)
                  • mmm0000 Re: zrobić z mchem: nic ;-) 24.03.10, 15:32
                    Sprawdz Antymech, Mniszek i Mogeton 25 WP - w ilości - 150g/100m² na 10 l wody. W walce z mchem rozwiązaniem może być zastosowanie nawozów zawierających siarczan żelazawy, wypierający mech, bądź też zwapnowanie trawnika nawozem wapniowo magnezowym, w postaci węglanowej, obniżającym kwasowości podłoża.
                    Mech
                  • yoma Re: zrobić z mchem: nic ;-) 24.03.10, 17:35
                    Ewa, powiem tak: mus nie. Ale...

                    IMHO ogród sam najlepiej wie, co dla niego dobre. Jeśli produkuje mech, to co mu
                    żałować; trawa w takim i tak nie urośnie, a jeśli, to nieszczęśliwa.

                    Nasadź pod tą jabłonią konwalii, mech ci zasłonią :)
                    • ewa9717 Re: zrobić z mchem: nic ;-) 24.03.10, 20:32
                      Pokocham ;) Wapna walnęłam jesienia tyle . że ze trzy budowy
                      socjalizmu by sie opędziło, a le nie pomogło. Trawa tam wyrasta,
                      kosiarą ją traktuję, więc konwalie raczej odpadada ;)
    • szadoka Re: Co zrobić z mchem? 25.03.10, 16:54
      dzisiaj szalalam z grabiami, zeby moj "trawnik" uczesac po zimie. Melduje, ze
      mech moze rosnac wszedzie. Ja mam sam piach a mech ma sie na nim znakomicie.
      Oczywiscie od polnocy jest dorodniejszy ale na "patelni" tez mu fajnie.
      Takie "mokre szmaty" mam pod tawulami. Ominelam skrzetnie bo bylo mi zal.
    • zyrafa46 Mech 06.05.15, 17:29
      A ja wyczesałam mech z części trawnika (osiedle na Ursynowie), rzuciłam go na kompost.
      Podleję ten kompost zasadową wodą zjonizowaną oraz zaszczepię EM-ami.
      Zaś w plackach pustych po mchu zasieję nową trawę i podleję ją EM-ami.
      No i jestem ciekawa co z tego wyniknie...
      • horpyna4 Re: Mech 07.05.15, 09:50
        A ja kocham mech i na tymże Ursynowie również go mam, z czego się ogromnie cieszę. Mech jest śliczny i ekologiczny.
    • pinkink4 Re: Co zrobić z mchem? 07.05.15, 09:00
      Pokochac. Naturalnie, ze pokochac.
      Czasami zreszta nie mozna inaczej;)

      Ogrod w stylu japonskim tuz nad brzegiem oceanu:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ri/li/jvbu/JcaLw9GRSxBKs6TMEB.jpg


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ri/li/jvbu/L2WYitQLQBKraxOu5B.jpg


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ri/li/jvbu/R0kAGVVfreBE29h6VB.jpg


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ri/li/jvbu/jBFY9aCCh1zJgfazAB.jpg

      i na koncu mech z mojej ulicy:


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ri/li/jvbu/7hCv3o3Zj1M7K2ST3B.jpg
    • zettrzy pokochać i przyjąć do ogrodu 07.05.15, 13:30
      mech jest rośliną przyszłości, konsumuje minimalne ilości wody a jakże pięknie zazielenia najtrudniejsze przestrzenie
      na moich grządkach (co prawda uprawiam prawie wyłącznie lilie) mech rośnie jako pełnoprawny mieszkaniec; i strasznie mi przykro, jeśli np. trawa próbuje weń wrastać, bo trawa niestety niszczy mech; więc trawę wyciągam, delikatnie, tak żeby mchu (mchowi?) nie zaszkodzić; i owszem, sadzę u siebie mchy, jeśli jakiegoś jeszcze nie mam, a także ściągnęłam sobie z netu podręcznik uprawy mchu, po polsku oczywiście nic, więc jest po angielsku
      w jaki sposób mech może kolidować z uprawą warzyw? przecież praktycznie nie używa wody
      chyba że - no takie podejście aby było "czysto", czego niestety nie rozumiem
      • horpyna4 Re: pokochać i przyjąć do ogrodu 07.05.15, 16:06
        Ale przecież z mchem jest czysto, bo mniej wysiewają się chwasty. To taki ochronny dywanik, w dodatku mięciutki.
        • leeliana Pokochać :-) 08.05.15, 15:09
          Co zrobić z mchem? Założyć mszarnię :-) Mech to przecież pełnoprawny element ogrodu. Ileż się niektórzy namęczą, aby zaprosić go do siebie - smarują kamienie czy korzenie jogurtem zmieszanym z łajnem, podlewają, wysiewają... Wielu stylów ogrodowych wręcz nie ma bez mchu. Za to wiem, że ktoś próbuje lansować ElektroMaszynownię?;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka