Dodaj do ulubionych

Do Horpyny :)

27.04.11, 20:40
Poznałam kogoś pozytywnie zakręconego:)Działkowicza który od pięciu lat buduje skalniak i marzy o tym aby mieć w swojej kolekcji dziewięćsiła.Jednak jak wiadomo dziewięćsił jest pod ochroną.
Horpyno,czy jest możliwe zebranie nasion z dziko rosnącej rośliny i wysianie ich z powodzeniem?Jeśli tak to kiedy zbierać nasiona i jak siać żeby się udało?
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: Do Horpyny :) 27.04.11, 21:02
      Czy mogę się, za przeproszeniem, wciąć?
      O ile wiem, nawet zbieranie nasion z roślin będących pod ścisłą ochroną, jest zabronione...
      Nasiona można kupić
      e-ogrod.eu/pl/dziewiecsil-bezlodygowy-carlina-acaulis.html
      chociaż w wypadku tak rzadkich roślin zdecydowanie wolałabym nabyć sadzonkę
      www.sadzonki.abc24.pl/default.asp?kat=19302&pro=441435
      • hesperia1 Re: Do Horpyny :) 28.04.11, 07:44
        Bardzo dziękuje za wcięcie się:)Szczerze mówiąc nie miałam pojęcia ze zbieranie nasion tez jest zabronione.Podam adres sklepu szalonemu działkowiczowi,na pewno się ucieszy:)
        • horpyna4 Re: Do Horpyny :) 28.04.11, 08:28
          Sadzonki dziewięćsiłów często bywają w sprzedaży, również w sklepach stacjonarnych. Warto tylko wiedzieć, że jest to roślina dość kapryśna i potrafi po kilku latach zmarnieć, jak jej się nie podobają warunki. W naturze rośnie na podłożu wapiennym, w miejscach widnych i raczej suchych. Zdecydowanie nie lubi stagnującej wody, warto więc sadzić ją na wzniesieniach lub zboczach i zapewnić dobry drenaż.
          • hesperia1 Re: Do Horpyny :) 28.04.11, 09:29
            Horpyno,u nas na zadupiu dziewięćsił to fanaberia;) Jeśli już trafi się do większego sklepu ogrodniczego w innym mieście to i tak trudno trafić akurat na to po co się przyjechało.
            Ten koleś zanim coś posadzi musi się dowiedzieć jaka gleba,jakie warunki,wszystko z aptekarska dokładnością.Wczoraj opowiadał mi jak zakładał wrzosowisko,jak zakwaszał ziemie,jak stwarzał warunki podobne do tych w lesie....opowieść snuła się godzinę.Facet bardzo zorganizowany,działa według planu.Trochę przesadza,bo po opowieściach jak tępił mrówki które zalęgły się w miejscu gdzie mu zupełnie nie pasowało,miałam dość.Kiedy spytał jak ja radze sobie z mrówkami,był bardzo zdziwiony,bo ja sobie nie radzę i już machnęłam ręką.Mrówka też człowiek:)Przyznał mi racje i stwierdził że postara się zaakceptować samowolne osiedlanie się mrówek:)
            Horpyno,przekażę to co napisałaś,na pewno będzie wdzięczny:)
            • horpyna4 Re: Do Horpyny :) 28.04.11, 10:53
              No tak, musi podłożyć dziewięćsiłowi trochę wapienia. Albo gruzu wapiennego, czy inszej kredy.

              Dużo dziewięćsiłów widywałam w Jurze Krakowsko - Częstochowskiej. Czasem rosły przy drogach na takich podłużnych wypiętrzeniach sąsiadujących z koleinami, to świadczy trochę o ich wymaganiach odnośnie wody - nie może się moczyć, woda opadowa musi szybko spływać.
              No i oczywiście musi mieć dużo światła.

              W mojej ursynowskiej glinie niestety nie dało się ich długo utrzymać przy życiu. Próbowałam dwukrotnie (w Warszawie rzeczywiście dość łatwo o sadzonki) i po kilku latach marniały.
              Zresztą dziewięćsiły nie są chyba długowiecznymi bylinami, ale w sprzyjających warunkach odnawiają się z samosiewu. Kolesiowi życzę powodzenia, jak każdemu nawiedzonemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka