kaarmelka 05.05.10, 22:52 Witam, Moje dzieci to kociary i bardzo ucieszyłyby się z takiej ozdoby w ogrodzie. Chodzi mi o niewielką figurkę kota, widziałam taką w jakiejś książce, wyglądała na glinianą. Czy widzieliście coś takiego? Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pinkink3 Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 06.05.10, 01:31 A nie lepszy np. zywy, ;) ? img62.imageshack.us/img62/1075/kotwogrodzie.jpg img101.imageshack.us/img101/3645/wogrodzie.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 06.05.10, 07:59 pinkink3 napisała: > A nie lepszy np. zywy, ;) ? Żywego trzeba karmić,a jeszcze kupkę zrobi i to dopiero będzie nieszczęście.Co potem z tytm zrobić,zakopać,wywieźć czy wezwać firmę do usuwania toksycznych odpadów? Kota można wystrugać ze styropianu i pomalować. Odpowiedz Link Zgłoś
bakali Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 06.05.10, 08:48 Kota to mamy tu wszyscy. Ja też głosuję za żywym, pinkink - piekne futrzaki :) W centrach ogrodniczych i sklepach typu Castorama czy Obi można kupić żeliwne figurki do ogrodu, poszukaj też na allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
kaarmelka Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 06.05.10, 09:11 Żywego kota już mam, dzięki za poglądowe zdjęcia;-) Dzięki kotu miewam również w domu jaszczurki i nornice. Z toksycznymi odpadami też sobie radzę. Chciałam zrobić przyjemność dzieciom i koło piaskownicy posadzić taką figurkę glinianą. Na allegro nie znalazłam, a czasem w ogrodniczych widziałam takie pomalowane jak żywy kot, ale nie o to mi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 06.05.10, 09:25 Jeżeli ma to być taki kiczowaty, szkliwiony ceramiczny kot, to chyba najłatwiej kupić go "na odpuście", czyli na ludowym kiermaszu z okazji świąt kościelnych (Boże Ciało w Łowiczu?). Albo w wiejskim sklepie z kwiatami i upominkami. W miejskich też bywają, ale zwykle małe. W sklepach z upominkami są drewniane, stylizowane koty pochodzenia azjatyckiego; nawet trafiają się dość duże. Może coś takiego? Wyglądają na deszczoodporne, chociaż nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 06.05.10, 11:55 Przejdź się do sklepów, albo stoisk z wyrobami indonezyjskimi, albo indyjskimi.Jest tam kotów od groma, drewnianych, ale bywają i metalowe.Sama mam metalowego, z dziurkami, coś a`la lampion. Odpowiedz Link Zgłoś
surmia Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 06.05.10, 11:53 www.allegro.pl/item1020735840_ozdoby_dachowe_kot_siedzacy_31cm.html tu masz coś co może stać na zewnątrz. Czy jest ładny? Ciężko jest zrobić ładnego kota. Pod tym względem natura nie ma sobie równych... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 a moze takiego;)? 06.05.10, 18:12 Mily kotek do ogrodka. img534.imageshack.us/img534/4571/09099.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: a moze takiego;)? 06.05.10, 18:19 Kotek sie wystraszyl i uciekl. Teraz powinno byc lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
hhrenata kot gliniany do ogrodu 06.05.10, 18:21 moge Ci podrzucic namiary, napisz do mnie na mail gazetowy Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: kot gliniany do ogrodu 06.05.10, 18:26 Kotek jest wielkosci naturalnej, zeby nie bylo;). img576.imageshack.us/img576/4571/09099.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
hhrenata Re: kot gliniany do ogrodu 06.05.10, 18:37 pinkink chcesz zeby dzieciaczki nie spały w nocy??? ;) takiej pantery ze slepiami to strach sie bac... Odpowiedz Link Zgłoś
kaarmelka Re: kot gliniany do ogrodu 06.05.10, 21:34 Dzięki za odpowiedzi. Słodki kotek;-) Ale szukam innego, nie drewnianego, nie indonezyjskiego, nie żelaznego. Na zdjęciu w tej książce (ale nie pamiętam, jaka to książka, bo interesowało mnie wtedy coś innego) był kot widoczny od tyłu (choć przód też pewnie miał;-))) wykonany z gliny, w kolorze glinianym;-). I raczej był spoooro mniejszy, niż ten na zdjęciu. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: kot gliniany do ogrodu 07.05.10, 09:28 Poszukaj w guglach, czy nie ma w Twojej okolicy pracowni ceramicznej (chodzi mi o ceramikę artystyczną, w której wyżywają się amatorzy). Są takie tu i ówdzie, na pewno możesz zamówić sobie kota "na wymiar". Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: kot gliniany do ogrodu 06.05.10, 21:11 hhrenata, podrzuć tutaj. jak się spodoba,skorzystamy. wszystko, co widziałam w Polsce jest albo kiczowate albo nie nadaje się na zewnątrz. fajne proste gliniane figurki widziałam, niestety, tylko za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
edziakrys Re: kot gliniany do ogrodu 06.05.10, 21:28 A u mnie się dziś właśnie kocurek okocił:D Tzn myślelismy że to kocurek, a tu masz, cztery malutkie niespodzianki:) Kotka baaardzo kudłata więc dlatego nie wiedzielismy. Jak podrosną to mogę odstąpić;) Odpowiedz Link Zgłoś
hhrenata Re: kot gliniany do ogrodu 07.05.10, 10:55 mimo najszczerszych chęci nie moge rozpowszechniac na forum zdjecia kota z gliny bo jest to kot autorski mistrza:) mogę wysłać zdjęcie i namiary samej zainteresowanej o ile bedzie chciala napisac do mnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 06.05.10, 23:30 To moze o takiego chodzi? bo chyba nie o takie paskudztwa?[prezent} Odpowiedz Link Zgłoś
hhrenata Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 07.05.10, 10:59 eeetam Mara, zaraz paskudztwa:/ o gustach sie nie dyskutuje -a mnie sie podobaja te kwiatkowe i czesc:) czy ten pierwszy to ulepiony przez wiadomą osobę? no no:) Odpowiedz Link Zgłoś
kaarmelka szukam kota glinianego do ogrodu 07.05.10, 15:43 Jeszcze inny (ale marudzę;-)), taki bardziej... koci. Kształty miał naturalnie...kocie;-) I nie był malowany, chyba naturalna glina, nie szkliwiony, ani nic. Odpowiedz Link Zgłoś
bafra Re: szukam kota glinianego do ogrodu 07.05.10, 19:25 sklep.ellazoo.com/index,36_70,koty_upominki_lub_pomysly_na_prezenty.html Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: szukam kota glinianego do ogrodu 07.05.10, 23:15 kaarmelka: "I nie był malowany, chyba naturalna glina, nie szkliwiony, ani nic." nie marudzisz, po prostu trudno w Polsce o "prostego" kota. musi być zaraz albo szkliwiony, okwiatkowany, zinfantylizowany. kociość jego bywa zazwyczaj przerysowana albo standeciała itd., itp. a jak w jakiejś galerii zobaczysz "ładnego" kocura, to... będzie to kot artystyszny czyli drogi jak cholercia. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 11.05.10, 15:16 grubas super :) Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 08.05.10, 07:03 A dzieci czekają cierpliwie,aby bawić się glinianym kotem. Odpowiedz Link Zgłoś
kaarmelka Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 08.05.10, 09:58 Mirzan, ciebie coś boli, że ja chcę kupić taką ozdóbkę?? Po co zaraz jakieś złośliwości? Jak chcę sobie kupić donicę (glinianą...) na taras, to też żeby stała i ew. cieszyła oczy, a nie do zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 08.05.10, 19:44 Czemu ma boleć,raczej bawi.Tyle poszukiwań całkowicie nieprzydatnego przedmiotu.Jeśli szukasz donicy,to ma sens.A szukanie glinianego kota ma taki sens,jak granie międzynarodówki na tysiąc gitar. Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy sensy ;-) 08.05.10, 22:39 mirzan: "A szukanie glinianego kota ma taki sens,jak granie międzynarodówki na tysiąc gitar." Mir, tak to już w życiu jest, że dla jednych sens ma gliniany kot, inni widzą sens w zalewaniu "ogrodu" rundupem. ;-) a porównanie takie se ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: sensy ;-) 08.05.10, 22:54 Faktycznie,takie se,brak wspólnego mianownika.Poreównać można praktyczne z praktycznym,niepraktyczne z niepraktycznym.Porównanie wyszło:praktyczne[polewanie] z innym.A dzieci nie są takie głupie, napewno będą się na tego kota patrzeć krócej,niż trwa szukanie. Krasnal,to ma chociaż uśmiech i miły wyraz twarzy,krasnale stawiać a nie jakieś zoologi. Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: sensy ;-) 08.05.10, 23:09 mirzan: "...krasnale stawiać a nie jakieś zoologi." fakt, krasnale bardziej pasują do rundupem traktowanego "ogrodu" niż "zoologi". p.s. nie każdy krasnal ma miły wyraz twarzy. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: sensy ;-) 09.05.10, 07:53 Fakt,taki krasnal,który cały czas myśli o rundupie i nie słyszał o niczym innym,ma taki matołkowaty wyraz twarzy i cały czas mamrocze pod nosem. Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: sensy ;-) 09.05.10, 11:05 mirzan: "Fakt,taki krasnal,który cały czas myśli o rundupie..." on nie myśli, on go czuje w nogach. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: sensy ;-) 09.05.10, 12:03 Dobrze,że nie jest samiczką ten krasnal,bo mógłby go czuć... w plecach.I z glinianego kota znów zrobił się środek chwastobójczy. Czy to jakaś Mania? Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: sensy ;-) 09.05.10, 22:23 mirzan: "Czy to jakaś Mania?" właśnie nie wiem, czy to Mania czy Ania. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
surmia krasnal samiczka 09.05.10, 22:52 Starożytne podania podają, że w przyrodzie samiczki krasnali nie występują. A jeśli nawet są to też są samczykami. A ja też bym sobie kupiła takiego glinianego kociastego, niemalowanego, nieukwieconego kota (chyba wiem o jakiego chodzi autorce zapytania). Zamiast nowej doniczki. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: krasnal samiczka 10.05.10, 08:05 surmia napisała: > A ja też bym sobie kupiła takiego glinianego kociastego, niemalowanego, > nieukwieconego kota (chyba wiem o jakiego chodzi autorce zapytania). Zamiast nowej doniczki. Zamiast doniczki? A gdzie byś temu kotu kwiatka posadziła? Odpowiedz Link Zgłoś
surmia Re: krasnal samiczka 10.05.10, 08:55 Nigdzie. Bo nie potrzebuję nowej doniczki. Co innego kot. Tych nigdy nie za dużo, więc można je kupować zamiast. Jeśli oczywiście komuś nie mieści się w głowie, że można kupić przerażająco niepraktycznego kota ot tak, bez powodu. I nic mu nigdzie nie wsadzać. Temu kotu. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: krasnal samiczka 10.05.10, 09:06 Wiem,że dyskusja jest bardzo bezsensowna,ale uważam,że kupując coś zamiast doniczki,masz na myśli wykorzystanie tego czegoś,tak jak wykorzystujesz doniczkę. Takie zabawki,które moja znajoma nazywa pięknie durnostojki,kupuje się na ogół spontanicznie.Jestem na kiermaszu,podoba mi się maszynka do puszczania baniek,to ją kupuję,a dopiero później myślę co z nią zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
surmia Re: krasnal samiczka 10.05.10, 12:25 kupując coś zamiast doniczki,masz na myśli wykorzystanie tego czegoś,tak jak wykorzystujesz doniczkę Otóż nie zawsze. Np. można powiedzieć sknerze (lub robiącemu akurat remont i liczącemu każdą złotówkę) mężowi czy partnerowi, że jest nam potrzebna nowa doniczka. I bez niej w zasadzie nie widzimy sensu dalszego utrzymywania ogrodu. Bo bez tej doniczki to już koniec. Facet z cierpieniem zezwala na doniczkę. I pójść kupić z góry upatrzonego (lub spostrzeżonego znienacka) kota zamiast. Po przyjściu do domu z bólem tłumaczymy wyżej wymienionemu, że już ok, już poświęcisz się i kupiłaś tego kota zamiast doniczki, bo piękny był ci on. I już nie chcesz doniczki. I w ogóle w najbliższym czasie nie będę kupować żadnej doniczki, bo przecież kupiłam tego pięknego, ale jak bardzo nieprzydatnego kota. Poświęcenie godne co najmniej Joanny d'Arc. A kot jest zamiast doniczki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: krasnal samiczka 10.05.10, 13:29 surmia napisała: Facet z cierpieniem zezwala na doniczkę. A gdyby tak po drodze wstąpić do spożywczego,kupić zgrzewkę piwa, to byłby i kot i doniczka i samo mruczenie i ani jednego warczenia. Przecież wiesz,jesteśmy prości... Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy kotek stokrotek? ;-) 10.05.10, 16:58 mirzan: "Zamiast doniczki? A gdzie byś temu kotu kwiatka posadziła?" to kotki są od tego, żeby im kwiatek wsadzać? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
margot50 Re: sensy ;-) 10.05.10, 09:46 Hahaha! Ubawiłam się w ten deszczowy poranek! :) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 10.05.10, 19:41 Dla rozluznienia atmosfery wrzucam kolejnego, zupelnie niestosownego, nieprzydatnego, szmirowatego, w kwiatki i w dodatku zielonego kota glinianego. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 10.05.10, 20:03 Czy obywatel Białasek jak był mały, miał ciemną plamkę na głowie? Bo moje dwa białe,niespokrwnione,miały plamę,która później zniknęła. Została tylko dziewczyna,paskudnego charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 bialy z czarnym, nie-gliniany 11.05.10, 08:14 mirzan napisał: > Czy obywatel Białasek jak był mały, miał ciemną plamkę na głowie? Mial.I to calkiem spora. I wygladal z nia paskudnie . Ale zniknela bez sladu-teraz nie ma ani jednego ciemnego wlosa. I tez wyglada niepieknie;) Moze to jakas daleka rodzina;))? Jego matka jest bialusienka, babka za to - calkowicie czarna, a ojciec i dziadek w jednej osobie- to bialy ogromny kocur. Bialasek to owoc zwiazku kazirodczego i moze temu taki glupi. > Bo moje dwa białe,niespokrwnione,miały plamę,która później zniknęła.<< Czy razem z kotami? > Została tylko dziewczyna,paskudnego charakteru. A ta dziewczyna tez z plamka? Bo moja bez, za to paskudny charakter zgadzalby sie.)) [Reszta zdjec malego bialego z czarnym w mojej galerii.] Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: bialy z czarnym, nie-gliniany 11.05.10, 09:00 pinkink3 napisała: > A ta dziewczyna tez z plamka? > Bo moja bez, za to paskudny charakter zgadzalby sie.)) I chłopak i dziewczyna miały plamy jak były małe.Jak podrosły,plamy zniknęły,plama u chłopaka zginęła wcześniej niż on sam.Był straszny nocny wałęsa,zginął pod samochodem.Kocica jest teraz czysto biała. Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: szukam kota np. glinianego do ogrodu 10.05.10, 21:17 Pinkink, on chyba nie jest sam. jakaś kocialala tam na drugim planie oczęta kociodziewczęce pokazuje? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy glinianości ;-) 10.05.10, 21:28 może istnieje potrzeba wątku o glinianych ogrodoróżnościach? bo niby dlaczego tylko koty? są jeszcze ślimory, są ptacy, mirzanowe krasnalce=paskudy są. i w ogóle wszystko jest. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: glinianości ;-) 10.05.10, 22:58 doroteja_z_brzozy napisała: > może istnieje potrzeba wątku o glinianych ogrodoróżnościach ? > bo niby dlaczego tylko koty? są jeszcze ślimory, są ptacy, mirzanowe > krasnalce=paskudy są. i w ogóle wszystko jest. ;-))) Będzie gimnastyka z wytłumaczeniem tego krasnala,aby nikogo nie urazić. Do rzeczy-stawiam krasnala w ogrodzie,taką pokrakę,aby wszyscy widzieli,ze ta pokraka stoi dla żartu,bo gdyby ta pokraka była za mało pokraczna,mógłby ktoś pomyśleć,że ten kretyn,czyli ja,stawia sobie bałwanka czy dinozaura,jako dzieło sztuki. Czyli robię z siebie durnia,aby nie wyjść na idiotę.Wyjaśnienie dodatkowe,krasnali ani innych nie mam,a przykładowo wskazjuję na siebie,aby nikt nie czuł się obrażony.Czy teraz jasne? I znów dodatkowe wyjaśnienie-chodzi o to czy zrozumiałe.Dodatkowe wyjaśnienie-czy to przyswajasz Doroteo? Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: glinianości ;-) 10.05.10, 23:38 mirzan: "Czyli robię z siebie durnia,aby nie wyjść na idiotę." Ależ Mir, bardzo misie podobywa Twoje tłomaczenie . Jest przekonujące. tak sobie jednak myślę, że przejmujesz się zbytnio owymi "wszystkimi". Twój ogród: Twoje paskudy-niepaskudy. Mój ogród: moje paskudy-niepaskudy. ;-) "Dodatkowe wyjaśnienie-czy to przyswajasz Doroteo?" tak se myślę, że przyswoiłam, choć pewności nie mam, naturalnie. ;-) pi es: jestem doroteja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: glinianości ;-) 11.05.10, 09:06 doroteja_z_brzozy napisała: > tak se myślę, że przyswoiłam, choć pewności nie mam, > naturalnie. ;-) No to osiągnęliśmy consensus.Specyficzny sposób tłumaczenia,był wynikiem specyficznego sposobu rozumienia. Do następnej żaby czy czego innego. Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: glinianości ;-) 11.05.10, 20:39 mirzan: "Do następnej żaby czy czego innego." dobra. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 kocia-lala)))))) 11.05.10, 08:55 Dorotejo, ustrzelilas mnie swoja 'kociolala'. Znakomite! Tak, to jest wlasciwa nazwa na to szkaradzienstwo. Prezent.(( Dla przeciwwagi mam innego, prze-lubieznego i prze-oblesnego kocura, wydlubanego w drzewie. Meksykanski niebieski, gliniany tez nie jest zly. Jutro pokaze, bo teraz to juz aaa, kotki dwa. Ide spac. Odpowiedz Link Zgłoś
bei "blaszanna" 10.05.10, 19:45 czerwonamaszyna.pl/karmniki-dla-ptakow-pulpo-clever-cat,10207,p.html Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: "blaszanna" 10.05.10, 21:14 Bei, no to już jest podłość! żeby kocisko wędką zachęcało ptaszki do konsumpcji! ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 clever koty 11.05.10, 09:10 Az sie boje domyslac co znaczy Pulpo Clever? Ogolnie - mocna rzecz. Projektant czerwonego kota -karmnika musi cos fajnego lykac. Wzrusza mnie zwlaszcza Cat czarny Cat bialy a nawet Cat czerwony. Odpowiedz Link Zgłoś
turchanyi Re: clever koty 11.05.10, 10:40 Takiemu kotku to można nawet kwiatka wsadzić: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2030463,2,20,DSC02645.html Ale kupić go chyba można w stoisku z donicami itp ogrodowymi utensyliami na wyspie Zakynthos. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 ze szklannym okiem 11.05.10, 19:22 A co mowicie na takiego? Nie gliniany, za to z przenikliwym spojrzeniem. img202.imageshack.us/img202/5995/blacha.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy szklanne i glinniane ;-) 11.05.10, 20:37 pinkink: "A co mowicie na takiego?" przennikliwy, że hej! ;-) wieszak ptakowy fajny. stary, czy "wyglądający"? nie mam kota. pozdrawiam więc ptactwem (nadgryzionym nieco tak zwanym zębem". ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 koty straszne i przenikliwe 11.05.10, 23:24 doroteja_z_brzozy napisała: > wieszak ptakowy fajny. stary, czy "wyglądający"?<< Mysle, ze i to i to. Ogrod nie moj, za to piekny i zaprzyjazniony. > pozdrawiam więc ptactwem (nadgryzionym nieco tak > zwanym zębem". ;-) << Ptactwo nadobne, oko skupione i nie ma tu zadnego hy-hy. Widac, ze serio facet. Tez mam takiego jednego. I tez tym zebem. I oko zadumane ma... Tyle , ze kot. Meksykanski. Niebieski. Drugi gliniak, surowy za to z glupkowatym wyrazem twarzy. Co zrobic...( No, a tego to sie naprawde mozna wystraszyc ale ja go uwielbiam. Ma na imie Theo. I ma zlamany ogon. Odpowiedz Link Zgłoś