izka2609 13.06.10, 15:26 jeszcze jakis czas temu moja warzywna część ogrodu wyglądała tak: a dzisiaj wygląda tak: a tu jeszcze kilka zdjęć: Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edziakrys Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 13.06.10, 20:26 Izka, pogratulować zawziętości!:) Ogród przedstawia się imponująco! A klematis przecudnej urody!:) Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 13.06.10, 21:33 izko, Twój warzywniak ma potencjał. warzywa Ci rosną pięknie... ale jest troszkę smutny. może to ścieżki, może brak obrzeży, płotków. Planujesz coś, żeby nadać mu charakter? A rośliny super. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 13.06.10, 21:50 wszystko w tym roku jest jakby na razie ponieważ późno mieliśmy zaorane,późno zasiane/posadzone a mieszkamy tu dopiero od połowy lutego wiec uważam że i tak nie jest źle.W przyszłym roku wszystko będzie przemyslane bardziej.No i jweszcze resztę ogrodu musze uporzadkować żeby wszystko było tip top. Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 13.06.10, 22:22 jeżeli od lutego zaszły takie zmiany to rzeczywiście odwaliliście kawal dobrej roboty :) gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
tu_lucy Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 14.06.10, 09:28 ciut z innej beczki - zazdraszczam strasznie okiennic... ach niespełnione marzenie a warzywnik ehhh - masz potencjał Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: tu_lucy 14.06.10, 10:27 okiennice strasznie zniszczone są jesli nie da sie ich odnowić to niestety trzeba będzie wymienić na nowe.Poza tym nie wiem czy będa pasowały jak będziemy okna wymieniać.nie stac nas na okna w niestandardowym wymiarze więc jesli nie będa pasowały to będzie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 14.06.10, 17:30 "zazdraszczam strasznie okiennic..." no no! ja też, teraz dopiero zauważywszy. dlaczego sądzisz, że wymieniając okna będziesz musiała się ich (okiennic) pozbyć? zdejmiesz, elegancko zeszlifujesz do cudodrewna,a na to jakieś pobielenie może? jeśli kupisz nawet białe plastikowe okna,okienice będą dodawały charakteru. bo są naprawdę ładne! skoro to wszystko od lutego, to wyobrażam sobie, co będzie dalej. :- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
se_nka0 Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 14.06.10, 17:46 Doroteja, mam nadzieje, że Izka jednak drewniane okna da. Jakoś plastiki do tego domu mi nic ale to nic nie pasują. I jeszcze cichutko myślę, że okiennice da się uratować. Papierem ściernym wyczyścić i czym tam sobie życzysz całość potem.No, ale to takie moje życzonka, Izka widzi najlepiej w jakim stanie są i okna i okiennice. Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 14.06.10, 21:35 se_nka: ...że Izka jednak drewniane okna da... oj, cena ich straśliwa jezd! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 14.06.10, 22:24 dokładnie,cena drewnianych mnie przeraża a czeka mnie remont całego domu bo to co jest to jest tymczasowe bo musielismy sie dość szybko przeprowadzić i to w dodatku praktycznie w środku zimy.A trzeba wymienić podwaliny,zerwać wszystkie podłogi(częśc jest zerwana i połozone nowe ale nie tak jak powinny być zrobione bo mrozy przeszkodziły,wymiana okien,drzwi wewnętrznych,podniesienie dachu,wymiana dachu,ocieplenie dachu,zrobienie drugiego pokoju na górze,kupno pieca do ogrzewania,zrobienia centralnego w drugiej części domu,zrobienie wentylacji tak żeby mozna było gaz do domu doprowadzić,ocieplenie i otynkowanie domu i nie pamietam co jeszcze.Tak wiem czy na drewniane okna wystarczy pieniędzy.A szczerze mówiąc bardzo bym chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
tu_lucy Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 15.06.10, 09:29 masa pracy... ale po warzywniku widać, że spoko sobie poradzisz... co do okien - nie wiem, czy jest coś takiego jak standardowe wymiary plastikowych okien... my zrobiliśmy też w plastiku, bo nas nie było stać (14 otworów okiennych, wszystkie po minimum 2 skrzydła) ale kiedyś będziemy najwyżej po jednym wymieniać na drewniane... - okiennic jednak nie da się zrobić, bo mamy ściankę z pojedynczego pustaka i ocieplenie - nie utrzymają takiego ciężaru - trzeba było myśleć na etapie budowania... Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re:tu_lucy 15.06.10, 10:00 widzisz to ja "szczęście"że ma drewniany dom.Mamy dom ponad 100 letni dlatego tyle roboty jest,jest z 16 cm belek otynkowany a okiennice były od zawsze.Ten dom generalnego remontu nigdy nie miał,pozapadał sie więc w niektórych miejscach jest spadek 5-10 cm.Dlatego musimy powymieniać wszystkie podwaliny które sa drewniane i dodatkowo podlac fundamenty ale dom ma potencjał i zamierzamy go wykorzystać.Czekamy z remontem aż rodzice sprzedadzą mieszkanie bo niestety nie mamy za co go zrobić a rodzice mieszkaja z nami.Ten dom jest jakby z dwóch części bo jedna jest mieszkalna a w drugiej teściowa ŚP miała aptekę i tam będą mieszkali moi rodzice a my zostaniemy w części mieszkalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
tu_lucy Re:tu_lucy 15.06.10, 10:48 my też w takim łączonym mieszkamy, część jest starsza, tam dziadkowie mieszkają, a my w dobudowanej części, całość jest ocieplona i wygląda na jednolity budynek... ale takie łączenie to też, dorobić instalacje, same problemy były ale mamy za to domek z ogrodem, a nie mieszkanie w bloku (nic nie mam do mieszkań, ale jak całe życie mieszkałam w domku, to jakoś nie umiałam w takiej "klatce" siedzieć) Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re:tu_lucy 15.06.10, 13:33 my mamy dom w całości tylko podzielony korytarzem na dwie części i sa dwa wejścia ale jest to jednolita całośc. Ja cale życie mieszkałam w bloku ale teraz po tych kilku miesiacach nie wyobrażam sobie powrotu do bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re:tu_lucy 15.06.10, 15:12 mnie też się wydaje, że nie ma czegoś takiego jak standardowe wymiary okien. Kiedy wymienialiśmy swoje, było naturalne, że przyjechaliśmy z wymiarami.Dodatkowa kasa jest za skrzydła i szprosy, z tego, co pamiętam. Czule wspominam stare drewniane okna, zwłaszcza, że były skrzynkowe i naprawdę ładne, ale pozwalam sobie na podobne refleksje tylko latem:) Okiennice piękne i warte zachowania:) Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re:tu_lucy 15.06.10, 16:09 {Izka}: ...po tych kilku miesiacach nie wyobrażam sobie powrotu do bloku... Jakbym swą Mamę słyszał :) I coś wtedy wspominała o sąsiadach z piętra wyżej... Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re:dar61 15.06.10, 17:37 wyobraź sobie że jeszcze kilka miesięcy temu rozpaczałam jak bóbr że ja miastowa mam się zagrzebać na wsi a teraz mając własny ogród czuje sie jak na wiecznych wakacjach,nawet zime przeżyłam ze śniegiem 3 metry i błoto po kolana i gdyby ktoś mi sie spowrotem kazał wyprowadzić do miasta do bloku to bym chyba sie zapłakała. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re:dar61 15.06.10, 20:11 {Izka}: ...wyobraź sobie, że jeszcze kilka miesięcy temu rozpaczałam jak bóbr, że ja, miastowa, mam się zagrzebać na wsi - a teraz, mając własny ogród, czuję się jak na wiecznych wakacjach, nawet zimę przeżyłam ze śniegiem 3 metry i błoto po kolana. I gdyby ktoś mi się z powrotem kazał wyprowadzić do miasta do bloku, to bym chyba się zapłakała... Wyobrażam sobie, wyobrażam. I testuję. "Chcesz być szczęśliwa kilka chwil? - Upij się. Kilka lat? - Wyjdź za mąż. Całe życie? - Załóż ogród..." Konfucjusz Miłego zakładania D61 Odpowiedz Link Zgłoś