Dodaj do ulubionych

moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś

13.06.10, 15:26
jeszcze jakis czas temu moja warzywna część ogrodu wyglądała tak:

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/2/3/9/55965769_d.jpg

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/2/4/6/55965770_d.jpg

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/7/5/6/55965772_d.jpg

a dzisiaj wygląda tak:

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/2/8/8/55965788_d.jpg

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/5/3/3/55965790_d.jpg

a tu jeszcze kilka zdjęć:

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/2/6/6/55965774_d.jpg

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/6/3/9/55965775_d.jpg

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/6/3/6/55965777_d.jpg

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/8/6/7/55965778_d.jpg

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/5/2/3/55965779_d.jpg

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/9/8/5/55965783_d.jpg

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/9/5/9/55965782_d.jpg

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/7/5/2/55965784_d.jpg

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/7/6/9/55965786_d.jpg

https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/4/5/4/55965787_d.jpg
Obserwuj wątek
    • edziakrys Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 13.06.10, 20:26
      Izka, pogratulować zawziętości!:) Ogród przedstawia się imponująco! A klematis
      przecudnej urody!:)
    • doroteja_z_brzozy Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 13.06.10, 21:33
      izko, Twój warzywniak ma potencjał. warzywa Ci rosną
      pięknie... ale jest troszkę smutny. może to ścieżki, może brak
      obrzeży, płotków. Planujesz coś, żeby nadać mu charakter?
      A rośliny super. :-)
      • izka2609 Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 13.06.10, 21:50
        wszystko w tym roku jest jakby na razie ponieważ późno mieliśmy zaorane,późno
        zasiane/posadzone a mieszkamy tu dopiero od połowy lutego wiec uważam że i tak
        nie jest źle.W przyszłym roku wszystko będzie przemyslane bardziej.No i jweszcze
        resztę ogrodu musze uporzadkować żeby wszystko było tip top.
        • leloop Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 13.06.10, 22:22
          jeżeli od lutego zaszły takie zmiany to rzeczywiście odwaliliście kawal dobrej
          roboty :) gratulacje
        • tu_lucy Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 14.06.10, 09:28
          ciut z innej beczki - zazdraszczam strasznie okiennic... ach niespełnione marzenie

          a warzywnik ehhh - masz potencjał
          • izka2609 Re: tu_lucy 14.06.10, 10:27
            okiennice strasznie zniszczone są jesli nie da sie ich odnowić to niestety
            trzeba będzie wymienić na nowe.Poza tym nie wiem czy będa pasowały jak będziemy
            okna wymieniać.nie stac nas na okna w niestandardowym wymiarze więc jesli nie
            będa pasowały to będzie problem.
          • doroteja_z_brzozy Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 14.06.10, 17:30
            "zazdraszczam strasznie okiennic..."
            no no! ja też, teraz dopiero zauważywszy. dlaczego sądzisz, że
            wymieniając okna będziesz musiała się ich (okiennic) pozbyć?
            zdejmiesz, elegancko zeszlifujesz do cudodrewna,a na to
            jakieś pobielenie może? jeśli kupisz nawet białe plastikowe
            okna,okienice będą dodawały charakteru. bo są naprawdę ładne!
            skoro to wszystko od lutego, to wyobrażam sobie, co będzie dalej. :-
            )))
            • se_nka0 Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 14.06.10, 17:46
              Doroteja, mam nadzieje, że Izka jednak drewniane okna da. Jakoś plastiki do tego
              domu mi nic ale to nic nie pasują. I jeszcze cichutko myślę, że okiennice da się
              uratować. Papierem ściernym wyczyścić i czym tam sobie życzysz całość potem.No,
              ale to takie moje życzonka, Izka widzi najlepiej w jakim stanie są i okna i
              okiennice.
              • doroteja_z_brzozy Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 14.06.10, 21:35
                se_nka: ...że Izka jednak drewniane okna da...

                oj, cena ich straśliwa jezd! ;-)
                • izka2609 Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 14.06.10, 22:24
                  dokładnie,cena drewnianych mnie przeraża a czeka mnie remont całego domu bo to
                  co jest to jest tymczasowe bo musielismy sie dość szybko przeprowadzić i to w
                  dodatku praktycznie w środku zimy.A trzeba wymienić podwaliny,zerwać wszystkie
                  podłogi(częśc jest zerwana i połozone nowe ale nie tak jak powinny być zrobione
                  bo mrozy przeszkodziły,wymiana okien,drzwi wewnętrznych,podniesienie
                  dachu,wymiana dachu,ocieplenie dachu,zrobienie drugiego pokoju na górze,kupno
                  pieca do ogrzewania,zrobienia centralnego w drugiej części domu,zrobienie
                  wentylacji tak żeby mozna było gaz do domu doprowadzić,ocieplenie i otynkowanie
                  domu i nie pamietam co jeszcze.Tak wiem czy na drewniane okna wystarczy
                  pieniędzy.A szczerze mówiąc bardzo bym chciała.
                  • tu_lucy Re: moja warzywna część ogrodu "wczoraj" i dziś 15.06.10, 09:29
                    masa pracy...
                    ale po warzywniku widać, że spoko sobie poradzisz...

                    co do okien - nie wiem, czy jest coś takiego jak standardowe wymiary
                    plastikowych okien...
                    my zrobiliśmy też w plastiku, bo nas nie było stać (14 otworów okiennych,
                    wszystkie po minimum 2 skrzydła) ale kiedyś będziemy najwyżej po jednym
                    wymieniać na drewniane... - okiennic jednak nie da się zrobić, bo mamy ściankę z
                    pojedynczego pustaka i ocieplenie - nie utrzymają takiego ciężaru - trzeba było
                    myśleć na etapie budowania...
                    • izka2609 Re:tu_lucy 15.06.10, 10:00
                      widzisz to ja "szczęście"że ma drewniany dom.Mamy dom ponad 100 letni dlatego
                      tyle roboty jest,jest z 16 cm belek otynkowany a okiennice były od zawsze.Ten
                      dom generalnego remontu nigdy nie miał,pozapadał sie więc w niektórych miejscach
                      jest spadek 5-10 cm.Dlatego musimy powymieniać wszystkie podwaliny które sa
                      drewniane i dodatkowo podlac fundamenty ale dom ma potencjał i zamierzamy go
                      wykorzystać.Czekamy z remontem aż rodzice sprzedadzą mieszkanie bo niestety nie
                      mamy za co go zrobić a rodzice mieszkaja z nami.Ten dom jest jakby z dwóch
                      części bo jedna jest mieszkalna a w drugiej teściowa ŚP miała aptekę i tam będą
                      mieszkali moi rodzice a my zostaniemy w części mieszkalnej.
                      • tu_lucy Re:tu_lucy 15.06.10, 10:48
                        my też w takim łączonym mieszkamy, część jest starsza, tam dziadkowie mieszkają,
                        a my w dobudowanej części, całość jest ocieplona i wygląda na jednolity
                        budynek... ale takie łączenie to też, dorobić instalacje, same problemy były
                        ale mamy za to domek z ogrodem, a nie mieszkanie w bloku (nic nie mam do
                        mieszkań, ale jak całe życie mieszkałam w domku, to jakoś nie umiałam w takiej
                        "klatce" siedzieć)
                        • izka2609 Re:tu_lucy 15.06.10, 13:33
                          my mamy dom w całości tylko podzielony korytarzem na dwie części i sa dwa
                          wejścia ale jest to jednolita całośc.
                          Ja cale życie mieszkałam w bloku ale teraz po tych kilku miesiacach nie
                          wyobrażam sobie powrotu do bloku.
                          • lellapolella Re:tu_lucy 15.06.10, 15:12
                            mnie też się wydaje, że nie ma czegoś takiego jak standardowe wymiary okien.
                            Kiedy wymienialiśmy swoje, było naturalne, że przyjechaliśmy z
                            wymiarami.Dodatkowa kasa jest za skrzydła i szprosy, z tego, co pamiętam. Czule
                            wspominam stare drewniane okna, zwłaszcza, że były skrzynkowe i naprawdę ładne,
                            ale pozwalam sobie na podobne refleksje tylko latem:)
                            Okiennice piękne i warte zachowania:)
                          • dar61 Re:tu_lucy 15.06.10, 16:09
                            {Izka}:
                            ...po tych kilku miesiacach nie wyobrażam sobie powrotu do
                            bloku...


                            Jakbym swą Mamę słyszał :)
                            I coś wtedy wspominała o sąsiadach z piętra wyżej...
                            • izka2609 Re:dar61 15.06.10, 17:37
                              wyobraź sobie że jeszcze kilka miesięcy temu rozpaczałam jak bóbr że ja miastowa
                              mam się zagrzebać na wsi a teraz mając własny ogród czuje sie jak na wiecznych
                              wakacjach,nawet zime przeżyłam ze śniegiem 3 metry i błoto po kolana i gdyby
                              ktoś mi sie spowrotem kazał wyprowadzić do miasta do bloku to bym chyba sie
                              zapłakała.
                              • dar61 Re:dar61 15.06.10, 20:11
                                {Izka}:

                                ...wyobraź sobie, że jeszcze kilka miesięcy temu rozpaczałam jak
                                bóbr, że ja, miastowa, mam się zagrzebać na wsi - a teraz, mając
                                własny ogród, czuję się jak na wiecznych wakacjach, nawet zimę
                                przeżyłam ze śniegiem 3 metry i błoto po kolana.
                                I gdyby ktoś mi się z powrotem kazał wyprowadzić do miasta do bloku,
                                to bym chyba się zapłakała...


                                Wyobrażam sobie, wyobrażam.
                                I testuję.

                                "Chcesz być szczęśliwa kilka chwil?
                                - Upij się.
                                Kilka lat?
                                - Wyjdź za mąż.
                                Całe życie?
                                - Załóż ogród..."
                                Konfucjusz

                                Miłego zakładania
                                D61

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka