yoma 19.06.10, 09:36 zaprzyjaźniony kwiaciarz właśnie przysłał sesemisia, że ma. Jadę (po diabła ty tam jedziesz) :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: Diabła 19.06.10, 21:26 Diabła tam diablątka. Diabliszcza. Fotki będą, tylko aparat mi się rozładował. Ale fotki i tak nie oddają. Więc: jest to kwiatek z osobowością, i to silną. Czuje się to. Dwa, on się na mnie gapi. Krępowałabym się trzymać go w sypialni. Trzy, zainstalowaliśmy diabła i pojechaliśmy na Wieś, wracamy, a diabeł cały klapnięty. Zastosowano kurację w postaci spryskania i postawienia nawilżacza. Chłop mówi, że diabeł potrzebuje człowieka do dobrego samopoczucia i ja mu nawet wierzę, tylko jeszcze nie wiem, czy potrzebuje, żeby dominować, czy po prostu, żeby się nie czuć samotnie. W każdym razie duszę to on ma, i to taką ho ho! Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Diabła 19.06.10, 22:53 gawiedź prosi o foto artystyczne, z uchwyceniem szatańskiej osobowości:)) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 19.06.10, 23:48 To właśnie nie jest takie proste... Będę próbować :) Kto nie wie: diabeł, czyli kwiat diabła, czyli Tacca chartieri. Odpowiedz Link Zgłoś
edziakrys Re: Diabła 20.06.10, 07:46 Gdzieś się natknęłam na toto dziwo, tylko nie wiem czy łatwe w uprawie. Ale piękne diablisko jest... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 20.06.10, 19:28 Ostatnio na tym forum, przy omawianiu czarnych kwiatków :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 20.06.10, 19:34 Wracamy dzisiaj do domu, a diabeł zszedł ze słupka i położył się obok. Przypuszczalnie było mu trudno ustać po oklapnięciu... Został przesadzony (nie miał w ogóle ziemi) i powiedział, że już mu lepiej. Osobiście tak wrażliwego kwiatka jeszcze nie widziałam. A oto: yfrog.com/evp1020430hj yfrog.com/6fp1020406uj yfrog.com/e4p1020403j Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 20.06.10, 19:36 Nie żaden nietoperz, ino diabeł www.google.pl/search?q=%22devil+flower%22&hl=pl&prmd=i&tbs=clir:1,clirsl:en,clira:c,clirtl:en Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Diabła 20.06.10, 20:12 On się nazywa również "bat plant", kiedyś się zetknęłam z taką właśnie nazwą w jakimś katalogu. Było to bardzo dawno, ale trudno takiego dziwaka nie zapamiętać... Ciekawe, czy ma jeszcze inne nazwy "zwyczajowe"? Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Diabła 20.06.10, 21:51 diabeł i to taki z lochów Watykanu, nie żaden poczciwy Rokita:D Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 21.06.10, 10:08 Cat's whiskers, co jeszcze jestem w stanie zrozumieć. Stanowczo nie przyjmuję nietoperza - jaki nietoperz [u diabła:)] ma rogi i capią brodę? :) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: Diabła 21.06.10, 17:43 yoma napisała: Stanowczo nie przyjmuję > nietoperza - jaki nietoperz [u diabła:)] ma rogi i capią brodę? :) No, nie wiem...;) tinyurl.com/276jhlc Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 21.06.10, 20:23 Ups ale brody nie mają. Donosze, że diaboł powstał z oklapnięcia. Kumpel twierdzi, że zje nas w nocy... Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Diabła 21.06.10, 22:12 wynieś go na noc z sypialni i włącz mu telewizję, żeby nie tęsknił za człowiekiem. Najlepiej jakiś horror, wygląda na amatora:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 21.06.10, 23:09 Nie jest w sypialni, bo się gapi :) Jest w salonie, tam gdzie telewizor :) Odpowiedz Link Zgłoś
kociara-monika Re: Diabła 23.06.10, 06:14 No to się z lekka wkopałam (w miłym znaczeniu). Pokazałam to cudo mojemu mężczyźnie, a ten zapałał wielką miłością do tej diablicy. I teraz bez rośliny mam do domu nie wracać :( Ale się zbytnio nakazem nie przejmuję, bo tacca naprawdę śliczna. Teraz się wezmę za literaturę fachową, coby odpowiednie warunki przygotować na przyjęcie tego dziecięcia kwiatowego w domu, a potem maraton po sklepach w celu nabycia cuda drogą kupna-sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 23.06.10, 10:28 :) No to przyznam się, że u mnie mężczyzna chorował na diabła (znaczy, diabli go wzięli) i koniecznie chciał mi go dać i trwało to osiem miesięcy, zanim zdobył. Zamawiał u tego zaprzyjaźnionego kwiaciarza, a ten go ściągał znowu przez znajomego z Holandii, bo i tam to nie jest takie proste. A kwiaciarz jest po prostu pasjonat i lubi rzadkości, bo normalnie w kwiaciarniach i ogrodnikach wszyscy na pytanie o diabła otwierają gęby i robią eeee :( Diaboł rośnie w naturze w tajskiej dżungli, więc nie potrzebuje mieć strasznie jasno, ale strasznie wilgotno. U mnie teraz nawilżacz chodzi całą noc, a strach pomyśleć, co będzie w zimie, ale to będę się martwić w zimie. Miejsca potrzebuje, na tych moich fotkach nie widać, ale ma dobry metr wysokości i tyleż rozpiętości, a jeszcze idzie w górę. I trzeba z nim gadać, bo pozostawiony sam sobie się obraża. Po prostu trzeba mu zaprzedać duszę... Aha, stówę kosztował, co uważam za korzystną relację ceny do wrażenia :) To co, powiedzieć panu Pawłowi, żeby ściągał drugiego? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: Diabła 23.06.10, 17:41 No, no...chodze kolo tego kwiatka i chodze. Kusi mnie, ale tu akurat nie ma co sie dziwic. U mnie sucho wiec musialabym pryskac i psikac, ale kto wie? Zbieram informacja- jak, po ile i od kogo. Narazie wiem, ze potrzebuje byc podlewany cieplawa woda, ziemia jak do storczykow, no i nie podlewac zima. Od jesieni zamiera i nie ma z niego uciechy. Nie wiem, czy mi sie to podoba. Yoma, czy o tym wiedzialas? Sprzedaja u mnie nasiona [ok. $4-5, tylko nie wiem, czy za 1 nasionko, czy za 15, bo zeznania sa rozne.] No i diabel jeden wie, jak dlugo wylazi to-to z ziemi, bo cierpliwa nie jestem No, nic. Bede sie zastanawiac. Zalaczam info od hodowcy i sprzedawcy z Ebay. Moze sie komus przydac. Zakladam, ze sie czlowiek zna, bo ma b. wysoki wskaznik zadowolenia klientow [98.5% na 1280 przeprowadzonych transakcji] "A very unusual species with black bat shaped flowers up to 12" across, and long 'whiskers' that can grow up to 28". Tacca Chantrieri grow wild in the tropical forest in Yunnan Province, China, where they can get as tall as 36". These beautiful flowers grow best in well-drained soil and high humidity. Care of the bat plant is similar to that of other tropical plants in that it prefers lots of water and warm temperatures. Soil and Container Bat plants are most commonly grown in containers. Make sure the new container has drainage holes in the bottom and a water catch tray. Purchase potting soil that is made for orchids, as these plants have the same care requirements as orchids. Fill the container with half of the soil, then remove the bat plant from its purchased pot and place it in the new container. Fill the rest of the container with more soil, tamping it down firmly. Water thoroughly. Water Keep the soil moist at all times, but do not let the plant sit in standing water. The bat plant has delicate roots, which will rot if left in water for too long. For that reason, you should empty the catch tray as soon as the plant stops draining. Watering two or three times per week should be enough. Use warm, not cold, water, and do not wet the leaves. When winter arrives, stop watering and let the plant go dormant. Water again in the spring. Dormancy In the fall, the plant will begin to die back. Remove the foliage and place the container in a warm, dark location until spring, when you can bring it back and begin watering and fertilizing it again. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 23.06.10, 21:28 No patrz a u mnie wszystkie źródła twierdzą, żeby właśnie wet the leaves, więcej, zraszać intensywnie między łodygami, bo to kocha i to stymuluje rozwój nowych kwiatów. Nic nie mówią, żeby szło spać na zimę. Jeśli pójdzie, to odpadnie problem nawilżania do na zimę :) Ale on nie jest cebulowy, żeby miał zamierać. Odpowiedz Link Zgłoś
kociara-monika Re: Diabła 26.06.10, 08:21 Dzięki, ale chwilowo (z przykrością) pasuję :( Od tygodnia zmieniły mi się priorytety (dowiedziałam się, że będzie nas 2+1). Teraz będę razem ze współprawcą kombinować, gdzie tu upchnąć kwiaty, a umieścić juniora/-rkę. A mijsca wolnego jak na lekarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 25.06.10, 13:15 Chyba zacznę pisać blog o diabole dzisiaj diaboł przeszedł kąpiel w wannie, bo chciałam mu wymyśleć michę z wodą, w której mógłby stać. No to go musiałam wyjąć z osłonki i dziurę w osłonce zalepić poxiliną. Poxilina schła, diaboł obciekał, a ja w ramach niemania przez babę kłopotu siadłam do netu i teraz się martwię, czy słusznie go wsadziłam w ziemię, może trzeba było w podłoże do storczyków? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 25.06.10, 14:16 Nowa jednostka miary, muszę się podzielić :) Nie znam flamandzkiego. Kazałam guglowi przetłumaczyć stronę i dowiedziałam się, że: Brązowy / czerwony kolor działkami i stan płatki przypominają bat, długie włókna do 20 cali na głowę kota. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Diabła 25.06.10, 21:14 na mój rozum, ten flamandzki kot ma strasznie wielki łeb:) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: Diabła 26.06.10, 03:18 yoma napisała: i teraz się martwię, czy słusznie go wsadziłam w ziemię, może > trzeba było w podłoże do storczyków? Yomo, tak pisali, ale czego to ludziska nie wymysla... Musi byc dobry drenaz, ot co. I przenigdy nie moze byc diabelcowi sucho, bo sie dopiero zbiesi. Na wszelki wypadek lepiej mu dogadzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
bakali Re: Diabła 26.06.10, 10:40 Hej, w diabelskim ferworze nikt nie zauwazył wpisu kociary-moniki? GRATULACJE!!!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
se_nka0 Re: Diabła 26.06.10, 10:49 Diabli wszystko przesłonią i najważniejsze wiadomości umykają ;) Gratulacje. Jak trzeba, to na wszystko miejsce się znajdzie ! Odpowiedz Link Zgłoś
edziakrys Re: Diabła 26.06.10, 16:57 Ja też na razie pasuję, bo miejsca mało:( Ale dom stawiać będę z myślą o miejscu na różne różności:) Kociara-monika gratuluję serdecznie!!! Będą dwie rączki więcej do pomocy w grzebaniu w ziemi:) Odpowiedz Link Zgłoś
kociara-monika Re: Diabła 29.06.10, 11:43 Dzięki za wszystkie gratulacje. A miejsce dla bambino znalazłam, nawet 3: na parapecie między kwiatkami :), na podłodze - o tu to by szalał, i na komódce (też między kwiatami) :). Na upartego można coś doczepić do sufitu, bo taki niewykorzystany. Na serio to jeszcze do mnie nie dociera, że będzie nas ciut więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 29.06.10, 11:43 Diabeł usycha z tęsknoty aha, mam nadzieję, że nikt nie ma przeciw, że będę wrzucać obserwacje na temat? Mam ciężkie podejrzenia, że mi to ułatwi życie... Więc: ile nas nie było? Cztery dni? Diabeł został sam, zaopatrzony, nawilżony, w otoczeniu innych kwiatków, w tacce z wodą. Nie, nie usechł, to tylko takie powiedzenie. Żyje. Ale tak jakby stulił się w sobie, zgarbił, posmutniał... I odwrócił się tęsknie twarzą do okna. Normalnie towarzystwa potrzebuje. Co on będzie z pospolitą kliwią gadał albo inną frizeą. Zabieramy go na Wieś, lato się zrobiło (tfu tfu odpukać, będziemy więcej tam niż tu. Będzie miał towarzystwo. Stanie sobie w ogrodzie. Co prawda trzeba go będzie na noc wnosić, noce zimne... Kurcze, więcej kłopotu z takim niż z kotem. O wakacjach się boję pomyśleć. A w tej chwili zażywa sauny. Od razu poweselał. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Diabła 29.06.10, 22:02 wrzucaj, wrzucaj:) diabeł bardzo interesujący i cię wziął za twarz, dobrze się czyta:) Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Diabła 30.06.10, 16:11 Yoma, a Tacca Nivea widziałaś? To tez jest cudo :) Ale juz więcej sie na nią nie skuszę. Chyba. ;) Zeby humor poprawic wczoraj strzelilam sobie Phalaenopsisa. Cudny, biały w ciapki. Właściwie to każdy kwiat ma inny układ ciapek. fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2321816,2,1,29062010-004.html Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 02.07.10, 13:19 Widziałam. Ładne, tylko niediaboliczne :) Diabeł stoi czwarty dzień w ogrodzie. Okazało się, że wśród starodrzewu wcale nie jest tak łatwo znaleźć zacienione miejsce, chyba że gdzieś daleko po kątach, ale tam IMHO czułby się źle. On naprawdę potrzebuje być blisko centrum uwagi. Stanął w końcu u wejścia do domu pod akacją i mówi, że może być. Podróż zaszkodziła kwiatu. Żyje, ale nie wrócił do dawnej świetności. Reszta rośliny czuje się dobrze. Doświadczenie: TACCA nie nazywa się tak dlatego, że trzeba ją trzymać w TACCE z wodą :) Taka tacka dla niego to tyle, co nic. Rozważam stworzenie sztucznego bagienka. Na razie powiesiłam mu prysznic, ale tak, żeby rozpylał dookoła, a nie bezpośrednio na diabła. Poza tym wzięłam wielki kłak waty i nadziałam na kij i zmoczyłam i postawiłam za kwiatem, tak żeby parował na kwiat. Wygląda, jakby diabeł miał za sobą własnego ducha. Zmarnowanemu diabłu dobrze robi pooddychać przez noc przegrzaną parą. Wstawić do łazienki, odkręcić prysznic, zakręcić, jak już nie będzie nic widać i wyjść, zamykając za sobą drzwi. Z diabłem są dwa problemy takie: 1. Nikt nic o nim nie wie. Żeby roślina doniczkowa była do tego stopnia nieopisana... Chodziło po mnie, żeby sobie strzelić podyplomówkę na SGGW, może zamiast tego zrobię doktorat z diabła? :) 2. Normalny kwiatek, jak mu się coś nie podoba, to mówi. A ten od razu udaje trupa :( - Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Diabła 02.07.10, 13:57 Yomo, diabeł mówi ale dosadnie.To się chyba nazywa szantaż emocjonalny:)Pomysł z doktoratem wart przemyślenia, niewykluczone, że byłaby to jedna z niewielu prac, która by się komuś przydała;-) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 06.07.10, 11:41 Szantażysta z niego niezły, fakt. Śmiejcie się ze mnie, ale jak go wiozłam, to miałam wrażenie, że się normalnie boi. Jak kot, który w początkowej fazie podróży cały się trzęsie. Kwiat jednak padł. Pluję sobie w brodę, bo raz trzeba było w podróży obłożyć mokrą watą, dwa zastosować całodobowe CIEPŁE zamgławianie... Ale reszta diabła ma się dobrze, nawet liście mu nie czernieją na końcach i mam tfu tfu na psa urok jakieś takie wrażenie, że przy korzeniach czai się coś zielonego... Dzisiaj pierwszy raz spędził noc na dworze. Jak go nie zabije, to go wzmocni. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 06.07.10, 15:07 A sam kwiat by jeszcze pożył długo i szczęśliwie, bo on usechł wtórnie. Zaschła najbardziej szczytowa część łodygi, tuż przy kwiecie. Pozostałe 120 cm łodygi trzyma się dumnie i prosto. Czyli tu ma czuły punkt. Warto wiedzieć, bo nie wątpię, że mi jeszcze zakwitnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: Diabła 06.07.10, 16:57 Rozpuszczasz lobuza:) Trzeba mu bylo sztuczne oddychanie zrobic. Albo lepiej nie, bo wtedy juz by Cie calkiem opetal. Lepiej z nimi ostroznie. Tfu, tfu..... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 06.07.10, 17:05 > Trzeba mu bylo sztuczne oddychanie zrobic. A pewnie by nie zaszkodziło, ciepłe i wilgotne... :) Fakt, że nigdy koło żadnego kwiatka tak nie skakałam, nawet storczyk cymbidium stoi sobie spokojnie pod klonem i głowy nie zawraca. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: Diabła 06.07.10, 17:45 Storczyki sa z natury nienahalne. To tylko kwiatki z dosc mizerna osobowoscia, jesli w ogole... Z diablami to inna rozmowa. Czasem kontrakt. Mnie tez juz troche uwiodl. Jak sie ma teraz? Dalej pod golym niebem? A deszczyk padze? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 06.07.10, 17:52 Pod gołym, pod gołym, rano i wieczorem jest parno, bardzo sobie chwali. Okolicę mu podlewam, żeby było jeszcze parniej, i deszczyk delikatny, byle nie prosto w twarz, a deszczyk naturalny niewykluczone, że spadnie... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 10.09.10, 17:52 Diabeł o zachodzie (jeszcze wtedy kwitł). To białe za nim to "duch". yfrog.com/jcp1020556cfj Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: Diabła 14.07.10, 23:17 Dawno zadnego komunikatu nie bylo. Jak zdrowko? Jak humorek? etc. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 15.07.10, 15:38 A dziękuję któregoś dnia nas nie było cały dzień aż do późnej nocy i znowu się obraził, odwrócił się tym zwiędłym kwiatem całkiem tyłem. Co do reszty, jestem bardzo dumna, że mu nawet czubki liści nie czernieją. Chyba się zaaklimatyzował. BTW do kompletu wyrosła mi i zakwitła krokosmia Lucyfer, która nie dawała o sobie znać od trzech lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 26.07.10, 18:53 Diabeł wewnątrz 13 C to za zimno dla niego. A może mu szaliczek? Przy okazji przyuważyłam, że coś mu z boku rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 01.08.10, 15:01 On już ma dwa młode rośnie mu, wszędzie mu rośnie. I obu młodym, i rodzicowi la lalla la ♫ :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 01.08.10, 19:38 Liście to, a nie kwiaty, sądzę, ale zawsze cóś :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 02.08.10, 11:35 Aha, sprawiłam mu matę kokosową, taką do wyściełania wiszących koszy. Żeby mu trzymała wilgoć. Chyba zaakceptował. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 08.08.10, 09:54 Dwie z czterech rzeczy, które rosną, to są na pewno liście. Dwie pozostałe pewnie też :) Dopatrzyłam się blizny po kwiecie. Czyli kwitł już dwa razy. Czyli nie ma żadnego powodu, żeby nie zakwitł po raz trzeci. :P Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Diabła 08.08.10, 13:47 Dobijasz mnie, ale po nieudanych probach z mlodymi tak sobie mysle, ze moze z duzym łatwiej by bylo? No przyrzekałam sobie, ze juz nie,ze nigdy, ale przeciez moge zmienic zdanie ;) Tyle, ze ostatnio w zadnej kwiaciarni nie spotkalam. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 09.08.10, 14:13 Chcesz, to mogę szepnąć panu Pawłowi kwiaciarzowi, żeby ściągnął jeszcze jednego. Diabeł stoi w ogrodzie i ma ciepło i parno, to i dobrze mu. W zimie będzie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 13.09.10, 12:42 :) Dla równowagi stracił właśnie jeden stary, pewnie mu zaszkodziło to noszenie z miejsca w miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 30.08.10, 11:25 Diabeł pojechał ze Wsi do miasta, to nie są temperatury dla przyzwoitego diabła. I już zostanie, nawet jak się zrobi cieplej, nie będę go szarpać z miejsca na miejsce. Przy okazji wyszło na jaw, że ma ponad metr rozpiętości. Ma nawilżacz i tę matę kokosową i daj mu Boże zdrowie... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 07.09.10, 11:01 I było fajnie, dopóki go nie zostawiłam samego na trzy dni... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 09.09.10, 14:09 Już dobrze, ale chyba muszę kupić drugi nawilżacz. Jeden pod lewą połowę diabła, drugi pod drugą połowę diabła. Grzanie włączyli. Strach się bać. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Diabła 09.09.10, 14:20 piekny kwiat:) poszperalam w sieci info i zaluje, ze nie mozna go trzymac w ziemi w ogrodzie. niby niektorzy pisza, ze mozna, ale mroz do -17 to tak jakby nie mozna... no i towarzyski bardzo:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 09.09.10, 14:35 Skąd, co ty! 13 na plusie mu szkodzi... Tropikalny on. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Diabła 09.09.10, 14:42 no popatrz-jak pisali, ze temperatura zima nie moze spac ponizej 17 stopni to ja od razu sobie z minusową ubzdurałam:D ale naprawdę piękny!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Diabła 09.09.10, 14:45 a ja nabylam kilka dni temu cebule czarnej lilii:) ciekawe co z niej wiosna wyrosnie? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 09.09.10, 15:25 Oj, piękny, tylko żeby mi te kaloryfery przeżył :) Czarna lilia? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Diabła 09.09.10, 15:31 allegro.pl/lilia-czarna-exclusiv-collection-makadi-i1221412076.html ano:D być może czarna jest jedynie w opisie na allegro, ale to czas pokaże:P Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 09.09.10, 16:05 A coś kojarzę... chyba na tym forum nawet było o czarnych kwiatach, liliach też. Obrabiam właśnie zdjęcia. E no, rozrósł mi się diabeł od czerwca! Odpowiedz Link Zgłoś
krista57 czarna lilia 09.09.10, 18:20 W kwietniu zakupiłam lilię o identycznym kolorze jak pokazałaś w linku. Kwitła sobie przecudnie na balkonie przez dwa miesiące potem wraz z doniczką przeniosłam i zakopałam na działce celem przezimowania. Pod koniec sierpnia zakwitła...po raz drugi :) Tylko,że to jest kolor ciemnobordowy a nie czarny. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 10.09.10, 17:57 Dzisiaj zrobiło się cieplej, więc wystawiłam go na balkon, żeby zażył wilgotnego powietrza. Też nie wiem, czy takie ciągłe przeprowadzki mu nie szkodzą - chyba mówi, że nie przepada - ale uznałam, że warta skórka wyprawki, a na noc zrobię mu znowu parówkę. Wpasował się na tym balkonie wizualnie idealnie i mówi, że mu dobrze! Już pal sześć, że zajął stolik balkonowy, nie żałuję mu, ale on jeszcze nie wie, że to jest balkon południowy. A od niedzieli ma być słońce... ...słońce... ...słońce... ... i noce zimne. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Diabła 10.09.10, 18:46 strasznie absorbujący ten diabeł. Od razu widać, że chuop:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 10.09.10, 19:00 Mówiłam, że w życiu tak nie skakałam koło żadnego. I kwiatka, i chłopa :) Zdjęcia dwa wyżej wrzuciłam, z lata, jakby kogo interesowało. Z balkonu też wrzucę, ale potem. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 "czarny pasuje do wszystkiego" 17.09.10, 20:18 Nie, nie nie... to nie o tych 'czarnych' mowa. ;) To haslo [Black goes with everything!] kampanii reklamowej, ktora patronowala wprowadzeniu na rynek nowych odmian czarnych kwiatow. Wolalabym z diablami nie zdzierac. Poza tym bardzo Twojemu kibicuje, stad mialam watpliwosci, czy to bedzie fair wobec niego, jesli powiadomie o zaistnieniu innych czarnych pieknosci. . Uznalam jednak, ze piekielnikowi konkurencja nie grozi. I tu nie chodzi o kolor,oczywiscie, a o sile charakteru, czy inaczej mowiac personality. Mowa o nowych, trzech odmianach czarnej petunii pt. Black Velvet, Phantom i Pinstripe. davesgarden.com/guides/articles/view/2979/ Calkiem przystojne, powiedzialabym, ale to tylko petunie;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: "czarny pasuje do wszystkiego" 19.09.10, 04:56 yoma napisała: > Łomatusicku :) Ze co, ze niedobrze? ps. A wiesz, ten moj slodki kartofel, niegdys w kolorze Afro-American teraz jest zielony i byle jaki. Zupelnie mnie nie zrozumial--myslal, ze mi o kwiatki chodzi i kwitl bez ustanku. Nawet niebrzydko ale w koncu nic takiego. Moze to go tak wyczerpalo, ze pozielenial?;) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: "czarny pasuje do wszystkiego" 20.09.10, 12:01 Łomatusicku, że jestem pod wrażeniem :) A mojego zielonego musiałam pozbawić bulwy, bo zaczęła gnić, więc tutaj stracił na atrakcyjności; natomiast górą rośnie jak dziki, drugą drabinkę już mu przywiązałam. Kwitnąć nie ma zamiaru. Twój może być wyczerpany, fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 18.09.10, 19:51 Diabeł jest oklapnięty z jednej strony i to z tej, gdzie stoi nawilżacz. Hmmm. Ja go chyba jednak przestawię do sypialni, o ile się zmieści. Teraz, jak się nie gapi, to można... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 27.09.10, 13:31 Stary diabeł zszedł RIP. Exitus. Są jeszcze młode diablątka. Wpakowałabym je go ogrzewanego akwarium. Że też nikt z krewnych i znajomych rybek nie hoduje... Doświadczenie: nie podpierać diabłom liści drabinkami. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Diabła 27.09.10, 14:27 cześć jego pamięci- dostarczył nam wielu wzruszeń:) ale szkoda dziada... Odpowiedz Link Zgłoś
kociara-monika Re: Diabła 27.09.10, 15:34 Szkoda starego pryka. Ale są jeszcze dzieci. O te zadbaj jak typowa Matka-Polka :) Tylko ostrożnie z przytulaniem do piersi, bo te kruszynki najwyraźniej mogą być tak delikatniuśkie jak ich ojciec (a może matka). Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 27.09.10, 15:44 Będę dbała. Dostały kocyk... a co do starych pryków, mówią, że potrafią umrzeć z dnia na dzień i równie niespodziewanie się odrodzić. Kto wie? A co u ciebie, app Matki Polki? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Diabła 27.09.10, 17:40 właśnie, właśnie... gdzie ta kołyska w końcu? Pod sufitem czy na parapecie? Pozdr.:) Odpowiedz Link Zgłoś
kociara-monika Re: Diabła 28.09.10, 15:14 Muszę na razie poczuć się tą przysłowiową matką. A ten mały ssak jakoś nie daje mi tego odczuć, śpi w dzień czy cóś???? Jakiś taki spokojny jest od samego początku. Pewnie będę kombinować na ostatnią chwilę, gdzie co umieszczę. Jak na razie daję się babciom wykazać - więc na najbliższe 12 m-cy życia ssaka mam spokój z ciuchami :) Odpowiedz Link Zgłoś
kociara-monika Re: Diabła 28.09.10, 21:07 Na ostatniej sesji zdjęciowej miał 4 cm, ale to było jak dla mnie wieki temu (znaczy się 2 miechy temu). Za 2 tygodnie lecimy na kolejną sesyjkę i się wtedy okaże kto zacz i ile toto ma cm i g Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 29.09.10, 11:16 Powodzenia, a pochwal się potem :) Mały ssak - mały kłopot, moja siostra jest w ostatnich dniach ciąży i mówi, że marzy, żeby to już sobie wreszcie z niej poszło... Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Diabła 05.10.10, 15:14 yoma napisała: > Stary diabeł zszedł Dawno tu nie zagladałam. Smutna wiadomość. Miałam nadzieje, że choc tobie sie uda z Diabłem. Zerknęłam na te ostatnia fotkę powyżej i gdy zobaczyłam klapnięte liście juz wiedziałam, że cus z nim nie tak. Napisz co z mlodymi. Zyją? Kurde, cudna to jest roslina, ale niestety, wydaje mi sie, że nie do hodowania w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 05.10.10, 15:23 Jeszcze żyją a tak mu było dobrze w ogrodzie, no! Odpowiedz Link Zgłoś
amore-pomidore Re: Diabła 05.10.10, 17:13 yoma napisała: > Stary diabeł zszedł Głębokie wyrazy współczucia. To przez te drabinki? Ja na swojego czekam jednak do wiosny. Może uda mi się ściągnąć białego Tacca Nivea. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 05.10.10, 19:15 Nie, to przez to, że on potrzebuje temperatury 30 stopni i wilgotności powietrza 95%. W mieszkaniu nie zapewnisz. W lipcowe upały w ogrodzie, z prysznicem za sobą i gęsto zlewaną roślinnością, w której stał, miał się świetnie. Z drabinkami chodzi o to, że podpierałam mu liście. A on, jak tylko mu się coś nie podoba, natychmiast je opuszcza, a jest na tyle delikatny, że mu się o te szczeble połamały. Nie podpierać, a jeśli, to tylko jakąś taśmą. Odpowiedz Link Zgłoś
amore-pomidore Re: Diabła 07.10.10, 11:31 Ty chyba chcesz mnie zniechęcić i być jedyną cieszącą się sukcesami w uprawie Taccy :) Trzydzieści stopni to dużo, ja nie jestem w stanie żyć w takiej temperaturze. Nie mniej nic straconego, idzie zima a ja mam ambitny plan zbudowania niewielkiego ogrodu zimowego. Plan musi tylko dojrzeć, bo nuda przyjdzie sama wraz z nadejściem deszczowych i chłodnych dni :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 08.10.10, 14:08 To wiesz, to i ja za rok nie będę miała kłopotu, bo ufam, że już tę oranżerię zbuduję :) Na razie jest, jak jest i nie chcę cię zniechęcać, tylko uczciwie zapisuję obserwacje sobie i ew. innym na pożytek . No to z ostatniej chwili: małe diabły żyją i wstały. W kuchni żyją i wstały. Z czego wynika, że żyłyby jeszcze lepiej, gdybym stała cały Boży dzień przy garach... :) Odpowiedz Link Zgłoś
irenazu Re: Diabła 08.10.10, 18:38 No to Yoma-marsz do garów! I rodzina i diablęta będą zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 09.10.10, 09:37 To niech mi rodzina grzybów przyniesie ostatnio tak stałam przy garach, jak byliśmy zasypani darem Bożym :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 11.10.10, 10:18 W diabłach żyją jakieś żyjątka ja się zaszczelbuję, jak powiada Leloop! Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 17.10.10, 09:16 Żyjątka zidentyfikowane jako ziemiórki. Małe diabły żyją, stoją, a jednemu rośnie :D la lalla la :D Obcięłam kikut po starym, żeby tak strasznie nie sterczał, a on był w środku zielony. Cholera. Może było zostawić? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 27.10.10, 12:19 Taaaaa do tej pory nigdy nie miałam w kuchni złamanego kwiatka, no może oprócz rzeczywiście jakiejś złamanej sierotki wypuszczającej korzenie w kubku. Teraz sobie myślę, że zupełnie nieźle odtworzyłam warunki tropikalnej dżungli, oczywiście w granicach możliwości. Nawet piętra roślinności są, tyle że w poziomie :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 04.11.10, 13:02 Raz kozie śmierć przesadzam go i dobrze robię, bo gnił. Zaczęło mi dawać do myślenia, że od ostatniego podlania minęły chyba trzy tygodnie (a i to podlałam go wyłącznie w celu zwalczenia ziemiórków) (czy ziemiórek? to jest ten ziemiórek czy ta ziemiórka?), a ta ziemia ciągle mokra, przecież niemożliwe, żeby od samego nawilżania otoczenia była taka mokra. Dzisiaj chciałam mu wetknąć pałeczkę nawozową, bo nie mogę podlać nawozem przy tak mokrej ziemi, a on krzyknął do mnie: mam mokro! Za mokro! Zrób coś! No to robię. Przeważyło to, że dotknęłam kikuta po zdechlaku, a on mi został w ręku... Poobcinałam, co zgniłe, teraz diabeł leży korzeniami do góry i paruje, a ja myślę, w co by go tu. Doświadczenie z anturium mnie uczy, że jeśli coś wygląda jak storczyk i zachowuje się jak storczyk, to należy to traktować jak storczyk, choćby należało do obrazkowatych czy, w tym przypadku, krąpielowatych. No to dostanie podłoże do storczyków zmieszane z ziemią do palm, która jest luźniejsza niż uniwersalna. Tylko się zastanawiam, czyby nie sypnąć mu do tego przygarści torfu. Na marginesie dzbanecznik, który jest chyba jeszcze bardziej wilgociolubny niż diabeł, a różnica jest taka, że niezadowolony dzbanecznik najwyżej uschnie sobie dzbanki i reszta będzie żyła wesolutko dalej, a niezadowolony diabeł od razu popełni samobójstwo - no więc dzbanecznik rośnie w mieszance storczykowej z uniwersalną i na razie nie narzeka. Trzymajcie kciuki, idę sadzić :) Odpowiedz Link Zgłoś
se_nka0 Re: Diabła 04.11.10, 13:10 Trzymamy. Taki wymagający diabeł, pewnie będzie zadowolony z nowego lokum :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 04.11.10, 13:59 Dzięki. Przesadzony. Pytanie brzmi, kiedy go teraz podlać, no ale to się będę martwić później :) Odpowiedz Link Zgłoś
se_nka0 Re: Diabła 08.11.10, 13:01 Teraz niech się przystosuje, zawsze będzie tylko marudził?? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 08.11.10, 13:10 Będzie :) Za sukces uznam, jak mi do czerwca przeżyje, obojętnie w jakiej formie... Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Diabła 14.11.10, 16:28 Zyje? Liście puszcza? Nie podsychaja po brzegach? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 14.11.10, 17:51 Żyć żyje, nie puszcza, trochę podeschnięte, ale się ten podsech nie rozwija chyba. W tej chwili zażywa sauny nad umywalką z gorącą wodą. . Albo przewegetuje do lata, albo nie; jeśli nie, nie daj Boże (też życzenia dla diabła...), to posłuży za świnkę doświadczalną dla następnego. Zajeżyłam się. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Diabła 14.11.10, 17:58 Mowiiiiilam, on sie nie nadaje do chalupy. :( Ty mu zajrzyj jeszcze raz w te bulwe, co w glebie. Bo jak zaczela mu gnic, to .... kaput. No mozna sprobowac mu zrobic skrobanke do czysta i zasypac węglem aptecznym albo cynamonem w proszku dla dezynfekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 14.11.10, 18:44 Bulwa była OK, korzenie wyrastające z bulwy były nie teges. Nie chcę go znowu teraz szarpać. Liczę, że za rok o tej porze będę już miała tę oranżerię, więc. A o cynamonie nie słyszałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 14.11.10, 18:45 PS Jakbym na początku nie popełniła stada błędów, toby mu się pewnie teraz żyło lepiej - stąd świnka. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 14.11.10, 19:01 Poprawka właśnie, że mu rośnie :) Liść. Bardzo nieśmiało co prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Diabła 14.11.10, 19:29 Noooo! Znakiem tego nie zamordowalas!!! A cynamon w proszku sluzy do dezynfekcji. Jak cos tne storczykom i nie tylko, to zasypuje miejsca po cieciu, czy to lisci, czy korzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 14.11.10, 20:05 Po prostu znałam patent z węglem, z cynamonem nie, i dziękuję, bo to znaczy, że nie muszę lecieć do apteki. Węgiel właśnie przy diable wziął i wyszedł :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 14.12.10, 15:36 Zmarł. Dziecko pozostawione na gospodarstwie nawilżałkę zapomniało włączać. Niech mu ziemia lekką będzie, diabłu, nie dziecku... Halehale. W ciepłym kraju poleciawszy do ogrodnika ujrzałam trzy diabły i poprzysięgłam sobie, że wrócę dzień przed wylotem :) wróciłam, a diabły oklapnięte i smętne. Więc skoro zawodowy ogrodnik, to ja nie mam co popadać w kompleksy... Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Diabła 15.12.10, 14:34 Wieczne odpoczywanie. Szkoda go, ale mowilam, to cudna roslina, tyle, ze do oranzerii, a nie do naszych mieszkan. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Diabła 16.12.10, 11:26 A to nie jest wcale powiedziane mówią, że taki diabeł potrafi ożyć niespodziewanie... No to postawiłam truchło w kącie w łazience, a co mi tam. Odpowiedz Link Zgłoś