Dodaj do ulubionych

gafy ogrodowe

21.06.10, 13:34
Jakiś czas temu posiałam ogórki między rządkami rzodkiewek z myślą, że
rzodkiewki pozjadamy a ogórki akurat podrosną i miejsce dostaną. Miały już
ładne kilka centymetrów a ja osobiście bezmyślnie je.... wyhakałam razem z
zielskiem... Tylko 4 sztuki się odratowały. Ojoj!

Kto jeszcze robi takie głupoty..?
Obserwuj wątek
    • hesperia1 Re: gafy ogrodowe 21.06.10, 13:50
      Ja,ja,ja:)Posiałam szpinak,a potem go wyplewiłam,myśląc że to chwast.Ostały mi się jeno dwie sztuki,które przeoczyłam,ale to nawet na sałatkę nie wystarczy.Czuję się jednak rozgrzeszona,bo to mój pierwszy raz i teraz mądrzejsza jestem i pozaznaczam sobie co i gdzie posiałam.
      • bei Re: gafy ogrodowe 21.06.10, 14:57
        Posiałam resztki ansion bazylii pomiędzy
        rzędy rzodkiewki- pomyslałam, nim ona (bazylia) wzejdzie, to rzodkiewkę
        zjemy.
        Wzeszła szybciutko- teraz będę musiała niedorosłą rzodkiewkę wyrywac, by
        mi bazylii nie zagłuszała.
        • yoma Re: gafy ogrodowe 21.06.10, 15:19
          A ja sobie myślę i nic nie mogę wymyśleć. Taka dobra jestem czy nastąpiło
          zjawisko zwane w psychologii wyparciem? :)
          • horpyna4 Re: gafy ogrodowe 22.06.10, 09:11

            Ja popełniłam mnóstwo, ale chyba też wypieram z pamięci. Zresztą
            pomaga w tym litościwa skleroza.

            Pamiętam tylko, jak powyrywałam jakieś siewki, a potem uświadomiłam
            sobie, że mogły być to wawrzynki o białych kwiatach...
            • yoma Re: gafy ogrodowe 25.06.10, 15:48
              Staram się nie wyrywać siewek...
              • horpyna4 Re: gafy ogrodowe 25.06.10, 16:19

                Wiesz, musiałam sporo siewek wyrywać, bo chamstwo z góry pluło
                pestkami.
                • krista57 Re: gafy ogrodowe 25.06.10, 22:05
                  Chcąc się pochwalić nasadzeniami zabrałam na działkę koleżankę,ponieważ słońca u
                  nas nadmiar...niech się poopala dziewczyna.Jak zobaczyła,że z obłędem w oczach
                  latam nie wiedząc z której strony mam się zabrać za chwasty zaoferowała pomoc.
                  I tak....nie mam już problemu czy z ogórków wyrwać piękne,duże samosiejki lwiej
                  paszczy bo wyrwała bardzo skrupulatnie.
                  Od jesieni z dumą oglądałam ukorzenione pęchęrznice w dwóch kolorach z których
                  zamierzałam zrobić kawałek żywopłotu.Uznała to za badyle malin rosnące na rabacie
                  kwiatowej,wyrwała i wyrzuciła ch....a wie gdzie.
                  Zlikwidowała posianą w czerwcu ubiegłego roku kocimiętkę rosnącą między różami.
                  I co ja mam powiedzieć! Już nikomu nie pozwolę ..........
                  • horpyna4 Re: gafy ogrodowe 25.06.10, 22:44

                    O żeż ku...
                    Chyba masz z natury niskie ciśnienie, bo to może szlag trafić. W
                    dodatku zrobiła to z dobrego serca... no cóż, uchowaj mnie, Panie
                    Boże od przyjaciół, a z wrogami to już sobie sama dam radę.
                    • krista57 Re: gafy ogrodowe 30.06.10, 20:16
                      Faktycznie mam niskie ciśnienie.

                      Zrobiłam rzecz straszną,ponieważ trawnik zarasta koniczyną myśląc,że mam w
                      zepsutym "psikaczu" mniszka,pożyczyłam takowy od sąsiada i nieco spryskałam.Był
                      to randap,który w ubiegłym roku stosowałam na zewnątrz płotu,przy drodze.
                      Mam kilka,okazałych,spalonych plam na trawniku.
                      Jak długo teraz mam czekać,żeby wygrabić,przekopać i
                      zasiać w te miejsca trawę?


                      • leloop Re: gafy ogrodowe 30.06.10, 20:29
                        do przyszłego roku :/
                        postaw donice na te dziury ;)
    • alfika Re: gafy ogrodowe 21.06.10, 15:51
      moja dzisiejsza gafa - bo czuję, że będę sobie w brodę pluć, ale co
      tam
      podpalałam dziś kupę gałęzi, uzbieraną chyba przez lata
      zanim to podpaliłam... powyciągałam ze środka ślimaki, wszystkie
      widoczne, żeby im krzywdy nei zrobić
      hehe
      • yoma Re: gafy ogrodowe 21.06.10, 15:55
        Uuu, to ty jeszcze na etapie miłosierdzia?
    • hesperia1 Re: gafy ogrodowe 21.06.10, 16:05
      Moje dziecko tak ma:)zbiera ślimaki i układa je pod truskawkami,żeby cień miały;)
      • pinkink3 dziecko 21.06.10, 17:45
        hesperia1 napisała:

        > Moje dziecko tak ma:)zbiera ślimaki i układa je pod truskawkami,żeby cień miały
        > ;)


        Fajne dziecko.
        Juz je lubie.))
        • an.ta Re: dziecko 21.06.10, 19:03
          Serdecznie pozdrów dziecko. Wartościowego człowieczka masz w domu :)
          • hesperia1 Pozdrowie,dziękuję:) 21.06.10, 20:52
            Taaa,dobre serce ma ten 3 letni urwis:)Ślimaki to jego ziomale,innymi stworzeniami też nie gardzi.Na urodziny zażyczył sobie mrówki,biedronkę i...słonia:D
        • bei Re: dziecko 21.06.10, 19:03
          a moje dziecko w ferrorze walki z niewidzialnym wrogiem potraktowało
          plastikowym mieczem krzaczki w żywopłocie misz maszowym- ucierpiała
          kalina, jaśminowiec i tawuła.
          Pogroziłam palcem z daleka i poszłam. Za chwilę był malec z naręczem
          kwiatów kaliny z przeprosinami- oberwał wszystkie:)
          • bei Re: dziecko 21.06.10, 19:06
            u nas co chwilę przynoszony ślimaczek do domu- na obiadek- mały wkłada go
            do słoika i zlistkiem młodziutkiej salaty, po czym gdy slimak chce wyjsć
            ze słoika mały wynosi goscia do ogrodu- bo na siłę nie będzie go trzymał:)
            • lellapolella gafa? nie, raczej głupota 21.06.10, 21:50
              najbardziej spektakularne głupstwo zrobiłam w moim pierwszym ogrodzie: posiałam
              buraki pod kosztelą, światła miały tyle, co nic, więc oblazły je mszyce. Na wsi,
              jak to wiosną, ludzie pryskali wszystko wszystkim, więc sąsiadka, której zostało
              jakieś chemiczne świństwo przyszła mnie poratować. Podziękowałam pięknie choć
              odmownie, po jej odejściu spojrzałam na te biedne, ledwo żywe buraki i
              pomyślałam: co mi przeszkadzają mszyce na liściach, skoro mi zależy na
              korzeniach? I w ogóle, po cholerę im te liście? I wszystkie poobrywałam.
              Pozbyłam się mszyc.
              Buraków, rzecz jasna, też:)
              • tu_lucy Re: gafa? nie, raczej głupota 21.06.10, 22:15
                ja kiedyś podlałam młode wschody marchewki i pietruszki po bardzo gorącym dniu -
                padło wszystko - od tej pory jaka susza by nie była, nie podleję i koniec
                • yoma Re: gafa? nie, raczej głupota 22.06.10, 09:13
                  Z opowieści dziwnej treści: znajoma wyjeżdżając kazała chłopu podlewać kwiatki,
                  koniecznie przegotowaną wodą. Wraca, chłop właśnie w trakcie podlewania.
                  Przegotowaną, owszem. Parowała, aż miło...
                  • horpyna4 Re: gafa? nie, raczej głupota 25.06.10, 15:14

                    No cóż, jakby powiedziała panna Kornelia: "iście po męsku"...
              • yoma Re: gafa? nie, raczej głupota 22.06.10, 09:14
                Lella, piękne :)
    • leloop Re: gafy ogrodowe 25.06.10, 14:44
      wyrywanie siewek oraz zapominanie "co ja tu posiałam/posadziłam", uprzedzam
      ewentualna rade, zapisuje "zaraz" :? wpisane jest w moja ogrodnicza naturę :/
      jestem również specjalistka w uszczykiwaniu nie tych co trzeba pędów pomidora.
      wlasnie rośnie mi taka jedna sierota, której udziabalam główny pęd zamiast
      liścia. inne w podobnej sytuacji wypuściłyby już coś dawno od korzenia a ten
      "nie" tak mu się podobie i już :? ruska stara odmiana (tak ma zapisane w papierach)
      • bakali Re: gafy ogrodowe 25.06.10, 15:27
        Moze niezupełnie gafa, ale w brodę sobie plułam.
        Posadziłam piekny okaz dzwonka Poszarskiego z nabrzmiałymi już do kwitnienia
        pączkami na działce, bo nie miałam już dla niego miejsca na balkonie. Po kilku
        dniach zostały z niego smętne kikuty, wstrętne ślimaki zeżarły z apetytem :(
        • yoma Re: gafy ogrodowe 25.06.10, 15:49
          Mnie ślimaki zeżarły etykietki, gdzie było napisane, co posiałam. Ciekawe, co
          wyrośnie.
          • hesperia1 Re: gafy ogrodowe 25.06.10, 15:58
            Jak Twoje ślimaki jedzą już papier,to może podeślij je do mnie,może wrąbałyby
            trochę gruzu?
            • yoma Re: gafy ogrodowe 25.06.10, 16:01
              Do gruzu nie doszły, też bym im dała do wrąbania.
              • effi007 Re: gafy ogrodowe 03.07.10, 21:05
                u mnie ślimaki regularnie zjadają awizo z poczty :( szczęście, ze
                nie w całości, ale idę na pocztę z takim wyżartym, to kobita w
                okienku dziwnie na mnie patrzy
                o tak to wygląda:
                www.nastrojowyogrod.pl/2009/07/tajemnicze-zycie-skrzynki-na-listy/
                • yoma Re: gafy ogrodowe 04.07.10, 18:31
                  Przepiękne :)
                  • bakali Re: gafy ogrodowe 05.07.10, 09:14
                    Piekne!!! Wiecie, podejrzewam, ze slimaki razem z karaluchami przetrwaja wybuch
                    atomowy...
                    • horpyna4 Re: gafy ogrodowe 05.07.10, 09:30

                      Na szczęście u mnie jeże biorą się za ślimaki. Kilka dni temu
                      obudziłam się w środku nocy, bo za uchylonym oknem było słychać
                      odgłosy jakby małego parowozika. Myślałam, że może jakiś kot się
                      czymś krztusi, wzięłam latarkę i poszłam sprawdzić. A to skubany jeż
                      tak fukał przy żerowaniu pod moim oknem (niski parter).

                      Mam nadzieję, że jeszcze do zimy będzie musiał dużo zeżreć, bo był
                      nie za wielki. A jeż musi nieźle przybrać na wadze przed zimą.
                      • tu_lucy Re: gafy ogrodowe 05.07.10, 10:07
                        nadzieja na mnie spłynęła ;)
                        mam jeżową rodzinkę u siebie... będę im dogadzać jak tylko się da, żeby u nas
                        zostały - ślimaków mają w bród
                        • dar61 Ad dieta jeży 05.07.10, 10:28
                          Ciekawe, czy te jeże skonsumują pomrowa?
                          Po skorupkowcach tersztki uczty jeżowej można by znaleźć, ale po
                          bezskorukowych?...
                          • horpyna4 Re: Ad dieta jeży 05.07.10, 11:03

                            Obawiam się, że pomrowów nie jedzą. Nie bez powodu pomrowy nie mają
                            skorup - wystarczy, że są trujące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka