Podczas prac ogrodowych znalazłam kamień. Szczególny taki. Leży tu kilka lat. Ten kamyczek przytargal.ze spaceru mój pies swego czasu. Pamiętam ten powrót - Nessie miała pewnie z 10, może 11 lat i była potwornie zawzięta. Jak sobie coś unyslila, to nie było to tamto. Targała ten kamień w pysku blisko kilometr, piana jej się toczyła, robiłyśmy przerwy, ale nie dała sobie pomóc. Przyniosła go. Dostała od wszystkich owacje za ten wyczyn, bo kamyk waży blisko 3 kg i naorawde jest mocno nieporęczny do niesienia paszcziwo

Zostawię go.