Dodaj do ulubionych

obserwuje nas

26.06.10, 15:02
a my jego.Biedaczysko, małżonka nie wróciła z ciepłych krajów i tak się
szwenda chłopina tu i tam, a na pustym dotąd gnieździe obok kwitnie sielanka
rodzinna nowych osiedleńców.
img338.imageshack.us/img338/3686/img3114c.jpg
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: obserwuje nas 26.06.10, 20:24
      A nie ma jakieś wesołej wdówki w pobliżu?
    • leloop Re: obserwuje nas 27.06.10, 00:13
      buuu :(
      wprawdzie to zupelnie naruralne ale szkoda mi ptaszyska :(
      może w przyszłym roku sobie przygrucha nowa żonę :)
      • jerrykot1 Re: obserwuje nas 28.06.10, 08:03
        Obawiam się ,ze już do końca zostanie samotny - bociany, podobnie
        jak labędzie, zawierają związki na całe życie...
      • dar61 Re: obserwuje nas 28.06.10, 10:13
        Rację w swym domyśle ma nie {Jerrykot}, a {Leloop'a}.
        Związki bocianie są trwałe do końca życia [któregokolwiek z
        małżonków pierzastych].
        Post-mortem są odnawialne.
        • lellapolella Re: obserwuje nas 28.06.10, 11:15
          może on czeka na sądowe potwierdzenie zgonu?
          a swoją drogą, na tym drugim gnieździe też chyba jednak nie sielanka...Myślałam,
          że to normalne, że młodych jeszcze nie widać, ale wczoraj przejeżdżając przez
          dalsze okolice widziałam całkiem spore bocianiątka.Hmmm... Coś w B.nietęgo z
          przyrostem naturalnym.
          • yoma Re: obserwuje nas 29.06.10, 11:55
            No bo ile można ludziom dzieci przynosić - one czekają, aż chociaż raz człowiek
            przyniesie bocianięta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka