Dodaj do ulubionych

Jaka gleba

12.07.10, 10:36
Korzystając z porad zawartych w poradniku ogrodniczym
poradnikogrodniczy.pl/gleba.php
wyczytałam sobie co następuje:

Rośliny pomagające określić rodzaj gleby

W określaniu właściwości gleby w naszym ogrodzie, czy też na działce, może nam
także pomóc obserwacja roślin pojawiających się samoistnie na terenie naszej
działki. Stokrotki, koniczyna biała i margerytki pojawiają się na glebach
nieurodzajnych i ubogich. Pojawianie się tych roślin wskazuje iż konieczne
jest regularne zasilanie podłoża nawozami wieloskładnikowymi. Jeżeli natomiast
w naszym ogródku rozprzestrzenia się pokrzywa, gorczyca polna, mokrzyca,
żółtlica dronobkwiatowa, czy też gwiazdnica pospolita, świadczy to o dużej
zawartości azotu w glebie. Przy nawożeniu takiej gleby wybierajmy zatem tylko
nawozy pozbawione tego składnika. Pojawianie się skrzypu, podbiału pospolitego
lub jaskra rozłogowego, świadczy iż gleba jest podmokła i ciężka. W tym
przypadku wskazane jest spulchnienie gleby oraz wymieszanie jej z piaskiem.

I tu moje pytanie do specjalistów, na działce, dość nieurodzajnej, występuje
większość z wymienionych roślin (koniczyna biała, gwiazdnica, pokrzywy i
skrzyp)każde w innym miejscu, jak mam tę ziemię traktować?
Bo trochę się zagubiam;)
W każdym miejscu dawać inny nawóz?

Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: Jaka gleba 12.07.10, 12:24
      Wadera, mam ten sam problem i też się czuję lekko zagubiona. Wszystko, oprócz
      podbiału:)A co ciekawsze, pokrzywa lubi wyskoczyć w białej koniczynie, żółtlica
      też, skrzyp, jak to on- wszędzie:)
    • yoma Re: Jaka gleba 12.07.10, 13:39
      Tam, gdzie pokrzywy, masz po prostu ciut żyźniej - może liście z drzew leciały i
      użyźniały?

      Gwiazdnica jest wszędzie.

      A koniczynę możesz przekopać, ona bobowata, dawniej motylkowa i azot do gleby
      wprowadza :)
      • wadera3 Re: Jaka gleba 12.07.10, 14:23
        Tak, tam gdzie pokrzywy jest żyzno(mówi się żyzno?), to widać nawet na moje
        niewprawne oko - czarna ziemia, gwiazdnica rośnie i tu i tu, tzn na pisku i na
        czarnej ziemi, ale tam gdzie pokrzyw nie ma.
        Koniczyna na całym tzw. trawniku, a skrzyp - wszędzie go po trochu.
        Przekopać cały trawnik, oj nie da się pewnie, ja nie dam rady a mój M - leń z
        patentem;)
        No, ale może po troszku go jakoś namówię.
        • yoma Re: Jaka gleba 12.07.10, 14:43
          Nie upieram się z przekopywaniem - gdyby to był ugór, to jeszcze, ale jak masz
          tam trawnik, to zostaw. Koniczyna w trawniku, mniam.

          Po prostu już wiesz, że trawnikowi nawożenie nie zaszkodzi :)
        • larenata Re: Jaka gleba 12.07.10, 14:47
          Mój trawnik - o ile tak można to coś tak nazwać jest prawie cały
          porośnięty koniczyną :) Nawet ją lubię... I gdyby nie pszczoły ,
          mogłaby nawet kwitnąć cały sezon. Dziś musiałam skosić, bo w zeszłym
          tygodniu pszczoły powbijały żądła w moje dzieci,a wczoraj we mnie. I
          tyle się ugadałam dzieciom, żeby boso nie latały, bo pszczoły itd, i
          wczoraj grzecznie spacerowałam do kompostownika w klapkach
          ogrodowych, a jedna pszczółka w nie wpadła i użądliła mnie w palucha.
          U mnie skrzyp też rośnie, a pokrzywę mam jedną i rośnie na kamieniach
          :/
          • se_nka0 Re: Jaka gleba 12.07.10, 15:52
            U mnie pokrzyw brak. Musiałam sobie na nawóz spoza działek przytargać. Koniczyna
            wychodzi po każdym koszeniu a skrzyp wygląda skąd się da, mimo plewienia. Wiem,
            że ze skrzypem to długoletnia zabawa w chowanego :)
          • dar61 Kra-kra 12.07.10, 16:02
            Krakauerskim targiem - mieć koniczynę, niekoszony trawnik i
            nieużądlone stopy [1. raz słyszę o żądleniu w stopy!]:

            ułożyć w trawniku - na głównym szlaku peregrynacji do
            kompostierki - płytki, lub
            piaskowcowe/granitowe/andezytowe/bazaltowe/gnejsowe/...betonowe
            kamienie płaskie, albo plastry drewna.
            Zimą wiadomo, gdzie tam odśnieżać szlak, a i nie zginą tradycje
            bosą, rano i nie tylko, nogą po rosie.
            Płytki/ plastry oczywiście w odstępie kroku przeciętnego domownika w
            wieku przeważającym w rodzinie, nie w szlaczku.
            Zimą nie marnieje deptana w mrozy trawa na szlaku, po deszczu suchą
            szosą Sasza może iść bez zboże do Moskala...

            Mamy i płytki [rodzice]/ plastry [ja], koniczynę i kompostownik ale
            bczoły mnie żądlą w górnych rejonach i to na szlaku do pojnika,
            daleko od trawnika.
            Trzecia alternatywa: trawnik - won.
            • dar61 Ad rem 12.07.10, 16:10
              Adremując:
              u mnie na piaskach mam i rośliny wskaźnikowe gleb żyznych - przed
              płotem, w warzywniko-sadownik-kwietniku - tam uprawiali moi antenaci
              od 100 lat grunt pono; zapłocie jest też miejscami pokrzywowo
              zadarnione, ale tylko placowo. Sąsiedzi mówią, że tam, gdzie mam
              zagłębie pokrzywowe, to śp. sąsiad miał ...dół na odpadki, w dobie
              przed modą na kompostowniki.
              I gdzieś tam pogrzebał udomowionego kozła sarny, jaki miał był pod
              opieką, zanim on rozbił łeb o ścianę, przestraszomy przez samochód.

              Skrzypu - niet.
              Nawet by się miejscami mi przydał - ale ... na głowę :)
              • kreska7211 Re: Ad rem 12.07.10, 23:18
                oj to ja mam całyu trawnik w koniczynie, miejscami wicej koniczyny niż trawy,
                skrzyp też wystepuje pokrzywa niestety nie
                • yoma Re: Ad rem 13.07.10, 12:25
                  A ja gupia koniczynę kupuję i obsiewam :)
                • dar61 pokrzywowycinanie 13.07.10, 12:42
                  Wycinanie częste pokrzywy, koszenie kosiarkowo-niewolniczo-
                  trawnikowe nie sprzyja jej.
                  Ciąłem swoją corocznie na gnojówkę beczkową, aż zanikać zaczęła.
                  Wlazła w żywopłot i tam przeczekuje swych pobratym... swych posiostr
                  zagładę.

                  Żegawka - przetrzymuje koszenie.

                  A poza tym rosliny wskaźnikowe warstwy runa mogą być złudą - głębiej
                  gleba, szczególnie w ogródkach wieloletnie wspomaganych nawożeniem,
                  dokompostowywanych, doglinianych.

                  Poniżej warstwy, pardon - poziomu uprawnego może być nadal marny
                  piasek lub horpynowa glina.
                  Sadzone w takich ogrodach głębiej się korzeniące drzewa i krzewy
                  mogą o takich kontrastach nas poinformować z dużym opóźnieniem, np.
                  zamierając - lub strzelając szybkim wzrostem.

                  U mnie poniżej wastwy A0H znalazłem głębiej niewykarczowane pniaki
                  pososnowe.
                  Piękne z ich obgniłków mamy rozgwiazdy drzewne ku ozdobie i zadumie
                  nad przemijalnością świata tego...

                  No dość tego gadulstwa,
                  czas
                  najwyższy
                  na cmentarz.
                  Konewka czeka tam, Babcia nie pogania, ale zrozumiejcie - była
                  ukochana.
                  Mama zażyczyła sobie sztuczniaki...
                  • yoma Re: pokrzywowycinanie 13.07.10, 14:30
                    Rozumiem, Darze.
                  • dar61 Re: ple-ple-pokrzywowycinanie 13.07.10, 20:39
                    Dar61 fanzoli ni w 6, ni w 1:

                    ...A poza tym rośliny wskaźnikowe warstwy runa mogą być złudą -
                    głębiej gleba, szczególnie w ogródkach wieloletnie wspomaganych
                    nawożeniem, dokompostowywanych, doglinianych...


                    {Yoma}, jak {Yoma} - ale ja ciebie, Darze niewydarzony, w tym zdaniu
                    nie rozumiem - już chyba błądziłeś myślą przy konewce?
                    I dziwisz się, że ciebie tu potem nie rozumieją i nie rozumią?

                    raD 16
                    • dar61 Oj. objawy schizo czy misterhajdowe? 13.07.10, 20:43
                      raD 16, zgryźliwie:

                      ...nie rozumiem...

                      Co, czepiać sie tylko umiesz? A napisałbyś coś konstruktywnego,
                      trollglodyto
                      !
                    • yoma Re: ple-ple-pokrzywowycinanie 13.07.10, 20:56
                      Ja cię rozumiem co do sztuczniaków :)Dobry wnuk...

                      Jakby mnie ktoś wetknął sztuczniaki na grobie, słowo daję, straszyłabym go po
                      nocach.

                      A dogliniane też rozumiem :P
                      • dar61 ad sztuczności i oka opaczności 13.07.10, 22:20
                        Choć to problem ważniejszy, wart osobnego wątku i zwątpienia, to
                        przyznam, że znalazłem na maminy i babciny przygrobny pogląd sposób.

                        I tu, i tu* umieściłem na płytach duuuuże płaskodenne donice - mając
                        w tym i ojca za wroga, i jego mocne w gębie znajome - donice
                        obsadziłem potrójnymi kompozycjami fengszłejowymi - i rosną już
                        dekadę.
                        Ledwom znalazł takie donice - mają fi z sześćdziesiąt cm, h tak z 25.

                        Glebę w donicach nasyciłem na maks wodożelem, zieloności przeżywają
                        i miesiąc niepodlewania w lato, a i zimę bez problemu.
                        Codzienne latem podlewanie, jak pono kiedyś Babcia czyniła, nie jest
                        więc potrzebne, a że do siebie mam z rodzinnego miasta ze 40
                        kilometrów, to sposób ów polecam.

                        A */ - ?
                        Cóż, z rozpędu i u stryjca taka donica, tymi ręcami, stoi ;)
                        • krista57 chwasty 13.07.10, 23:48
                          ...mam wszystkie tu wymienione.Gleba- to typowa glina
                          obecnie prawie kamień w te upały.
                          Mój trawnik ma dopiero trzeci rok,podlewany sporadycznie.Gdy tylko się da latam
                          z łopatą by chociaż
                          osty likwidować.Niedługo zamiast trawy będzie głownie
                          koniczyna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka