agis10
25.03.04, 23:46
Zaniepokoiła mnie sytuacja jaka zaistniała wokół wygranego przez "Interbud-
West" przetargu na przebudowę szkoły pod potrzeby oddziału NSA, skłoniła mnie
ona do ponownego postawienia pytania o to, czy rządzenie Miastem przez obecną
ekipę, można nazwać racjonalnym? Kwota która zostanie wydana z budżetu
Gorzowa na tę adaptację, w przeciągu roku wzrosła z 4,5 do 17 mln.
zł.Przyjrzyjmy się dobrze tym liczbom i nałóżmy je na spodziewane do
uzyskania przez Gorzów efekty. Liczbę powstających miejsc pracy i prestiż.
Jednak najpierw, pociągnijmy dalej ten rachunek. Po pierwsze, nikt nie może
gwarantować, że owe siedemnaście milionów, to ostateczna kwota przebudowy.
Równiez przedstawiciele magistratu, takich gwarancji nie składają. Po drugie,
w rachunku umknęła nam pozycja pod tytułem wartość gruntu. Tak bowiem się
składa, że budynek wraz z działką, przejdzie na własność NSA a gdyby ten
atrakcyjnie położony teren został sprzedany prywatnemu inwestorowi pod hotel,
biurowiec czy choćby obiekt handlowy lub multikino, to jego szacunkowa cena
mogłaby osiągnąć nawet 10 mln zł. Tak więc dodajmy owe 8-10 mln do kosztów
adaptacji która prawdopodobnie bliższa będzie 20 niż 17 mln. Po trzecie.
Przeznaczenie 20 mln zł na projekty związane z infrastrukturą, np. drogami,
na rewitalizację śródmieścia czy na programy walki z bezrobociem, pozwala
uzyskać ze środków unijnych i centralnych, co najmniej drugie tyle
dofinansowania do poszczególnych projektów, a więc pozwala wydatkować co
najmniej 40 mln. Projekt modernizacji szkoły pod potrzeby NSA, z takich
dofinansowań jest wykluczony. O drobiazgach, takich jak zadłużenie Miasta i
związane z tym odsetki, nawet nie będę pisał.
A teraz przpatrzmy się spodziewanym efektom przedsięwzięcia. Po pierwsze,
wątpliwa jest planowana do uzyskania liczba miejsc pracy. W kuluarach
toczacych się obrad Rady Miasta mowiono, że liczba ta, bardziej zbliży się do
60 niż do 100, przy czym większość sędziów, będzie dojeżdżać do pracy z
Poznania, a dla Gorzowian w większości pozostaną do obsadzenie etaty
sekretarek i sprzataczek.
Czy aby ów prestiż Miasta nie za wiele nas kosztuje?...
Sprawa ta świadczy o jakości rządzenia Gorzowem. Ktoś zataił rzeczywiste
koszty adaptacji, ktoś przeszacował spodziewane efekty, ktoś nie umiał z
centralą NSA negocjować zakresu i wartości przebudowy, ktoś nie umiał
powiedzieć nie, dla marmurów, hebanów i złotych klamek. Ktoś powinien za to
odpowiedzieć, co najmniej przy kolejnych wyborach...