Dodaj do ulubionych

przycinanie roślin

11.08.10, 21:23
Prosze mi napisac czy mogę przyciąć przekwitłe krzaki oregano, melisy i
lawendy. Czy jeszcze w tym roku puszcza nowe pędy?
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: przycinanie roślin 11.08.10, 21:58
      możesz przyciąć,wypuszczą:)
      • an.ta Re: przycinanie roślin 12.08.10, 09:40
        Migdałka na pniu po kwitnieniu bardzo solidnie przycięłam. Teraz
        widzę, że odrósł do rozmiarów stanowczo za dużych. Przyciąc jeszcze
        raz?
        • el-li Re: przycinanie roślin 12.08.10, 17:06
          Ja Ci nie odpowiem bo nie wiem:(
          • lellapolella Re: przycinanie roślin 12.08.10, 20:14
            nie mam migdałka na pniu ale na zdrowy rozum biorąc, nie tykałabym go już.Każda
            akcja powoduje reakcję, każde cięcie- wypuszczanie nowych pędów...Czy one do
            zimy zdrewnieją na tyle, żeby przetrwać mrozy? Czy zdążą?
            • horpyna4 Re: przycinanie roślin 13.08.10, 17:34

              Migdałek będzie w przyszłym roku kwitł właśnie na tych pędach, które
              teraz wybiły. Lepiej ich nie ruszać, a przyciąć dopiero po
              kwitnieniu.

              No, chyba że wymaga zmniejszenia, to można te młode pędy nieco
              skrócić; będą kwitły pozostawione fragmenty. Ale migdałek powinien
              po prostu zostać posadzony w miejscu, gdzie będzie mógł się
              swobodnie rozrastać. Zresztą wtedy najobficiej kwitnie, jak go nic
              nie osłania i nie tłamsi.
              • bei Re: przycinanie roślin 16.08.10, 12:45
                Migdałek - mam białego- po kwitnieniu dopadła go choroba grzybowa- był
                cały uschnięty. Na wszelki wypadek spryskałam roztworem wody z sodą (bałam
                sie, ze jeszcze krzewuszki chwycą chorobę) i zostawiłam, ale bez wielkeij
                nadziei- raczej z lenistwa. Wyrosł dwa razy wiekszy niż był, jestem pełna
                podziwu i strachu, ze w przyszły sezon znowu jakąś "grzybiozę załapie:( i
                znowu będę przezywać:)
                • yoma Re: przycinanie roślin 16.08.10, 13:09
                  Woda z sodą na grzybiozy? Akurat mam stado sody po domowym leczeniu zęba...
                  • lellapolella Re: przycinanie roślin 16.08.10, 14:26
                    podobno, tak jak mleko, zmienia pH na powierzchni liści na takie, za którym
                    grzyby nie przepadają. Ważne, że działa:)
                    • yoma Re: przycinanie roślin 16.08.10, 17:18
                      A dzięki, wypróbuję
                • katarzyna4511 Re: przycinanie roślin 19.08.10, 12:08
                  Migdałka dobrze jest przycinać zaraz po kwitnieniu, bo właśnie przez przekwitłe
                  kwiaty wnikają patogeny, powodując np. moniliozę (której objawy opisujesz).
                  Krzewuszki jej raczej ni chwycą, bo to choroba wiśni i czereśni. Ja przycinam
                  migdałka co roku, zaraz po kwitnieniu i nawet jeśli widać już pierwsze objawy
                  choroby, to cięcie, dosyć silne, pomaga w jej zwalczaniu. Zaleca się także
                  oprysk np. Topsinem, przeciwko chorobom grzybowym, ja jednak nie stosuję
                  oprysków i migdałek jakoś sobie radzi. Niestety, migdałek jest dosyć wrażliwy na
                  choroby grzybowe, więc bardzo prawdopodobne są coroczne nawroty.
                  • doroteja_z_brzozy Re: przycinanie roślin 19.08.10, 23:06
                    "Niestety, migdałek jest dosyć wrażliwy na
                    choroby grzybowe..."


                    no to już mi przeszła chętka na szpaler migdałków :-(
                    • dar61 Re: ciąć migdałek, czy nie ciąć 20.08.10, 01:26
                      Jako anginowiec z cenzusem chciałbym zaapelować, by migdałków nie
                      wycinać!
                      • doroteja_z_brzozy oczywiście nie ciąć 20.08.10, 22:22
                        Daro: "chciałbym zaapelować"

                        z późno. wycięty. jak to dzieckom anginowym ongiś czyniono. ;-)
                        • dar61 ciąć czy wyrywać? 21.08.10, 00:25
                          {Doroteja_z.}:

                          ...wycięty. jak to dzieckom anginowym ongiś czyniono...

                          Nie czyniono, {Dorotejo}!
                          Znam osobiście takie, co we mnie śladami jeszcze tkwi, któremu
                          powiedziano, że jak jeszcze jedna angina, to będzie trzeba ciąć.
                          Od tej chwili dziecko nie zachorowało ni razu na to choróbsko.

                          A dziś więcej się wie - i nie zaleca wycinać.
                          • doroteja_z_brzozy Re: ciąć czy wyrywać? 21.08.10, 22:56
                            Daro: "Od tej chwili dziecko nie zachorowało ni razu na to
                            choróbsko."

                            jakoś to się w psychologiach nazywa. :-)


                            "A dziś więcej się wie - i nie zaleca wycinać"
                            ykhmmmm, tę informację to mógł Daro Doroteji] Darować. ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka