Dodaj do ulubionych

Kapryśne miliny

03.09.10, 20:25
Słuchajcie, cztery lata temu posadziłam dwa miliny. Pięknie rosną. Dziś to już
gęste krzaczory. Podlewam, nawożę, przycinam wg info z tego forum zresztą. A
one ani razu jeszcze nie zakwitły. Nie wiem co z nimi nie tak. W tym roku nic
już nie zrobię z nimi, ale zastanawiam się co mogłabym zadziałać wiosną. Nie
chcę ich wykopywać, bo pięknie zasłoniły mi płot. Ale czemu nie kwitną? Może
ktoś ma jakiś pomysł?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Kapryśne miliny 03.09.10, 20:33

      Miliny zaczynają kwitnąć dopiero po ładnych kilku latach. A nawożenie możesz sobie darować, one
      radzą sobie bez tego.

      Za to jak zaczną kwitnąć, to już co roku będą kwitły.
      • beaataa Re: Kapryśne miliny 03.09.10, 20:48
        To mnie pocieszyłaś. Czyli dalej muszę czekać? W piątym roku od posadzenia mogą
        już zakwitnąć? Słyszałam że to łatwe w uprawie rośliny. A ja trzęsę się nad nimi
        i nie ma rezultatów.
        • horpyna4 Re: Kapryśne miliny 03.09.10, 21:03

          To są straszne chwasty. Tylko najpierw rozrastają im się korzenie.

          A potem kwitną i wypuszczają odrosty korzeniowe w dużych odległościach od roślin matecznych.
          Jeszcze będziesz je przeklinać...
          • gabula777 Re: Kapryśne miliny 03.09.10, 21:55
            Odrosty wytwarza gatunek, ale podobno odmiany nie są tak ekspansywne.Mój był też
            chyba gatunkiem, bo dostałam z odrostu, jak się zadomowił, to długo po
            wykarczowaniu odrastał nawet w spoinach płyt kilka metrów od miejsca posadzenia.
            Miliny posadzone w zacisznym miejscu, przy ścianie kwitną wcześniej niż na
            wietrznych i przewiewnych stanowiskach np. na siatce.
          • krystyna-1 Re: Kapryśne miliny 03.09.10, 21:57
            wszystko to prawda co napisały osoby przede mną- poczekaj na to
            kwitnienie-pamiętaj ,że milin kwitnie na pędach, które w danym roku
            wypuszcza.Możesz go przycinać na wiosnę.Nie dopuszczaj do tworzenia sie odrostów
            od korzeni.
    • enith Milin plus hortensja pnąca 04.09.10, 18:08
      Mam nadzieję, że autorka wątku nie obrazi się za podpięcie pod jej wątek.
      Kupiłam milin, odmianę Madame Galen (campsis tagliabuana Mme Galen) i chcę go puścić na tę samą kolumnę, przy której rośnie już hortensja pnąca (hydrangea anomala petiolaris). Hortensja rośnie od strony północno-wschodniej, natomiast milin chcę posadzić na wystawie południowo-wschodniej, tam, gdzie dużo słońca. Wiem, że obie rośliny dorastają do sporych wysokości (hortensja wyżej, niż milin). Czy takie połączenie będzie rozsądne? Pomyślałam sobie, że kombinacja białych kwiatów hortensji i łososiowo-czerwonego milinu bardzo ładnie by się prezentowała, ale ta ekspansywność korzeni milinu, o której wspomniała Horpyna, trochę mnie zmartwiła. Nie chcę, żeby skubaniec zadusił mi rosnące w pobliżu rośliny. Poza tym dochodzą jeszcze wymagania dotyczące cięcia. Hortensji chyba nie tnie się drastycznie, prawda? A milin wręcz przeciwnie. Jak mi się te dwie rośliny pomieszają na słupie, pewnie problem będzie z cięciem. Jak sądzicie?
      • gabula777 Re: Milin plus hortensja pnąca 05.09.10, 10:33
        Ja sądzę, że to niezbyt udane połączenie, choć oczywiście się nie 'pogryzą'.Po
        pierwsze rośliny kwitną w różnym czasie, hortensja dużo wcześniej niż
        milin.Ozdobą hortensji jest niejako jej pokrój, układ gałęzi, liści i
        kwiatostanów, rośnie dość wolno, natomiast milin rośnie nieco nieporządnie,
        znacznie szybciej, zdominuje ją.
        • enith Re: Milin plus hortensja pnąca 05.09.10, 12:45
          Dzięki, Gabulo. Na śmierć zapomniałam o różnych czasach kwitnienia. Milin ulokuję gdzie indziej.
          • beaataa Re: Milin plus hortensja pnąca 05.09.10, 15:33
            Hm... Moje oba miliny ( "Ursus" i "livia"?) rosną bardzo intensywnie. Wydawało
            mi się niemożliwe, że krzak przycinany co rok jest coraz większy. Ale nie
            zauważyłam żeby wyrastały mu nowe pędy od korzeni. W sumie nie miałabym nic
            przeciwko rozrastaniu się - mają cały płot do dyspozycji. Dziekuję wszystkim za
            pomoc. Miliny zostają!:)
            • wojteklm Re: Milin plus hortensja pnąca 08.09.10, 23:30
              Miliny rozmnażane wegetatywnie kwitną szybciej niż te wyhodowane z nasiona. Miliny są dość ekspansywne czasem trudno je usunąć z ogrodu. Nawożenie nie jest konieczne,ważne jest ciepłe i słoneczne stanowisko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka