Dodaj do ulubionych

ściółkowanie korą

10.01.11, 14:40
gdzie mogłabym poczytać o ściółkowaniu grządek korą? w zeszłym roku zaczęłam urządzać ogród,wydzieliłam miejsca na grządki,zasadziłam trochę roślin,grządki wysypałam korą,niestety po pewnymczasie całe zielsko i trawa przebiły przez warstwę kory,musiałam całą zdjąć,wypielić i znowu wysypać-katorżnicza praca,zrobiłam tak trzykrotnie i miałam dość,wywaliłam całą korę w diabły,jednak wiosną znów chciałabym spróbować,"korowe" grządki bardzo mi się podobają,proszę o rady
Obserwuj wątek
    • jokaer Re: ściółkowanie korą 10.01.11, 17:17
      warstwa kory musi być gruba około 8-10 cm, co roku trzeba ja uzupełniać, niestety,
      chwasty na ogół po jakimś czasie zawsze się przebiją

      należy wykładać na ziemię agrotkaninę i dopiero na nią sypać korę, ale nie każda gleba coś takiego lubi, ciężkie gliniaste zdecydowanie nie

      ---
      www.garden-life.com.pl/
      • edziakrys Re: ściółkowanie korą 10.01.11, 17:59
        Pod kora powinna znaleźć się mata do ściółkowania. Wytrzymałość agrowłókniny jest zdecydowanie krótsza.
        np taka:
        www.inorgarden.pl/page.php?id=weedseal&gclid=CNG1q_2NsKYCFcUOfAodUFOAjA
        • jokaer Re: ściółkowanie korą 10.01.11, 19:42
          agrotkanina = mata szkółkarska - wytrzymuje bez problemu 5 lat, ja mam prawie 8 letnią i ciągle całą

          ---
          www.garden-life.com.pl/
    • dar61 Ad ściółkowanie korowiną i nie tylko 11.01.11, 13:08
      "Kora" sprzedawana w workach jest mielonką prawdziwej kory [korowiny] i drewna, jest odpadem strugania słupków na okrągło.
      Z czasem dość szybko się w niej drewno mineralizuje i tworzy niezły nawóz dla skiełkowania w nim nasion roślin, wykwitów grzybów. Kory w niej są ilości śladowe.
      Nie polecam je.

      Lepiej kopnąć się do prawdziwego źródła prawdziwej kory. Albo do tartaku [wersja dla mieszczuchów], albo do lasu [wersja dla wszystkich]
      Tam, przy tzw. mygłach, w miejscu korowania mechanicznego, tam gdzie odpadła korowina gruba, warto ją wyzbierać.
      Połamana potem na mniejsze kęsy i poukładana w grubej warstwie jest ładniejsza - i to bez względu, z jakiego drzewa jest wzięta.
      Warto też nie spalać drewna a grubą korą, a ją sobie gromadzić.
      Ja takie nadwyżki deponuję pomiędzy cisem a żywotnikiem :-)
      Ciemną do roślin jasnych, jasną - do ciemnych.

      W takiej grubej korze, korowinie też wsiewają się chwasty, jak w każdej. Trzeba ją, jak radzą forumianki powyżej, kłaść grubiej, podściełać tymi matami - ale zużywa się jej mniej na warstwę odpowiedniej 5-10 cm grubości. Wsiewki łatwo z niej powyrywać, bo rocznie na 10 m2 ich jest ze dwie.
      Pięknie na grubokęsowej korowinie prezentują się duże, latem otwierające się szyszki. Taka gruba korowina nie boi się wiatru wywiewajacego łatwo powyżej wyklętą mielonkę, która też łatwo spływa z ulewami po skłonach różnych skalniaków. Jak kto ma cierpliwość i chęć, można tę grubokęsową kłaść w płatach mniej połamanych, wtedy jest nieczuła na oberwanie chmury i wiatr.
      Są i minusy tej korowiny.
      Jeden - to dziwnie zwiększona złośliwość kosów w ogródku, co świt odwracających płaty korowiny, wrzucających jej kęsy na ścieżki.
      Druga - schronienie dzienne w korowinie dla ślimaków i innej drobnej gadziny, ale to tylko w grządkach od strony zacienionej, na północnej wystawie.

      Na pierwszy minus znalazłem sposób poprzez umieszczenie w co drażliwszych miejscach kosich peregrynacji za smakołykami dociążenia kamienną dokładką. W płatach piaskowca lub luzem.

      Na drugi - sposobu nie ma. Choć eksperymenty trwają.
      • 0-lawenda Re: Ad ściółkowanie korowiną i nie tylko 11.01.11, 17:53
        Polecam korę z tartaku czy z lasu. faktycznie wyglądają grządki lepiej z taką naturalną korą. Uzupełniać je trzeba co roku ale z a to jest efekt.
        • tomojnowynick Re: Ad ściółkowanie korowiną i nie tylko 11.01.11, 21:04
          dziekuję wszystkim za rady,niestety,prawdziwej kory raczej mieć nie będę,muszę bazować na tej kupowanej,spróbuję jeszcze w jednym tartaku,chociaż w zeszłym roku nie chcieli mi sprzedać. Co do agrowłókniny-mam już posadzone rośliny,na dwóch grządkach trochę mniej,więc spróbuję położyć tam agrowłókninę,jeszcze raz dziękuję
          • dar61 Ad kupowania korowiny i nie tylko 12.01.11, 00:55
            Tartak tartakiem, ale można skorzystać z sąsiedzkiej pomocy, Szanowna {Tomojnowynick}.

            Mój sąsiad ogródkowy kiedyś opał sobie loco las kupił, in situ porżnął - i odpadów kory z niego miał coś z pół kubika, tom się do niego wprosił po tę korowinę, bo walała się długo na gumnie...
            Drugiego sąsiada już nie pytałem, tylkom gumno wygrabił. Leżała i leżała w błotku pół roku taka piękna grubaśna głęboko spękana, to co się miała kora marnować ;-)
            Nie dość, że ci sąsiedzi od kory swych działek w ogródku nie pielili i nie ściółkowali to i naszej wspólnej miedzy się nie dotykali. Tymi ręcamy i tymi palcyma Dar61 musiał... Więc coś za coś. Naczynia połączone.
            Jakby się kto lub która pytała, to lasy wokół na kilka stajań wytentegowałem z walającej się korowiny, to i musiałem się rozglądać po sąsiedzkich gumnach.

            ---

            Pierwsze oznaki wiosny: sprzedają żonkile w szklanicach!
        • dar61 Ad znikania korowiny i nie tylko 12.01.11, 00:33
          {0-lawenda}:

          "...Uzupełniać je trzeba co roku ..."
          ?
          Ktoś korę ... "prywatyzuje" u {Lawendy" z grządek?
          Nasza leży lat już z 10, nie widać na niej oznak rozkładu.
          Ale może u Szanownej {L.} są inne ślimaki.

          :-)
          • tomojnowynick Re: Ad znikania korowiny i nie tylko 13.01.11, 11:23
            dziękuję za rady,w dodatku napisane w tak przepięknej polszczyźnie,chciałabym mieć takiego sąsiada...
            • jarekh2 Re: Ad znikania korowiny i nie tylko 13.01.11, 23:43
              Zalecam jak poprzednicy agrowłókninę pod korę. Miałem identyczny problem, krzewy posadzone a pomiędzy nimi trawa- masakra. Ale jak położyłem włókninę problem odjęło. Polecam Jarek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka