mjot1
25.04.04, 14:20
No ponownie coś tu tak jakby klapło...
Ja rozumiem, że wiosna.
Rozumiem tę potrzebę siania, kopania, grabienia, sadzenia, przesadzania...
No, ale bez przesady!
Popatrzcie na siebie... Toż niektórzy z Was wyglądają już niczym
glebogryzarka!
Opamiętajcie się!
Rozprostujcie, choć na chwileczkę ten zgięty w pałąk grzbiet. Rozejrzyjcie
się wokół. Posłuchajcie.
Z tym nosem wsadzonym po dziurki w glebę możecie wiedząc, że jest nie
dostrzec prawdziwej wiosny wokół!
Słyszycie jak mozolnie „wylicza” Was kukułka! Więc może na chwilkę siądźcie w
narożniku by ochłonąć?
I proszę natychmiast donieść mi tu: Czy słowik już zaczął nucić swą
niesamowitą pieśń?
Przypuszczam, że już, lecz ja zaszyty w krzakach tej jednej atrakcji niestety
jestem pozbawion...
Więc proszę choćby krótkim, jednosylabowym „tak” lub „nie” natychmiast mi
donieść!
Najniższe ukłony!
Próbujący potrząsnąć Wami M.J.