bafra 30.04.04, 13:30 Życzę Wam wszystkim ciepłej,słonecznej "majówki" pachnącej dymkiem grillowym,sadem kwitnącym owocowym i wszelkimi pięknymi kwiatkami!! Relaksujcie się w Waszych Pięknych Ogrodach!!!Pozdr.bf Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mali_na Re: Pogodnej majówki!!!!!!! 30.04.04, 14:51 Hi, hi i wzajemnie. Mój chłop już kupił piwko z przeznaczeniem wyuzdanej konsumpcji ogródkowej.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: Pogodnej majówki!!!!!!! 30.04.04, 19:05 Ha, a mnie za poprzednie wcielenia kiedy paliło się i gwałciło, a i łby ścinało czeka tak po 14 godzin przed kretyńskim psującym oczy ekranem bo jak zwykle po świętach mam oddać artykuły, opowiadania, konspekty, pisemka i cholera wie co jeszcze. Bawcie się dobrze i czasem urońcie łzę nad Jurusiem! Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: W Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie 30.04.04, 23:55 Cześć, w tych dniach zaczynam trzecią tercję stulecia (2 maja) i zapraszam na spacer po arboretum jak i po kiermaszu roślinnym do Ogrodu Botanicznego PAN w Powsinie. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
ptasik Re: W Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie 01.05.04, 08:54 Jak przebiega majówka?:) Tez piwo zakupione i czeka wyuzdanej konsumpcji a i w trawie piszczy o moich ogrodniczych zamiarch:) Juruś a postaw sobie choc jakiego kwiatka przy tym monitorze:) Widzisz swoją drogą było w poprzednim wcieleniu tyle gwałcic?:)))) Andzrej z przyjemnoscia bym zobaczyla ogrod w Powsinie, ale mam za daleko) Bafra - udanej majówki:) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: W Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie 03.05.04, 23:22 Cześć droga Katulo, ja też bardzo chciałbym do Was do Markowic przyjechać na imprezę ale daleko ode mnie spod Wilanowa. Ktos musi zostać z dwoma starymi suczkami, jedna z nich - gordonka - ma juz 16 lat. A w Powsinie było fajnie choć dzisiaj nas pogoniła burza z piorunami. A propos czy wiesz co znaczy w moim ojczystym (Lwów) języku "katulać"? Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
ptasik Re: W Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie 09.05.04, 17:43 No Andrzeju myślę, że mam wcale nie bliżej ze swojej dolnosląskiej wsi spod Markowic, ale jesli bym swoich ukochanych zwierzaków z kim zostawić nie miała pod prawdziwą opieką to mogłoby to byc po drugiej stronie ulicy i tez bym zrezygnowała tak więc doskonale rozumiem..... A "katulać" już wiem co to znaczy, aczkolwiek od chwili:)))) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ptasik Re: W Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie 09.05.04, 17:45 Korekta: No Andrzeju myślę, że mam wcale nie bliżej ze swojej dolnosląskiej wsi do Mar kowic.... Odpowiedz Link Zgłoś