Gleba gliniasta

08.05.04, 21:03
Jestem bardzo młodym posiadaczem działki pod miastem (od 2 tygodni) i okazało
się, że ziemia jest bardzo gliniasta. Co zrobić i kiedy, żeby zrobiła się
bardziej przepuszczalna? Po opadach deszczu robią się na grządkach i w
przejściach między nimi kałuże. Czy jest coś co można zrobić teraz, czy
trzeba czekać do jesieni? Co świetnie rośnie na takiej glebie?
    • venus22 Re: Gleba gliniasta 08.05.04, 23:25
      Ziemia gliniasta jest za to bardzo zyzna,

      mozna ja poprawic mieszajac z piaskiem, kompostem, i/lub torfem.
      Duzo pracy ale za to pozniej piekne kwiaty w nagrode.

      mozna ew. wyszukac rosliny lubiace gline.

      Podobno roze dobrze znosza ziemie glinasta, jesli doda sie troche mierzwy.

      Poza tym:
      Pyracantha
      Syringa vulgaris
      Cornus alba
      Solidago
      Gunnera manicata
      Weigela florida foliis purpureis
      Salix matsudana tortuosa
      Vitis coignetiae
      Viburnum opulus
      Cotoneaster
      Rodgersia aesculifolia
      Hemerocallis
      Hosta
      Persicaria campanulata

      www.complete-gardens.co.uk/solutions-clay-herbaceous.phpVenus
    • jerzy.wozniak Re: Gleba gliniasta 23.05.04, 22:15
      Koniecznie do takiej gleby należy dodać kompostu i to nawet niezbyt dobrze
      przerobionego . najlepiej tez zagony na warzywa lub rabaty przekopać na tak
      zwane dwa sztychy. jest to bardzo pracochłonne zajęcie, ale efekt poprawy
      struktury gleby, drenażu napowietrzania itp działa przez wiele lat. Takich
      gleb nie należy nawozić nawozami sztucznymi lecz jak najwięcej dawać im nawozów
      roślinnych, czyli takich które w swej strukturze mają jak najwięcej włókien.
      Można dodać też torfu, ale jest on jałowy i niekorzystnie zakwasza podłoże, a
      większość roślin najlepiej rośnie na glebach obojętnych.
      Jurek

      Jurek
      • moonika_xl Re: Gleba gliniasta 28.05.04, 10:24
        Dzięuję bardzo za odpowiedź. Teraz muszę się dowiedzieć co to jest kopanie na
        dwa sztychy :)))
        • jamyszka Re: Gleba gliniasta 28.05.04, 10:42
          moonika_xl napisała:

          > Teraz muszę się dowiedzieć co to jest kopanie na
          > dwa sztychy :)))
          Na głębokość dwóch łopat.
          Jeśli chodzi o technikę kopania, to polecany jest sposób odkładania ziemi z
          pierwszego "wykopanego rowku" na jakąś płachtę z boku. Natomiast następne
          kopane rzędy, zakrywają te poprzednie wykopane. Ostatni wykopany rząd (rowek)
          zasypujemy tą ziemią z pierwszego rzędu.
          W wogóle to do gliny używamy częściej wideł szerokozębnych niż łopaty.
          Pozdrawiam :)
          JM
          • wcyrku1 Re: Gleba gliniasta 28.05.04, 17:24
            No chyba nie kupiłeś cegielni a jakieś grunty uprawne więć jest jakaś warstwa
            humusu. przedewszystkim jakie jest przeznaczenie czy tylko działka czy część
            pod zabudowę. W IIwariancie trzeba będzie i tak zgarnąć humus spod budynku i
            podwórka. Rozplantować z ewentualnym dodaniem piachu, mogą być trociny, ważne -
            ukształtować spadki, by zróżnicować miejsca bardziej suche i mokre. W zasadzie
            trzeba zacząć od studni, popytać sąsiadów jakie mają głębokie.Obserwowoać
            wykop ,gdzie faktycznie jest glina.Kałuże 24godz po dużym deszczu to faktycznie
            klopot z gruntem.
            • moonika_xl Re: Gleba gliniasta 28.05.04, 21:32
              Hehe, to nie cegielnia, zwykła działka podmiejska - taka co to i troche trawy i
              roslin, studnia mi nie potrzebna, mamy wodociąg. 24 godziny po deszczu woda nie
              stoi, ale jak ostatnio była ulewa, to między grządkami można było gondolą
              pływać. Ziemia nie jest zła - rośnie w niej już parę rzeczy i widzę, że im ta
              glina niezbyt przeszkadza, ale przeszkadza mi, bo ciężka w uprawie (w sensie
              wagi) i po podlaniu klei się do butów. Robi się takie gliniaste błotko. Działkę
              kupiłam miesiąc temu, więc w początkach wiosny, więc już tam wszystko ruszyło
              do rośnięcia i nie chciałam tego niszczyć. Po prostu dosadziłam jeszcze trochę.
              Ale jesienią chcę zadbać o lepszą przepuszczalność i gruntownie poprawic stan
              gleby. Zastanawiam się czy nie dosypac tam jakiegos innego gatunku ziemi (może
              piasku?). czy to by nie "rozluźniło" mojej glinianki?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja