Dodaj do ulubionych

choroba świerków

11.05.04, 11:29
Kilka moich młodych świerków opanowała jakaś choroba. Objawia się czarnymi
zgrubieniami w miejscach rozgałęziania pędów i brakiem młocych przyrostów.
Czym spryskać to paskudztwo i czy można świerki uratować ? Myślę że nie jest
to żaden szkodnik, choć mogę się myslić,ale po odskubaniu tego czarnego
nalotu nie znalazłam pod spodem żadnych żyjątek.
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: choroba świerków 17.05.04, 00:53
      figaro1 napisała:

      > Kilka moich młodych świerków opanowała jakaś choroba. Objawia się czarnymi
      > zgrubieniami w miejscach rozgałęziania pędów i brakiem młocych przyrostów.
      > Czym spryskać to paskudztwo i czy można świerki uratować ? Myślę że nie jest
      > to żaden szkodnik, choć mogę się myslić,ale po odskubaniu tego czarnego
      > nalotu nie znalazłam pod spodem żadnych żyjątek.

      Sława!

      Nie Ochojniak?

      Jeśli ochojniak, to w lasach nie zwalcza sie go ale jedynie na plantacjach
      choinkowych, po sezonie, dwóch sam ustepuje...


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
      www.pajacyk.pl
      Ignorant
      +++
    • cenia5 Re: choroba świerków 19.05.04, 10:34
      Moje dwa świerki też mają ta chorobę (były już zasadzone jak kupiłam ziemię).
      Oprócz tego dochodzi "łysienie". Podobno w tych czarnych zgrubieniach są
      robaki:-(
    • esscort Re: choroba świerków 19.05.04, 17:46
      No to masz smerkuna albo ochojnika. To coś w rodzaju mszycy, która rozwija sie
      na świerkach i modrzewiu (tam ma postać białych płatków). Twoje zgrubienia to
      efekt ubiegłoroicznej działalności tej cholery. Tępi się to (ponoc b. trudno)
      chemicznie pod koniec zimy. Więc już na ten rok za późno. Ale jeżeli masz tych
      świerków niezbyt dużo i w dodatku nie są zbyt wysokie, to możesz poradzić sobie
      mechanicznie. Obserwuj młode przyrosty. W pewnym momencie na spodzie (lub na
      wierzchu) pojawią się tam najpierw małe, a później coraz większe zgrubienia-
      narośle w kształcie b. małych ananasków - to jest właśnie twój wróg. Poodrywaj
      to w miare mozliwości co do jednego i spal. Stracisz co prawda część
      przyrostów, ale za to w przyszłym roku bedzie lepiej. Ja dzięki takiemu
      zabiegowi uratowałem dużego świerka, którego już miałem wycinać, bo prawie
      wysechł. Dziś pieknie rośnie, chociaż te ananasy co roku się pojawiają (w
      znacznie mniejszej ilości). Zaraz pójdę sprawdzić, czy już się pojawiły. Myślę,
      że jeszcze trochę za wcześnie, ale licho nie spi
      • esscort Re: choroba świerków 19.05.04, 19:21
        Sprawdziłem - u mnie zaczynają się robić
      • cenia5 Re: choroba świerków 20.05.04, 10:24
        moim zdaniem lepiej wyciac jesli okazy jeszcze nie sa za duze;ja chyba wytne
        • esscort Re: choroba świerków 20.05.04, 16:50
          cenia5 napisała:

          > moim zdaniem lepiej wyciac jesli okazy jeszcze nie sa za duze;ja chyba wytne

          Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
    • jerzy.wozniak Re: choroba świerków 24.05.04, 08:47
      Witam na forum Gazety!
      To bardzo groźny szkodnik ochojnik świerkowo modrzewiowy, ma też drugą
      pieknąąąą nazwę smrekun szyszniak- cudowna!. Jest trudny do zwalczenia i
      potrafi nawet zniszczyć mniejsze drzewa. Opryski należy robić wówczas, gdy nie
      ma jeszcze śladów tego szkodnika. Czyli wiosną. Później należy opryskiwać
      preparatem Spruzit 10 EC. Z dodatkiem płynu do mycia naczyń który uszkadza
      woskowe otoczki na tych owadach pozwalając wniknąć do ciała preparatom.
      Stosujemy – przed pękaniem pąków ekologiczny Promanal – bardzo skuteczny. Tak
      naprawdę należy opryskiwać nim zapobiegawczo modrzewie i świerki jeśli rosną
      obok siebie – owad ten to szkodnik dwudomny. Na świerku robi galasy na
      modrzewiu kłaczki. Gdy są białe kłaczki stosujemy Orthene 75 SP i Aztec 140
      EW. Te białe kreatury to samice, samczyki są niewinne i żyją tak krótko – mają
      chyba słabe serduszka! Jeśli galasów jest dużo najlepiej odciąc je zanim
      wylęgną się dorosle owady. Galasy należy spalić, gdyż mszycom nie przeszkadza
      to ze są odcięte i tak się wylęgną!
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak


      • cenia5 Re: choroba świerków 24.05.04, 15:04
        No to co ja teraz moge zrobic o tej porze roku?
        Teraz Spruzit 10 EC czy Promanal?
        Troche pozbieralam tych kuleczek (fuj - przez rekawiczke). Jeden swierk ma tak
        zarazoną gorna czesc ze chyba lepiej by bylo to wyciac.
      • cenia5 Re: choroba świerków 26.05.04, 12:47
        z tym plynem do naczyn to ponoc lepiej sie wstrzymac dlatego ze oprocz robali
        ten plyn uszkodzilby naturalna ochrone drzewka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka