zabezpieczanie roślin

14.11.11, 16:23
Mam pytanie.Mam kilka roślin m.in.hortensje w donicy,ołownik,fuksje które chciałabym przechować.W garażu zawsze mąż narzeka że mu garaż zawaliłam,czasem woziłam do rodziców ale rośliny są duże,poza tym nie chcę ich obciążać.Mamy nieogrzewaną szklarnię,czy gdyby wkopać te rośliny albo zabezpieczyć doniczki styropianem a górę opatulić włókniną,ktoś może próbował?Nie wiem czy warto się w to bawić,czy mimo tego nie zmarzną.
    • yoma Re: zabezpieczanie roślin 14.11.11, 17:00
      Hortensje możesz próbować, ołownik padnie. Podręcznikowo wytrzymuje do + 8, obserwacyjnie do +5, ścięty przymrozkiem padnie, ale odbije, ale nie może to być długotrwały mróz. Spacyfikuj męża, nie może być fura ważniejsza od kwiatka :)
      • doral2 Re: zabezpieczanie roślin 14.11.11, 20:24
        hortensje dobrze ogacone przetrwają.
        fuksje na pewno nie.
        • moo-n Re: zabezpieczanie roślin 14.11.11, 21:32
          Ale tylko hortensje.Ołownikowi i fuksjom ziemia nie moŻe zamarznąć.
          • lellapolella Re: zabezpieczanie roślin 15.11.11, 19:52
            To jest truizm, ale często się zapomina o podlewaniu roślin, które zimują w szklarni... Pamiętaj:)
            • doral2 Re: zabezpieczanie roślin 15.11.11, 22:51
              truizmem jest też to, że zapominamy zimą w czasie odwilży podlać iglaki czy inne rośliny w ogrodzie...
              usychają wtedy nie z mrozu, a z braku wody.
              • moo-n Re: zabezpieczanie roślin 16.11.11, 13:31
                Klepanie regułek z pisemek ogrodniczych.
                Podlana przed wkopaniem hortensja w stanie bezlistnym nie transpiruje i lepsze jest akurat jej przesuszenie niż zalanie delikatnych korzeni.
                Podlewanie zimozielonych w czasie odwilży to tylko teoria.
                W praktyce wystarczy wilgoć pośniegowa, a susza fizjologiczna tym podlanym i tak grozi, gdy ziemia ponownie zamarznie, a korzenie nie mogą jej pobrać.
                Często w czasie odwilży ziemia całkowicie nie rozmarza.Zalanie korzeni roślin w zimie, szczególnie na gliniastych gruntach jest groźne. Rośliny zimozielone czerpią wilgoć również z powietrza.
                Większe znaczenie ma cieniowanie, osłanianie przed wysuszającym wiatrem i słońcem, dlatego tego typu rośliny powinny być sadzone w osłoniętych i częściowo zacienionych miejscach, szczególnie w takim jak nasz klimacie, gdy bywają solidne mrozy.
              • moo-n Re: zabezpieczanie roślin 16.11.11, 13:31

                Podlana przed wkopaniem hortensja w stanie bezlistnym nie transpiruje i lepsze jest akurat jej przesuszenie niż zalanie delikatnych korzeni.
                Podlewanie zimozielonych w czasie odwilży to tylko teoria.
                W praktyce wystarczy wilgoć pośniegowa, a susza fizjologiczna tym podlanym i tak grozi, gdy ziemia ponownie zamarznie, a korzenie nie mogą jej pobrać.
                Często w czasie odwilży ziemia całkowicie nie rozmarza.Zalanie korzeni roślin w zimie, szczególnie na gliniastych gruntach jest groźne. Rośliny zimozielone czerpią wilgoć również z powietrza.
                Większe znaczenie ma cieniowanie, osłanianie przed wysuszającym wiatrem i słońcem, dlatego tego typu rośliny powinny być sadzone w osłoniętych i częściowo zacienionych miejscach, szczególnie w takim jak nasz klimacie, gdy bywają solidne mrozy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja